Głogów: Wybuch w wieżowcu. Skład amunicji w mieszkaniu. Ranna 3-latka

Do koszmarnego w skutkach wybuchu doszło w środę (25.03.2020) około godziny 16. W wyniku tego zdarzanie ranna została 3-letnia dziewczynka oraz 51-letni mężczyzna. Oboje zostali przewiezieni do szpitala. Do wybuchu w mieszkaniu na pierwszym piętrze wieżowca przy ulicy Oriona (na osiedlu Kopernik) doszło w środę (25.03.2020) około godziny 16. Na miejsce zostały skierowane służby ratunkowe. W wyniku tego zdarzenia ranna został 3-letnia dziewczynka i 51-letni ojciec.

Z informacji, które zdobyli dziennikarze portalu myglogow.pl wynika, że 51-letni mężczyzna kolekcjonował amunicję. Służby prowadzące akcję ratunkową zadecydowały, że należy ewakuować mieszkańców, którzy zostali przewiezieni z miejsca zdarzenia autobusami. Teren został ogrodzony. Na miejscu pracowali także pirotechnicy, ponieważ mężczyzna trzymał w mieszkaniu amunicję.

– To jakiś szaleniec! Jak można było coś takiego trzymać w mieszkaniu! Narażał siebie, swoją rodzinę i tylu ludzi mieszkających w tym wieżowcu – denerwowali się sąsiedzi. Ludzie są w szoku, bo wielu, z którymi rozmawialiśmy, mówiła, że to „normalny człowiek” – usłyszeli dziennikarze portalu myglogow.pl. Jedna z kobiet rozmawiająca z reportem myglogow.pl miała powiedzieć: „– Widziałam, jak ich zabierali. Dziecko było całe we krwi. A jemu chyba urwało rękę. Zamiast niej miał kikut”.
Źródło info i foto: se.pl

Kalifornijski sąd skrócił wyrok dla skazanego za wykorzystanie seksualne trzyletniej dziewczynki,

Sąd w Kalifornii skrócił wyrok dla mężczyzny skazanego za wykorzystanie seksualne trzyletniej dziewczynki, orzekając, że nie miał on zamiaru jej skrzywdzić i z początku nie zdawał sobie sprawy z tego, że postępuje źle. W Kalifornii, gdzie odbywał się proces mężczyzny, kara za wykorzystanie seksualne dziecka to minimum 25 lat więzienia. Sędzia M. Marc Kelly zdecydował jednak o skróceniu wyroku do 10 lat. Orzekł on, że postępowanie skazanego Kevina Jonasa Rojano-Nieto nie miało cech zachowania napastnika, który szuka ofiary – pisze dziennik „Washington Post”.

Dziecko samo weszło bowiem do garażu, w którym mężczyzna grał w gry komputerowe, na co ten „z niezrozumiałego powodu poczuł podniecenie” i zaatakował dziewczynkę, nie mając jednak świadomego zamiaru skrzywdzenia jej. Jak powiedział sędzia Rojano-Nieto, „prawie natychmiast” przestał i „zdał sobie sprawę ze szkodliwości swego działania”. Kelly stwierdził, że jego postępowanie nie stanowiło więc przemocy wobec dziecka – pisze „Washington Post”.

Podczas procesu ujawniono, że Rojano-Nieto zgwałcił dziewczynkę – według lokalnej agencji informacyjnej spokrewnioną z nim – po czym, kiedy usłyszał, że szuka jej matka, zamknął drzwi do garażu i zakrył dziewczynce usta, żeby nie mogła wołać o pomoc. Kiedy matka poszła szukać dziecka u sąsiadów, mężczyzna jeszcze przez chwilę molestował dziewczynkę, po czym wypuścił ją do domu.

Miał „zaburzone” życie rodzinne

Według prokuratora sędzia Kelly nie wziął pod uwagę faktu, że Rojano-Nieto usiłował stłumić krzyki dziewczynki oraz kontynuował swoje działania po tym, jak jej matka odeszła dalej. Zaznaczył z kolei, że na „niewytłumaczalne” zachowanie dwudziestoparoletniego mężczyzny wpłynęło „zaburzone” życie rodzinne, które sprawiło, że był on człowiekiem nieprzystosowanym społecznie i niezwykle niedojrzałym, miał też bardzo zaniżoną samoocenę. Prokuratura hrabstwa Orange rozważa złożenie apelacji. Kelly jest sędzią od 2000 roku. Jego decyzja wywołała oburzenie. Jeden z mieszkańców hrabstwa założył na Facebooku stronę, na której gromadzą się zwolennicy odwołania Kelly’ego. W 48 godzin polubiło ją 7 tys. osób.
Żródło info i foto: Gazeta.pl

Ojciec skatował 3-letnią córkę

Do szpitala trafiła trzyletnia dziewczynka, którą skatował ojciec. Do tragedii doszło wczoraj w Rumi na Pomorzu. Trzylatka ma uraz głowy. Trafiła na oddział chirurgii dziecięcej szpitala w Wejherowie. Policjantów wezwali sąsiedzi, zaalarmowani hałasami dobiegającymi z jednego z mieszkań. W środku funkcjonariusze zastali trzyletnią dziewczynkę z zakrwawioną głową i jej 37-letniego ojca. Mężczyzna był pijany. Trzeźwieje w policyjnym areszcie. Jeszcze dziś zostanie przesłuchany i usłyszy prokuratorskie zarzuty.
Żródło info i foto: RMF24.pl