11 września zapadnie wyrok w sprawie Oscara Pistoriusa

O terminie poinformowała prowadząca sprawę sędzia Thokozile Masipa. Proces w Pretorii, w RPA, trwa od 3. marca. Oscar Pistorius – pierwszy w historii lekkoatleta, który po amputacji kończyn wystąpił na Igrzyskach Olimpijskich – jest oskarżony o zamordowanie swojej narzeczonej Reevy Steenkamp. W czwartkowej mowie końcowej prokurator Gerrie Nel starał się wykazać sprzeczności w zeznaniach najsłynniejszego niepełnosprawnego sportowca. Pistorius przez długi czas trzymał się wersji, że wziął przebywającą w toalecie partnerkę za włamywacza i dlatego oddał kilka strzałów przez drzwi, które śmiertelnie zraniły kobietę. Podczas jednej z rozpraw – przesłuchiwany przez Nela – stwierdził jednak, że strzelił przypadkowo, nieświadomie.

Przeprowadzone w czerwcu badania psychiatryczne nie wykazały u oskarżonego żadnych zaburzeń. Obrońca Barry Roux przekonuje jednak, że jego klient – ze względu na niepełnosprawność – ma podwyższoną skłonność do gwałtownych reakcji w poczuciu zagrożenia. Roux wygłosił mowę końcową w piątek.
Żródło info i foto: Radio ZET.pl

Pełnomocnik Mariusza Trynkiewicza złożył apelację

Pełnomocnik Mariusza Trynkiewicza złożył apelację od orzeczenia Sądu Okręgowego w Rzeszowie, który 3 marca uznał Trynkiewicza za osobę stwarzająca zagrożenie i nakazał umieścić go w Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym. W środę o północy minął termin złożenia apelacji, którą mec. Marcin Lewandowski wysłał za pośrednictwem poczty; odwołanie liczy 6-7 stron. Pełnomocnik Trynkiewicza powiedział, że w apelacji zakwestionował opinie biegłych, na których oparł się sąd, wydając orzeczenie. Jego zdaniem opinie biegłych: dwóch psychiatrów, seksuologa i psychologa są powierzchowne; zostały bowiem wydane po jednorazowej rozmowie z Mariuszem Trynkiewiczem, a także na podstawie jego akt osobowych, książki zdrowia (w której są m.in. wszystkie badania lekarskie, zgłaszane kłopoty ze zdrowiem czy przyjęte formy leczenia) oraz opinii sprzed 25 lat opracowanych przez terapeutów z więzienia w Strzelcach Opolskich, gdzie Trynkiewicz odbywał karę, zanim trafił do więzienia w Rzeszowie. Biegli nie wnioskowali o dodatkową obserwację Trynkiewicza w ośrodku zamkniętym. Żródło info i foto: wp.pl

Mariusz T. nie stawił się w sądzie

W Sądzie Okręgowym w Rzeszowie rozpoczęła się druga rozprawa o uznanie Mariusza T. za osobę z zaburzeniami psychicznymi zagrażającą innym, która musi być izolowana w specjalnym ośrodku w Gostyninie. T. nie pojawił się na sali rozpraw. Jego obecność nie jest obowiązkowa. Za zamkniętymi drzwiami przesłuchiwani są tylko świadkowie – ustalił reporter RMF FM Maciej Grzyb. Pierwsza rozprawa ws. T. odbyła się 10 lutego. Odroczono ją wówczas do 3 marca, czyli do dziś, ze względu na konieczność przesłuchania dwóch świadków, o co wnioskował pełnomocnik Mariusza T. Marcin Lewandowski. Ponadto wówczas do sądu nie dotarły jeszcze wysłane pocztą przez adwokata uwagi i zastrzeżenia dotyczące opinii wydanych przez biegłych: psychiatrów, psychologa i seksuologa. Żródło info i foto: RMF24.pl

Mariusz Trynkiewicz wyjdzie na wolność. Sprawa odroczona do 3 marca

Sąd w Rzeszowie postanowił dziś o odroczeniu posiedzenia w sprawie Mariusza Trynkiewicza do 3 marca. Zabójca czwórki dzieci jutro kończy odbywanie kary 25 lat więzienia i ma wyjść na wolność. Pełnomocnik Mariusza Trynkiewicza mecenas Marcin Lewandowski zgłosił zarzuty dotyczące opinii biegłych powołanych przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie. Mają one charakter zarówno merytoryczny, jak i formalny, pełnomocnik sformułował też wniosek o powołanie nowych biegłych. Mecenas Lewandowski zapewniał, że nie jest to gra na zwłokę. Pełnomocnik zgłosił też wniosek o przesłuchanie dwóch świadków, których tożsamość nie została podana. Sąd Okręgowy w Rzeszowie przyjął ten wniosek i odroczył rozprawę do dnia 3 marca. Żródło info i foto: Dziennik.pl

Sąd w Grosseto wynajął teatr do prowadzenia sprawy katastrofy Costa Concordia

Sąd w Grosseto w Toskanii, prowadzący postępowanie w sprawie katastrofy statku Costa Concordia, wynajął miejscowy teatr, bo tylko w nim może pomieścić się ponad 4200 osób, które były na pokładzie; teraz zostaną one wezwane na tzw. postępowanie incydentalne. Jego termin wyznaczono na 3 marca. Na pokładzie włoskiego wycieczkowca, który 13 stycznia uderzył o skałę, wśród ludzi z całego świata było 12 obywateli polskich – pasażerów i członków załogi. Postępowanie incydentalne służy do rozstrzygnięcia kwestii ubocznych pojawiających się w ramach postępowania właściwego. W tym przypadku chodzi o sprawę czarnej skrzynki statku, która jest jednym z wątków dochodzenia w sprawie okoliczności katastrofy. Żródło info i foto: Dziennik.pl