Wenezuela: 56-letni mężczyzna przez 31 lat miał więzić, głodzić i wykorzystywać seksualnie kobietę

Sąd w Wenezueli zadecydował o aresztowaniu mężczyzny, który przez 31 lat miał przetrzymywać w swoim mieszkaniu kobietę, która była „jego miłością z dzieciństwa”. Matias Salazar został oskarżony o stosowanie przemocy fizycznej i psychicznej oraz o niewolnictwo seksualne.

Sprawa „wenezuelskiego Fritzla” zbulwersowała media w Ameryce Południowej. W środę 12 lutego biuro Prokuratora Generalnego oświadczyło, że sąd w stanie Aragua wydał nakaz aresztowania 56-letniego mężczyzny. Matias Salazar został oskarżony o uwięzienie i wykorzystywanie seksualne swojej dziewczyny, którą poznał gdy była nastolatką. Mężczyzna przetrzymywał kobietę przez 31 lat.

Wenezuela – przez 31 lat była więziona i wykorzystywana seksualnie przez chłopaka. Był jej „miłością z czasów szkolnych”

Jak podają „Diario Libre” i „The New York Times”, historia wyszła na jaw po tym, jak mająca dziś 49-lat kobieta zdołała uciec z mieszkania, w którym była więziona przez kilkadziesiąt lat. Morella zjawiła się w schronisku dla kobiet w miejscowości Maracay w północno-centralnej Wenezueli, gdzie opowiedziała o swoim oprawcy.

Morella w wieku 17 lat związała się z 23-letnim wówczas Salazarem. Młoda kobieta ledwo skończyła szkołę średnią, a jej rodzina przestała akceptować chłopaka córki, który już wtedy przejawiał agresywne zachowania. Rok później mężczyzna zaproponował dziewczynie opuszczenie Wenezueli i „walkę o swoją miłość”. Zniknęli w 1988 roku na dwa dni przed Bożym Narodzeniem.

Para ukrywała się w hotelach i dwóch domach, zanim finalnie zamieszkała w jednym z apartamentowców w mieście Maracay. To tam, w ciasnej klitce bez dostępu do światła, kobieta miała być przetrzymywana przez kilkadziesiąt lat. Mężczyzna bił ją, głodził i wykorzystywał seksualnie. Uwięzioną kobietę miał karmić jedynie ryżem, soczewicą i jajkami.

Przez lata Morella próbowała dwukrotnie uciec z mieszkania, jednak udało jej się to dopiero 24 stycznia 2020 roku. Wtedy Salazar przez nieuwagę zostawił klucze w mieszkaniu. Dotarła do ośrodka pomocy dla kobiet, ponieważ pewnego dnia usłyszała w radiu program, w którym podano nazwę tej instytucji. Sam Matias Salazar nie mieszkał ze swoją „miłością z czasów szkolnych”. Mężczyzna miał drugie mieszkanie w bloku znajdującym się po drugiej stronie ulicy. Tam żył z inną kobietą i dzieckiem.

Matias Salazar został oskarżony o znęcanie się psychiczne i fizyczne nad ofiarą, uwięzienie jej oraz stosowanie wobec niej przemocy i niewolnictwa seksualnego. Przebywa obecnie w areszcie policyjnym. Obrońca oskarżonego powiedział, że mężczyzna nie przyznaje się do winy oraz czuje się „prześladowany” przez media. Po tym jak sprawa Morelli trafiła do mediów, pojawiły się informację, że Salazar mógł w ten sposób przetrzymywać też co najmniej trzy inne kobiety.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Niemcy: Policja udaremniła kolejny zamach. Zatrzymano dwóch braci

Niemiecka policja aresztowała w Duisburgu dwóch braci podejrzanych o przygotowywanie zamachu na centrum handlowe w Oberhausen. Podejrzani są braćmi w wieku 28 i 31 lat, urodzonymi w Kosowie. Duisburg i Oberhausen położone są w zachodnich Niemczech, w kraju związkowym Nadrenia Północna-Westfalia. – Obecnie prowadzimy intensywne śledztwo by ustalić, na jakim etapie były plany podejrzanych i czy zaangażowane były także inne osoby – oświadczyła policja.

Jakie inne działania dot. terroryzmu podejmuje policja?

Niemiecka policja poszukuje Tunezyjczyka Anisa Amriego w związku z poniedziałkowym zamachem terrorystycznym. Kierowca 40-tonowej ciężarówki wjechał w tłum na jarmarku w Berlinie, zabijając 12 osób i raniąc blisko 50. Zamachowiec zastrzelił znajdującego się w szoferce Polaka. Wyniki badań kryminalistycznych sugerują, że Tunezyjczyk kierował ciężarówką. – Odciski palców znaleziono na zewnętrznej części boku pojazdu, na drzwiach kierowcy oraz na słupku nadwozia umiejscowionym za drzwiami – mówi Frauke Koehler z prokuratury w Karlsruhe.

Kim jest Anis Amri?

Amri, 24-letni imigrant z Tunezji, przyjechał do Niemiec w lipcu 2015 roku, a od lutego 2016 roku przebywał głównie w Berlinie. Złożony przez niego wniosek o azyl został odrzucony w czerwcu br., jednak jego deportacja nie doszła do skutku ze względu na brak dokumentów potwierdzających jego tożsamość. Władze Tunezji początkowo zaprzeczały, by Amri był obywatelem tego kraju. Za pomoc w aresztowaniu Anisa Amriego niemieckie władze oferują do 100 tys. euro nagrody.
Żródło info i foto: Gazeta.pl

Lawrence McKinney spędził w więzieniu 31 lat, mimo że był niewinny

Lawrence McKinney domaga się 1 mln dolarów rekompensaty za 31 lat spędzone w więzieniu za zbrodnię, której nie popełnił. Do tej pory otrzymał… 75 dolarów. O sprawie pisze CNN. Dramat Lawrenca McKinneya zaczął się w 1997 roku, gdy w Memphis została zgwałcona kobieta. Jako jednego z dwóch napastników zidentyfikowała swojego sąsiada, 22-letniego wówczas Lawrenca. Za tę zbrodnię McKinney został skazany na 115 lat więzienia.

W 2008 roku po testach DNA okazało się, że jest niewinny. Od kiedy rok później wyszedł na wolność, Departament Więziennictwa w Tenessee dał mu 75 dolarów na ponowne ułożenie sobie życia. 61-letni dziś mężczyzna prosił gubernatora Tenessee, by oczyścił go z winy. Formalne uniewinnienie otworzyłoby ścieżkę do uzyskania wyższego zadośćuczynienia.

W sierpniu wniosek McKinneya został odrzucony przed stanowe instytucje. Za odrzuceniem głosowali wszyscy z siedmiu członków rady ds. warunkowych zwolnień w Tenessee. Jak później tłumaczono nie znaleziono „jasnych i przekonujących dowodów niewinności”.

Zdaniem adwokata McKinneya, Jacka Lowery’ego, decyzja nie powinna należeć do instytucji zajmującej się warunkowymi zwolnieniami. W opinii Lowery’ego nie ma ona odpowiednich kompetencji. Walka o odszkodowanie trwa, a McKinney stara się ułożyć sobie życie, nadrabiając bezpodstawnie zabrane 31 lat. Więcej w CNN.
Żródło info i foto: interia.pl

Policja ścigała złodzieja aut. Ukradł samochód w Niemczech

Drogówka z województwa lubuskiego ścigała samochód ukradziony za naszą zachodnią granicą. 31-letni kierowca nie zatrzymał się do kontroli drogowej, jechał bardzo szybko, więc policjanci ruszyli za nim, jednocześnie wzywając posiłki. Mężczyzna uciekał w kierunku Gorzowa Wielkopolskiego. Policjanci ścigali go przez prawie 20 kilometrów.

– W końcu odcięliśmy drogę uciekinierowi i skierowaliśmy go na polną drogę – mówi nam Sławomir Konieczny z lubuskiej policji.

Kierowca miał w samochodzie amfetaminę, niewykluczone, że sam był pod jej wpływem.
Żródło info i foto: Radio ZET.pl

Zaginęła 31-letnia Joanna Patrycja Kałabun

W Siedlcach trwają poszukiwania 31-letniej Joanny Patrycji Kałabun. Kobieta wyszła w sobotę po południu do galerii handlowej na zakupy i ślad po niej zaginął. Mimo, że od domu zaginionej do galerii jest zaledwie kilkaset metrów, z zapisów monitoringu wynika, że najprawdopodobniej tam nie dotarła.

Trwają intensywne prace mające wyjaśnić, co stało się z 31-latką – powiedział Informacyjnej Agencji Radiowej oficer prasowy siedleckiej policji podinspektor Jerzy Długosz. Dodał, że pod uwagę branych jest kilka hipotez. Jak dowiedziała się Informacyjna Agencja Radiowa, po zaginięciu kobiety na obserwację do szpitala psychiatrycznego trafił jej mąż. Mężczyzna opuścił już placówkę.

Podinspektor Jerzy Długosz prosi, by każdy kto mógł widzieć zaginioną skontaktował się z komendą w Siedlcach lub najbliższą jednostką policji pod numerem 997. Kobieta wygląda na około 30 lat. Ma około 170 centymetrów wzrostu, włosy proste ciemny blond, jest szczupłej budowy ciała. Cechą charakterystyczną jest pieprzyk na lewym policzku. W chwili wyjścia z domu kobieta była ubrana w czarne buty trapery, czarne legginsy, niebieską kurtkę z kapturem oraz szarą czapkę.
Żródło info i foto: onet.pl

Łukasz Ignaczak zaginął w 2010 roku

6 grudnia 2010 roku w Belfaście (Irlandia) zaginął Łukasz Ignaczak. Zaginiony ma 31 lat, 175 cm wzrostu i szare oczy. Ostatnio z rodziną kontaktował się telefonicznie w grudniu 2010 i od tego momentu nie daje znaku życia. Znaki szczególne: tatuaż na przedramieniu. Ktokolwiek widział Łukasza Ignaczaka lub ma jakiekolwiek informacje o jego losie proszony jest o kontakt z ITAKĄ – Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych pod całodobowym numerem +48 22 654 70 70. Żródło info i foto: rp.pl

Zaginęła 31-letnia Agnieszka Kubiak

W lutym 2013 roku w Ludwighafen (Niemcy) zaginęła Agnieszka Kubiak. Ma 31 lat, 170 cm wzrostu i niebieskie oczy. W dniu zaginięcia była ubrana w jasne jeansy i różową kurtkę. Ktokolwiek widział Agnieszkę Kubiak lub ma jakiekolwiek informacje o jej losie, proszony jest o kontakt z ITAKĄ – Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych pod całodobowym numerem +48 22 654 70 70. Żródło info i foto: rp.pl

Elżbieta Kraus zaginęła w 2010 roku

W dniu 8 października 2010 roku w Janowicach (woj. śląskie) zaginęła Elżbieta Kraus. Ma 31 lat, 160 cm wzrostu i zielone oczy. Ktokolwiek widział Elżbietę Kraus lub ma jakiekolwiek informacje o jej losie proszony jest o kontakt z ITAKĄ – Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych pod całodobowymi numerami: 801 24 70 70 oraz 22 654 70 70. Żródło info i foto: rp.pl

Zaginął 31-letni Adam Wróbel

4 listopada 2012 roku w Łodzi zaginął Adam Wróbel. Do chwili obecnej nie powrócił do domu. Ma 31 lat, 170 cm wzrostu i szare oczy. W dniu zaginięcia ubrany był w brązową, zamszową kurtkę, brązowo-beżowy sweter w poziome pasy, brązowe, sztruksowe spodnie, czarne buty oraz czarną czapkę. Ktokolwiek widział Adama Wróbla lub ma jakiekolwiek informacje o jego losie proszony jest o kontakt z ITAKĄ – Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych pod całodobowymi numerami: 801 24 70 70 oraz 22 654 70 70. Żródło info i foto: rp.pl

Zaginął 31-letni Andrzej Karelus

3 listopada 2012 roku w Graboszycach (woj. Małopolskie) zaginął Andrzej Karelus. Ma 31 lat, 170 cm wzrostu i szare oczy. W dniu zaginięcia ubrany był w czerwoną bluzę z kapturem z napisem na plecach „Polska”, ciemne, jeansowe spodnie i czarne kozaki. Może potrzebować pilnej pomocy! Ktokolwiek widział Andrzeja Karelusa lub ma jakiekolwiek informacje o jej losie, proszony jest o kontakt z ITAKĄ – Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych pod całodobowymi numerami: 801 24 70 70 oraz 22 654 70 70. Żródło info i foto: rp.pl