Poznań: Policja szuka złodzieja. Ukradł auto warte 350 tys. złotych

Policjanci z Komisariatu Policji Poznań Nowe Miasto poszukują sprawcy kradzieży luksusowego samochodu. Warte 350 tys. maserati zniknęło z parkingu jednego z centrów handlowych w Poznaniu. Policjanci z Komisariatu Policji Poznań Nowe Miasto prowadzą postępowanie w sprawie kradzieży pojazdu marki Maserati Quattroporte w wartości 350 tys. zł. Do zdarzenia doszło 9 maja 2019 r. na terenie niestrzeżonego parkingu w centrum handlowym w Poznaniu.

Kamery monitoringu zarejestrowały wizerunek mężczyzny, który może mieć związek z tym zdarzeniem. Osoby, które rozpoznają osobę ze zdjęć lub były świadkami tego zdarzenia, proszone są o kontakt z policjantami z Nowego Miasta pod numerami telefonów 61 84 123 11, 61 84 123 12 lub 112 czynnymi całą dobę. Zapewniamy anonimowość!
Źródło info i foto: se.pl

Agenci CBA w ratuszu w Żyrardowie

Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało dwie osoby – dyrektora ds. promocji w ratuszu w Żyrardowie i b. rzecznik tego miasta – dowiedziała się w środę PAP. Według śledczych osoby te mają mieć związek z wyprowadzeniem 350 tys. zł na lokalną telewizję samorządową.

Piotr Kaczorek z wydziału komunikacji społecznej Biura potwierdził, że zatrzymań dokonali agenci z warszawskiej delegatury CBA. „Delegatura CBA w Warszawie prowadzi śledztwo dotyczące nieprawidłowości w działalności żyrardowskiego ratusza” – podkreślił.

„Ustalenia CBA wskazują, że z Centrum Kultury i Wydziału Promocji Urzędu Miasta Żyrardowa wyprowadzono publiczne pieniądze – ok. 350 tys. zł – na rzecz firmy zewnętrznej należącej do byłej rzecznik prasowej prezydenta, mającej realizować samorządową Telewizję Żyrardowską (TVŻ)” – poinformował PAP Kaczorek.

Śledczy ustalili, że jej firma została wybrana z pominięciem Prawa zamówień publicznych. Oprócz kilkunastu tysięcy złotych miesięcznego wynagrodzenia, uzyskała też bezpłatnie od miasta wyremontowany lokal na redakcję. Do jej dyspozycji był też opłacany przez Centrum Kultury pracownik. Kupiono też specjalnie dla niej m.in. sprzęt informatyczny, oprogramowanie i kamerę.
Podejrzewają, że doszło do ustawienia przetargów na 1,5 mln

Zatrzymani przez CBA w Żyrardowie usłyszeli zarzuty w Prokuraturze Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim, która nadzoruje śledztwo CBA.

W lipcu CBA zatrzymała, a sąd zgodził się na areszt wobec prezydenta Żyrardowa. Kaczorek podał, że w związku z ostatnimi zatrzymaniami, przedstawiono mu nowe zarzuty.

Oprócz prezydenta zatrzymano wówczas dwóch przedsiębiorców z województwa zachodniopomorskiego – z Rewala i Gryfic. Śledczy podejrzewają, że doszło do ustawienia przetargów na 1,5 mln zł przy sprzedaży nieruchomości gminnych w Rewalu blisko plaży, gdzie był ośrodek wypoczynkowy Żyrardowa.

Śledztwo jest wielowątkowe, czynności w nim trwają, niewykluczone są kolejne zatrzymania i powiększenie listy zarzutów – zaznaczył Kaczorek.
Źródło info i foto: interia.pl

Rozbito gang handlujący narkotykami w Krakowie

Kilkaset kilogramów narkotyków od zeszłego roku wprowadził na rynek gang rozbity przez krakowskie Centralne Biuro Śledcze Policji. W ręce funkcjonariuszy wpadło 10 osób. Zatrzymani to hurtowi dilerzy, którzy – jak twierdzą śledczy – w ciągu doby byli w stanie sprzedać nawet 20 kilogramów różnych środków odurzających. Towar przemycali z kilku państw europejskich i rozprowadzali głównie na terenie Małopolski.

Podczas zatrzymania podejrzanych funkcjonariusze CBŚP wraz z policjantami z Wieliczki zabezpieczyli 20 kilogramów marihuany, 2 kilogramy amfetaminy, a także m.in. pistolet Magnum 44. Czarnorynkowa wartość narkotyków to blisko 350 tys. złotych. Na rzecz przyszłych przyszłych kar udało się zająć majątek dilerów przekraczający 750 tysięcy złotych.

Wszyscy zatrzymani usłyszeli zarzuty związane z udziałem w zorganizowanej grupie przestępczej, a także handlem narkotykami. Grozi im do 12 lat pozbawienia wolności. Na wniosek Prokuratury Okręgowej w Krakowie, Sąd Rejonowy tymczasowo aresztował 8 osób.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Okradali plebanie w czasie mszy. Ukradli w sumie 350 tys. złotych

Co najmniej 30 plebani na terenie województw: podkarpackiego, małopolskiego i lubelskiego okradła w ciągu roku czteroosobowa szajka, zatrzymana przez tarnowską policję. Złodzieje, którzy zabierali tylko gotówkę, ukradli w sumie co najmniej 350 tys. zł. Na trop szajki wpadli policjanci z Tarnowa, gdy zorientowali się, że w ich regionie wzrosła liczba włamań na plebanie. Poszczególne sprawy łączył sposób działania sprawców. Dostawali się na plebanię, gdy ksiądz odprawiał mszę lub musiał opuścić kościół. Wyłamywali drzwi lub okno, a następnie plądrowali pomieszczenia. Zabierali tylko gotówkę.

W styczniu tego roku policjanci zorganizowali zasadzkę i zatrzymali dwóch mężczyzn, wracających z udanego włamania do jednej z plebanii. Po kilku miesiącach udało się przekonać ich do przerwania zmowy milczenia. Okazało się wówczas, że szajka ma na sumieniu znacznie więcej „skoków”.

Tylko gotówka

Policjanci zatrzymali ostatnio dwóch pozostałych członków szajki. – Wszyscy to młodzi ludzie w wieku od 22 do 29 lat. W sumie przedstawiono im 30 zarzutów kradzieży z włamaniem. Łupem przestępców, jak ustaliliśmy, padło, co najmniej 350 tys. tysięcy złotych – mówi tvp.info asp. sztab. Paweł Klimek, oficer prasowy tarnowskiej policji.

Z wyjaśnień zatrzymanych wynika, że szajka zaczęła działać w lutym 2015 r. Gdy okradli jedną plebanię, wyszukiwali kolejną. Działali w województwach podkarpackim, małopolskim oraz lubelskim. Przed skokami obserwowali plebanie. Łupem ich padały różne sumy. W czasie jednego z włamań trafiło im się „tylko” 500 zł, ale już kolejna „robota” przyniosła złodziejom ponad 85 tys. zł. Jednak zazwyczaj zrabowane sumy sięgały od kilkuset do kilku tysięcy zł. Zrabowane pieniądze wydawali na bieżące potrzeby. Część gotówki ukryli na „czarną godzinę”.

Cała czwórka przyznała się do zarzutów. Część przestępców będzie się chciała dobrowolnie poddać karze. Grozi im do 5 lat więzienia.
Żródło info i foto: TVP.info

Zatrzymani z 12 kg narkotyków

12 kg narkotyków znaleźli funkcjonariusze gdańskiego CBŚP, podczas przeszukania dwóch mężczyzn podejrzanych o udział w obrocie narkotykami – informuje policja. Zatrzymani to mieszkańcy województwa pomorskiego. Policja podejrzewała ich o handel narkotykami, co potwierdziło się w trakcie przeszukania wyjmowanego przez nich mieszkania. Mężczyźni zorganizowali tam magazyn narkotykowy. Funkcjonariusze ujawnili 12 kilogramów narkotyków, w tym m.in. kilogram kokainy, 650 tabletek ekstazy i kilogram mefedronu oraz tzw. dopalaczy – informuje gdańska policja. Wartość zabezpieczonych narkotyków wynosi ok. 350 tys. złotych. W mieszkaniu zleziono również 35 tys zł w gotówce.

Jeden z zatrzymanych, jest związany ze środowiskiem pseudokibiców i jak wiadomo regularnie uczestniczył w tzw. ustawkach. Policja ustala, czy mężczyźni mogli mieć związek z napadem na pasażerów trójmiejskiego pociągu SKM. Obu zatrzymanym za udział „w obrocie znacznymi ilościami narkotyków” grozi kara pozbawienia wolności do 12 lat.
Żródło info i foto: interia.pl

Oszuści wyłudzali smartfony

350 tys. zł straciły firmy telekomunikacyjne przez grupę oszustów, którzy zakładali fikcyjne spółki i na podstawie sfałszowanych dokumentów podpisywali umowy abonenckie, wyłudzając smartfony. Policjanci z Chorzowa i Tarnowskich Gór zatrzymali 8 podejrzanych o to osób. Jak podał w czwartek zespół prasowy śląskiej policji, zatrzymani mają na koncie kilkadziesiąt wyłudzeń usług telekomunikacyjnych i abonenckich telewizji cyfrowej oraz towaru. Oszustów ustalili policjanci zwalczający przestępczość gospodarczą z Chorzowa. Razem z kolegami z Tarnowskich Gór zatrzymali dwie kobiety w wieku 35 i 37 lat oraz sześciu mężczyzn, w wieku od 22 do 41 lat. Według ustaleń funkcjonariuszy sprawcy, działali przez kilkanaście miesięcy. Zakładali fikcyjne firmy, na które zawierali umowy o usługach telekomunikacyjnych. Na podstawie sfałszowanych dokumentów podejrzani zawarli 24 umowy abonenckie, wyłudzając 166 smartfonów. Żródło info i foto: PolskaLokalna.pl

Zatrzymani rabowali małe banki w Lubuskiem

Do 15 lat więzienia grozi dwóm mieszkańcom Strzelec Krajeńskich (Lubuskie), którym prokuratura zarzuciła dokonanie co najmniej dziewięciu napadów rabunkowych na nieduże placówki bankowe. Według śledczych w ciągu dwóch lat mężczyźni zrabowali ponad 350 tys. zł. Sprawcy wybierali małe banki, ich oddziały lub placówki finansowe licząc na to, że są słabo chronione. Przebieg napadów był podobny – terroryzowali obsługę bronią palną bądź jej atrapami. Aby uniknąć identyfikacji, używali motocyklowych kasków lub masek. Mężczyznom zarzucono dokonanie napadów na terenie Trzcianki, Dobiegniewa, Gorzowa Wlkp., Drawna, Krzyża oraz innych miejscowości. – „Teraz analizowane są sprawy dotyczących kolejnych zdarzeń o charakterze rozbójniczym, które najprawdopodobniej zostały dokonane przez tych samych sprawców” – poinformował w piątek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gorzowie Dariusz Domarecki. Żródło info i foto: TVP.info

Narkotyki w palącym się aucie

Do ośmiu lat więzienia grozi 25-latkowi, w którego samochodzie znaleziono 9 kg marihuany wartej 350 tys. zł. Mężczyzna wpadł, bo zapaliło się jego auto. Kierowca wezwał straż pożarną. Po ugaszeniu ognia okazało się, że w bagażniku były narkotyki. Jak poinformowała policja, zdarzenie miało miejsce na drodze krajowej nr 12 w miejscowości Kozenin (Łódzkie). Funkcjonariusze otrzymali informację, że pali się samochód. Kiedy dojechali na miejsce, strażacy dogaszali płonące BMW. Autem podróżował 25-letni mieszkaniec Hrubieszowa. Jak twierdził, samochód zapalił się w czasie jazdy. Uwagę policjantów zwróciły bagaże przykryte kocem, ponieważ mężczyzna nie umiał odpowiedzieć, co przewozi, zdecydowano o ich kontroli. Żródło info i foto: RMF24.pl

Agnieszka B. i Bohdan K. w rękach policji

Warszawscy policjanci zatrzymali kobietę i mężczyznę podejrzanych o wyłudzanie kredytów bankowych. Wkrótce 23-letnia Agnieszka B. i 53-letni Bohdan K. usłyszą zarzuty. Agnieszka B. używając różnych danych osobowych i posługując się legalnymi dokumentami z prawdziwymi danymi, lecz z umieszczonym własnym zdjęciem, wyłudziła co najmniej 7 kredytów na ok. 350 tys. zł w warszawskich bankach. Wraz z nią wpadł organizator tego przestępczego procederu. Bohdan K. chcąc uniknąć zatrzymania próbował uciec interweniującym policjantom. Po krótkim pościgu został zatrzymany. Miał przy sobie wiele fałszywych dokumentów niezbędnych do uzyskania kredytu oraz dwa oryginalne dowody osobiste na inne nazwiska. Żródło info i foto: RMF24.pl

Zlikwidowany szlak przemytników marihuany

Ponad 11 kilogramów marihuany nie trafi do kujawsko-pomorskich odbiorców. Policjanci CBŚ zatrzymali w Kołbaskowie osoby próbujące przerzucić zakazane substancje do Polski. Narkotyki warte na czarnym rynku około 350 tys. złotych trafiły do policyjnego laboratorium w Bydgoszczy. Sprawa ma charakter rozwojowy. Nie wykluczone są kolejne zatrzymania – czytamy na Policja.pl
W toku prowadzonego od marca 2009 roku śledztwa, nadzorowanego przez Prokuraturę Okręgową we Włocławku, policjanci CBŚ zdobywali informacje o osobach, które mogły szmuglować do Polski narkotyki, które następnie miały trafić do odbiorców w województwie kujawsko-pomorskim. Z posiadanych informacji wynikało, że niebawem na przejściu granicznym w Kołbaskowie mogą pojawić się przemytnicy. Żródło info: Policja.pl