Posts Tagged “47-letni”

Zatrzymano 47-letniego księdza ze Skawy, który jest podejrzany o molestowanie seksualne kilkuletniej dziewczynki. Do tych drastycznych wydarzeń doszło w okolicach Zakopanego – ustaliło radio RMF FM.

Dramat rozegrał się w ubiegły weekend. Ksiądz zabrał dzieci na wycieczkę do Kościeliska. Miał się nimi opiekować, ale – według śledczych – okrutnie skrzywdził jedno z dzieci. Zakradł się nocą do pokoju, w którym nocowało pięć dziewczynek. Przynajmniej jedną z nich – 9-latkę miał molestować seksualnie.

Gdy przerażona dziewczynka wróciła do rodzinnej Skawy wszystko opowiedziała matce. Zrozpaczona kobieta pobiegła na policję. Jak podaje RMF FM gdy tylko funkcjonariusze zaczęli interesować się sprawą, władze zakonu salezjanów zadecydowały o przeniesieniu duchownego. Trafił do Krakowa. Tam zatrzymała go policja.
Źródło info i foto: Fakt.pl

Comments Brak komentarzy »

Zatrzymano mężczyznę podejrzanego o kradzież statuetki Oscara, która otrzymała podczas niedzielnej gali aktorka Frances McDormand – poinformowała policja w Los Angeles. Na nagraniach wideo z gali widać mężczyznę w smokingu, zidentyfikowanego później jako 47-letni Terry Bryant, wychodzącego ze statuetką należącą do McDormand z bankietu zorganizowanego dla laureatów w sali Governors Ball.

Mężczyzna wcale się nie krył, ale dumnie kroczył środkiem sali, trzymając Oscara wysoko w podniesionej ręce. – W porządku chłopaczki i dziewczynki – powiedział, idąc ku aplauzie zgromadzonych, którzy najwidoczniej nie zdawali sobie sprawy z sytuacji.

Mężczyzna próbował szybko wyjść z sali, tak szybko, że przez nieuwagę wpadł na jedną z kobiet. Wtedy jeden z fotoreporterów zorientował się, że nie był to nikt z nagrodzonych i poszedł za nim. Wkrótce Bryant został zatrzymany przez ochroniarzy, którym oddał statuetkę, nie stawiając oporu. Przybyła policja przewiozła go do aresztu, a Oscar powrócił do McDormand. Sprawca został oskarżony o zuchwałą kradzież.
Źródło info i foto: onet.pl

Comments Brak komentarzy »

Holenderska policja prowadzi śledztwo w sprawie śmieci polskiego kierowcy w Moerdijk. Ciało 47-letniego mężczyzny znaleziono w ubiegły weekend obok kabiny jego ciężarówki. Początkowo śledczy myśleli, że Polak zmarł z przyczyn naturalnych. Okazuje się jednak, że mógł on paść ofiarą napadu i umrzeć w wyniku pobicia.

47-letniego Polaka znaleziono w ubiegły weekend na parkingu w dzielnicy przemysłowej w Moerdijk – donoszą holenderskie media. Mężczyzna leżał obok kabiny swojej ciężarówki. Był w ciężkim stanie. Zmarł po przewiezieniu do szpitala. Początkowo holenderska policja myślała, że polski kierowca zmarł z przyczyn naturalnych. Śledztwo wykazało jednak, że mógł on zostać napadnięty i umrzeć na skutek pobicia.

Policja poszukuje osób, które między godziną 18:00 27 stycznia (sobota) a godziną 14:00 28 stycznia (niedziela) znajdowały się lub przejeżdżały w pobliżu parkinu przy ulicy Distriboulevard w Moerdijk.
Źródło info i foto: Fakt.pl

Comments Brak komentarzy »

Kolejny pedofilski skandal w Kościele. W Krakowie policjanci zatrzymali księdza podejrzanego o molestowanie 9-letniej dziewczynki. Miał skrzywdzić dziecko na wycieczce, na którą zabrał kilka dziewczynek. Zatrzymano 47-letniego księdza ze Skawy, który jest podejrzany o molestowanie seksualne kilkuletniej dziewczynki. Do tych drastycznych wydarzeń doszło w okolicach Zakopanego – ustaliło radio RMF FM.

Dramat rozegrał się w ubiegły weekend. Ksiądz zabrał dzieci na wycieczkę do Kościeliska. Miał się nimi opiekować, ale – według śledczych – okrutnie skrzywdził jedno z dzieci. Zakradł się nocą do pokoju, w którym nocowało pięć dziewczynek. Przynajmniej jedną z nich – 9-latkę miał molestować seksualnie.

Gdy przerażona dziewczynka wróciła do rodzinnej Skawy wszystko opowiedziała matce. Zrozpaczona kobieta pobiegła na policję. Jak podaje RMF FM gdy tylko funkcjonariusze zaczęli interesować się sprawą, władze zakonu salezjanów zadecydowały o przeniesieniu duchownego. Trafił do Krakowa. Tam zatrzymała go policja.
Źródło info i foto: Fakt.pl

Comments Brak komentarzy »

Prokuratura w Holandii ogłosiła, że śmierć polskiego kierowcy wstępnie uznana za śmierć z przyczyn naturalnych mogła być w istocie zabójstwem.

Policja regionu Zeeland-West-Brabant na wniosek prokuratury uruchomiła śledztwo ws. tajemniczej śmierci Polaka. 47-letni mężczyzna został zaatakowany pomiędzy godz. 21.00 w sobotę 27 stycznia a godz. 14.00 w niedzielę 28 stycznia. Przebywał wówczas na terenie centrum dystrybucyjnego w Moerdijk. Człowiek, który go znalazł nieprzytomnego w kabinie, uznał, że kierowca źle się czuje i wezwał karetkę.

Badania pokazały, że jego śmierć mogła nastąpić na skutek działania innych osób – wyjaśnia w komunikacie holenderska policja.

Po przewiezieniu do szpitala Polak zmarł tego samego dnia. Śledczy proszą o pomoc wszystkich, którzy mogli zauważyć coś podejrzanego. Także kierowców, którzy w tamtych godzinach mijali parking i kamery w ich autach mogły coś zarejestrować.
Źródło info i foto: o2.pl

Comments Brak komentarzy »

Prokuratura Okręgowa w Ostrowie Wlkp. wszczęła śledztwo w związku z zawiadomieniem dyrektora szkoły o podejrzeniu molestowania trojga 13-letnich dzieci przez katechetę. Rzecznik prasowy pleszewskiej policji Monika Kolaska poinformowała, że 23 listopada na policję wpłynęło zawiadomienie od dyrektora szkoły w Koźmincu w sprawie zatrudnionego w placówce księdza. Dyrektora szkoły o swoich podejrzeniach powiadomili rodzice dzieci.

Dyrektor placówki poinformował śledczych o możliwości popełnienia przestępstwa molestowania przez 47-letniego księdza na szkodę trojga 13-letnich uczniów – powiedziała Monika Kolaska.

Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wlkp. Maciej Meler potwierdził dziś, że w sprawie wszczęto już śledztwo.

Prokurator wystąpił do sądu z wnioskiem o przesłuchanie świadków. Takie przesłuchanie odbywa się jeden raz w obecności sądu, prokuratora i psychologa, żeby wykluczyć negatywne doznania wśród przesłuchiwanych – podkreślił prokurator.

Kuria Biskupia w Kaliszu podjęła decyzję o natychmiastowym wycofaniu księdza z nauczania we wszystkich placówkach oświatowych, w których był zatrudniony.

Ksiądz został także zwolniony z urzędu administratora parafii Lutynia oraz zawieszony w czynnościach duszpasterskich do czasu wyjaśnienia sprawy – poinformował rzecznik prasowy kurii w Kaliszu ks. Marcin Papuziński.

Dodał, że zawieszony ksiądz przebywa obecnie w jednym z ośrodków Caritas na terenie diecezji kaliskiej.

Mamy procedury, które określają wytyczne Konferencji Episkopatu Polski, więc czekamy na ustalenia prokuratury w tej sprawie. Zgodnie z wytycznymi Stolicy Apostolskiej w każdej diecezji jest wyznaczony delegat ds. ochrony dzieci i młodzieży, który podejmie konkretne działania po potwierdzeniu podejrzeń – powiedział ks. Papuziński.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Comments Brak komentarzy »

Ruszył proces dwóch Polaków oskarżonych o zamordowanie ze szczególnym okrucieństwem 47-letniego muzyka Jima Reevesa. Do tragedii doszło ponad rok temu w Berlinie.

Reeves zmarł w styczniu zeszłego roku w wyniku poważnych obrażeń, jakich doznał w trakcie ataku. Tragedia rozegrała się w jednym z hosteli w dzielnicy Charlottenburg. Muzyk zatrzymał się wówczas w 6-osobowym pokoju, w którym przebywało dwóch Polaków. W Berlinie byli tylko przejazdem.

Mężczyźni – motywowani według prokuratora nienawiścią do homoseksualistów – zgwałcili muzyka za pomocą bardzo dużego narzędzia, co wywołało krwotok wewnętrzny. “Był bardzo brutalnie torturowany, a jego śmierć długa i bolesna” – pisze niemiecki “Suuedeutsche Zeitung”. Ciało artysty następnego dnia rano odnalazł inny gość hostelu.

Jeden odsiadywał już karę

Podejrzani o morderstwo Reevesa to dwaj Polacy w wieku 23 i 30 lat. Jeden z nich, kiedy udało się go już odnaleźć, odbywał w Polsce karę za inne przestępstwo. Do Niemiec został przewieziony dopiero po jej zakończeniu.

Drugi z mężczyzn został złapany w Hiszpanii. Znaleziono przy nim dwa sfałszowane dowody osobiste, paralizator, trzy telefony komórkowe i 7000 euro w gotówce.

Jim Reeves był liderem niemieckiego zespołu eurodance pod nazwą Sqeezer. Popularni w latach 90. muzycy sprzedali w sumie ponad milion płyt, a ich hit “Sweet Kisses” znalazł się na szczycie listy przebojów w Hiszpanii w 1996 roku. Popularny był też ich hit “Blue jeans”.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Comments Brak komentarzy »

Przed Sądem Krajowym w Berlinie rozpoczął się w środę proces dwóch Polaków oskarżonych o zamordowanie 47-letniego muzyka Jima Reevesa. Do zbrodni doszło w lutym 2016 roku w jednym z berlińskich hosteli. Zdaniem prokuratury motywem zbrodni była homofobia.

Biseksualny Reeves i jego domniemani oprawcy nocowali w 6-osobowym pokoju w jednym z hosteli w Berlinie. Następnego ranka personel hotelu znalazł ciało martwego muzyka. W akcie oskarżenia zarzucono obu Polakom brutalne znęcanie się nad ofiarą z nienawiści do homoseksualistów.

Sprawcy bili mężczyznę pięścią i krzesłem, a następnie zgwałcili go za pomocą długiego przedmiotu. Ofiara ataku zmarła wskutek wewnętrznego krwotoku. Agencja dpa podkreśla, że obaj oskarżeni w wieku 23 i 30 lat nie okazują podczas rozprawy żadnych emocji i milczą.

Domniemani sprawcy są robotnikami budowlanymi. W Berlinie zatrzymali się przejazdem. Po zbrodni odjechali samochodem innego Polaka. Kierowca i jeden z pasażerów zostali powołani na świadków. Prokuratura opiera się m. in. na materiale DNA zabezpieczonym w miejscu zbrodni.

Jeden był wcześniej karany, przy drugim znaleziono fałszywe dowody

23-latek zatrzymany został w Polsce 18 dni po dokonaniu zbrodni. Po odbyciu w Polsce kary za inne przestępstwo, został wydany władzom niemieckim.

Drugi z Polaków wpadł w ręce policji pod Barceloną w Hiszpanii w lutym br. Funkcjonariusze znaleźli przy nim dwa sfałszowane dowody osobiste, paralizator, trzy telefony komórkowe i 7000 euro w gotówce. Pochodzący z Kolonii Reeves był liderem zespołu Squeezer, który największe sukcesy osiągał w latach 90. Do największych przebojów zespołu należały utwory “Blue Jeans” i “Sweet Kisses”. W okresie późniejszym artysta pracował jako aktor i model.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Comments Brak komentarzy »

Podczas porannego nabożeństwa w New Jerusalem Apostolic w Birmingham w Wielkiej Brytanii doszło do ataku nożownika. 47-letni napastnik wtargnął do protestanckiego kościoła i ranił nożem 3 osoby. Najpoważniej ranny został 33-latek, który został ugodzony w szyję. Policja wyklucza podłoże terrorystyczne zajścia.

Do zdarzenia doszło ok. godz. 11.00 w jednym z kościołów protestanckich w dzielnicy Aston w Birmingham. 47-letni napastnik John Delahaye wtargnął do świątyni z nożem kuchennym. Mężczyzna zaatakował modlących się ludzi. Udało mi się ranić 3 osoby, w tym jedną w szyję. Stan 33-latka jest jednak stabilny i nic nie zagraża jego życiu. Tuż po ataku napastnika powstrzymali inni ludzi, a niedługo po tym na miejscu pojawiła się policja.

Policja w Birmingham podała, że nożownik został zatrzymany i jest podejrzany o próbę dokonania zabójstwa. Według funkcjonariuszy napastnik i 33-letni poraniony przez niego mężczyzna znali się, a atak był zaplanowany. Policja wyklucza jednocześnie, by zajście miało podłoże terrorystyczne. W chwili ataku w kościele w Birmingham w nabożeństwie brało udział ok. 150 osób.
Źródło info i foto: Fakt.pl

Comments Brak komentarzy »

Zarzut rozboju połączonego z uszkodzeniem ciała usłyszało dwóch mężczyzn, którzy w sobotę mieli pobić operatora Polsatu robiącego materiał w Puszczy Białowieskiej – poinformowała w poniedziałek Prokuratura Rejonowa w Hajnówce. Grozi im za to do 12 lat więzienia. Mężczyźni w wieku 22 i 47 lat nie przyznają się do zarzutów, ale nie zaprzeczyli, że uczestniczyli w tym zdarzeniu – powiedział PAP prokurator Jan Andrejczuk z Prokuratury Rejonowej w Hajnówce.

Do zdarzenia doszło w sobotę przed południem, kiedy ekipa telewizji Polsat News realizowała materiał w Puszczy Białowieskiej. Jak podają media, do operatora kamery podjechał samochód, z którego wysiadło dwóch mężczyzn. Jeden miał uderzyć operatora Polsatu w głowę i powalić go na ziemię, drugi zabrać kamerę, z której zginęły karty pamięci. Policja zatrzymała mężczyzn jeszcze tego samego dnia.
Źródło info i foto: interia.pl

Comments Brak komentarzy »