Uderzenie CBŚP w gang „Psychofans”

Kolejne uderzenie organów ścigania w grupę przestępczą „Psychofans” powiązaną ze środowiskiem pseudokibiców jednego ze śląskich klubów piłkarskich. Na polecenie prokuratury funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji zatrzymali 5 osób, dwie kolejne osoby zostały doprowadzone z aresztu śledczego. Wszyscy usłyszeli zarzuty dotyczące m.in. wprowadzeniem na rynek dużych ilości narkotyków oraz udziału w ustawkach pseudokibiców.

Na polecenie prokuratora funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji zatrzymali 5 osób wchodzących w skład zorganizowanej grupy przestępczej „Psychofans”, powiązanej ze środowiskiem pseudokibiców jednego ze śląskich klubów piłkarskich.

Zatrzymania miały miejsce w ubiegłym tygodniu na terenie Katowic, Rudy Śląskiej i Świętochłowic – poinformowała nadkom. Iwona Jurkiewicz z Centralnego Biura Śledczego Policji. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Śląski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach. Policjantów CBŚP wspierali antyterroryści z Katowic.

Zatrzymani mężczyźni mają od 23 do 30 lat.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Tomasz J. z wyrokiem. Dożywocie za zabójstwo żony i wysadzenie kamienicy

Chorobliwa zazdrość popchnęła Tomasza J. do potwornej zbrodni – zabił pięć osób i usiłował zabić kolejne 34. Ogrom tragedii nie robi jednak na nim żadnego wrażenia, podobnie jak najsurowsza kara, którą usłyszał. Sąd postanowił, że morderca resztę swoich dni ma spędzić za kratami.

– Dożywocie będzie jedyną słuszną i akceptowalną karą – grzmiał prokurator Łukasz Stanke, żądając dożywocia dla Tomasza J. (45 l.), który w marcu 2018 r. zamordował żonę, a później wysadził w powietrze całą kamienicę.

Dramat rozegrał się z 3 na 4 marca po tym, jak Beata J. (†41 l.) wpuściła do domu męża, z którym planowała się rozwieść. Tomasz J. zadał jej 11 ciosów nożem, a po śmierci potwornie okaleczył, m.in. odciął nos, uszy, piersi, na czole wyrył litery „ZKA”, oskalpował, a na końcu pozbawił ciało głowy. Ale tego było mu mało. Nie bacząc na to, że kamienica jest pełna ludzi, rozszczelnił rurę z gazem i wysadził budynek w powietrze. Śmierć w gruzach poniosły 4 osoby. Wiele było rannych. Tomasz J. sam kilka dni walczył w szpitalu o życie.

Przed sądem zachował do końca kamienną twarz, nie przyznając się do winy, nie przepraszając i nie okazując nawet cienia skruchy. Sędzia Katarzyna Obst uznała, że zebrane dowody nie pozostawiają żadnych wątpliwości.

– Ma pan wielki bagaż moralny i psychiczny i kara powinna mu odpowiadać, bo to jedyna słuszna kara za to, co pana decyzją przeżywają dziesiątki osób – mówiła sędzia, skazując J. na dwa dożywocia – za zabójstwo żony i za usiłowanie zabójstwa 34 osób. – Kara mogła być tylko jedna – dodała, wymierzając karę łączną dożywocia, dodatkowo pozwalając ubiegać mu się o przedterminowe zwolnienie dopiero po 30 latach odsiadki.

Sprawca wybuchu na poznańskim Dębcu został też pozbawiony praw publicznych na 10 lat, a rodzinom ofiar i poszkodowanym w wybuchu musi zapłacić w sumie kilkaset tysięcy złotych.
Źródło info i foto: Fakt.pl

Akcja CBŚP na Dolnym Śląsku. Przejęto ogromne ilości narkotyków

Niemal 28 kilogramów marihuany, a także amfetaminę, metamfetaminę, kokainę i tabletki MDMA znaleźli funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji podczas akcji na Dolnym Śląsku. Przeszukali dwie posesje i zatrzymali pięć osób.

– Członkowie grupy sprzedawali środki odurzające i psychotropowe, w tym między innymi amfetaminę, metamfetaminę czy marihuanę głównie na terenie województwa dolnośląskiego – informuje Iwona Jurkiewicz, rzecznik Centralnego Biura Śledczego Policji.

Dwie posesje, pięciu zatrzymanych

Dlatego policjanci z wrocławskiego CBŚP przeprowadzili akcję, po której zatrzymali pięć osób. – Na jednej z prywatnych posesji w powiecie jeleniogórskim funkcjonariusze zatrzymali dwie osoby. W pomieszczeniu gospodarczym i domu znaleźli prawie 0,4 kilograma amfetaminy, niemal dwa kilogramy marihuany, metamfetaminę, kokainę i tabletki MDMA – relacjonuje Jurkiewicz. I dodaje, że w tym samym miejscu zabezpieczono też papierosy, tytoń i alkohol bez akcyzy.

Na kolejnej z przeszukiwanych posesji zatrzymano trzy osoby. – Tam policjanci znaleźli w bagażniku opla walizkę i kilka toreb foliowych, w których znajdowały się pakiety foliowe z marihuaną. Prawie 26 kilogramów suszu wypełniało niemal w całości bagażnik auta kombi – przekazuje Jurkiewicz. Jak informuje CBŚP w domu jednego z zatrzymanych znaleziono też marihuanę gotową do sprzedaży i popakowaną w działki dilerskie.

Trzy osoby trafiły do aresztu

Zatrzymani zostali doprowadzeni do prokuratury. Tam trzy osoby usłyszały zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz udziału w obrocie znacznymi ilościami środków odurzających i psychotropowych. – Dodatkowo jedna osoba usłyszała zarzut posiadania środków odurzających, a kolejna pomocnictwa do handlu znacznymi ilościami środków odurzających i psychotropowych – wymienia rzeczniczka CBŚP. Sąd zdecydował o aresztowaniu trzech osób.

Jak podkreśla CBŚP, śledztwo jest rozwojowe, a to oznacza, że policjanci nie wykluczają kolejnych zatrzymań. Wyjaśniają też, skąd zatrzymane osoby miały narkotyki.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Proponowali pracę ludziom chorym, a później okradali. Grozi im 15 lat więzienia

Prokurator skierował do sądu akt oskarżenia przeciwko pięciu osobom zarzucając im handel ludźmi. Oskarżeni mieli werbować osoby, które wywozili do Wielkiej Brytanii, a następnie wykorzystywali je do zawierania umów kredytowych oraz wyłudzania świadczeń socjalnych – poinformowała rzeczniczka Prokuratury Krajowej Ewa Bialik. Jak przekazała rzeczniczka Prokuratury Krajowej, akt oskarżenia przeciwko pięciu osobom skierował do Sądu Okręgowego w Gliwicach Śląski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji PK w Katowicach.

– Prokurator oskarżył Dariusza P., Bożenę P., Krystiana P., Władysława K. i Dariusza B., o handel ludźmi polegający na werbowaniu szeregu osób, celem wywozu ich do Wielkiej Brytanii. Osoby te były następnie wykorzystane do zawierania umów kredytowych oraz wyłudzania świadczeń socjalnych w sposób poniżający ich godności – powiedziała prokurator Bialik.

– Prokurator zarzucił oskarżonym popełnienie łącznie 20 przestępstw handlu ludźmi w ramach zorganizowanej grupy przestępczej, działającej od 2009 roku na terenie Rudy Śląskiej, Częstochowy, Warszawy – podała.

Według ustaleń śledczych oskarżeni mieli wyszukiwać osoby chcące wyjechać do Wielkiej Brytanii. – Werbowane osoby były bezrobotne i znajdowały się w trudnej sytuacji życiowej, a także finansowej, były nieporadne życiowo, o niskich kwalifikacjach zawodowych, nieznające języka angielskiego, niejednokrotnie z ułomnościami intelektualnymi czy zaburzeniami psychiatrycznymi oraz uzależnione od alkoholu – wyliczyła prokurator.

Wskazała, że takim osobom oskarżeni składali oferty „legalnej, bardzo dobrze płatnej pracy” na terenie Wielkiej Brytanii.

– Dzięki podstępowi werbowników, pokrzywdzone osoby zgadzały się na wyjazd do Wielkiej Brytanii, gdzie na ich dane osobowe i przy ich nieświadomym udziale, organizatorzy rejestrowali fikcyjną działalność gospodarczą, a w bankach zakładali konta bankowe, do których wydano karty kredytowe. Kryminalna działalność organizatorów koncentrowała się jednak w głównej mierze na wyłudzeniach świadczeń i zasiłków socjalnych w Wielkiej Brytanii. Wskutek takich działań przestępcy otrzymywali, na założone uprzednio przez pokrzywdzonych konta bankowe pieniądze z tytułu dopłat i zasiłków rodzinnych – tłumaczyła.

Bez wody i łazienki

– W czasie pobytu poza granicami, obywatele polscy znajdowali się pod nieustannym nadzorem organizatorów. Pokrzywdzeni byli niejednokrotnie lokowani w przyczepach kempingowych, gdzie nie mieli dostępu do bieżącej wody czy toalety. Nadto organizatorzy procederu zwerbowane uprzednio osoby o najgorszej sytuacji życiowej zmuszali do popełnia kradzieży sklepowych i do pracy przymusowej – podkreśliła.

Jak ustalili śledczy, w taki sposób oskarżeni zwerbowali i przetransportowali prawie stu polskich obywateli, a tylko w przypadku jednej osoby, sprawcy byli w stanie wyłudzić równowartość około 35 tysięcy złotych.

Jak ustalił prokurator wydziału zamiejscowego PK w Katowicach, na terenie województwa śląskiego działało kilka zorganizowanych grup przestępczych zajmujących się handlem ludźmi, składających się w przeważającej części z osób narodowości romskiej. Prok. Bialik dodała, że jedna z grup została założona w Nottingham w Wielkiej Brytanii. W jej skład wchodzili: Dariusz P., Bożena P., Krystian P., Władysław K. i Dariusz B.

W trakcie zatrzymań prokurator zabezpieczył u podejrzanych majątek na łączną kwotę ponad 1,2 miliona złotych.

Za zarzucany czyn może grozić do 15 lat więzienia.
Źródło info i foto: onet.pl

Policjanci z Wrocławia ścigali 20-latka, który wiózł pijanych kolegów i dziecko. Kierowca był pod wpływem narkotyków

Policjanci z Wrocławia musieli podjąć pościg za kierowcą, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Po zatrzymaniu okazało się, że 20-letni kierowca jest pod wpływem narkotyków, a w swoim aucie przewoził pięć innych osób – w tym dziecko.

Policjanci z wrocławskiego patrolu drogowego próbowali sygnałami świetlnymi oraz dźwiękowymi zatrzymać do kontroli kierowcę samochodu osobowego. Mężczyzna zaczął uciekać ulicami miasta, nie zważając na stwarzane przez siebie zagrożenie. Podczas ucieczki kierowca przejechał kilka skrzyżowań na czerwonym świetle.

Pościg ulicami Wrocławia. 20-letni kierowca był pod wpływem narkotyków

Funkcjonariuszom udało się zatrzymać samochód w bezpiecznym dla innych uczestników ruchu miejscu. Okazało się, że 20-letni kierowca był pod wpływem środków odurzających. W aucie poza nim znajdowali się trzej mężczyźni w wieku 27, 35 i 37 lat oraz 8-letni chłopiec. U 37-latka badanie stwierdziło 2,2 promila alkoholu w organizmie. Chwilę później w bagażniku policjanci znaleźli kilka porcji handlowych marihuany, których był właścicielem.

Z kolei badanie alkomatem 35-latka wykazało wynik 2,9 promila alkoholu. Mężczyzna w takim stanie „sprawował opiekę” nad swoim 8-letnim synem. Wszyscy mężczyźni zostali zatrzymani, a pojazd odholowany na parking strzeżony. „Zachowanie mężczyzn nie było też zgodne z obecnie obowiązującymi przepisami związanymi z sytuacją epidemiologiczną i, mając to na uwadze, funkcjonariusze skierują też wnioski o ich ukaranie do sądu” – napisano w komunikacie KMP we Wrocławiu.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Strzelanina w Rosji. 32-latek otworzył ogień do sąsiadów. Nie żyje 5 osób

W sobotę wieczorem we wsi Elatma w obwodzie riazańskim mężczyzna otworzył ogień do sąsiadów w trzypiętrowym budynku, pięcioro z nich, kobietę i czterech mężczyzn, zastrzelił. Portal Lenta.ru przypuszcza, że mężczyzna zabił sąsiadów dlatego, że hałasowali na klatce schodowej.

Według wstępnych informacji przekazanych przez lokalną policję, 32-letni mieszkaniec wioski Elatma obwodzie riazańskim, pracownik miejscowego ambulatorium neuropsychiatrycznego otworzył ogień do sąsiadów. Powodem miał być, jak twierdzi portal, hałas na klatce schodowej.

Zabójca zastrzelił najpierw trzy osoby, które na niej były, a następnie dwóch mężczyzn, starających się uciec z domu. Zabici to ludzie młodzi, w przedziale wieku 22-31 lat. Po dwóch godzinach poszukiwań policja zlokalizowała i aresztowała zabójcę. Nadal poszukuje broni, z której strzelał. Miejscowa prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie zabójstwa.

Rosyjska prasa i policja odnotowują eskalację przemocy domowej i sąsiedzkiej, wiążąc ją z ograniczeniami w poruszaniu sie wprowadzonymi w ramach walki z epidemię koronawirusa.
Źródło info i foto: interia.pl

Zajmowali się nielegalną produkcją papierosów. Jest akt oskarżenia

Prokurator skierował do sądu akt oskarżenia przeciwko pięciu osobom, którym zarzucił działanie w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującą się nielegalną produkcją papierosów, w wyniku której Skarb Państwa stracił 121 mln zł – powiedziała w środę rzeczniczka Prokuratury Krajowej Ewa Bialik.

Jak przekazała Ewa Bialik, akt oskarżenia do Sądu Okręgowego w Poznaniu skierował Wielkopolski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej. Prokurator zarzucił w nim oskarżonym udział w zorganizowanej grupie przestępczej, wytwarzanie podrabianych wyrobów tytoniowych, opatrzonych znakami towarowymi znanych marek oraz dokonywanie przestępstw skarbowych. – Przestępstwa zarzucane oskarżonym zagrożone są karą do 5 lat pozbawienia wolności – podkreśliła prokurator.

Wskazała, że wśród oskarżonych jest czterech Polaków i jeden Ormianin.

Dobrze zorganizowany biznes

– W toku śledztwa prokurator ustalił, że zorganizowana grupa przestępcza działała na terenie Polski w latach 2017-2018. W wyniku jej działalności Skarb Państwa stracił prawie 121 mln złotych z tytułu uszczuplonych podatków VAT i akcyzy – poinformowała rzeczniczka Prokuratury Krajowej, która dodała, że jak ustalili śledczy, oskarżeni w ramach grupy uczestniczyli w procederze nielegalnej produkcji papierosów, w szczególności zajmowali się produkcją opakowań do papierosów, ich dostarczaniem oraz transportem.

Przypomniała również, że ta sprawa, jest kontynuacją śledztwa prowadzonego od kwietnia 2018 r. wspólnie z Nadodrzańskim Oddziałem Straży Granicznej. – W toku postępowania ujawniono dwie pełne linie produkcyjne papierosów na terenie miejscowości Brody i Chromiec oraz nielegalną drukarnię podrabianych opakowań do papierosów znajdującą się na terenie Łodzi. Wcześniej w kwietniu 2019 roku, w związku z działaniem opisanej grupy przestępczej, skierowano akt oskarżenia do Sądu Okręgowego w Poznaniu wobec czterech obywateli Serbii, których zatrzymano podczas procesu produkcyjnego – dodała.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Wielka Brytania: Pięciu aresztowanych za przygotowanie zamachu terrorystycznego

Pięć osób aresztowali brytyjscy antyterroryści w skoordynowanej operacji przeprowadzonej w Londynie, Manchesterze i Peterborough. Zatrzymani mieli brać udział w przygotowaniach do przeprowadzenia zamachu terrorystycznego.

Zatrzymania, których dokonano w północnej części Londynu, w Manchesterze oraz Peterborough, były częścią zaplanowanej wcześniej operacji i nie miały związku ani z zamachem na London Bridge 29 listopada, ani ze zbliżającym się Sylwestrem – poinformowała brytyjska policja. „Funkcjonariusze wydziału antyterrorystycznego komendy policji Wielkiego Londynu wraz z kolegami z północno-zachodniej i ze wschodniej Anglii zatrzymali pięciu mężczyzn w związku z podejrzeniem o działalność terrorystyczną. „Zatrzymań dokonano 30 grudnia rano, cała piątka pozostaje w rękach policji” – czytamy w wydanym w tej sprawie przez Metropolitan Police komunikacie.

Zarzut udziału w przygotowaniach do popełnienia aktu terroru dotyczy czterech spośród zatrzymanych: 21-latka z Manchesteru, 19-latka z Peterborough oraz dwóch mężczyzn z Londynu, w wieku 22 i 23 lat. Piątemu zatrzymanemu, również 19-latkowi z Peterborough, przedstawiono zarzut nakłaniania do terroryzmu.
Źródło info i foto: TVP.info

Wyłudzili ponad 9 mln złotych na fikcyjnym obrocie paliwami

Ponad 9 mln złotych mógł stracić Skarb Państwa na fikcyjnym obrocie paliwami, tzw. karuzeli VAT, wykrytej i przerwanej przez KAS i KSP – poinformowała we wtorek Krajowa Administracja Skarbowa i Komenda Stołeczna Policji. Dodano, że w sprawie zatrzymano 5 osób.

– Przestępczy proceder polegał na wystawianiu i posługiwaniu się fakturami VAT, dokumentującymi fikcyjną wewnątrzwspólnotową dostawę paliw na rzecz podmiotu z Czech. Faktury te ujęte w deklaracjach VAT, opiewały na ponad 39 mln złotych. Jednak, w rzeczywistości, dotyczyły sprzedaży krajowej ze stawką 23 proc., co w konsekwencji oznacza stratę dla Skarbu Państwa ponad 9 mln złotych – poinformował Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Warszawie Robert Antoszkiewicz.

– Dzięki profesjonalnej współpracy pomiędzy policjantami stołecznego wydziału do walki z przestępczością gospodarczą a funkcjonariuszami Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego został przerwany „karuzelowy” proceder obrotu paliwami – podkreślił rzecznik prasowy Komendanta Stołecznego Policji nadkom. Sylwester Marczak.

W efekcie śledztwa prowadzonego pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Warszawie, funkcjonariusze KAS z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego oraz Policji zatrzymali 5 osób na terenie województw łódzkiego i śląskiego.

Wobec jednej z zatrzymanych osób, obywatelki Rosji, sąd zadecydował o zastosowaniu środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztu na okres 3 miesięcy. W stosunku do pozostałych osób zastosowano dozór policji, zakaz opuszczania kraju oraz poręczenia majątkowe. Zabezpieczono dokumenty rachunkowe oraz zapisy transakcji handlowych, które dotyczą podmiotów objętych śledztwem.

W sprawie planowane są kolejne zatrzymania.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Policja zapobiegła ustawce kiboli

W Przyszowicach (pow. gliwicki) w sobotę (23 listopada) tzw. kibice jednego z klubów sportowych mieli skonfrontować się z kibicami innego. Wielkiej bitwy nie było, bo do akcji wkroczyła policja. Zatrzymano 5 osób, a kilka ukarano mandatami.

„Zawsze w odpowiednim miejscu i czasie Kolejna pracowita, meczowa #sobota za mundurowymi z OPP w Katowicach i ich kolegami z Częstochowy. #Policjanci kilka razy interweniowali wobec agresywnych grup pseudokibiców różnych klubów oraz udaremnili tzw. „ustawkę” w Przyszowicach, gdzie 100-osobowa grupa zamaskowanych osób w kominiarkach usiłowała skonfrontować się z kibicami jednej ze śląskich drużyn, których autokar zatrzymał się na światłach. Policjanci użyli środków przymusu bezpośredniego i nie dopuścili do eskalacji agresywnych zachowań” – zatwitowało w niedzielę biuro prasowe KWP w Katowicach. Skuteczną pacyfikację przeprowadzono w okolicach skrzyżowania DK 44 i DW 921. Zaatakowanymi byli kibice Piasta Gliwice.
Źródło info i foto: se.pl