Bodzentyn: Syn zabił nożem ojca w czasie rodzinnej kłótni

56-letni mieszkaniec Bodzentyna nie żyje po tym, jak ugodził go nożem jego 29-letni syn. Mężczyzna został już zatrzymany przez funkcjonariuszy. Miał niemal promil alkoholu w organizmie. W jednym z domów w Bodzentynie w woj. świętokrzyskim doszło w niedzielę do awantury między 56-latkiem i jego 29-letnim synem. 29-latek ugodził ojca nożem i uciekł. O sprawie jako pierwszy poinformował portal „Echo Dnia”,

Zraniony mężczyzna mimo reanimacji zmarł. Jego syn został wkrótce potem zatrzymany w tej miejscowości, miał w organizmie niemal promil alkoholu.

Na razie nie wiadomo, co było przyczyną konfliktu między mężczyznami.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

18-latek brutalnie zaatakował taksówkarza. Ukradł mu auto i pieniądze

Bezwzględny atak na taksówkarza. 18-latek omal nie zabił 56-latka. Skatował go dla 1500 złotych i samochodu, który ukradł. 18-letni bandyta wpadł już w ręce olsztyńskich policjantów i usłyszał zarzuty. Najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. Niewykluczone, że już do końca życia nie wyjdzie na wolność.

Wszystko wydarzyło się w sobotę, 17 sierpnia wieczorem. 18-latek zamówił taksówkę, by dostać się do pobliskiej miejscowości.

Na bocznej drodze, daleko od zabudowań zaatakował taksówkarza śrubokrętem! 56-letniemu kierowcy udało się uciec z samochodu, ale 18-latek pobiegł za nim.

– Sprawca ukradł mu kluczyki od samochodu oraz portfel z zawartością 1500 złotych, a następnie odjechał skradzionym pojazdem. Pokrzywdzony mężczyzna o własnych siłach doszedł do najbliższych zabudowań, skąd wezwał pomoc. Z licznymi ranami kłutymi głowy i tułowia został zabrany do szpitala – informują olsztyńscy policjanci.

Rozpoczęła się policyjna obława na bezwzględnego, 18-letniego przestępcę. Został zatrzymany niespełna cztery godziny później, na jednej z olsztyńskich ulic. Nastolatek (mieszkaniec Biskupca) podróżował po mieście… skradzionym samochodem!

Okazuje się, że młody mężczyzna dwa tygodnie wcześniej stracił prawo jazdy za spowodowanie zdarzenia drogowego pod wpływem alkoholu. Został zatrzymany.
Źródło info i foto: se.pl

Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie tragicznej w skutkach kłótni sąsiedzkiej. Nie żyje 65-latek

Zielonogórska policja i prokuratura wyjaśniają okoliczności sąsiedzkiej sprzeczki, w wyniku której zmarł 65-latek. W sprawie zatrzymano jego 56-letniego sąsiada – poinformowała w niedzielę Małgorzata Barska z Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze. Do zajścia doszło w sobotę w Ochli, będącej osiedlem Zielonej Góry.

Policja około godz. 19.00 otrzymała zgłoszenie o bójce miedzy sąsiadami. Na miejscu okazało się, że jeden z mężczyzn nie żyje. Wstępnie ustalono, że prawdopodobnie zmarł na skutek uderzenia drewnianą pałką w głowę.

„Policjanci zatrzymali jego sąsiada, który jest podejrzewany o zadanie ciosu. Mężczyzna był trzeźwy. Na razie trudno mówić o kwalifikacji prawnej tego zdarzenia. Śledztwo w tej sprawie będzie prowadziła prokuratura” – powiedziała Małgorzata Barska z komendy w Zielonej Górze.
Źródło info i foto: interia.pl

Policja bada sprawę podpalenia bezdomnego

Słupscy funkcjonariusze badają sprawę bezdomnego, który z ciężkimi poparzeniami trafił do szpitala – informuje RMF FM. Możliwe, że ktoś próbował go podpalić. Patrol mundurowych znalazł mężczyznę w czwartek nad ranem. Bezdomny leżał na krawężniku, a jego ubranie dymiło. 56-latek trafił do szpitala. Jego stan jest ciężki. Lekarze skierowali go do specjalistycznego ośrodka leczenia oparzeń w Gryficach. Policja wszczęła śledztwo. Mundurowi nie wykluczają, że ktoś podpalił bezdomnego – informuje RMF FM. Nie wykluczają jednak, że doszło do tego za sprawą samego poszkodowanego.
Żródło info i foto: NaSygnale.pl

Ukrył ciało żony w beczce

Policjanci z Wielkopolski znaleźli w beczce ciało kobiety. O jej zabicie podejrzewany jest mąż. Do tragedii doszło w jednej ze wsi w gminie Godziesze – donosi portal faktykaliskie.pl Według portalu, policja i prokuratura na razie nie chcą komentować sprawy. Prawdopodobnie do zbrodni doszło w Bielawie, gdzie na co dzień pracuje mężczyzna. Po zabójstwie mąż rozczłonkował ciało żony i przywiózł do rodzinnej miejscowości, aby prawdopodobnie zakopać – twierdzą faktykaliskie.pl.

56-latek ma jeszcze dwie siostry i dwójkę dzieci, w tym jedno z pierwszego małżeństwa. Na co dzień pracuje na Dolnym Śląsku jako górnik. Jego o 3 lata starsza żona dorabiała w Niemczech. Według mieszkańców to właśnie jej wyjazdy mogły być przyczyną rodzinnego dramatu. Mężczyzna został już zatrzymany. Nie usłyszał jeszcze żadnych zarzutów – usłyszał reporter RMF FM Bartłomiej Paulus. Dziś ma zostać przeprowadzona sekcja zwłok 58-letniej ofiary.
Żródło info i foto: RMF24.pl

38-letnia kobieta zamordowana na stadionie

Morderstwo na stadionie w Dobrym Mieście w woj. warmińsko-mazurskim. 38-letnia kobieta zginęła od ciosów nożem w serce. Do zabójstwa przyznaje się 56-latek, którego znaleziono pijanego przy zwłokach. Mężczyzna nie został jeszcze przesłuchany. Do zbrodni doszło w niedzielę. – W miejscu zdarzenia została zatrzymana osoba bezpośrednio związana z zabójstwem. Czekamy na wytrzeźwienie tej osoby, żeby przeprowadzić z nią konieczne czynności procesowe – powiedział w rozmowie z TVP Info prok. Jarosław Krzysztoń z Prokuratury Rejonowej Olsztyn-Północ w Olsztynie.

Dopiero po przesłuchaniu prokurator zdecyduje, czy postawić 56-latkowi zarzut. Mężczyzna miał twierdzić, że to on zabił kobietę, ale „procesowo nie można powiedzieć, że ktokolwiek się do tego zabójstwa przyznał” – powiedział prok. Krzysztoń.
– Myślę, że zgromadzono wszelkie możliwe dowody, które pozwalają na dalsze prowadzenie sprawy i wskazanie sprawcy – dodał prokurator. Za zabójstwo grozi kara do dożywocia włącznie.
Żródło info i foto: TVP.info