Pijani Ukraińcy staranowali bariery na autostradzie A4

Na opolskim odcinku autostrady A4 samochód osobowy wjechał w bariery na pasie zieleni. Pojazdem podróżowało trzech obywateli Ukrainy. Jak się okazało, cała trójka była pijana. Na czas czynności służb technicznych i policji zablokowano dwa pasy ruchu. Jak informuje dyżurny Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Opolu, do zdarzenia doszło krótko przed północą, w nocy z soboty na niedzielę. Na odcinku autostrady A4 między węzłami Kędzierzyn-Koźle i Krapkowice samochód osobowy wjechał w bariery na pasie zieleni.

Przybyli na miejsce ratownicy zastali trzech mężczyzn – obywateli Ukrainy, którzy jechali samochodem w kierunku Wrocławia. Jak się okazało, cała trójka była nietrzeźwa. Żaden z mężczyzn nie odniósł poważniejszych obrażeń.

Przez blisko godzinę, na czas działań związanych z zabezpieczeniem miejsca zdarzenia i wykonania niezbędnych czynności technicznych, wyłączone z ruchu zostały dwa pasy ruchu. Obcokrajowcem, który kierował samochodem, zajmie się policja.
Źródło info i foto: interia.pl

Niemcy: Strzały na autostradzie A4. Zamach na piłkarza?

Na autostradzie A4 w Niemczech oddano strzały do jadącego samochodem niemiecko-tureckiego piłkarza. Powodem była przypuszczalnie jego prokurdyjska postawa.

Nocą w niedzielę Denizowi Naki udało się ujść z życiem z zamachu. Jak powiedział urodzony w Niemczech w turecko-kurdyjskiej rodzinie piłkarz, ktoś strzelał do niego podczas jazdy samochodem na autostradzie A4 między Akwizgranem i Kolonią. Incydent miał miejsce w pobliżu jego rodzinnego miasta Dueren. – Natychmiast się schyliłem i zatrzymałem samochód na pasie postojowym. Potwornie się bałem – powiedział 28-letni piłkarz portalowi „Die Welt”.

Strzały oddano z czarnego samochodu kombi, który jechał tuż za nim na lewym pasie. On sam jechał prawym pasem, kiedy nagle usłyszał strzały. Czarny kombi potem szybko odjechał.

Prokurdyjska postawa
Policja w Akwizgranie najpierw poinformowała tylko, że na autostradzie A4 oddano strzały do jadącego samochodu, a jego kierowca nie odniósł żadnych obrażeń. Początkowo nie poddano informacji, kim był ów kierowca. Rzecznik policji podał, że śledztwo przejęła prokuratura w Akwizgranie ze względu na podejrzenie usiłowania zabójstwa.

– Niewiele brakowało, a mógłbym zginąć. Potwornie się bałem – mówi piłkarz. Jeden pocisk trafił samochód między oknami, drugi w pobliżu opony. Na szczęście nie we mnie. Byłem świadomy, że coś takiego może się wydarzyć, ale przecież nie w Niemczech – powiedział Naki.

Ze względu na swoje krytyczną postawę wobec polityki prezydenta Turcji Erdogana Deniz Naki uważany jest przez część tureckiego społeczeństwa za wroga państwa. Podczas meczu jego kurdyjskiego klubu Amed Spor w Diyabakir latem ubiegłego roku został on zaatakowany przez jednego z kibiców i pobity. Poza tym Naki został w Turcji skazany w 2017 na 18 miesięcy więzienia w zawieszeniu za rzekome sianie „terrorystycznej propagandy” na rzecz zdelegalizowanej kurdyjskiej party pracy PKK.

Naki podejrzewa tajne służby

Zapytany o tło zamachu na autostradzie Naki w rozmowie z „Die Welt” wyraził przypuszczenie, że była to sprawka jakiegoś agenta tureckiej tajnej służby MIT lub „kogoś, komu nie podobają się moje poglądy” – powiedział piłkarz, który swego czasu grał w niemieckiej reprezentacji U21 wraz z Matsem Hummelsem i Jeromem Boatengiem oraz w klubie St. Pauli. Jak przyznał, w ostatnich dniach czy tygodniach nie otrzymywał żadnych konkretnych pogróżek, ale wciąż leje się na niego hejt w mediach społecznościowych.

Zagrożenie dla opozycjonistów

Szefowa klubu parlamentarnego Lewicy Sahra Wagenknecht domaga się szybkiego wyjaśnienia, czy tureckie „zbrodnicze szwadrony działają w Niemczech”. Ekspertka Lewicy ds. wewnętrznych Ulla Jelpke ocenia, że incydent ten jest dowodem na „zagrożenie w Niemczech dla pochodzących z Turcji opozycjonistów”. – Niemieckie służby bezpieczeństwa muszą wreszcie brać na poważniezagrożenie tureckich i kurdyjskich opozycjonistóww Niemczech ze strony tureckich specsłużb i faszystowskich Szarych Wilków.

Także kurdyjskie zrzeszenie Nav-Dem oświadczyło, że krytycy Erdogana już od dawna nie są w Niemczech bezpieczni. Jedna z przewodniczących tego zrzeszenia Ayten Kaplan stwierdziła, że symptomatyczne jest, iż akurat kurdyjski piłkarz Naki w Niemczech stał się celem takiego zamachu. – Niedawne wydarzenia udowadniają, że ani niemiecki wymiar sprawiedliwości, ani polityka nie podchodzą poważnie do tego zagrożenia.
Źródło info i foto: wp.pl

Tajemnicze strzały na autostradzie A4

Czy na obwodnicy Krakowa padły strzały w kierunku przejeżdżającego samochodu? Do incydentu miało dojść w czwartkowe popołudnie na A4 w kierunku Tarnowa. Małopolska policja wydała w tej sprawie komunikat, w którym informuje o agresji drogowej, do jakiej miało dojść na autostradzie za Węzłem Wielickim.

„Kierujący samochodem volkswagenem passat kombi koloru czarnego, używając świateł drogowych sygnalizował kierowcy forda transita, aby zjechał na prawy pas ruchu. Gdy ten zjechał, kierujący passatem zrównał się z nim. W tym momencie szyba w fordzie po stronie kierowcy została rozbita. W fordzie przebywało również dwóch pasażerów, nikt nie doznał obrażeń” – informuje policja.

Czy w kierunku furgonetki oddano strzał z broni palnej? Policja przeprowadziła przeszukania na miejscu w celu ujawnienia ewentualnych śladów pocisków. Trwają również czynności śledcze w tej sprawie, związane ze spowodowanym zagrożeniem dla życia i zdrowia uczestników ruchu.

Jednocześnie funkcjonariusze apelują do świadków, którzy widzieli w tym czasie na obwodnicy Krakowa agresywnie jeżdżącego kierowcę czarnego passata kombi o zgłaszanie się do najbliższej jednostki policji.
Źródło info i foto: interia.pl

Syryjczycy, Irakijczycy i Turcy w ciężarówce zatrzymanej przy A4

​13 cudzoziemców, których wczoraj Straż Graniczna zatrzymała przy opolskim odcinku autostrady A4, to Syryjczycy, Irakijczycy i Turcy. Wczoraj przyjechali oni w ciężarówce na tureckich numerach rejestracyjnych. Wśród zatrzymanych są trzy kobiety i pięciu mężczyzn, a także troje nastolatków i dwoje dzieci. Nie mają przy sobie dokumentów. Wczoraj Straż Graniczna zatrzymała do kontroli dwie ciężarówki na tureckich numerach. Miały przewozić do Szwecji części samochodowe. W jednej z nich byli ludzie.

Cudzoziemcy zostali przebadani przez lekarza, są w dobrym stanie. Dziś w obecności tłumacza będą tłumaczyli dokąd i w jakim celu jechali. Przesłuchiwani będą także kierowcy ciężarówek.
Żródło info i foto: RMF24.pl

Policja zakończyła obławę na A4

Policja zatrzymała pod Olkuszem mężczyznę, który uciekał autem na niemieckich numerach rejestracyjnych. Samochód prawdopodobnie nie zatrzymał się do kontroli, potrącił policjanta i zaczął uciekać. Mundurowi oddali kilka strzałów w kierunku pojazdu, a potem ruszyli w pościg. Żródło info i foto: Radio ZET.pl

CBA sprawdza nieprawidłowości przy zakupie gruntów na A4

Gliwicka prokuratura sprawdza, czy doszło do nieprawidłowości przy kupnie ziemi przy węźle A1 i A4 – ustaliła „Rzeczpospolita”. O podejrzeniach korupcji poinformował związek zawodowy Sierpień ’80. Gminna ziemia stała się bardzo atrakcyjna w związku z budowanym na jej terenach od 2011 r. parkiem biznesowo-przemysłowym – Synergy Park – leżącym przy węźle autostrady Sośnica. Park zlokalizowany jest na terenie gminy Gierałtowice, przy granicy z Gliwicami. Śledztwo gliwickiej prokuratury wszczęto na początku lipca na podstawie materiałów CBA. Biuro zaalarmował związek zawodowy Sierpień ’80 z kopalni Sośnica-Makoszowy. Władze Gierałtowic (gmina leży na terenach zasobnych w węgiel kamienny) sprzeciwiają się górniczej eksploatacji, która powoduje szkody górnicze. – Jest zastanawiające, że gmina nie jest zainteresowana utrzymaniem miejsc pracy dla jej mieszkańców, jakie daje kopalnia, a wręcz zaciekle walczy o to, by ją zlikwidować. Zaczęliśmy się zastanawiać, dlaczego tak jest, bo to ewenement. Pozyskaliśmy wiele bulwersujących informacji, które zgłosiliśmy do CBA – tłumaczy Bogusław Ziętek, szef Sierpnia ’80. Żródło info i foto: Gazeta.pl

Rzucali lodem w auta, usłyszeli zarzuty

Zarzut zabójstwa usłyszeli trzej nastolatkowie, którzy rzucali bryłami lodu w samochody jadące autostradą A4 w Małopolsce. Jedna z brył uszkodziła szybę tira, w wypadku zginął 46-letni kierowca. Podejrzanym grozi od ośmiu do 25 lat pozbawienia wolności. Do wypadku doszło w czwartek wieczorem w miejscowości Biadoliny Radłowskie pod Tarnowem. Kierowca – po tym, jak bryła lodu rozbiła szybę – stracił panowanie nad pojazdem i wjechał w energochłonne bariery po prawej stronie drogi. W szoku wyszedł jeszcze z samochodu, ale stracił przytomność. Pomimo reanimacji zmarł. Żródło info i foto: TVP.info