Węgry: Sąd skazał 10 przemytników ludzi

Wyroki od dwóch i pół do 11 lat więzienia orzekł sąd w węgierskim mieście Zalaegerszeg dla 10 mężczyzn, którzy działając w międzynarodowej organizacji przestępczej, przemycali ludzi do Unii Europejskiej – poinformował sąd. Skazani – obywatele Afganistanu, Pakistanu, Indii, Albanii, Czech i Rumunii – od lata 2016 r. organizowali przerzut migrantów przybywających z krajów bałkańskich na Węgry, a następnie do Europy Zachodniej. Rekrutowali też kierowców i zdobywali samochody osobowe i ciężarowe.

67 razy przerzucili migrantów za pieniądze w grupach po 10-30 osób. Przeprowadzali ich piechotą przez granicę z Serbią na Węgry, po czym małymi samochodami ciężarowymi przewozili do innych krajów UE.

Główny oskarżony został skazany na 11 lat więzienia, trzech mężczyzn na sześć i pół roku, jeden na cztery i pół roku, jeden na trzy i pół roku, a pozostali na kary od półtora roku do trzech lat i trzech miesięcy pozbawienia wolności.
Źródło info i foto: TVP.info

Zamach w trakcie wyborów w Afganistanie

11 osób zginęło w niedzielę w wybuchu bomby w prowincji Nangarhar na wschodzie Afganistanu – poinformowały lokalne władze. Wśród zabitych jest sześcioro dzieci. Do zamachu doszło podczas drugiego dnia afgańskich wyborów parlamentarnych.

Na razie nikt nie przyznał się do ataku. W przeszłości odpowiedzialność za zamachy na wschodzie Afganistanu brali zarówno bojownicy talibscy, jak i dżihadyści z Państwa Islamskiego (IS).

Przed afgańskimi wyborami parlamentarnymi talibowie wzywali mieszkańców kraju do bojkotu głosowania i grozili zamachami. W sumie w blisko 200 atakach terrorystycznych na terenie całego kraju w sobotę zginęło 38 osób, a ponad setka została ranna.

Z obawy o swoje bezpieczeństwo w wielu miejscach kraju przedstawiciele komisji wyborczych nie stawili się w sobotę w lokalach, pozbawiając w ten sposób Afgańczyków możliwości zagłosowania.

Nadzorująca wybory parlamentarne komisja zdecydowała, że w punktach, których z różnych powodów nie zdołano otworzyć w sobotę, głosować będzie można również w niedzielę. Dotyczy to 401 lokali wyborczych.
Źródło info i foto: interia.pl

Afganistan: 68 ofiar zamachu samobójczego

Do 68 wzrosła liczba ofiar śmiertelnych zamachu samobójczego, do którego doszło we wtorek w prowincji Nangarhar na wschodzie Afganistanu – poinformowały w środę lokalne władze. 165 osób zostało rannych w ataku.

Poprzedni bilans mówił o 32 zabitych i 128 rannych.

Wtorkowy zamach był drugim najkrwawszym atakiem w Afganistanie od początku roku – podkreśla AFP. Wymierzony był w uczestników blokady autostrady prowadzącej z afgańskiego miasta Dżalalabad do Pakistanu. Protest z udziałem kilkuset manifestantów odbywał się przeciwko nowemu szefowi lokalnej policji.

Kolejne zamachy przed szkołami

Zamachowiec wysadził się w powietrze w tłumie protestujących około 70 km od Dżalalabadu, stolicy prowincji Nangarhar. Do tej pory nikt nie przyznał się ataku.

Kilka godzin później w samym Dżalalabadzie miał miejsce podwójny zamach. Najpierw ładunek wybuchowy eksplodował przed żeńską szkołą Malika Omaira, następnie do detonacji doszło przed sąsiednią szkołą dla chłopców. W obydwu zamachach zginęła jedna osoba, a cztery zostały ranne.

W prowincji Nangarhar aktywnie działają zarówno dżihadyści z Państwa Islamskiego (IS), jak i talibowie. Ta leżąca przy granicy z Pakistanem prowincja jest obecnie jednym z najbardziej niebezpiecznych regionów Afganistanu.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Afganistan: Talibowie weszli do Ghazni

Talibowie zaatakowali i na krótko zajęli centrum miasta Ghazni w Afganistanie. – Przypominają mi się najgorsze nasze momenty w Ghazni – mówi WP Piotr Łukasiewicz były polski ambasador w Kabulu.

Nad ranem kilkuset Talibów zaatakowało Ghazni, stolicę prowincji o tej samej nazwie. Napastnicy ostrzeliwali miasto moździerzami i rakietami. Wdarli się nawet do centrum. Palili posterunki wojska i policji. Grabili magazyny. Po wielogodzinnej bitwie siłom rządowym wspieranym przez amerykańskie lotnictwo udało się odrzucić napastników na przedmieścia.

Sytuacja nadal pozostaje jednak niejasna. Wojska rządowe najprawdopodobniej straciły śmigłowiec. Każda ze stron informuje o zadania przeciwnikom ciężkich strat. Mieszkańcy mówią o ciałach na ulicach miasta, które do 2014 r. znajdowało się pod kontrolą Polaków.
Źródło info i foto: wp.pl

Afganistan: Zamachowiec samobójca zabił trzech żołnierzy NATO

Zamachowiec samobójca zabił w niedzielę trzech żołnierzy NATO, którzy znajdowali się na pieszym patrolu na wschodzie Afganistanu. Trzech innych żołnierzy – Amerykanin i dwaj Afgańczycy zostali ranni – poinformowały władze misji.

Do zamachu na uczestników misji „Zdecydowane Wsparcie” doszło w rejonie Charikaru, stolicy prowincji Parwan – poinformowała rzeczniczka gubernatora prowincji Wahida Szahkar.

Za zamach odpowiedzialność wzięli talibowie, którzy opanowali wiele powiatów w całym kraju. Niemal codziennie przeprowadzają ataki, głównie na siły bezpieczeństwa i przedstawicieli władz.

Pod koniec czerwca prezydent Aszraf Ghani ogłosił koniec zawieszenia broni z talibami i rozkazał wszczęcie przeciwko nim operacji militarnych w całym kraju.

Talibowie walczą z międzynarodowymi siłami pod dowództwem NATO w Afganistanie oraz chcą obalić wspierany przez Zachód rząd w Kabulu, by przejąć władzę i wprowadzić w kraju prawo szariatu. Przeciw rządowi w Kabulu w Afganistanie walczą także: lokalna filia tak zwanego Państwa Islamskiego (IS) i powiązana z talibami siatka Hakkaniego.
Źródło info i foto: interia.pl

Zamach samobójczy w Kabulu. Zginęło 8 osób

Co najmniej osiem osób zginęło w poniedziałkowym zamachu samobójczym w Kabulu na członków Rady Ulemów Afganistanu – poinformowały lokalne władze. Do potężnego wybuchu miało dojść, gdy muzułmańscy uczeni w zakresie prawa i teologii wychodzili z posiedzenia. Jak zaznaczają przedstawiciele służb bezpieczeństwa, liczba ofiar śmiertelnych może wzrosnąć.

Podczas zebrania Rada Ulemów Afganistanu wydała fatwę zakazującą ataków samobójczych, określając je jako sprzeczne z islamem. Na razie żadna organizacja nie przyznała się do przeprowadzenia zamachu. W Afganistanie regularnie dochodzi do ataków samobójczych przeprowadzonych przez talibów lub bojowników Państwa Islamskiego (IS).
Źródło info i foto: interia.pl

Kabul: Atak na hotel Intercontinental

Czterech napastników zaatakowało w sobotę hotel Intercontinental w stolicy Afganistanu Kabulu – poinformowało MSW tego kraju. Trwa wymiana ognia między siłami bezpieczeństwa a napastnikami. Na razie nie ma doniesień o ofiarach. Resort spraw wewnętrznych powiadomił, że wśród napastników byli zamachowcy samobójcy. W 2011 roku w ataku talibów na kabulski hotel Intercontinental zginęło dziewięciu gości hotelowych, w tym dwóch obcokrajowców, a 12 osób zostało rannych.
Źródło info i foto: niezalezna.pl

Afganistan: Talibscy bojownicy zabili trzech żołnierzy

Talibscy bojownicy zabili w sobotę trzech afgańskich żołnierzy w ataku na ich posterunek w prowincji Ghazni na wschodzie Afganistanu – poinformowały lokalne władze. Rzecznik gubernatora prowincji Ghazni Arif Nuri sprecyzował, że w ataku rannych zostało dwóch afgańskich wojskowych. Z kolei ośmiu bojowników zostało zabitych przez siły bezpieczeństwa, a ponad dziesięciu zostało rannych.

Rzecznik talibów Zabihullah Mudżahid wziął odpowiedzialność za ten atak. Jak dodał, talibowie napadli na posterunek i zdołali skonfiskować broń i amunicję.

W ostatnich tygodniach nasiliły się ataki na afgańskie siły bezpieczeństwa. W połowie listopada afgańscy talibowie przeprowadzili ataki na kilkanaście punktów kontrolnych w prowincji Kandahar na południu kraju, zabijając 22 policjantów i raniąc co najmniej 15.

19 października co najmniej 43 afgańskich żołnierzy zginęło w ataku talibów na ich bazę na zachodzie Kandaharu, a dwa dni wcześniej w zamachach talibskich bojowników w prowincjach Ghazni i Paktia na wschodzie życie straciło łącznie ponad 80 osób, a 240 zostało rannych.
Źródło info i foto: interia.pl

Afganistan: Atak na Sąd Najwyższy w Kabulu

Co najmniej 20 osób zginęło, a 48 zostało rannych w ataku terrorystycznym w stolicy Afganistanu – podały miejscowe władze. Zamachowiec samobójca wysadził się w powietrze obok budynku Sądu Najwyższego. Terrorysta zdetonował bombę na parkingu przed sądem, gdy pracownicy opuszczali gmach. Urzędnicy w grupie szli do autobusu, który miał ich rozwieźć do domów.

Władze informują, że większość ofiar stanowią pracownicy sądu. Budynek mieści się on w pobliżu ambasady USA. Policja odgrodziła miejsce zamachu i rozpoczęła dochodzenie. Na razie nikt nie wziął odpowiedzialności za atak. Do ostatniego zamachu na tak dużą skalę doszło w Kabulu 10 stycznia. Wówczas w pobliżu parlamentu zginęło 38 osób. Do ataku przyznali się talibowie.
Żródło info i foto: TVP.info

Australijka uprowadzona w Kabulu

Pracująca dla jednej z organizacji pozarządowych Australijka została w sobotę uprowadzona w stolicy Afganistanu, Kabulu – poinformowały afgańskie władze. Jak poinformował w oświadczeniu rzecznik Australijskiego Departamentu Spraw Zagranicznych i Handlu (DFAT), ambasada Australii w Kabulu stara się uzyskać szczegóły dotyczące tego zdarzenia. Afgańska telewizja TOLO News podała, że do porwania doszło w centrum Kabulu. Wiadomo jedynie, iż uczestniczyło w nim czterech uzbrojonych mężczyzn.

Porwania w Afganistanie nie należą do rzadkości, a ich ofiarą często padają obcokrajowcy. Jedną z nich była Australijka Kerry Jane Wilson, którą uprowadzono w kwietniu br. w Dżalalabadzie na wschodzie Afganistanu. Kobietę uwolniono w sierpniu.
Żródło info i foto: Gazeta.pl