Posts Tagged “Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego”

ABW wyjaśniła powody wydalenia z terytorium Polski i UE Ludmiły Kozłowskiej, prezes Fundacji Otwarty Dialog. Podkreślono, że chodzi o kwestię finansowania fundacji.

„Szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego wydał negatywną opinię dotyczącą wniosku Ludmiły Kozłowskiej o udzielenie zezwolenia na pobyt rezydenta długoterminowego w UE. W rezultacie Ludmiła Kozłowska została objęta zakazem wjazdu na terytorium Polski oraz Unii Europejskiej” – wyjaśnia ABW w oświadczeniu.

Ponadto wskazano, że „negatywna opinia przygotowana przez Departament Kontrwywiadu ABW związana jest m.in. z poważnymi wątpliwościami dotyczącymi finansowania kierowanej przez Ludmiłę Kozłowską Fundacji Otwarty Dialog, które mogą mieć dalsze skutki prawne. Z uwagi na ograniczenia ustawowe, a także trwającą kontrolę skarbową, obecnie szczegółowe informacje w tej sprawie nie mogą zostać przekazane opinii publicznej”.

Zatrzymanie

W poniedziałek 13 sierpnia Ludmiła Kozłowska przyleciała do Brukseli, do głównej siedziby fundacji. Kiedy na lotnisku policjant sprawdził jej paszport zapytał, jakie popełniła przestępstwo, ponieważ jest poszukiwana przez stronę polską. – Powiedziałam, że jestem żoną aktywisty obywatelskiego i spodziewałam się, że w końcu mnie deportują za jego działalność – tłumaczyła Ukrainka. Jej mąż – Bartosz Kramek – twierdzi, że jest to zemsta za działalność publiczną.
Źródło info i foto: Wprost.pl

Comments Brak komentarzy »

Funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego przeprowadzili w Dzierżoniowie na Dolnym Śląsku akcję wymierzoną w środowisko neofaszystów. W mieście tym miał się odbyć koncert propagujący tę ideologię. W akcji przygotowywanej od kilku tygodni miało brać udział ponad stu funkcjonariuszy ABW wspieranych przez inne służby.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Świdnicy prok. Tomasz Orepuk powiedział, że akcja rozpoczęta w godzinach popołudniowych w sobotę. Przed północą jeszcze trwała. – Z tego powodu nie mogę powiedzieć, jakie są jej efekty: ile osób zatrzymano i czy znaleziono materiały propagujące neofaszystowski ustrój państwa – mówił w nocy prokurator.

Dodał, że w Dzierżoniowie był zaplanowany w sobotę koncert organizowany przez środowiska neofaszystowskie, który w efekcie działań służb się nie odbył. Funkcjonariusze m.in. przeszukiwali miejsce, gdzie miał odbyć się koncert. Prokurator zaprzeczył, by z powodu akcji powstały jakiekolwiek utrudnienia dla osób postronnych czy mieszkańców.

Działania ABW i policji odbyły się na polecenie Prokuratury Rejonowej w Wałbrzychu, która prowadzi w okręgu świdnickim wszystkie śledztwa związane z propagowaniem nienawiści oraz systemów totalitarnych.
Źródło info i foto: TVP.info

Comments Brak komentarzy »

Akcja Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w urzędzie powiatowym w Nowym Targu. Jak dowiedział się reporter RMF FM, funkcjonariusze zatrzymali jednego z urzędników w związku z podejrzeniami o łapówkarstwo. W sprawie chodzi o przetargi dotyczącej inwestycji drogowych. Zatrzymany Józef K. to szef działu zamówień publicznych Powiatowego Zarządu Dróg. Mężczyzna usłyszał zarzuty popełnienia siedmiu przestępstw, polegających na przyjmowaniu łapówek w związku z pełnioną funkcją publiczną.

Wcześniej za korupcję zatrzymano jeszcze dwóch dyrektorów zarządu. Jak dowiedział się nasz dziennikarz, te osoby miały przyjąć prawie 800 tysięcy złotych. Józef K. już trafił do aresztu na trzy miesiące.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Comments Brak komentarzy »

– W ocenie Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, zagrożenie terrorystyczne w naszym kraju pozostaje na niskim poziomie, nie ma stopnia alarmowego – powiedział rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn. Żaryn proszony o komentarz do ostrzeżeń amerykańskich i rosyjskich służb dyplomatycznych przed ryzykiem zamachów w Europie i USA podczas nadchodzących świat i w okresie noworocznym, zapewnił, że w ocenie polskich służb specjalnych zagrożenie zamachami w naszym kraju pozostaje na niskim poziomie.

Podkreślił, że nasze służby na bieżąco monitorują sytuację w tym zakresie i są w stałym kontakcie ze swoimi zagranicznymi partnerami. Rzecznik przypomniał, że ustawa antyterrorystyczna wskazuje ABW jako główną służbę zwalczającą terroryzm, a polskie służby specjalne poważnie traktują zadania związane z przeciwdziałaniem takiemu zagrożeniu.

– W chwili obecnej ABW nie rekomenduje wprowadzenia w Polsce stopnia alarmowego, stopień taki również nie obowiązuje – powiedział Żaryn.

Święta w cieniu zagrożenia zamachami

Rosja w ślad za USA ostrzegła swych obywateli przed ryzykiem zamachów terrorystycznych w okresie świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku w dużych miastach Europy i Stanów Zjednoczonych. Dzień wcześniej podobne ostrzeżenie wystosował Departament Stanu USA.

„W Europie i USA istnieje podwyższone prawdopodobieństwo dokonania ataków terrorystycznych w wielkich miastach w okresie świąt od 29 grudnia do 20 stycznia” – głosi komunikat opublikowany na Twitterze MSZ Federacji Rosyjskiej.

W czwartek Departament Stanu ostrzegł obywateli USA przed „podwyższonym ryzykiem ataków terrorystycznych w Europie, szczególnie w okresie świątecznym”. Ostrzeżenie to obowiązuje do 31 stycznia przyszłego roku. Departament Stanu wskazał, że ostatnie incydenty we Francji, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii i Finlandii a także Rosji dowodzą, iż Państwo Islamskie i dżihadyści związani z innymi siatkami terrorystycznymi „są zdolni do zaplanowania i przeprowadzenia ataków terrorystycznych w Europie”.

Amerykański resort przypomniał o zamachach w Berlinie w grudniu zeszłego roku i w klubie nocnym w Stambule w noc sylwestrową.

„Uwaga terrorystów nadal skupiona jest na obiektach turystycznych, węzłach transportowych, targowiskach i centrach handlowych oraz lokalnych obiektach rządowych jako możliwych celach. Również hotele, kluby, restauracje, miejsca kultu, parki, uczęszczane imprezy, instytucje oświatowe, lotniska i inne podatne cele pozostają priorytetowymi miejscami potencjalnych ataków – głosi oświadczenie amerykańskiego Departamentu Stanu.
Źródło info i foto: TVP.info

Comments Brak komentarzy »

Na wniosek Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego został wydalony z Polski Dmitryi K., naukowiec i przedstawiciel Rosyjskiego Instytutu Badań Strategicznych w Moskwie – dowiedziała się PAP. Mężczyzna miał prowadzić działalność wymierzoną w polskie interesy. Rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn poinformował, że mężczyzna został wydalony z Polski w środę.

Z ustaleń ABW wynika, że mężczyzna prowadził działalność wymierzoną w polskie interesy, inicjował elementy wojny hybrydowej przeciwko Polsce, a także utrzymywał kontakty z rosyjskimi służbami specjalnymi – powiedział PAP Żaryn.

Materiały zgromadzone przez ABW wskazywały, że przebywanie Rosjanina w Polsce rodzi ryzyko dla naszego bezpieczeństwa narodowego. Działalność K. na rzecz wrogiego państwa nie mogła być tolerowana i szef ABW wniósł o wydalenie K. z Polski – wyjaśnił Żaryn. Rosjaninowi cofnięto zgodę na pobyt w RP i wydalono go z kraju – dodał.

Żaryn wyjaśnił, że K. działając oficjalnie jako naukowiec i badacz Rosyjskiego Instytutu Badań Strategicznych w Moskwie, nawiązywał kontakty w środowiskach naukowych m.in. historyków i dziennikarzy. Znajdował osoby o prorosyjskich poglądach i wciągał je do współpracy. Oferował współpracę z rosyjskimi uczelniami, publikacje i wyjazdy naukowe finansowane przez stronę rosyjską.

Grupę współpracujących z nim osób instruował, co mówić, by prezentować prorosyjski punkt widzenia – zaznaczył rzecznik. Jak dodał, tak stworzoną sieć kontaktów, Dmitryi K. wykorzystywał do szerzenia propagandy prorosyjskiej.

Z ustaleń ABW wynika, że w ramach swojej działalności K. podejmował szereg inicjatyw wymierzonych w polskie interesy, m.in. inicjował kampanie informacyjne na rzecz Rosji prowadzone w Polsce, prowadził kampanie podgrzewające polsko-ukraińskie animozje, stymulował działania w Polsce, sprzeciwiające się demontowaniu sowieckich pomników, a także akcje dyskredytowania polskich władz, zarówno w polskich jak i zagranicznych mediach – tłumaczył Żaryn.

ABW ustaliło, że Dmitryi K. utrzymywał kontakt z rosyjskimi służbami specjalnymi.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Comments Brak komentarzy »

Funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymali dwóch biznesmenów ze Śląska podejrzanych o wielomilionowe wyłudzenia podatku VAT w obrocie metalami nieżelaznymi – dowiedział się reporter RMF FM. Zabezpieczono 7 milionów złotych na rachunkach bankowych ich firm.

Przedsiębiorcy brali udział w karuzeli podatkowej wielu podmiotów handlujących między innymi katodą niklową. Do tego procederu wykorzystywano też firmy-słupy i tak zwanych znikających podatników, którzy fikcyjnie handlowali metalami ze Słowacją i Czechami. Jeden z zatrzymanych trafił do aresztu. Podejrzanym grozi 15 lat więzienia.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Comments Brak komentarzy »

Prokuratura zleciła Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zweryfikowanie doniesień o śmierci w Syrii Polaka, który miał walczyć w szeregach Państwa Islamskiego. Jakub J. z Sandomierza miał zginąć w okolicach Aleppo.

Jak zauważa reporter RMF FM Krzysztof Zasada, ABW będzie musiała użyć swoich kontaktów operacyjnych, wykorzystywane będą kanały łączności z sojuszniczymi służbami specjalnymi. Sama prokuratura, prowadząca śledztwo w sprawie Polaka, w związku z sytuacją wewnętrzną w Syrii nie ma możliwości potwierdzenia medialnych doniesień. Jakub J. ścigany jest listem gończym, pod koniec września wystawiono Europejski Nakaz Aresztowania go.

Z ostatnich informacji wynikało, że mógł przebywać we Francji.

O tym, że w północnej Syrii zginął polski bojownik Państwa Islamskiego, poinformowała w środę grupa SITE monitorująca media dżihadystów. Ci ostatni poinformowali, że w regionie Aleppo zginął Abu Khattab al-Polandi (lub al-Bulandi).

Prawdziwej tożsamości dżihadysty oczywiście nie ujawniono, ale komentatorzy wskazywali, że mężczyzna na zdjęciu opublikowanym przez dżihadystów przypomina właśnie poszukiwanego m.in. przez Interpol Jakuba J. z Sandomierza, który przeszedł na islam i wyjechał do Syrii, gdzie dołączył do Państwa Islamskiego.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Comments Brak komentarzy »

Powołując się na anonimowe źródła w wywiadzie USA, tamtejsze media podały, że trwają rozmowy między Moskwą a Waszyngtonem o wydaniu Amerykanom przez Rosję byłego współpracownika amerykańskiej Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (NSA) Edwarda Snowdena. Zdaniem mediów, takich jak telewizje CNBC News i NBC, miałby to być “prezent” i powitalny gest Kremla wobec nowej amerykańskiej administracji Donalda Trumpa. Przekazując amerykańskiego zbiega – twierdzi wiele źródeł cytowanych w mediach – Rosjanie chcieliby zaskarbić sobie przychylność nowego prezydenta USA.

Adwokat Snowdena Ben Wizner oświadczył, że jego klient nic nie wie o takich rozmowach. Sam Snowden, który od 2013 roku mieszka w Moskwie, ironicznie odniósł się do medialnych spekulacji na Twitterze. “Wreszcie niezbity dowód na to, że nigdy nie współpracowałem z rosyjskim wywiadem. Żaden kraj nie handluje swoimi szpiegami z obawy, że inni mogliby się obawiać, że będą następni” – napisał Snowden.

“Nie należę do Rosji”

Już w grudniu ubiegłego roku Snowden był pytany w wywiadzie dla Yahoo News o swoją ewentualną ekstradycję uzgodnioną przez Trumpa z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. – To dowód na to, że jestem niezależny, że zawsze pracowałem w imieniu Stanów Zjednoczonych i nie należę do Rosji – powiedział Amerykanin, podkreślając swoje krytyczne stanowisko np. w kwestii przestrzegania praw człowieka w Rosji.

Sam Trump w przeszłości wielokrotnie krytykował Snowdena, nazywając go szpiegiem i zdrajcą. W maju 2014 roku pisał na Twitterze: “Snowden to zdrajca i hańba. Żeby było jasne, żaden z niego bohater. W rzeczywistości to tchórz, który powinien wrócić i stanąć przed wymiarem sprawiedliwości”.

W 2013 roku Edward Snowden, zatrudniony w firmie konsultingowej współpracującej z NSA, ujawnił informacje o prowadzonej przez NSA masowej inwigilacji, obejmującej m.in. rozmowy telefoniczne kilkudziesięciu światowych przywódców. Snowden przebywa od tego czasu w Rosji, która przyznała mu azyl. Za ujawnienie szczegółów programu inwigilacji w USA grozi mu do 30 lat więzienia.
Żródło info i foto: polsatnews.pl

Comments Brak komentarzy »

“Edwardowi Snowdenowi, byłemu współpracownikowi amerykańskiej Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (NSA), niedawno przedłużono zezwolenie na pobyt w Rosji na co najmniej dwa lata” – podała rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa w nocy z wtorku na środę.

Zacharowa skomentowała w ten sposób na swoim Facebooku felieton byłego dyrektora CIA Michaela Morella na portalu The Cipher Brief. Morell napisał w nim, że dla prezydenta Rosji Władimira Putina korzystne byłoby przekazanie Snowdena Stanom Zjednoczonym. Jego zdaniem Putin mógłby wykorzystać jako okazję zbliżające się zaprzysiężenie Donalda Trumpa na prezydenta USA.

Morell pełnił obowiązki dyrektora CIA w 2011 roku, a potem w latach 2012-13. Opuścił Agencję w 2013 roku. W ostatnich latach był komentatorem mediów w sprawach wywiadu i bezpieczeństwa narodowego. Wielokrotnie krytykował działalność Snowdena, a Trumpa nazwał latem 2016 roku “nieświadomym agentem Rosji”. W 2013 roku Snowden, zatrudniony w firmie konsultingowej współpracującej z NSA, ujawnił informacje o prowadzonej przez NSA masowej inwigilacji, obejmującej m.in. rozmowy telefoniczne kilkudziesięciu światowych przywódców. Snowden przebywa od tego czasu w Rosji, która przyznała mu azyl. Za ujawnienie szczegółów programu inwigilacji w USA grozi mu do 30 lat więzienia.

Kongres USA odtajnił w grudniu zeszłego roku fragmenty raportu na temat Snowdena sporządzonego przez Stałą Specjalną Komisję ds. Wywiadu przy Izbie Reprezentantów. Z fragmentów raportu wynika, że według komisji Snowden “miał w przeszłości i nadal utrzymuje kontakt” z rosyjskimi służbami wywiadowczymi.
Żródło info i foto: Dziennik.pl

Comments Brak komentarzy »

Według informacji “Faktu”, Syryjczyk, który na co dzień mieszka w Niemczech, zniknął z pola widzenia Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Nie wiadomo dokładnie, o co mężczyzna jest podejrzewany, ale dziennikarze gazety nieoficjalnie ustalili, że ABW przygotowywała jego zatrzymanie. Za Syryjczykiem z niemieckim paszportem, który zatrzymał się w hotelu we Wrześni w Wielkopolsce, był też wydany nakaz aresztowania. Jednak poszukiwany 25-latek nagle zapadł się pod ziemię.
Żródło info i foto: Gazeta.pl

Comments Brak komentarzy »