Zatrzymano kolejną osobę w związku z zamachem na londyńskie metro

Brytyjska policja poinformowała w poniedziałek o zatrzymaniu kolejnej osoby w ramach śledztwa dotyczącego zamachu terrorystycznego na londyńskie metro z 15 września. Wcześniej policja zatrzymała w tej sprawie sześć osób, z których trzy zostały już zwolnione. Jak zaznaczono w komunikacie, 20-letni mężczyzna został zatrzymany rano przez jednostkę antyterrorystyczną londyńskiej policji metropolitalnej w walijskim Cardiff na mocy ustawy o zwalczaniu terroryzmu, a następnie przewieziony na dalsze przesłuchanie do Londynu. Trwa przeszukanie domu, w którym mieszkał.

Spośród dotychczas zatrzymanych w trakcie śledztwa siedmiu osób postawiono zarzuty jedynie głównemu podejrzanemu, 18-letniemu Ahmedowi Hassanowi, który został tymczasowo aresztowany. Zatrzymane pozostają jeszcze trzy inne osoby, a trzy zostały bezwarunkowo zwolnione i nie są brane pod uwagę w dalszym śledztwie.
Źródło info i foto: onet.pl

Imigrant z Iraku usłyszał zarzuty ws. zamachu w londyńskim metrze

18-letni Ahmed Hassan usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa w związku z przeprowadzeniem w zeszłym tygodniu ataku bombowego na londyńskiej stacji metra Parsons Green. Brytyjska policja zarzuca też nastolatkowi popełnienie czynu zabronionego z użyciem środków wybuchowych w innym mieście, w południowej Anglii, blisko stolicy. Ahmed Hassan stanie dziś przed sądem.

W związku z atakiem w londyńskim metrze w areszcie pozostają trzej mężczyźni, w wieku 17, 25 i 30 lat. Dwóch innych, w wieku 21 i 48 lat, w czwartek zostało zwolnionych z aresztu bez dalszych działań.

W związku z informacją o zarzutach dla Ahmeda Hassana, szefowa policji w Londynie Cressida Dick powiedziała, że wypełniona odłamkami bomba, która 15 września w porannych godzinach szczytu częściowo eksplodowała w podziemnej kolejce, była bardzo niebezpieczna. Raniła 30 osób.

Iracka „sierota”

Hassan został ujęty w porcie Dover następnego dnia rano po ataku w Londynie. Jako iracka sierota mieszkał w rodzinie zastępczej, w leżącym nieopodal Londynu Sunbury. To tam miał dopuścić się użycia środków wybuchowych. Eksplozja w stacji Parsons Green w południowo-zachodnim Londynie była piątym zamachem terrorystycznym w Wielkiej Brytanii w ciągu ostatniego pół roku, za którą wzięło odpowiedzialność tak zwane Państwo Islamskie.
Źródło info i foto: TVP.info

20-letni Lavin i 15-letni Ahmed ofiarami masakry w szwedzkiej szkole

Dwie osoby zostały zabite we wczorajszym ataku nożownika na szkołę w Trollhättan. Pierwsza z ofiar to 20-letni Lavin Eskandar, asystent nauczyciel. Druga ofiara, 15-latek to Ahmed Hassan, który urodził się w Somalii. Do Szwecji przyjechał z rodzicami trzy lata temu. Zabity nastolatek miał 15 lat a nie 17 jak podają niektóre źródła. Po przyjeździe do Szwecji został zarejestrowany jako urodzony w 1998 roku, tak naprawdę urodził się w 2000 roku.

Lavin Eskandar został zabity przy wejściu do szkolnej stołówki, próbował powstrzymać 21-letniego Antona Lundin-Petterssona (później zastrzelony przez policję), który zaatakował szkołę. W szkole w czasie ataku było około 400 dzieci.

Nowe fakty dotyczące masakry w Trollhättan

Zanim zaatakował w Trollhättan, pozował na szkolnym korytarzu do zdjęcia z uczniami. Potem 21-letni zamachowiec w masce z „Gwiezdnych wojen” mieczem zabił nauczyciela i ranił kilka kolejnych osób. Jedna z jego ofiar – 15-letni chłopiec – zmarła w szpitalu. Napastnik został postrzelony przez policję, także nie przeżył. W dochodzenie w sprawie zajścia w Trollhättan włączyła się Säpo, czyli policja do spraw bezpieczeństwa. Jak się okazało, 21-latek miał ekstremalnie prawicowe poglądy, wychwalał idee nazistów i samego Hitlera. Policja potwierdziła rasistowski motyw zamachu.

Kiedy młody mężczyzna pojawił się w czwartek po godzinie 10:00 na szkolnym korytarzu, część uczniów myślała, że to halloweenowy żart. 21-latek miał na sobie czarny płacz, na głowie maskę z „Gwiezdnych wojen”, a w ręku długi miecz. Kilku nieświadomych zagrożenia uczniów podeszło do niego. Pozwolił im zrobić sobie zdjęcie. Wtedy otworzyły się drzwi do jednej z klas, na korytarz wyszedł nauczycieli, próbował zdjąć mu maskę. Wtedy 21-latek uderzył po raz pierwszy.

Kiedy zobaczyłam, jak atakuje mojego nauczyciela, wskoczyłam do klasy i zamknęłam drzwi na zamek. Potem zadzwoniłam na policję – opowiadała dziennikarzowi gazety „Dagens Nyheter” 15-letnia Maria. Uczniowie w klasie zaczęli krzyczeć i płakać, byli w szoku, nie wiedzieli, co się dzieje. Po jakimś czasie przyjechała policja.

Inna dziewczynka, Lisa, która także widziała zamachowca, opowiadała, że mimo maski zobaczyła oczy napastnika. Były niebieskie. Pod nimi miał czarne cienie, jakby się pomalował. Szwedzka policja potwierdziła, że po południu przeszukano mieszkanie 21-latka. Jego nazwisko ujawniają szwedzkie media. To Anton Lundin Pettersson. Poinformowano, że „znaleziono rzeczy, które są interesujące dla śledztwa”. Miały to być ślady w komputerze, które wskazują na nazistowskie zainteresowanie 21-latka. Napastnik wychwalał nazistowskie idee i samego Hitlera. Wzywał na Facebooku do powstrzymania napływającej do Szwecji fali uchodźców.

To prawdopodobnie mord na tle nienawiści rasowej – potwierdza Niklas Hallgren z policji w rozmowie z „Aftonbladet tv”. Według Hallgrena, świadczy o tym także rasistowski klucz, według którego wybierał swoje ofiary. Zmarły 15-latek to Ahmed Hassan, który urodził się w Somalii. Do Szwecji przyjechał z rodzicami trzy lata temu. Druga ofiara śmiertelna to asystent nauczyciela 20-letni Lavin Eskandar. W szpitalu walczą o życie 15-letni chłopiec pochodzenia syryjskiego oraz 41-letni nauczyciel matematyki.
Żródło info i foto: RMF24.pl