Posts Tagged “Amak”

Co najmniej 11 osób zginęło, a ponad 20 zostało rannych w zamachu bombowym w mieście Hit, położonym na zachód od stolicy Iraku, Bagdadu – poinformowała dzisiaj wieczorem iracka policja. Według policji zamachowiec samobójca zdetonował ładunek wybuchowy w kawiarni w centrum miasta.

Państwo Islamskie (ISIS) podało za pośrednictwem swojej tuby propagandowej, agencji prasowej Amak, że bierze na siebie odpowiedzialność za ten zamach.
Źródło info i foto: onet.pl

Comments Brak komentarzy »

Państwo Islamskie (IS) przyznało się do zorganizowania sobotniego ataku w Rosji – podała związana z tą organizacją agencja Amak. Nożownik ranił siedem osób w Surgucie na Syberii. Cztery osoby są w ciężkim stanie. Policja zastrzeliła napastnika.

Ustalono już tożsamość młodego mężczyzny, który okazał się mieszkańcem Surgutu. – Wersja, według której był to atak terrorystyczny, nie jest naszą główną wersją – powiedział przedstawiciel lokalnej policji agencji Interfax.

Wcześniej Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej napisał w komunikacie, że do incydentu doszło na ulicy w centrum Surgutu, ok. godz. 11.20 czasu lokalnego (godz. 8.20 czasu polskiego).

Komitet Śledczy dodał, że policja “zneutralizowała” napastnika. Nie ustalono motywów jego działania. Lokalne władz poinformowały, że dwie poszkodowane w ataku osoby są w ciężkim stanie. Agencja TASS cytuje lokalną policję, która twierdzi, że mężczyzna mógł być chory psychicznie. Położony ponad 2 tys. km na wschód od Moskwy Surgut zamieszkuje ok. 330 tys. ludzi.

Do ataku doszło dzień po zamachu z użyciem noża w Turku, na południowym zachodzie Finlandii. 18-letni Marokańczyk zabił tam dwie osoby i ranił osiem osób. W czwartek i w piątek także Hiszpania była celem podwójnego zamachu. W atakach w Barcelonie i Cambrils w Katalonii zginęło co najmniej 14 osób, a 130 zostało rannych.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Comments Brak komentarzy »

Kierowca wjechał w czwartek furgonetką w dwóch policjantów na punkcie kontrolnym w Barcelonie – poinformowała katalońska policja na Twitterze. Nie wiadomo, czy incydent ten ma związek z zamachem w Barcelonie, w którym zginęło kilkanaście osób. Policja podała też, że kierowca, który zaatakował funkcjonariuszy, “został zlokalizowany”.

- Tak zwane Państwo Islamskie wzięło odpowiedzialność za zorganizowanie ataku terrorystycznego w Barcelonie – poinformowała nieoficjalna agencja prasowa dżihadystów Amak. Informacja ta nie została zweryfikowana.

Premier Hiszpanii Mariano Rajoy udał się na miejsce tragedii. Jak poinformował, zajmie się w Barcelonie koordynacją akcji mających na celu zapewnienie maksimum bezpieczeństwa i pomoc dla osób poszkodowanych w zamachu, a także ujęcie sprawców.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Comments Brak komentarzy »

Państwo Islamskie przyznało się do przeprowadzenia w sobotę zamachu w Londynie. Oświadczenie IS w tej sprawie opublikowała w niedzielę związana z dżihadystami agencja Amak. W wyniku zamachu zginęło co najmniej siedem osób, a 48 zostało rannych. Wiarygodność deklaracji, że “za zamachem stali bojownicy z lokalnych struktur Państwa Islamskiego” została potwierdzona przez amerykańskie centrum monitoringu działalności dżihadystów w internecie SITE.
 
Na razie nie są znane personalia sprawców sobotniego ataku. Londyńska policja metropolitalna poinformowała w niedzielę, że poda dane osobowe zamachowców “tak szybko, jak to będzie możliwe operacyjnie”. Trwa rewizja w czterech mieszkaniach – dodano w komunikacie dotyczącym tej sprawy.
 
Aresztowano łącznie 12 osób. Jedna została wypuszczona, jako nie mająca nic wspólnego ze sprawą, ale czterech mężczyzn i siedem kobiet wciąż pozostaje w areszcie.
 
Atak rozpoczął się w sobotę o godz. 21.58 czasu lokalnego (22.58 czasu polskiego), kiedy wypożyczony biały samochód dostawczy Renault przemieszczający się z północnej strony Tamizy na południe wjechał na chodnik i w grupę ludzi. Trzej mężczyźni opuścili następnie pojazd, atakując kolejne osoby przy użyciu noży i przemieszczając się w stronę targu Borough Market.
 
Drogę terrorystom zagrodziło ośmiu uzbrojonych policjantów; oddali oni serię 50 strzałów, które śmiertelnie raniły trzech napastników.

W poniedziałek wznowienie kampanii wyborczej
 
Do zamachu doszło na zaledwie cztery dni przed czwartkowymi wyborami parlamentarnymi w Wielkiej Brytanii. Kampanię wyborczą zawieszono w niedzielę, ale zostanie wznowiona w poniedziałek.
 
Sobotni atak to trzeci poważny incydent terrorystyczny w Wielkiej Brytanii na przestrzeni trzech miesięcy.
W marcu br. w zamachu na Westminster Bridge w Londynie zginęło sześć osób, a 49 zostało rannych. 22 maja doszło do ataku w Manchesterze, gdzie po koncercie amerykańskiej piosenkarki Ariany Grande zamachowiec samobójca wysadził się w powietrze w pobliżu wejścia do hali. 22 osoby zginęły, a ponad 120 zostało rannych.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Comments Brak komentarzy »

Terrorystyczna organizacja Państwo Islamskie wzięła na siebie odpowiedzialność za strzelaninę, do której doszło w czwartek w Paryżu, w pobliżu Pól Elizejskich – podała propagandowa agencja dżihadystów Amak. Według niej, ataku dokonał “żołnierz IS” Abu Yousif, obywatel Belgii. Francuska prokuratura zidentyfikowała sprawcę – to 39-letni Francuz Karim C. Jego nazwisko nie zostanie ujawnione, dopóki policja nie ustali, czy miał wspólników.

Napastnik otworzył ogień z broni automatycznej do policjantów, którzy patrolowali obszar w pobliżu stacji metra Franklin D. Roosevelt, znajdującej się przy jednej z najpopularniejszych wśród turystów ulic handlowych. Mężczyzna wysiadł z samochodu i zaczął strzelać w radiowóz, zabijając siedzącego tam policjanta. Dwóch innych funkcjonariuszy zostało ciężko rannych. Rany odniósł też jeden turysta.

Nad Paryżem pojawiły się policyjne śmigłowce. Mieszkańcy poproszeni zostali o niezbliżanie się do rejonu, w którym doszło do strzelaniny. Zamknięto stacje metra w centrum miasta. Według świadków, dwóch mężczyzn zaczęło strzelać do policjantów. Prokuratura informuje tymczasem, że wciąż trwają ustalenia, czy napastnik miał wspólników. Zastrzelony mężczyzna jest znany służbom – prowadzono dochodzenie w sprawie jego kontaktów z terrorystami islamskimi. W jego domu na podparyskich przedmieściach policja dokonała rewizji.

Jak informuje “Mirror”, Karim C. wcześniej wysyłał policjantom pogróżki za pośrednictwem internetu. Do funkcjonariuszy strzelał już w 2001 r., gdy został złapany w kradzionym samochodzie. Usłyszał wyrok 20 lat więzienia, ale został przedterminowo wypuszczony na wolność.

Według dokumentów, do których dotarła agencja AP, zastrzelony mężczyzna to Karim Cheurfi.

Agencje informowały, że nieco godzinę po pierwszej strzelaninie w pobliżu Pól Elizejskich doszło także do kolejnej. Dotąd nie podano jednak dokładnych informacji na jej temat.

Prezydent Francji powiedział, że wieczorna strzelanina na Polach Elizejskich w Paryżu mogła mieć charakter terrorystyczny. Francois Hollande obiecał, że służby bezpieczeństwa zachowają najwyższą czujność w dwóch najbliższych dniach, poprzedzających wybory prezydenckie. Oddał też hołd pamięci policjanta, który zginął w strzelaninie. W telewizyjnym oświadczeniu o planowanym na piątek nadzwyczajnym spotkaniu najwyższych rangą urzędników ds. bezpieczeństwa, obrony i wywiadu. W związku ze strzelaniną w Paryżu dwoje kandydatów na prezydenta Francji, Marine Le Pen i Francois Fillon, odwolało zaplanowane na dziś spotkania przedwyborcze. Piątek jest ostatnim dniem kampanii przed niedzielnymi wyborami.
Źródło info i foto: polskieradio.pl

Comments Brak komentarzy »

Tzw. ​Państwo Islamskie przyznało się do środowego ataku w Londynie – podała agencja propagandowa Amak. Amak podała, że ataku dokonał “żołnierz Państwa Islamskiego”.

W środę po południu napastnik wjechał samochodem w grupę ludzi na Moście Westminsterskim w centrum Londynu, a następnie próbował dostać się na teren pobliskiego parlamentu, raniąc śmiertelnie nożem jednego z policjantów strzegących bramy wjazdowej. Wkrótce potem sprawca został zastrzelony przez interweniujące służby bezpieczeństwa. Poza napastnikiem zginęły trzy osoby, a kilkadziesiąt zostało rannych.
Źródło info i foto: interia.pl

Comments Brak komentarzy »

Anis Amri, który przeprowadził w poniedziałek zamach na świąteczny jarmark w Berlinie, złożył wcześniej przysięgę na wierność samozwańczemu kalifowi, przywódcy Państwa Islamskiego Abu Bakrowi al-Bagdadiemu – podała w piątek propagandowa agencja prasowa Amak. W opublikowanym przez agencję nagraniu 24-letni Tunezyjczyk nawołuje zwolenników IS do ataków na “krzyżowców”, czyli świat zachodni.

“Moje przesłanie do krzyżowców bombardujących codziennie muzułmanów, jest takie: ich (muzułmanów) krew nie będzie przelana na darmo, (…) pomścimy ich. Wzywam wszystkich muzułmańskich braci wszędzie, a ci, co są w Europie, niech zabijają świnie-krzyżowców, każdy na miarę swoich możliwości” – mówi na nagraniu Amri.

Prokuratura potwierdza: Anis Amri nie żyje

Prokurator generalny Niemiec Peter Frank potwierdził w piątek, że Anis Amri, podejrzany o dokonanie niedawno ataku terrorystycznego w Berlinie, nie żyje. Frank podkreślił, że dochodzenie ws. zamachu jest kontynuowane, by ustalić, czy Amri miał wspólników.

- Jest dla nas bardzo ważne ustalenie, czy istniała sieć pomocników i wspólników, zaufanych osób, które pomogły poszukiwanemu w przygotowaniu i przeprowadzeniu zamachu oraz w ucieczce – oświadczył Frank w Karlsruhe.

Amri, 24-letni Tunezyjczyk, który od ubiegłego roku przebywał w Niemczech, został zastrzelony w piątek rano przez policjantów pod Mediolanem – poinformował wcześniej w piątek szef włoskiego MSW Marco Minniti. Po zatrzymaniu do kontroli poszukiwany listem gończym w Niemczech i Europie mężczyzna wyjął pistolet i zaczął strzelać do funkcjonariuszy, raniąc jednego z nich; policjanci odpowiedzieli ogniem.

Prokuraturę “interesuje przede wszystkim, czy broń znaleziona przy Amrim w Mediolanie to ta sama, której użyto podczas zamachu” – podkreślił Frank. Śledczy mają też ustalić, jaką dokładnie drogę przebył podejrzany między Niemcami a Włochami. Według włoskich władz Amri przyjechał do Włoch pociągiem z Francji.

Komentując fakt, że do poniedziałkowego zamachu w Berlinie przyznała się organizacja Państwo Islamskie (IS), Frank powiedział: “Wszyscy znamy oświadczenie Państwa Islamskiego w tej sprawie, które jest utrzymane w bardzo ogólnej formie i obecnie nie świadczy o związku ze sprawcą”.
Żródło info i foto: interia.pl

Comments Brak komentarzy »

Związana z dżihadystami agencja prasowa Amak poinformowała we wtorek, że organizacja Państwo Islamskie (IS) przyznała się do zamachu w Berlinie, gdzie w poniedziałek ciężarówka wjechała w tłum ludzi na jarmarku bożonarodzeniowym. Zginęło co najmniej 12 osób. – Żołnierz Państwa Islamskiego przeprowadził operację w Berlinie w odpowiedzi na wezwania do ataków na obywateli krajów międzynarodowej koalicji walczącej z IS – głosi oświadczenie.

Po raz pierwszy IS przyznało się do zamachu przeprowadzonego na terytorium Niemiec.

Amerykańskie centrum monitoringu działalności dżihadystów w internecie SITE poinformowało na Twitterze, że to trzeci zamach z użyciem samochodu, do którego IS przyznało się za pośrednictwem agencji Amak w minionych miesiącach.

Dwa wcześniejsze to zamach w Nicei, kiedy ciężarówka wjechała w tłum świętujący 14 lipca, zabijając ponad 80 osób, oraz przeprowadzony pod koniec listopada atak w kampusie uniwersyteckim w Columbus w Ohio, gdzie pochodzący z Somalii student staranował ludzi samochodem i ranił ich nożem rzeźnickim. 11 osób zostało wówczas rannych.

SITE zwraca też uwagę, że po raz pierwszy IS wzięło na siebie odpowiedzialność za zamach, którego sprawca żyje w chwili publikacji takiego oświadczenia.

Śledztwo kontynuowane

Zarejestrowana w Polsce ciężarówka wjechała w poniedziałek wieczorem w tłum uczestników jarmarku świątecznego na Breitscheidplatz w Berlinie. Domniemany kierowca – Pakistańczyk – został zatrzymany przez policję dzięki wskazówkom świadka, który twierdził, że śledził sprawcę od momentu opuszczenia przez niego rozbitej szoferki TIR-a.

Pod kołami rozpędzonej ciężarówki zginęło 11 osób. Dwunastą ofiarą śmiertelną jest polski kierowca, którego ciało znaleziono w szoferce. We wtorek wieczorem szef MSW Niemiec Thomas de Maiziere powiedział telewizji ZDF, że Pakistańczyk podejrzany o to, że w chwili zamachu siedział za kierownicą ciężarówki, wyszedł na wolność z powodu braku dowodów, co oznacza, że sprawca ataku zbiegł. Zapewnił, że śledztwo i pościg są kontynuowane.
Żródło info i foto: polsatnews.pl

Comments Brak komentarzy »

Tak zwane Państwo Islamskie (ISIS) zestrzeliło na wschodzie Syrii samolot rządowych sił powietrznych – poinformowała dziś powiązana z dżihadystami agencja prasowa Amak. Według Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka pilot maszyny nie żyje. “Syryjski samolot wojskowy należący do sił reżimu został zestrzelony przez bojowników Państwa Islamskiego w mieście Dajr az-Zaur” – podała agencja Amak w komunikacie opublikowanym w internecie. Zdaniem Obserwatorium, które ma swoją siedzibę w Wielkiej Brytanii, dżihadyści zestrzelili wojskowego Miga.

Tymczasem syryjska rządowa agencja prasowa SANA podała tego dnia, że siły wierne prezydentowi Baszarowi el-Asadowi odzyskały kontrolę nad obszarami na wschodzie kraju, które utracili wcześniej na rzecz ISIS. Z relacji agencji wynika, że wojska rządowe przeprowadziły ofensywę ubezpieczaną przez lotnictwo. W wyniku działań zbrojnych zginęły dziesiątki dżihadystów z ISIS- dodała SANA. Według Damaszku ISIS zdobyło terytoria na wschodzie kraju “w wyniku amerykańskiej agresji powietrznej”, czyli akcji lotnictwa międzynarodowej koalicji pod dowództwem USA. Waszyngton przyznał, że przez pomyłkę zaatakował wojska syryjskie prowadząc operację przeciwko ISIS.

Zdaniem Rosjan, w nalocie pod Dajr az-Zaur zginęło co najmniej 62 syryjskich żołnierzy, a ponad 100 zostało rannych.
Żródło info i foto: onet.pl

Comments Brak komentarzy »