Posts Tagged “areszt”

Leszek Czarnecki zostanie dzisiaj (19.11) przesłuchany w Katowicach w sprawie związanej z byłym szefem Komisji Nadzoru Finansowego Markiem Chrzanowskim. Ma złożyć zeznania w Śląskim Wydziale Zamiejscowym Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej (początek o godzinie 11) . To właśnie tam prowadzone jest śledztwo w tej sprawie.

Roman Giertych zapowiedział przekazanie nowego nagrania

Z kolei Roman Giertych zapowiedział w weekend, że również w poniedziałek złoży w prokuraturze kolejne nagranie związane z aferą KNF. Tym razem ma to być nagranie wideo, które pochodzi z lipca. Jak twierdzi adwokat na filmie została poruszona kwestia tzw. “planu Zdzisława”.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Comments Brak komentarzy »

​Podejrzany o zabójstwo 14-latka w Gogolewie został tymczasowo aresztowano na trzy miesiące. Zbigniew P. przyznał się do winy.

Ciało 14-latka znaleziono w czwartek w Gogolewie w Wielkopolsce. Wszystko wskazywało, że sprawcą zbrodni jest Zbigniew P., konkubent matki nastolatka. Mężczyzna tego dnia przyszedł do pracy i powiedział szefowi, że “zrobił coś strasznego”, a następnie wyszedł. Ciało chłopca znalazła jego matka. Ruszyła obława na 49-latka. Schwytano go w piątek rano w miejscowości Brzezie.

W wyniku sekcji zwłok nastolatka ustalono, że śmierć nastąpiła w wyniku “uderzeń narzędzie tępokrawędzistym w głowę”. W tej chwili Zbigniewowi P. ogłoszono zarzut zabójstwa. Sprawca przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia, opisując okoliczności zdarzenia – mówił w piątek prokurator Michał Smętkowski.

W sobotę Sąd Rejonowy w Gostyniu zastosował wobec Zbigniewa P. tymczasowe aresztowanie. Prokuratura argumentowała wniosek obawą ucieczki. Tym bardziej, że po dokonaniu przestępstwa opuścił on swoje miejsce zamieszkania i ukrywał się. Druga przesłanka, to grożąca podejrzanemu wysoka kara, gdyż czyn tej jest zagrożony karą przekraczającą 8 lat pozbawienia wolności – mówił PAP Smętkowski.

Prokurator powiedział również, że w trakcie wizji lokalnej, przeprowadzonej w miejscu zdarzenia, udało się odnaleźć narzędzie zbrodni.

Podczas wizji lokalnej udało się ujawnić narzędzie, którym sprawca zadał cios 14-latkowi. Podejrzany wskazał miejsce, gdzie wyrzucił ten przedmiot, to narzędzie to było coś w rodzaju pałki drewnianej – powiedział prokurator.

Jak dodał, w trakcie sobotniego przesłuchania Zbigniew P. ponownie się przyznał i podtrzymał wcześniejsze złożone w sprawie wyjaśnienia. Za zabójstwo grozi mu nawet dożywocie.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Comments Brak komentarzy »

Policjanci z Sosnowca zatrzymali 42-latka, podejrzanego o ciężkie pobicie swojego kolegi, pracującego w jednej z piekarni w tym mieście. Pobity 53-letni mężczyzna nikomu nie powiedział o swoim stanie zdrowia, zmarł po powrocie do domu. Sprawcę pobicia udało się ustalić dzięki pracy operacyjnej i zatrzymać kilka tygodni po przestępstwie; okazało się, że to współpracownik ofiary – podała dzisiaj policja.

W połowie października jeden ze znajomych odnalazł zwłoki 53-latka w jego mieszkaniu w dzielnicy Klimontów. Biegły ocenił, że zgon nastąpił w wyniku odniesionych obrażeń. Nie było jednak wiadomo, kto, gdzie i kiedy pobił mężczyznę.

Policjanci przystąpili do bardzo intensywnych czynności, dzięki którym ustalili przebieg zdarzenia. Dzięki pracy operacyjnej udało się ustalić, kto pobił 53-latka, a zebrany materiał dowodowy umożliwił przedstawienie mu zarzutu

- powiedziała PAP rzeczniczka sosnowieckiej policji asp. szt. Sonia Kepper.

Pokrzywdzony był zatrudniony w jednej z sosnowieckich piekarni.

To właśnie tam 12 października doszło do tego tragicznego w skutkach zdarzenia. 53-latek poróżnił się ze współpracownikiem i został przez niego pobity. Po całym zajściu, nie informując nikogo o swoim stanie zdrowia, pokrzywdzony poszedł do domu

- dodała policjantka. 42-latek został zatrzymany w środę, następnego dnia sąd zadecydował o jego aresztowaniu na trzy miesiące.
Źródło info i foto: niezalezna.pl

Comments Brak komentarzy »

Chorwackie MSW poinformowało w czwartek o aresztowaniu czterech obywateli tego kraju i Serba podejrzanych o kradzież w styczniu z wystawy w Pałacu Dożów w Wenecji klejnotów z kolekcji Al Thani, prezentującej pięć wieków tradycyjnej sztuki zdobniczej Indii.

Podejrzani w wieku od 43 do 60 lat zostali aresztowani po trwającym miesiące śledztwie prowadzonym we współpracy z włoską policję i dostarczeniu przez włoską stronę europejskich nakazów aresztowania. Chorwatów zatrzymano w okolicach Zagrzebia i w Istrii, regionie leżącym w pobliżu Wenecji. Serb został aresztowany na przejściu w Tovarniku, chorwackim mieście leżącym na granicy z Serbią.

Chorwacka policja nie poinformowała, czy udało jej się odzyskać skradzioną biżuterię będącą własnością katarskiej rodziny królewskiej – parę kolczyków o wartości ok. 900 tys. euro i broszkę wartą 1,8 mln euro.

Do kradzieży z jednej z gablot doszło na początku stycznia w ostatnich godzinach ekspozycji pt. “Skarby Mogołów i Maharadżów”. Zaprezentowano na niej 270 kamieni szlachetnych i biżuterię z kolekcji indyjskiej sztuki jubilerskiej.

Według włoskiej policji złodziejom udało się opóźnić włączenie się systemu alarmowego opancerzonej gabloty, w której znajdowała się biżuteria. Po dokonaniu kradzieży wmieszali się w tłum zwiedzających i uciekli, a alarm włączył się za późno.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Comments Brak komentarzy »

Do szpitala w Dunkierce, na północy Francji, wtargnęła w środę kobieta, która groziła, że zdetonuje bombę; została aresztowana przez policjantów. Według policji, sytuacja jest pod kontrolą. Kobieta zjawiła się na oddziale ratunkowym i poinformowała, że w szpitalu ma ładunki wybuchowe; groziła, że je zdetonuje.

Na miejsce zdarzenia wysłano policjantów, strażaków i żołnierzy – podał na swojej stronie internetowej lokalny dziennik „La Voix du Nord”. Przekazał też, że ewakuowano jedno piętro szpitala; pacjentów wysłano do innych placówek. Radio France Info na stronie internetowej poinformowało, że szpital jest przeszukiwany. Okolice budynku zostały odgrodzone.

Według źródeł cytowanych przez agencję Reutera kobieta prawdopodobnie ma problemy psychiczne. Wszczęto śledztwo, które ma wyjaśnić okoliczności zdarzenia.
Źródło info i foto: TVP.info

Comments Brak komentarzy »

15-latek z Florydy został aresztowany pod zarzutem morderstwa. Chłopiec przyznał się do uduszenia swojej matki – podało biuro szeryfa hrabstwa Volusia.

15-latek i jego matka wdali się w bójkę, gdy kobieta zwróciła mu uwagę na zbyt niskie oceny w szkole. Około północy chłopiec zakradł się do jej sypialni i zaczął dusić. Po zabiciu matki we wczesnych godzinach porannych, w piątek, Ramos załadował jej ciało do furgonetki i przetransportował na teren miejscowego kościoła, gdzie zakopał zwłoki.

Śledczy w rozmowie z amerykańskimi mediami przekazali, że Ramos skorzystał z pomocy dwóch przyjaciół, aby upozorować włamanie do swojego domu. Następnego dnia, po powrocie ze szkoły 15-latek zawiadomił policję o porwaniu swojej matki. Funkcjonariusze nie uwierzyli w przedstawioną wersję zdarzeń.

W trakcie przesłuchania Gregory Logan Ramos przyznał się do zamordowania swojej 46-letniej matki. Obecnie przebywa w areszcie, gdzie trafili również jego 17-letni przyjaciele.  
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Comments Brak komentarzy »

Policjanci zajmujący się zwalczaniem przestępczości przeciwko mieniu z katowickiej komendy wojewódzkiej udaremnili włamanie do salonu jubilerskiego. Mundurowi w nocy zatrzymali 3 sprawców, gdy ci usiłowali dostać się do sklepu przez piwnicę. Zatrzymani na gorącym uczynku mężczyźni usłyszeli zarzut usiłowania kradzieży z włamaniem i trafili do policyjnego aresztu. Zostali doprowadzeni do prokuratury, a w środę decyzją sądu, na 3 miesiące trafili do aresztu. Za kradzież z włamaniem grozi kara do 10 lat więzienia.

Policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach wpadli na trop trójki włamywaczy. Mężczyźni planowali okraść salon jubilerski w Piekarach Śląskich. W tym celu w nocy postanowili włamać się do sklepu przez piwnicę. Katowiccy śledczy wspierani przez śląskich antyterrorystów, zatrzymali rabusiów na gorącym uczynku, gdy ci usiłowali dostać się do salonu jubilerskiego. Tym sposobem policjanci udaremnili kradzież cennej biżuterii. Sprawcy to mieszkańcy Katowic i Dąbrowy Górniczej w wieku 47, 38 i 36 lat. Mężczyźni trafili do policyjnego aresztu.

Usłyszeli już zarzut usiłowania włamania, ale sprawa jest rozwojowa. Niewykluczone, że mają oni na swoim koncie także inne przestępstwa przeciwko mieniu. W wynajmowanych przez jednego z nich pomieszczeniach śledczy odnaleźli także sprzęt elektroniczny najprawdopodobniej pochodzący z włamania. Łączna wartości zabezpieczonych łupów wynosi blisko 100 tys. zł. Mężczyźni zostali doprowadzeni do Prokuratury w Piekarach Śląskich. W środę sąd zdecydował o 3-miesięcznym areszcie dla zatrzymanych, o który wnioskowali śledczy i prokuratura. Za kradzież z włamaniem grozi kara do 10 lat więzienia.
Źródło info i foto: Policja.pl

Comments Brak komentarzy »

- Zgodnie z umową ekstradycyjną wobec podejrzanego zastosowano 40-dniowy areszt. Obecnie trwa procedura związana z wnioskiem o jego ekstradycję. Jeśli przychyli się do niego sąd, mężczyzna zostanie przetransportowany do Polski i z chwilą przekroczenia przez niego granicy trafi do aresztu oraz usłyszy zarzuty – poinformował w sobotę rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Łodzi Krzysztof Kopania.

Jak przekazał prok. Kopania sąd w Kijowie przychylił się do wniosku łódzkiej prokuratury o zastosowanie aresztu tymczasowego wobec obywatela Gruzji Mamuki K.

Podejrzanego o zabójstwo łodzianki na tle seksualnym 39-letniego Gruzina zatrzymano w czwartek ok. godz. 6 rano na jednej z ulic Kijowa. Mężczyzna od 28 października był poszukiwany międzynarodowym listem gończym wydanym przez Prokuraturę Rejonową Łódź-Polesie. Grozi mu dożywocie.

Zaginięcie kobiety zgłoszono w sobotę 20 października. Paulina D. wyszła z domu w piątek, by wieczorem spotkać się ze znajomymi. Ostatni raz była widziana w towarzystwie nieznanego mężczyzny – co zapisały kamery monitoringu – na jednej z łódzkich ulic.

Przyczyną śmierci rany kłute

Dotychczasowe ustalenia prokuratury wskazują na to, że 28-latka została zamordowana w jednym z mieszkań w kamienicy przy ul. Żeromskiego w Łodzi. Na podstawie zabezpieczonych śladów i innych dowodów ustalono, że do zabójstwa doszło w godzinach przedpołudniowych w sobotę, a przed godz. 18, zwłoki – po zapakowaniu w torbę i owinięciu w folię – zostały przewiezione do lasku w okolicach Stawów Jana, gdzie odnaleziono je dopiero po pięciu dniach.

Sekcja zwłok 28-latki wykazała wstępnie, że przyczyną jej śmierci były rany kłute szyi. Stwierdzono także obrażenia wskazujące na pobicie.

Wcześniej zarzuty w tej sprawie usłyszały trzy osoby. Wszystkie one zostały tymczasowo aresztowane. To 44-letnia obywatelka Białorusi, podejrzana o niezawiadomienie o zabójstwie i składanie fałszywych zeznań, 41-letni obywatel Gruzji, który usłyszał zarzuty składania fałszywych zeznań oraz 38-letni Gruzin podejrzany o składanie fałszywych zeznań i niezawiadomienie o zabójstwie, a także o poplecznictwo, czyli podejmowanie działań mających na celu uniknięcie przez sprawcę zabójstwa odpowiedzialności karnej, polegających m.in. na zacieraniu śladów.

Głównym podejrzanym w tej sprawie jest Mamuka K., wobec którego prokuratura wydała wcześniej postanowienie o przedstawieniu mu zarzutów i zastosowanie tymczasowego aresztowania. 39-letniemu Gruzinowi grozi kara nawet dożywotniego więzienia.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Comments Brak komentarzy »

Dwie osoby zostały ugodzone nożem w siedzibie Sony Music w Londynie. Policja aresztowała już dwóch mężczyzn zamieszanych w zdarzenie. Motywy ataku nie są na razie znane. Do incydentu doszło w piątek przed południem w biurowcu na Derry Street w londyńskiej dzielnicy Kensington. Znajduje się tam siedziba wytwórni Sony Music. Wszyscy, którzy przebywali w budynku, zostali już ewakuowani.

Mężczyzna, który zaatakował nożem dwie osoby, trafił już w ręce policji. Motywy jego działania są na razie nieznane, aczkolwiek służby wykluczają podłoże terrorystyczne. 

Kilkanaście minut później londyńska policja wydała komunikat o zatrzymaniu drugiego mężczyzny:
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Comments Brak komentarzy »

Jak informuje Prokuratura Krajowa, 28-latek usłyszał zarzut usiłowania gwałtu. Sprawca miał zaatakować wracającą z pracy kobietę. Do zgwałcenia nie doszło, poszkodowanej udało się obronić. Mężczyzna został aresztowany na trzy miesiące. Grozi mu do 12 lat więzienia.

Mężczyzna jest podejrzany o to, że 12 października nad ranem zaatakował w Gdyni wracającą z pracy kobietę. Pani Lucynie udało się wystraszyć napastnika. Poszkodowana opowiedziała o napaści na antenie TVN24. Policjanci udostępnili nagranie z monitoringu w autobusie, na którym widać podejrzanego. – Już po pierwszym dniu od publikacji monitoringu policjanci zdobyli informacje, na podstawie których możliwe było wytypowanie mężczyzny, widocznego na nagraniu – informuje kom. Krzysztof Kuśmierczyk z Komendy Miejskiej Policji w Gdyni.

- Mężczyźnie udało się jednak przed publikacją nagrania opuścić terytorium Polski. Policjanci wiedzieli, że najprawdopodobniej wróci i wtedy będzie możliwe jego zatrzymanie – dodaje. 28-latek przyleciał do Gdańska w piątek. Po wylądowaniu został od razu zatrzymany. Jest to obywatel Ukrainy. Przesłuchany w charakterze podejrzanego twierdził, że jedynie zaczepił kobietę, bo chciał ją poznać. Sąd na wniosek prokuratora zastosował wobec mężczyzny trzymiesięczny areszt. Przestępstwo usiłowania gwałtu zagrożone jest karą do 12 lat więzienia. 12 października policja dostała jeszcze jedno zgłoszenie o zgwałceniu kobiety w innej dzielnicy Gdyni. Śledczy na razie nie łączą ze sobą tych dwóch spraw.

Wracała z nocnej zmiany, kiedy zaatakował

Pani Lucyna 12 października wracała z pracy. Wyruszyła autobusem linii 150 z dworca na Wzgórzu św. Maksymiliana. Wysiadła na ulicy Godebskiego na Oksywiu. Do domu zostało jej tylko kilkaset metrów, kiedy zaatakował ją mężczyzna. Broniła się i krzyczała. W końcu wystraszyła napastnika. Kiedy zgłosiła się na policję, dowiedziała się, że nie była tego dnia jedyną ofiarą. – Policjanci z Gdyni prowadzą czynności w sprawie dwóch napaści seksualnych, do których doszło w piątek nad ranem w dwóch dzielnicach Gdyni. Jedna w Gdyni Chyloni, druga w Gdyni Oksywiu – mówił 15 października TVN24 kom. Krzysztof Kuśmierczyk z Komendy Miejskiej Policji w Gdyni.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Comments Brak komentarzy »