Japonia: 10 zabitych i prawie 40 rannych w pożarze studia animacji. Zatrzymano podejrzanego o podpalenie

Co najmniej 10 osób zginęło, a blisko 40 odniosło obrażenia w czwartkowym pożarze studia animacji w Kioto w środkowozachodniej części wyspy Honsiu w Japonii. Kilkoro spośród poszkodowanych jest nieprzytomnych. Policja aresztowała już 41-letniego mężczyznę pod zarzutem podpalenia. Podejrzany również doznał obrażeń i został odwieziony do szpitala.

Associated Press, Reuters i AFP piszą o co najmniej 35 rannych, spośród których dziesięcioro jest w stanie ciężkim.

Pożar wybuchł około godz. 10.30 czasu lokalnego (godz. 3.30 w Polsce) w trzykondygnacyjnym budynku studia animacji, gdy mężczyzna wbiegł do środka i rozprzestrzenił niezidentyfikowany płyn, który spowodował pożar – poinformowała straż pożarna i policja w prefekturze Kioto.

Płomienie opanowano po kilku godzinach

Japońska publiczna telewizja NHK pokazywała zdjęcia, na których widać, jak z budynku studia wydobywa się szary i czarny dym. Płomienie opanowano po kilku godzinach. Według straży pożarnej w momencie wybuchu pożaru w budynku przebywało ponad 70 osób, ale większość z nich zdołała wydostać się na zewnątrz. Przed siedzibą studia ustawiono namiot, w którym udzielono pierwszej pomocy medycznej.

Kyoto Animation, lepiej znane jako KyoAni, zostało założone w 1981 roku jako studio produkcji animacji i komiksów. Znane jest z megahitowych historii o licealistkach, w tym „Lucky Star”, „K-On!” i „Haruhi Suzumiya”.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Policja w USA aresztowała mężczyznę z związku z podejrzanymi przesyłkami, które trafiały do Pentagonu

Policja w mieście Logan w stanie Utah aresztowała mężczyznę w związku ze śledztwem prowadzonym w sprawie przesyłek do Pentagonu, zawierających podejrzaną substancję. FBI uważa, że w listach mogła być śmiercionośna rycyna – poinformowała gazeta „Salt Lake Tribune”.

Nazwisko aresztowanego nie zostało podane do publicznej wiadomości, nie ujawniono także żadnych innych szczegółów zatrzymania. Policja w Logan stwierdziła jedynie, że FBI prowadzi dochodzenie w sprawie „potencjalnie niebezpiecznych chemikaliów” w Logan.

W środę CNN poinformowała, że przed dwoma dniami do Pentagonu dotarły dwie przesyłki z substancją, którą prawdopodobnie jest toksyczna rycyna. Jeden z listów był zaadresowany do amerykańskiego ministra obrony Jima Mattisa, drugi do prezydenta Donalda Trumpa. Wstępne badania przeprowadzone we wtorek potwierdziły obecność rycyny w przesyłkach.

Zbliżone do śledztwa źródła CNN podejrzewają związek między listami adresowanymi do prezydenta USA i do szefa Pentagonu. Według jednego z nich na kopertach było „chaotyczne ręczne pismo”. Z przesyłkami nie miały kontaktu najważniejsze osoby w amerykańskim państwie.

Rycyna to silnie toksyczna substancja, otrzymywana z rącznika pospolitego. Dawka 0,2 grama jest śmiertelna dla człowieka i nie ma na nią antidotum.

Rycyna była już dwukrotnie znajdowana w Białym Domu. Pierwszy taki przypadek miał miejsce w 2003 roku, drugi w kwietniu 2013 roku, gdy wykryto ją w dwóch listach na terenie prezydenckiej siedziby. Przesyłki zaadresowane były do byłego prezydenta Baracka Obamy oraz jednego z senatorów.

Pentagon: w podejrzanych listach nie było rycyny

Rzeczniczka prasowa Pentagonu Dana White poinformowała w środę, że podejrzane przesyłki, które dotarły dwa dni temu do amerykańskiego ministerstwa obrony, nie zawierały rycyny, lecz substancję podobną do tej trucizny.

– Wygląda na to, że jest to substancja pochodząca od rycyny, ale śledztwo wciąż trwa. W każdym razie to nie była rycyna – powiedziała White.

Wcześniej w środę w mieście Logan w stanie Utah aresztowany został mężczyzna w związku z ta sprawą. Lokalna policja poinformowała, że nazywa się on William Clyde Allen i ma 39 lat. Służbom bezpieczeństwa jest już znany z tego, iż w portalach społecznościowych rozpowszechnia groźby i teorie spiskowe.

W poniedziałek do Pentagonu dotarły dwie podejrzane przesyłki, z których jedna zaadresowana była do amerykańskiego ministra obrony Jima Mattisa. Dzień wcześniej służby bezpieczeństwa przejęły podobną przesyłkę, zaadresowaną do prezydenta USA Donalda Trumpa. FBI podejrzewało, że w listach była śmiercionośna rycyna.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

We Włoszech zatrzymano podejrzanych o powiązania z Anisem Amrim

Włoska policja aresztowała w czwartek w Rzymie i na południu kraju pięć osób podejrzewanych o powiązania z tunezyjskim terrorystą Anisem Amrim. To sprawca zamachu w Berlinie w 2016 roku, gdzie zginęło 12 osób, wśród nich kierowca polskiej ciężarówki.

Amri został zastrzelony przez policję niedaleko Mediolanu kilka dni po zamachu, gdy zdołał uciec do Włoch, gdzie wcześniej mieszkał i odbył wyrok w więzieniu. Przypuszczano, że liczył na wsparcie osób, z którymi utrzymywał nadal kontakty. W czwartek te kontakty potwierdzono.

Aresztowani to Palestyńczyk i czterej Tunezyjczycy. Wszyscy usłyszeli zarzuty prowadzenia szkolenia i innej działalności związanej z terroryzmem oraz udziału w grupie przestępczej, zajmującej się fałszowaniem dokumentów i przemytem imigrantów, także tych, którzy przez Włochy udawali się potem na północ Europy. Podejrzewa się, że szajka przemyciła setki osób, głównie z Tunezji.

Policja ogłosiła jednocześnie, że przeszukała domy w kilku włoskich miastach.

To kolejna w tych dniach operacja antyterrotystyczna we Włoszech, gdzie obowiązuje podniesiony stopień zagrożenia zamachami. W środę w Turynie aresztowany został 23-letni dżihadysta, Marokańczyk z pochodzenia, który planował przeprowadzenie ataku przy użyciu ciężarówki. Dzień wcześniej w Foggii zatrzymany został imigrant z Egiptu, oskarżony o szerzenie propagandy tzw. Państwa Islamskiego. Jak podała policja, namawiał on dzieci, by podrzynały gardła „niewiernym”.
Źródło info i foto: interia.pl

Polska: Policja aresztowała rosyjskiego miliardera na lotnisku Chopina

Andriej Czerniakow, szef jednej z największych firm z branży transportowo-budowlanej, został zatrzymany na lotnisku Chopina w Warszawie i przebywa w areszcie. Rosjanin jest oskarżony o oszustwo.

Jak informuje „Gazeta Wyborcza”, Czerniakow próbował wylecieć z Warszawy do Kijowa.

W 2011 roku jako właściciel firmy Kosmos wziął 11 miliardów rubli kredytu, by zbudować tunel w Moskwie. Po pobraniu pieniędzy Czerniakow wyjechał za granicę, nie spłacając pożyczki. Od 2015 roku Rosjanie poszukiwali miliardera listem gończym. Po naliczeniu odsetek dług miliardera wynosi 30 miliardów rubli. To prawie dwa miliardy złotych.

To jednak nie wszystko. W Wielkiej Brytanii Andriej Czerniakow został skazany za ukrywanie majątku. Wyroku jednak nie usłyszał – uciekł do kolejnego krjau, tym razem do Niemiec. To właśnie stamtąd przedostał się do Warszawy.

Andriej Czerniakow chciał wylecieć na Ukrainę. Liczył na to, że kraj, który pozostaje w konflikcie z Rosją, nie wyda go. Jednak został schwytany już w czasie kontroli paszportowej na lotnisku Chopina.
Źródło info i foto: wp.pl

Argentyna: Policja aresztowała byłego wiceprezydenta

Amado Boudou, były minister gospodarki i wiceprezydent Argentyny za czasów rządów prezydent Cristiny Fernandez de Kirchner, podejrzewany o korupcję, został wczoraj zatrzymany – podała EFE. Organy sprawiedliwości stawiają Amado Boudou zarzuty popełnienia przestępstw korupcyjnych, kierowania organizacją przestępczą i sterowania praniem brudnych pieniędzy, co miało doprowadzić do nieuczciwego wzbogacenia się.

Wkrótce po usłyszeniu wiadomości, minister bezpieczeństwa, Patricia Bullrich powiedziała, że aresztowanie było decyzją „czysto sądową”.

Cristina Fernandez de Kirchner była prezydentem Argentyny w latach 2007-2015. Zamieszana jest w kilka afer i jest oskarżana o korupcję. Zapewniła sobie zwycięstwo w wyborach do Senatu, co ma dla niej istotne znaczenie bowiem gwarantuje jej immunitet dający ochronę przed organami wymiaru sprawiedliwości.
Źródło info i foto: onet.pl

USA: Sprawca strzelaniny w Walmarcie zatrzymany

Policja stanu Kolorado aresztowała w czwartek mężczyznę, który dzień wcześniej otworzył ogień do klientów w sklepie sieci Walmart w Thornton pod Denver, zabijając na miejscu dwóch mężczyzn. Trzecia ofiara – ranna kobieta – zmarła w szpitalu.

Sprawcę, 47-letniego Scotta Ostrema, zidentyfikowanego za pośrednictwem kamer w sklepie i na parkingu, aresztowano 14 godzin po ucieczce samochodem z miejsca przestępstwa. Ostrem wszedł w środę wieczorem czasu miejscowego do sklepu Walmart i zaczął strzelać z pistoletu do klientów i sprzedawców.

Nie jest znana przyczyna ataku, ale według rzecznika policji w Thornton, Victora Avili, nie był to akt terroru. Władze ujawniły wizerunek podejrzanego uzyskany z monitoringu. Na nagraniu kamery widoczny był biały mężczyzna w średnim wieku w czarnej kurtce i niebieskich dżinsach. Opublikowano też zdjęcie czerwonego czterodrzwiowego samochodu, którym miał on uciec.

Zaraz po strzelaninie Walmart został otoczony przez policję i strażaków. W lipcu 2012 roku w kinie w centrum handlowym w mieście Aurora w stanie Kolorado podczas nocnej premiery filmu o Batmanie mężczyzna ubrany w maskę i kamizelkę kuloodporną zaczął na ślepo strzelać do ludzi, uprzednio rzucając w nich granatem gazowym. Zginęło 12 osób, a 70 zostało rannych. Sprawca, 25-letni James Holmes został skazany na 12 kar dożywotniego więzienia, po jednej za każdą z ofiar śmiertelnych, a także na 3312 lat za 70 usiłowań zabójstwa i sześć lat za posiadanie materiału wybuchowego.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Brazylia: Współpracownik prezydenta aresztowany. Ukrywał 16 mln dolarów

Brazylijska policja federalna aresztowała w piątek Geddela Vieirę, byłego ministra trzech rządów, współpracownika obecnego prezydenta Michela Temera. W mieszkaniu przyjaciela Vieiry policja odkryła ukryte tam przez byłego polityka 16 milionów dolarów.

W chwili gdy policja wpadła na trop ukrywanych przez Vieirę pieniędzy, które pochodziły prawdopodobnie z łapówek, były polityk przebywał od jakiegoś czasu w areszcie domowym w związku ze śledztwem prowadzonym przez prokuratora w sprawie korupcji, jaką wykryto w państwowym banku – Federalnej Kasie Gospodarczej.
 
Vieira był w latach 2007-2010 ministrem integracji narodowej, a następnie bliskim współpracownikiem obecnego prezydenta w Partii Demokratycznego Ruchu Brazylijskiego.

Osiem walizek z pieniędzmi
 
Na portalach internetowych brazylijskich dzienników oglądać można w piątek wykonane przez policję zdjęcie „skarbu” byłego ministra. Jest to osiem dużych walizek i sześć kartonów szczelnie wypełnionych banknotami. Obok portale publikują liczne zdjęcia Vieiry wykonane w trakcie jego aresztowania. Na banknotach, jak informują brazylijskie media, policja znalazła odciski palców byłego ministra.
 
Jest to największa kwota pieniędzy niewiadomego pochodzenia znaleziona dotąd przez brazylijską policję federalną w trakcie dochodzeń prowadzonych na wielką skalę w sprawach związanych z zarzutami korupcyjnymi.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Zamachowiec z Barcelony zatrzymany

Policja aresztowała Junesa Abujakuba, terrorystę, który w ubiegły czwartek wjechał furgonetką w tłum na Las Ramblas w Barcelonie – informuje „La Vanguardia”.

Dziś hiszpańscy śledczy ogłosili, że są przekonani, iż to on był kierowcą pojazdu, którym dokonano zamachu. Mężczyzna był poszukiwany w całej Europie. Zatrzymania dokonano jednak blisko stolicy Katalonii – w Sant Sadurní d’Anoia. Pochodzący z miejscowości Ripoll Marokańczyk był jedynym pozostającym na wolności członkiem 12-osobowej komórki terrorystycznej odpowiedzialnej za ubiegłotygodniowe zamachy.

Czterech pozostałych członków siatki przebywa w areszcie, a pięciu zostało zastrzelonych w nadmorskiej miejscowości Cambrils, gdzie w nocy z czwartku na piątku doszło do drugiego ataku. Dwaj mogli zginąć w środowym wybuchu w miejscowości Alcanar, gdzie terroryści przygotowywali się do zamachów.

W czwartkowym zamachu na Las Ramblas w Barcelonie oraz w piątkowym ataku w Cambrils, ok. 100 km na południowy zachód od Barcelony, zginęło łącznie 15 osób, a ponad 130 zostało rannych.

Według policji 12-osobowa grupa planowała „jeden zamach lub kilka ataków” bombowych w Barcelonie. Dżihadyści dysponowali 120 butlami z butanem, które policja znalazła w domu w Alcanar, ok. 200 km na południowy zachód od stolicy Katalonii. W tym domu, który był bazą terrorystów, wykryto też ślady TATP, czyli materiałów wybuchowych wykorzystywanych przez dżihadystów.
Źródło info i foto: onet.pl

W Turcji aresztowano 17 cudzoziemców w obławie przeciwko Państwu Islamskiemu

Turecka policja aresztowała 17 cudzoziemców w ramach obławy przeciwko domniemanym członkom Państwa Islamskiego – poinformowała w czwartek turecka agencja DHA.

Według niej w trakcie przeszukań w Stambule zatrzymano łącznie 23 podejrzanych, konfiskując także dokumenty oraz materiały cyfrowe. Na razie nie jest jasne, z jakich państw pochodzą aresztowani obcokrajowcy. Rząd Turcji obciąża Państwo Islamskie odpowiedzialnością za liczne zamachy terrorystyczne na jej terenie. Organizacja ta przyznała się do przeprowadzenia w ostatnią noc sylwestrową ataku na nocny klub Reina w Stambule, gdzie pojedynczy napastnik zastrzelił 39 osób.
Źródło info i foto: interia.pl

Grecja: Dziesięciu mężczyzn śmiertelnie pobiło 22-letniego Amerykanina

22-letni Amerykanin przyleciał na grecką wyspę Zakynthos, aby spędzić tam wakacje. Niestety urlop skończył się tragiczną bójką, w wyniku której turysta zmarł tuż po przewiezieniu do szpitala.

Jak podają greckie media do bójki doszło w popularnym wśród turystów mieście Laganas. Jeden z grupy Serbów podszedł do stolika Amerykanów, wśród których był 22-latek, i rozbił szklankę o blat. Prawdopodobny prowokator został uderzony i wtedy zaczęła się bójka między mężczyznami. Ochrona baru wyprosiła agresywnych turystów z lokalu. Jednak na ulicy przed budynkiem do Serba dołączyli jego koledzy, którzy mieli przy sobie kastety. W bójkę włączyło się również dwóch pracowników baru.

Amerykanin został silnie pobity po głowie. Mimo szybkiego przewiezienia do szpitala nie udało się uratować jego życia. Policja aresztowała dwie osoby, Serba i Greka. Zatrzymano również pracownika baru, ale po przesłuchaniu został zwolniony.
Źródło info i foto: wp.pl