Posts Tagged “ataku”

Co najmniej osiem osób zostało rannych w czwartek w Lubece na północy Niemiec, gdy w autobusie miejskim uzbrojony mężczyzna zaatakował współpasażerów – podały władze. Sprawcę ujęto. Prokuratura bada okoliczności zajścia i nie wyklucza motywu terrorystycznego.

Do zdarzenia doszło w dzielnicy Kücknitz na północy miasta, w pełnym pasażerów autobusie jadącym w kierunku nadmorskiej dzielnicy Travemünde. W piątek rozpoczyna się tam cykliczna impreza Travemünder Woche – drugie największe w Niemczech regaty żeglarskie.

Według jednego z naocznych świadków zdarzenia, na którego powołuje się “Luebecker Nachrichten”, podczas jazdy jeden z pasażerów ustąpił miejsca starszej kobiecie, a wtedy napastnik ugodził go nożem w pierś. Według innej osoby podczas jazdy jeden z pasażerów zrzucił plecak na ziemię, po czym wyciągnął broń i zaczął atakować innych pasażerów.

Kierowca zatrzymał autobus i otworzył drzwi, co pozwoliło zaatakowanym ludziom na ucieczkę. W ujęciu napastnika, który najprawdopodobniej posługiwał się nożem, pomogli inni pasażerowie.

- Pasażerowie wyskoczyli z autobusu krzycząc. To było okropne – powiedział 87-letni Lothar, świadek ataku.

“Sprawca niczego nie krzyczał ani nie ogłaszał”

Rzeczniczka prokuratury Ulla Hingst przekazała, że sprawca to 34-letni obywatel Niemiec, który urodził się w innym kraju; jeszcze w piątek ma być przesłuchiwany. Jak powiedziała, “motyw tego zajścia jest całkowicie niejasny; sprawdzamy wszystkie możliwości, niczego nie możemy wykluczyć”. – Nie mamy przesłanek, które wskazywałyby na polityczną radykalizację (tego mężczyzny) w jakiejkolwiek formie – podkreśliła.

Szef MSW w regionalnym rządzie kraju związkowego Szlezwik-Holsztyn, Hans-Joachim Grote przekazał, że “sprawca niczego nie krzyczał ani nie ogłaszał”, ale jest za wcześnie, by wykluczyć podłoże terrorystyczne zajścia.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Comments Brak komentarzy »

Trzech młodych mężczyzn brutalnie zaatakowało 28-letniego przechodnia. Do zdarzenia doszło w nocy z 14 na 15 lipca w Myślenicach. Ofiara napadu trafiła do szpitala. Atak i pobicie zarejestrowała kamera monitoringu miejskiego. 28-letni mężczyzna został zaatakowany przez 3 napastników w nocy z 14 na 15 lipca w Myślenicach. Poszkodowany mężczyzna został przewieziony do szpitala. Sprawcom napadu grozi do 12 lat więzienia.

W ujęciu sprawców pomogły policjantom materiały zarejestrowane przez kamery monitoringu. Napastnicy to trzej mężczyźni w wieku 21, 22 i 23 lata, mieszkańcy gminy Myślenice. – Mężczyźni zostali doprowadzeni do Sądu Rejonowego w Myślenicach, który zastosował wobec nic trzymiesięczny areszt – powiedział portalowi tvp.info rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Myślenicach Dawid Wietrzyk.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Comments Brak komentarzy »

Atak na Koreankę w centrum Wrocławia. Jak informuje Onet, 37-letnia obywatelka Korei Południowej została uderzona w twarz i obrażona. Napastnik usłyszał prokuratorskie zarzuty. Do skandalicznego zdarzenia doszło w niedzielę na wrocławskim Rynku. Tuż przed godziną 17 do strażników miejskich podeszła kobieta, która zgłosiła rasistowski atak na swoją koleżanką z Korei Południowej. Z jej relacji wynikało, że Koreanka została uderzona w twarz i obrażona słowami: „ty pier****ny Chińczyku”. Kobieta podała rysopis sprawcy, a strażnicy rozpoczęli poszukiwania mężczyzny.

– Podejrzany uciekł w kierunku ulicy Igielnej. Patrol straży namierzył go w rejonie ulicy Odrzańskiej. W trakcie interwencji mężczyzna znieważył strażników, groził im oraz kazał odstąpić od interwencji – mówił w rozmowie z Onetem Waldemar Forysiak, rzecznik Straży Miejskiej Wrocławia.

Wrocław. Atak na Koreankę

Mężczyzna po przewiezieniu na komisariat policji został przebadany alkomatem. W jego krwi wykryto prawie 2,8 promila. 32-latek usłyszał zarzut z art. 119 Kodeksu karnego, który mówi, że kto stosuje przemoc lub groźbę bezprawną wobec grupy osób lub poszczególnej osoby z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, politycznej, wyznaniowej lub z powodu jej bezwyznaniowości, podlega karze pozbawienia wolności od trzech miesięcy do lat pięciu.

– Po przeprowadzeniu wszystkich czynności podejrzany został zwolniony do domu – powiedział Onetowi Łukasz Dutkowiak, rzecznik Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Comments Brak komentarzy »

Dwie osoby zginęły a 20 zostało rannych w sobotę w ataku sił rządowych na protestujących w stolicy Nikaragui Managui. Atak miał miejsce w miejscowym kościele, gdzie schronili się demonstrujący studenci. Około 200 osób schroniło się w kościele w piątek wieczorem po tym, jak studenci zorganizowali antyrządowy protest. W sobotę próbowali wyjść na zewnątrz i wówczas zostali zaatakowani przez uzbrojone oddziały.

Sytuację udało się opanować dopiero po interwencji przedstawicieli kościoła, którzy doprowadzili do udanej ewakuacji studentów.

– Prosiliśmy Boga, aby pomógł nam uratować tych chłopców – mówił cytowany przez AFP polski nuncjusz apostolski w Nikaragui ks. Waldemar Stanisław Sommertag. Poinformował, że studentów udało się eskortować do autokarów, które wywiozły ich z zagrożonego miejsca.

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Nikaragui kardynał Leopoldo Brenes za śmierć młodych ludzi oskarżył rząd Nikaragui.– Żołnierze strzelali żeby zabić. Mieli broń dużego kalibru. Jedynie rząd odpowiada za tę zbrodnię – mówił. Masowe demonstracje w całej Nikaragui przeciwko rządom Daniela Ortegi i jego żony, wiceprezydent Rosario Murillo, trwają od 18 kwietnia. Są oni oskarżani o nadużywanie władzy, korupcję i prześladowanie przeciwników politycznych.

Spirala przemocy nakręca się i pochłania coraz więcej ofiar.

Międzyamerykańska Komisja Praw Człowieka poinformowała kilka dni temu, że sytuacja w Nikaragui jest dramatyczna, gdyż w ciągu niespełna trzech miesięcy w rozruchach ulicznych zginęło ponad 260 osób. Rząd Nikaragui jest jednak innego zdania i oskarża Komisję o „stronniczość i brak obiektywizmu”.

Daniel Ortega to były przywódca lewicowej partyzantki, która obaliła w 1979 r. rządy dyktatora Anastasio Somozy. Późnej jednak sam stał się dyktatorem, brutalnie tłumiąc wszelkie przejawy sprzeciwu wobec jego rządów. Obecną falę protestów Ortega określa jako „próbę zamachu stanu wspieraną przez Stany Zjednoczone”.
Źródło info i foto: TVP.info

Comments Brak komentarzy »

Zaatakowana stacja, należąca do tzw. obiektów infrastruktury krytycznej, znajduje się w miejscowości Auły w obwodzie dniepropietrowskim. Informację o odparciu ataku hakerskiego rosyjskich służb specjalnych podała Służba Bezpieczeństwa Ukrainy.

Według SBU atak wywołał kilkuminutową przerwę w pracy systemów zarządzania procesami technologicznymi stacji oraz jej systemów alarmowych. Ataku dokonano z pomocą oprogramowania VPNFilter. W maju firma Cisco Systems ostrzegła, że hakerzy zainfekowali złośliwym oprogramowaniem VPNFilter co najmniej 500 tysięcy ruterów i nośników danych w co najmniej 54 krajach, być może w ramach przygotowań do kolejnego wielkiego cyberataku na Ukrainę, na co wskazywałby obserwowany wzrost infekcji w tym kraju.

Specjaliści Cisco Systems wyrazili przekonanie, że za tą kampanią stoi rząd Rosji. Hakerskie oprogramowanie w niej użyte ma wspólne cechy ze złośliwym oprogramowaniem zastosowanym w przeszłości do cyberataków, o które administracja USA obwiniła Rosję.
Źródło info i foto: onet.pl

Comments Brak komentarzy »

Co najmniej 12 osób zginęło a 50 zostało rannych w samobójczym zamachu, który miał miejsce we wtorek w miejscowości Peszawar w północno-wschodniej części Pakistanu. Ataku dokonano podczas przedwyborczego wiecu Narodowej Partii Awami (ANP) – poinformował szef miejscowej policji Jamil Qazi.

Wiec partii ANP, skupiającej islamistów, został zorganizowany w akcie protestu przeciwko Talibom. Ugrupowanie to było głównym celem talibskich ataków przed wyborami w 2013 roku. Wówczas, także w zamachu samobójczym, zginął lider tego ugrupowania Bashir Bilour. We wtorek zginął jego syn Haroon Bilour, który miał startować w najbliższych wyborach do pakistańskiego parlamentu.

25 lipca odbędą się pierwsze wybory od czasu pozbawienia w ubiegłym roku funkcji publicznych premiera Nawaza Sharifa w wyniku związanego z Panama Papers śledztwa w sprawie zarzutów korupcyjnych dotyczących Sharifa i jego rodziny. Również minister spraw zagranicznych Khawaja Asif, bliski współpracownik Sharifa, w kwietniu musiał złożyć dymisję w związku ze złamaniem reguł wyborczych.

Pod koniec maja AFP podkreślała, że liczba osób zabijanych w Pakistanie przez ekstremistów oraz z powodów politycznych spadła w ostatnich latach o 70 proc. W dużym stopniu zażegnany został poważny kryzys energetyczny; powstało wiele nowych dróg, otwarto nowy międzynarodowy port lotniczy w Islamabadzie.
Źródło info i foto: wp.pl

Comments Brak komentarzy »

Niemiecki Federalny Trybunał Sprawiedliwości wydał nakaz aresztowania Tunezyjczyka Mehera D., który prawdopodobnie był “mózgiem” zamachu z 19 grudnia 2016 r. Wówczas to inny Tunezyjczyk Anis Amri zamordował polskiego kierowcę i jego ciężarówką wjechał w ludzi, zabijając 11 osób. Sprawę opisuje “Sueddeutsche Zeitung” i telewizja WDR.

Federalna Policja Kryminalna zebrała dowody, że Meher D. był “mózgiem” i inspiratorem zamachu w Berlinie. To on na kilka tygodni przed zamachem wysyłał SMS-y i pliki dźwiękowe, w których udzielał Anisowi Amri instrukcji, jak przygotować do ataku. Z policyjnego raportu wynika, że Meher D. był dla zamachowcy wzorem do naśladowania i miał istotny, jeśli nie najważniejszy, wpływ na to, że Anis Amri zdecydował się dokonać ataku.

Meher D. prawdopodobnie ciągle żyje i przebywa w Libii. Niemiecka policja wciąż go poszukuje, współpracuje z policją innych krajów, w tym tunezyjską, która także wystawiła wobec Mehera D. nakaz aresztowania.

Jak twierdzą media, w poszukiwaniu Tunezyjczyka bierze udział niemiecki i amerykański wywiad.
Źródło info i foto: interia.pl

Comments Brak komentarzy »

Dziesięciu żołnierzy armii Nigru zginęło w wyniku ataku przeprowadzonego przez islamistyczną organizację terrorystyczną Boko Haram na południowym-wschodzie kraju. Trzy osoby są ranne, a cztery uważa się za zaginione – poinformowało ministerstwo obrony Nigru. Atak Boko Haram był wymierzony w pozycje armii nigeryjskiej w Bla Brin – wiosce niedaleko Jeziora Czad, 40 km od miasta N’Guigmi.

To pierwszy od niemal miesiąca atak terrorystyczny Boko Haram w Nigrze. Na początku czerwca trzy zamachowczynie wysadziły w powietrze meczet w nocy z poniedziałku na wtorek w mieście Diffa w południowo-wschodnim Nigrze, zabijając 10 wiernych, którzy się tam zgromadzili na czas przerwy w poście.

Obszar wokół miasta Diffa, w pobliżu jeziora Czad i granic z Nigerią, Czadem i Kamerunem, jest bastionem dwóch frakcji islamistycznej organizacji terrorystycznej Boko Haram, które walczą o ustanowienie państwa islamskiego w regionie. Niger ma swój udział w siłach międzynarodowych walczących z Boko Haram w regionie.
Źródło info i foto: interia.pl

Comments Brak komentarzy »

Do pięciu lat więzienia grozi mężczyznom, którzy w strefie kibica w Dąbrowie Górniczej zaatakowali ochroniarzy. Jeden z pobitych mężczyzn nieprzytomny trafił do szpitala. Napastnicy w wieku 21, 29 i 30 lat zostali zatrzymani po niespełna tygodniu od zdarzenia, kiedy ich wizerunki opublikowano na policyjnych stronach internetowych i w mediach.

Trzech napastników pojawiło się w strefie kibica 19 czerwca, w czasie transmisji pierwszego meczu polskiej reprezentacja z Senegalem na mistrzostwach świata w Rosji. – Mężczyźni zaatakowali członków służby porządkowej. W wyniku ataku jeden z ochroniarzy trafił nieprzytomny do szpitala – mówi asp. sztab. Mariusz Miszczyk z policji w Dąbrowie Górniczej.

Policja miała nagrania, na których widoczne były twarze sprawców. Prokuratura zgodziła się na upublicznienie wizerunku poszukiwanych. Ich twarze szybko znalazły się w mediach. – Dzięki ogromnemu zaangażowaniu osób postronnych, przestępcy nie cieszyli się długo wolnością – podkreśla w rozmowie z TVN24 asp. sztab. Miszczyk.

Policja zatrzymała trzech mieszkańców Dąbrowy Górniczej. Mają 21, 29 i 30 lat. – Odpowiedzą za przestępstwo z ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych. Grozi im do pięciu lat pozbawienia wolności – mówi Mariusz Miszczyk. Prokurator, który przedstawił im zarzuty, zastosował wobec nich środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego. Zakazał też im oglądania meczów w dąbrowskiej strefie kibica.
Źródło info i foto: Fakt.pl

Comments Brak komentarzy »

O 10 dni przedłużył w niedzielę prezydent Afganistanu Aszraf Ghani ogłoszone jednostronnie przez jego rząd zawieszenie broni w walkach z talibami. Jednocześnie w kraju tym doszło w weekend do dwóch zamachów, o których przeprowadzenie podejrzewa się tak zwane Państwo Islamskie. – Afgańskie siły bezpieczeństwa są w stanie odeprzeć każdy atak – podkreśliła rzeczniczka pałacu prezydenckiego Durani Waziri, cytowana przez agencję Reutera.

Zamach w czasie zawieszenia broni

Ze względu na kończące ramadan święto Eid al-Fitr talibowie nieoczekiwanie ogłosili trzydniowe zawieszenie broni w walkach z afgańskimi siłami bezpieczeństwa. Rozejm rozpoczął się w piątek i ma obowiązywać do niedzieli włącznie. Nie obejmuje wojsk zagranicznych. Jednocześnie w kraju trwa rozejm ogłoszony przez rząd w Kabulu. Po przedłużeniu będzie obowiązywać do 30 czerwca. Ghani wyraził wcześniej nadzieję, że rozejm będzie wstępem do dłuższej przerwy w walkach, oraz zaapelował do talibów o powrót do negocjacji. Talibowie odrzucili zasugerowaną przez niego możliwość, by sami także wydłużyli rozejm.

Dwa zamachy, wielu zabitych

Talibowie walczą z międzynarodowymi siłami pod dowództwem NATO w Afganistanie oraz chcą obalić wspierany przez Zachód rząd w Kabulu, by przejąć władzę i wprowadzić w kraju prawo szariatu. Przeciw rządowi w Kabulu w Afganistanie walczą także: lokalna filia tak zwanego Państwa Islamskiego (IS) i powiązana z talibami siatka Hakkaniego.

To właśnie o przeprowadzenie w weekend dwóch krwawych zamachów podejrzewa się lokalną filię IS, choć organizacja ta przyznała się dotąd tylko do pierwszego z nich. W niedzielę wzrósł bilans ofiar dwóch zamachów, do których doszło w sobotę i niedzielę w położonej na wschodzie Afganistanu prowincji Nangahar. W sobotnim ataku bombowym w miejscowości Gazi Aminullah Chan, gdzie trwały obchody Eid al-Fitr, zginęło co najmniej 36 osób, a 65 zostało rannych – wynika z najnowszych danych. Z kolei w niedzielnej eksplozji w Dżalalabadzie życie straciło – według różnych źródeł – 18 lub 19 osób, a około 50 odniosło obrażenia.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Comments Brak komentarzy »