Australia: Sąd Najwyższy rozpatrzy odwołanie kardynała George’a Pella skazanego za pedofilię

Sąd Najwyższy Australii zgodził się rozpatrzyć odwołanie, złożone przez kardynała George’a Pella, skazanego na 6 lat więzienia za czyny pedofilii w połowie lat 90. Były prefekt watykańskiego Sekretariatu ds. Ekonomii przebywa w zakładzie karnym od marca br.

Decyzję Sądu Najwyższego w Canberze ogłoszono w środę miejscowego czasu. Zaznacza się, że tym samym były watykański „minister finansów”, który od początku zapewnia, że jest niewinny, otrzymał ostatnią szansę.

Według lokalnych mediów rozprawa odbędzie się zapewne w przyszłym roku, a australijski kardynał, do niedawna bliski współpracownik papieża Franciszka, będzie czekał na nią w więzieniu w Melbourne.

78-letni kardynał Pell jest najwyższym dostojnikiem Kościoła, skazanym za pedofilię. Otrzymał wyrok, gdy uznano go winnym napaści seksualnej na dwóch 13-letnich chłopców z chóru w zakrystii katedry w Melbourne w 1996 roku. Był wtedy metropolitą tego miasta.

W sierpniu wyrok 6 lat, wydany na początku tego roku, utrzymał sąd apelacyjny stanu Wiktoria. Akt oskarżenia sporządzono na podstawie zeznań jednej z ofiar; drugi mężczyzna zmarł przed kilkoma laty.

Sąd pierwszej instancji orzekł w marcu, że kardynał Pell będzie mógł ubiegać się o przedterminowe zwolnienie w październiku 2022 r., gdy będzie miał 81 lat.

Dostojnik, urodzony w 1941 r. w australijskim Ballarat, był biskupem pomocniczym Melbourne w latach 1987-1996, a następnie do 2001 r. metropolitą tego miasta. W latach 2001-2014 był arcybiskupem metropolitą Sydney, mianowanym kardynałem przez Jana Pawła II. Franciszek mianował go w 2013 roku członkiem Rady Kardynałów, a rok później prefektem Sekretariatu ds. Ekonomii Stolicy Apostolskiej.

Początkowo australijski wymiar sprawiedliwości prowadził śledztwo w jego sprawie w związku z zarzutami tuszowania czynów wykorzystywania i wysłuchał jego zeznań, w których zapewniał, że nie wiedział o takich zdarzeniach w swojej diecezji. W 2017 roku kardynał Pell został formalnie oskarżony o czyny seksualnego wykorzystania nieletnich. Papież urlopował go na czas procesu, a później zdymisjonował go.

Gdy na początku tego roku purpurat został uznany jednomyślnie winnym pedofilii przez ławę przysięgłych sądu pierwszej instancji, otrzymał od Franciszka zakaz publicznego pełnienia posługi i kontaktów z nieletnimi. Jak tłumaczył wtedy Watykan, są to „środki zapobiegawcze”, zastosowane w oczekiwaniu na definitywne potwierdzenie faktów. Wyjaśniono, że Stolica Apostolska przyjmuje do wiadomości wyrok pierwszej instancji.

Gdy latem odrzucono apelację kardynała Pella, Watykan oświadczył, że z decyzją w jego sprawie czeka na zakończenie całego postępowania sądowego. Rzecznik Matteo Bruni podkreślił też, że Watykan potwierdza swój szacunek dla australijskiego wymiaru sprawiedliwości.

Bruni zaznaczył wówczas: Stolica Apostolska wraz z Kościołem w Australii potwierdza swoją bliskość z ofiarami wykorzystywania seksualnego i zaangażowanie na rzecz tego, by za pośrednictwem właściwych władz kościelnych ścigać członków duchowieństwa, którzy są za nie odpowiedzialni.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

45-latek rzucił się z siekierą na policjantów

Groźny incydent w australijskim mieście Erina w stanie Nowa Południowa Walia. Policjantów interweniujących w jednym z domów próbował powstrzymać mężczyzna uzbrojony w siekierę. Padły strzały. Do incydentu doszło w piątek wieczorem. Patrol policji został wezwany w sprawie awantury sąsiedzkiej. Gdy dwaj funkcjonariusze przybyli na miejsce i chcieli wejść do jednego z domów, w którym dodatkowo się paliło, drogę zagrodził im mężczyzna z siekierą.

Gospodarz zachowywał się niebezpiecznie i jeden z funkcjonariuszy oddał w jego kierunku trzy strzały. Dwie kule dosięgły celu. Mężczyzna zmarł na miejscu.

Zastępca komisarza lokalnej policji Max Mitchell oświadczył, że 45-latek, do którego domu wezwano patrol, miał bogatą kartotekę kryminalną. Był podejrzany o przestępstwa narkotykowe, miał też problemy natury psychicznej. Mitchell ocenił, że mundurowi nie mieli wyjścia i musieli użyć broni. – Mogę sobie tylko wyobrazić, co czuli, gdy przyszli do tego domu, by pomóc mieszkańcom, a musieli zmierzyć się z osobą z siekierą przyjmującą wrogą pozycję. Nie mieli wyboru, musieli w ten sposób wkroczyć do akcji – przekonywał.

Dochodzenie w sprawie zdarzenia wszczął wydział zabójstw lokalnej policji.
Źródło info i foto: TVP.info

Australia: Skazany za pedofilię kardynał George Pell odwołał się do Sądu Najwyższego

Sąd Najwyższy Australii podał, że pełnomocnicy skazanego za pedofilię byłego watykańskiego „ministra finansów” kardynała George’a Pella odwołali się od wyroku sądu apelacyjnego stanu Wiktoria, utrzymującego w mocy karę 6 lat więzienia. 21 sierpnia sąd ten odrzucił apelację złożoną przez kardynała.

Pell został skazany za przestępstwa popełnione wobec dwóch 13-letnich chórzystów, których miał dopuścić się w zakrystii w katedrze świętego Patryka w Melbourne w 1996 roku. To najwyższy dostojnik Kościoła skazany za pedofilię.

Kardynał Pell, do niedawna jeden z najbliższych i najbardziej wpływowych współpracowników i doradców papieża Franciszka, od początku sprawy sądowej utrzymywał, że jest niewinny. 78-letni dostojnik przebywa w więzieniu o zaostrzonym rygorze. Apelacja w Sądzie Najwyższym Australii to ostatnia możliwość, jaką ma Pell, by uzyskać uchylenie wyroku skazującego.

Goerge Pell urodził się w 1941 roku w australijskim Ballarat. Był biskupem pomocniczym Melbourne w latach 1987-1996, a następnie do 2001 roku metropolitą tego miasta. W latach 2001-2014 był arcybiskupem metropolitą Sydney.

Papież Franciszek w 2013 roku mianował Pella członkiem Rady Kardynałów, a rok później prefektem Sekretariatu ds. Gospodarczych Stolicy Apostolskiej, czyli watykańskim „ministrem finansów”.

Początkowo australijski wymiar sprawiedliwości prowadził śledztwo w sprawie Pella w związku z zarzutami tuszowania czynów wykorzystywania i wysłuchał jego zeznań, w których zapewniał, że nie wiedział o takich zdarzeniach w swojej diecezji. W 2017 roku kardynał Pell został formalnie oskarżony o wykorzystywanie seksualne nieletnich. Papież urlopował go na czas procesu, a później zdymisjonował.

Gdy na początku tego roku purpurat został uznany jednomyślnie winnym pedofilii przez ławę przysięgłych sądu pierwszej instancji, otrzymał od Franciszka zakaz publicznego pełnienia posługi i kontaktów z nieletnimi, w ramach „środków zapobiegawczych” w oczekiwaniu na definitywne potwierdzenie faktów.

Po wyroku w sądzie apelacyjnym Watykan oświadczył, że z decyzją w sprawie kardynała Pella Kongregacja Nauki Wiary czeka na wyniki trwającego procesu i zakończenie całego postępowania sądowego.

Stolica Apostolska zapowiedziała też proces kanoniczny dostojnika. Może on zakończyć się usunięciem ze stanu kapłańskiego.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Australia: Sąd zdecydował ws. niedożywienia 19-miesięcznego dziecka. Dziewczynka była na „konserwatywnej diecie wegańskiej”

Australijską parę, która poddała swoje dziecko ścisłej, wegańskiej diecie skazał sąd w Sydney. Sędzia uznała dietę wybraną przez rodziców 3-letniej dziś dziewczynki za „całkowicie nieodpowiednią”. Para uniknęła kary więzienia. Będą się spotykać ze swoimi dziećmi pod ścisłym nadzorem. Dziewczynka trafiła do szpitala w marcu 2018 r., kiedy jej matka zadzwoniła po pogotowie po napadzie drgawek, który wystąpił u jej córki.

Okazało się wtedy, że jej córka jest poważnie niedożywiona. Do szpitala w Sydney trafiła z sinymi ustami, zimnymi dłońmi i stopami, niskim poziomem cukru we krwi i niewielkim napięciem mięśniowym.

Dziecko miało wyglądać na trzymiesięczne i nie miało w ogóle zębów. Jak podano w raporcie medycznym, dziewczynka była na „konserwatywnej diecie wegańskiej”, która obejmowała m.in. owies z oliwą z oliwek, warzywa, mleko ryżowe i ziemniaki. Lekarze ustalili, że pacjentka cierpiała na krzywicę czyli zapalenie kręgosłupa, chorobę powodującą zmiany w układzie kostnym i zaburzenia rozwojowe.

Dziewczynka mieszka u swojej ciotki

Trzyletnia dziewczynka została zabrana z rodziny zastępczej i mieszka z rodzeństwem u ciotki w australijskim stanie Queensland.

Sędzia z Sydney, która w czwartek, 22 sierpnia wydała wyrok w tej sprawie, skrytykowała rodziców, którzy w grudniu ubiegłego roku przyznali się do winy. Sędzia zwróciła uwagę, że „całkowicie nieodpowiednia” dieta spowodowała poważne zaburzenia w rozwoju dziecka.

– Obowiązkiem każdego rodzica jest zapewnienie zrównoważonej diety, która będzie zawierać wystarczającą ilość niezbędnych składników odżywczych dla optymalnego rozwoju – powiedziała sędzia Sarah Huggett.

Proces rodziców dziewczynki, 35-letniego mężczyzny i 33-letniej kobiety rozpoczął się w maju tego roku. Rodzice zostali skazani na 18 miesięcy intensywnego nadzoru i 300 godzin pracy społecznej, ale uniknęli więzienia. Groziło im pięć lat odosobnienia.

Para będzie mieć nadzorowany dostęp do swoich dzieci.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Sydney: Niedożywiona 2-letnia dziewczynka na diecie wegańskiej. Rodzice winni

Dwoje australijskich rodziców zostało uznanych za winnych doprowadzenia swej niespełna dwuletniej córki do niedożywienia z powodu stosowania u niej diety wegańskiej – pisze portal BBC News. Usłyszeli wyrok 18 miesięcy więzienia, który zamieniono na prace społeczne. Sąd w Sydney w swojej czwartkowej decyzji uznał, że para tych około 30-letnich rodziców stosowała wobec swojego dziecka „absolutnie nieodpowiednią” dietę. „Dziecko było poważnie niedożywione, miało niedowagę, było za niskie oraz opóźnione w rozwoju” w stosunku do wieku.

Rodzice karmili córkę m.in. produktami owsianymi, ziemniakami, tostami i ryżem. Dziewczynkę, która dziś ma trzy lata, zabrano od rodziców w marcu 2018 roku, gdy jej matka zadzwoniła po pomoc, ponieważ córeczka była w złym stanie.

Jak informuje agencja Australian Associated Press, odkryto wówczas, że dziewczynka jest poważnie niedożywiona. Mając 19 miesięcy, wyglądała jak trzymiesięczne niemowlę, miała niebieskie usta, zimne dłonie i stopy, niski poziom cukru we krwi i słabe mięśnie.

Cytowany przez BBC opiekun dziewczynki, który zajmował się nią po odebraniu dziecka rodzicom, podkreślił, że pod względem rozwoju była ona „daleko za innymi dziećmi” w jej wieku. „Nie umiała siadać, nie umiała powiedzieć żadnego słowa, nie umiała sama jeść, nie umiała bawić się zabawkami, (…) nie umiała się całkowicie przekręcić” – relacjonował.

Rodzice przyznali się do winy

Wydająca wyrok w sprawie sędzia Sarah Huggett mówiła, że rodzice „początkowo nie byli w stanie zaakceptować faktu, że stan ich córki spowodowany był niedożywieniem”. Zauważyła też, że para ta – która ma jeszcze dwoje zdrowych dzieci – „nie jest bardzo młoda czy niewykształcona”. Choć Hugget zauważyła, że matka cierpiała wówczas na depresję, podkreśliła też, że wcześniej „coraz bardziej obsesyjnie przywiązywała się” do swoich przekonań, w tym diety wegańskiej. Jednocześnie sędzia skrytykowała ojca, że „nie zrobił nic”, by poprawić stan zdrowia córki.

„Odpowiedzialnością każdego rodzica jest, by zapewnił, że dieta, którą wybiera dla swojego dziecka, (…) jest zrównoważona i zawiera wystarczającą ilość podstawowych substancji odżywczych koniecznych do optymalnego rozwoju” – zaznaczyła sędzia.

Rodzice przyznali się do winy, uznając, że nie zaopiekowali się swoim dzieckiem odpowiednio i spowodowali poważne szkody dla jego zdrowia.
Źródło info i foto: interia.pl

Australia: Kardynał Pell wróci do więzienia o zaostrzonym rygorze. Jest skazany za pedofilię

Sąd w australijskim stanie Wiktoria odrzucił w środę apelację złożoną przez kardynała George’a Pella i utrzymał marcowy wyrok sześciu lat więzienia za czyny pedofilii sprzed ponad dwóch dekad. 78-letni dostojnik pozostanie w zakładzie karnym.

Kardynał Pell został skazany za czyny pedofilii wobec dwóch trzynastoletnich chórzystów, których miał dopuścić się w zakrystii w katedrze świętego Patryka w Melbourne w 1996 roku. To najwyższy dostojnik Kościoła skazany za pedofilię.

Akt oskarżenia sporządzono na podstawie zeznań jednej z ofiar; drugi mężczyzna zmarł przed kilkoma laty.

Od początku swej sprawy sądowej kardynał Pell, do niedawna jeden z najbliższych i najbardziej wpływowych współpracowników i doradców papieża Franciszka, utrzymywał, że jest niewinny.

Na wolność wyjdzie najwcześniej w 2022 roku

Dostojnik wraca do więzienia o zaostrzonym rygorze, w którym przebywa od pięciu miesięcy. Może jeszcze zaskarżyć decyzję w Sądzie Najwyższym Australii.

Na mocy wyroku z marca będzie mógł ubiegać się o przedterminowe zwolnienie w październiku 2022 roku, gdy będzie miał 81 lat.

Dostojnik, urodzony w 1941 roku w australijskim Ballarat, był biskupem pomocniczym Melbourne w latach 1987–1996, a następnie do 2001 roku metropolitą tego miasta. W latach 2001-2014 był arcybiskupem metropolitą Sydney, mianowanym kardynałem przez Jana Pawła II.

Franciszek mianował go w 2013 roku członkiem Rady Kardynałów, a rok później prefektem Sekretariatu ds. Gospodarczych Stolicy Apostolskiej, czyli watykańskim „ministrem finansów”.

Franciszek zakazał Pellowi publicznego pełnienia posługi

Początkowo australijski wymiar sprawiedliwości prowadził śledztwo w jego sprawie w związku z zarzutami tuszowania czynów wykorzystywania i wysłuchał jego zeznań, w których zapewniał, że nie wiedział o takich zdarzeniach w swojej diecezji.

W 2017 roku kardynał Pell został formalnie oskarżony o czyny seksualnego wykorzystania nieletnich. Papież urlopował go na czas procesu, a później zdymisjonował go. Gdy na początku tego roku purpurat został uznany jednomyślnie winnym pedofilii przez ławę przysięgłych sądu pierwszej instancji, otrzymał od Franciszka zakaz publicznego pełnienia posługi i kontaktów z nieletnimi.

„Kardynał Pell zapewniał wielokrotnie o swej niewinności”

Jak tłumaczył w lutym Watykan, są to „środki zapobiegawcze” zastosowane w oczekiwaniu na definitywne potwierdzenie faktów. Wyjaśniono, że Stolica Apostolska przyjmuje do wiadomości wyrok pierwszej instancji w sprawie kardynała Pella.

– To wiadomość bolesna, która – czego jesteśmy świadomi – wstrząsnęła bardzo wielu osobami nie tylko w Australii – oświadczył ówczesny watykański rzecznik Alessandro Gisotti. Zapewnił też, że „jak zostało to potwierdzone przy innych okazjach, zachowujemy najwyższy szacunek dla australijskich władz sądowych”.

– W imię tego szacunku oczekujemy teraz na wynik procesu apelacyjnego przypominając, że kardynał Pell zapewniał wielokrotnie o swej niewinności i ma prawo do obrony aż do ostatniej instancji – oznajmił watykański rzecznik.

Stolica Apostolska zapowiedziała też proces kanoniczny dostojnika. Może on zakończyć się usunięciem ze stanu kapłańskiego. W środę spodziewane jest oświadczenie Watykanu w sprawie orzeczenia sądu stanu Wiktoria.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Australijski kontrwywiad chce inwigilować dziennikarzy

Zagraniczne wywiady chętnie werbują australijskich dziennikarzy do szpiegowania, i jest to praktyka powszechna na świecie – stwierdziła w parlamencie wiceszefowa australijskiej służby kontrwywiadowczej. Choć sprawa dotyczy Australii, jej rozwój jest niezwykle interesujący dla wielu krajów demokratycznych, w tym tych w Europie. Dotyczy bowiem prawa dziennikarzy do kontrolowania poczynań władzy oraz prawa władzy do chronienia swoich sekretów w skomplikowanym świecie.

Heather Cook, wicedyrektor Australijskiej Organizacji Bezpieczeństwa Wywiadu (ASIO to odpowiednik polskiej ABW) uważa, że dziennikarze nie mogą być automatycznie wyłączani ze śledztw dotyczących bezpieczeństwa narodowego. Cook prosiła w poniedziałek australijskich posłów podczas przesłuchania w parlamencie, by pozwolili jej organizacji na śledzenie dziennikarzy.

Cook i wielu innych urzędników państwowych tłumaczą się w parlamencie po serii przeszukań, dokonanych w czerwcu br. przez australijską policję w domach dziennikarzy i w redakcjach mediów, które ujawniły serię tajemnic państwowych. Przeszukania wywołały wielką burzę w samej Australii oraz w wielu innych krajach. Australijski rząd został oskarżony o łamanie zasad demokracji i ograniczanie wolności słowa.

W pierwszym przypadku policja przeszukała dom i skonfiskowała archiwum dziennikarza, którzy ujawnił, że rząd Australii chce po raz pierwszy w historii dać australijskiemu wywiadowi elektronicznemu prawo do podsłuchiwania obywateli Australii, w tym dziennikarzy. W drugim przypadku policja przeszukała redakcję publicznej telewizji ABC, która ujawniła ukrywane przez rząd informacje o tym, że australijscy komandosi zabili w Afganistanie grupę cywilów.

Prawa australijskich dziennikarzy do publikowania takich i podobnych informacji bronią tamtejsze i zagraniczne organizacje prawa człowieka i ochrony wolności słowa. W obronę przesłuchiwanych reporterów włączył się m.in. „New York Times”. Australijskie stowarzyszenie dziennikarzy uważa, że rząd mści się na dziennikarzach, którzy utrudniają im życie.

Australijski rząd twierdzi, że w niezwykle skomplikowanej sytuacji międzynarodowej władze muszą mieć możliwości skutecznego zapewnienia bezpieczeństwa swoim obywatelom. Wicedyrektor ASIO w jawnej części swojego przesłuchania powiedziała też posłom, że dziennikarze są szczególnie mocno narażeni na propozycje szpiegowania własnego kraju. I dodała, że dotyczy to „wielu przypadków na całym świecie”, choć nie podała ani jednego przykładu. Dodała za to, że służby wywiadowcze wielu krajów chętnie używają dziennikarstwa jako przykrywki dla swoich oficerów i agentów.

Na razie nie wiadomo, czy i jakie konsekwencje będzie miała dla australijskich mediów i prawa afera związana z akcjami policji przeciwko reporterom.
Źródło info i foto: onet.pl

Nożownik z Sydney krzyczał „Allahu Akbar!”

Kobieta została dźgnięta nożem w wyniku ataku, do którego doszło w wtorek w centrum Sydney. Sprawcę – który krzyczał „Allahu akbar!” i usiłował zadać rany nożem także innym ludziom – obezwładnili przechodnie z łomem, krzesłami i skrzynką na mleko. Mężczyzna został aresztowany. Kilkadziesiąt minut później, w pobliżu miejsca ataku, odnaleziono ciało – informuje policja.

– Mamy kobietę z raną kłutą pleców, która jest opatrywana przez ratowników medycznych i jedzie do szpitala – powiedział dziennikarzom w Sydney komendant policji Nowej Południowej Walii Gavin Wood. Dodał, że życiu rannej nie grozi niebezpieczeństwo. Policja zaznacza, że na razie nie są znane motywy sprawcy.

Zdaniem Wooda wtorkowy atak nie był sprowokowany, a napastnik działał w pojedynkę. Komendant podkreślił jednocześnie, że mężczyznę powstrzymali przechodnie, których nazwał „bohaterami”.

Opublikowane na Twitterze nagrania zdarzenia ukazują młodego mężczyznę biegającego po skrzyżowaniu, który następnie wskoczył na maskę samochodu i wymachiwał jakimś przedmiotem, prawdopodobnie nożem. Gdy pojazd ruszył, napastnik spadł na ziemię, a przy nim pojawiła się osoba z krzesłem. Na innym nagraniu tego samego mężczyznę przytrzymuje na ziemi kilka osób z dwoma krzesłami.

Okolica, gdzie doszło do zdarzenia, jest obecnie zamknięta dla ruchu; na miejscu jest wielu policjantów.
Źródło info i foto: TVP.info

Australijska policja zidentyfikowała szczątki zaginionego turysty z Francji

Policja australijska poinformowała w poniedziałek, że jej zdaniem ludzkie szczątki niedawno znalezione w Pacyfiku u wschodnich wybrzeży Australii to szczątki zaginionego w lutym bieżącego roku młodego turysty z Francji.

21-letni Erwan Ferrieux był po raz ostatni widziany pięć miesięcy temu z brytyjskim turystą Hugo Palmerem w pobliżu Port Macquarie, popularnej miejscowości turystycznej, położonej ok. 385 km na północ od Sydney. Obawy co do losu dwóch młodych turystów pojawiły się, gdy znaleziono wypożyczony przez nich samochód z rzeczami w środku pozostawiony bez nadzoru – podaje agencja Reutera.

Szczątki w pobliżu plaży

Na część szczątków policja natrafiła w zeszłym miesiącu w pobliżu plaży i poinformowała, że badania potwierdziły najgorsze obawy. W niedzielę znaleziono kolejne szczątki, które również zostały wysłane do analizy kryminalistycznej w celu ustalenia, czy pochodzą od jednego z zaginionych turystów.

Australia jest popularnym miejscem dla turystów w każdym wieku i z różnymi zasobami portfela; wielu z nich to tzw. młodzi backpackersi, czyli młodzi turyści wędrujący z plecakiem. Policja szuka również innego zaginionego turysty, 18-letniego Belga Theo Hayeza, którego nie widziano od ponad miesiąca. Hayez zniknął 31 maja po opuszczeniu baru w Byron Bay, miasteczku położonym ok. 765 km na północ od Sydney.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

W Australii ruszył proces apelacyjny skazanego za pedofilię kardynała George’a Pella

Australijski kardynał George Pell trzy miesiące temu został skazany na sześć lat więzienia za czyny pedofilii wobec dwóch 13-letnich chłopców. Dziś w Melbourne rozpoczął się proces apelacyjny kardynała. Kardynał Pell wniósł apelację do Sądu Najwyższego w stanie Wiktoria, ponieważ utrzymuje, iż wyrok sądu pierwszej instancji jest „nieuzasadniony”, ponieważ został wydany na podstawie zeznań tylko jednej z ofiar duchownego. Druga pokrzywdzona osoba nie żyje od 2014 roku; mężczyzna zmarł w wyniku przedawkowania narkotyków.

Adwokaci skazanego wskazują też na błędy proceduralne podczas rozprawy przed sądem pierwszej instancji. Podkreślają na przykład, że ława przysięgłych nie zadała pytania kardynałowi, czy przyznaje się on do winy. Według aktu oskarżenia kardynał Pell w 1996 roku dopuścił się czynów pedofilskich wobec dwóch chłopców z chóru w katedrze świętego Patryka w Melbourne po niedzielnej mszy. Jego proces w sądzie pierwszej instancji zakończył się w marcu br.

Emerytowany metropolita Melbourne i Sydney, George Pell, to do niedawna wpływowy dostojnik Watykanu, były prefekt Sekretariatu ds. Ekonomii i były doradca oraz bliski współpracownik papieża Franciszka, który pomagał mu w realizacji reformy finansów za Spiżową Bramą. Od początku procesu George Pell utrzymuje, że jest niewinny.

Gdy w czerwcu 2017 roku kardynał Pell został oskarżony o wielokrotne molestowanie seksualne nieletnich, papież udzielił mu urlopu na czas procesu. Od tamtego czasu wpływowy, były już watykański „minister finansów” nie wrócił do Rzymu. W grudniu 2018 roku dostojnik został usunięty przez Franciszka z Rady Kardynałów, pomagającej mu w zarządzaniu Kościołem i przygotowaniu reformy Kurii Rzymskiej.

W przypadku podtrzymania wyroku w procesie apelacyjnym w stanie Wiktoria duchownemu będzie przysługiwało odwołanie się do Sądu Najwyższego Australii.
Źródło info i foto: onet.pl