Poszukiwani sprawcy kradzieży pieniędzy z bankomatów w miejscowości Poraj

Policja szuka sprawców nocnej kradzieży w miejscowości Poraj niedaleko Częstochowy. Złodzieje wysadzili bankomaty w powietrze i ukradli dużą ilość gotówki. Bankomaty znajdowały się w tym samym budynku co Urząd Gminy Poraj. Złodzieje skrupulatnie zaplanowali całą akcję, która nie trwała dłużej niż 6 minut.

Poraj. Policja poszukuje sprawców

Do wysadzenia bankomatów użyto najprawdopodobniej gazu. Jak ustalono, złodzieje byli zamaskowani. Policja ma dostęp do nagrań z bankowego monitoringu. Wartość skradzionej gotówki to 230 tysięcy złotych, jednak razem ze zniszczeniami powstałymi w wyniku eksplozji, straty wynoszą około 400 tysięcy złotych.

Policjanci z Komendy Powiatowej w Myszkowie poszukują sprawców kradzieży. Jednocześnie apelują do kierowców, którzy przejeżdżali w nocy w okolicach miejsca zdarzenia i mieli w samochodach kamery rejestrujące obraz, o kontakt z miejscową policją.
Źródło info i foto: wp.pl

Warszawa: Zatrzymano podejrzanych o wysadzenie bankomatów

Stołeczni kryminalni wspierani przez antyterrorystów z Gdańska zatrzymali dwóch mężczyzn, podejrzewanych o usiłowania włamań do bankomatów poprzez wysadzenie ich w Parzniewie i Mościskach w okolicach Warszawy. Z informacji operacyjnych funkcjonariuszy wynika, że bandycki duet może mieć na sumieniu włamania do bankomatów w całej Polsce oraz w Czechach, Austrii, Słowacji i Słowenii.

Policjanci z wydziały kryminalnego Komendy Stołecznej Policji poszukiwali sprawców dwóch włamań do bankomatów w Parzniewie (7 kwietnia) oraz Mościskach (11 kwietnia) w okolicach Warszawy. Sprawcy wysadzili maszyny, wcześniej wprowadzając do środka gaz, który później detonowali. Choć urządzenia zostały poważnie zniszczone, to jednak w żadnym z „ataków” złodziejom nie udało się zabrać kasetek z pieniędzmi.

Kryminalnie przeanalizowali m.in. dziesiątki godzin nagrań z monitoringów. Ustalili, że sprawcy używali mazdy cx-5. Tak odkryli, że rabusie bankomatów przyjechali na Mazowsze na tzw. gościnne występy. Podejrzani 55- i 46-latek mieszkali bowiem w Gdyni. Starszy z nich w przeszłości już parał się wysadzaniem bankomatów.

Pomoc antyterrorystów

Przy zatrzymaniu mężczyzn kryminalnych wsparli antyterroryści z Gdańska. Starszy wpadł w swoim mieszkaniu, a młodszy w kompleksie leśnym pod Gdynią. Podczas przeszukań policjanci zabezpieczyli m.in.: zagraniczne tablice rejestracyjne, urządzenia służące do detonacji ładunków wybuchowych, reduktor gazu do butli gazowej oraz wiertła służące do nawiercania bankomatów.

55-latkowi zostały przedstawione 3 zarzuty usiłowania kradzieży z włamaniem do bankomatów. Na wniosek prokuratury sąd aresztował go na trzy miesiące. Młodszy z podejrzanych odpowie za jedno usiłowanie kradzieży z włamaniem. „Saperom” grozi do 10 lat więzienia.

To nie koniec problemów podejrzanych. Kryminalni ustalili bowiem, że duet ten mógł dokonać co najmniej kilkunastu innych „ataków” na bankomaty w Rzeszowie, Lublinie, Krakowie, Katowicach, Gdańsku, Lublinie i Olsztynie. Z ustaleń operacyjnych wynika także, że przestępcy mogli działać także w Czechach, Austrii, Słowacji i Słowenii. Informacje te zweryfikują teraz śledczy.
Źródło info i foto: TVP.info

Wysadzono bankomat w Zakopanem. Sprawcy ukradli pieniądze?

Obok znanego zakopiańskiego sanktuarium maryjnego na Krzeptówkach w nocy z czwartku na piątek wysadzono bankomat. Z uwagi na pracę policji droga w okolicy sanktuarium została zamknięta do godzin popołudniowych. Policja kieruje ruch na objazdy przez Kościelisko.

Zamknięcie drogi w okolicach sanktuarium wiąże się z dużymi problemami dla kierowców zwłaszcza w czasie trwania Triduum Paschalnego, kiedy pielgrzymi odwiedzają to znane sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej. Ruch został poprowadzony przez sąsiednią wieś Kościelisko. Także komunikacja miejska będzie do około godz. 14 kursowała objazdami.

Wszystko wskazuje na to, że złodziejom nie udało się ukraść pieniędzy bo kaseta na banknoty wygląda na nienaruszoną, jednak czekamy na ekipę specjalistów z Krakowa, którzy to potwierdzą. Specjaliści odpowiedzą również na pytanie czy do dewastacji bankomatu użyto materiałów wybuchowych – powiedział rzecznik Zakopiańskiej policji Roman Wieczorek.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Rosja: Zniszczył bankomat i ukradł gotówkę. Banknoty były fałszywe

Rosyjska policja opublikował film przedstawiający wyjątkowo pechowego włamywacza. Mężczyzna wszedł do sali bankomatowej w Samarze na południowym zachodzie kraju. Przez kilkadziesiąt minut usiłował dostać się do wnętrza urządzenia, które zniszczył niemal doszczętnie. W końcu udało mu się wyrwać skrzynkę z pieniędzmi. Okazało się jednak, że zabrał pojemnik z fałszywymi banknotami.

Prawdziwe banknoty były ukryte głębiej w bankomacie, ale złodziej o tym nie wiedział. Mężczyzna został już aresztowany. Grozi mu kilka lat więzienia.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Dwa napady na bankomaty. Policja prowadzi śledztwo

Do dwóch napadów na bankomaty doszło minionej nocy na Dolnym Śląsku i w Lubuskiem. Okradziono bankomat w Grębocicach, oraz w oddalonej o 30 kilometrów Szlichtyngowej w woj. lubuskim. Informację dostaliśmy na Gorącą Linię RMF FM. Policja oficjalnie nie potwierdza, że łączy obie te sprawy.

Do napadu w Szlichtyngowej w woj. lubuskim doszło około godziny 2.30. W Grębocicach bankomat został okradziony tuż po godzinie trzeciej. Uszkodzone urządzenie znajduje się na parterze budynku, w którym na pierwszym piętrze znajduje się biuro dzielnicowego. Nie ma tam jednak całodobowej służby.

Policja zabezpiecza monitoring, poszukuje też świadków napadów.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Wysadzali bankomaty, włamywali się do biur i mieszkań. Przygotowano akt oskarżenia przeciwko 15 osobom

15 osób zostało oskarżonych o włamania i próby włamań do bankomatów na terenie Warszawy i jej okolic, tzw. metodą „na wybuch”. Odpowiedzą też za kradzieże i włamania do mieszkania i biur na terenie całego kraju. Szajka działała w okresie od 2015 do 2017 r.

Jak poinformował rzecznik warszawskiej prokuratury okręgowej (prowadzącej śledztwo) prok. Łukasz Łapczyński, oskarżeni działali w różnych konfiguracjach, jednak głównym inicjatorem i pomysłodawcą był Paweł K., który do kolejnych „skoków” dobierał sobie wspólników. Ci, kontynuowali włamania po jego zatrzymaniu – w marcu 2016 r.

– Bankomaty okradali i próbowali okradać tzw. metodą „na wybuch” czyli poprzez ich detonację – dodał Łapczyński.

Tak – wynika z ustaleń śledztwa – było m.in. 17 lutego 2016 r., w miejscowości Lachtorzew (Mazowieckie). Oskarżeni najpierw nawiercili klawiaturę urządzenia, potem wpuścili do bankomatu gaz. Z uszkodzonego bankomatu wyciągnęli ponad 70 tys. zł. Równocześnie uszkodzili towar w sklepie, do którego przylegał bankomat. Cztery inne włamania nie powiodły się, bo bankomaty zostały zbyt słabo uszkodzone.

Włamania i kradzieże

Szajka ma też na swoim koncie ponad 100 kradzieży i kradzieży z włamaniem do mieszkań i biur na terenie całego kraju.

– Pięciu oskarżonych dobrowolnie poddało się karom wyznaczonym przez prokuratora; są to kary bezwzględnego pozbawienia wolności, grzywny oraz obowiązki naprawienia szkody – dodał Łapczyński.

Prokuratura prowadziła śledztwo wspólnie z funkcjonariuszami policji z Wydziału dw. z Terrorem Kryminalnym i Zabójstw Komendy Stołecznej Policji.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Zarzuty dla wspólnika bandyty z Wiszni Małej

Przesłuchiwany w poniedziałek 41-letni Jacek S. usłyszał zarzut usiłowania kradzieży kilkudziesięciu tys zł. z włamaniem do bankomatu. Mężczyzna przyznał się do winy, ale próbuje umniejszać swoją rolę w napadzie, którego próbowano dokonać w Wiszni Małej. Podczas akcji zginęli policjant i jeden z napastników.

O zarzutach przedstawionych 41-letniemu wspólnikowi bandyty z Wiszni Małej poinformował TVN24. Jeszcze w poniedziałek policja przesłucha drugiego zatrzymanego w związku z tą sprawą mężczyznę. Obydwaj, jak podaje RMF FM, byli wcześniej notowani. Możliwe, że napadali na bankomaty w całym kraju.

– To, że tam skierowano funkcjonariuszy pionu antyterrorystycznego, zapobiegło zdecydowanie większej tragedii – podkreślił w rozmowie z TVP Info komendant główny Policji nadinspektor Jarosław Szymczyk.

Do strzelaniny doszło w sobotę ok. północy. Antyterroryści przygotowali zasadzkę na przestępców próbujących ukraść pieniądze z bankomatu. – Bezwzględny bandyta otworzył ogień z broni maszynowej. Policjanci w obronie własnego życia również odpowiedzieli ogniem – powiedział Wirtualnej Polsce asp. szt. Paweł Petrykowski z dolnośląskiej policji.
Źródło info i foto: wp.pl

Strzelanina we Wrocławiu. Akcja przeciwko bandytom okradającym bankomaty

Tragiczny finał policyjnej akcji przeciwko bandytom okradającym bankomaty w miejscowości Wisznia Mała koło Trzebnicy w Dolnośląskiem. Nie żyje jeden z antyterrorystów, a trzech jest rannych. Zginął też jeden z dwóch przestępców, którzy strzelali do mundurowych z AK 47 Kałasznikow.

Strzały padły zanim policjanci zdążyli wysiąść z samochodów na miejscu zasadzki ok. godz. 1 w nocy. Kiedy antyterroryści odpowiedzieli ogniem, zginął jeden z przestępców. Drugi został zatrzymany. Funkcjonariusz, który zginął był antyterrorystą z Samodzielnego Pododdziału Antyterrorystycznego Policji. Rannych zostało trzech jego kolegów z oddziału – trafili do szpitala.

– Potwierdzam, że była próba kradzieży pieniędzy z bankomatu, a podczas policyjnej akcji i zatrzymywania przestępców padły strzały. Więcej informacji jeszcze nie udzielamy – mówi Wirtualnej Polsce asp. szt. Paweł Petrykowski z dolnośląskiej policji.
Źródło info i foto: wp.pl

Próbowali włamać się do bankomatów

Usłyszeli zarzuty usiłowania włamania do bankomatów. Decyzją sądu 25 i 32-latek trafili do aresztu na 2 miesiące. Wobec kobiety podejrzanej o pomocnictwo w tym przestępczym procederze prokurator zastosował policyjny dozór.

Przypomnijmy: policjanci Wydziału Kryminalnego KWP w Bydgoszczy od lipca tego roku pracowali nad ustaleniem, kto dokonuje włamań do bankomatów, gdzie w każdym prawie przypadku scenariusz był podobny. Pod „osłoną nocy” sprawcy nawiercali otwory w bankomatach, a następnie powodowali wybuch. Tylko raz usiłowali włamać się do urządzenia przy pomocy palnika. Informacje zdobywane w tej sprawie zaprowadziły policjantów do mieszkańców Janowca Wielkopolskiego i województwa wielkopolskiego. Tam zatrzymali 28-latkę, 32-latka i 25-latka.

Materiał dowodowy zgromadzony przez policjantów pozwolił prokuratorowi na przedstawienie zatrzymanym zarzutów. 32-latek usłyszał zarzuty usiłowania włamań do pięciu bankomatów, do których doszło: 12 lipca w Szubinie, 14 sierpnia w Kamieniu Krajeńskim, 6 września w Gniewkowie, 6 października w Poznaniu i 17 października w Kruszwicy. Brat jego partnerki, działał razem z nim w dwóch przypadkach: w Szubinie i Kamieniu Krajeńskim. Za te przestępstwa usłyszał zarzuty. Ponieważ podczas przeszukania policjanci znaleźli u niego narkotyki. Odpowie też za posiadanie ich w znacznej ilości.

Zatrzymana razem z nimi 28-latka usłyszała zarzuty pomocnictwa w dokonywaniu przestępstw. Jak wynika z ustaleń policjantów była kierowcą, ale też kupowała sprzęt potrzebny do detonacji bankomatów. Podczas przeszukań policjanci zabezpieczyli sprzęt służący do włamań, butle z różnymi gazami, atrapy broni, kominiarki, palniki i wiertarki. Cała trójka trafiła do Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy, gdzie przedstawiono im zarzuty. Decyzją sądu 25 i 32-latek trafili do aresztu na 2 miesiące. Wobec kobiety podejrzanej o pomocnictwo w tym przestępczym procederze prokurator zastosował policyjny dozór.
Źródło info i foto: Policja.pl

Włochy: Złodzieje w maskach Donalda Trumpa okradali bankomaty w Turynie

Jak podaje włoski dziennik, dwóch braci przebranych w maski prezydenta USA Donalda Trumpa okradało bankomaty w Turynie. Mężczyźni używali ładunków wybuchowych, które pozwoliły im zrabować dziesiątki banków w całym Piemoncie. 30-latek i jego 26-letni brat zostali zatrzymani przez śledczych z Turynu, którzy podejrzewają, że mężczyźni używali również skradzionych samochodów, by dotrzeć do banków.

19 lipca, w w prowincji Cuneo udało im się ukraść nawet 92 tys. euro. By zmylić włoską policję przemalowywali samochody albo kradli inne. Bracia Vittorio i Ivan mieli używać tzw. metody „na świstaka”, która polegała na umieszczeniu ładunku wybuchowego, w szczelinie bankomatu. Analiza z kamer pozwoliła jednak zidentyfikować sprawców, którzy zostali wkrótce ujęci przez włoskich Carabinieri.
Źródło info i foto: interia.pl