Posts Tagged “brutalny”

Brytyjska policja właśnie poinformowała, że ofiarami brutalnego ataku w Eltham w Londynie przy Adderley Gardens są dwie Polki. 30-letnia Ania G. oraz jej 64-letnia matka, która przyleciała do niej z Polski w odwiedziny.

Napastnik, który zaatakował dwie Polki na ulicy w Eltham, jest najprawdopodobniej niepoczytalny, a kobiety były jego przypadkowymi ofiarami. Do ataku doszło w niedzielę po południu, jednak dopiero teraz policja podała tożsamość ofiar 27-letniego Joe Xuereb’a. Mężczyzna został aresztowany pod zarzutem usiłowania morderstwa. Obie kobiety nie znały napastnika i przebywają obecnie w stanie ciężkim w szpitalu w południowym Londynie, gdzie walczą o życie.

Policja poinformowała, że młotek, którym zostały pobite dwie Polki, został znaleziony na miejscu ataku. Xuereb był widziany przez jednego z kierowców, który go śledził dopóki nie zatrzymała go policja przy Old Farm Avenue.

30-letnia Polka, która jest jedną z ofiar ataku, pracuje w firmie S&P Global. Jej pracodawcy wydali oświadczenie: „Jesteśmy w ogromnym szoku z powodu tego, bezsensownego ataku na jedną z naszych pracownic, Anię Gos oraz jej matkę. Myślami jesteśmy z nimi oraz ich rodziną i przyjaciółmi”.
Źródło info i foto: polishexpress.co.uk

Comments Brak komentarzy »

Zarzuty zgwałcenia dwóch młodych kobiet usłyszał 29-letni Grzegorz T. Według śledczych mężczyzna zaciągał swoje ofiary w ustronne miejsca, tam dusił i przygniatał ciężarem swojego ciała, aż do utraty przytomności. 8 sierpnia na wrocławskim Jagodnie doszło do gwałtu na 17-latce. Napastnik był brutalny, agresywny. Ofiara zgłosiła się na policję, a funkcjonariusze rozpoczęli poszukiwania mężczyzny. Policja nie zdradza sposobów swojej pracy, nazywając je ogólnikowo “działaniami operacyjnymi”. I właśnie w wyniku takich działań, niespełna tydzień po otrzymaniu zgłoszenia, ustalili potencjalnego sprawcę gwałtu. Był to 29-letni mieszkaniec Wrocławia. We wtorek 14 sierpnia miał nalot na mieszkanie, został zatrzymany. Był kompletnie zaskoczony.

Brutalny oprawca

W trakcie postępowania śledczy połączyli sposób działania mężczyzny z innym, podobnym zdarzeniem. 10 stycznia, również w południowej części miasta, zgwałcona została inna młoda kobieta. – W obu przypadkach Grzegorz T. stosował wobec pokrzywdzonych przemoc, polegającą na duszeniu oraz przyciskaniu własnym ciałem, co powodowało utratę przytomności u pokrzywdzonych – opisuje Małgorzata Klaus, rzecznik Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu. Sprawca miał dokonywać gwałtów na – jak to opisuje policja – “terenach zielonych”, ustronnych miejscach, z dala od przechodniów.

Więcej ofiar 29-latka?

Prokurator przedstawił 29-latkowi zarzut dokonania dwóch gwałtów, za co grozi mu do 12 lat więzienia. Sąd podjął decyzję o tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące. – Podejrzany nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów, jak wyjaśnił, nigdy nie zgwałcił żadnej kobiety, nigdy żadnej z kobiet nie zaczepiał, nigdy też nikogo nie skrzywdził – mówi prokurator Klaus. Co innego uważają śledczy, bo łączą mężczyznę z trzecim tego typu zdarzeniem. Na razie zbierane są dowody, ale niewykluczone, że 29-latek usłyszy kolejne zarzuty.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Comments Brak komentarzy »

Do gwałtu doszło na ulicy Wyszyńskiego. Straż miejska zatrzymała 18-latka. Chłopak jest podejrzewany o seksualne wykorzystanie dziewczynki. We wtorek ok. godz 19-tej , pobliżu bloków przy ulicy Wyszyńskiego chłopak zaatakował nastolatkę. Zgwałcił dziewczynę w miejscu, które było osłonięte drzewami.

Wezwana przez mieszkańców, w sprawie zakłócania ciszy nocnej, straż miejska zobaczyła na ławce przed blokiem siedzącego mężczyznę z zakrwawionymi rękami. Gdy strażnicy zakuwali go w kajdanki, stał się agresywny i starał się wyrwać funkcjonariuszom. W kieszeni miał schowany kuchenny nóż. – W chwili zatrzymania znajdował się pod wpływem alkoholu.

Prokuratura rejonowa w Białymstoku prowadzi śledztwo o zgwałcenie ze szczególnym okrucieństwem osoby małoletniej. 18-latek grozi za to kara co najmniej 5 lat więzienia. Jednocześnie prowadzi tez śledztwo ws. kradzież rozbójniczej. Śledczy podejrzewają, że tego samego dnia 18-latek ukradł dwa noże ze sklepu przy ul. Bohaterów Monte Cassino. Próbował go zatrzymać pracownik, ale bezskutecznie. Złodziej zdążył go jeszcze poturbować.
Źródło info i foto: se.pl

Comments Brak komentarzy »

Do brutalnego gwałtu na 14-latce doszło na jednej z białostockich ulic. Sprawca – 18-latek – został już zatrzymany przez policję i usłyszał zarzuty. Do zdarzenia doszło w piątek wieczorem w okolicach bloków na ulicy kard. Wyszyńskiego. 18-latek wypatrzył idącą ścieżką 14-latkę, zaciągnął ją między drzewa, a następnie brutalnie zgwałcił. Dziewczyna próbowała się bronić i krzyczeć.

Na miejsce przybyła straż miejska, zaalarmowana przez mieszkańców osiedla, skarżących się na zakłócanie ciszy nocnej. Funkcjonariusze zatrzymali gwałciciela, który był agresywny i stawiał opór. W chwili zatrzymania był pod wpływem alkoholu.

18-latek usłyszał już zarzut zgwałcenia osoby małoletniej. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności. To jednak nie wszystko – chłopak jest jeszcze bowiem podejrzany kradzież dwóch noży z jednego ze sklepów.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Comments Brak komentarzy »

Szkocka policja poinformowała w poniedziałek o motywowanym nienawiścią na tle narodowościowym ataku na dwóch Polaków, do którego doszło w sobotę w Edynburgu. Grupa nastolatków dotkliwie pobiła 19-letniego mężczyznę, w wyniku czego trafił do szpitala.

Zgodnie z oświadczeniem policji, do zajścia doszło w sobotę wieczorem w dzielnicy Davidson’s Mains na północnym zachodzie szkockiej stolicy. Dwóch Polaków w wieku 19 i 20 lat wysiadło wraz ze swoją 20-letnią znajomą z autobusu, gdy zaczepiła ich grupa około dziesięciu nastolatków.

Nastolatkowie wyzywali obu mężczyzn ze względu na ich narodowość, po czym doszło do starcia. W trakcie konfrontacji 19-letni Polak został uderzony od tyłu, po czym upadł na ziemię i otrzymał kolejne ciosy. Stwierdzono u niego m.in. poważne obrażenia twarzy; wymagał leczenia szpitalnego.

Policja wciąż próbuje ustalić, kto był sprawcą ataku.

Posterunkowy Gavin Howat z lokalnej komendy policji podkreślił, że “oprócz poważnej napaści ofiara i jego przyjaciel stali się przedmiotem ataku (na tle narodowościowym)”. “Nie będziemy tolerowali takich przestępstw” – zapewnił.
“Polacy mogą znowu stać się celem aktów nienawiści”

W ubiegły czwartek brytyjski Inspektorat Policji, Straży Pożarnej i Służb Ratowniczych Jej Królewskiej Mości (HMICFRS) ostrzegł przed możliwym wzrostem liczby przestępstw motywowanych nienawiścią w okresie przed wyjściem Wielkiej Brytanii z UE oraz po nim.

W raporcie HMICFRS ostrzegł, że funkcjonariusze “błędnie klasyfikowali przypadki incydentów i przestępstw popełnianych z nienawiści”, a także nie zbierali wystarczających danych dotyczących ofiar i powodów, dla których były atakowane oraz nie zapewniali dodatkowego wsparcia, np. psychologicznego.

W rozmowie z PAP te obawy podzieliła Barbara Drozdowicz ze wspierającej Polaków organizacji pomocowej East European Resource Centre (EERC). “Jest to prawdopodobne w związku z tym, ile przypadków ataku na Polaków odnotowaliśmy wokół referendum w sprawie brexitu. Polacy mogą znowu stać się celem aktów nienawiści, które ujawniają ukrywane resentymenty i napięcia przeciwko imigrantom” – ostrzegła. Jak dodała, “wciąż brakuje programów i mechanizmów, które pomógłby ochronić polską społeczność”.

Przestępstwa i incydenty motywowane nienawiścią na tle narodowościowym, rasowym, religijnym, orientacji seksualnej i niepełnosprawności powinno się zgłaszać bezpośrednio policji. EERC prowadzi jednak również działającą w godzinach 9.30-17 polskojęzyczną infolinię dla osób, które były ofiarami przestępstw z nienawiści, która jest dostępna pod numerami 020 8741 1288 i 0800 121 4226.
Źródło info i foto: interia.pl

Comments Brak komentarzy »

Trzech młodych mężczyzn brutalnie zaatakowało 28-letniego przechodnia. Do zdarzenia doszło w nocy z 14 na 15 lipca w Myślenicach. Ofiara napadu trafiła do szpitala. Atak i pobicie zarejestrowała kamera monitoringu miejskiego. 28-letni mężczyzna został zaatakowany przez 3 napastników w nocy z 14 na 15 lipca w Myślenicach. Poszkodowany mężczyzna został przewieziony do szpitala. Sprawcom napadu grozi do 12 lat więzienia.

W ujęciu sprawców pomogły policjantom materiały zarejestrowane przez kamery monitoringu. Napastnicy to trzej mężczyźni w wieku 21, 22 i 23 lata, mieszkańcy gminy Myślenice. – Mężczyźni zostali doprowadzeni do Sądu Rejonowego w Myślenicach, który zastosował wobec nic trzymiesięczny areszt – powiedział portalowi tvp.info rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Myślenicach Dawid Wietrzyk.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Comments Brak komentarzy »

22-latek jest podejrzewany o zgwałcenie 45-letniej kobiety, która w okolicach Nowego Dworu Gdańskiego uprawiała jogging – donosi Radio Zet. Do zdarzenia miało dojść w sobotę ok. godz. 15. 45-letnia kobieta uprawiała jogging na obrzeżach miasta, biegła w kierunku osady Piotrowo – podaje Radio Zet. Wówczas została zaatakowana przez gwałciciela.

Policja otrzymała zgłoszenie i po kilkunastu minutach ujęła domniemanego sprawcę. Mężczyzna oczekuje na przesłuchanie w prokuraturze. Grozi mu do 12 lat pozbawienia wolności.
Źródło info i foto: interia.pl

Comments Brak komentarzy »

Niezwykła akcja policji ze stanu Floryda. Pobita i zastraszana kobieta zdołała uwolnić się od brutalnego partnera, prosząc o pomoc obsługę kliniki weterynaryjnej.

Zastraszona kobieta szuka pomocy w klinice weterynaryjnej. „Zadzwońcie na policję”

Na filmie, który obiegł Internet widać, jak dziewczyna podaje karteczkę obsłudze kliniki weterynaryjnej. „Zadzwońcie na policję. Mój chłopak mi grozi. Ma broń. Proszę, nic mu nie mówcie” – napisała przerażona kobieta. Jak się potem okazało, jej partner przetrzymywał ją w domu przez co najmniej dwa dni, gdzie bił ją i groził jej bronią. Nagranie z kamery bezpieczeństwa z kliniki weterynaryjnej pokazuje moment, w którym policjanci wchodzą do kliniki, rozmawiają z partnerem dziewczyny, po czym dokonują przeszukania. Po znalezieniu broni zakładają skuwają mężczyznę kajdankami.

2 dni horroru w stanie Floryda. Więzienie, bicie i groźby z użyciem broni palnej

Jak mówi rzecznik szeryfa, Laura Williams, 39-letni Jeremy Floyd został aresztowany pod zarzutem więzienia kobiety, pobicia jej, ataku z użyciem broni palnej oraz posiadania broni i amunicji. Szeryf ustalił, że partner kobiety groził jej, strzelając w jej kierunku dwa razy na dwa dni przed tym, kiedy poszli razem do kliniki weterynaryjnej.

Co więcej, mężczyzna groził kobiecie, mówiąc jej, że zabije jej rodzinę. Policja odkryła dwie dziury po kulach w domu aresztowanego. Zdaniem rzecznika, kobieta miała “widoczne rany”. Po akcji funkcjonariuszy została przewieziona do pobliskiego szpitala z powodu urazu głowy i rozlicznych siniaków na ciele.

Strzelał do niej i groził, że zabije jej rodzinę. Znalazła pomoc w klinice weterynaryjnej

Kobiecie udało się wykorzystać moment. Wcześniej namówiła swojego agresywnego partnera, żeby poszli z psem do weterynarza.

Na filmie z kamery bezpieczeństwa widać, że kobieta podaje obsłudze kliniki ręcznie napisaną notatkę. Jedna z kobiet siedzących za biurkiem podała ją swojej koleżance z pracy. Żadna z kobiet nie rozmawia z ranną kobietą, która odchodzi, gdy pracownice kliniki weterynaryjnej czytają jej wiadomość. Na filmie widać, że zastraszona kobieta siedzi obok swojego partnera w momencie przeszukania. Jeremy Floyd przebywa w więzieniu na Florydzie, czekając na proces.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Comments Brak komentarzy »

To, co wydarzyło się na warszawskim Mokotowie, nie mieści się w głowie. Doszło tam do bestialskiego morderstwa 58-latka. Jego oprawca, 36-letni Waldemar K., skatował swoją ofiarę w niewiarygodny sposób. Bił, kopał i rzucał płytami chodnikowymi w poszkodowanego. Powodem niewyobrażalnej agresji było to, że 58-latek nie przyniósł reszty z zakupów. “Dzisiaj oszukał kogoś na 10 zł, a jutro może ukraść milion. Chodzi o zasady” – tłumaczył swój czyn 36-latek.

Tragiczne wydarzenia rozegrały się na jednej z posesji przy ulicy Śródziemnomorskiej na Mokotowie. Do bestialskiego mordu doszło w ubiegłym tygodniu, jednak dopiero teraz funkcjonariusze zdecydowali się na ujawnienie faktów dotyczących zbrodni.

Wezwani na miejsce policjanci znaleźli przy drzewie prawie nagiego i nieprzytomnego 58-latka. Mężczyzna miał wiele ran na ciele, najwięcej w okolicach głowy. Poszkodowany w stanie krytycznym trafił do szpitala. Niestety 58-latka nie udało się uratować, zmarł w poniedziałek.

Podejrzanego o morderstwo udało się zatrzymać chwilę po tragicznym zdarzeniu. 36-latek kręcił się w pobliżu miejsca zbrodni. Jak przekazała mokotowska policja, mężczyzna miał ślady krwi na butach, rękach oraz odzieży. Choć początkowo twierdził, że nie ma nic wspólnego ze sprawą, to po dłuższej rozmowie opowiedział, co się stało.

Ustalenia śledczych przerażają. – 58-latek został wysłany przez znajomych po piwo. Dali mu 10 zł. Kiedy mężczyzna wrócił i nie przyniósł reszty, 36-letni Waldemar K. wpadł w szał. Zaczął bić i kopać pokrzywdzonego oraz rzucał w niego płytami chodnikowymi i kamieniami do momentu, aż ten przestał oddychać – powiedział Onetowi asp. szt. Robert Koniuszy z Komendy Rejonowej Policji Warszawa II. – Dzisiaj oszukał kogoś na 10 zł, a jutro może ukraść milion. Chodzi o zasady – tłumaczył morderca swoje zachowanie.

36-latek został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Mężczyzna usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa, do którego się przyznał. Grozi mu dożywocie.
Źródło info i foto: Fakt.pl

Comments Brak komentarzy »

Obóz Narodowo-Radykalny (ONR) wraz z włoską skrajnie prawicową partią Forza Nuova (FN) rozpoczął patrole na plaży we włoskimi Rimini, gdzie rok temu Polka została brutalnie zgwałcona przez migrantów z Afryki. Przeciwko patrolom protestuje włoska lewica.

5 lipca w Rimini odbyła się wspólna konferencja ONR i Forza Nuova pod hasłem “Europo, obudź się!”. Brał w nim udział m.in. lider FN Roberto Fiore, a ze strony polskiej m.in. Damian Kita, rzecznik prasowy Marszu Niepodległości i Tomasz Kalinowski, były rzecznik ONR.

Dają sygnał Europie

“Dziś w Rimini damy sygnał Europie. Chcemy wziąć sprawy w swoje ręce i nie dopuścić do powtórki sprzed roku. Patrole wysłane przez Forza Nuova i ONR zapewnią bezpieczeństwo naszym rodakom w tym symbolicznym miejscu i czasie” – powiedział podczas konferencji Fiore.

Następnie grupa uczestników konferencji poszła na plażę, zapowiadając, że będzie ja patrolować.

Włoska lewica protestuje

Konferencję usiłowała zablokować włoska lewica. Organizacja Rifondazione comunista poprosiła administrację Rimini o blokadę konferencji, zarzucając Forza Nuova działania antypaństwowe. “Zachowuje się jak mafia” – twierdzili włoscy komuniści. Zapowiadają też bojkot hotelu, w którym odbyła się konferencja “Obudź się Europo!”. Bojkot hotelu zapowiada też organizacja Non una di meno, która ponadto protestuje przeciwko patrolom na plaży w Rimini.

“Brutalność akcji, którą Forza Nuova chce zapobiec powtórce wydarzeń z ubiegłego roku wywodzi się z tej samej moralności nienawiści i braku szacunku dla człowieka, które je wywołały. To nie jest sposób na zmianę sytuacji” – pisze Non una di meno w komunikacie. Zwraca też uwagę, że odwołując się do gwałtu z ubiegłego roku, prawicowe organizacje ignorują fakt, że ofiarą padł też peruwiański transseksualista, bo to – zdaniem organizacji – nie pasuje do ich ideologii.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Comments Brak komentarzy »