Bydgoszcz: Agresywni pseudokibice zatrzymani. Zniszczyli 13 aut

Policjanci z bydgoskich Wyżyn zatrzymali cztery osoby podejrzane o uszkodzenie mienia. Mężczyźni zdewastowali 13 samochodów, przęsło ogrodzenia oraz pojemniki na śmieci. Przestępstwa te mają charakter chuligański. Do zdarzenia doszło w minioną sobotę wieczorem w pobliżu ulicy Śliwińskiego w Bydgoszczy. Wówczas dyżurny z bydgoskich Wyżyn otrzymał zgłoszenie o zakłócaniu spokoju przez grupę młodych osób. Na miejsce został skierowany patrol. Tam funkcjonariusze wylegitymowali trzy osoby.

W trakcie interwencji mundurowi usłyszeli od strony ulicy Bohaterów Westerplatte hałasy i odgłosy tłuczonego szkła. Funkcjonariusze poszli to sprawdzić. Przy „orliku” zauważyli grupę agresywnych osób, które krzyczały i próbowały wyłamać płot. Następnie grupa rozdzieliła się.

Mundurowi pobiegli za większą grupą, która szła w kierunku ulicy Śliwińskiego. Tam agresorzy zaczęli kopać i wyłamywać lusterka w zaparkowanych pojazdach. Na widok policjantów zaczęli uciekać przez teren zielony w stronę lasu, który prowadzi przez skarpę do ulicy Toruńskiej.

Po krótkim pieszym pościgu mundurowi zatrzymali dwóch agresywnych mężczyzn. Do pomocy przyjechały następne patrole. W trakcie sprawdzania okolicznych ulic, w ręce funkcjonariuszy wpadły kolejne dwie osoby.

– Wszystkie zatrzymane osoby miały emblematy jednego z bydgoskich klubów piłkarskich. 34, 28, 23 i 20-latek trafili do policyjnego aresztu. Pierwsze dwie zatrzymane osoby są doskonale znane bydgoskim policjantom. 34 i 28-latek są ściśle powiązani ze środowiskiem pseudokibiców jednego z bydgoskich klubów piłkarskich. Obaj notowani – mówi Przemysław Słomski z KWP w Bydgoszczy.

Dalej sprawą zajęli się śledczy z bydgoskich Wyżyn. Kryminalni ustalili, że sprawcy uszkodzili łącznie 13 pojazdów, a także płot oraz pojemniki na śmieci. Funkcjonariusze dotarli do prawie wszystkich pokrzywdzonych i przyjęli od nich zawiadomienia.
Źródło info i foto: se.pl

Bydgoszcz: Policja poszukuje mężczyzny, który napastował seksualnie kobietę

Policjanci szukają mężczyzny, który napastował kobietę w Bydgoszczy. Podbiegł od tyłu, zaatakował; spłoszony uciekł w ślepą uliczkę. – Musiał się cofnąć, wtedy ofierze udało się zrobić zdjęcia – wyjaśnia portalowi tvp.info kom. Przemysław Słomski z KWP w Bydgoszczy.

Do napaści doszło w poniedziałek ok. godz. 13.20 w Bydgoszczy przy skrzyżowaniu ulic Wyzwolenia i Ciasnej. Mężczyzna podbiegł do ofiary od tyłu i zaatakował. Spłoszony uciekł, ale wbiegł w ślepą uliczkę.

– Kiedy się wycofywał, kobiecie udało się zrobić mu zdjęcia – wyjaśnia nam rzecznik KWP w Bydgoszczy. Widząc, że znalazł się w potrzasku, krzyczał, że pomylił ofiarę z koleżanką.

Policjanci pokazują te zdjęcia i szukają sprawcy. Jest krępej budowy ciała, ma około 180 cm. – Prowadzimy śledztwo w sprawie innej czynności seksualnej. Każdy, kto może mieć jakakolwiek wiedzę o tym przestępstwie lub rozpoznaje sprawcę, proszony jest o kontakt z najbliższą policją lub pod numerem telefonu 52-525-58-12, a także całodobowo pod numerami 52-525-58-59 lub 112.
Źródło info i foto: TVP.info

Bydgoszcz: Nie żyje 5-letni podopieczny Domu Pomocy Społecznej. Sprawę bada prokuratura

Pięcioletni podopieczny bydgoskiego Domu Pomocy Społecznej „Słoneczko” dla dzieci z niepełnosprawnościami intelektualnymi, nie żyje. Sprawę bada prokuratura.

Do tragedii doszło wczoraj po godz. 15 w Domu Pomocy Społecznej „Słoneczko” w Bydgoszczy. Według lokalnych mediów, pięcioletni chłopiec miał udławić się klockiem zabawkowym. Na poniedziałek zaplanowana jest sekcja zwłok, która ustali faktyczną przyczynę śmierci.

– Opłakujemy naszego małego podopiecznego. Ciężko pracować po takim wydarzeniu – powiedziała Agnieszka Probant, kierownik DPS „Słoneczko” w rozmowie z „Gazetą Pomorską”. – Część pracowników skorzystała też z pomocy psychologów. Mam nadzieję, że nie zrezygnują z pracy – dodała, zaznaczając, jak odpowiedzialnym zajęciem jest opieka nad podopiecznymi DPS.
Źródło info i foto: onet.pl

Bydgoszcz: Operator filmowy Matthew L. z zarzutami naruszenia nietykalności cielesnej

– Prokurator przedstawił operatorowi filmowemu Matthew L. zarzuty m.in. naruszenia nietykalności cielesnej policjantów i ratownika medycznego – powiedziała PAP rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy Agnieszka Adamska-Okońska. Trwają czynności z udziałem gościa odbywającego się w Festiwalu Filmowego Camerimage. Bydgoska prokuratura złożyła w środę do sądu wniosek o zastosowanie trzech miesięcy aresztu.

– Prokurator uznał, że okoliczności tego zdarzenia uzasadniają skierowanie do sądu takiego wniosku, o tego rodzaju środek zapobiegawczy. Mężczyzna złożył wyjaśnienia w tej sprawie, ale nie udzielamy w tej chwili szczegółowych informacji z trwającego postępowania – podkreśliła Adamska-Okońska.

Sąd zajmie się tym wnioskiem w czwartek przed południem. Znany operator jest gościem odbywającego się w Bydgoszczy Festiwalu Filmowego Camerimage.

– Prokurator przedstawił temu mężczyźnie dwa zarzuty. Jeden dotyczy jego zachowania względem ratowników medycznych – polegającego na naruszeniu nietykalności, spowodowaniu obrażeń ciała i znieważeniu. Nietykalność i spowodowanie obrażeń ciała dotyczą jednego z ratowników, a znieważanie obu. Drugi zarzut dotyczy naruszenia nietykalności cielesnej oraz znieważenia funkcjonariuszy policji – wskazała Adamska-Okońska.

Wcześniej mężczyzna usłyszał zarzuty podczas czynności przeprowadzanych przez policjantów. Za naruszenie nietykalności funkcjonariusza publicznego na służbie grozi do 3 lat więzienia. W prokuraturze trwają czynności z jego udziałem. Nie ma jeszcze decyzji co do ewentualnego środka zapobiegawczego.

50-letni amerykański operator został zatrzymany we wtorek, m.in. po naruszeniu nietykalności policjantów. To Matthew L. – nominowany do Oscara za „Czarnego łabędzia”.

– O piątej rano mieliśmy zgłoszenie dotyczące awantury w jednym z bydgoskich hoteli, którą miał wszcząć 50-letni obywatel USA z ratownikami medycznymi. Po przyjechaniu na miejsce mężczyzna szarpał się z ratownikami i nie reagował na polecenia policjantów. Sam miał obrażenia twarzy. Jego agresja skierowała się w stronę policjantów, którym naubliżał i naruszył ich nietykalność cielesną – powiedziała PAP we wtorek rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy podinsp. Monika Chlebicz.

Później operator został przewieziony do szpitala z uwagi na jego stan zdrowia. – Po licznych konsultacjach trafił do policyjnej izby zatrzymań. Jutro planowane jest wykonanie z nim czynności procesowych, gdyż policjanci złożyli zawiadomienie o znieważeniu i naruszeniu ich nietykalności cielesnej – podkreśliła Chlebicz. Dodała, że mężczyzna był mocno nietrzeźwy. Po południu we wtorek zrobili to również ratownicy medyczni.
Źródło info i foto: onet.pl

Agenci CBA sprawdzają Młyny Rothera. Kontrola w bydgoskim ratuszu

Centralne Biuro Antykorupcyjne kontroluje bydgoski ratusz – podaje Polska Agencja Prasowa. CBA sprawdza proces zagospodarowania Młynów Rothera i inwestycje na Wyspie Młyńskiej. – To rutynowa kontrola, która trwa już od miesiąca – komentuje magistrat.

– Centralne Biuro Antykorupcyjne rozpoczęło rutynową kontrolę w Urzędzie Miasta Bydgoszczy dotyczącą inwestycji realizowanych przez miasto w latach 2013–2018. Przedstawiciele CBA w ramach kontroli poprosili o wgląd w dokumenty, które zostały zgodnie z prośbą udostępnione przez przedstawicieli miasta. Kontrola rozpoczęła się 21 sierpnia i potrwa do 21 listopada 2018 r. – informuje bydgoski urząd miasta.
Źródło info i foto: bydgoszcz.wyborcza.pl

Bydgoszcz: 25-latek miał przy sobie kilogram dopalaczy

Zatrzymany jest mieszkańcem Bydgoszczy i odpowie za posiadanie dopalaczy. Policja znalazła u niego kilogram nielegalnych substancji. Za ich posiadanie grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Na razie brak informacji, czy skonfiskowane dopalacze były przeznaczone na sprzedaż, czy na użytek własny.

Policjanci Wydziału Kryminalnego KWP w Bydgoszczy zajmujący się zwalczaniem przestępczości narkotykowej zdobyli „cynk” o mieszkańcu Bydgoszczy. „Ślad” prowadził do gminy Rogowo, gdzie ustalania policjantów okazały się słuszne. Funkcjonariusze dostali się na teren domu będącego w budowie i dokonali przeszukania. Na parapecie wewnątrz budynku znaleźli dwa woreczki z zawartością białego proszku w pustej paczce po papierosach. Przeszukując kolejne pomieszczenia zabezpieczono łącznie 17 woreczków strunowych z zawartością białej substancji o łącznej wadze niemalże kilograma.

Ekspertyza przeprowadzona przez policyjne laboratorium potwierdziła, że zabezpieczony proszek to dopalacze znajdujące się w wykazie nowych, zakazanych środków psychoaktywnych w Rozporządzeniu Ministra Zdrowia.

25-latek usłyszał zarzut posiadania znacznych ilości dopalaczy w oparciu o znowelizowany przepis ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Teraz grozi mu 10 lat kary pozbawienia wolności.
Źródło info i foto: Fakt.pl

Zaginęła 15-letnia Aleksandra Siudzińska

Policja poszukuje 15-letniej Aleksandry Siudzińskiej. Nastolatka wyszła z domu 26 lipca i do tej pory nie dała znaku życia. Policja i rodzina proszą o kontakt osoby, które posiadają informacje mogące przyczynić się do odnalezienia zaginionej.

Aleksandra Siudzińska ma 170 centymetrów wzrostu, szczupłą budowę ciała, ciemne długie włosy i oczy kolory niebieskiego. Osoby, które mogą przyczynić się do odnalezienia zaginionej proszone są o kontakt tel. pod nr 525881559 lub pod numer alarmowy 112.
Źródło info i foto: Gazeta.pl
 

Policjanci CBŚP zatrzymali podejrzanych o handel kokainą, marihuaną oraz MDMA

Funkcjonariusze z bydgoskiego oddziału Centralnego Biura Śledczego Policji zatrzymali pięć osób podejrzanych o handel kokainą, marihuaną oraz MDMA. W prowadzonym blisko rok śledztwie zarzuty usłyszało już 12 osób.

– Pięciu osobom zatrzymanym w ostatnich dniach prokurator ogłosił m.in. zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz wprowadzania do obrotu znacznych ilości narkotyków – mówi komisarz Iwona Jurkiewicz z CBŚP i dodaje, że to efekt żmudnego śledztwa, które swój początek miało w sierpniu 2017 roku.

Miał przy sobie 2 kg MDMA

Blisko rok temu policjanci dostali informację, że w hotelu na terenie powiatu mogileńskiego zameldował się 44-latek zamieszany w międzynarodowy handel środkami psychotropowymi. Policja znalazła przy nim 2 kilogramy MDMA, z którego można było wyprodukować około 12 tabletek ekstazy, wartej na czarnym rynku prawie ćwierć miliona złotych.

– Mężczyzna usłyszał zarzuty przemytu tego narkotyku z Niemiec do Polski. Wszystko wskazuje na to, że planował rozprowadzać je na terenie powiatu inowrocławskiego – dodaje kom. Jurkiewicz.

44-latek był tzw. kurierem i współpracował z grupą, która od 2016 roku przemycała do Polski oraz do Wielkiej Brytanii środki odurzające. Szacuje się, że mogło to być nawet 39 kilogramów używek: kokainy, MDMA oraz marihuany, wartych około 1,7 mln złotych.

Możliwe dalsze zatrzymania

Dzięki kurierowi, jak po sznurku do kłębka, policjanci dotarli do członków narkotykowego gangu. W styczniu zatrzymany został m.in. 36-letni Jacek W., mieszkaniec powiatu mogileńskiego, którego śledczy uważają za organizatora przemytu. – Usłyszał zarzuty kierowania grupą przestępczą – informuje kom. Jurkiewicz.

Prokuratura Okręgowa w Bydgoszczy przedstawiła wtedy zarzuty jeszcze pięciu członkom grupy, zajmującym się rozprowadzaniem narkotyków. Rzeczniczka CBŚP zapowiada jednak, że to nie koniec śledztwa. – Zbierany przez nas materiał dowodowy może skutkować dalszymi zatrzymaniami osób zaangażowanych w dystrybucję narkotyków – zdradza kom. Jurkiewicz.

Za międzynarodowy handel środkami odurzającymi i substancjami psychotropowymi grozi kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 3 lata.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Jest list gończy za zabójczynią. Policja wyznacza nagrodę!

Policja w Bydgoszczy poszukuje 43-letniej Doroty Kaźmierskiej, za którą sąd okręgowy wydał list gończy. Sąd wyznaczył także nagrodę w wysokości 10.000 złotych za informacje, które pomogą w zatrzymaniu poszukiwanej. Dorota Kaźmierska została skazana za zabójstwo, do którego doszło w nocy z 29 na 30 maja 2008 roku w Bydgoszczy przy ulicy Pokładowej. Skazana trafiła do jednostki penitencjarnej. 14 października 2013 roku udzielono skazanej przerwy w odbywaniu kary 25 lat pozbawienia wolności, po której nie wróciła do zakładu karnego

W dniu 13.03.2018 roku Sąd Okręgowy w Bydgoszczy wydał list gończy za poszukiwaną z informacją, że została wyznaczona nagroda w kwocie 10.000 złotych za przyczynienie się do zatrzymania Doroty Kaźmierskiej.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Strzały w Bydgoszczy. Policja bada sprawę

Strzały w Bydgoszczy na ulicy Pomorskiej. Informację o tym zdarzeniu dostaliśmy na Gorącą Linię RMF FM. Sprawą zajęła się już policja. Policjanci zostali wezwani przez świadków na ulice Pomorską, gdzie miało dojść do strzelaniny. Gdy patrol dojechał na miejsce, żadnych podejrzanych osób już tam nie było. Trwają jednak przesłuchania świadków.

Niedługo później funkcjonariusze otrzymali informacje z pobliskiego szpitala, do którego zgłosił się mężczyzna z raną nogi – najprawdopodobniej postrzałową. 29-latek nie chce współpracować z policjantami. Nie ujawnia, dlaczego został ranny.
Źródło info i foto: RMF24.pl