Policjanci CBŚP przejęli blisko 360 kg narkotyków

Potężne uderzenie w zorganizowaną grupę przestępczą, zlikwidowanie 2 laboratoriów narkotyków syntetycznych oraz przejęcie ponad 359 kg narkotyków, tj.: 357 kg klefedronu i ponad 2 kg mefedronu, o łącznej wartości blisko 12 mln zł, to efekt działań policjantów CBŚP. Śledztwo nadzoruje Prokuratura Rejonowa Łódź-Górna w Łodzi, gdzie czterem zatrzymanym przedstawiono zarzuty produkcji znacznych ilości substancji psychotropowych.

Policjanci z Zarządu w Łodzi Centralnego Biura Śledczego Policji ustalili, że na terenie województwa łódzkiego członkowie zorganizowanej grupy przestępczej wytwarzają na dużą skalę narkotyki syntetyczne. Na podstawie zebranych informacji funkcjonariusze przygotowali działania, które zostały przeprowadzone niemal jednocześnie w Łodzi i w powiecie piotrkowskim.

Na terenie gospodarstwa rolnego, w małej miejscowości policjanci zatrzymali mężczyznę. W jednym z pomieszczeń gospodarczych znajdowało się laboratorium narkotyków syntetycznych. Podczas akcji policjanci zabezpieczyli substancję przechowywaną w specjalnych tacach umieszczonych w chłodziarkach. Wstępna opinia, sporządzona przez ekspertów z Laboratorium Kryminalistycznego Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi wykazała, że jest to ponad 357 kg 4CMC czyli klefedronu, którego szacunkowa wartość to 11 mln zł. Wówczas także, przejęto urządzenia oraz prekursory i substancje służące do produkcji narkotyków, wagi, a także maski pełnotwarzowe. Jak się okazało na posesji znajdowały się również cztery profesjonalnie przygotowane pomieszczenia do uprawy i suszenia konopi.

Drugie laboratorium narkotyków syntetycznych znajdowało się w prywatnym mieszkaniu w Łodzi. Tam policjanci CBŚP zatrzymali kolejne 3 osoby, w trakcie gdy w jednym z pomieszczeń dochodziło do końcowej ekstrakcji mefedronu. Podczas działań zabezpieczono trzy tacki z substancją częściowo skrystalizowaną, tj. ponad 2 kg mefedronu (wartego około 75 tys. zł) oraz sprzęt służący do produkcji narkotyku.

W Prokuraturze Rejonowej Łódź-Górna w Łodzi czterem zatrzymanym przedstawiono zarzuty produkcji znacznych ilości substancji psychotropowych w ramach zorganizowanej grupy przestępczej. Sąd Rejonowy w Łodzi, na wniosek prokuratury wobec czterech zatrzymanych zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Podejrzanym grozić może kara do 15 lat pozbawienia wolności.

Łącznie w śledztwie występuje już 14 podejrzanych. Sprawa jest rozwojowa.
Źródło info i foto: Policja.pl

Policjanci CBŚP zlikwidowali trzy plantacje marihuany

Akcja CBŚP w kilku regionach Polski, w tym na Mazowszu. Policjanci udaremnili wprowadzenie na rynek sporych ilości narkotyków. Zabezpieczono 659 krzewów i ponad 4,5 kg marihuany, a także kilkadziesiąt ściętych roślin. Szacunkowa wartość środków odurzających, które miały trafić do obiegu, to 2,4 mln zł. Zarzuty usłyszały cztery osoby. Akcja policjantów z warszawskiego Centralnego Biura Śledczego oraz mundurowych z Komendy Powiatowej Policji w Grójcu miała miejsce w powiecie grójeckim na Mazowszu. Funkcjonariusze ustalili, że w jednym z wynajmowanych domów jednorodzinnych działa wytwórnia marihuany. Doszło do zatrzymania 36-letniego mężczyznę podejrzanego o uprawę tych roślin.

– Podczas akcji służby zabezpieczyły 284 szt. krzewów konopi w różnych fazach wzrostu i ponad 0,5 kg marihuany, a także kilkadziesiąt już ściętych roślin. Funkcjonariusze przejęli również urządzenia wykorzystywane do uprawy konopi w tym namiot, wentylatory oraz system do nawadniania i ogrzewania upraw. Zatrzymanego mężczyznę doprowadzono do Prokuratury Rejonowej w Grójcu, gdzie usłyszał zarzuty dotyczące posiadania, uprawy i wprowadzania do obrotu znacznych ilości środków odurzających – podała podinsp. Iwona Jurkiewicz rzeczniczka CBŚP.

Zatrzymany mężczyzna trafił na trzy miesiące do aresztu tymczasowego.
Źródło info i foto: warszawa.naszemiasto.pl

Policjanci CBŚP zlikwidowali jedną z największych fabryk narkotyków syntetycznych

Policjanci CBŚP zlikwidowali jedno z największych laboratoriów narkotyków syntetycznych w Polsce, w którym wytwarzana była substancja psychotropowa 4CMC (klefedron). Zatrzymano 4 osoby, w tym „chemika” i przejęto ponad 2,3 tys. litrów płynnego 4CMC, z którego można uzyskać narkotyki warte około 30 mln zł. Zabezpieczono także 50 ton prekursorów i odczynników chemicznych niezbędnych do wytworzenia 4CMC. Okoliczności śledztwa wyjaśnia Prokuratura Krajowa w Katowicach.

Policjanci z Zarządu w Katowicach Centralnego Biura Śledczego Policji zajmujący się zwalczaniem zorganizowanej przestępczości narkotykowej badając sygnały dochodzące z powiatu będzińskiego wytypowali jedną z hal magazynowych znajdujących się w tej gminie, jako miejsce nielegalnej produkcji narkotyków syntetycznych. Przeprowadzone później czynności procesowe potwierdziły, że tzw. „policyjny nos” po raz kolejny nie zawiódł, jednak skala nielegalnej działalności zadziwiła nawet najbardziej doświadczonych śledczych. Jak się okazało policjanci odkryli i zlikwidowali jedną z największych dotychczas wytwórni narkotyków syntetycznych w Polsce.

Zanim się jednak o tym przekonali minęło niemal tydzień, ponieważ konieczne było usunięcie bardzo niebezpiecznych dla zdrowia oparów substancji znajdujących się w hali, gdzie odbywał się proces produkcji narkotyków. W tym zakresie wsparcia udzielili strażacy z Komendy Państwowej Straży Pożarnej w Będzinie. Dopiero wówczas w specjalistycznych kombinezonach i w maskach policjanci mogli wejść, a następnie rozpocząć oględziny, które trwały 3 tygodnie.

O grożącym ogromnym niebezpieczeństwie może świadczyć też fakt, że osoby zatrzymane podczas akcji „pracowały” w laboratorium również w maskach. Czterech mężczyzn w wieku od 26 do 46 lat zatrzymano na gorącym uczynku przestępstwa, podczas wytwarzania kolejnej partii narkotyków. Po sprawdzeniu w policyjnych bazach danych okazało się, że najstarszy z nich był również poszukiwany listem gończym przez Sąd Okręgowy w Opolu.

Przeprowadzone oględziny potwierdziły, że skala na jaką mogły być wytwarzane substancje psychotropowe była ogromna. Wówczas to, zabezpieczono ponad 2,3 tys. litrów płynnej substancji, którą na podstawie wstępnej opinii fizyko-chemicznej sporządzonej przez Laboratorium Kryminalistyczne Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach zakwalifikowano jako substancję psychotropową w postaci 4-CMC (klefedron). Część wyprodukowanej substancji uległa w międzyczasie krystalizacji, zamieniając się w 300 kg gotowego narkotyku. Łączna wartość czarnorynkowa zabezpieczonych narkotyków wyniosła nie mniej niż 30 mln zł.

Ponadto na miejscu zabezpieczono około 50 ton różnego rodzaju substancji chemicznych niezbędnych do procesu produkcyjnego, w tym prekursorów narkotykowych przechowywanych w mauserach oraz kanistrach, a także maski pełnotwarzowe, urządzenia do ważenia i porcjowania gotowego narkotyku i wiele innych dowodów przestępczej działalności.

W ramach śledztwa nadzorowanego przez Śląski Wydziału Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach zatrzymanym mężczyznom przedstawiono zarzuty wytworzenia znacznych ilości narkotyków, czego dopuścili się działając w ramach zorganizowanej grupy przestępczej. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec wszystkich zatrzymanych środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 90 dni. Mężczyznom grożą kary od 3 do 15 lat pozbawienia wolności.

Czynności związane z likwidacją miejsca wytwarzania narkotyków były prowadzone przy udziale policjantów z różnych komórek organizacyjnych Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach i Komendy Powiatowej Policji w Będzinie.
Źródło info i foto: Policja.pl

Udaremniono przemyt sporej ilości narkotyków

Policjanci CBŚP, przy wsparciu funkcjonariuszy NoOSG i KAS, udaremnili przemyt 22 kg i 10 litrów narkotyków. Kokaina, amfetamina i marihuana przyjechały z Niderlandów ukryte w skrytkach. Zatrzymanemu 46-latkowi w Prokuraturze Okręgowej w Gorzowie Wlkp. przedstawiono zarzut przemytu znacznej ilości narkotyków. Sprawa jest rozwojowa.

Policjanci z Zarządu w Białymstoku Centralnego Biura Śledczego Policji ustalili, że przez granicę Polski z Niemcami planowany jest przemyt narkotyków z Niderlandów. Przygotowując się do działań, policjanci nawiązali współpracę z Nadodrzańskim Oddziałem Straży Granicznej oraz Zachodniopomorską i Lubuską Krajową Administracją Skarbową. Funkcjonariusze dokładnie zaplanowali, a następnie przeprowadzili akcję zatrzymania podejrzanego.

Kurier wpadł w Świecku. Wszystko wskazuje na to, że 46-latek jadąc citroenem berlingo z Niderlandów przemycił ponad 2 kg kokainy, 14 kg marihuany, ponad kilogram metamfetaminy, 10 litrów płynnej amfetaminy, ponad 3 kg amfetaminy w postaci sypkiej i 2 kg 3-CMC.

Funkcjonariusze ustalają gdzie miały trafić narkotyki, które były ukryte w schowkach pod wycieraczkami za przednimi siedzeniami auta oraz w bagażniku samochodu, w oponie koła zapasowego czy w specjalnej skrytce przewożonego fotela. W mieszkaniu zatrzymanego policjanci znaleźli również marihuanę, a także zgrzewarkę, wagę elektroniczną, różnej wielkości torebki z zapięciem strunowym, dwa 10-cio litrowe pojemniki z 95% kwasem siarkowym i 5 litrów 96% alkoholu etylowego. Wszystko zostało zabezpieczone i stanowi obecnie materiał dowodowy w sprawie.

W Prokuraturze Okręgowej w Gorzowie Wielkopolskim zatrzymany 46-latek usłyszał zarzut wewnątrzwspólnotowego przemytu znacznych ilości narkotyków, za co grozić mu może kara pozbawienia wolności do 15 lat. Decyzją sądu został on tymczasowo aresztowany na 3 miesiące.
Źródło info i foto: Policja.pl

Kraków: 41-letni oszust w rękach policji

20 lipca br. policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu Komendy Miejskiej Policji w Krakowie zatrzymali na terenie woj. dolnośląskiego 41-latka podejrzanego o udział w oszustwie metodą „na funkcjonariusza CBŚP”. W wyniku przestępczego procederu mieszkanka Krakowa straciła 115 tys. złotych. Sąd zdecydował o zastosowaniu wobec 41-latka środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztu na 3 miesiące.

1 lipca br. 78-letnia mieszkanka Dąbia padła ofiarą oszustów działających na tzw. legendę. Do seniorki zadzwoniła kobieta podająca się za policjantkę, która poinformowała ją, że hakerzy chcą okraść jej rachunek bankowy. W celu ochrony zgromadzonych oszczędności domniemana funkcjonariuszka poleciła kobiecie przelać wszystkie środki na „policyjny rachunek bankowy”, na którym, jak zapewniała, będą bezpieczne. 78-latka posłuchała rad telefonicznej oszustki i tego samego dnia udała się do siedziby jednego z banku, gdzie wykonała dwa przelewy, jeden na kwotę 60 tys. złotych, drugi na 25 tys. złotych na podany przez fałszywą policjantkę numer konta. Kolejnego dnia, na polecenie tej samej kobiety seniorka ponownie wykonała przelewy, tracąc łącznie 115 tysięcy złotych. Kiedy mieszkanka Dąbia zorientowała się, że padła ofiarą oszustów zgłosiła ten fakt policjantom z Komisariatu Policji II w Krakowie. Następnie sprawą zajęli się policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu Komendy Miejskiej Policji w Krakowie. Śledczy przeanalizowali zebrane informacje i ustalili, że za przestępczym procederem może stać 41-letni mieszkaniec woj. dolnośląskiego.

Pięć dni później, 20 lipca br., w jednym z miast woj. dolnośląskiego policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu krakowskiej komendy miejskiej zatrzymali mężczyznę podejrzewanego o udział w oszustwie. Funkcjonariusze przewieźli 41-latka do Komendy Miejskiej Policji w Krakowie, gdzie ustalili, że jego rola w przestępczym procederze polegała m.in. na tym, że założył na swoje dane osobowe konta bankowe oraz zarejestrował karty telefoniczne. Konta bankowe, numery telefonów oraz całą dokumentację bankową 41-latek przekazał odpłatnie przestępcom, którzy wykorzystywali je do oszukiwania seniorów.

Sąd Rejonowy dla Krakowa Śródmieścia przychylił się do wniosku prokuratury i zastosował wobec 41-latka środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu na 3 miesiące. Za oszustwo mężczyźnie grozi do 8 lat więzienia.
Źródło info i foto: Policja.pl

Przejęto ogromną ilość maszyn do produkcji nielegalnych papierosów

Wspólne działania CBŚP i KAS doprowadziły do zatrzymania 6 osób i przejęcia m.in. urządzeń służących do produkcji papierosów, z których można by uruchomić 5 niezależnych, nielegalnych fabryk papierosów. Funkcjonariusze oszacowali wartość przejętych urządzeń na około 10 mln zł. Podczas akcji zabezpieczono także ponad 8 ton tytoniu, papierosy oraz komponenty niezbędne do ich produkcji, całość towaru warta ponad 6 mln zł. Sprawę nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Radomiu.

Policjanci z Zarządu w Warszawie Centralnego Biura Śledczego Policji wspólnie z Mazowiecką Krajową Administracją Skarbową ustalili, że członkowie zorganizowanej grupy przestępczej, działającej na terenie województwa mazowieckiego, zajmują się produkcją papierosów. W wyniku podjętych czynności funkcjonariusze ustalili magazyny i miejsce, gdzie mogła działać nielegalna fabryka.

Wszystko wydarzyło się w powiecie radomskim. Tam na 9 posesjach służby odkryły i przejęły wyroby akcyzowe oraz urządzenia służące do produkcji papierosów. Z przeprowadzonych oględzin wynika, że zabezpieczono urządzenia pozwalające złożyć 5 kompletnych linii do produkcji papierosów. Każda linia mogła być wykorzystana do stworzenia niezależnej, nielegalnej fabryki papierosów. Funkcjonariusze oszacowali wartość przejętych urządzeń na kwotę około 10 mln zł. W trakcie działań zabezpieczono także ponad 8 ton tytoniu, wyprodukowane już papierosy oraz blisko 6 ton poligrafii, m.in. ze znakiem towarowym jednej ze znanych firm tytoniowych, 4 mln filtrów, a także 2,3 tys. rolek, w tym bibułę, okleinę czy pazłotko foliowe – towar niezbędny do produkcji czy pakowania papierosów.

Podczas akcji zatrzymano 6 podejrzanych, którym w Prokuraturze Rejonowej Radom-Wschód w Radomiu przedstawiono zarzuty dotyczące działania w zorganizowanej grupie przestępczej oraz karno-skarbowe. Dalsze czynności w sprawie wyjaśnia Prokuratura Okręgowa w Radomiu.
Źródło info i foto: Policja.pl

Zlikwidowano fabrykę nielegalnych papierosów

Zlikwidowane 4 linie służące do produkcji papierosów, linia do ich pakowania, przejęte 6 kg i 2 litry amfetaminy oraz zatrzymane 3 osoby, to efekt działania CBŚP na terenie województwa mazowieckiego. Śledztwo nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Siedlcach. Podczas akcji wsparcia policjantom CBŚP udzielili funkcjonariusze KAS. Sprawa jest rozwojowa.

Policjanci z Zarządu w Radomiu Centralnego Biura Śledczego Policji dotarli do informacji z której wynikało, że w okolicach Siedlec może być prowadzona nielegalna produkcja papierosów. Po dokładnym zweryfikowaniu okazało się, że na terenie jednej z posesji w powiecie łosickim dochodzi do nielegalnego procederu. Tam zlikwidowali nielegalną fabrykę papierosów, a także miejsce pakowania wyrobów tytoniowych. Łącznie w pomieszczeniach znajdowały się 4 linie służące do produkcji papierosów oraz jedna linia do ich pakowania. Funkcjonariusze przejęli także wyprodukowane papierosy, w tym niektóre z naniesionymi symbolami znanej marki tytoniowej. Dodatkowo zabezpieczono również tytoń i poligrafię niezbędną do produkcji wyrobów tytoniowych. Wartość urządzeń wchodzących w skład zlikwidowanych linii produkcyjnych będzie precyzyjnie wyceniona przez biegłego, ale już z wstępnych szacunków wynika, że jest to kwota rzędu co najmniej kilkuset tys. zł. W działaniach uczestniczyli także funkcjonariusze Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego (KAS).

W trakcie przeszukania obiektu policjanci znaleźli również amfetaminę w postaci stałej i ciekłej, tj. 6 kg i 2 litry. Szacunkowa, hurtowa wartość przejętych narkotyków to ponad 50 tys. zł. Funkcjonariusze zabezpieczyli także przedmioty mogące służyć do produkcji narkotyków syntetycznych. Z ustaleń śledztwa wynika, że narkotyki i wyroby akcyzowe najprawdopodobniej miały być rozprowadzone na terenie Mazowsza.

Podczas akcji zatrzymano 3 osoby, w wieku od 35 do 42 lat, które zostały doprowadzone do Prokuratury Rejonowej w Siedlcach, gdzie przedstawiono im zarzuty określone w Ustawie o Przeciwdziałaniu Narkomanii, a także dotyczące przestępstw karno-skarbowych. Decyzją sądu wszyscy zostali tymczasowo aresztowani na 3 miesiące.
Źródło info i foto: Policja.pl

Narkotyki ukryte w transporcie hiszpańskiego wina

Funkcjonariusze CBŚP i KaOSG przejęli 44 kg marihuany o czarnorynkowej wartości 850 tys. zł. Na poczet ewentualnej grzywny śledczy zabezpieczyli ładunek ponad 2 tys. butelek hiszpańskiego wina, w którym ukryto narkotyki. Z ustaleń śledczych wynika, że zatrzymany mężczyzna może być powiązany ze środowiskiem pseudokibiców jednego z krakowskich klubów sportowych. Sprawę nadzoruje małopolski pion PZ Prokuratury Krajowej.

Policjanci z Zarządu w Krakowie Centralnego Biura Śledczego Policji wspólnie z funkcjonariuszami Karpackiego Oddziału Straży Granicznej ustalili, że do Polski zmierza transport narkotyków z Hiszpanii. Funkcjonariusze przeprowadzili wspólne działania i przeszukali halę magazynową znajdującą się na terenie powiatu krakowskiego. W tym czasie trwał rozładunek palet z samochodu ciężarowego, na których znajdowały się kartony z hiszpańskim winem. Pomiędzy paletami funkcjonariusze znaleźli 44 kilogramy marihuany, zapakowane próżniowo w torbach foliowych. Z takiej ilości narkotyku można by przygotować blisko 44 tysiące działek dilerskich, a szacunkowa czarnorynkowa wartość przejętych środków odurzających to blisko 850 tysięcy złotych.

Śledczy na poczet ewentualnych kar zabezpieczyli ponad 2 tysiące butelek wina wartych około 230 tysięcy złotych.

Prokurator Małopolskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie przedstawił 42-letniemu mężczyźnie zarzut przemytu znacznych ilości środków odurzających. Tego typu przestępstwo zagrożone jest karą pozbawienia wolności do 15 lat. Z ustaleń śledczych wynika, że zatrzymany może mieć związek ze środowiskiem pseudokibiców jednego z krakowskich klubów sportowych. Decyzją sądu został on tymczasowo aresztowany.
Źródło info i foto: Policja.pl

Motocykliści podejrzani o przemyt narkotyków

Funkcjonariusze CBŚP zatrzymali pięć osób podejrzanych o udział w gangu, którego członkowie przemycali narkotyki z Hiszpanii do Polski m.in. za pomocą awionetki. Podczas akcji zabezpieczono narkotyki, paralizatory, kije bejsbolowe, maczety, kastety, emblematy z napisem Policja czy motocykl Harley Davidson skradziony w Niemczech. W akcji uczestniczyli policjanci z CPKP BOA i SPKP. Śledztwo, w którym łącznie występuje 12 podejrzanych, nadzoruje Zachodniopomorski Wydział Prokuratury Krajowej.

Policjanci z Zarządu w Gorzowie Wielkopolskim Centralnego Biura Śledczego Policji, pod nadzorem Zachodniopomorskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Szczecinie, ustalają sposób działania i kolejnych podejrzanych o udział w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się organizowaniem przemytu marihuany z Hiszpanii do Polski. Jak ustalono wspólnie z KWP w Gorzowie Wielkopolskim, członkowie gangu przemycali narkotyki zarówno drogą lądową przy użyciu samochodów ciężarowych, jak również drogą lotniczą za pomocą niewielkiego samolotu typu awionetka. O sprawie pisaliśmy w materiałach pt.: „Awionetka miała służyć do przemytu narkotyków – CBŚP i PK przejęły marihuanę i samolot” oraz „Zatrzymany podejrzany o zorganizowanie przemytu narkotyków awionetką z Hiszpanii”.

W minionym tygodniu policjanci CBŚP, wsparci przez CPKP BOA i SPKP, przeprowadzili kolejne uderzenie w gang, zatrzymując pięciu mężczyzn w wieku od 31 do 43 lat. Niektórzy z nich pełnią funkcje kierownicze jednego z poznańskich, nieformalnych klubów motocyklowych. Akcję przeprowadzono na terenie województwa wielkopolskiego. Wówczas to, podczas przeszukań policjanci zabezpieczyli marihuanę, tabletki ecstasy, amfetaminę, paralizatory, kije bejsbolowe, maczety, kastety oraz emblematy z napisem Policja. Ponadto policjanci odzyskali motocykl Harley Davidson, wart ok. 20 tys. euro, który został skradziony w Niemczech w 2018 roku. Zabezpieczono także do badań motocykl i silnik motocyklowy marki Harley Davidson, w związku z brakiem cech identyfikacyjnych.

Na poczet przyszłych kar i grzywien zabezpieczono również ciągnik siodłowy z naczepą, Mercedes GLE, Audi A6, 4 motocykle oraz blisko 120 tys. zł w różnej walucie. Łączną wartość zabezpieczonego mienia wstępnie oszacowano na kwotę ponad milion złotych. Podczas działań policjanci znaleźli i zabezpieczyli także 6 kamizelek świadczących o przynależności klubowej.

W Zachodniopomorskim Wydziale Zamiejscowym Departamentu do spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Szczecinie zatrzymanym przedstawiono zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz wewnątrzwspólnotowego przemytu znacznych ilości narkotyków, a także prania pieniędzy. Czyny te zagrożone są karą pozbawienia wolności nawet do 15 lat.

Łącznie w śledztwie występuje już 12 podejrzanych, w tym podejrzany o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą. Ustalono i zabezpieczono także mienie należące do podejrzanych na łączną kwotę ponad miliona złotych. Podczas pierwszej realizacji przejęto również 73 kg marihuany.
Źródło info i foto: Policja.pl

Ogromna akcja CBŚP i KAS. Przejęto blisko 33 mln nielegalnych papierosów

Funkcjonariusze CBŚP i KAS przejęli prawie 33 mln papierosów bez polskich znaków akcyzy, wartych blisko 25 mln zł. Nielegalny towar przypłynął do Polski z Singapuru w 3 kontenerach, w których według dokumentów miały znajdować się akcesoria budowlane. Dzięki współpracy służb Skarb Państwa nie został narażony na straty około 40 mln zł. Sprawę nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.

Policjanci z Zarządu w Gdańsku Centralnego Biura Śledczego Policji uzyskali, a następnie potwierdzili informację, że na pokładzie statku płynącego z Singapuru do portu w Gdańsku, mogą znajdować się papierosy. Nielegalny towar miał być ukryty w kontenerach, w których według dokumentacji przewozowych miały znajdować się akcesoria budowlane, takie jak okna, drzwi czy ceramika. Wyjaśniając okoliczności sprawy policjanci nawiązali ścisłą współpracę z funkcjonariuszami Pomorskiego Urzędu Celno–Skarbowego w Gdyni (Krajowa Administracja Skarbowa).

Policjanci CBŚP wspólnie z funkcjonariuszami KAS ustalili, że odbiorcą deklarowanego towaru, czyli „akcesoriów budowlanych” miała być jedna z warszawskich firm. Jak się później okazało, po kontenery zgłosił się przedstawiciel firmy z terenu województwa łódzkiego, której kierowcy, a wśród nich właściciel firmy, pod pozorem tranzytu do Niemiec, odebrali kontenery z portu i usiłowali je rozładować w jednym z wynajętych magazynów na terenie woj. łódzkiego.

Działania funkcjonariuszy doprowadziły do zatrzymania dwóch kierowców oraz właściciela firmy transportowej. Po otwarciu kontenerów okazało się, że wewnątrz zamiast materiałów budowlanych znajduje się blisko 33 mln szt. papierosów bez znaków akcyzy.

W Prokuraturze Okręgowej w Gdańsku kierowcy usłyszeli zarzuty m.in. paserstwa akcyzowego, natomiast właściciel firmy został decyzją Sądu Rejonowego Gdańsk-Południe w Gdańsku tymczasowo aresztowany na okres trzech miesięcy. Wartość zabezpieczonego towaru wyniosła blisko 25 mln zł. Gdyby taka ilość nielegalnych papierosów trafiła na polski rynek bez uiszczenia opłat podatku VAT, akcyzy i cła, Skarb Państwa byłby narażony na uszczuplenia wynoszące około 40 mln zł.

Dalsze czynności w sprawie wykonują policjanci z Zarządu w Gdańsku CBŚP wspólnie z Prokuraturą Okręgową w Gdańsku.
Źródło info i foto: Policja.pl