Posts Tagged “CBŚP”

Blisko 70 zarzutów dotyczących hurtowego obrotu narkotykami oraz licznych przestępstw, m.in. przeciwko życiu i zdrowiu, usłyszeli członkowie grupy przestępczej rozbitej przez CBŚP. Gang był ściśle związany ze środowiskiem stadionowych chuliganów, głównie z Zabrza.

Policjanci zatrzymali w tej sprawie 11 osób, z których osiem zostało tymczasowo aresztowanych. U podejrzanych znaleziono nie tylko amfetaminę, kokainę i marihuanę, ale także maczety, kastety, pałki teleskopowe, kominiarki w charakterystycznych klubowych barwach miejscowej drużyny piłkarskiej i pistolet hukowy.

W Prokuraturze Okręgowej w Gliwicach podejrzanym przedstawiono blisko 70 zarzutów dotyczących hurtowego obrotu narkotykami oraz przestępstw przeciwko życiu i zdrowiu, mieniu, wolności, a nawet wymiarowi sprawiedliwości – poinformowała rzeczniczka CBŚP kom. Iwona Jurkiewicz.

Przestępczy gang rozpracowali policjanci z zarządu CBŚP w Katowicach, którzy ustalili, iż na Śląsku – głównie w Zabrzu – działa zorganizowana grupa zajmująca się obrotem narkotykami, której członkowie są ściśle powiązani ze środowiskiem pseudokibiców. Grupa była bardzo hermetyczna. W minionym tygodniu wytypowane osoby zostały zatrzymane i doprowadzone do gliwickiej prokuratury, gdzie przedstawiono im zarzuty.

Podejrzani usłyszeli również zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, a jedna osoba kierowania tą grupą – to właśnie ten mężczyzna usłyszał zarzut wpływania groźbą na działania funkcjonariusza policji – podała rzeczniczka CBŚP. Na podstawie zebranych materiałów dowodowych sąd aresztował na trzy miesiące ośmioro podejrzanych.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Comments Brak komentarzy »

Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji odzyskali ponad 20 samochodów skradzionych w Hiszpanii i zatrzymali trzy osoby podejrzane o sprowadzenie aut do Polski i fałszowanie dokumentów – poinformowało CBŚP. Od kilku miesięcy policjanci CBŚP wspólnie z Prokuraturą Okręgową w Rzeszowie rozpracowywali grupę osób, która sprowadzała na Podkarpacie samochody osobowe.

Jak poinformowała w czwartek rzeczniczka CBŚP kom. Iwona Jurkiewicz, skradzione auta na terenie Polski były sprzedawane w komisach samochodowych na podstawie sfałszowanych umów kupna-sprzedaży, hiszpańskich dowodów rejestracyjnych i hiszpańskich kart badań technicznych.

Jak ustalili śledczy, skradzione auta sprzedawano często po cenach niższych od cen samochodów oferowanych na aukcjach internetowych, co miało przyciągnąć potencjalnych klientów. Jak poinformowało CBŚP, zainteresowani niejednokrotnie zaciągali na zakup aut wieloletnie kredyty.

- W ramach prowadzonych działań policjanci odzyskali i zabezpieczyli 21 samochodów, które posiadały numery VIN pojazdów aktualnie użytkowanych przez obywateli Hiszpanii, tzw. klony. Przeprowadzone badania pozwoliły na odszyfrowanie prawdziwych numerów identyfikacyjnych – podała Jurkiewicz.

Wartość samochodów oszacowano na ponad milion złotych

Wszystkie auta zostały skradzione w Hiszpanii. Dwa z nich zostały zatrzymane przez policjantów we Francji i w Niemczech. Wartość odzyskanych i zabezpieczonych samochodów oszacowano na ponad 1 mln zł. Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie przedstawiła zatrzymanym zarzuty m.in. oszustwa, paserstwa, fałszowania dokumentów i posłużenia się nimi. Podejrzanym grozi za to kara do 8 lat więzienia.

Jak informuje CBŚP, sprawa ma charakter rozwojowy. Śledczy nie wykluczają kolejnych zatrzymań.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Comments Brak komentarzy »

Funkcjonariusze z KPP w Wołominie, CBŚP i KAS, w ramach śledztwa nadzorowanego przez Prokuraturę Regionalną w Warszawie, przeprowadzili kolejne działania zatrzymując 11 osób. Śledztwo dotyczy działalności zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się wprowadzaniem do obrotu paliw bez opłaconego podatku od towarów i usług, opłaty paliwowej i akcyzowej na terenie Polski, a także innych państw europejskich. W przeprowadzonej akcji wzięło udział niemal 150 funkcjonariuszy, w tym także z KSP i BOA KGP. Należności Skarbu Państwa mogły być uszczuplone na łączną kwotę powyżej 40 mln złotych.

To było ogromne, wspólne przedsięwzięcie wielu jednostek. W akcji wzięli udział funkcjonariusze z wydziału do walki z przestępczością gospodarczą i korupcją Komendy Powiatowej Policji w Wołominie, wydziału do zwalczania zorganizowanej przestępczości ekonomicznej Zarządu w Olsztynie i Zarządu w Krakowie Centralnego Biura Śledczego Policji, z Warmińsko-Mazurskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Olsztynie, z wydziału do odzyskiwania mienia Komendy Stołecznej Policji, z BOA KGP oraz SPAP Warszawa. Wszystkie czynności były prowadzone pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Warszawie. Realizacja była wynikiem śledztwa dotyczącego rozpracowania zorganizowanej grupy przestępczej. Członkowie tej grupy podejrzani są o wprowadzanie do obrotu paliw bez opłaconego podatku od towarów i usług, opłaty paliwowej i akcyzy przy wykorzystaniu działalności kilku firm. Swoje działania prowadzili w Warszawie, w innych miejscowościach na terenie Polski oraz innych państw europejskich. Śledczy ustalili, że członkowie grupy sprzedawali olej ceramiczny, na podstawie sfałszowanej dokumentacji wg, której był to pełnowartościowy olej napędowy z opłaconymi podatkami. Taki olej trafiał do hurtowni, a także do indywidualnych odbiorców.

Jednego dnia, bardzo wcześnie rano blisko 150 funkcjonariuszy KSP, CBŚP i służby celno-skarbowej przeszukało 11 miejsc na terenie całej Polski. Zatrzymanych zostało 11 osób w wieku od 27 do 58 lat. Podczas przeszukań funkcjonariusze znaleźli i zabezpieczyli domowej roboty kuszę, której siła rażenia mogłaby zabić człowieka. W trakcie prowadzonych czynności u zatrzymanych ustalono mienie o wartości 4,5 mln złotych do tzw. konfiskaty rozszerzonej, które będzie podlegać zajęciu.

Zatrzymani są podejrzani o udział w zorganizowanej grupie przestępczej dokonującej przestępstw w obrocie paliwami, uszczuplenia podatku akcyzowego i wyłudzenia podatku VAT, za co może im grozić kara od roku do 10 lat pozbawienia wolności. Jak wynikało z posiadanych informacji, działania tych osób mogły doprowadzić do uszczuplenia należności skarbu państwa na łączną kwotę powyżej 40 milionów złotych.

Policjanci doprowadzali zatrzymanych do Prokuratury Regionalnej w Warszawie celem wykonania z ich udziałem czynności procesowych. Z ustaleń śledczych wynika, że grupa mogła „wyprać” ponad 100 milionów złotych.

Realizowane przez funkcjonariuszy KSP, CBŚP i Urzędu Celno-Skarbowego pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Warszawie czynności i zatrzymania osób, to ciąg dalszy sprawy z czerwca br. Wówczas funkcjonariusze zatrzymali 21 osób w wieku od 30 do 63 lat, w tym jedną kobietę. W trakcie prowadzonych czynności zabezpieczono m.in. 12 zestawów samochodów ciężarowych z cysternami o wartości około 3,6 mln złotych, 10 luksusowych samochodów w tym m.in. mercedes E-klasa, dwa mercedesy GLE, mercedes AMG, land rover, BMW X3, audi Q5 oraz dwa audi Q7 o łącznej wartości 1,6 miliona złotych, 95 tys. euro, około 520 tys. złotych, biżuterię złotą, zegarki i inne wartościowe przedmioty oraz komputery, elektroniczne nośniki pamięci i dokumenty mogące świadczyć o przestępczym procederze.
Źródło info i foto: Policja.pl

Comments Brak komentarzy »

CBŚP i Straż Graniczna rozbiły zorganizowaną grupę przestępczą trudniącą się nielegalnym przerzutem cudzoziemców przez granicę, fałszowaniem dokumentów i wymuszeniami zwrotu długów. Grupa miała działać od 2015 roku.

Rzecznik Nadodrzańskiego Oddziału SG Rafał Potocki poinformował we wtorek, że w sprawie zatrzymano pięć osób w tym dwóch obywateli Rosji narodowości inguskiej oraz troje Polaków. Mieli oni nielegalnie przerzucić przez granicę przynajmniej kilkadziesiąt osób. Postępowanie w tej sprawie prowadzone jest pod nadzorem wydziału zamiejscowego Prokuratury Krajowej w Poznaniu.

- Z ustaleń śledczych wynika, że członkowie grupy przerzucili przez granicę przynajmniej kilkadziesiąt osób, obywateli Rosji różnej narodowości. Tym osobom były wystawiane fałszywe dokumenty, po tym były one wywożone z Polski samochodami osobowymi do krajów Europy Zachodniej. Za taki wywóz z Polski trzeba było zapłacić kilka tysięcy euro -– podał Potocki.

Funkcjonariusze SG oraz CBŚP wkroczyli jednocześnie pod wytypowane adresy w kilku miejscowościach na terenie województwa mazowieckiego. Zatrzymali pięć osób, przejęli telefony komórkowe, gotówkę w różnych walutach, komputerowe nośniki oraz dokumenty, które są dowodami w sprawie.

Rzecznik podał, że z uwagi na informacje wskazujące, że przestępcy są niebezpieczni i mogą posiadać broń, działania związane z ich zatrzymaniem zabezpieczali wyspecjalizowani funkcjonariusze z Wydziału Zabezpieczenia Działań Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej oraz Wydziału Realizacji i Zabezpieczenia Zarządu CBŚP w Warszawie.

Sąd Rejonowy aresztował na wniosek prokuratury dwóch obywateli Rosji. Grozi im do ośmiu lat więzienia. Wobec pozostałych trzech osób zastosowano dozór policyjny oraz poręczenie majątkowe. Sprawa jest rozwojowa i niewykluczone są kolejne zatrzymania.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Comments Brak komentarzy »

Takiego procesu już dawno w Polsce nie było. W ławach oskarżonych katowickiego sądu zasiądzie 51 członków trzech śląskich gangów, którzy wspólnie stworzyli prawdziwą przestępczą koalicję. Handlowała ona setkami kilogramów narkotyków, nielegalnymi papierosami, a nawet lekami wczesnoporonnymi. Dwie grupy mogły liczyć na siłowe wsparcie trzeciej, którą można było wynająć do rozwiązania każdego sporu wymagającego argumentów siły.

Do Sądu Okręgowego w Katowicach trafił właśnie akt oskarżenia przeciwko członkom trzech gangów. Choć nie są to grube ryby śląskiego półświatka, a raczej jego potencjalni następcy, to i tak lista „osiągnięć” przestępców może robić wrażenie.

– Prokuratura przedstawiła 51 podejrzanym blisko 200 zarzutów: m.in. udziału w zorganizowanych grupach przestępczych, obrotu i wewnątrzwspólnotowej dostawy znacznych ilości środków odurzających, kradzieży z włamaniem, kradzieży samochodów, a także wyłudzeń odszkodowań komunikacyjnych czy prania pieniędzy, a także pomocnictwa w przerywaniu ciąży. Zastosowano 6 aresztów, 35 dozorów, 15 poręczeń majątkowych na łączną kwotę 148 tysięcy złotych – mówi tvp.info kom. Iwona Jurkiewicz, rzeczniczka CBŚP.

Policjantom CBŚP z Katowic i śledczym z miejscowej prokuratury okręgowej rozpracowanie trzech gangów, które miały odrębne struktury, ale za to mocno ze sobą współpracowały, zajęło blisko cztery lata. Grupy te połączyła jeszcze osoba jednego z gangsterów, który po zatrzymaniu uznał, że nie uśmiecha mu się wieloletnia odsiadka i opowiedział o tym, z kim i jakie popełniał przestępstwa. Szybko okazało się, że podobną postawę zaprezentowało kilku jego dawnych kompanów lub znajomych.

Wielka trójka

Śledczy podzielili sprawę na trzy główne wątki. Pierwszy dotyczył działania gangu, na czele którego stał Paweł O. – Ta grupa zajmowała się przede wszystkim przestępczością kryminalną. Jej członków można było wynająć np. do działań wymagających tzw. silnorękich. Gangsterzy dopuszczali się pobić dilerów należących do gangów konkurujących z dwoma kooperantami bandy. Wymuszali także od nich tzw. opłatę koncesyjną, czyli po prostu haracze – opowiada jeden ze śledczych.

Druga grupa, pod przywództwem Adama Ś., przemycała do Polski narkotyki z Czech, głównie marihuanę, ale także syntetyczne substancje odurzające. Trzeci wątek koncentrował się na działalności grupy Magdaleny G. i Roberta H. Para ta i jej podwładni także zajmowali się handlem narkotykami, ale oprócz tego sprzedawali środki wczesnoporonne i podrabiali dokumenty.

Bmw z cenną wkładką

Rozpracowując gangi, policjanci ustalili, że to członkowie jednej z grup usiłowali przed laty uprowadzić bizneswoman z południa Polski. Na szczęście plan porywaczy spalił na panewce, a kolejnej próby już nie było. W ręce gangsterów wpadło także bmw, w bagażniku którego było 190 tys. euro. Samochód zniknął w jednej z czeskich miejscowości. Nie wiadomo, kto nadał przestępcom tak intratną „robotę”.

Śledczy przekonują, że zebrali dowody świadczące, że grupy sprzedały bądź kupiły w sumie 400 kg różnego rodzaju narkotyków, zlikwidowali plantację marihuany i zabezpieczyli łącznie około 5,7 kg narkotyków. Podczas przeszukań odkryli ponad 616 tys. sztuk przemycanych papierosów o wartości rynkowej ponad 396 tysięcy złotych. W trakcie śledztwa policjanci współpracowali ze Śląskim Urzędem Celno-Skarbowym w Katowicach oraz Wydziałem do spraw Zwalczania Przestępczości Powszechnej Miejskiej Komendy Policji Republiki Czeskiej w Ostrawie.
Źródło info i foto: TVP.info

Comments Brak komentarzy »

Biznesmen Paweł K. usłyszał zarzuty kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, a także wyłudzenia podatku akcyzowego i VAT. Sąd zdecydował o aresztowaniu mężczyzny na trzy miesiące – powiedział rzecznik prokuratury okręgowej we Włocławku Wojciech Fabisiak.

Prokuratura potwierdziła, że biznesmen usłyszał trzy zarzuty. Za kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą grozi mu do 10 lat więzienia, za “pranie brudnych pieniędzy” do 8 lat więzienia, a za przestępstwa karno-skarbowe – 5 lat pozbawienia wolności. K. miał wyłudzić 5 mln zł akcyzy i 7 mln zł podatku VAT.

Biznesmen usłyszał zarzuty w sobotę, a sąd zadecydował o tymczasowym aresztowaniu w niedzielę 29 października. Zarzuty dotyczą obrotu paliwami. Z informacji PAP wynika, że Paweł K. został zatrzymany przez Centralne Biuro Śledcze Policji.

- Postępowanie jest w toku. Zostało przedłużone do stycznia 2018 roku – powiedział prokurator Fabisiak. – W tej sprawie zarzuty mają już postawione inne osoby, bo śledztwo prowadzone było od początku 2016 roku. Zasięg procederu był bardzo szeroki. Dotyczył firm i spółek zarejestrowanych w Polsce, Niemczech, na Cyprze, Słowacji, w Czechach, na Litwie, a nawet w Wielkiej Brytanii i Skandynawii. Paweł K. został niedawno aresztowany przez CBŚP i do nas doprowadzony – dodał.
Źródło info i foto: Money.pl

Comments Brak komentarzy »

Siedem osób tworzących zorganizowaną grupę przestępczą zajmującą się oszustwami zatrzymali wrocławscy policjanci. Oszuści, podszywając się pod funkcjonariuszy CBŚP, wyłudzili do starszych osób co najmniej 300 tys. zł. Jak poinformował we wtorek PAP rzecznik dolnośląskiej policji Paweł Petrykowski, zatrzymani w tej sprawie to mieszkańcy województwa mazowieckiego.

- To łącznie siedem osób, które podszywały się pod funkcjonariuszy CBŚP oraz prokuraturę. Każdy z nich odgrywał w grupie inną rolę. Jeden dzwonił i oszukiwał pokrzywdzonych, inny zakładał rzekomo prokuratorskie rachunki w bankach, na które miały być przekazywane środki od pokrzywdzonych, a jeszcze inny wypłacał środki i przekazywał pozostałym członkom grupy – powiedział Petrykowski.

Rzecznik dodał, że policja zajęła się sprawą oszustw po tym, jak jedna z mieszkanek Wrocławia, w wyniku działalności tej grupy, straciła swoje oszczędności. – Starsza pani uwierzyła, że pomaga policjantom CBŚP w prowadzonej przez nich akcji wymierzonej w oszustów i przelała środki na rzekomo prokuratorskie konto. Dopiero po rozmowie z sąsiadem zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa – relacjonował Petrykowski.

Zdaniem policji, oszuści mogli wyłudzić co najmniej 300 tys. zł. Rzecznik podał, że do tej pory udało się odzyskać 200 tys. zł. Policja zabezpieczyła też złotą biżuterię o wartości kilkudziesięciu tysięcy złotych. Oszustom grozi kara do 10 lat więzienia. Zgodnie z decyzją sądu członkowie grupy zostali aresztowania na trzy miesiące.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Comments Brak komentarzy »

Zabezpieczenie ponad 170 maszyn i ciągników rolniczych, to efekt wielomiesięcznej pracy policjantów z poznańskiego CBŚP, pod nadzorem poznańskiego wydziału Prokuratury Krajowej. Policjanci zatrzymali 23 osoby podejrzane o udział w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się kradzieżami, a następnie legalizacją ciągników i maszyn rolniczych oraz oszustwami przy ich sprzedaży. Śledczy zidentyfikowali 72 pojazdy pochodzące z kradzieży na terenie UE, o łącznej wartości ponad 24 miliony złotych.

Policjanci poznańskiego CBŚP ustalili, że na terenie kraju dochodzi do legalizacji ciągników i maszyn rolniczych, które najprawdopodobniej pochodzą z kradzieży z krajów UE. Jak wynika z materiałów sprawy kradzieży ciągników dokonywano głównie na terenie Niemiec, Wielkiej Brytanii, Francji, Danii i Szwecji, a następnie maszyny te transportowane były na terytorium RP, gdzie wyspecjalizowani członkowie grupy legalizowali skradzione pojazdy poprzez zmiany cech identyfikacyjnych i fałszowanie dokumentów. Tak przygotowane maszyny sprzedawane były za pośrednictwem legalnie działających firm, z wykorzystaniem portali internetowych, niczego nie podejrzewającym klientom. Nabywcami byli przede wszystkim rolnicy, którzy kupowali sprzęt po atrakcyjnych cenach.

W trakcie wyjaśniania sprawy policjanci CBŚP współpracowali z Oficerami Łącznikowymi Ambasad RP w Wielkiej Brytanii i Niemczech, dzięki czemu szybko następowała wymiana informacji dotyczących śledztwa pomiędzy służbami. W wielu realizacjach na terenie całego kraju brali udział funkcjonariusze kilkunastu jednostek policji, a także funkcjonariusze Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej Placówki w Sławatyczach. Śledztwo prowadzone jest pod nadzorem Wielkopolskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Poznaniu.

W efekcie wielomiesięcznej pracy zatrzymano 23 podejrzanych, w tym 8 osób podczas dwóch transakcji przekazywania maszyn rolniczych, skradzionych zaledwie kilkadziesiąt godzin wcześniej na terenie Niemiec. Podejrzanym przedstawiono zarzuty kierowania oraz udziału w zorganizowanej grupy przestępczej, a także zarzuty kradzieży, paserstwa, oszustw, fałszowania dokumentów i przerabiania znaków legalizacyjnych. W stosunku do 17 zatrzymanych sądy postanowiły zastosować środki zapobiegawcze w postaci tymczasowych aresztowań. Z ustaleń śledczych wynika, że podejrzani z opisywanych przestępstw zrobili sobie stałe źródło dochodów. Śledczy zabezpieczyli od podejrzanych mienie na łączną kwotę prawie 1,9 miliona złotych. W toku prowadzonego śledztwa zabezpieczono ponad 170 maszyn i ciągników rolniczych.

Ostatnią realizację w sprawie policjanci przeprowadzili w województwie kujawsko-pomorskim. W jej takcie zabezpieczono 3 ciągniki rolnicze i ładowarkę teleskopową, które zostały skradzione w Niemczech. Łączna wartość odzyskanego mienia podczas tylko tych czynności to około 1,4 miliona złotych. Mężczyzna u którego zabezpieczono maszyny został decyzją sądu tymczasowo aresztowany na 3 miesiące. W wyniku badań, z udziałem biegłego z dziedziny mechanoskopii, zidentyfikowano 72 pojazdy mechaniczne pochodzące z kradzieży na terenie UE o łącznej wartości ponad 24 miliony złotych. Część odzyskanych i zabezpieczonych sprzętów została już zwrócona prawowitym właścicielom.

Śledczy nadal ustalają dokładną liczbę tak zalegalizowanych pojazdów i maszyn rolniczych. Sprawa ma charakter rozwojowy i śledczy nie wykluczają kolejnych zatrzymań.
Źródło info i foto: Policja.pl

Comments Brak komentarzy »

Jedna z największych fabryk nielegalnych papierosów na Mazowszu została zlikwidowana dzięki olsztyńskim policjantom CBŚP współpracującym z funkcjonariuszami KAS, pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Warszawie. W ogromnej hali znajdowały się maszyny trzech linii produkcyjnych, wartych około 2,5 miliona złotych. Funkcjonariusze zabezpieczyli 1,2 miliona papierosów oraz 21 ton krajanki tytoniowej. Policjanci zatrzymali 14 osób, z których 13 zostało aresztowanych. Śledczy oszacowali, że Skarb Państwa mógł stracić 22 mln zł. W akcji wzięli także udział policjanci z KSP i zarządu warszawskiego CBŚP.

Policjanci Centralnego Biura Śledczego Policji z Olsztyna ustalili, że w małej miejscowości pod Warszawą produkowane są nielegalne papierosy. Sprawdzając te informacje dotarli na teren jednej z posesji, gdzie znajdowała się hala. Jej okna były szczelnie pozasłaniane, a wjazd na posesję monitorowany był przez kamerę. Wszystko wskazywało na to, że w ustronnym miejscu dochodzi do przestępczego procederu. Policjanci przygotowali działania wspólnie z funkcjonariuszami warmińsko-mazurskiej Krajowej Administracji Skarbowej.

Akcja została zaplanowana na wtorek i wówczas to, kilkudziesięciu funkcjonariuszy, między innymi z Komendy Stołecznej Policji i zarządu warszawskiego CBŚP, jednocześnie weszło na teren posesji. Tam okazało się, że ogromna hala podzielona jest na kilka pomieszczeń. W pierwszym znajdowała się nowoczesna maszyna podłączona do innych urządzeń i przygotowana do produkcji papierosów. Tam też, w kontenerach przygotowane były pomieszczenia socjalne, tj. kuchnia, łazienka oraz sypialnie. Dzięki temu pracownicy nie musieli wychodzić na zewnątrz, nie zdradzając jednocześnie swojej obecności w hali. W drugim, wyciszonym pomieszczeniu pracował agregat prądotwórczy zasilający fabrykę w energię. Kolejne pomieszczenie zostało wypełnione ogromną ilością popakowanych w kartony papierosów, krajanką tytoniową oraz działającą linią produkującą papierosy. W dalszej części hali znajdowała się działająca maszyna pakująca papierosy w paczki. Ostatnie pomieszczenie zostało przygotowane na magazyn, gdzie przechowywano krajankę tytoniową, papierosy popakowane w kartony typu „pizza” oraz mnóstwo innych rzeczy służących do przestępczego procederu.

Na miejscu, oprócz maszyn wartych około 2,5 miliona złotych, zabezpieczono także 1,2 miliona papierosów oraz 21 ton krajanki tytoniowej. Do sprawy zatrzymano 14 mężczyzn, w wieku od 26 do 63 lat, w tym 10 obywateli Ukrainy. Część osób próbowała ukrywać się przed funkcjonariuszami w różnych skrytkach hali, skąd byli kolejno wyprowadzani.

Zatrzymani usłyszeli w Prokuraturze Regionalnej w Warszawie zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, nielegalnego wytwarzania wyrobów tytoniowych i przestępstw przeciwko obowiązkom podatkowym. Podejrzanym grozić może kara pozbawienia wolności do 10 lat. Decyzją sądu 13 osób zostało tymczasowo aresztowanych na trzy miesiące. W tym roku, jest to kolejna realizacja policjantów CBŚP, podczas której zlikwidowali 11 fabryk papierosów. Dzięki tym działaniom na rynek nie trafiło ponad 170 milionów papierosów bez polskich znaków akcyzy skarbowej. W trakcie likwidacji fabryk policjanci zabezpieczyli także 188 ton krajanki tytoniowej oraz maszyny służące do przestępczego procederu.
Źródło info i foto: Policja.pl

Comments Brak komentarzy »

W kwietniu zeszłego roku funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego zatrzymali Cezarego P., którego od dawna podejrzewali o rozprowadzanie narkotyków wśród warszawskich celebrytów. O skali jego działalności może świadczyć znaleziona przy nim ilość kokainy. W momencie zatrzymania w samochodzie miał 430 działek.

Działalność prowadził od siedmiu lat. Przez ten czas zyskał tak poważną renomę w Warszawie, że w zasadzie zmonopolizował stołeczny rynek. Celebryci chętnie go sobie polecali, ze względu na rzetelność i dyskrecję. Z powodu rozległej skali prowadzonej przez Cezarego P. działalności oraz jego licznych powiązań, śledztwo trwało ponad rok. Udało się ustalić, że zaopatrywał w kokainę co najmniej 237 stałych klientów. W działalności pomagały mu żona i córka.

Pieniądze prali w restauracji w centrum Warszawy, którą P. kupił za pieniądze z handlu narkotykami.

Wczoraj w Sądzie Rejonowym dla Warszawy Pragi Północ odbyło się posiedzenie przygotowawcze.

Zaplanowany na 8 listopada proces Cezarego P. budzi w warszawskim show biznesie zrozumiałe emocje. Nikt nie jest w stanie przewidzieć, czyje nazwiska padną na sali sądowej.

Na razie zarzuty usłyszało, oprócz Cezarego P., jego żony oraz córki, dziesięć osób, które rozprowadzało wśród swoich znajomych telefon do dilera. Jak donosi Fakt, są wśród nich: były menedżer Dody Jakub M., odtwórczyni roli Marzeny w serialu Na Wspólnej Natalia W., była menedżerka Madoxa Beata E. oraz właścicielka luksusowych butików, była współpracownica Arkadiusa, Laura B. Podobno Cezary P. zaopatrywał w kokainę nawet popularnego wśród celebrytów fryzjera.

Z pewnością w toku procesu sporo się jeszcze wyjaśni.
Źródło info i foto: Pudelek.pl

Comments Brak komentarzy »