Posts Tagged “celnicy”

Dwaj bracia w wieku 30 i 24 lat, są podejrzani o dokonywanie w Niemczech kradzieży rowerów z napędem elektrycznym. Bracia wpadli, gdy w ich jadącej z Niemiec ciężarówce rumuńscy celnicy znaleźli takie rowery wartości ponad 250 tys. euro. Szybko ustalono na podstawie numerów ram, że rowery zostały skradzione ze sklepu w południowych Niemczech.

W środę okoliczności tej sprawy ujawniła prokuratura w Ellwangen (Badenia-Wirtembergia). Braci zatrzymano. Podejrzewa się, że “wyspecjalizowali się” w kradzieżach rowerów z napędem elektrycznym.

Byli dobrze znani policji
 
Śledczy ustalają teraz, jakie jeszcze włamania do niemieckich sklepów z elektrycznymi rowerami w Niemczech idą na konto rumuńskich braci. Rumuńska policja poinformowała, nie ujawniając szczegółów, że obaj zatrzymani są jej dobrze znani.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Comments Brak komentarzy »

Na ponad rok więzienia został skazany Polak przyłapany na przemycie do Wielkiej Brytanii 14 tys. papierosów. 40-latka zatrzymali celnicy na lotnisku Sheffield w Doncaster. Do zdarzenia doszło w lutym tego roku. Wojciech Greda podczas podróży z Gdańska, w bagażu próbował przemycić 14 tys. sztuk polskich papierosów. Sąd w Sheffield wycenił wartość kontrabandy na 3,8 tys. funtów.

Polak miał już na swoim koncie trzy policyjne ostrzeżenia. Podczas zwolnienia warunkowego, w marcu, został złapany w Manchesterze na próbie przewiezienia 800 papierosów. Podróżująca wraz z nim narzeczona posiadała z kolei 7,2 tys. sztuk.

- Powiedział, że zabrał do swojego kraju £2,5 tys., z zamiarem kupienia papierosów. Przyznał, że regularnie podróżował do Polski – zeznał oskarżyciel.

Ojciec dwójki dzieci przyznał się do pięciu prób wwiezienia do Wielkiej Brytanii wyrobów tytoniowych. Mężczyzna tłumaczył, że przywoził je dla siebie i narzeczonej. Obrońca Gredy argumentował, że 40-latek i jego partnerka wypalają po paczce dziennie. Większość papierosów zużywali zatem sami, a niewielką nadwyżkę sprzedawali znajomym. Sędzia skazał zamieszkałego w Stoke-on-Trent mężczyznę na 15 miesięcy więzienia.
Źródło info i foto: onet.pl

Comments Brak komentarzy »

Sąd Rejonowy w Ystad skazał 34-letniego Polaka na karę trzech lat pozbawienia wolności za przemyt narkotyków. Wyrok nie jest prawomocny. W kwietniu tego roku 34-latek przemycić do Szwecji duże ilości amfetaminy, marihuany oraz silnego leku przeciwbólowego Tramadol. Mężczyznę zatrzymali celnicy w porcie w Ystad podczas rutynowej kontroli samochodu.

W trakcie procesu sądowego zeznał, że propozycję przemytu narkotyków otrzymał od nieznajomego mężczyzny podczas zakrapianej alkoholem imprezy. Zgodził się, bo znajdował się w trudnej sytuacji życiowej i brakowało mu pieniędzy. Jak pisze gazeta Ystads Allehanda, za przemyt otrzymał w Polsce 15 tysięcy złotych.

Ponieważ oskarżony przemycał do Szwecji znaczne ilości narkotyków, Sąd Rejonowy w Ystad uznał to za poważne przestępstwo i skazał mężczyznę na trzy lata więzienie. Jeśli wyrok zostanie uprawomocniony, to po odbyciu kary Polak zostanie wydalony ze Szwecji na 10 lat.
Źródło info i foto: interia.pl

Comments Brak komentarzy »

Dwaj Polacy trafili do francuskiego aresztu po tym, jak celnicy wykryli w prowadzonych przez nich samochodach niemal pół tony haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 3 milionów euro. Teraz czeka ich kilkanaście lat odsiadki.

Francuscy celnicy zatrzymali dwa samochody dostawcze w miejscowości Saint-Etienne-de-Baïgorry w Pirenejach. Pojazdy, które zmierzały w stronę Hiszpanii, były prowadzone przez obywateli Polski w wieku 30 i 50 lat. W trakcie przeszukania celnicy odnaleźli w samochodach 248 i 187 kilogramów haszyszu. Wykrycie narkotyku było możliwe dzięki wrażliwemu nosowi psa tropiącego, gdyż w autach zastosowano specjalne skrytki w podłodze aut. Według informacji francuskich mediów, czarnorynkowa wartość narkotyków oscylowała w granicach 3,2 miliona euro.

Rejon granicy francusko-hiszpańskiej (departmanet Pyrénées-Atlantiques) jest w ostatnim czasie często wykorzystywanym kanałem do przerzutu narkotyków. 13 czerwca przejęto tam 400 kilogramów środków odurzających. Na Półwyspie Iberyjskim krzyżują się bowiem szlaki dostaw narkotyków z Afryki Północnej i Ameryki Południowej. W Hiszpanii działają siatki handlarzy, którzy rozprowadzają nielegalne substancje po całej Europie.
Źródło info i foto: Fakt.pl

Comments Brak komentarzy »

– Brak przeciwdziałań oszustwom podatkowym przy imporcie paliw to sprawa dla komisji śledczej – powiedział w TVP wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki. Zdaniem PO prokuratura powinna się zająć szarą strefą rynku paliw albo celnikami, którzy nie przeciwdziałali procederowi.

Wiadomości TVP wyemitowały w niedzielę komentarze polityków do wypowiedzi Sławomira Siwego ze Związku Zawodowego Celnicy PL nadanej dzień wcześniej. – Myśmy alarmowali już za poprzedniej władzy, że te paliwa wjeżdżają i są sprzedawane bez VAT-u, nie wolno był tego ruszać – powiedział Siwy. – To by wskazywało, że grupy polityków działały w interesie jakichś grupek złodziei, a nie w interesie państwa polskiego. To jest sprawa nawet na komisję śledczą – powiedział wiceminister Patryk Jaki.

Rzecznik PO Jan Grabiec uznał natomiast, że prokuratura powinna zająć się celnikami i Siwym.

– Jako funkcjonariusz, jako celnik miał obowiązek powiadomić wówczas organa ścigania i jeśli tego nie zrobił, to popełnił przestępstwo i prokuratura powinna wszcząć postępowanie i zbadać odpowiedzialność tych, którzy mieli rzekomą wiedze o nieprawidłowościach i nie zgłosili jej w prokuraturze – powiedział.

Były wicepremier i minister gospodarki Janusz Piechociński (PSL) zapewnił, że sprawą zajmowały się instytucje państwa, nie tylko resort gospodarki. Ocenił, że „pan Siwy jest niepoważny”. TVP przypomniała, że straty skarbu państwa z tytułu niezapłaconego VAT za paliwa mogły wynieść dziesiątki miliardów złotych oraz że zwalczaniu szarej strefy i uszczelnieniu systemu ma służyć powstała w marcu br. Krajowa Administracja Skarbowa.
Źródło info i foto: TVP.info

Comments Brak komentarzy »

Bułgarscy celnicy przejęli rekordową w ostatnich latach partię 423,2 kg heroiny o wartości 36,5 mln euro – poinformowały w niedzielę bułgarskie władze. Według prokuratora naczelnego Sotira Cacarowa to największa ilość narkotyku przejęta w jednym pojeździe.

Narkotyk pochodził z Iranu. Jak ustaliła policja bułgarska, wwieziono go do Bułgarii 17 maja w irańskiej ciężarówce i został przeładowany na bułgarską, aby nie budzić podejrzeń celników. Kierowca drugiego pojazdu jest Bułgarem. Jego pojazd z przyczepą zatrzymano do szczegółowej kontroli na przejściu z Rumunię Widin-Calafat. Narkotyk był przeznaczony na rynek Holandii.
 
Według szefa służb operacyjnych MSW Mładena Marinowa przejęta heroina odznacza się wysokim stopniem czystości, toteż eksperci wysoko ocenili jej wartość.

“Bałkański szlak” z Bliskiego Wschodu na zachód Europy
 
To druga w ciągu miesiąca duża partia pochodzącej z Iranu heroiny, którą zatrzymano na bułgarskiej granicy. 24 kwietnia na największym przejściu granicznym z Turcją Kapitan Andreewo przejęto 214 kg heroiny o wartości ok. 7 mln euro. Transportujący narkotyk pojazd na irańskiej rejestracji według dokumentów udawał się do Polski. Przez Turcję i Bułgarię przebiega tzw. “bałkański szlak” narkotykowy z Bliskiego Wschodu do Europy Zachodniej.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Comments Brak komentarzy »

Włoscy celnicy przejęli kontenery z opioidami, które są powszechnie stosowane przez dżihadystów w czasie walk. Tabletki warte 75 milionów euro miały popłynąć do Libii. Włoska policja finansowa Guardia di Finanza próbę przemytu wykryła w porcie w Genui w północnej części kraju. W trzech kontenerach, w których zadeklarowano przewóz szamponów i tkanin sztucznych, było 37 ton tabletek Tramadolu. Wartość przemytu policja oszacowała na 75 milionów euro. Kontenery z Indii miały trafić do Libii.

Tabletki dżihadystów

Guardia di Finanza, powołując się na Biuro ONZ do spraw Narkotyków i Przestępczości, podaje, że specyfik ten jest powszechnie używany przez islamskich bojowników do łagodzenia bólu odniesionego na polu walki. Zdaniem Włochów, tabletki mogły być używane do finansowania islamskiego terroryzmu. W ubiegłym miesiącu holenderska policja dokonała podobnego odkrycia. W nielegalnym laboratorium w Brunssum na południu kraju znaleziono takie same tabletki. Holendrzy poszukują w związku z tym dwóch osób.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Comments Brak komentarzy »

Francuscy celnicy podczas kontroli w Urrugne, na południu Francji przy granicy z Hiszpanią, znaleźli w samochodzie z polską tablicą rejestracyjną milion euro w gotówce – podała we wtorek tamtejsza służba celna. Pojazdem jechały dwie osoby. Jak informuje “Le Parisien”, dochodzenie w sprawie prowadzi krajowa służba śledcza ds. celnych (SNDJ).

Celnicy dokonali odkrycia 26 marca, w samochodzie jadącym z Hiszpanii. Banknoty były ukryte za przednimi fotelami oraz po prawej stronie samochodu w okolicy bagażnika. Po demontażu części konstrukcji znaleziono kolejne banknoty, umieszczone w skrzynce ukrytej za tylnym zderzakiem. W sumie naliczono 1 033 225 euro.

Nie podano, jakiej narodowości były jadące samochodem osoby. “Le Parisien” informuje, że w 2016 roku SNDJ prowadziła prawie 400 dochodzeń ws. prania pieniędzy. W ich toku skonfiskowano lub zidentyfikowano 149 mln euro pochodzących z działalności przestępczej – o 170 proc. więcej niż w roku 2015.
Źródło info i foto: interia.pl

Comments Brak komentarzy »

Pokaźny skład amunicji znaleźli celnicy w samochodzie 48-letniego Polaka, który wracał do kraju z Ukrainy. Mężczyzna tłumaczył się, że na Wschodzie przewoził znajomemu amunicję i zapomniał, że część ładunku została mu w bagażniku. To tłumaczenie nic mu nie pomoże, bo teraz przemytnik stanie przed sądem.

Mężczyzna został zatrzymany na polsko-ukraińskim przejściu granicznym w Budomierzu na Podkarpaciu. Podczas kontroli jego pojazdu mundurowi znaleźli 128 sztuk ostrej amunicji. Wśród niej było 40 nabojów do popularnego kałasznikowa oraz mniejsze naboje kalibru 5,6 mm, używane do pistoletów, ale także do karabinków sportowych.

48-latek twierdził, że podczas odwiedzin przyjaciół na Ukrainie, ktoś poprosił go o przewiezienie amunicji. Zrobił to z uprzejmość. Zapomniał, że nie wszystko wyładował i część arsenału przywiózł ze sobą do Polski. Teraz odpowie za przestępstwo. Za nielegalne posiadanie amunicji grozi mu do 8 lat więzienia.
Źródło info i foto: Fakt.pl

Comments Brak komentarzy »

Funkcjonariusze Straży Granicznej zatrzymali sześciu członków polsko-rosyjskiej grupy przestępczej podejrzanych o organizowanie oraz przerzut cudzoziemców pochodzących z Zakaukazia, przez Polskę, do krajów Europy Zachodniej. Do zatrzymań – dwóch Rosjan i czterech Polaków – doszło na terenie czterech województw: mazowieckiego, podlaskiego, lubelskiego oraz zachodniopomorskiego, gdzie przeszukano m.in. kilka mieszkań i pomieszczeń gospodarczych.

Jak powiedziała rzeczniczka Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej Dagmara Bielec-Janas, mężczyźni werbowali na terenie Rosji i Białorusi cudzoziemców pochodzących z regionu Zakaukazia, a następnie organizowali im przerzut przez granicę do Polski i dalej do Europy Zachodniej.

Z ustaleń SG wynika, że zwerbowani w Rosji i na Białorusi cudzoziemcy pojawiali się na przejściach granicznych, gdzie zgłaszali wolę ubiegania się o status uchodźcy. Następnie – zgodnie z procedurą – kierowani byli do otwartych ośrodków dla cudzoziemców na terenie Polski. Jednak nigdy tam nie docierali, gdyż po drodze w umówionym miejscu czekał na nich jeden z organizatorów wraz z transportem, aby przerzucić ich na zachód, głównie do Niemiec, Austrii, Francji, Belgii, Holandii czy Wielkiej Brytanii – powiedziała Bielec-Janas.

Grupa działała co najmniej od kilkunastu miesięcy, czyniąc sobie z tego procederu stałe źródło dochodu. Szacuje się, że w ten sposób działając mogła przerzucić na zachód setki cudzoziemców – dodała. Jak poinformowała Bielec-Janas, funkcjonariusze zabezpieczyli dokumenty świadczące o przestępczej działalności grupy oraz pieniądze w różnych walutach, prawdopodobnie pochodzące z nielegalnych transakcji.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Comments Brak komentarzy »