Zwłoki przy centrum handlowym Plaza w Krakowie

Fot. Damian Klamka / East News Chorkowka13.08.2017. N/Z tasma policyjna

Ciało, pływające w stawie przy CH Plaza zauważył jeden z przechodniów. Natychmiast zawiadomił odpowiednie służby. Zwłoki zostały znalezione w piątek 28 sierpnia obok Centrum Handlowego Plaza w Krakowie. Około godziny 10.00 przypadkowy przechodzień, który akurat pojawił się w okolicy stawu znajdującego się przy galerii handlowej, zauważył unoszące się na wodzie zwłoki. Natychmiast zawiadomił odpowiednie służby. Na miejscu wezwania pojawiła się karetka, policja oraz straż pożarna.

Strażacy wyłowili ciało z wody. Okazało się, że należy do 79-letniego mężczyzny, mieszkańca Krakowa. Jak czytamy w „Super Expressie”, informację tę oficjalnie potwierdziła małopolska policja.

„Służby wyłowiły zwłoki 79-latka, mężczyzna był ubrany. Na miejscu pracował prokurator, który wyjaśni, jak doszło do śmierci mieszkańca Krakowa. Wiadomo, że nie było zgłoszone jego zaginięcie” – powiedział w rozmowie z „SE” Sebastian Gleń z małopolskiej komendy.

Bezpośrednia przyczyna i okoliczności śmierć mężczyzny nie są znane. Śledztwo w tej sprawie wszczęła prokuratura. Dokładne okoliczności śmierci mężczyzny wyjaśni prokuratorskie śledztwo.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Policja wystawiła 135 mandatów… na zlocie samochodów w Swadzimiu

135 mandatów wystawili policjanci uczestnikom zlotu samochodów zwołanego na parkingu przy centrum handlowym w Swadzimiu koło Poznania (Wielkopolskie). W wydarzeniu brało udział ok. 500 aut i 1,5 tys. osób. Biuro prasowe Komendy Wojewódzkiej Policji podało w niedzielę, że w sobotę wieczorem policjanci z Poznania przeprowadzili kontrolę uczestników niezgłoszonego, spontanicznego zlotu samochodów. Ogółem wylegitymowano 173 osoby, wręczono 135 mandatów karnych, skierowano dwie sprawy do sądu, zatrzymano 73 dowody rejestracyjne. Poza tym zatrzymano jedną osobę podejrzaną o kierowanie samochodem pod wpływem narkotyków.

„Okazało się, że ponad siedemdziesiąt samochodów miało usterki lub modyfikacje kwalifikujące je do obowiązkowych badań technicznych. Policjanci zatrzymali dowody rejestracyjne i skierowali właścicieli aut do stacji diagnostycznych” – podała policja.

Kolorowe żarówki, nieprawidłowe ogumienie

Do najczęstszych nieprawidłowości zaliczono między innymi: powiększone, przelotowe układy wydechowe bez katalizatorów, opony wystające poza obrys błotników, niehomologowane kolorowe żarówki w lampach oraz nieprawidłowe ogumienie. Funkcjonariusze podkreślili, że również ich zdaniem tuning mechaniczny, czy optyczny pojazdów to nic złego. Warunek jest jednak taki, żeby wszystkie modyfikacje były zgodne z przepisami i nie zagrażały bezpieczeństwu.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Filipiny: Uzbrojony napastnik uwolnił wszystkich zakładników w centrum handlowym

Uzbrojony napastnik, który wziął około 30 zakładników w centrum handlowym w San Juan po kilku godzinach uwolnił ich i wyszedł na zewnątrz w otoczeniu policji. Pozwolono mu na rozmowę z dziennikarzami, którym przedstawił swoje skargi. Chwilę potem został zatrzymany przez policję. Według policji Archie Paray był kiedyś ochroniarzem w centrum handlowym i narzekał na „nierówne traktowanie”. Próbował nakłonić innych ochroniarzy, aby przyłączyli się do jego akcji, jednak odmówili.

Napastnik postrzelił policjanta, a następnie udał się na pierwsze piętro kompleksu, gdzie wziął zakładników, głównie pracowników centrum. Policji udało się wyprowadzić z obiektu przebywających tam klientów. Ranny policjant został zabrany do szpitala; jego stan lekarze określają jako stabilny.

Burmistrz San Juan, które leży w regionie metropolitalnym stolicy Filipin Manili, poinformował dziennikarzy, że Paray został zwolniony z pracy po uprzednim porzuceniu jej bez poinformowania pracodawcy. Centrum handlowe w San Juan jest popularne ze względu na liczne restauracje, sklepy, bary i bazar. Znajduje się w pobliżu ekskluzywnego kompleksu mieszkalnego i klubu golfowego, a także komendy głównej policji i dowództwa wojskowego w 12-milionowej metropolii.
Źródło info i foto: TVP.info

Manila: Uzbrojony napastnik wziął zakładników w centrum handlowym

Uzbrojony napastnik wziął w poniedziałek jako zakładników około 30 osób w centrum handlowym stolicy Filipin, Manili – poinformował przedstawiciel filipińskich władz. Według niego jedna osoba została postrzelona. Do centrum handlowego wkroczyła policja.

Jak podaje agencja AFP, napastnikiem jest zwolniony ochroniarz. Burmistrz Francis Zamora z miasta San Juan w metropolii Manila miał powiedzieć wcześniej dziennikarzom, że ok. 30 osób jest przetrzymywanych w biurze administracyjnym. Ich dokładna liczba nie jest jednak znana.

Napastnik wkroczył do centrum handlowego ok. godz. 10 czasu miejscowego. Trwają negocjacje – informuje „The New York Times”. Zamora ujawnił, że napastnik próbował przekonać innych ochroniarzy, by do niego dołączyli, ale bezskutecznie. Sprawca zdarzenia ma mieć przy sobie broń palną. Pojawiły się również doniesienia jakoby napastnik miał też granat. Policja tego jednak nie potwierdza.

W wyniku incydentu ranna została jedna osoba – ochroniarz. Został on przewieziony do szpitala. Pozostali pracownicy i klienci centrum handlowego zdołali się ewakuować.
Źródło info i foto: interia.pl

Tajlandia: Żołnierz zabijał ludzi w centrum handlowym. Liczba ofiar wzrosła do 26 osób

Tajlandzkie służby zastrzeliły żołnierza, który zabijał ludzi w mieście Nakhon Ratchasima. Według najnowszych informacji, w wyniku jego ataków zginęło łącznie 26 osób, a ponad 50 zostało rannych. Do ataków doszło w sobotę, powstrzymanie napastnika zajęło 16 godzin. Jak podał w niedzielę premier Tajlandii Prayuth Chan-ocha, żołnierza zastrzelono w centrum handlowym.

Tajlandia. Zastrzelono żołnierza, który zabił 26 osób

Starszy sierżant Jakrapanth Thomma miał przeprowadzić ataki z powodów osobistych. Chodzić miało o kwestie finansowe – Thomma miał problemy ze sprzedażą ziemi. Z kolei agencja Reutera cytuje rzecznika ministra obrony, który mówi: „Nie wiemy, dlaczego to zrobił, wygląda na to, że oszalał”.

Żołnierz najpierw zabił dwie osoby (niektóre źródła piszą o trzech) w bazie wojskowej w mieście Nakhon Ratchasima na północnym wschodzie kraju. Ukradł stamtąd broń i amunicję oraz samochód, którym dotarł do świątyni buddyjskiej i centrum handlowego Terminal 21 Korat. W obu tych miejscach strzelał do ludzi, w centrum skrył się w piwnicy, ostatecznie to tam został zastrzelony.

Strzelał do ludzi na ulicach i w zatłoczonym centrum handlowym

Centrum handlowe w sobotnie popołudnie było pełne ludzi, robiących zakupy przed długim weekendem i buddyjskim świętem Makha Bucha. Setki z nich ewakuowano w niewielkich grupach, podczas gdy policja szukała napastnika. Ginęli nie tylko przebywający w budynkach, 32-latek otwierał ogień także na zewnątrz, do pieszych i jadących samochodami. Liczba ofiar śmiertelnych wzrosła z początkowych 20 do 26. Rannych zostało 57 osób, 25 z nich zostało już wypisano ze szpitali.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Atak nożownika na przedmieściach Paryża

Francuska policja zastrzeliła mężczyznę, który zaatakował kilka osób nożem w parku w miejscowości Villejuif na przedmieściach Paryża. W wyniku ataku nożownika, jedna osoba zginęła, a dwie zostały ranne. Według wstępnych informacji, do ataku doszło około godz. 14 w parku Hautes-Bruyères w miejscowości Villejuif na południe od Paryża. Nożownik uciekł do centrum handlowego w L’Hay-les-Roses. Tam został zastrzelony przez policję.

Miał krzyczeć „Allahu Akbar”

Na razie motywacje napastnika nie są znane, choć świadkowie, na których powołuje się radio RTL, twierdzą, że napastnik miał krzyczeć „Allahu Akbar”. Na miejscu pracuje policja i specjalna komórka, która sprawdza, czy mężczyzna nie miał na sobie ładunków wybuchowych.

Jedna ofiara śmiertelna, kilku rannych

W wyniku ataku jedna osoba zmarła, a dwie zostały ranne.bZe źródeł zbliżonych do merostwa wynika, że ofiarą, która nie przeżyła ataku, jest starszy mężczyzna, mieszkaniec Villejuif. Miał otrzymać tragiczny cios w momencie, gdy chronił przed atakiem swoją żonę.

„Całe miasto jest w żałobie” – słychać w merostwie.

Dwie ranne osoby trafiły do pobliskich szpitali – poinformowała prokurator Laure Beccuau. Dodała, że napastnik próbował zaatakować kolejne osoby, ale zdołały one uciec.

Zagrożenie terrorystyczne we Francji

Do tego ataku doszło w sytuacji, kiedy we Francji ciągle jest obecne zagrożenie terrorystyczne, choć już nie tak duże jak przed czterema laty, po największych zamachach w centrum Paryża, w teatrze Bataclan i na przedmieściach miasta. W sumie od 2015 r. w atakach terrorystycznych zginęło we Francji 255 osób. W 2019 r. przeprowadzone zostały tam dwa zamachy – w marcu zradykalizowany więzień zaatakował dwóch strażników w areszcie w Condé-sur-Sarthe, z kolei w Lyonie wybuchł podejrzany pakunek, raniąc czternaście osób.
Źródło info i foto: interia.pl

Strzelanina w centrum handlowym na przedmieściach Atlanty

W rezultacie strzelaniny, do jakiej doszło w centrum handlowym na przedmieściach Atlanty, jedna osoba została ranna – poinformowała policja. Incydent wywołał panikę w śród kupujących. Napastnik otworzył ogień do klientów centrum Cumberland Mall w sobotę wczesnym popołudniem czasu lokalnego, po czym zbiegł.

Jak oświadczył rzecznik policji hrabstwa Cobb, ustalono już kim był napastnik i wszczęto jego poszukiwania. Według wstępnych ustaleń strzelanina była następstwem kłótni między dwoma znającymi się osobami. Osoba ranna została przewieziona do szpitala. Policja nie poinformowała o jej stanie, nie podała też jej personaliów.

Na nagraniach wideo umieszczonych w mediach społecznościowych widać ludzi z torbami pełnymi zakupów biegających w panice w różnych kierunkach w poszukiwaniu wyjścia, lub bezpiecznego schronienia. Niektórzy chowali się pod kontuarami i stołami.

Pracownicy sklepów udostępniali też klientom magazyny aby się w nich schowali przed napastnikiem. Po incydencie centrum było przez kilka godzin zamknięte.
Źródło info i foto: onet.pl

Atak nożownika w Hongkongu. Ranne 4 osoby

Nożownik ranił cztery osoby podczas kolejnego antyrządowego protestu w jednym z centrów handlowych w Hongkongu. Do zdarzenia doszło najprawdopodobniej na tle sporu politycznego – wskazują lokalne media.

Łącznie rannych zostało sześć osób: cztery poszkodowane przez nożownika, napastnik, którego pobił wściekły tłum, i mężczyzna, który próbował go ochronić – pisze gazeta „South China Morning Post”. Według miejscowego nadawcy RTHK wśród rannych jest prodemokratyczny przedstawiciel lokalnych władz Andrew Chiu Ka-yin, któremu odgryziono kawałek ucha.

Nożownik został aresztowany. Funkcjonariusze do rozpędzenia zgromadzonych użyli gazu łzawiącego.

„SCMP”, powołując się na słowa jednej z poszkodowanych, pisze, że napastnik wyjął nóż po kłótni. Według portalu Hong Kong Free Press mówił on po mandaryńsku i deklarował poparcie dla władz w Pekinie.

Do zdarzenia doszło w centrum handlowym Cityplaza, gdzie pokojowy początkowo protest, w ramach którego skandowano prodemokratyczne hasła i utworzono ludzki łańcuch, przerodził się w zamieszki. Policja zatrzymała kilka osób i poinformowała, że uczestnicy akcji zdemolowali jedną z restauracji.

Reuters relacjonuje, że jeden z mężczyzn był bity kijami przez protestujących, inny leżał w kałuży krwi na chodniku.

Do przepychanek i aktów wandalizmu doszło też w innych centrach handlowych w Nowych Terytoriach, w północnej części regionu. W jednym z centrów handlowych protestujący zablokowali wejście do galerii przy pomocy kabli i parasolek. Associated Press informuje, że w internecie wzywano do udziału w akcjach protestu w siedmiu miejscach.

To już 22. z rzędu weekend niepokojów w Hongkongu. Agencja Reutera ocenia, że do najpoważniejszych od miesięcy aktów przemocy doszło 2 listopada. Tego dnia protestujący zaatakowali miejscowy oddział chińskiej państwowej agencji prasowej Xinhua. W wydanym w niedzielę oświadczeniu agencja podkreśliła, że stanowczo potępia „barbarzyńskie działania tłumów”, które zdewastowały i podpaliły lobby redakcji. Stowarzyszenie Dziennikarzy Hongkongu również potępiło „wszelkie akty sabotażu przeciwko mediom” i wezwało do zakończenia przemocy wobec przedstawicieli tej branży.

W niedzielę biuro szefowej rządu Hongkongu Carrie Lam, która obecnie przebywa w Szanghaju, poinformowało, że we wtorek uda się ona do Pekinu, gdzie w środę będzie rozmawiać m.in. z wicepremierem Chin Hanem Zhengiem.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Atak w szkole w Finlandii. Sprawca zaatakował mieczem. Nie żyje jedna osoba

Jedna osoba zginęła, a dziesięć zostało rannych w wyniku ataku, którego uzbrojony w miecz mężczyzna dokonał w szkole zawodowej w Kuopio w Finlandii – poinformowała policja.

Do ataku doszło na terenie centrum handlowego Hermanni w Kuopio, gdzie szkoła zawodowa Savo wynajmuje pomieszczenia. Jak powiedział fińskim mediom świadek zdarzenia, mężczyzna (według niektórych źródeł – uczeń) uzbrojony w miecz wtargnął do szkoły i zaatakował uczniów.

Wezwani na miejsce policjanci użyli broni palnej. Napastnik został postrzelony i zatrzymany. Według funkcjonariuszy, miał przy sobie pistolet. Policja podała, że w wyniku zajścia jedna osoba zginęła, a dziesięć jest rannych. Stan dwóch ofiar jest ciężki.

Szkoła zawodowa Savo w Kuopio ma 600 uczniów i 40 pracowników. Nie wiadomo, ile osób przebywało na terenie szkoły w momencie ataku.

Premier Finlandii Antti Rinne nazwał wydarzenia w Savo Vocational College „wstrząsającymi i nie do przyjęcia”. – Rozmawiałem z komendantem głównym policji, rząd bacznie obserwuje sytuację – zapewnił.

Potępienie dla „szokujących aktów przemocy w Kuopio” wyraziła także minister sprawiedliwości Anna-Maja Henriksson.
Źródło info i foto: rp.pl

Londyn: 6–letni chłopiec wypadł z 10. piętra galerii. 17-latek zatrzymany przez policję

6-letni chłopiec, który wypadł z 10. piętra słynnego muzeum sztuki współczesnej Tate Modern w Londynie jest w stanie krytycznym. Policja zatrzymała 17-latka, którego podejrzewa o celowe wypchnięcie dziecka. Do tragedii doszło, gdy dziecko stało na platformie widokowej budynku. Spadło na dach galerii znajdujący się na wysokości 5. piętra. Chłopiec helikopterem został przetransportowany do szpitala.

Śledczy badają teraz stan psychiczny aresztowanego 17-latka. Nic nie wskazuje na to, że znał chłopca bądź jego rodzinę. Niewykluczone, że usłyszy zarzut usiłowania morderstwa. Tate Modern to brytyjskie muzeum narodowe międzynarodowej sztuki nowoczesnej. W 2018 roku było najbardziej popularną atrakcją turystyczną w całym Zjednoczonym Królestwie. Odwiedziło je niemal 6 mln turystów.
Źródło info i foto: TVP.info