Jedna osoba nie żyje po ataku nożownika w Sydney

16-latek zabił nożem mężczyznę, a drugiego ranił, w głównej siedzibie scjentologów w Chatswood na przedmieściach Sydney. Został zatrzymany przez policję. Ze wstępnych informacji wynika, że nastolatek został poproszony o opuszczenie kościoła, w którym przebywała jego matka.

Kobieta uczęszczała na kurs organizowany przez scjentologów. Nastolatek chciał się z nią spotkać. Nie został wpuszczony do kościoła. Wówczas wyjął nóż kuchenny. 24-letni mężczyzna pochodzący z Tajwanu został śmiertelnie ugodzony w szyję. Drugi został ranny. Napastnik został aresztowany. Sprawą zajmują się służby. 16-latek zostanie przesłuchany po przejściu obserwacji psychiatrycznej.

Ośrodek w Chatswood, gdzie doszło do tragicznego zdarzenia, to flagowa siedziba scjentologów w Australii. Został założony w 2016 roku przez lidera sekty Davida Miscavige’a. W centrum znajdują się m.in. kaplica, audytorium, dwa studia nagraniowe, biblioteka i sala gimnastyczna. To największe centrum kościoła poza Stanami Zjednoczonymi.

Koszt budowy ośrodka wyniósł 56 mln dolarów. Budynek o powierzchni 13470 metrów kwadratowych stanął na fundamentach dawnej siedziby Krajowego Laboratorium Akustycznego. W uroczystości jego otwarcia wziął udział m.in. aktor Tom Cruise.
Źródło info i foto: Fakt.pl

Sydney: Nożownik zaatakował w siedzibie Kościoła scjentologicznego

Dwie osoby zostały zaatakowane przez nożownika w siedzibie Kościoła scjentologicznego w Sydney. Jedna z ofiar jest w stanie krytycznym. Prawdopodobnie została ugodzona w szyję. Do zdarzenia doszło w Chatswood na przedmieściach Sydney. Według lokalnych mediów, 16-letni podejrzany znajduje się w areszcie. Nie są znane motywy jego ataku.

Rozległy kompleks w Chatswood jest określany przez Kościół scjentologiczny jako „największe centrum duchowe poza Stanami Zjednoczonymi”. Scjentolodzy otworzyli swoją australijską centralę we wrześniu 2016 roku. Powstała ona na terenie na którym wcześniej znajdowało się Narodowe Laboratorium Akustyczne.
Źródło info i foto: onet.pl

Samochód wjechał w tłum ludzi w Sydney. Kilka osób rannych

Samochód wjechał w tłum w Sydney, raniąc kilka osób, w tym małe dziecko – informuje Russia Today. Według niepotwierdzonych informacji, stan zdrowia kierowcy mógł doprowadzić do wypadku. Policja nie podejrzewa zamachu terrorystycznego. Do wypadku doszło w pobliżu restauracji na Victoria Street w dzielnicy Chatswood. Powołując się na australijskie media Russia Today podaje, że w wypadku rannych zostało co najmniej sześć osób, w tym małe dziecko.
Źródło info i foto: onet.pl