Posts Tagged “chodnik”

W Los Angeles van wjechał w tłum na West Pico Boulevard. Rannych zostało co najmniej 7 osób. Kierowca został aresztowany. Samochód staranował grupę ludzi siedzących w ogródku restauracyjnym. – Wszyscy jedli, cieszyli się życiem i nagle znikąd pojawił się van jadący prosto na nich – powiedział agencji AP jeden ze świadków.

Według relacji kilka osób utknęło pod samochodem. Z pomocą ruszyli im świadkowie. Ze wstępnych ustaleń wynika, że był to wypadek, a nie akt terroru. Policja informuje, że kierowca przejechał na czerwonym świetle, zderzył się z innym samochodem, stracił panowanie nad pojazdem i rozpędzony wpadł na chodnik.

Jak mówią świadkowie, sprawca był w szoku. Wysiadł i po chwili wrócił do samochodu, próbując uciec z miejsca wypadku. Zatrzymali go świadkowie do przyjazdu policji.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Comments Brak komentarzy »

​Tragedia w Rzeszowie. Nad ranem w centrum miasta na chodniku znaleziono poparzonego mężczyznę. Wstępnie ustalono, że zdetonował własnoręcznie zrobiony ładunek wybuchowy, prawdopodobnie mieszaninę jakiś substancji. Po godz. 4 policjanci otrzymali zgłoszenie, że w Rzeszowie na ulicy Cieplińskiego doszło do wybuchu, na pasie zieleni między jezdniami leży mężczyzna.

35-latek był przytomny. Jego ciało było zakrwawione. Wstępnie ustalono, że zdetonował własnoręcznie zrobiony ładunek wybuchowy, prawdopodobnie mieszaninę jakiś substancji. Twierdził, że chciał w ten sposób popełnić samobójstwo. 35-latek z poparzeniami trafił do szpitala. Funkcjonariusze będą teraz badali, jakiego rodzaju substancje posiadał mężczyzna. Policja także prosi wszystkie osoby, które mogą coś wiedzieć lub były świadkami tego zdarzenia, o kontakt z komendą w Rzeszowie.
Źródło info i foto: interia.pl

Comments Brak komentarzy »

Co najmniej sześć osób zostało rannych w niedzielę rano, gdy samochód wjechał na chodnik przed ośrodkiem sportu w Newcastle, w północnej Anglii. Incydent najpewniej nie był związany z terroryzmem. Zatrzymano jedną osobę – poinformowała policja.

Seria zamachów w Wielkiej Brytanii. Tragiczny czas na Wyspach

Lokalne media podają, że w ośrodku sportu trwały obchody kończącego ramadan święta Id al-Fitr, w których uczestniczyły setki ludzi. Według mediów wśród rannych jest dwójka dzieci. Policja poinformowała, że do incydentu doszło po godz. 9 lokalnego czasu. “Samochód zderzył się z pieszymi przed ośrodkiem sportu Westgate” – napisała policja w oświadczeniu.

- Trwa policyjne śledztwo, by ustalić, co dokładnie się stało, ale na razie incydent ten nie jest traktowany jako terrorystyczny – dodano.

Na miejscu zatrzymano 42-letnią kobietę. Jest ona przesłuchiwana. Policja zaapelowała do świadków zdarzenia, by zgłaszali się w celu złożenia zeznań. 19 czerwca w Londynie, w dzielnicy w Finsbury Park, doszło do ataku wymierzonego w muzułmanów, gdy kierujący samochodem dostawczym Brytyjczyk Darren Osborne wjechał w grupę wiernych wracających z wieczornej modlitwy w pobliskim meczecie. Zginął jeden mężczyzna, a 10 osób zostało rannych. Wszystkie ofiary to muzułmanie.

Wydarzenia w Finsbury Park były czwartym od marca atakiem w Wielkiej Brytanii określanym przez policję jako terrorystyczny oraz trzecim atakiem, podczas którego wjechano pojazdem w przechodniów. Poprzednich ataków dokonywali islamiści.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Comments Brak komentarzy »

Kierowca samochodu, który w czwartek wjechał w grupę ludzi na Times Square w Nowym Jorku, w chwili wypadku mógł być pod wpływem narkotyków – przekazała telewizja CBS, powołując się na informacje uzyskane od prokuratury. W wypadku zginęła 18-letnia kobieta, 22 osoby zostały ranne. Według CBS sprawca wypadku, 26-letni były wojskowy Richard Rojas mógł zażyć substancję o nazwie “K2″ lub “Spice”, czyli tak zwaną syntetyczną marihuanę.

Wcześniej w czwartek policja poinformowała, że Rojasa poddano badaniom na obecność alkoholu we krwi. Według wstępnych ustaleń śledczych mężczyzna nie miał związków z terrorystami. Jak powiedział burmistrz Nowego Jorku Bill de Blasio, na razie nic nie wskazuje na to, aby mogło chodzić o akt terroru.

Wtargnął na chodnik

Samochód kierowany przez 26-latka w czwartek około południa czasu lokalnego (godz. 18 w Polsce) wtargnął na chodnik i według relacji świadków zatrzymał się dopiero, gdy uderzył w latarnię i bariery blokujące dostęp do chodnika. W wypadku zginęła 18-letnia kobieta, a rany odniosły 22 osoby. Stan czterech z nich lekarze wciąż określają jako zagrażający życiu. Times Square jest nowojorską atrakcją turystyczną. Codziennie przechodzą tamtędy setki tysięcy ludzi. Specjalne bariery mają chronić pieszych, ale nie są one jeszcze szczelne i w wielu miejscach samochody mogą nadal wjechać na chodniki lub skwery.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Comments Brak komentarzy »

Rozpędzony samochód, który jechał pod prąd, wjechał w czwartek w Nowym Jorku na zatłoczony chodnik na Times Square. Jedna osoba zginęła, 20 zostało rannych – poinformowała telewizja CBS.

Według policji nie był to akt terroryzmu.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Comments Brak komentarzy »

Puławscy policjanci zatrzymali 27-latka, który w Puławach wjechał samochodem w matkę z dwojgiem dzieci idących chodnikiem, a następnie odjechał z miejsca zdarzenia nie udzielając im pomocy. Pojazd, którym się poruszał porzucił kilkanaście kilometrów dalej. Jak się okazało, mężczyzna był nietrzeźwy, miał ponad 1,6 promila alkoholu w organizmie. Zatrzymany trafił do policyjnego aresztu.

12.05.br., około godziny 15:00, dyżurny puławskiej komendy został powiadomiony o potrąceniu kobiety z dwojgiem dzieci. Policjanci, którzy zostali skierowani na miejsce ustalili, że kierowca osobowego volkswagena wjechał w dwoje dzieci idących z matką chodnikiem, a także latarnię, a następnie odjechał z miejsca nie udzielając im pomocy. Dzieci w wieku 2 i 6 lat oraz ich matka zostali przewiezieni do szpitala w Puławach. Najbardziej poszkodowana jest 2-letnia dziewczynka, która z Puław została przetransportowana do szpitala w Lublinie.

Policjanci natychmiast podjęli działania zmierzające do zatrzymania sprawcy wypadku. Na miejscu pracowała grupa dochodzeniowo – śledcza, zabezpieczano ślady. Jeszcze tego samego dnia funkcjonariusze z patrolówki zatrzymali kierowcę volkswagena, którym okazał się być 27-letni mieszkaniec Puław. Jak wykazało badanie, miał ponad 1,6 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna zatrzymany został w miejscu zamieszkania. Samochód, którym spowodował wypadek, został odnaleziony przez policjantów przed wieczorem. Mężczyzna porzucił go kilkanaście kilometrów od miejsca zdarzenia.

27-latek trafił do policyjnego aresztu. Po wytrzeźwieniu będą z nim wykonywane czynności procesowe.
Źródło info i foto: Policja.pl

Comments Brak komentarzy »

Mężczyzna celowo wjeżdżał samochodem w ludzi zgromadzonych w centrum Melbourne w Australii. Zabił 3 osoby, około 20 zostało rannych. Policja uważa, że zdarzenie nie ma podłoża terrorystycznego. Sprawcę zatrzymano, jest przesłuchiwany. Nie wiadomo na razie, jaki był motyw jego działania.

Co dokładnie wydarzyło się w centrum Melbourne?

Mężczyzna najpierw w chaotyczny sposób jeździł po głównym skrzyżowaniu w centrum Melbourne, po czym skręcił na deptak Bourke Street Mall i celowo zaczął wjeżdżać w znajdujących się tam ludzi. Policja podejrzewa, że incydent miał związek z wcześniejszym atakiem z użyciem noża, do którego doszło na południu miasta, ale nie był związany z terroryzmem. Z nagrania wideo przekazanego mediom przez jednego ze świadków incydentu wynika, że dwie osoby podeszły do samochodu, próbując powstrzymać kierowcę. Na nagraniu wideo z telewizyjnego śmigłowca widać kilku funkcjonariuszy obok ubranego tylko w bieliznę mężczyzny leżącego na chodniku, z rękami w kajdankach. Policjanci sprawdzają mocno zniszczony czerwony samochód.

Jak atak opisywali świadkowie?

- On był do połowy wysunięty z auta. Wyglądał, jakby mu było wszystko jedno – powiedział świadek australijskiej telewizji. Inny świadek opowiadał lokalnej gazecie “Age”, że policyjny radiowóz uderzył w samochód oraz że policjanci oddali strzały w jego kierunku, a następnie wyciągnęli kierowcę z pojazdu. “Nie zatrzymywał się. Przechodnie próbowali uciekać, ale on nadal wjeżdżał w ludzi” – opowiadał jeden ze świadków cytowany przez dziennik “Herald Sun”. “To była rzeź na chodniku” – opisywała agencji AFP kobieta, która widziała mężczyznę wjeżdżającego w ludzi.

Jaka jest teraz sytuacja w centrum Melbourne?

Zamknięto pobliskie ulice. Kilka przecznic dalej trwa wielkoszlemowy turniej tenisowy Australian Open, a do Melbourne z tej okazji zjechały tysiące turystów. Według policji turniej odbywa się bez przeszkód. Australia podwyższyła poziom zagrożenia terrorystycznego po zamachu z grudnia 2016 roku w Berlinie, gdzie 12 osób zginęło, kiedy ciężarówka wjechała w tłum na jarmarku bożonarodzeniowym. Australijska policja ogłosiła, że zatrzymała kilka osób, które planowały ataki w Boże Narodzenia w Melbourne.
Żródło info i foto: Gazeta.pl

Comments Brak komentarzy »

Kilka strzałów ostrzegawczych oddali policjanci w Kielcach w stronę agresywnego mężczyzny, który demolował budynki przy ulicy Kochanowskiego. Według świadków, napastnik przyłożył nóż do szyi przypadkowej kobiecie. Policję wezwali na miejsce mieszkańcy jednego z bloków przy ul. Kochanowskiego. Mężczyzn tłukł szyby w oknach, rozbijał donice stojące na chodniku i wymachiwał nożem. Policjanci, którzy przyjechali na miejsce, oddali w jego kierunku kilka strzałów ostrzegawczych. Jeden z nich trafił w nogę mężczyznę. Został przewieziony do szpitala. Policja ustala teraz jego tożsamość i sprawdza, czy jest pod wpływem alkoholu.
Żródło info i foto: RMF24.pl

Comments Brak komentarzy »

Prokuratora w Piszu postawiła dwa zarzuty 46-letniemu Marianowi K., który dwa dni temu wjechał w kobietę idącą chodnikiem. W rozmowie ze śledczymi mężczyzna przyznał, że uderzył samochodem w kobietę. Twierdził jednak, że zrobił to nieświadomie. Przyznał także, że podczas cofania przejechał po ciele kobiety raz jeszcze.

Marian K. dwa dni temu na ulicy Wojska Polskiego w Piszu wjechał w 40-letnią kobietę, jak się później okazało swoją byłą partnerkę. Dziś przed prokuratorem zeznał, że nie zrobił tego celowo, mimo że z miejsca wypadku uciekł, a samochód spalił w lesie. Wcześniej podczas przesłuchania na policji zeznał, że celowo wjechał na chodnik, by potrącić kobietę.

Mężczyzna sam zgłosił się na komisariat. Początkowo twierdził, że samochód mu skradziono. W trakcie kilkugodzinnego przesłuchania przyznał jednak, że to on przejechał kobietę i spalił auto. Pierwszy zarzut, który Marian K. usłyszał od prokuratora to zarzut zabójstwa 40-letniej mieszkanki Pisza. Drugi – zniszczenia mienia, a dokładnie spalenia wypożyczonego auta. Straty oszacowano 24 tys. złotych.
Żródło info i foto: RMF24.pl

Comments Brak komentarzy »

46-latek, który wczoraj śmiertelnie potrącił kobietę na chodniku w mazurskim Piszu, miał to zrobić celowo. Na komendzie policji usłyszał już zarzut zabójstwa. Śledczy czekają teraz na dokumentację od policji. Nasz reporter dowiedział się, że mężczyzna ma usłyszeć teraz prokuratorski zarzut zabójstwa. 46-latek znał swoją ofiarę, spotykał się z nią. Nieoficjalnie wiadomo, że w ostatnich dniach miał ją śledzić. Zabił, bo przeżył zawód miłosny.

Mężczyzna sam zgłosił się na policję, ale na początku twierdził, że skradziono mu samochód. W trakcie kilkugodzinnego przesłuchania przyznał jednak, że to on przejechał kobietę i spalił auto. Najpóźniej jutro do sądu trafi wniosek o jego aresztowanie.
Żródło info i foto: RMF24.pl

Comments Brak komentarzy »