Ciała dwóch Ukraińców w beztlenowej chłodni. Prokuratura prowadzi śledztwo

Fot. Damian Klamka/East News Nowy Sacz 23.08.2019. n/z tasma policyjna

Prokuratura Rejonowa w Rawie Mazowieckiej wyjaśnia okoliczności śmierci dwóch obywateli Ukrainy w wieku 28 i 46 lat, których ciała odnaleziono w beztlenowej chłodni do przechowywania owoców w miejscowości Sadkowice (Łódzkie).

Jak przekazała we wtorek sierż. sztab. Agata Krawczyk z Komendy Powiatowej Policji w Rawie Mazowieckiej, w niedzielę około godziny 11.00 dyżurny rawskiej komendy został powiadomiony o odnalezieniu zwłok dwóch mężczyzn na terenie przechowalni owoców w Sadkowicach.

Informację przekazał właściciel przechowalni, który wcześniej ujawnił ciała obywateli Ukrainy w wieku 28 i 46 lat w pozbawionej tlenu komorze chłodniczej.

Prokuratura prowadzi śledztwo

– Obaj obywatele Ukrainy mieszkali na terenie posesji, gdzie doszło do zdarzenia, jednak nie ustalono jeszcze, w jakich okolicznościach znaleźli się w chłodni, która jest pomieszczeniem o kontrolowanej, beztlenowej atmosferze.
Zwłoki zostały wyniesione na zewnątrz przez strażaków i dopiero później zbadane przez lekarza, który potwierdził zgon. Następnie do swoich czynności przystąpili policjanci, którzy zabezpieczyli miejsce, przesłuchali świadków i o zdarzeniu poinformowali Ambasadę Ukrainy.

Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Rawie Mazowieckiej.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Płock: Zwłoki 69-letniej kobiety w jednym z mieszkań

Jak informuje Krystyna Kowalska z Komendy Miejskiej Policji w Płocku, o sprawie poinformowała mundurowych sąsiadka denatki. W sobotę późnym popołudniem znaleźli oni na miejscu zwłoki 69-letniej kobiety. Jak dodaje Kowalska, po wstępnych czynnościach z udziałem prokuratora wykluczono udział osób trzecich. Lokatorzy tego samego budynku nie widzieli kobiety od kilku dni.

Funkcjonariusze KMP w Płocku znaleźli ciało denatki w sobotę po godzinie 17 po zgłoszeniu od jednej z jej sąsiadek. Na miejscu potwierdzili najgorsze obawy pozostałych lokatorów, którzy nie widzieli kobiety od kilku dni.

Wstępna analiza wskazuje, że do śmierci 69-latki nie przyczyniły się osoby trzecie.
Źródło info i foto: se.pl

WB: Wśród ciał znalezionych w ciężarówce było 10 nastolatków

Wśród osób, których ciała znaleziono 23 października w kontenerze ciężarówki w parku przemysłowym w południowo-wschodniej Anglii, było 10 nastolatków, a nie jeden, jak początkowo przypuszczano – podała w piątek brytyjska policja, publikując personalia ofiar. Tak jak wcześniej informowano, wszystkich 39 zmarłych miało obywatelstwo Wietnamu. Najmłodszymi ofiarami byli dwaj 15-letni chłopcy, najstarszą – 44-letni mężczyzna. Ogółem wśród zmarłych było 31 mężczyzn i osiem kobiet. Aż 20 osób pochodziło z prowincji Nghe An w północno-środkowym Wietnamie.

Do makabrycznego odkrycia doszło w nocy z 22 na 23 października w parku przemysłowym Waterglade Industrial Park w hrabstwie Essex, ok. 30 km na wschód od Londynu. Ciała znajdowały się w kontenerze chłodni umieszczonym na naczepie ciężarówki. Kontener przypłynął tej samej nocy z belgijskiego Zeebrugge do angielskiego portu Purfleet, gdzie odebrał go kierowca ciężarówki, która – jak się przypuszcza – przyjechała z Irlandii Północnej.

Aresztowania w Wietnamie

Początkowo sądzono, że wszystkie ofiary to obywatele Chin i tę wersję wstępnie potwierdzały policja i chińskie władze, później w miarę rozwoju śledztwa pojawiało się coraz więcej poszlak wskazujących, że ofiary były Wietnamczykami.

Władze brytyjskie na razie postawiły zarzuty dwóm osobom: 25-letniemu kierowcy ciężarówki, który został aresztowany tego samego dnia, kiedy odkryto ciała oraz 23-letniemu mężczyźnie zatrzymanemu później w Irlandii. Obaj pochodzą z Irlandii Północnej. Postawiono im zarzuty zabójstwa, uczestnictwa w przemycie ludźmi oraz pomocy w nielegalnym przedostaniu się na terytorium Wielkiej Brytanii. Policja poszukuje ponadto dwóch innych mężczyzn, braci, którzy również mieszkają w Irlandii Północnej.

W Wietnamie w związku z tą sprawą aresztowano dotychczas 11 osób.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Zatrzymano 8 osób w związku ze sprawą znalezienia ciał 39 osób w ciężarówce

​Wietnamska policja zatrzymała osiem osób w związku ze znalezieniem ciał 39 osób w ciężarówce w Wielkiej Brytanii. Funkcjonariusze rozpoczęli walkę z zorganizowaną grupą zajmującą się przemytem ludzi.

Dzięki temu, czego dowiedzieliśmy się od zatrzymanych, będziemy prowadzili działania, by zwalczać grupy, które przemycają ludzi do Wielkiej Brytanii – powiedział Nguyen Huu Cau, komendant policji w prowincji Nghe An. Najważniejsze, co możemy teraz zrobić, to zwalczać konsekwencje incydentu w Wielkiej Brytanii i pomagać rodzinom w sprowadzaniu ciał ich bliskich – podkreślił.

To nie pierwsze zatrzymania w Wietnamie w tej sprawie. Już w piątek w ręce tamtejszych służb wpadły dwie inne osoby.

Do tej pory w Wielkiej Brytanii dwie osoby zostały oskarżone o nieumyślne spowodowanie śmierci 39 osób. Ciała ofiar znaleziono w ciężarówce w Essex. Wszyscy to prawdopodobnie obywatele Wietnamu. Specjalni wysłannicy z tego kraju przyjechali do Zjednoczonego Królestwa w niedzielę, by pobrać próbki DNA.

Brytyjska telewizja Sky News przytacza historię 26-letniej Tra My, której ciało znaleziono w ciężarówce. Kobieta wysłała kilka SMS-ów do swojej rodziny, że „nie może oddychać”.

Prawdopodobnie większość ofiar to ludzie z biednych wietnamskich prowincji Nghe An i Ha Tinh. Od połowy października tamtejsza policja otrzymała 34 zgłoszenia o zaginięciu różnych osób.

Brytyjska policja w związku ze sprawą poszukuje jeszcze dwóch mężczyzn na terenie Wielkiej Brytanii. Śledczy są przekonani, że 40-letni Ronan Hughes i jego brat Christopher również są zamieszani w całą sprawę.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Wielka Brytania: Ciężarówka z ciałami 39 osób. Wszystkie ofiary to Wietnamczycy

Mimo wcześniejszych domniemywań dotyczących chińskiego pochodzenia osób, których ciała znaleziono w zeszłym tygodniu w kontenerze ciężarówki w parku przemysłowym w południowo-wschodniej Anglii, brytyjska policja przekazała w piątek, że wszystkie te ofiary pochodziły z Wietnamu.

„W tej chwili uważamy, że ofiary są obywatelami Wietnamu i jesteśmy w kontakcie z rządem wietnamskim. Jesteśmy w bezpośrednim kontakcie z wieloma rodzinami w Wietnamie i Wielkiej Brytanii, i sądzimy, że zidentyfikowaliśmy rodziny niektórych ofiar” – napisał na Twitterze Tim Smith z policji w hrabstwie Essex.

Policja przekazała w oświadczeniu, że jest w stałym kontakcie z rodzinami w Wietnamie i Wielkiej Brytanii, a także z władzami w Hanoi. Początkowo sądzono, że wszystkie ofiary to obywatele Chin i tę wersję wstępnie potwierdzały policja i chińskie władze, później jednak pojawiało się coraz więcej poszlak wskazujących, że przynajmniej część z ofiar mogła być Wietnamczykami. W piątek w Wietnamie aresztowano dwie osoby podejrzane o związek z tą sprawą. Na początku tygodnia rząd w Hanoi poinformował, że Wielka Brytania wysłała do strony wietnamskiej dokumenty dotyczące czterech ofiar. Jak podano na stronie internetowej rządu, wiceszef MSZ Bui Thanh Son powiedział dziennikarzom, że dokumenty przekazano ministerstwu bezpieczeństwa publicznego w celu weryfikacji.

„Ministerstwo spraw zagranicznych opracowuje dokumentację dotyczącą potencjalnych ofiar, ale na razie nie ma podstaw, by potwierdzić, że wśród ofiar są obywatele Wietnamu” – dodano.

Ciała w ciężarówce

Do makabrycznego odkrycia doszło w nocy z 22 na 23 października w parku przemysłowym Waterglade Industrial Park, ok. 30 km na wschód od Londynu. Ciała znajdowały się w kontenerze-chłodni umieszczonym na naczepie ciężarówki. Kontener przypłynął tej samej nocy z belgijskiego Zeebrugge do angielskiego portu Purfleet, gdzie odebrał go kierowca ciężarówki, która – jak się przypuszcza – przyjechała z Irlandii Północnej. Jak informowano w dniu, w którym odnaleziono ciała, wśród ofiar jest 31 mężczyzn i osiem kobiet. Z wyjątkiem jednej osoby – nastolatka – wszystkie ofiary to osoby dorosłe. Władze brytyjskie na razie postawiły zarzuty dwóm osobom – 25-letniemu kierowcy ciężarówki, który został aresztowany tego samego dnia, kiedy odkryto ciała oraz – w piątek – 23-letniemu mężczyźnie zatrzymanemu w Irlandii. Obaj pochodzą z Irlandii Północnej. Postawiono im zarzuty zabójstwa, uczestnictwa w przemycie ludźmi oraz pomocy w nielegalnym przedostaniu się na terytorium Wielkiej Brytanii. W związku ze sprawą policja poszukuje dwóch innych mężczyzn, braci, którzy również mieszkają w Irlandii Północnej.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Dwunastu migrantów w samochodzie-chłodni w Belgii. To kierowca wezwał policję

Belgijska policja odkryła dwunastu migrantów w samochodzie-chłodni na parkingu przy autostradzie w północnej części kraju. Służby wezwał kierowca, który podejrzewał, że prócz owoców i warzyw może przewozić także ludzi. Mieli dotrzeć do Wielkiej Brytanii, gdzie w ubiegłym tygodniu w podobnym pojeździe znaleziono ciała 39 osób. Wówczas nielegalny transport także pochodził z Belgii.

Jedenastu ze znalezionych migrantów pochodziło z Syrii, a jeden był Sudańczykiem. Zostali przekazani urzędnikom imigracyjnym w Antwerpii – podał belgijski nadawca VRT.

Migranci często starają się wykorzystywać samochody chłodnie. – Łatwiej w nich ominąć system skanerów ciepła – podkreśliła Isabelle De Maegt, rzeczniczka organizacji transportowej Febetra, cytowana przez VRT.

Migranci mieli trafić do Wielkiej Brytanii

Belgijskie związki zawodowe naciskają na władze, aby zapewniły bezpieczeństwo na parkingach wzdłuż autostrad prowadzących na północ kraju. Skierowano na nie ruch do portów i dalej do Wielkiej Brytanii. Chcący przedostać się na Wyspy wdzierają się do samochodów i liczą na to, że niespostrzeżeni przeprawią się na drugą stronę kanału La Manche.

Firmom z Belgii coraz ciężej znaleźć kierowców chcących jeździć z ładunkami na Wyspy Brytyjskie. Za przemyt migrantów grozi bowiem grzywna 2 tys. funtów od osoby. Gdyby kierowca, który zaalarmował policję w Belgii, zawiózł Syryjczyków i Libańczyka do Wielkiej Brytanii i został tam wraz z nimi schwytany, groziłaby mu kara 24 tys. funtów.

Ciała 39 migrantów w chłodni. Oni także jechali z Belgii

W zeszłym tygodniu w ciężarówce chłodni w Anglii odkryto ciała 39 imigrantów. Dostali się oni do Wielkiej Brytanii z belgijskiego portu w Zeebrugge. Przeczytaj więcej na ten temat. Zmarli najprawdopodobniej byli obywatelami Wietnamu i Chin. Najprawdopodobniej zamarzli podczas transportu; temperatura we wnętrzu pojazdu mogła spaść nawet do minus 25 stopni Celsjusza.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Wielka Brytania: Ciała 39 migrantów znalezione w ciężarówce. Nowe informacje w sprawie

Na jaw wychodzą nowe przerażające fakty na temat okoliczności śmierci 39 migrantów w ciężarówce w Essex. Jedną z ofiar jest prawdopodobnie 26-letnia Wietnamka Pham Thi Tra My. Według „Daily Mail” rodzice kobiety za jej podróż do lepszego życia na Wyspach mieli zapłacić przemytnikom 30 tys funtów (około 150 tys. zł). Za tę cenę 26-latka miała mieć zagwarantowaną podróż w klasie „VIP”. Zamiast tego młoda kobieta, podobnie jak jej towarzysze, umarła w nieludzkich męczarniach. Z kolei „The Sun” dodaje, że nawet 100 imigrantów mogło być przewożonych w konwoju, złożonym z trzech ciężarówek. W sprawie aresztowano już 5 osób.

To miała być bezpieczna trasa. Tak przynajmniej rodzinę 26-letniej Wietnamki zapewniali przemytnicy. Jak donosi „Daily Mail”, dziewczyna – podobnie, jak wielu innych migrantów z Wietnamu – zdecydowała się na niebezpieczną podróż do Wielkiej Brytanii, by pomóc zadłużonej rodzinie.

Bliscy kobiety twierdzą, że za jej podróż do Wielkiej Brytanii przez Chiny zapłacili przemytnikom 30 tysięcy funtów – trzykrotnie więcej, niż za normalny bilet, ponieważ 26-latka miała jechać w klasie „VIP”. Prawda okazała się zupełnie inna.

Kilka godzin przed odkryciem 39 ciał w ciężarówce nieopodal Londynu My pisała do rodziców przerażające wiadomości.

– Przepraszam, mamo. Moja droga za granicę nie powiodła się. Bardzo cię kocham, mamo. Umieram, bo nie mogę oddychać. Jestem z Nghen, Can Loc, Ha Tinh w Wietnamie. Przepraszam, mamo – napisała 26-letnia Pham Thi Tra My do swojej mamy o godzinie 22.30 we wtorek 22 października. Potem kontakt z młodą kobietą się urwał.

Konwój i 100 imigrantów?

Informacje dotyczące pieniędzy, jakie miały zapłacić rodziny ofiar przemytnikom, to niejedyne rewelacje dotyczące tragedii, które ujrzały światło dzienne. Jak donosi „The Sun”, wiele wskazuje bowiem na to, iż ciężarówka, w której odnaleziono 39 ciał, mogła być częścią większego konwoju. Policjanci zidentyfikowali na razie tylko część osób, które zginęły w ciężarówce. Pozostałe będą identyfikowane m.in. dzięki ich odciskom palców.

Z relacji krewnych ofiar wynika, że ciężarówka była częścią konwoju składającego się z trzech pojazdów, które miały w sumie przewozić nawet 100 osób. Pozostałe dwie ciężarówki prawdopodobnie dotarły do swojego celu. „Sky News” dodaje, że nie udało się określić miejsca, do którego rzeczone ciężarówki miałyby dojechać.

Informacje o 100 osobach mają znajdować swe potwierdzenie w Wietnamie. Anthony Dang Huu Nam, katolicki ksiądz z prowincji Nghe An w Wietnamie powiedział, że był świadomy ponad 100 osób, które wyruszyły w podróż, by rozpocząć „nowe życie”. Wiadomo już, że co najmniej 39 z nich zginęło w trakcie podróży.

Zwłoki w chłodni

Makabrycznego odkrycia brytyjskie służby dokonały 23 października. Kierowca – 25-letni Irlandczyk Maurice Robinson – pozostawił ciężarówkę z ciałami na terenie zakładu przemysłowego w miejscowości Greys nieopodal Londynu. Został on aresztowany pod zarzutem wielokrotnego zabójstwa. W sprawie zatrzymano już 5 osób.

„Daily Mail” donosi również, że ciała zmarłych były nagie lub skąpo ubrane, gdy zostały znalezione w ciężarówce. Śledczy ustalili też, że wietnamscy imigranci przed śmiercią „walili w drzwi”, a gdy znaleziono ciała, „z ich ust płynęła piana”.
Źródło info i foto: Fakt.pl

Ciężarówka z ciałami 39 osób jechała w konwoju?

Brytyjska policja sprawdza pojawiające się przypuszczenia, że ciężarówka z 39 nielegalnymi imigrantami – których ciała znaleziono w zeszłym tygodniu – była jedną z trzech jadących w konwoju. Ciężarówkę ze zwłokami imigrantów w naczepie – pochodzących prawdopodobnie z Wietnamu, a nie z Chin jak wcześniej podawano – znaleziono w nocy z wtorku na środę w parku przemysłowym w południowo-wschodniej Anglii. Nie wiadomo, gdzie są dwie pozostałe. Jutro przez sądem aresztowym stanie 25-letni Mo Robinson, któremu postawiono m.in. 39 zarzutów nieumyślnego spowodowania zabójstwa i zarzut handlu ludźmi.

Brytyjska policja bada, czy kontener, w którym znaleziono ciała zmarłych z zimna 39 imigrantów, był częścią większego przemytu. Pojawia się trop, że ciężarówka była jedną z trzech, jadących w konwoju. Dwie pozostałe miały – według sugestii – dotrzeć do celu podróży. Dokąd konkretnie, tego nie wiadomo.

Być może pomogą w dochodzeniu ustalenia belgijskiej policji. Wiadomo, że kontener z pochodzącymi z Azji imigrantami przypłynął na promie. Teraz belgijskie organy ścigania poszukują kierowcy, który dostarczył go do portu w Zeebrugge, skąd odpłynął do Wielkiej Brytanii. Opracowują także trasę takiego transportu.

Rodziny w Wietnamie, które przepuszczają, że to ciała ich krewnych odkryto w Essex, mówią, że w podróż do Wielkiej Brytanii wyruszyło 100 osób.

Anthony Dang Huu Nam, katolicki ksiądz z miasta Yen Thanh w prowincji Nghe An na północy Wietnamu, twierdzi, że zna te rodziny. Ich członkowie wiedzieli, że w tym czasie ich krewni byli w podróży do Wielkiej Brytanii. Nie mogą się z nimi skontaktować. Stąd przeświadczenie, że to ich ciała znaleziono w ciężarówce w Essex. Nghe An jest jedną z najbiedniejszych prowincji Wietnamu. To stamtąd pochodzi wiele ofiar handlu ludźmi, którzy trafiają do Europy.

Jedna domniemana ofiara z Ha Tinh, 26-letnia Pham Thi Tra My, wysłała SMS-a do swoich rodziców. Napisała, że nie może oddychać. Wiadomość została wysłana mniej więcej w chwili, gdy ciężarówka była w drodze z Belgii do Wielkiej Brytanii – podał Reuters. „Jest mi bardzo, bardzo przykro, mamo i tato, ale moja podróż za granicę nie udała się. Umieram. Nie mogę oddychać. Bardzo was kocham, mamo i tato. Przepraszam, matko” – ujawnia treść SMS-a BBC.

Policja potwierdziła, że zgodnie z jej przypuszczaniami ciężarówka z ciałami imigrantów była „częścią większego spisku” mającego na celu przemyt ludzi do Wielkiej Brytanii. Zaapelowała do nielegalnych imigrantów, którzy dotarli na Wyspy Brytyjskie w podobny sposób o zgłaszanie się. Zapewnia, że nie wyciągnie wobec nich prawnych konsekwencji.

Ciała zmarłych są już w kostnicy i czekają na autopsję oraz identyfikację. Policja podała, że przy ofiarach znaleziono niewiele dokumentów. W identyfikacji pomocne będą tatuaże, czy blizny.

Ciężarówkę ze zwłokami w naczepie znaleziono w nocy z wtorku na środę w parku przemysłowym w południowo-wschodniej Anglii.

Kierowca feralnej ciężarówki 25-letni Mo Robinson usłyszał 39 zarzutów zabójstwa. Pochodzący z Irlandii Północnej mężczyzna usłyszał także zarzuty prania pieniędzy czy udziału w zmowie w celu ułatwiania nielegalnej imigracji. W poniedziałek ma stanąć przed sądem aresztowym. Pozostałe trzy osoby zatrzymane w tej sprawie przez brytyjską policję, nadal pozostają w areszcie: są to 38-letni kobieta i mężczyzna z Warrington w hrabstwie Cheshire oraz 48-letni mężczyzna z Irlandii Północnej. Wszyscy są podejrzani o przemyt ludzi i zabójstwo. Piątą osobę, również pochodzącą z Irlandii Północnej i poszukiwaną w tej sprawie przez Brytyjczyków, zatrzymała w sobotę w Dublinie policja irlandzka.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Kilkadziesiąt zarzutów dla kierowcy i kolejne zatrzymanie w sprawie śmierci 39 osób w ciężarówce

Irlandzka policja zatrzymała dwudziestokilkuletniego mężczyznę w sprawie śmierci 39 osób znalezionych w środę w naczepie ciężarówki w południowo-wschodniej Anglii. Z kolei zatrzymany wcześniej 25-letni kierowca usłyszał kilkadziesiąt zarzutów, wśród nich zarzuty nieumyślnego spowodowania śmierci. Według doniesień mediów część ofiar ma pochodzić z Wietnamu. Premier tego kraju Nguyen Xuan Phuc polecił wszczęcie śledztwa.

Dwudziestokilkulatek jest piątą zatrzymaną w tej sprawie osobą. Wiadomo, że mężczyzna pochodzi z Irlandii Północnej. Cztery pozostałe osoby zatrzymała wcześniej policja brytyjska. W piątek aresztowano mężczyznę i kobietę oraz 48-letniego mężczyznę z Irlandii Północnej. Są podejrzani o przemyt ludzi i zabójstwo. Aresztowano również 25-letniego kierowcę ciężarówki, który też mieszka w Irlandii Północnej.

Nie tylko zarzut zabójstwa i handlu ludźmi

Kierowcy, 25-letniemu Maurice’owi Robinsonowi, postawiono między innymi 39 zarzutów nieumyślnego spowodowania śmierci i zarzut handlu ludźmi. Usłyszał także zarzuty prania pieniędzy i udziału w zmowie w celu ułatwiania nielegalnej imigracji. Przed sądem mężczyzna ma stanąć w poniedziałek. Pozostałe trzy osoby zatrzymane w tej sprawie przez brytyjską policję nadal pozostają w areszcie. To 38-letnia kobieta i mężczyzna z Warrington w hrabstwie Cheshire oraz 48-letni mężczyzna z Irlandii Północnej. Wszyscy są podejrzani o przemyt ludzi i zabójstwo. W czwartek funkcjonariusze przeszukiwali dwie nieruchomości w Irlandii Północnej, aby zbadać, czy w sprawę przemytu ludzi były zaangażowane zorganizowane grupy przestępcze.

Ofiary mogły pochodzić z Wietnamu. Premier czeka na raport

Choć początkowo informowano, że wszystkie ofiary to Chińczycy, obecnie brytyjska policja nie wyklucza, że wśród zabitych są też obywatele Wietnamu. Brytyjczycy współpracują w tej kwestii z wietnamską dyplomacją. Premier Wietnamu Nguyen Xuan Phuc polecił w sobotę władzom lokalnym, aby ustaliły, czy wśród 39 zabitych znalezionych w ciężarówce w Anglii byli wietnamscy obywatele. Nakazał również policji wszczęcie śledztwa w sprawie domniemanego handlu ludźmi.

W kontekście śledztwa dotyczącego handlu ludźmi wietnamski premier w komunikacie opublikowanym na stronie rządowej podkreślił, że władze „dokładnie zajmą się wszelkimi naruszeniami”. Dodał, że raportu w sprawie oczekuje do 5 listopada.

Sygnały od 10 rodzin

Ambasada Wietnamu w Londynie potwierdziła w piątek, że kontaktuje się z brytyjską policją w związku z podejrzeniem, że jedna z kobiet, których ciała znaleziono w ciężarówce, jest Wietnamką. Brytyjska policja poinformowała, że w celu identyfikacji zabitych liczy na pomoc ze strony wietnamskiej społeczności w Wielkiej Brytanii i za granicą. Przedstawiciel policji Martin Pasmore powiedział dziennikarzom, że większość zgłoszeń funkcjonariusze otrzymali od Wietnamczyków zmartwionych losem przyjaciół czy bliskich. Wietnamscy obrońcy praw człowieka dostali sygnały od 10 rodzin, które mówią, że straciły kontakt z bliskimi podróżującymi do Europy. W jednym przypadku młoda kobieta napisała do matki przed śmiercią, że się dusi. Chodzi o 26-letnią Pham Thi Tra My, która wysłała w nocy z wtorku na środę SMS do matki. „Przepraszam Mamo. Moja droga za granicę nie wyszła. Mamo, tak bardzo cię kocham! Umieram, bo nie mogę oddychać. Jestem z Nghen, Can Loc, Ha Tinh w Wietnamie… Przepraszam, Mamo” – miała napisać w wiadomości, którą zacytowała w piątek aktywistka.

Nie pierwsze takie wydarzenie w Wielkiej Brytanii

Do odkrycia zwłok doszło na terenie parku przemysłowego Waterglade Industrial Park, w hrabstwie Essex, około 30 kilometrów na wschód od Londynu. Policja została wezwana na miejsce krótko przed godziną 2.40 w nocy czasu lokalnego (godzina 3.40 w Polsce). Ciała 39 znalezionych w ciężarówce osób są już w kostnicy i czekają na autopsję oraz identyfikację. Policja podała, że przy ofiarach znaleziono niewiele dokumentów. Najtragiczniejsze tego typu zderzenie w historii Wielkiej Brytanii miało miejsce w czerwcu 2000 roku. Wówczas w porcie w Dover w kontenerze ciężarówki znaleziono ciała 58 chińskich nielegalnych imigrantów, którzy zmarli wskutek braku powietrza. Przeżyły jedynie dwie osoby. Rok później holenderski kierowca ciężarówki został skazany na 14 lat więzienia za udział w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się przemytem ludzi.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Kolejne aresztowania ws. znalezienia ciał 39 osób w ciężarówce

Brytyjska policja poinformowała w piątek po południu, że aresztowała czwartą osobę w związku ze śmiercią 39 ludzi, których ciała znaleziono w ciężarówce w Anglii. Wcześniej w piątek aresztowano mężczyznę i kobietę, którzy są podejrzani są o przemyt ludzi i zabójstwo. Zastępca komendanta policji w Essex Pippa Mills przekazała, że 48-letni mężczyzna z Irlandii Północnej został zatrzymany na lotnisku Stansted, również pod zarzutem przemytu ludzi i zabójstwa.

Wcześniej aresztowano 25-letniego kierowcę ciężarówki, który też mieszka w Irlandii Północnej. Trwają jego przesłuchania.

W czwartek brytyjska policja poinformowała, że wszystkie 39 osób, których zwłoki znaleziono w nocy z wtorku na środę w naczepie ciężarówki w parku przemysłowym w południowo-wschodniej Anglii, były obywatelami Chin. Tego samego dnia funkcjonariusze przeszukali dwie nieruchomości w Irlandii Północnej, aby zbadać, czy w sprawę przemytu ludzi były zaangażowane zorganizowane grupy przestępcze.

W piątek ambasada Wietnamu w Londynie potwierdziła, że skontaktowała się z brytyjską policją w związku z podejrzeniem, że jedna z kobiet, których ciała znaleziono w ciężarówce, jest Wietnamką.

11 ciał przewieziono do szpitala w Chelmsford, gdzie ma rozpocząć się sekcja zwłok.

Ofiarami najtragiczniejszego w skutkach zdarzenia tego typu w historii Wielkiej Brytanii byli również Chińczycy. W czerwcu 2000 roku w porcie w Dover w kontenerze ciężarówki znaleziono ciała 58 chińskich nielegalnych imigrantów, którzy się udusili; dwie osoby przeżyły. Rok później holenderski kierowca ciężarówki został skazany na 14 lat więzienia za udział w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się przemytem ludzi.
Źródło info i foto: interia.pl