Minister kultury Szwecji posądzona o rasizm

Skandal na tle rasistowskim z udziałem szwedzkiej minister kultury. Podczas wernisażu w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Sztokholmie, Lena Adelsohn Liljeroth ucięła kawałek ciasta w kształcie nagiej czarnoskórej kobiety. Głowa kobiety była prawdziwa i przy odcinaniu kolejnych kawałków wydawała przeraźliwe krzyki. Czarnoskóry artysta Makode Aj Linde, który urodził się w Szwecji, tłumaczy, że poprzez tę instalację chciał zwrócić uwagę na problem okaleczania kobiet w Afryce. Organizacja walcząca o prawa czarnoskórych w Szwecji odebrała to jednak jako szyderstwo i wzywa minister do dymisji. Żródło info i foto: Radio ZET.pl

May Bowles zaatakował ciastem Ruperta Murdocha

May Bowles postanowił wyrazić swoje niezadowolenie w związku z aferą podsłuchową w Wielkiej Brytanii w sposób szczególny. Zaatakował „ciastem” z pianki do golenia magnata medialnego Ruperta Murdocha, gdy ten zeznawał przed Izbą Gmin. Sąd pokrzyżował mu wakacyjne plany – w przyszłym tygodniu rozprawa. Mężczyzna w piątek przyznał się do zarzucanych mu czynów, czyli napaści i naruszenia porządku. Wyrok w jego sprawie ma zapaść we wtorek. Bowles starał się o odroczenie swojej sprawy, ponieważ miał być wtedy na wcześniej zaplanowanych rodzinnych wakacjach. Sąd jednak zdecydowanie odrzucił jego prośbę i ostrzegł, że wyśle list gończy, jeśli mężczyzna nie stawi się na posiedzenie. Żródło info i foto: tvn24.pl

Anna S. wbiła nóż w brzuch Marianowi S.

Koszmarny finał awantury domowej na Śląsku. – Ja kroiłem ciasto w kuchni, a ona była na mnie wściekła. Chyba o to, że zabroniłem jej pić. Wyrwała mi nóż i zaczęła bić nim na oślep – mówi Marian Sadkowski (53 l.) z Czechowic-Dziedzic (woj. śląskie), któremu ukochana Anna S. (30 l.) podczas kłótni rozpruła nożem brzuch, pocięła jelita i wątrobę – czytamy na eFakt.pl
Mało brakowało, a pan Marian skończyłby tak samo jak poprzedni narzeczony Anny S.
Anna S. niedawno wyszła z więzienia. Zakręciła się u boku pana Mariana. On był po rozwodzie, miał pracę w firmie budowlanej, wydawał jej się doskonałą partią. Przyjął ją pod swój dach i zaczęli razem wieść rodzinne życie. – Liczyłem, że będzie mi lepiej. Posprząta, ugotuje, ja zarobię, mogliśmy tworzyć zgraną parę… – rozmarza się Marian Sadkowski.
Żródło info: eFakt.pl