Zaginął 31-letni Grzegorz Zyskowski

Rodzina poszukuje 31-latka. Ostatni raz widziany był w stolicy. Grzegorz Zyskowski zaginął. 31-latka poszukuje rodzina. Mężczyzna ostatni raz widziany był w maju 2019 roku w Warszawie na Dworcu Zachodnim. Od tamtego czasu nie wrócił do domu ani nie nawiązał kontaktu z bliskimi. Zaginiony miał zamiar udać się do Belgii, gdzie mieszkał przez kilka lat.

Kochani, rodzina odchodzi od zmysłów, bardzo prosimy o udostępnianie postu szczególnie na zagranicznych grupach – czytamy w poście udostępnionym na fanpage’u Grzesia Ratownika.

Rodzina podała rysopis Zyskowskiego i prosi o udostępnianie wizerunku zaginionego. Mężczyzna ma 190 cm wzrostu, szczupłą sylwetkę, krótkie ciemne włosy i zielone oczy. Ktokolwiek wie coś na temat miejsca przebywania 31-latka, jest proszony o kontakt z policją na numer 112 lub o e-mail na adres zaginelazaginal@wp.pl.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Zaginął 50-letni Jan Stalec. Trwają poszukiwania

Policjanci z Rzeszowa poszukują zaginionego 50-letniego mieszkańca naszego miasta. Jan Stalec wyszedł z domu w piątek, 3 stycznia 2020 r. pomiędzy godz. 14.00 a 14.30 i do chwili obecnej nie powrócił oraz nie nawiązał kontaktu z rodziną.

Rysopis: wzrost ok. 170 cm, średnia budowa ciała, włosy krótkie ciemne.

Ubiór: spodnie dresowe koloru ciemnego, koszula w kratę z długimi rękawami, kurtka typu jeans koloru niebieskiego, buty kapcie typu zakopiańskiego

Zaginiony może mieć problemy z pamięcią oraz poruszaniem się. Nie posiadał przy sobie dokumentów ani telefonu komórkowego.

Osoby, które widziały zaginionego, znają miejsce jego pobytu lub posiadają informacje mogące przyczynić się do ustalenia miejsca pobytu proszone są o kontakt z funkcjonariuszami Komisariatu Policji II w Rzeszowie przy ul. Obrońców Poczty Gdańskiej, osobiście lub telefonicznie pod nr tel. 17 858 35 66 lub z dyżurnym komisariatu tel. 17 858 3550 albo dyżurnym Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie tel. 17 858 33 10 lub 112.
Źródło info i foto: se.pl

Zaginęła 20-letnia Joanna Buczkowska

Policja z Bydgoszczy rozpoczęła poszukiwania Joanny Buczkowskiej. 20-latka wyszła z domu w niedzielę, 1 grudnia i do tej pory nie wróciła. Rodzina prosi o jakikolwiek informacje, które mogą pomóc w odnalezieniu bydgoszczanki!

Komisariat Policji Bydgoszcz Śródmieście poszukuje 20-letniej Joanny Buczkowskiej, która w niedzielę, 1 grudnia 2019 r. wyszła z miejsca zamieszkania w rejonie osiedla Leśnego w Bydgoszczy i do chwili obecnej do niego nie powróciła, ani nie nawiązała kontaktu z rodziną.

Rysopis: wzrost 164 cm, włosy krótkie ciemne, zaczesane w kitkę lub w kok. W chwili zaginięcia ubrana była w spodnie jeansowe, długą zimową kurtkę koloru zielonego, przy kapturze kurtki „futerko”, na plecach czerwony napisy (brak bliższych danych).

Miała przy sobie torebkę koloru czarnego, szal w kratkę w kolorze ciemnym.

Osoby znające miejsce pobytu w.w. proszone są o kontakt z KP Bydgoszcz Śródmieście pod numerem telefonu 52-588-11-60 lub 997/ 112.
Źródło info i foto: se.pl

Zaginęła 18-letnia Paulina Kiercul

Paulina Kiercul, 18-letnia mieszkanka Białegostoku, zaginęła 3 listopada. Policja apeluje o pomoc, bo nastolatka może być w niebezpieczeństwie. Paulina Kiercul była widziana po raz ostatni w niedzielę, 3 listopada, około południa. Dziewczyna wyszła z domu, a rodzina straciła z nią kontakt.

Policja „z powodu zaistniałych okoliczności” rozpoczęła poszukiwania natychmiast. Oznacza to, że zaginionej 18-latce może coś grozić.

Paulina Kiercul ma 164 centymetrów wzrostu, długie, ciemne włosy i szczupłą budowę ciała. Gdy wychodziła w niedzielę z domu, miała na sobie czarną kurtkę skórzaną, czarne leginsy i również czarne buty „Nike”.

Wszystkie osoby, które widziały zaginioną lub w jakikolwiek sposób mogą pomóc w ustaleniu miejsca jej pobytu, proszone są o pilny kontakt z dyżurnym IV Komisariatu Policji w Białymstoku pod numerem 85 670 3244 lub 112.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Sopot. Policja opublikowała wizerunek mężczyzny podejrzanego o gwałt na Norweżce w lipcu 2017 roku

Policja z Sopotu oraz prokuratura upubliczniły wizerunek mężczyzny, który może mieć związek z gwałtem, do którego doszło w jednym z hoteli w kurorcie w lipcu 2017 roku. Ofiarą przestępstwa padła obywatelka Norwegii. Mężczyzna, którego wizerunek upubliczniono, może mieć związek ze sprawą gwałtu. Zdarzenie miało miejsce w lipcu 2017 roku w jednym z hoteli w Sopocie, a pokrzywdzoną jest obywatelka Norwegii.

Sopot. Gwałt w hotelu. Policja publikuje wizerunek

Oficer prasowa sopockiej policji Lucyna Rekowska odmówiła szczegółowych informacji. Podała jedynie, że dotychczas w postępowaniu prowadzonym przez sopocką policję pod nadzorem tamtejszej Prokuratury Rejonowej zbadano zabezpieczone ślady, przesłuchano świadków, przeanalizowano zabezpieczone zapisy monitoringów z różnych miejsc w mieście i pozyskano materiały w ramach międzynarodowej pomocy prawnej.

Według śledczych, związek ze sprawą może mieć mężczyzna, którego wizerunek upubliczniono we wtorek. Rekowska powiedziała, że liczący około 180 cm wzrostu mężczyzna w chwili zdarzenia miał około 25 lat, był szczupłej budowy ciała, miał krótkie ciemne włosy i jasną karnację. Policja prosi wszystkie osoby, które rozpoznają mężczyznę lub mają informacje mogące pomóc w ustaleniu jego tożsamości albo miejsca pobytu, o kontakt z Komendą Miejską Policji w Sopocie przy ul. Armii Krajowej 112A.

Informacje można przekazać telefonicznie dzwoniąc pod numery (58) 521 62 22 (całodobowo), (58) 521 62 83 (sekretariat wydziału dochodzeniowo-śledczego), (58) 521 62 30 (prowadzący sprawę) lub zgłaszając się do Prokuratury Rejonowej w Sopocie przy ul. A. Grottgera 3-5, tel. (58) 551 09 22 albo do najbliższej jednostki policji.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Policja ściga groźnego pedofila. Piotr Boszko ścigany listem gończym

Policjanci z Piekar Śląskich poszukują Piotra Boszko (nazwisko rodowe: Robok). 58-latek jest poszukiwany listem gończym wydanym przez sąd.

Piotr Boszko jest osobą poszukiwaną na podstawie listu gończego wydanego przez sąd. Mężczyzna został skazany za przestępstwa zawarte w art. 200 kk w zw. 12 („obcowanie płciowe z małoletnim poniżej lat 15 lub dopuszczanie się wobec takiej osoby innej czynności seksualnej lub doprowadzanie jej do poddania się takim czynnościom albo do ich wykonania”) oraz art 191§1 kk w zw. 92§1 kk. Są to artykuły związane z pedofilią. Mężczyznę czeka ponad 5-letni pobyt w więzieniu.

Mężczyzna waży ok. 70-89 kg. Ma 171-175 cm. To łysiejący mężczyzna o prostych ciemnych włosach. Ma ciemne oczy, średnie czoło, owalną twarz i nie posiada zarostu.

Wszystkie osoby mogące pomóc w ustaleniu miejsca pobytu osoby poszukiwanej proszone są o kontakt z Komendą Miejską Policji w Piekarach Śląskich pod nr tel. (32) 3936 200 bądź z najbliższą jednostką Policji.
Źródło info i foto: dorzeczy.pl

Poszukiwany sprawca napadu na kobietę w Będzinie. Policja opublikowała portret pamięciowy napastnika

Policjanci z Będzina szukają mężczyzny, który napadł na 51-letnią kobietę na jednym z przystanków autobusowych w mieście i próbował ją wykorzystać seksualnie. Funkcjonariusze opublikowali portret pamięciowy napastnika. Jak podaje policja, atak miał miejsce 25 sierpnia około godziny 6.40 w rejonie przystanku autobusowego przy skrzyżowaniu ulic Żeromskiego i Niemcewicza w Będzinie.

Poszukiwany mężczyzna ma ok. 30 lat i 178-180 cm wzrostu. Jest muskularnej budowy ciała. Ma ciemne, krótkie włosy i ciemne oczy. Ubrany był w krótkie spodenki. Policja prosi o kontakt osoby, które rozpoznają poszukiwanego oraz świadków zdarzenia – nr telefonu 32 368 02 55, 32 368 02 66, nr alarmowe 997 lub 112.

Jak informuje policja, -poza tym jednym przypadkiem nie ma innych zgłoszeń o napadach na kobiety w Będzinie.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Zaginął Bartosz Niziński z Lubiatowa

Policjanci z Nysy poszukują zaginionego Bartosza Nizińskiego z Lubiatowa. Mężczyzna 18 marca 2018 roku w godzinach nocnych wyszedł z lokalu i nie wrócił do domu. Mężczyzna ma około 172 cm wzrostu. Jest szczupłej budowy. Ma krótkie ciemne włosy i zielone oczy. Jak informuje policja, ostatni raz widziano go 18 marca 2018 roku w godzinach nocnych pod lokalem w Nysie. Do chwili obecnej nie powrócił do miejsca zamieszkania, ani nie nawiązał kontaktu z rodziną.

W dniu zaginięcia ubrany był w spodnie typu bojówki koloru zielonego, bluzę bez kaptura koloru czarnego z białymi lampasami na rękawach oraz buty typu adidas koloru białego.

Osoby posiadające jakiekolwiek informacje o miejscu pobytu Bartosza Nizińskiego, proszone są o kontakt osobisty lub telefoniczny z Komendą Powiatową Policji w Nysie tel. 77/ 4090904 , bądź najbliższą jednostką policji na terenie całego kraju pod numerem 997 lub 112 z telefonów komórkowych.
Źródło info i foto: interia.pl

Zaginął 55-letni Wiesław Swoboda

Policja szuka 55-letniego Wiesława Swobody. Mężczyzna zaginął w poniedziałek w Wolbromiu w powiecie olkuskim (woj. małopolskie). W dniu zaginięcia mężczyzna był ubrany: w koszulę w kratę z krótkim rękawem koloru biało-niebieskiego i czarne długie spodnie. Miał czarne półbuty.

Rysopis zaginionego:

wzrost: 182 cm,

waga: około 100 kg, krępa budowa ciała,

kolor oczu: zielone

włosy: ciemne, krótkie,

twarz: owalna,

nos: średniej długości,

uszy: przyległe

uzębienie: pełne

Osoby, które widziały zaginionego i mogą mieć informacje, gdzie przebywa, proszone są o kontakt telefoniczny z Policją nr tel. 997 i 112 lub Komisariatem Policji w Wolbromiu nr 32-649- 33-50.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Artur Walas Kleibor poszukiwany. Ciało 20-letniej Kai ukryte w wersalce

Łódzka policja poszukuje 29-letniego Artura Walasa Kleibora. Mężczyzna mógł mieć związek ze śmiercią 20-letniej Kai ze Zduńskiej Woli. Ciało kobiety znaleziono w wersalce w mieszkaniu wynajmowanym przez 29-latka.

Policja z Łodzi zwróciła się do Prokuratury Rejonowej Łódź-Bałuty o wydanie listu gończego za 29-letnim Arturem Walasem Kleiborem. Ostatni raz widziano go 16 sierpnia w Zduńskiej Woli. Jak podają funkcjonariusze, mężczyzna mógł mieć związek ze śmiercią 20-letniej Kai, której ciało znaleziono w wersalce w mieszkaniu na łódzkim Teofilowie. Mieszkanie wynajmował właśnie poszukiwany 29-latek.

Artur Walas Kleibor ma 196 cm wzrostu, jest dobrze zbudowany. Ma brązowe oczy i ciemne włosy, a także tatuaż na prawym przedramieniu. Wszystkie osoby, które mają informacje dotyczące pobytu mężczyzny, proszone są o kontakt z Komendą Wojewódzką Policji w Łodzi ul. Lutomierska 108/112 tel. 42/ 665 22 56, kom. 693 997 284 lub 997.

Zaginięcie Kai

Kobieta ostatni raz była widziana 15 sierpnia. Wieczorem wraz z 2-letnim synem pojechała do Łodzi do swojego 29-letniego partnera, którego poznała kilka tygodni wcześniej.

Następnego dnia mężczyzna odwiózł syna 20-latki do Zduńskiej Woli – rodzinie kobiety powiedział, że źle się ona poczuła. Kiedy krewni dzwonili do 20-latki, odebrał mężczyzna, twierdząc, że wzięła tabletki i nie może rozmawiać. Potem telefon przestał być aktywny, a po mężczyźnie ślad zaginął – mówi Joanna Kącka z łódzkiej policji.

Wówczas rodzina zgłosiła zaginięcie Kai. Jak podaje Polsat News, kilka godzin po zgłoszeniu mieli dowiedzieć się, że policja przeszukała mieszkanie 29-latka, ale nie było w nim 20-latki.

Członkowie rodziny zaczęli szukać kobiety na własną rękę – pojechali do mieszkania, z którego miał wydobywać się nieprzyjemny zapach. Wezwano policję i straż pożarną. Jeden ze strażaków wszedł do domu przez okno i kolejny raz stwierdzono, że kobiety w nim nie ma.

Pierwsze przeszukanie mieszkania

26 sierpnia o tym, że zapach nadal wydobywa się z mieszkania, poinformowała policję dziennikarka Polsatu. I choć zapewniono ją, że przeprowadzono oględziny, dopiero tego dnia mieszkanie naprawdę przeszukała policja. Wtedy w wersalce natrafiono na ciało 20-latki.

Okazało się, że za pierwszym razem, kilka godzin po zgłoszeniu o zaginięciu, policjanci nawet nie weszli do mieszkania – sfałszowali notatki służbowe na ten temat. Do pomieszczeń mieli wejść tylko strażacy, którzy kobiety nie znaleźli.

„Komendant Miejski Policji w Łodzi polecił wszcząć cztery postępowania dyscyplinarne wobec policjantów z KMP w Łodzi, którzy weryfikowali informacje dotyczące mieszkania na ulicy Rojnej” – czytamy w komunikacie Komendy Wojewódzkiej Policji.
Jak wyjaśniają funkcjonariusze, „19 sierpnia policjanci dotarli do lokalu przy ulicy Rojnej w Łodzi. Wszystko wskazywało na to, że nikt w nim nie przebywa. Ściągnięto na miejsce straż pożarną, która za pomocą wysięgnika weszła przez okno i sprawdziła pomieszczenia nikogo nie znajdując. Niestety nie zrobili tego bezpośrednio sami policjanci obecni na miejscu. Ograniczyli się do oświadczenia strażaków”.

Ze wstępnych oględzin wynika, że kobieta nie żyła od 15 lub 16 sierpnia, co oznacza, że zginęła tuż przed zgłoszeniem zaginięcia. Szczegółowe okoliczności śmierci ma wyjaśnić sekcja zwłok.

Policja: Podejmowaliśmy liczne działania

Mimo zarzutów wobec policji i postępowania dyscyplinarnego, policja podkreśla, że podjęto wiele działań, które miały doprowadzić do szybkiego rozwiązania sprawy zaginięcia 20-letniej Kai.

„Już 17 sierpnia, kiedy to w godzinach wieczornych rodzina zgłosiła zaginięcie siostry, zostały wszczęte pierwsze z nich. Informacje o poszukiwaniach przekazano do wszystkich jednostek policji na terenie kraju, sprawdzono m.in. czy udzielano jej pomocy medycznej, ustalono dane osobowe mężczyzny” – podaje Komenda Wojewódzka Policji w komunikacie.
Źródło info i foto: Gazeta.pl