Brytyjska służba celna zatrzymała polską ciężarówkę przewożącej maseczki medyczne. Odkryto w niej 14 kg kokainy

Brytyjska służba celna podczas kontroli polskiej furgonetki, która próbowała wjechać do Wielkiej Brytanii przez tunel pod kanałem La Manche, odkryła paczki z kokainą. 14 kilogramów narkotyku zostało wycenione na 1 milion funtów (ponad 5 milionów złotych). Jak podaje BBC, kokaina była ukryta w pudełkach z maskami ochronnymi używanymi między innymi przez pracowników medycznych. Narkotyki zostały skonfiskowane w Coquelles, po francuskiej stronie tunelu La Manche. Zarejestrowanym w naszym kraju samochodem kierował 34-letni Polak, który został zatrzymany przez policjantów.

14 kilogramów kokainy ukrytych w paczkach z maseczkami medycznymi

Kokaina znajdowała się w pudełkach z maseczkami, w 15 owiniętych paczkach. Wartość 14 kilogramów tego narkotyku została oszacowana na 1 milion funtów. – Sprawdzamy teraz, kto stał za tą próbą przemytu – dodał Darren Herbert z NCA (Narodowa Agencja Kryminalna) w Dover.

Dyrektor generalny brytyjskiej Służby Granicznej Ian Hanson powiedział, że myślenie przemytników, którzy próbują wykorzystać epidemię do handlu narkotykami, jest „godne pogardy”. – To zatrzymanie jest kolejnym dowodem, że grupy przestępcze próbują wykorzystać epidemię koronawirusa do własnych celów. To karygodne, że ładunek narkotyków został umieszczony razem z niezbędnym w walce z COVID-19 wyposażeniem ochronnym – dodał Darren Herbert z oddziału National Crime Agency w Dover.

– Dealerzy narkotykowi obawiają się wzmożonych kontroli, ponieważ zdają sobie sprawę, że przy mniejszej liczbie ludzi na ulicach są bardziej widoczni. Oczywiście będą korzystać z różnych możliwości, np. ubierając się jak pracownicy kluczowych sektorów, którzy nie podlegają zakazom przemieszczania się albo handlując na parkingach supermarketów, gdzie może być więcej osób – dodaje z kolei dyrektor generalna brytyjskiej NCA Lynne Owens.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Przemyt ludzi. 64 migrantów z Mozambiku udusiło się w kontenerze

Mieszkańcy Mozambiku są poruszeni tragiczną śmiercią 64 uchodźców. Wszyscy zginęli z powodu uduszenia, gdy zostali zamknięci w kontenerze. Transportowano ich w ten sposób nielegalnie z innej części Afryki. 14 skrajnie wycieńczonych osób udało się uratować.

Przemyt migrantów odkryto w czasie rutynowej kontroli służb imigracyjnych w mieście Tete w Mozambiku. Okazało się, że ciężarówka jadąca z Malawi do Republiki Południowej Afryki w nieludzkich warunkach przewoziła grupę uchodźców z Etiopii.

Ofiary tragedii pochowano na cmentarzu w Tete. Pozostałym migrantom pomoc ofiarował miejscowy Kościół. Bp Diamantino Antunes zaapelował, żeby ocaleńcom zapewnić nie tylko pilną pomoc medyczną i żywnościową, ale i godne warunki życia po wyjściu ze szpitala. Wezwał też władze do przeprowadzenia skrupulatnego śledztwa, które mogłoby się przyczynić do rozbicia siatki przemytników.
Źródło info i foto: TVP.info

47 nielegalnych imigrantów w porzuconej ciężarówce

Według policji ciężarówka stała zaparkowana na poboczu jednej z dróg, a jej kierowca wcześniej oddalił się w nieznanym kierunku. W samochodzie byli migranci z Afganistanu, Pakistanu i Iraku, łącznie 47 osób. Ciężarówkę porzucono na wschodzie kraju, w pobliżu granicy z Bułgarią i Grecją.

Nielegalni migranci zostali przewiezieni do ośrodków detencyjnych w Skopje oraz w Gevgeliji na południu kraju. Na teren Macedonii Północnej dostali się prawdopodobnie z Grecji i tam macedońskie władzą zamierzają ich deportować.

Do podobnego zdarzenia doszło dziewięć dni temu, gdy w pobliżu miasta Valandovo w północnej części Macedonii Północnej znalezionych zostało, także w ciężarówce, 53 nielegalnych migrantów z Afganistanu, Pakistanu, Indii, Iraku i Egiptu. Wówczas zatrzymano kierowcę, któremu postawiono zarzut przynależności do gangu przemytników ludzi.
Źródło info i foto: onet.pl

Wielka Brytania: Trzecia osoba z zarzutami ws. 39 ciał znalezionych w ciężarówce

Brytyjska prokuratura postawiła formalne zarzuty trzeciemu mężczyźnie zatrzymanemu w związku ze śmiercią 39 Wietnamczyków, których ciała znaleziono w październiku w kontenerze ciężarówki w południowo-wschodniej Anglii – poinformowano w niedzielę.

23-letni Christopher Kennedy, który podobnie jak dwaj wcześniej aresztowani pochodzi z Irlandii Północnej, został oskarżony o współudział w przemycie ludzi oraz o pomoc w nielegalnym przekroczeniu granicy Wielkiej Brytanii. Został on zatrzymany w piątek na drodze w Beaconsfield, niespełna 40 km na zachód od Londynu. W poniedziałek ma stanąć przed sądem w Chelmsford w hrabstwie Essex.

Tragiczna śmierć 39 osób

Jest on trzecią osobą aresztowaną w związku ze śmiercią wietnamskich imigrantów. Tego samego dnia, w którym znaleziono ich ciała, zatrzymano 25-letniego kierowcę ciężarówki. Kilka dni później w Irlandii aresztowano jeszcze jednego mężczyznę, o którego ekstradycję starają się władze brytyjskie. Postawiono im zarzuty zabójstwa, uczestnictwa w przemycie ludzi oraz pomocy w nielegalnym przedostaniu się na terytorium Wielkiej Brytanii. Pochodzą z Irlandii Północnej, podobnie jak dwaj inni mężczyźni, bracia, którzy są poszukiwani w związku z tą sprawą.

Do makabrycznego odkrycia doszło w nocy z 22 na 23 października w parku przemysłowym Waterglade Industrial Park w hrabstwie Essex, ok. 30 km na wschód od Londynu. Ciała znajdowały się w kontenerze chłodni umieszczonym na naczepie ciężarówki. Kontener przypłynął tej samej nocy z belgijskiego Zeebrugge do angielskiego portu Purfleet, gdzie odebrał go kierowca ciężarówki, która – jak się przypuszcza – przyjechała z Irlandii Północnej.

Wszyscy zmarli – 31 mężczyzn i osiem kobiet – byli Wietnamczykami. Wśród ofiar było 10 nastolatków, w tym dwaj 15-letni chłopcy. W Wietnamie w związku z tą sprawą aresztowano dotychczas 11 osób.
Źródło info i foto: onet.pl

Austria: Ogromna kradzież w fabryce czekolady. Złodziej zniknął z 20 tonami słodyczy

Z fabryki w autstriackim mieście Bludenz skradziono 20 ton czekolady Milka, która była warta około 50 tysięcy euro. Złodziej wywiózł ogromne ilości smakołyku ciężarówką na fałszywych numerach rejestracyjnych, wcześniej zapewniając pracowników fabryki, że jest kurierem. Austriacka policja poinformowała o nietypowej kradzieży, do której doszło w ubiegłym tygodniu w fabryce czekolady Milka w Bludenz na zachodzie kraju. Złodziej podjechał pod fabrykę ciężarówką, a następnie wywiózł z niej 20 ton czekolady o wartości około 50 tysięcy euro.

Austria. Kradzież z fabryki czekolady Milka

Pracownicy wytwórni nie zorientowali się, że mają do czynienia z oszustem, bo złodziej czekolady podawał się za kuriera zatrudnionego przez firmę z Czech, która pośredniczyła w transporcie czekolady. Agencja AFP i lokalne media podają, że posługiwał się fałszywymi papierami, a ciężarówka, którą przyjechał pod fabrykę, miała fałszywą tablicę rejestracyjną.

Austriackiej policji nie udało się na razie odnaleźć zaginionego ładunku ani kierowcy ciężarówki. Funkcjonariusze podkreślają, że kradzieże czekolady na taką skalę wciąż są rzadkością, ale zdarzały się już wcześniej. – W ciągu ostatnich kilku lat zanotowaliśmy kilka sytuacji, w trakcie których transportowany ładunek nigdy nie dotarł do celu. Dotyczy to również transportów czekolady – powiedział cytowany przez agencję DPA rzecznik austriackiej policji.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

WB: Wśród ciał znalezionych w ciężarówce było 10 nastolatków

Wśród osób, których ciała znaleziono 23 października w kontenerze ciężarówki w parku przemysłowym w południowo-wschodniej Anglii, było 10 nastolatków, a nie jeden, jak początkowo przypuszczano – podała w piątek brytyjska policja, publikując personalia ofiar. Tak jak wcześniej informowano, wszystkich 39 zmarłych miało obywatelstwo Wietnamu. Najmłodszymi ofiarami byli dwaj 15-letni chłopcy, najstarszą – 44-letni mężczyzna. Ogółem wśród zmarłych było 31 mężczyzn i osiem kobiet. Aż 20 osób pochodziło z prowincji Nghe An w północno-środkowym Wietnamie.

Do makabrycznego odkrycia doszło w nocy z 22 na 23 października w parku przemysłowym Waterglade Industrial Park w hrabstwie Essex, ok. 30 km na wschód od Londynu. Ciała znajdowały się w kontenerze chłodni umieszczonym na naczepie ciężarówki. Kontener przypłynął tej samej nocy z belgijskiego Zeebrugge do angielskiego portu Purfleet, gdzie odebrał go kierowca ciężarówki, która – jak się przypuszcza – przyjechała z Irlandii Północnej.

Aresztowania w Wietnamie

Początkowo sądzono, że wszystkie ofiary to obywatele Chin i tę wersję wstępnie potwierdzały policja i chińskie władze, później w miarę rozwoju śledztwa pojawiało się coraz więcej poszlak wskazujących, że ofiary były Wietnamczykami.

Władze brytyjskie na razie postawiły zarzuty dwóm osobom: 25-letniemu kierowcy ciężarówki, który został aresztowany tego samego dnia, kiedy odkryto ciała oraz 23-letniemu mężczyźnie zatrzymanemu później w Irlandii. Obaj pochodzą z Irlandii Północnej. Postawiono im zarzuty zabójstwa, uczestnictwa w przemycie ludźmi oraz pomocy w nielegalnym przedostaniu się na terytorium Wielkiej Brytanii. Policja poszukuje ponadto dwóch innych mężczyzn, braci, którzy również mieszkają w Irlandii Północnej.

W Wietnamie w związku z tą sprawą aresztowano dotychczas 11 osób.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Zatrzymano 8 osób w związku ze sprawą znalezienia ciał 39 osób w ciężarówce

​Wietnamska policja zatrzymała osiem osób w związku ze znalezieniem ciał 39 osób w ciężarówce w Wielkiej Brytanii. Funkcjonariusze rozpoczęli walkę z zorganizowaną grupą zajmującą się przemytem ludzi.

Dzięki temu, czego dowiedzieliśmy się od zatrzymanych, będziemy prowadzili działania, by zwalczać grupy, które przemycają ludzi do Wielkiej Brytanii – powiedział Nguyen Huu Cau, komendant policji w prowincji Nghe An. Najważniejsze, co możemy teraz zrobić, to zwalczać konsekwencje incydentu w Wielkiej Brytanii i pomagać rodzinom w sprowadzaniu ciał ich bliskich – podkreślił.

To nie pierwsze zatrzymania w Wietnamie w tej sprawie. Już w piątek w ręce tamtejszych służb wpadły dwie inne osoby.

Do tej pory w Wielkiej Brytanii dwie osoby zostały oskarżone o nieumyślne spowodowanie śmierci 39 osób. Ciała ofiar znaleziono w ciężarówce w Essex. Wszyscy to prawdopodobnie obywatele Wietnamu. Specjalni wysłannicy z tego kraju przyjechali do Zjednoczonego Królestwa w niedzielę, by pobrać próbki DNA.

Brytyjska telewizja Sky News przytacza historię 26-letniej Tra My, której ciało znaleziono w ciężarówce. Kobieta wysłała kilka SMS-ów do swojej rodziny, że „nie może oddychać”.

Prawdopodobnie większość ofiar to ludzie z biednych wietnamskich prowincji Nghe An i Ha Tinh. Od połowy października tamtejsza policja otrzymała 34 zgłoszenia o zaginięciu różnych osób.

Brytyjska policja w związku ze sprawą poszukuje jeszcze dwóch mężczyzn na terenie Wielkiej Brytanii. Śledczy są przekonani, że 40-letni Ronan Hughes i jego brat Christopher również są zamieszani w całą sprawę.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Wielka Brytania: Ciężarówka z ciałami 39 osób. Wszystkie ofiary to Wietnamczycy

Mimo wcześniejszych domniemywań dotyczących chińskiego pochodzenia osób, których ciała znaleziono w zeszłym tygodniu w kontenerze ciężarówki w parku przemysłowym w południowo-wschodniej Anglii, brytyjska policja przekazała w piątek, że wszystkie te ofiary pochodziły z Wietnamu.

„W tej chwili uważamy, że ofiary są obywatelami Wietnamu i jesteśmy w kontakcie z rządem wietnamskim. Jesteśmy w bezpośrednim kontakcie z wieloma rodzinami w Wietnamie i Wielkiej Brytanii, i sądzimy, że zidentyfikowaliśmy rodziny niektórych ofiar” – napisał na Twitterze Tim Smith z policji w hrabstwie Essex.

Policja przekazała w oświadczeniu, że jest w stałym kontakcie z rodzinami w Wietnamie i Wielkiej Brytanii, a także z władzami w Hanoi. Początkowo sądzono, że wszystkie ofiary to obywatele Chin i tę wersję wstępnie potwierdzały policja i chińskie władze, później jednak pojawiało się coraz więcej poszlak wskazujących, że przynajmniej część z ofiar mogła być Wietnamczykami. W piątek w Wietnamie aresztowano dwie osoby podejrzane o związek z tą sprawą. Na początku tygodnia rząd w Hanoi poinformował, że Wielka Brytania wysłała do strony wietnamskiej dokumenty dotyczące czterech ofiar. Jak podano na stronie internetowej rządu, wiceszef MSZ Bui Thanh Son powiedział dziennikarzom, że dokumenty przekazano ministerstwu bezpieczeństwa publicznego w celu weryfikacji.

„Ministerstwo spraw zagranicznych opracowuje dokumentację dotyczącą potencjalnych ofiar, ale na razie nie ma podstaw, by potwierdzić, że wśród ofiar są obywatele Wietnamu” – dodano.

Ciała w ciężarówce

Do makabrycznego odkrycia doszło w nocy z 22 na 23 października w parku przemysłowym Waterglade Industrial Park, ok. 30 km na wschód od Londynu. Ciała znajdowały się w kontenerze-chłodni umieszczonym na naczepie ciężarówki. Kontener przypłynął tej samej nocy z belgijskiego Zeebrugge do angielskiego portu Purfleet, gdzie odebrał go kierowca ciężarówki, która – jak się przypuszcza – przyjechała z Irlandii Północnej. Jak informowano w dniu, w którym odnaleziono ciała, wśród ofiar jest 31 mężczyzn i osiem kobiet. Z wyjątkiem jednej osoby – nastolatka – wszystkie ofiary to osoby dorosłe. Władze brytyjskie na razie postawiły zarzuty dwóm osobom – 25-letniemu kierowcy ciężarówki, który został aresztowany tego samego dnia, kiedy odkryto ciała oraz – w piątek – 23-letniemu mężczyźnie zatrzymanemu w Irlandii. Obaj pochodzą z Irlandii Północnej. Postawiono im zarzuty zabójstwa, uczestnictwa w przemycie ludźmi oraz pomocy w nielegalnym przedostaniu się na terytorium Wielkiej Brytanii. W związku ze sprawą policja poszukuje dwóch innych mężczyzn, braci, którzy również mieszkają w Irlandii Północnej.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Wielka Brytania: Ciała 39 migrantów znalezione w ciężarówce. Nowe informacje w sprawie

Na jaw wychodzą nowe przerażające fakty na temat okoliczności śmierci 39 migrantów w ciężarówce w Essex. Jedną z ofiar jest prawdopodobnie 26-letnia Wietnamka Pham Thi Tra My. Według „Daily Mail” rodzice kobiety za jej podróż do lepszego życia na Wyspach mieli zapłacić przemytnikom 30 tys funtów (około 150 tys. zł). Za tę cenę 26-latka miała mieć zagwarantowaną podróż w klasie „VIP”. Zamiast tego młoda kobieta, podobnie jak jej towarzysze, umarła w nieludzkich męczarniach. Z kolei „The Sun” dodaje, że nawet 100 imigrantów mogło być przewożonych w konwoju, złożonym z trzech ciężarówek. W sprawie aresztowano już 5 osób.

To miała być bezpieczna trasa. Tak przynajmniej rodzinę 26-letniej Wietnamki zapewniali przemytnicy. Jak donosi „Daily Mail”, dziewczyna – podobnie, jak wielu innych migrantów z Wietnamu – zdecydowała się na niebezpieczną podróż do Wielkiej Brytanii, by pomóc zadłużonej rodzinie.

Bliscy kobiety twierdzą, że za jej podróż do Wielkiej Brytanii przez Chiny zapłacili przemytnikom 30 tysięcy funtów – trzykrotnie więcej, niż za normalny bilet, ponieważ 26-latka miała jechać w klasie „VIP”. Prawda okazała się zupełnie inna.

Kilka godzin przed odkryciem 39 ciał w ciężarówce nieopodal Londynu My pisała do rodziców przerażające wiadomości.

– Przepraszam, mamo. Moja droga za granicę nie powiodła się. Bardzo cię kocham, mamo. Umieram, bo nie mogę oddychać. Jestem z Nghen, Can Loc, Ha Tinh w Wietnamie. Przepraszam, mamo – napisała 26-letnia Pham Thi Tra My do swojej mamy o godzinie 22.30 we wtorek 22 października. Potem kontakt z młodą kobietą się urwał.

Konwój i 100 imigrantów?

Informacje dotyczące pieniędzy, jakie miały zapłacić rodziny ofiar przemytnikom, to niejedyne rewelacje dotyczące tragedii, które ujrzały światło dzienne. Jak donosi „The Sun”, wiele wskazuje bowiem na to, iż ciężarówka, w której odnaleziono 39 ciał, mogła być częścią większego konwoju. Policjanci zidentyfikowali na razie tylko część osób, które zginęły w ciężarówce. Pozostałe będą identyfikowane m.in. dzięki ich odciskom palców.

Z relacji krewnych ofiar wynika, że ciężarówka była częścią konwoju składającego się z trzech pojazdów, które miały w sumie przewozić nawet 100 osób. Pozostałe dwie ciężarówki prawdopodobnie dotarły do swojego celu. „Sky News” dodaje, że nie udało się określić miejsca, do którego rzeczone ciężarówki miałyby dojechać.

Informacje o 100 osobach mają znajdować swe potwierdzenie w Wietnamie. Anthony Dang Huu Nam, katolicki ksiądz z prowincji Nghe An w Wietnamie powiedział, że był świadomy ponad 100 osób, które wyruszyły w podróż, by rozpocząć „nowe życie”. Wiadomo już, że co najmniej 39 z nich zginęło w trakcie podróży.

Zwłoki w chłodni

Makabrycznego odkrycia brytyjskie służby dokonały 23 października. Kierowca – 25-letni Irlandczyk Maurice Robinson – pozostawił ciężarówkę z ciałami na terenie zakładu przemysłowego w miejscowości Greys nieopodal Londynu. Został on aresztowany pod zarzutem wielokrotnego zabójstwa. W sprawie zatrzymano już 5 osób.

„Daily Mail” donosi również, że ciała zmarłych były nagie lub skąpo ubrane, gdy zostały znalezione w ciężarówce. Śledczy ustalili też, że wietnamscy imigranci przed śmiercią „walili w drzwi”, a gdy znaleziono ciała, „z ich ust płynęła piana”.
Źródło info i foto: Fakt.pl

Ciężarówka z ciałami 39 osób jechała w konwoju?

Brytyjska policja sprawdza pojawiające się przypuszczenia, że ciężarówka z 39 nielegalnymi imigrantami – których ciała znaleziono w zeszłym tygodniu – była jedną z trzech jadących w konwoju. Ciężarówkę ze zwłokami imigrantów w naczepie – pochodzących prawdopodobnie z Wietnamu, a nie z Chin jak wcześniej podawano – znaleziono w nocy z wtorku na środę w parku przemysłowym w południowo-wschodniej Anglii. Nie wiadomo, gdzie są dwie pozostałe. Jutro przez sądem aresztowym stanie 25-letni Mo Robinson, któremu postawiono m.in. 39 zarzutów nieumyślnego spowodowania zabójstwa i zarzut handlu ludźmi.

Brytyjska policja bada, czy kontener, w którym znaleziono ciała zmarłych z zimna 39 imigrantów, był częścią większego przemytu. Pojawia się trop, że ciężarówka była jedną z trzech, jadących w konwoju. Dwie pozostałe miały – według sugestii – dotrzeć do celu podróży. Dokąd konkretnie, tego nie wiadomo.

Być może pomogą w dochodzeniu ustalenia belgijskiej policji. Wiadomo, że kontener z pochodzącymi z Azji imigrantami przypłynął na promie. Teraz belgijskie organy ścigania poszukują kierowcy, który dostarczył go do portu w Zeebrugge, skąd odpłynął do Wielkiej Brytanii. Opracowują także trasę takiego transportu.

Rodziny w Wietnamie, które przepuszczają, że to ciała ich krewnych odkryto w Essex, mówią, że w podróż do Wielkiej Brytanii wyruszyło 100 osób.

Anthony Dang Huu Nam, katolicki ksiądz z miasta Yen Thanh w prowincji Nghe An na północy Wietnamu, twierdzi, że zna te rodziny. Ich członkowie wiedzieli, że w tym czasie ich krewni byli w podróży do Wielkiej Brytanii. Nie mogą się z nimi skontaktować. Stąd przeświadczenie, że to ich ciała znaleziono w ciężarówce w Essex. Nghe An jest jedną z najbiedniejszych prowincji Wietnamu. To stamtąd pochodzi wiele ofiar handlu ludźmi, którzy trafiają do Europy.

Jedna domniemana ofiara z Ha Tinh, 26-letnia Pham Thi Tra My, wysłała SMS-a do swoich rodziców. Napisała, że nie może oddychać. Wiadomość została wysłana mniej więcej w chwili, gdy ciężarówka była w drodze z Belgii do Wielkiej Brytanii – podał Reuters. „Jest mi bardzo, bardzo przykro, mamo i tato, ale moja podróż za granicę nie udała się. Umieram. Nie mogę oddychać. Bardzo was kocham, mamo i tato. Przepraszam, matko” – ujawnia treść SMS-a BBC.

Policja potwierdziła, że zgodnie z jej przypuszczaniami ciężarówka z ciałami imigrantów była „częścią większego spisku” mającego na celu przemyt ludzi do Wielkiej Brytanii. Zaapelowała do nielegalnych imigrantów, którzy dotarli na Wyspy Brytyjskie w podobny sposób o zgłaszanie się. Zapewnia, że nie wyciągnie wobec nich prawnych konsekwencji.

Ciała zmarłych są już w kostnicy i czekają na autopsję oraz identyfikację. Policja podała, że przy ofiarach znaleziono niewiele dokumentów. W identyfikacji pomocne będą tatuaże, czy blizny.

Ciężarówkę ze zwłokami w naczepie znaleziono w nocy z wtorku na środę w parku przemysłowym w południowo-wschodniej Anglii.

Kierowca feralnej ciężarówki 25-letni Mo Robinson usłyszał 39 zarzutów zabójstwa. Pochodzący z Irlandii Północnej mężczyzna usłyszał także zarzuty prania pieniędzy czy udziału w zmowie w celu ułatwiania nielegalnej imigracji. W poniedziałek ma stanąć przed sądem aresztowym. Pozostałe trzy osoby zatrzymane w tej sprawie przez brytyjską policję, nadal pozostają w areszcie: są to 38-letni kobieta i mężczyzna z Warrington w hrabstwie Cheshire oraz 48-letni mężczyzna z Irlandii Północnej. Wszyscy są podejrzani o przemyt ludzi i zabójstwo. Piątą osobę, również pochodzącą z Irlandii Północnej i poszukiwaną w tej sprawie przez Brytyjczyków, zatrzymała w sobotę w Dublinie policja irlandzka.
Źródło info i foto: RMF24.pl