Areszt domowy dla brata i doradczyni Aleksieja Nawalnego oraz członkini Pussy Riot

Sąd w Moskwie zdecydował w piątek o zastosowaniu aresztu domowego do 23 marca wobec brata lidera rosyjskiej opozycji Aleksieja Nawalnego – Olega, doradczyni Nawalnego – Lubow Sobol i członkini punkrockowej grupy Pussy Riot – Marii Alochiny, za złamanie restrykcji koronawirusowych. Oleg Nawalny i Sobol zostali zatrzymani w środę podczas obławy policji na moskiewskie biuro fundacji Nawalnego i kilka innych lokali.

Cała trójka ma status podejrzanych. Za naruszenie norm sanitarnych grozi im kara do dwóch lat pozbawienia wolności. Sprawę karną dotyczącą naruszeń wymogów sanitarnych policja wszczęła w Moskwie po masowych protestach w obronie Nawalnego. 27 stycznia w ramach sprawy karnej policjanci przeszukali mieszkania najbliższych współpracowników Nawalnego, niezależnych radnych, aktywistów i dziennikarzy. Działania śledcze policja prowadziła jednocześnie w 20 lokalach w Moskwie.

W areszcie domowym wcześniej został osadzony Oleg Stiepanow, szef sztabu Nawalnego w Moskwie. Do zatrzymań doszło przed niedzielnymi protestami w całym kraju, do których nawołują zwolennicy Nawalnego; domagają się oni do uwolnienia go z aresztu.

W czwartek adwokaci Nawalnego poinformowali, że odwołają się do rosyjskiego sądu kasacyjnego w sprawie aresztowania opozycjonisty, a następnie zwrócą się do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (ETPCz). Według adwokatki Olgi Michajłowej decyzja sądu w podmoskiewskich Chimkach, który 18 stycznia nakazał osadzenie Nawalnego w areszcie na 30 dni, narusza trzy artykuły Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.

Opozycjonista został 17 stycznia zatrzymany na moskiewskim lotnisku Szeremietiewo, tuż po przylocie z Niemiec, gdzie leczył się ze skutków próby otrucia go bojowym środkiem chemicznym typu Nowiczok. 2 lutego sąd w Moskwie rozpatrzy wniosek służb więziennych, które domagają się „odwieszenia” wyroku wydanego wobec Nawalnego w 2014 roku. Grozi mu bezwzględne wykonanie kary 3,5 roku kolonii karnej.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Kraków: Członkini jednej z komisji wyborczych próbowała schować pod ubranie karty do głosowania

Członkini jednej z komisji wyborczych w Krakowie próbowała schować pod ubranie karty do głosowania. Nie chciała ich zwrócić, więc wezwano policję. Kobieta zostanie odwołana z komisji. Sprawę wyjaśniają policja i komisarz wyborczy.

Do zdarzenia doszło w sobotę w Krakowie. Jak opisywał Andrzej Ślęczek z krakowskiej delegatury Krajowego Biura Wyborczego, członkini komisji wyborczej na osiedlu Teatralnym w Nowej Hucie zaczęła chować pod ubranie kilkanaście kart do głosowania. Przedstawiciele urzędu miasta i pozostali członkowie komisji bezskutecznie namawiali ją do oddania kart.

Na miejsce została wezwana policja i pogotowie ratunkowe. Kobietę zabrano na badania do szpitala.

„Wszystko jest w porządku”

– „Wszystkie karty do głosowania zostały odzyskane. Wszystko jest w porządku. Pani będzie odwołana z komisji, zastąpi ją ktoś inny” – podkreślił Ślęczek.

Policja i komisarz wyborczy wyjaśniają sprawę.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Niemka będąca członkinią IS oskarżona o zabójstwo

27-letnia Niemka, która przeszła na islam, stanęła przed sądem w Monachium. Jest oskarżona o to, że jako członkini Państwa Islamskiego (IS) w Iraku dopuściła do tego, że pięcioletnia jezydka, którą trzymała jako niewolnicę, zmarła z pragnienia.

Akt oskarżenia zarzuca Jennifer W. zabójstwo przez zaniechanie udzielenia pomocy, zbrodnię wojenną i członkostwo w organizacji terrorystycznej. Jeśli zostanie uznana za winną, może jej grozić kara dożywotniego więzienia.

Jennifer W. miała biernie przypatrywać się, jak dziecko umierało, przykute łańcuchem przed domem i pozbawione wody. Miała to być kara za zmoczenie pościeli.

Matka ofiary występuje jako oskarżycielka posiłkowa. Jej prawniczką jest Amal Clooney, żona amerykańskiego aktora George’a Clooneya, specjalizująca się w prawie międzynarodowym i w sprawach dotyczących praw człowieka.

Clooney w oświadczeniu wyraziła nadzieję, że sprawa Jennifer W. będzie bodźcem do pociągania do odpowiedzialności kolejnych członków IS powracających do swoich krajów.

Według prokuratury Jennifer W. przedostała się do Iraku w 2014 r., by przyłączyć się do Państwa Islamskiego. W 2015 r. jako członkini „policji moralnościowej” patrolowała parki w Faludży i Mosulu, pilnując, by kobiety przestrzegały rygorystycznych nakazów dotyczących ubioru i zachowania. Latem 2015 r. kupiła wraz z mężem małą jezydkę i jej matkę jako niewolnice.
Źródło info i foto: TVP.info

Członkini gangu Charlesa Mansona może zostać zwolniona z więzienia

Komisja ds. zwolnień warunkowych w Kalifornii zgodziła się na wyjście z więzienia Leslie Van Houten, byłej członkini bandy Charlesa Mansona, odsiadującej wyrok dożywocia za udział w brutalnym zabójstwie – poinformowały w środę amerykańskie media. Komisja już po raz trzeci od 2016 roku zgodziła się na zwolnienie warunkowe 69-letniej obecnie Van Houten.

Poprzednie decyzje komisji zablokował jednak ówczesny gubernator stanu Kalifornia Jerry Brown, argumentując, że kobieta powinna pozostać w więzieniu, gdyż popełniła wyjątkowo ciężką zbrodnię i nadal stanowi zagrożenie dla społeczeństwa.

Trzeci wniosek komisji rozpatrzy następca Browna, Gavin Newsom.

Prawnicy Leslie Van Houten podkreślają jej wzorowe zachowanie w więzieniu. Przypominają, że przyznała się do winy i wielokrotnie wyrażała skruchę. Ona sama zapewnia też, że zmieniła się i chce prowadzić normalne życie. Van Houten została skazana początkowo na karę śmierci, którą zamieniono po apelacji w 1978 r. na dożywotnie więzienie za udział w drastycznym zabójstwie w sierpniu 1969 r. bogatego małżeństwa w Los Angeles, Leno i Rosemary LaBianca.

Charles Manson zyskał sobie miano jednego z najbardziej brutalnych morderców XX wieku. Latem 1969 r. polecił pozostającym pod jego wpływem członkom jego bandy (w większości złożonej z młodych kobiet) zamordowanie siedmiu osób. Według prokuratorów chciał w ten sposób podżegać do wybuchu wojny na tle rasowym między białymi i czarnymi.

Wśród ofiar bandy Mansona znalazła się aktorka Sharon Tate, żona reżysera filmowego Romana Polańskiego, która była wówczas w zaawansowanej ciąży. Zadano jej 16 ciosów nożem rankiem 9 sierpnia 1969 r. Poza Tate, członkowie bandy zamordowali jeszcze wówczas 4 osoby. 19-letnia wówczas Van Houten nie brała udziału w tych zabójstwach.

Charles Manson w pierwszej instancji został skazany na śmierć. Jednak w 1972 r. Sąd Najwyższy USA zamienił jego karę na dożywotnie więzienie. Po kilkakrotnych próbach zaprzestał ubiegania się o warunkowe zwolnienie. Zmarł w listopadzie 2017 roku w wieku 83 lat.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Członkini gangu trafiła do więzienia przez zdjęcie

Caitlin Adams umieściła w internecie na wpół rozebraną fotografię, na której trzyma między nogami karabin AK-47. Wkrótce potem okazało się, że należała do gangu handlującego nielegalną bronią. Prawdopodobnie to ta fotografia naprowadziła śledczych na trop. Trzeba uważać, co zamieszcza się w internecie… 25-letnia Adams następne 10 lat swojego życia spędzi za kratkami. Caitlin pełniła rolę kuriera, zabierała tzw. zdezaktywowaną broń palną (pozbawioną możliwości strzelania) od swojego chłopaka i zanosiła do warsztatu, gdzie pistolety i karabiny były odpowiednio modyfikowane. Tak „poprawiona” broń trafiała na ulice Londynu.

Właścicielem i jednym z członków gangu był niejaki Bart Pawlowski, były żołnierz. Polak ze swoim wspólnikiem zamieniał karabiny i pistolety w broń normalnie strzelającą. Podczas nalotu policjanci odkryli, że w warsztacie poddano obróbce ponad 40 sztuk broni palnej, w tym kilka AK-47. Na miejscu zostało zaledwie 8 z 40 sztuk. Policji nie udało się ustalić, do kogo trafiły brakujące egzemplarze.
Żródło info i foto: o2.pl

Maria Alochina wyszła na wolność

Maria Alochina, jedna z dwóch członkiń punkrockowej grupy Pussy Riot odbywających kary dwóch lat łagru za wykonanie antyputinowskiego utworu w prawosławnej świątyni, została zwolniona – poinformował dzisiaj jej adwokat Paweł Czykow. Dwie członkinie grupy: Alochina oraz Nadieżda Tołokonnikowa odbywały karę dwóch lat łagru za wykonanie antyprezydenckiego utworu w soborze Chrystusa Zbawiciela w Moskwie. 18 grudnia Duma br. (niższa izba parlamentu Rosji) przyjęła ustawę o amnestii w związku z 20. rocznicą uchwalenia konstytucji. Żródło info i foto: Gazeta.pl

Odmówiono warunkowego zwolnienia Leslie Van Houten

Po raz 20 władze penitencjarne w Kalifornii odmówiły warunkowego zwolnienia byłej członkini niesławnej bandy Charlesa Mansona, 63-letniej obecnie, Leslie Van Houten, która została skazana 44 lata temu na dożywotnie więzienie. Van Houten została skazana początkowo na karę śmierci, którą zamieniono po apelacji w 1978 r., na dożywotnie więzienie, za udział w drastycznym zabójstwie w sierpniu 1969 r. bogatego małżeństwa w Los Angeles, Leno i Rosemary LaBianca. Była członkini bandy bezskutecznie przekonywała komisję ds. zwolnień warunkowych, że zmieniła się i chce prowadzić normalne życie. Żródło info i foto: interia.pl

Maria Alochina w izolatce

Maria Alochina, skazana na dwa lata więzienia członkini zespołu Pussy Riot, została na własny wniosek przeniesiona do jednoosobowej celi. Kobieta boi się innych osadzonych kobiet, które mają grozić, iż się z nią „rozprawią”. Informując o tym w piątek rosyjskie media piszą, że pojedyncza cela, do której przeniesiono Alochiną na jej pisemną prośbę, umożliwia odbywanie w niej wyroku do czasu, gdy sama osadzona tego zechce, lub gdy administracja zakładu karnego uzna, że w grupie nic Alochinej nie zagraża. Rozmówca agencji RIA-Nowosti powiedział, że Alochina napisała oświadczenie z powodu „napiętych stosunków z innymi osadzonymi”. Według tego źródła Alochina, która wcześniej przechodziła kwarantannę, ostatnie trzy dni spędziła na ogólnym oddziale, gdzie razem przebywa od 30 do 100 odbywających karę. Żródło info i foto: tvn24.pl

Powieszono Zaharę Bahrami, skazaną za handel narkotykami

Holenderkę irańskiego pochodzenia Zahrę Bahrami, skazaną za handel i posiadanie narkotyków, powieszono w sobotę rano w Teheranie – poinformowano na stronie internetowej irańskiej telewizji, powołując się na komunikat prokuratora w stolicy Iranu. „Skazana należała do międzynarodowej siatki handlu narkotykami (…), sprowadzała kokainę z Holandii do Iranu i dystrybuowała ją tu dwukrotnie” – napisano w komunikacie biura prokuratora. „Sąd rewolucyjny skazał ją na śmierć za posiadanie 450 gramów kokainy i udział w sprzedaży 150 gramów” tego narkotyku – dodano. 46-letnia Bahrami na karę śmierci została skazana 2 stycznia 2011 roku. – podało radio holenderskie, cytując córkę skazanej. Żródło info i foto: TVP.info

Lynette „Squeaky” Fromme opusciła więzienie

Lynette „Squeaky” Fromme, była członkini „rodziny Charlesa Mansona”, opuściła więzienie po 34 latach – podaje portal POLICYJNI.pl
Kobieta została skazana na dożywocie za usiłowanie zabójstwa prezydenta USA Geralda Forda. 60-letnia Fromme do końca życia pozostanie pod nadzorem policji. 5 września 1975 Fromme poszła na wiec prezydenta Forda. Miała ze sobą pistolet. Wyjęła broń i wymierzyła w głowę państwa. Momentalnie została obezwładniona przez agentów Secret Service. Została skazana na dożywocie. Mogła jednak opuścić więzienie wcześniej za dobre sprawowanie. W wywiadzie, którego udzieliła z więzienia, zapewniała, że nie zamierzała zamordować prezydenta. Jak stwierdziła, chciała jedynie nastraszyć głowę państwa i zwrócić uwagę na kwestię ochrony środowiska. Początkowo miała opuścić więzienie w lipcu 2008 roku, jednak sąd przedłużył jej karę ze względu na ucieczkę. W 1987 Fromme zbiegła z więzienia. Prawdopodobnie na wolności chciała znaleźć sposób, by spotkać się z Mansonem. Żródło info i foto: POLICYJNI.pl