Czterech Polaków zatrzymany w związku ze starciami w Hamburgu

Podczas zamieszek w Hamburgu zostało zatrzymanych czterech Polaków – dowiedziało się Polskie Radio. Informację potwierdził rzecznik prasowy policji w Hamburgu. O losie Polaków zadecyduje sąd. W rozmowie z Polskim Radiem rzecznik prasowy policji w Hamburgu potwierdził, że wśród licznych zatrzymanych podczas starć z policją w czasie szczytu G20 są polscy obywatele.

„Nie mogę powiedzieć, czy i kiedy zostanie wystawiony przeciwko nim sądowy nakaz aresztowania” – powiedział rzecznik policji.
Wyjaśnił, że czwórka Polaków została zatrzymana, bo jest podejrzana o popełnienie czynów karalnych.

Policja podała, że podczas demonstracji w Hamburgu łącznie 186 osób zostało aresztowanych, w tym 51 cudzoziemców. Oprócz Polaków, także osoby z Francji, Włoch, Hiszpanii, Holandii, Szwajcarii i Austrii.
Źródło info i foto: interia.pl

Rozbito gang przemytników migrantów

Funkcjonariusze Straży Granicznej zatrzymali sześciu członków polsko-rosyjskiej grupy przestępczej podejrzanych o organizowanie oraz przerzut cudzoziemców pochodzących z Zakaukazia, przez Polskę, do krajów Europy Zachodniej. Do zatrzymań – dwóch Rosjan i czterech Polaków – doszło na terenie czterech województw: mazowieckiego, podlaskiego, lubelskiego oraz zachodniopomorskiego, gdzie przeszukano m.in. kilka mieszkań i pomieszczeń gospodarczych.

Jak powiedziała rzeczniczka Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej Dagmara Bielec-Janas, mężczyźni werbowali na terenie Rosji i Białorusi cudzoziemców pochodzących z regionu Zakaukazia, a następnie organizowali im przerzut przez granicę do Polski i dalej do Europy Zachodniej.

Z ustaleń SG wynika, że zwerbowani w Rosji i na Białorusi cudzoziemcy pojawiali się na przejściach granicznych, gdzie zgłaszali wolę ubiegania się o status uchodźcy. Następnie – zgodnie z procedurą – kierowani byli do otwartych ośrodków dla cudzoziemców na terenie Polski. Jednak nigdy tam nie docierali, gdyż po drodze w umówionym miejscu czekał na nich jeden z organizatorów wraz z transportem, aby przerzucić ich na zachód, głównie do Niemiec, Austrii, Francji, Belgii, Holandii czy Wielkiej Brytanii – powiedziała Bielec-Janas.

Grupa działała co najmniej od kilkunastu miesięcy, czyniąc sobie z tego procederu stałe źródło dochodu. Szacuje się, że w ten sposób działając mogła przerzucić na zachód setki cudzoziemców – dodała. Jak poinformowała Bielec-Janas, funkcjonariusze zabezpieczyli dokumenty świadczące o przestępczej działalności grupy oraz pieniądze w różnych walutach, prawdopodobnie pochodzące z nielegalnych transakcji.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Polacy skazani za kradzież rogów nosorożca

Austriacki sąd skazał w czwartek czterech Polaków w wieku od 21 do 30 lat na kary od 15 miesięcy do czterech lat pozbawienia wolności za kradzież rogów nosorożca z zamku Rastenberg w Rastenfeld w Dolnej Austrii. Najwyższy wyrok – cztery lata więzienia – dostał 23-letni Polak, a jego wspólnicy trzy lata, dwa lata i 15 miesięcy. Wszyscy postanowili złożyć apelację. Mężczyźni skradli w sierpniu 2011 roku dwa rogi nosorożca warte łącznie 170 tys. euro. Zatrzymano ich w marcu bieżącego roku na granicy austriacko-czeskiej. Kradzieże rogów nosorożca szerzą się we Francji, Niemczech, Czechach, Szwecji i Portugalii. W tym roku doszło do około 20 przypadków kradzieży w muzeach, salach aukcyjnych i antykwariatach. Giną rogi i całe głowy. Żródło info i foto: Radio ZET.pl