Zamach w Paryżu. Zatrzymany po 38 latach od dokonania ataku

Po 38 latach w mieście Skien nieopodal Oslo zatrzymano domniemanego sprawcę ataku w żydowskiej dzielnicy Paryża. Doszło do niej w 1982 roku, zginęło wtedy 6 osób. Podejrzany jest dziś obywatelem Norwegii. Ma ponad 60 lat. Do zatrzymania doszło na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania wydanego przez władzę Francji — przekazała Annette Aamodt z norweskich służb specjalnych PST.

Norwegia. Zatrzymano podejrzanego o atak w Paryżu w 1982 r.

Według ustaleń francuskich śledczych obywatel Norwegii 9 sierpnia 1982 roku współuczestniczył w ataku terrorystycznym, który miał miejsce w restauracji Goldenberg na rue des Rosiers w żydowskiej dzielnicy Paryża. Wtedy 4 umundurowanych sprawców wrzuciło do lokalu granat. Następnie oddali się w kierunku gości i zaczęli strzelać. Padło ponad 70 strzałów. W wyniku ataku zginęło 6 osób, a 22 osoby zostały ranne. Sprawcy zamachu uciekli, a śledztwo w tej sprawie nadal jest prowadzone.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Holandia: Eutanazja kobiety z Alzheimerem. Prokuratura wszczyna śledztwo przeciwko lekarzowi

Holenderska prokuratura wszczęła postępowanie karne przeciwko lekarzowi podejrzanemu o dokonanie eutanazji kobiety z chorobą Alzheimera bez wymaganego przepisami upewnienia się, czy chce ona umrzeć – poinformował w piątek Reuters.

Jak zaznaczył, jest to pierwszy taki przypadek od czasu zalegalizowania eutanazji w Holandii w 2002 roku. 74-letnia kobieta, u której na cztery lata przed śmiercią zdiagnozowano chorobę Alzheimera, wydała potwierdzone urzędowo oświadczenie woli, wyrażające życzenie skorzystania z eutanazji w razie gdyby stan jej zdrowia znacznie się pogorszył.

Jednak komitet do spraw przeglądu takich decyzji uznał w ubiegłym roku oświadczenie za niejasne i wewnętrznie sprzeczne. Prokuratura ma wątpliwości, czy lekarzowi wolno było na nim polegać bez uzyskania od pacjentki potwierdzenia, że chce, by zadano jej śmierć.

Eutanazja i wspomagane samobójstwo są w Holandii legalne, ale pod ściśle określonymi warunkami i tylko pod fachowym nadzorem medycznym. Za naruszenie tych zasad grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Policjanci z Warszawy zatrzymali Mołdawianina za brutalne zabójstwo kobiety

Warszawscy policjanci zatrzymali Mołdawianina podejrzanego o dokonanie zabójstwa, do którego miało dojść miesiąc temu. Mężczyzna miał dźgnąć nożem swojego kolegę, a następnie ograbić go z telefonu komórkowego i podpalić zwłoki. Teraz grozi mu dożywotnie pozbawienie wolności.

Policja badała sprawę od końca marca, kiedy to przypadkowy przechodzień znalazł w zaroślach na warszawskiej Ochocie częściowo spalone zwłoki mężczyzny. Po miesięcznym śledztwie kryminalnych oraz przedstawicieli Prokuratury Rejonowej Warszawa-Ochota wytypowano mężczyznę, który może mieć związek ze sprawą – okazał się nim 36-letni obywatel Mołdawii. Został więc zatrzymany, przesłuchany i aresztowany na trzy miesiące.

Według ustaleń policji, obydwaj mężczyźni spotkali się i wspólnie pili alkohol. Nagle wybuchła między nimi awantura, w wyniku której Mołdawianin wyciągnął nóż i zadźgał nim kolegę. Spłoszony tym faktem, postanowił ukryć ten fakt, poprzez umieszczenie zwłok w krzakach i podpalenie ich. Wcześniej zabrał denatowi telefon komórkowy. Za to wszystko grozi mu teraz dożywocie.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Poznań: Tomasz J. z zarzutami. Podejrzany jest o zabójstwo Beaty J. oraz doprowadzenie do wybuchu w kamienicy

Tomasz J. podejrzewany o dokonanie morderstwa i doprowadzenie do wybuchu w kamienicy na Dębcu, usłyszał w środę zarzuty. Prokuratura zarzuciła mu zabójstwo żony, znieważenie jej zwłok i doprowadzenie do zawalenia kamienicy. W czwartek sąd podejmie decyzję o ewentualnym areszcie dla Tomasza J.

– Mężczyzna jest podejrzany o zabójstwo Beaty J., znieważenie jej zwłok oraz spowodowanie częściowego zawalenia budynku mieszkalnego, poprzez uwolnienie z instalacji wewnętrznej budynku mieszaniny gazowo-powietrznej.

W ten sposób spowodował zagrożenie życia i zdrowia wielu osób, w następstwie czego nastąpił zgon 4 osób, 26 osób doznało uszczerbku na zdrowiu w różnym stopniu, a pozostali mieszkańcy budynku zostali narażeni na bezpośrednie niebezpieczeństwo utarty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu – mówi prokurator Magdalena Mazur-Prus, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.
Źródło info i foto: gloswielkopolski.pl

Były agent IRA zatrzymany. Jest podejrzewany o dokonanie wielu morderstw

Fred „Stakeknife” Scappaticci został aresztowany. Były brytyjski agent służb wewnętrznych, odpowiedzialny za inflirtowanie IRA, jest powiązywany z dziesiątkami morderstw. Oficjalnie aresztowany go za zarzuty morderstwa, porwania i tortur – informuje „The Daily Telegraph”.

„Stakeknife” prawdopodobnie działał w jednostce bezpieczeństwa wewnętrznego Irlandzkiej Armii Republikańskiej (IRA), odpowiedzialnej za brutalne przesłuchiwania i mordowanie ludzi podejrzewanych o szpiegostwo. Wszystko to miało się dziać w trakcie niespokojnych czasów działalności IRA – podaje brytyjski dziennik.

Śledztwo z 2003 roku, prowadzone przez dziennikarzy, zdemaskowało Scappaticciego, jednakże ten zaprzeczył wszelkim zarzutom. W 2016 roku policja uruchomiła operację „Kenova”, w sprawie działalności „Stakeknife”. Aresztowano 72-letniego Scappaticciego. Prawie 50 detektywów pracuje nad śledztwem. Badają 50 morderstw, a także liczne poszlaki usiłowania zabójstw czy bezprawnego więzienia ludzi – informuje „The Daily Telegraph”.

Mimo zarzutów wobec Scappaticciego wiadomo, że był on cenionym agentem wojskowym. Operacja „Kenova” analizuje również czy istnieją dowody popełnienia przestępstwa przez członków brytyjskiej armii i brytyjskich służb bezpieczeństwa – podał dziennik.
Źródło info i foto: onet.pl

Zatrzymano podejrzanego o gwałt na 8-latce

Policja zatrzymała młodego mężczyznę podejrzewanego o uprowadzenie i dokonanie gwałtu na 8-latce z Bierzwnika (woj. zachodniopomorskie). 21-latek jest mieszkańcem powiatu strzelecko-drezdeneckiego w Lubuskiem – poinformował PAP rzecznik lubuskiej policji Marcin Maludy.

Informację o zatrzymaniu podała RMF FM.

Do ujęcia 21-latka doszło w sobotę nad ranem w miejscu jego zamieszkania. W akcji brali udział antyterroryści. Mężczyzna najprawdopodobniej usłyszy zarzut zgwałcenia osoby małoletniej. To przestępstwo zagrożone karą minimum trzech lat więzienia, bez górnej granicy – powiedział PAP Maludy.

Maludy dodał, że młody człowiek w najbliższym czasie zostanie przesłuchany w charakterze podejrzanego i usłyszy zarzut.

Policja szukała sprawcy napaści seksualnej na dziecko od czwartku. Tego dnia 8-latka wracając ze szkoły wsiadała do samochodu nieznanego mężczyzny. Ten wyjechał z nią z Bierzwnika i po drodze do Dobiegniewa w Lubuskiem, gdzie ją potem wysadził, miał dokonać gwałtu na dziewczynce.

Początkowo policja informowała o dokonaniu przez sprawcę przestępstwa o charakterze tzw. innej czynności seksualnej wobec dziecka. Rzecznik wyjaśnił, że po dodatkowych ustaleniach mężczyźnie zarzuca się zgwałcenie.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Lublin: 25-latka zamordowana z zazdrości?

Do brutalnego morderstwa doszło w Lublinie. 25-letnia dziewczyna została skatowana, a następnie dźgnięta nożem. Ustalenia policji wskazują, że sprawcą jest jej chłopak, który kilka godzin po dokonaniu zbrodni próbował popełnić samobójstwo.

Metalowe przedmioty i nóż

Między Kamilą, studentką pedagogiki, a jej chłopakiem wybuchła awantura. Mateusz C. rzucił się na nią i najpierw zadał jej dużo ciosów metalowym narzędziem – z ustaleń policji wynika, że mógł to być młotek albo tłuczek. Następnie dźgnął ją nożem, którego ostrze przebiło płuco. Śledczy utrzymują jednak, że to obrażenia głowy w największym stopniu przyczyniły się do śmierci.

– Na ciele kobiety stwierdzono szereg ran tłuczonych głowy i tułowia. Zadano je tępym, twardym narzędziem – wyjaśnia w rozmowie z „DW” Agnieszka Kępka, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

– Zmarła miała również dwie rany kłute klatki piersiowej. Wszystko te obrażenia doprowadziły do niewydolności krążeniowo–oddechowej, co skutkowało śmiercią – dodała.

Próba samobójcza

Domniemany sprawca kilka godzin później usiłował popełnić samobójstwo, skacząc z 11 piętra. Wcześniej miał poinformować o tym telefonicznie swoją matkę, która wezwała policję. Gdy funkcjonariusze oraz strażacy dotarli na miejsce, próbowali uratować mężczyznę, rozkładając skokochron na osiedlowym trawniku. On jednak wyskoczył innym oknem. W wyniku upadku na drzewo i trawnik, Mateusz C. doznał bardzo ciężkich obrażeń. Trafił do szpitala, ale lekarze nie podają szczegółowych informacji na temat jego stanu zdrowia. Wiadomo, że znajduje się w stanie śpiączki farmakologicznej.

Zazdrość w tle

Motywem zbrodni była najprawdopodobniej zazdrość. W dzień zdarzenia, para wróciła z towarzyskiego grilla z przyjaciółmi. Na imprezie obecny był m.in. chłopak, o którego Mateusz C. był zazdrosny i o romans z którym podejrzewał swoją partnerkę. Z tego też powodu między kochankami wywiązała się awantura, która przyniosła tragiczny finał. Sam Mateusz C. – którego Kamila znała od lat – był już karany, a nawet osadzony w więzieniu za rozbój i kradzież z włamaniem.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Francja: Akcja policji w Marsylii. Planowali zamach w dniu wyborów

Dwaj mężczyźni zostali aresztowani w Marsylii, na południu Francji, w związku z podejrzeniem, że planowali dokonanie zamachu przed wyborami prezydenckimi, których pierwsza tura odbędzie się w niedzielę. Minister spraw wewnętrznych Francji Matthias Fekl przekazał, że w całej Francji wzmocniono środki bezpieczeństwa w związku ze zbliżającymi się wyborami.

Jak powiedziało wcześniej agencji Reutera źródło policyjne, obławę przeciwko aresztowanym podjęto pod koniec ubiegłego tygodnia i obaj zostali zatrzymani w Marsylii w odstępie kilku minut. Źródło to dodało, że wydaje się, iż obaj aresztowani stali się islamskimi radykałami w trakcie odbywania kary więzienia.

Pierwsza tura wyboru prezydenckich we Francji ma odbyć się w najbliższą niedzielę, a druga 7 maja.
Źródło info i foto: wp.pl

Szwecja: Policja opublikowała zdjęcie podejrzanego o dokonanie zamachu w Sztokholmie

W Sztokholmie krótko przed godziną 15.00 ciężarówka wjechała w grupę ludzi w centrum miasta. Trzy osoby nie żyją, wiele jest rannych. Policja nie wyklucza zamachu terrorystycznego. Służby opublikowały zdjęcie poszukiwanego w związku ze zdarzeniem.

W mediach społecznościowych funkcjonuje hashtag #openstockholm, pod którym mieszkańcy oferują sobie nawzajem podwózki do domu w związku z nieczynną komunikacją miejską. Dwie osoby w związku z atakiem są przesłuchiwane przez policję – podało „Expressen”.
Źródło info i foto: onet.pl

Były premier Portugalii z 6 zarzutami

Prokuratura w Lizbonie postawiła byłemu premierowi Portugalii Jose Socratesowi zarzuty dokonania sześciu przestępstw. Dotyczące one m.in. korupcji, prania pieniędzy oraz fałszowania dokumentów. Polityk nie przyznaje się do winy. Jak informują w piątek portugalskie media, powołując się na dane prokuratury, Socrates, szef rządu w latach 2005-2011, jest też dodatkowo oskarżony o nadużycie władzy, oszustwa podatkowe, a także pobieranie nienależnych mu środków. Socjalistyczny polityk nie przyznaje się do żadnego ze stawianych mu zarzutów. Twierdzi, że dotychczas nie zostały mu przedstawione żadne dokumenty potwierdzające jego winę.

Wydłużenie śledztwa

– Lista zarzucanych Socratesowi czynów może się jeszcze wydłużyć, gdyż śledczy poprosili sąd o wydłużenie śledztwa. Prokuratura wciąż czeka na dowody przeciwko byłemu premierowi z zagranicy – powiedział Joao Batalha, dyrektor wykonawczy portugalskiego oddziału Transparency International, międzynarodowej organizacji ujawniającej i zwalczającej praktyki korupcyjne.

Socratesowi zarzuca się, że w okresie, gdy pełnił funkcję premiera, czerpał wielomilionowe zyski od portugalskiej firmy budowlanej Lena, która pomiędzy 2005 a 2011 r. wygrywała ważne kontrakty w przetargach publicznych na terenie kraju i poza jego granicami. Szef socjalistycznego rządu miał osobiście angażować się w ułatwianie spółce zwycięstw w przetargach, w tym m.in. wpływać na portugalskich dyplomatów.

Zwolniony z więzienia

Socrates we wrześniu 2015 r. został zwolniony z więzienia w Evorze, w którym przebywał blisko dziesięć miesięcy po jego aresztowaniu na lotnisku w Lizbonie. Do wyroku sądu polityk ma przebywać w swoim lizbońskim mieszkaniu.

W 2014 r. wraz z Socratesem został zatrzymany jego kierowca, adwokat, a także były dyrektor grupy Lena Carlos Santos Silva. To właśnie on miał za pośrednictwem matki Socratesa i jego kierowcy przekazywać byłemu premierowi wielomilionowe kwoty. Środki te miały trafiać do byłego premiera z dwóch szwajcarskich kont Santosa Silvy.
Źródło info i foto: polsatnews.pl