Australia: 5 ciał znaleziono w domu na przedmieściach Perth

Ciała dwóch kobiet i trojga dzieci znaleziono w niedzielę w jednym z domów na przedmieściach australijskiego miasta Perth. Do makabrycznego odkrycia doszło po tym, jak na policję zgłosił się mężczyzna, który przekazał informacje w tej sprawie.

– To jest tragiczne zdarzenie, które odbije się nie tylko na rodzinie i przyjaciołach [ofiar – przyp. red.], ale na całej społeczności – powiedział Paul Steele z lokalnej policji.

Pięć ciał

Ciała odnaleziono w jednym z domów w Bedford, na przedmieściach miasta Perth, położonego w stanie Australia Zachodnia. Wcześniej na regionalną komendę policji zgłosił się około 20-letni mężczyzna. Przekazane przez niego informacje doprowadziły funkcjonariuszy do zwłok. Mężczyzna przebywa w areszcie. Nie wiadomo, czy był spokrewniony lub spowinowacony z nieżyjącymi. Nie jest jasne, jak długo ciała znajdowały się w domu, zanim przybyła tam policja. Śledczy próbują ustalić teraz chronologię wydarzeń. Steele stwierdził, że śledztwo jest obecnie na „bardzo wczesnym etapie”.

(Nie) spokojna okolica

Sąsiedzi twierdzą, że często widywali dzieci bawiące się w ogródku przed domem, w którym znaleziono ciała. – To naprawdę bardzo smutne, że coś takiego może wydarzyć się w tak cichej okolicy. To okropne pod każdym względem. Biedne dzieci – powiedziała 9News mieszkająca w okolicy Maria Manfredini. W ostatnim czasie Australią Zachodnią wstrząsnęły dwie inne zbrodnie. W lipcu, także w Perth, zamordowano matkę i dwójkę jej dzieci. Z kolei w maju w Osmington mężczyzna zastrzelił sześcioro członków swojej rodziny. Później popełnił samobójstwo. Zdarzenie to okrzyknięto najtragiczniejszą masową strzelaniną w Australii od 1996 roku.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Białystok: Plantacja marihuany na leśnej polanie

W lesie pod Białymstokiem funkcjonariusze CBŚP odkryli ogromną plantację marihuany, na której rosło 1840 krzaków konopi indyjskich. Taka uprawa pozwoliłaby przestępcom wyprodukować ponad 150 kg gotowego narkotyku. Policjanci znaleźli także „szkółkę”, z której brano sadzonki do uprawy w lesie. Oprócz tego przechwycono ponad 21 kilogramów wysuszonej marihuany.

Tropiąc plantatorów konopi indyjskich, funkcjonariusze białostockiego CBŚP ustalili, że na ich terenie działa grupa, która może kontrolować bardzo dużą plantację. Zajmowali się tym młodzi mężczyźni w wieku 28 do 35 lat. Wiadomo było, że dysponują sprzętem do domowej uprawy konopi i wynajmują posesję, w której rośliny rosły, a gdy osiągnęły odpowiednią wielkość, były przesadzane do innej plantacji.

W obławie na plantatorów policjantów CBŚP wspierali ich koledzy z KWP Białystok oraz funkcjonariusze podlaskiego KAS. Ci ostatni wsparli mundurowych psem wyszkolonym do poszukiwania narkotyków. Funkcjonariusze przeszukali kilka mieszkań i domów na terenie woj. podlaskiego. Na jednej z posesji znaleźli piwnicę, wyposażoną w profesjonalny sprzęt i środki do uprawy konopi indyjskich oraz ponad 100 krzewów konopi. Policjanci odnaleźli także dobrze ukrytą plantację w lesie koło Białegostoku. Tam zabezpieczyli 1840 krzewów konopi indyjskich.

W czasie akcji zatrzymano trzech mężczyzn, którzy zajmowali się pozyskiwaniem marihuany. Podczas przeszukań ich domów policjanci znaleźli ponad 21 kg gotowego narkotyku. Wszyscy trzej usłyszeli w Prokuraturze Okręgowej w Białymstoku zarzuty z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, m.in. uprawy konopi czy posiadania środków odurzających.
Źródło info i foto: TVP.info

USA: Strzelanina na Florydzie. Sprawca ma związek z podejrzaną śmiercią

Policja próbuje zatrzymać mężczyznę, który otworzył ogień na osiedlu mieszkaniowym. Sprawca, którego policja wiąże z podejrzaną śmiercią kilka godzin wcześniej, zabarykadował się w jednym z domów. Do strzelaniny doszło w Panama City, na osiedlu mieszkaniowym. Z relacji świadków wynika, że podejrzany oddał między 50 a 100 strzałów, część w stronę opancerzonego samochodu policji. Na miejscu jest m.in. SWAT i liczne jednostki policji. Sprawca zabarykadował się w jednym z domów.

Jedna osoba została lekko ranna i przewieziono ją do pobliskiego szpitala – podała rzeczniczka miasta.

Wymianę ognia transmitowała na żywo reporterka stacji telewizyjnej WJHG-TV. Strzały padają przed 9 minutą nagrania. Kilka godzin wcześniej, około godziny drogi od miejsca zdarzenia, na cichym osiedlu znaleziono ciało. Policja i media mówią o „podejrzanej śmierci”. Funkcjonariusze potwierdzili, że te dwa zdarzenia są ze sobą związane.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Szeroko zakrojona akcja CBA. Agenci w ponad 20 mieszkaniach i siedzibach firm

Agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego weszli do ponad 20 mieszkań i siedzib firm. Operacja prowadzona w Warszawie i okolicach, Kielcach, Krakowie i Gdańsku dotyczy reaktywacji 40 przedwojennych spółek – informuje Krzysztof Zasada z RMF FM. CBA zabezpiecza dokumenty związane z powołaniem na nowo przedwojennych firm, a także ówczesne akcje, które były podstawą reaktywacji. Mowa między innymi o przedwojennych Browarach Warszawskich, Zakładach Amunicyjnych Pocisk czy dawnej Fabryce Norblina.

Są podejrzenia, że przy reaktywacji przedwojennych spółek dochodziło do nieprawidłowości. CBA interesują osoby, które miały akcje kolekcjonerskie, a następnie potwierdzały je sądowo. Na tej podstawie w bardzo skomplikowany sposób osoby te obejmowały dawne majątki i występowały o odszkodowania.

Według agentów, mogło dochodzić do wyłudzeń tych odszkodowań. Te działania to element śledztwa w sprawie reprywatyzacji.
Źródło info i foto: interia.pl

USA: Dwulatek postrzelił dwoje innych dzieci. Policja przesłuchuje opiekunkę

Dwulatek z amerykańskiego Dearborn na przedmieściach Detroit przypadkowo postrzelił dwoje innych dzieci – informują tamtejsze media. Nie jest jasne, w jaki sposób doszło do tragedii.

Wszystko rozegrało się w środę rano ok. godziny 10 lokalnego czasu w jednym z domów dziennej opieki nad dziećmi. Przebywało w nim wówczas od 6 do 8 maluchów. W pewnym momencie jeden z nich – dwulatek – we wciąż niewyjaśnionych okolicznościach nacisnął spust i postrzelił dwóch trzyletnich chłopców.

Obaj trafili do szpitala. – Jeden z nich został ranny w ramię. Jego stan jest stabilny i wiele wskazuje na to, że wróci do pełni zdrowia – powiedział porucznik Gary Mann z lokalnej policji. – Drugi natomiast doznał obrażeń twarzy i jest w dużo poważniejszym stanie – dodał.

Trwa śledztwo

Przesłuchano już kobietę, pod opieką której znajdowały się dzieci – także jej. Żadne z nich nie zostało jednak poszkodowane. Śledczy rozmawiali również z dziećmi, które były świadkami zdarzenia. Funkcjonariusze nie ujawniają jednak na razie informacji, w jaki sposób przechowywana była broń oraz jakim cudem trafiła ona w ręce malca. Jak dotąd nikogo nie zatrzymano, podobnie jak nikomu nie postawiono w tej sprawie żadnych zarzutów.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Władysławowo: Zwłoki 48-latka w mieszkaniu

Makabryczne odkrycie w jednym z domów we Władysławowie – policjanci, po wcześniejszej informacji od sąsiadów, odkryli w mieszkaniu rozkładające się zwłoki 48-letniego mężczyzny. Przy ciele cały czas siedział kot – opisuje Polska The Times.

Do makabrycznego odkrycia we Władysławowie doszło 2 marca. Jeden z sąsiadów 48-latka zadzwonił na policję i poinformował, że mężczyzna od trzech dni nie wychodził z domu, a w jego mieszkaniu cały czas włączone jest światło. Funkcjonariusze, którzy przyjechali do jego mieszkania zauważyli przez okno, że ciało 48-latka leży na podłodze. Po wyważeniu drzwi okazało się, że informacje od sąsiadów były prawdziwe – mężczyzna nie żył od około trzech dni, a jego ciało było już w stanie rozkładania się. – Przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon z przyczyn naturalnych. Wstępnie wykluczono udział osób trzecich. Prokurator nakazał wydać ciało rodzinie – powiedział „Polsce The Times” rzecznik puckiej policji st. sierż. Łukasz Brzeziński. Z relacji sąsiadów wynika, że przy zwłokach mężczyzny cały czas siedział jego kot.
Źródło info i foto: se.pl

Ukraina: W strzelaninie zginęło pięciu policjantów

Fatalna pomyłka służb. W wyniku strzelaniny zginęło pięciu ukraińskich mundurowych. W podkijowskiej wsi Kniażyczy strzelali do siebie policjanci oraz podlegli policji funkcjonariusze Państwowej Służby Ochrony, którzy polowali na złodziei. Anton Heraszczenko, doradca szefa MSW, poinformował, że oddział policji do działań specjalnych pracujący nad zatrzymaniem szajki złodziei rabujących domy jednorodzinne otrzymał zgłoszenie o możliwym rabunku jednego z domów. Funkcjonariusze zaczaili się na przestępców.

Jednocześnie w innym budynku przypadkowo włączył się alarm, o czym automatycznie została poinformowana Państwowa Służba Ochrony. Obie grupy wzięły siebie za złodziei. Wywiązała się strzelanina, w której zginęło dwóch pracowników państwowej ochrony i trzech policjantów.

Zdarzenie bada ukraińska prokuratura. Wewnętrzne śledztwo wszczęła również policja. Zdarzenie bada ukraińska prokuratura. Wewnętrzne śledztwo wszczęła również policja. Co ciekawe, na miejscu byli również trzej złodzieje. Ci, usłyszawszy strzelaninę, usiłowali uciec z miejsca zdarzenia terenową toyotą. Zostali zatrzymani na trasie do Kijowa i trafili do aresztu. Znaleziono przy nich broń. Mają usłyszeć zarzuty rabunków i rozbojów.
Żródło info i foto: TVP.info

Niemcy: Kolejna akcja policji przeciw radykalnym islamistom

Niemiecka policja weszła rano do ponad dwustu domów i biur na terenie dziesięciu landów. Funkcjonariusze prowadzą akcję przeciwko radykalnym islamistom z organizacji „Prawdziwa Religia”. Działalność tego salafickiego ruchu została zakazana w Niemczech. Jego zwolennicy reprezentują konserwatywny odłam islamu i odrzucają zachodnie demokracje oraz opowiadają się za wprowadzeniem prawa szariatu. Członkowie „Prawdziwej Religii” są podejrzewani o wspieranie terrorystów z Państwa Islamskiego.

Akcja policji rozpoczęła się o godzinie 6.30 rano. Działania prowadzone były w dwustu miejscach na terenie dziesięciu landów. W Hesji policjanci przeprowadzili sześćdziesiąt pięć nalotów, z czego piętnaście w samym Frankfurcie nad Menem. W stolicy Niemiec – Berlinie funkcjonariusze wkroczyli do około dwudziestu domów i biur.
Żródło info i foto: DoRzeczy.pl

Niemcy: Policja zatrzymała trzech Syryjczyków podejrzewanych o działalność terrorystyczną

Niemiecka policja zatrzymała trzech Syryjczyków w czasie akcji przeprowadzonej m.in. w domach dla uchodźców w dwóch landach na północy kraju – poinformował Federalny Urząd Kryminalny (BKA). Mężczyźni podejrzewani są o działalność terrorystyczną. W czasie akcji z udziałem 200 funkcjonariuszy policji federalnej, BKA i policji krajowej przeszukano łącznie sześć obiektów w krajach związkowych Dolna Saksonia i Szlezwik-Holsztyn, zabezpieczając przy tym również bogaty materiał dowodowy – oświadczyła rzeczniczka Urzędu w Wiesbaden.

Według informacji, do których dotarł dziennik „Die Welt”, przeszukano m.in. trzy domy dla uchodźców i mieszkania prywatne.
Żródło info i foto: wp.pl

Trzech Belgów oskarżonych o planowanie zamachu w strefie kibica

Trzem Belgom, zatrzymanym podczas policyjnej operacji w nocy z piątku na sobotę, zarzucono próbę dokonania terrorystycznego zabójstwa i udział w działalności grupy terrorystycznej – poinformował belgijski prokurator federalny. Wszyscy zostali aresztowani. Pozostałych dziewięciu zatrzymanych w tej operacji po przesłuchaniach zostało zwolnionych.

W ramach śledztwa antyterrorystycznego belgijska policja dokonała w nocy z piątku na sobotę przeszukań w 16 gminach – przeszukano kilkadziesiąt domów i ponad 150 garaży, lecz – jak podało biuro prokuratora generalnego – nie znaleziono „ani broni, ani materiałów wybuchowych”. Przesłuchano łącznie 40 osób.

Władze nie podały bliższych szczegółów operacji. Podkreślono jedynie, że „konieczna była natychmiastowa interwencja”. Według niepotwierdzonych informacji przekazywanych przez belgijskie media, działania policji mogły mieć związek z piłkarskimi mistrzostwami Europy. Gazeta „De Standaard” napisała, że obiektem zainteresowania podejrzanych była m.in. strefa kibica w centrum belgijskiej stolicy.

W sobotę reprezentacja Belgii rozegrała swój drugi mecz na Euro 2016 (pokonała Irlandię 3:0).
Żródło info i foto: RMF24.pl