Nowy Jork: Kilkaset pozwów o molestowanie złożonych przeciwko Kościołowi

Tylko w ostatni poniedziałek do sądów w Nowym Jorku trafiło dziesięć nowych pozwów od osób twierdzących, że padły ofiarami molestowania przez nowojorskich duchownych – poinformowała lokalna telewizja ABC.

W połowie sierpnia weszła w życie stanowa ustawa, która na rok zawiesza przepisy o przedawnieniu się przestępstw molestowania seksualnego dzieci. Ustawa dotyczy wszystkich przestępstw molestowania od lat 50., ale od początku wiadomo było, że posłuży przede wszystkim do pozwania Kościoła katolickiego o odszkodowania za przestępstwa molestowania przez katolickich duchownych.

Jak podaje ABC, jedna tylko kancelaria prawna w Nowym Jorku złożyła ponad 300 pozwów przeciwko nowojorskiej diecezji za przestępstwa od lat 50. do 80. Oskarżeni duchowni znaleźli się już wcześniej na opublikowanej przez sam Kościół liście duchownych podejrzanych o molestowanie nieletnich.
Źródło info i foto: onet.pl

Polska: Powstaje mapa pedofilii w kościele. Start w październiku

Powstaje interaktywna mapa, która ma pokazać skalę nadużyć seksualnych u osób duchownych – podaje czwartkowa „Rzeczpospolita”. Mapa ruszy w październiku i ma znaleźć się na niej ponad 300 punktów. – Wielokrotnie zgłaszaliśmy się do episkopatu o informacje, ale nasze prośby zostały bez odzewu – powiedziała Joanna Scheuring-Wielgus, posłanka z koła Liberalno-Społeczni.

– Postanowiliśmy wziąć sprawy w swoje ręce. Nad mapą pracujemy od półtora roku – dodaje posłanka.

Oprócz niej w projekcie uczestniczą Marek Lisiński z Fundacji „Nie lękajcie się”, autor książek o pedofilii w Kościele Artur Nowak i dziennikarka „Krytyki Politycznej” Agata Diduszko-Zyglewska.

Podobna mapa powstała w 2016 r. we Włoszech

Jak wskazuje „Rz”, mapa pedofilii w Kościele nie jest polskim wynalazkiem. Podobną stworzyła w 2016 r. we Włoszech organizacja L’Abuso. Umieściła na niej pinezki w trzech kolorach. Oznaczały przypadki pedofilii, w których zapadł wyrok, takie, gdzie sąd potwierdził molestowanie, ale sprawca uniknął skazania, oraz przypadki księży z zagranicy przebywających we Włoszech.

Polska mapa ma być nieco inna. – Pinezki w jednym kolorze będą oznaczały sprawców skazanych przez sąd. Nie możemy ujawnić ich danych z powodu zatarcia wyroku, więc umieścimy przykładowo miejscowość i inicjały – powiedział Marek Lisiński.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Islamiści zniszczyli świątynie z 662 roku

Dżihadyści wysadzili w powietrze w ciągu ostatnich godzin cztery sunnickie meczety-mauzolea w centrum okupowanego przez nich Mosulu na północy Iraku. Jednocześnie uprowadzili dwóch muzułmańskich duchownych, którzy protestowali przeciwko tym aktom wandalizmu. Zniszczone meczety powstały w latach 662-1258. Dżihadyści, którzy utworzyli kalifat Państwa Islamskiego (IS) na północy Iraku oraz w północnej i środkowej Syrii, należą do skrajnego sunnickiego odłamu islamu, który nie dopuszcza istnienia mauzoleów wewnątrz świątyń muzułmańskich, ponieważ wierni mogliby kierować modły do osób pochowanych w meczetach zamiast do Boga.

Z tej przyczyny władze IS zamknęły ostatnio piętnaście innych meczetów-mauzoleów w śródmieściu Mosulu i zamierzają je zniszczyć. 2 września ekstremiści islamscy wysadzili w powietrze meczet-mauzoleum imama Bahera w zachodnim Mosulu, który mieszkańcy miasta zdołali obronić przed taką próbą w czerwcu ub. roku. Odkąd Państwo Islamskie przejęło kontrolę nad Mosulem w dniu 10 czerwca ub. roku dżihadyści burzą również w mieście kościoły chrześcijańskie i klasztory.
Żródło info i foto: onet.pl

Muzułmańscy duchowni chcą walczyć z ekstremistami

Szyiccy i sunniccy duchowni z ok. 80 krajów zebrali się w niedzielę w świętym mieście szyitów Kum w Iranie, aby wypracować strategię walki z islamistycznymi ekstremistami, m.in. z ugrupowaniem Państwo Islamskie, kontrolującym znaczne obszary w Syrii i Iraku. Wielki ajatollah Naser Makarem Szirazi, jeden z głównych autorytetów religijnych Iranu i główny organizator niedzielnego spotkania, zaapelował do wyznawców obu nurtów islamu o porozumienie i zjednoczenie wysiłków w celu zdyskredytowania organizacji ekstremistycznych.

Brudna ideologia

Nawiązując do nalotów podejmowanych przez siły dowodzonej przez USA międzynarodowej koalicji na pozycje Państwa Islamskiego (IS), Szirazi powiedział, że „militarne ataki na tę zwyrodniałą grupę są konieczne, ale nie wystarczą”. – Trzeba odciąć korzenie ich brutalnej ideologii. To zadanie dla islamskich uczonych – nauczać prawdziwego, umiarkowanego oblicza islamu i obnażyć wstrętne oblicze ideologii IS – podkreślił.

Obecny w Kum iracki minister spraw zagranicznych Ibrahim ad-Dżafari, szyita, ocenił, że IS to obecnie największe zagrożenie dla islamu. – Ugrupowanie to zostało stworzone, by podkopywać islam i niszczyć muzułmańskie społeczeństwa. Bojownicy IS zabijają zarówno szyitów, jak i sunnitów – powiedział.

Sunnicki uczony Abdel Rahman Sarbazi, który prowadzi piątkowe modły na południowym wschodzie Iranu, zamieszkanym licznie przez społeczność sunnicką, oświadczył, że „sunnici także potępiają brutalne działania takfirich (arab. takfiri – muzułmański radykał, który oskarża innego muzułmanina o odstępstwo od wiary – red.), którzy zagrażają rodzajowi ludzkiemu”.

Teorie spiskowe

Inni uczestniczy spotkania powtarzali powszechnie powtarzaną teorię spiskową, według której za powstaniem IS stoją USA i Izrael, które chcą w ten sposób pogłębić podziały w świecie muzułmańskim. – IS jest tylko pionkiem, którego zadanie polega na sianiu niezgody między muzułmanami – powiedział Mahdi Alizadech Musawi, szyicki duchowny niskiego szczebla z Iranu.

Zamieszkany głównie przez szyitów Iran wspiera irackie, syryjskie i kurdyjskie siły walczące z IS na ziemi, przy ofensywie z powietrza, prowadzonej równolegle przez USA i ich partnerów z koalicji. Wspiera też Hezbollah, szyickie ugrupowanie zbrojne z Libanu, przez Zachód traktowane jako organizacja terrorystyczna, oraz szyickie milicje w Iraku, które według obrońców praw człowieka w odwetowych atakach porwały i zabiły wielu sunnickich cywilów.

Złożone z sunnickich fundamentalistów Państwo Islamskie uważa szyitów za heretyków, którzy za odstępstwo od wiary zasługują na śmierć; przeprowadzało już masowe zabójstwa wśród setek schwytanych żołnierzy syryjskich i irackich oraz członków konkurencyjnych sunnickich ugrupowań.
Żródło info i foto: tvn24.pl

Sunniccy ulemowie potępili kalifa Bagdadiego

Ponad 120 sunnickich ulemów z całego świata potępiło samozwańczego kalifa Abu Bakra al-Bagdadiego, przywódcę Państwa Islamskiego, za gwałty i masowe mordy oraz prześladowanie innych wspólnot religijnych. „To gwałt na islamie” – oświadczyli ulemowie. Islamscy teolodzy, uczeni i duchowni w liście ogłoszonym w czwartek w Kairze wezwali Bagdadiego do wycofania się z drogi przemocy. Przypominają, że islam zabrania „zabijania niewinnych”, wśród nich „pracowników organizacji humanitarnych, dziennikarzy czy dyplomatów”.

Autorzy listu powołując się na Koran przypominają, że ich religia nie pozwala na „krzywdzenie i złe traktowanie” chrześcijan czy wyznawców jakiejkolwiek religii monoteistycznej. Protestują m.in. przeciwko krzywdzeniu jazydów, wyznawców religii, która łączy w sobie m.in. elementy islamu, judaizmu i chrześcijaństwa. Są oni najokrutniej prześladowani przez Państwo Islamskie.

Dżihad to „wojna obronna”

Ulemowie protestują w liście przeciw utożsamianiu dżihadu z wojną ofensywną przeciwko „niewiernym”. Podkreślają, że dżihad to „wojna obronna”, którą wolno prowadzić jedynie w „słusznej sprawie, z zachowaniem obowiązujących norm”.
Ulemowie przypominają również, że islam zabrania nawracania siłą, negowania praw kobiet i dzieci, torturowania i „przypisywania Bogu działań właściwych szatanowi”. Nie wolno też niszczyć meczetów, grobów i mauzoleów towarzyszy Mahometa, jak to czynią w północnym Iraku bojownicy Państwa Islamskiego. Ulemowie oskarżają Państwo Islamskie o wypaczanie Koranu i fałszywe przedstawianie czynów i słów Mahometa, na przykład przez tendencyjne cytowanie jedynie fragmentów zdań wypowiedzianych przez Proroka, a przemilczanie innych. Islam zabrania też proklamowania kalifatu bez zgody wszystkich muzułmanów.

Ulemowie vs. Państwo Islamskie

Sygnatariusze listu pochodzą z różnych krajów, m.in. z Egiptu i krajów zachodnich, są rektorami i profesorami instytutów religijnych, organów upoważnionych do ogłaszania fatw, czyli islamskich edyktów. Tzw. Państwo Islamskie Bagdadiego, które proklamowało pod koniec czerwca kalifat na znajdujących się pod jego kontrolą znacznych terytoriach Iraku i Syrii, ze względu na swe okrucieństwa ściągnęło już na siebie surową krytykę wielu sunnickich ulemów, a także licznych muftich, tj. najwyższych autorytetów religijnych w każdym kraju. Międzynarodowa koalicja, której przewodzą Stany Zjednoczone i w której skład wchodzą m.in. sunnickie państwa arabskie, takie jak Arabia Saudyjska, rozpoczęła w tym tygodniu bombardowania pozycji dżihadystów w Syrii, podczas gdy USA i Francja atakują z powietrza ich pozycje w Iraku.
Żródło info i foto: tvn24.pl

Prokuratura nie ma materiału dowodowego do decyzji ws. abp. Józefa Wesołowskiego

Obecnie nie mamy materiału dowodowego, który pozwalałby na rozważenie kwestii ewentualnego postawienia zarzutów byłemu nuncjuszowi na Dominikanie, arcybiskupowi Józefowi Wesołowskiemu – poinformowała dzisiaj Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Warszawska prokuratura okręgowa od września zeszłego roku prowadzi śledztwo dotyczące podejrzenia seksualnego wykorzystywania dzieci przez dwóch polskich duchownych – ks. Wojciecha G., który już usłyszał zarzuty w tej sprawie, i abp. Wesołowskiego.

Rzecznik prasowy tej prokuratury Przemysław Nowak przypomniał, że Watykan odmówił wydania polskim prokuratorom materiałów dotyczących śledztwa przeciw abp. Wesołowskiemu. – Dominikana powiedziała nam, że materiały w sprawie nuncjusza przesłała w całości, oryginale i w jedynej kopii do Watykanu, jednocześnie zrzekając się ścigania; Watykan zaś nam odpowiedział, że Dominikana zastrzegła poufny charakter tych materiałów i że jest to wiążące i nieodwołalne – powiedział prok. Nowak.

– Należy mieć materiał, który uzasadniłby zarzuty, a my go na razie nie mamy – dodał prokurator. Zaznaczył, że obecnie prokuratorzy analizują, czy istnieją „możliwości faktyczne i prawne” uzyskania dokumentów w sprawie arcybiskupa. Wskazał, że okres przedawnienia przestępstw, których dotyczy sprawa, jest bardzo długi.

Prok. Nowak dodał, że obszerne materiały, które polska prokuratura otrzymała kilka miesięcy temu z Dominikany, dotyczyły wyłącznie wątku ks. G. Przebywający w Polsce ks. G. został w połowie lutego zatrzymany, prokuratura zarzuciła mu m.in. obcowanie płciowe z małoletnim oraz molestowanie. Ksiądz nie przyznał się do zarzutów i odmówił składania wyjaśnień, został aresztowany. Grozi mu do 12 lat więzienia. – Pod koniec czerwca w wątku ks. G. trafił na Dominikanę nasz wniosek o pomoc prawną i oczekujemy jeszcze na odpowiedź – zaznaczył prok. Nowak.

Z kolei wobec abp. Wesołowskiego w końcu czerwca zapadł wyrok watykańskiego trybunału kanonicznego, który orzekł jego wydalenie ze stanu kapłańskiego. W poniedziałek rzecznik Watykanu ksiądz Federico Lombardi poinformował, że abp Wesołowski odwołał się od tego wyroku. W związku z tym dalsze postępowanie w Kongregacji Nauki Wiary ma rozpocząć się w najbliższych tygodniach. Jako termin podaje się wstępnie październik. Wydalenie ze stanu kapłańskiego to najwyższa kara kanoniczna. Ponadto rzecznik Watykanu przypomniał, że już w czerwcu, gdy informowano o karze pierwszej instancji, wyjaśniono, że gdy tylko się ona uprawomocni, rozpocznie się proces karny abp. Wesołowskiego przed trybunałem Państwa Watykańskiego. W procesie karnym przed watykańskim trybunałem może zapaść wyrok więzienia.

Zarazem Watykan nie wykluczył, że abp Wesołowski mógłby być sądzony również gdzie indziej. – Należy zauważyć, że skończywszy pełnienie funkcji dyplomatycznych i w związku z utratą przysługującego mu z tej racji immunitetu może on być poddany postępowaniom sądowym ze strony innych wymiarów sprawiedliwości, które mają do tego prawo – zastrzegł ks. Lombardi. Nie wiadomo, gdzie przebywa obecnie były nuncjusz. W czerwcu ksiądz Lombardi zapewniał, że swoboda poruszania się byłego dyplomaty zostanie w pewnym stopniu ograniczona. Nie odpowiedział jednak wtedy, na czym ograniczenie ma to polegać.
Żródło info i foto: onet.pl

Watykan nie chce przekazać abp Józefa Wesołowskiego polskim władzom

– „Nie ma szans na to, by arcybiskup Józef Wesołowski został przekazany polskim władzom. Nikt w Watykanie nie wyda zgody na ekstradycję tutejszego obywatela i dyplomaty” – powtarzają w rozmowie z tvn24.pl watykańscy duchowni, którzy znają przebieg dochodzenia ws. hierarchy. Oficjalnie na temat jego osoby nikt nie chce zabierać głosu. Wiadomo, że abp Wesołowski na pewno przebywa w Watykanie, a postępowanie, którego jest stroną, potrwa jeszcze długie tygodnie. Kilka dni temu polska prokuratura poinformowała o wysłaniu do Watykanu wniosku o pomoc prawną w sprawie arcybiskupa Józefa Wesołowskiego. Prokuratorzy pytają w nim między innymi o status dyplomatyczny, a także o to, czy prawo Państwa Watykańskiego dopuszcza ekstradycję swoich obywateli oraz czy ewentualne zachowania byłego nuncjusza związane z czynnościami seksualnymi wobec osób w wieku poniżej lat 15 objęte były immunitetem dyplomatycznym. Strona polska uważa, że nie. Żródło info i foto: tvn24.pl

Dominikanie oddadzą pieniądze od Amber Gold

Dominikanie oddadzą pół miliona złotych syndykowi zarządzającemu majątkiem spółki Amber Gold. Pieniądze te przekazał im Marcin P. jako darowiznę na modernizację kościoła św. Mikołaja w Gdańsku. Dominikanie oddadzą syndykowi darowiznę od Marcina i Katarzyny P. Z tego powodu muszą przerwać remont swojego kościoła. Za pół miliona od Amber Gold miała być odnowiona kaplica św. Jacka, wyremontowany dach i wymienione okna. Małżeństwo P. przekazało dominikanom pieniądze w kwietniu 2012 roku. Darowizna miała być podziękowaniem za niski wyrok w sprawie Multikasy. Syndyk majątku Amber Gold zwrócił się do dominikanów o zwrot darowizny. W związku ze zwrotem darowizny będą wstrzymane prace remontowe w klasztorze. Część z nich już wykonano, na resztę dominikanie będą musieli znaleźć pieniądze. Żródło info i foto: Fakt.pl

Lustracja duchownych

Święty Synod bułgarskiej Cerkwi prawosławnej zgodził się na lustrację duchowieństwa i udostępnił komisji badającej archiwa służb specjalnych z czasów komunizmu dane osobowe duchownych; na podstawie tych danych mogą być zlustrowani. O otrzymaniu listy prawosławnych duchownych poinformował w środę w wywiadzie dla radia publicznego szef komisji Ewtim Kostadinow. Pierwsze wyniki prac komisji mają się ukazać pod koniec stycznia 2012 r. Kostadinow podał, że ujawnianie faktu pracy w organach bezpieczeństwa lub współpracy z nimi będzie dotyczyć również przedstawicieli innych wyznań w Bułgarii. Władze innych Kościołów i związków wyznaniowych, w tym urząd głównego muftiego, przekazały dane niezbędne do przeprowadzenia lustracji. „Praca jest żmudna i wyniki będą się pojawiać stopniowo, najpierw z Cerkwi prawosławnej, gdyż to główne wyznanie w kraju” – powiedział. Żródło info i foto: Dziennik.pl

Imam zamordowany przed meczetem

Nieznani sprawcy zastrzelili imama w Dagestanie, republice wchodzącej w skład Federacji Rosyjskiej – podały we wtorek rosyjskie media. Ciało Ashurulava Kurbanova znaleziono w pobliżu meczetu w wiosce Mikheyevka w północnej części leżącego na Kaukazie Dagestanu – podały Interfax i RIA Novosti. To nie pierwszy raz, kiedy wierni władzom duchowni muzułmańscy są obiektem zamachów ze strony bojowników islamskich. Wcześniej w tym miesiącu w stolicy Dagestanu Mahaczkale zastrzelono szefa instytutu teologii islamskiej. Żródło info i foto: tvn24.pl