Śledczy rozwiązali zagadkę morderstwa Kim Wall

Peter Madsen, duński wynalazca, został oskarżony o morderstwo i zbezczeszczenie zwłok szwedzkiej dziennikarki Kim Wall. Grozi mu dożywocie. Wcześniej przyznał się do rozczłonkowania jej ciała i wyrzucenia do zatoki Koge. Zaprzecza jednak, by zabił.

Fragmenty ciała dziennikarki odnaleziono 21 sierpnia ubiegłego roku, 11 dni po tym, jak była umówiona z Peterem Madsenem na wywiad na pokładzie Nautiliusa – jego prywatnej łodzi podwodnej. 10 dni po tym, gdy uznano ją za zaginioną.

Nautilius grozy – co się stało na pokładzie?

Peter Madsen, który został zatrzymany na chwilę przed zatopieniem swojej łodzi, twierdził najpierw, że odstawił dziennikarkę na ląd.

Nie uwierzono mu, więc przedstawił wersję, w której Kim Wall miała umrzeć w wyniku wypadku. Uderzyła głową we właz Nautiliusa – mówił Madsen, dodając, że sam spanikował i wyrzucił zwłoki do wody. Tę wersję policja odrzuciła w październiku, kiedy z wyłowiono odciętą nogę, a także głowę Kim Wall. Jej czaszka nie nosiła śladów uderzenia.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Peter Madsen oskarżony o zabójstwo szwedzkiej dziennikarki Kim Wall

Duńska prokuratura poinformowała, że oskarżyła Madsena o morderstwo dziennikarki. Według jej ustaleń wynalazca starannie je zaplanował. Będzie żądała dla wynalazcy dożywocia.

Dziennikarka zaginęła 10 sierpnia. Tego dnia weszła na łódź podwodną Nautilus w kopenhaskim porcie i słuch po niech zaginął. Następnego dnia łódź Petera Madsena awaryjnie się wynurzyła, a duńskiego wynalazcę ewakuowano, ale poza nim nikogo innego nie było na pokładzie. Po akcji ratowniczej łódź zatonęła.

Peter Madsen początkowo utrzymywał, że Kim Wall opuściła jego łódź tego samego dnia, którego wybrała się z nim w rejs. Jednak śledczy nie uwierzyli w jego wersję wydarzeń i mężczyzna został aresztowany. Ciało Kim Wall bez głowy i kończyn 22 sierpnia znalazł w okolicach Kopenhagi rowerzysta. Dopiero dzięki testom DNA udało się ustalić, że ciało należy do szwedzkiej dziennikarki. Kopenhaska policja ujawniła, że zwłokom „celowo odcięto” ręce i nogi.

Po odnalezieniu szczątków dziennikarki Peter Madsen zmienił wersję wydarzeń i stwierdził, że na łodzi podwodnej doszło do nieszczęśliwego wypadku. Przyznał się także do poćwiartowania zwłok kobiety i wrzucenia ich do morza. Duńscy śledczy twierdzą jednak, że w tej sprawie nie ma mowy o wypadku. Ich zdaniem Madsen dokładnie zaplanował zbrodnię. Miał torturować kobietę, wykorzystać ją seksualnie, zamordować i poćwiartować.

Wciąż nie wiadomo, co dokładnie było przyczyną śmierci Madsen. Prawdopodobnie albo została uduszona, albo wynalazca poderżnął jej gardło. Proces ma rozpocząć się 8 marca. Wyrok w tej sprawie prawdopodobnie zapadnie 25 kwietnia. Prokurator domaga się dożywocia.
Źródło info i foto: wp.pl

Somalijscy piraci znów aktywni

Kolejne ataki somalijskich piratów. Porwali dwie jednostki: duński jacht z siedmioma osobami na pokładzie, w tym z trojgiem dzieci oraz grecki frachtowiec Dover z 23-osobową załogą. Korsarze przetrzymują obecnie ponad 660 osób i ok. 30 statków. O porwaniu jachtu poinformowało duńskie radio. Uprowadzeni to czworo dorosłych i troje dzieci; wszyscy są Duńczykami. Jak poinformowała organizacja Ecoterra, zajmująca się monitoringiem żeglugi, rybołówstwa i piractwa na wodach Oceanu Indyjskiego, jacht został porwany w zeszłym tygodniu na Morzu Arabskim, na północny wschód od Somalii, i obecnie zmierza ku jej wybrzeżom. Żródło info i foto: TVP.info

Piraci wciąż przetrzymują kapitana, amerykański niszczyciel jest w pobliżu

Richard Phillips, kapitan porwanego wczoraj duńskiego kontenerowca, wciąż jest w rękach piratów. Phillips nie jest ranny – poinformował przedstawiciel firmy Maersk Line, armatora statku. Dotychczasowe negocjacje nie przyniosły skutków. Marynarka USA poprosiła o pomoc negocjatorów FBI. Na miejscu jest także amerykański niszczyciel USS „Bainbridge”. Negocjacje nie przynoszą efektów – pisze Gazeta.pl
– Bezpieczny powrót kapitana jednostki jest teraz naszym priorytetem. Jesteśmy w stałym kontakcie ze statkiem Maersk Alabama. Z ostatnich informacji wynika, że kapitan Phillips nie jest ranny – powiedział rzecznik Kevin Speers z Maersk Line. Jak zapewnił, kontenerowiec „płynie właśnie na bezpieczne wody”.
Zródlo info: Gazeta.pl

Somalijscy piraci są bezkarni?

Od początku kwietnia piraci porwali już pięć statków – pisze se.pl
W środę w ręce „morskich terrorystów” wpadł duński kontenerowiec, na którego pokładzie znajduje się 21 Amerykanów. W pierwszych trzech miesiącach roku, tylko w Zatoce Adeńskiej, zaginęło osiem statków. To biorąc pod uwagę, że w akcji przeciwko piratom bierze udział prawie 30 okrętów wojennych różnych państw, prawdziwy rekord.
Jak bezkarni czują się piraci najlepiej pokazuje ostatni tydzień. W weekend doszło do uprowadzenia trzech jednostek pod banderą niemiecką, a w poniedziałek w ręce porywaczy trafił brytyjski kuter.
Środa okazała się pechowa dla załogi duńskiego kontenerowca „Maersk Alabama”. Statek został porwany 400 mil od stolicy Somalii, Mogadiszu. Cała załoga – w sumie 21 osób – jest najprawdopodobniej bezpieczna.
Zródlo info: se.pl

Duński frachtowiec porwany

Duński frachtowiec z 13- osobową załogą, w tym 11 Rosjanami, został porwany przez uzbrojonych piratów w Zatoce Adeńskiej u wybrzeży Somalii.
Nikt z członków załogi nie ucierpiał w trakcie ataku – podała duńska kompania Clipper Group, która stara się teraz nawiązać kontakt z porywaczami.
Noel Choong, który kieruje Międzynarodowym Biurem Morskim (IMB) w Kuala Lumpur (Malezja), powiedział w sobotę, że jednostkę uprowadzono w piątek. Statek płynął z Bliskiego Wschodu do Azji. Pływa on pod flagą Bahamów.
Zródlo info: interia.pl