Syn byłego dyktatora Libii wystartuje w wyborach. Jest poszukiwany za zbrodnie przeciw ludzkości

Saif al-Islam, syn byłego dyktatora Libii Muammara Kadafiego, wystartuje w wyborach prezydenckich, zaplanowanych na 24 grudnia i przygotowywanych przy wsparciu ONZ. 49-latek poszukiwany jest przez Międzynarodowy Trybunał Karny za zbrodnie przeciwko ludzkości – przypomniała francuska agencja AFP.

„Kandydat Saif al-Islam Muammar Kadafi przedłożył dokumenty dotyczące rejestracji swojej kandydatury w biurze Wysokiej Komisji Wyborczej w mieście Sabha” – przekazała w niedzielnym komunikacie libijska komisja wyborcza.

Pod koniec lipca tego roku syn byłego dyktatora oświadczył w wywiadzie dla dziennika „New York Times”, że rozważa swój powrót na scenę polityczną.

– 49-latek poszukiwany jest przez Międzynarodowy Trybunał Karny (MTK) za zbrodnie przeciwko ludzkości – przypomniała francuska agencja AFP.

– Sytuacja Saifa al-Islama Kadafiego w Międzynarodowym Trybunale Karnym się nie zmieniła. Po wydanym w 2011 roku oświadczeniu (trybunału), jest on wciąż osobą poszukiwaną – oznajmił w libijskiej telewizji rzecznik MTK Fadi Abdallah.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Syn Kadafiego, Saadi, został zwolniony z więzienia

Saadi Kadafi, syn obalonego i zamordowanego w 2011 dyktatora Libii Muammara Kadafiego, został zwolniony z więzienia – poinformowały w niedzielę źródła w Rządzie Porozumienia Narodowego. Jak podano, natychmiast po zwolnieniu odleciał samolotem do Stambułu. Wspomniane źródła ujawniły, że zwolnienie syna Kadafiego stało się możliwe w rezultacie rokowań między czołowymi przywódcami plemiennymi i premierem Abdulhamidem Dbeibehem. Miał w nich również uczestniczyć były minister spraw wewnętrznych Fathi Ali Baszagha.

W 2018 r. ministerstwo sprawiedliwości orzekło, że Saad nie jest winien zarzucanych mu czynów, m. in. morderstwa wpływowego polityka Baszira Rajaniego. Po obaleniu Kadafiego Libia pogrążyła się w chaosie i walkach wewnętrznych, które praktycznie trwają do dzisiaj. W ostatnim okresie jednak sytuacja w kraju nieco się unormowała i Rząd Porozumienia Narodowego planuje przeprowadzenie w grudniu 2021 r. wyborów do parlamentu.
Źródło info i foto: interia.pl

Kim Dzong-un kazał rozstrzelać dyrygenta

Miesiąc temu koreańskie media poinformowały, że Kim Dzong Un miał nakazać egzekucję dyrygenta, który pozwolił sobie na słowa na odmienną od dyktatora opinię. Mężczyzna miał zostać publicznie rozstrzelany, a kierowany przez niego chór miał zostać zmuszony do maszerowania obok zwłok.

Sprawę egzekucji północnokoreańskiego dyrygenta opisał pod koniec kwietnia południowokoreański dziennikarz Joo Seong-ha. Jak informował, do zdarzenia miało dojść po uroczystych obchodach urodzin Kim Dzong-una 16 lutego. Dzień ten nazywany jest w Korei Północnej „Dniem Świecącej Gwiazdy”.

Jednym z elementów obchodów miał być pokaz artystyczny będący połączeniem teatru cieni i magicznych sztuczek. Północnokoreański przywódca miał po nim wypowiadać się o artystach z uznaniem i stwierdzić, że spektakl bardzo mu się podobał. Dyrygent, który miał zostać rozstrzelany wyraził podobno krytyczną opinię na temat spektaklu i tym samym nie zgodzić się z opinią Kim Dzong-una. Jeszcze tego samego wieczora miał zostać aresztowany. Po kilku dniach miało zaś dojść do jego egzekucji, którą wykonano publicznie. Co więcej, członkowie dyrygowanego przez niego chóru mieli zostać zmuszeni do przemaszerowania obok zwłok.

Południowokoreański dziennikarz próbował ustalić tożsamość rozstrzelanego muzyka, ale nazwisko które mu podano okazało się być nieprawdziwe. Mimo to Joo Seong-ha nie ma najmniejszych wątpliwości, że opisana przez niego sytuacja miała miejsce.
Źródło info i foto: wp.pl

Nicolas Sarkozy wziął od Kadafiego miliony na kampanię wyborczą

Nicolas Sarkozy został postawiony w stan oskarżenia. Jak podają francuskie media, byłemu prezydentowi Francji postawiono szereg zarzutów. M.in. miał przyjąć duże pieniądze od libijskiego dyktatora. Sarkozy oskarżony jest o przyjęcie co najmniej pięciu milionów euro w gotówce od Muammara Kadafiego. Pieniądze miał otrzymać na prowadzenie swojej kampanii prezydenckiej w 2007 roku. Informacje te podają francuskie media, powołując się na źródła w wymiarze sprawiedliwości.

Sarkozy z pieniędzmi od dyktatora?

Sarkozy nie przyznaje się do winy. Tłumaczy, że „nie siedział w kieszeni Kadafiego”. Argumentuje to faktem, że Francja w 2011 r. włączyła się w interwencje NATO w Libii, prowadzoną przeciwko reżimowi Kadafiego.

Bierna korupcja

Według źródeł francuskich mediów oskarżenie dotyczy tzw. biernej korupcji, czyli takiej, którą zainicjowali jego stronnicy. Wczoraj i dzisiaj były prezydent był przesłuchiwany w tej sprawie przez policję. Został zwolniony do domu.

Przeciwko Sarkozy’emu toczy się też inne postępowanie sądowe w związku z przekroczeniem wydatków na prezydencką kampanię wyborczą w 2012 roku, kiedy przegrał wybory z Francoisem Hollandem.

Nicolas Sarkozy – prezydentura i życie prywatne

Nicolas Sarkozy był prezydentem Francji z ramienia konserwatystów od 2007 do 2012 roku (był kandydatem Unii na rzecz Ruchu Ludowego). Następne wybory przegrał z Francoisem Hollande’em. Nicolas Sarkozy oświadczył po porażce, że już nigdy nie będzie kandydował na najwyższy urząd w państwie. W ostatnich wyborach, w których wygrał Emmanuel Macron, Sakrozy nie kandydował.

Jego życie prywatne było dość burzliwe. Zaraz po objęciu urzędu prezydenta Francji wziął rozwód z żoną Ciecilią, z którą był od 1996 roku. Cecilia porzuciła Sarkozy’ego dla innego mężczyzny. W 2008 r. Nicolas Sarkozy ożenił się z Carlą Bruni, włoską modelką i piosenkarką.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

„Zamrożone” miliony Muammara Kadafiego wyciekają nie wiadomo dokąd

Ponad sześć lat po śmierci libijskiego dyktatora Muammara Kadafiego jego miliardy, „zamrożone” w Brukseli, generują milionowe zyski dla tajemniczych beneficjentów – i to pomimo międzynarodowych sankcji, pisze Giulia Paravicini z POLITICO. Odkryliśmy duże, regularne wypływy dywidend giełdowych, dochodów z obligacji i odsetek. Dokumenty, wyciągi bankowe, e-maile i dziesiątki rozmów wskazują na istnienie luki w systemie sankcji.

Bogactwo Kadafiego miało być przechowywane dla narodu libijskiego do czasu, kiedy ustabilizuje się sytuacja wstrząsanego wojną kraju – tymczasem dokumenty, do których dotarli dziennikarze POLITICO, wyraźnie wskazują, że odsetki od tych kwot wypływały w ostatnich latach z „zamrożonych” kont w Brukseli na konta bankowe w Luksemburgu i Bahrajnie. Belgijskie ministerstwo finansów twierdzi, że przelewy były zgodne z prawem.

Odsetki te wędrują na konta należące do Libijskiego Urzędu Inwestycyjnego (Libyan Investment Authority, LIA), agencji założonej w 2006 r., mającej inwestować dochody Kadafiego z ropy naftowej. LIA znajduje się obecnie w samym sercu wojny o wpływy prowadzonej przez różne polityczne frakcje i nie jest do końca jasne, kto zarządza tą instytucją i do kogo trafiają fundusze przelewane na jej konta.

Po interwencji NATO, która doprowadziła do upadku Kadafiego (i ostatecznie jego śmierci w październiku 2011 r.), w Libii rozpoczęła się wojna domowa, która zredukowała państwo do kilku walczących ze sobą „rządów” kierowanych przez samozwańczych przywódców; dodatkowo do destabilizacji całego kraju przyczyniają się bojownicy organizacji islamistycznych.

Podziały te widać także w rywalizacji o kontrolę nad LIA. Obecnie istnieją dwie grupy uważające się za oficjalny rząd Libii: jedna, wspierana przez ONZ, rezyduje w Trypolisie, druga – wspierana przez armię – na wschodzie kraju, w portowym Tobruku. Oba rządy wyznaczyły własnych szefów LIA.

Żeby jeszcze bardziej skomplikować sytuację, w Trypolisie jest obecnie dwóch rywalizujących ze sobą przewodniczących tej agencji, wciąż spierających się o to, który z nich jest legalny.

Dziennikarze POLITICO skontaktowali się z prawnikami LIA, konsultantami, byłym szefem tej instytucji i obecnymi pretendentami do tego tytułu. Nikt nie był w stanie nam wyjaśnić, kto – jeśli w ogóle ktoś – z rywalizujących ze sobą przewodniczących ma dostęp do milionów odsetek przelewanych z Brukseli.
Źródło info i foto: onet.pl

Malezja przekaże zwłoki Kim Dzong Nama Pjongjangowi

Zwłoki Kim Dzong Nama, zabitego na malezyjskim lotnisku przyrodniego brata dyktatora Korei Północnej, zostanie wydane rodzinie – oświadczył w czwartek premier Malezji Najib Razak. Zwłoki trafią do Korei Północnej. Reżim w Pjongjangu potwierdził tę informację. Korea Północna w czwartek oświadczyła, że doszła z malezyjskimi władzami do porozumienia w sprawie zwrotu ciała swojego obywatela. Pjongjang dotychczas ani razu nie mówił, że chodzi o Kim Dzong Nama, zidentyfikowanego przez USA i Koreę Południową jako przyrodniego brata Kim Dzong Una. Pjongjang posługuje się nazwiskiem, które widnieje w dyplomatycznym paszporcie zmarłego – Kim Chol. Także premier Malezji nie podał, że chodzi o Kim Dzong Una.

Malezja wyda ciało

Agencja KCNA oświadczyła, że ciało zmarłego zostanie zwrócone rodzinie w Korei Północnej. Dodano, że kraje zniosą obustronny zakaz podróżowania dla obywateli i zapewnią im bezpieczeństwo. Chodzi tu o dziewięcioro obywateli Malezji, którzy obecnie znajdują się w Pjongjangu, a którym zabroniono opuszczania kraju.

KCNA donosi, że porozumienie osiągnięto po rozmowach pomiędzy Koreą Północną a Malezją, do których doszło w Kuala Lumpur. Premier Malezji oświadczył, że po ciało zgłosiła się rodzina z Korei Północnej. – Ze względu na zakończenie sekcji zwłok zmarłego i otrzymanie listu od rodziny, w którym poproszono o zwrot szczątków, koroner zgodził się na wydanie ciała – powiedział Najib.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Saddam Husajn miał sekretną salę tortur w centrum Nowego Jorku?

Saddam Husajn miał sekretną salę tortur w samym sercu Nowego Jorku. Tak przynajmniej twierdzi tabloid „New York Post”, powołując się na informacje zdobyte od dwóch anonimowych przedstawicieli irackich władz. Dyktator miał nakazać utworzenie tajnego więzienia, kiedy doszedł do władzy w 1979 roku. Do tego celu przystosowano piwnicę pięciopiętrowego budynku, który do dziś służy za siedzibę stałego przedstawicielstwa Iraku przy ONZ.

Po co bliskowschodniemu despocie areszt w centrum amerykańskiej metropolii? Według informatorów „NYP” służby Husajna zamykały tam irackich emigrantów i biznesmenów, aby zaszantażować i zmusić do współpracy z reżimem ich bliskich, którzy zostali w Iraku. Zresztą podobne pomieszczenia znajdowano w innych rozsianych po świecie irackich ambasadach.

– To był ciemny pokój. Drzwi były wzmocnione w taki sposób, że nikt nie mógł ani się wydostać, ani włamać do środka. Nie musiały być dźwiękoszczelne – opowiadał jeden z informatorów gazety. A drugi dodawał: – Nie usłyszałbyś nikogo krzyczącego tam na dole.

Więźniowie często byli poddawani torturom przez siepaczy Husajna, zdarzało się nawet, że brutalne przesłuchania kończyły się ich śmiercią. Według źródła „NYP” ciał pozbywano się za pomocą przesyłek dyplomatycznych, bowiem zgodnie z międzynarodowymi konwencjami nie mogą być one otwierane ani zatrzymywane.

Zdaniem informatorów amerykańskiego tabloidu, wszelkie dowody okrutnego procederu prawdopodobnie zostały usunięte przed amerykańską inwazją na Irak w 2003 roku i upadkiem Husajna. Po rozpoczęciu operacji na Bliskim Wschodzie, służby federalne USA zajęły budynek. Oddały go nowym władzom irackim dopiero po roku. Dziś w piwnicach przedstawicielstwa Iraku przy ONZ nie ma śladu po sali tortur. W 2014 roku budynek przeszedł gruntowną renowację, a jego najniższy poziom został przerobiony na aneks kuchenny – pisze „NYP”.

Saddam Husajn był jednym z najkrwawszych despotów naszych czasów. Podczas jego 24-letnich rządów represje dotknęły setki tysięcy Irakijczyków, a co najmniej 300 tys. osób zaginęło bez wieści. Dokładny bilans zbrodniczych rządów jest jednak niemożliwy do oszacowania.
Żródło info i foto: wp.pl

Libia: 3 lata po śmierci Muammara Kaddafiego

Mijają trzy lata od śmierci Muammara Kaddafiego. Libijski dyktator został zabity w strzelaninie między powstańcami a siłami wiernymi dyktatorowi. Od tego czasu w kraju sytuacja wciąż jest niestabilna. Libia znajduje się obecnie w anarchii, a chaos widać na każdym kroku. Słaby rząd centralny nie dysponuje jakimikolwiek efektywnymi siłami zbrojnymi i nie jest w stanie kontrolować grup paramilitarnych, które w sierpniu 2011 roku pomogły obalić wieloletnie rządy Kaddafiego. Osią konfliktu jest rywalizacja o władzę polityczną i kontrola nad bogatymi libijskimi zasobami ropy.

Dwa parlamenty

W Libii faktycznie istnieją obecnie dwa nieuznające się parlamenty. Wyłoniona w wyniku czerwcowych wyborów nieislamistyczna Izba Reprezentantów przeniosła się do Tobruku na wschodzie kraju, po utraceniu kontroli nad Trypolisem. Stolica kraju jest obecnie w rękach zbrojnych grup i działa tam drugi parlament, Powszechny Kongres Narodowy (PKN), który kontrolowany jest w dużej mierze przez islamistów.

W opublikowanym w sobotę w Waszyngtonie wspólnym komunikacie mocarstwa zachodnie zażądały „natychmiastowego wstrzymania” walk w Libii, gdzie siły rządowe rozpoczęły ofensywę przeciwko milicjom islamskim w celu odbicia Trypolisu i Bengazi. Stany Zjednoczone, Francja, Włochy, Niemcy i Wielka Brytania zagroziły też sankcjami wobec „tych, którzy zagrażają pokojowi, stabilizacji i bezpieczeństwu Libii”.

Przyjaciel terrorystów

Urodzony w 1942 roki Kaddafi był najdłużej rządzącym przywódcą arabskim. Stał na czele państwa 42 lata. Przez dziesięciolecia oskarżany był przez Zachód o wspieranie terrorystów i powiązania z ruchami rewolucyjnymi, poczynając od palestyńskiego terrorysty Abu Nidala, przez wenezuelskiego terrorystę znanego jako Carlos-Szakal, kończąc na Irlandzkiej Armii Republikańskiej. Przez Ronalda Reagana został nazwany „wściekłym psem Bliskiego Wschodu”.

Cios w gospodarkę

W kwietniu 1986 r. prezydent USA zarządził atak amerykańskiego lotnictwa na Libię w odwecie za zamach bombowy libijskich służb specjalnych na dyskotekę w Berlinie Zachodnim, uczęszczaną przez amerykańskich żołnierzy. W nalotach zginęło 41 osób, w tym adoptowana córka Kaddafiego. W grudniu 1988 roku na szkockim miastem Lockerbie doszło do zamachu terrorystycznego na samolot linii PanAm, w wyniku którego zginęło 270 osób. Odpowiedzialnością za zamach obciążono dwóch agentów libijskiego wywiadu – Abdelbaseta Ali Mohmeda Al Megrahiego i Al Amina Khalifa Fhimaha. Libia odmówiła wydania podejrzanych, co poskutkowało sankcjami nałożonymi przez ONZ. Restrykcje załamały gospodarkę i nieco stłumiły rewolucyjnego ducha Kadafiego.

Kaddafi zginął 20 października 2011 roku w regionie Syrty na północy Libii. Dwa miesiące wcześniej został obalony, podobnie jak przywódcy sąsiedniej Tunezji i Egiptu, w wyniku protestów, które wybuchły w lutym i przerodziły się w antyreżimowe powstanie, wsparte potem przez zachodnie kraje w operacji pod dowództwem NATO.
Żródło info i foto: tvn24.pl

Saif al-Islam z zarzutami

Saif al-Islam – syn byłego libijskiego dyktatora Muammara Kadafiego – i wiele innych osobistości dawnego reżimu usłyszało zarzuty z sądu w Trypolisie dotyczące m.in. zbrodni wojennych i korupcji. Saif al-Islam, zajmujący najbardziej eksponowane miejsce z siedmiu synów Kadafiego, uśmiechał się i wyglądał na pewnego siebie podczas połączenia wideo sądu z więzieniem w mieście Zintan, gdzie jest przetrzymywany przez rebeliantów od czasu, gdy go zatrzymali. Rebelianci nie chcą go wydać, gdyż – jak mówią – nie wierzą, że rząd w Trypolisie jest w stanie zagwarantować, iż syn Kadafiego nie ucieknie. Niemniej zgodzili się, by był sądzony przez państwowy wymiar sprawiedliwości. Żródło info i foto: TVP.info

Al-Saadi Kadafi przekazany Libii

Syn byłego dyktatora Muammara Kadafiego został przekazany libijskim władzom. Po upadku reżimu Al-Saadi Kadafi uciekł do Nigeru, a Interpol wysłał za nim list gończy o najwyższym priorytecie. Rano libijskie władze poinformowały, że Niger przekazał im syna byłego dyktatora Muammara Kadafiego. Telewizja Al-Arabija pokazała zdjęcia Al-Saadiego ubranego w więzienna koszulę, któremu głowę goli libijski policjant. W sierpniu 2011 r. pojawiły się informacje o aresztowaniu Al-Saadiego przez powstańców w czasie walk w Trypolisie, plotki te jednak zdementowano. We wrześniu nigeryjski minister sprawiedliwości Marou Adamou poinformował, że Saadi Kadafi ukrywa się w Nigerze – tam też zastosowano wobec niego areszt domowy. Żródło info i foto: TVP.info