Londyn: 21-letnia Polka śmiertelnie zaatakowana nożem

21-letnia Polka została śmiertelnie dźgnięta nożem w alejce w pobliżu szkoły w dzielnicy South Ealing w zachodnim Londynie – poinformowała w środę policja. W związku z tą sprawą zatrzymano 29-letniego mężczyznę.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

12-latka zaatakowana nożem wybudzona ze śpiączki. Jej stan nadal jest ciężki

12-latka, która w czwartek 5 maja w Bielsku-Białej (województwo śląskie) została ugodzona nożem, została wybudzona ze śpiączki – podają lokalne media. Dziewczynka została zaatakowana przed budynkiem szkoły podstawowej. Podejrzany o atak przebywa w areszcie. Po ponad tygodniu od zdarzenia dziewczynka wciąż przebywa pod opieką lekarzy Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach-Ligocie. – Jej stan nadal jest ciężki, ale stabilny. Przebywa teraz na oddziale intensywnej terapii – mówi cytowany przez serwis bielsko.biala.pl rzecznik prasowy lecznicy Wojciech Gumułka. W tej placówce 12-latka przeszła operację ratującą życie.

Podejrzany o atak na 12-latkę jest 41-letni mężczyzna. Jak mówił reporter TVN24 Jerzy Korczyński, napastnik nie znał swojej ofiary, była dla niego osobą przypadkową. Arkadiusz D. mieszkał naprzeciwko szkoły, przed którą miał zaatakować. Jak wynika z relacji jego rodziny, leczył się psychiatrycznie, miał przyjmować leki.

6 maja mężczyzna usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa ze skutkiem w postaci spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Jak poinformowała bielska prokuratura, podejrzany przyznał się do winy. Mimo że złożył wyjaśnienia, nie wynika z nich, dlaczego zaatakował dziecko. Dzień później decyzją sądu 41-latek został aresztowany na trzy miesiące.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Bielsko-Biała: Nastolatka ugodzona nożem przed szkołą

12-letnia dziewczynka zaatakowana w czwartek nożem przy jednej ze szkół w Bielsku-Białej, została po południu przetransportowana śmigłowcem do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach. Tamtejsi lekarze określili jej stan jako ciężki.
Według dotychczasowych ustaleń policji, w czwartek około godz. 13 przed wejściem do budynku szkoły podstawowej przy ulicy Grota-Roweckiego 41-letni mieszkaniec Bielska-Białej z nieustalonych dotychczas powodów zaatakował dziewczynkę, zadając jej kilka ciosów nożem.

Mężczyzna bezpośrednio po zdarzeniu uciekł, jednak chwilę późnej został zatrzymany przez policjantów. Śledczy ustalają dokładne przyczyny i okoliczności samego zdarzenia, jak również motywy, którymi kierował się sprawca. Uczennica, z obrażeniami zagrażającymi jej życiu, trafiła najpierw do szpitala pediatrycznego w Bielsku-Białej, a następnie do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Zmarł 5-miesięczny Adaś z Cerekwicy Starej, którego matkę ugodzono nożem przed porodem

5-miesięczny Adaś z Cerekwicy Starej nie żyje. Matka chłopca w marcu została dźgnięta nożem przez byłego partnera i ojca dziecka. Była w 9. miesiącu ciąży. W napadzie zginęli rodzice kobiety.

Adaś przyszedł na świat pięć miesięcy temu w wyniku cesarskiego cięcia. Chłopiec urodził się z niedotlenieniem mózgu, jego stan był ciężki. Lekarzom udało się uratować chłopca, jednak w jego organizmie doszło do poważnych uszkodzeń neurologicznych. Po wyjściu ze szpitala chłopiec przebywał z mamą w domu.

Jak informuje „Głos Wielkopolski”, w sobotę nad ranem 25-letnia matka zauważyła, że syn ma problemy z oddychaniem. Wezwała karetkę. Chłopiec zmarł mimo dwugodzinnej reanimacji.

Tragedia w Cerekwicy Starej

Do tragedii w Cerekwicy Starej w Wielkopolsce doszło w nocy z 14 na 15 marca. Około 1 w nocy Eryk J. wszedł do domu jednorodzinnego, w którym mieszkała jego była dziewczyna. 25-latka  była z nim w ciąży. 22-latek zaatakował nożem czworo śpiących domowników: 59-letnich rodziców kobiety, ją samą, a także jej 22-letnią siostrę.

Rodzice zginęli na miejscu, córki trafiły do szpitala w Jarocinie. 25-latka w 9.miesiącu ciąży miała rany kłute i cięte w okolicach szyi. Nożownik ugodził ją także kilkukrotnie nożem w brzuch, w wyniku czego czego ucierpiał też nienarodzony Adaś.

Eryk J, przyznał się do winy, czeka na proces. 22-latkowi grozi dożywocie.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Atak nożownika w Wiązowie. 20-latka w szpitalu

Atak nożownika w Wiązowie na Dolnym Śląsku. 22-letni mężczyzna dźgnął nożem 20-latkę. Do ataku doszło przed godzina 7. w centrum miejscowości. Kobieta kilkukrotnie została dźgnięta nożem. Trafiła do szpitala. Ze wstępnych informacji wynika, że odniesione obrażenia nie zagrażają jej życiu. 22-latek został zatrzymany. Jeszcze dziś ma być przesłuchany. W miejscu, gdzie doszło do ataku, pracuje policja i prokuratura.

Motywy działania nożownika nie są znane. Nie wiadomo także, czy napastnik znał ofiarę.
Źródło info i foto: interia.pl

Lublin: 25-latka zamordowana z zazdrości?

Do brutalnego morderstwa doszło w Lublinie. 25-letnia dziewczyna została skatowana, a następnie dźgnięta nożem. Ustalenia policji wskazują, że sprawcą jest jej chłopak, który kilka godzin po dokonaniu zbrodni próbował popełnić samobójstwo.

Metalowe przedmioty i nóż

Między Kamilą, studentką pedagogiki, a jej chłopakiem wybuchła awantura. Mateusz C. rzucił się na nią i najpierw zadał jej dużo ciosów metalowym narzędziem – z ustaleń policji wynika, że mógł to być młotek albo tłuczek. Następnie dźgnął ją nożem, którego ostrze przebiło płuco. Śledczy utrzymują jednak, że to obrażenia głowy w największym stopniu przyczyniły się do śmierci.

– Na ciele kobiety stwierdzono szereg ran tłuczonych głowy i tułowia. Zadano je tępym, twardym narzędziem – wyjaśnia w rozmowie z „DW” Agnieszka Kępka, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

– Zmarła miała również dwie rany kłute klatki piersiowej. Wszystko te obrażenia doprowadziły do niewydolności krążeniowo–oddechowej, co skutkowało śmiercią – dodała.

Próba samobójcza

Domniemany sprawca kilka godzin później usiłował popełnić samobójstwo, skacząc z 11 piętra. Wcześniej miał poinformować o tym telefonicznie swoją matkę, która wezwała policję. Gdy funkcjonariusze oraz strażacy dotarli na miejsce, próbowali uratować mężczyznę, rozkładając skokochron na osiedlowym trawniku. On jednak wyskoczył innym oknem. W wyniku upadku na drzewo i trawnik, Mateusz C. doznał bardzo ciężkich obrażeń. Trafił do szpitala, ale lekarze nie podają szczegółowych informacji na temat jego stanu zdrowia. Wiadomo, że znajduje się w stanie śpiączki farmakologicznej.

Zazdrość w tle

Motywem zbrodni była najprawdopodobniej zazdrość. W dzień zdarzenia, para wróciła z towarzyskiego grilla z przyjaciółmi. Na imprezie obecny był m.in. chłopak, o którego Mateusz C. był zazdrosny i o romans z którym podejrzewał swoją partnerkę. Z tego też powodu między kochankami wywiązała się awantura, która przyniosła tragiczny finał. Sam Mateusz C. – którego Kamila znała od lat – był już karany, a nawet osadzony w więzieniu za rozbój i kradzież z włamaniem.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Gwałcą lesbijki aby wyleczyć je z homoseksualizmu

W Południowej Afryce gangi stosują gwałty naprawcze na lesbijkach, w ten sposób „leczą” je z homoseksualizmu. Sprawcy pozostają praktycznie bezkarni, bo rząd i policja nie robią nic, żeby ich powstrzymać – informuje Gazeta.pl
W kwietniu zeszłego roku policja w Johannesburgu znalazła ciało popularnej w kraju zawodniczki narodowej drużyny piłki nożnej Eudy Simelane. Dziewczyna została brutalnie zgwałcona, pobita, a potem kilkadziesiąt razy dźgnięta nożem. Była lesbijką i działaczką na rzecz równouprawnienia homoseksualistów.
Makabryczny proceder gwałcenia i mordowania lesbijek w Republice Południowej Afryki opisali teraz pracownicy brytyjskiej organizacji pozarządowej ActionAid w opublikowanym kilka dni temu raporcie: „Zbrodnie nienawiści. Wzrost liczby gwałtów naprawczych w RPA”.
Zródlo info: Gazeta.pl