Szczecin: Eksplozja tajemniczej substancji, nie żyje mężczyzna

Eksplozja nieznanej substancji przy ul. Rymarskiej w Szczecinie. W wyniku wybuchu zginął 55-letni mężczyzna. Mieszkańców okolicznych budynków ewakuowano. Eksplozja nieznanej substancji w budynku gospodarczym przy ul. Rymarskiej w Szczecinie. Do zdarzenia doszło w sobotę 10 września o godz. 9.30.

– W wyniku tego wybuchu śmierć na miejscu poniósł mężczyzna, który znajdował się w pomieszczeniu – powiedziała oficer prasowa KMP w Szczecinie mł. asp. Ewelina Gryszpan.

Policja ustaliła tożsamość zmarłego. To 55-latek, mieszkaniec pobliskiego budynku. Mł. asp. Gryszpan przekazała, że na miejscu zdarzenia pracują policjanci z KMP w Szczecinie pod nadzorem prokuratora.

– Mężczyzna miał 55 lat, osierocił czwórkę dzieci. Dusza człowiek. Często siedział w tej swojej komórce i coś tam robił. Nikt się nie spodziewał, że trzyma tam jakieś niebezpieczne substancje – powiedziała w rozmowie z „Głosem Szczecińskim” kobieta mieszkająca w sąsiedztwie.

– Ustalamy przyczyny i okoliczności tego wybuchu. Na czas prowadzonych działań przez pirotechników mieszkańcy z czterech klatek budynku sąsiadującego z pomieszczeniami gospodarczymi zostali poproszeni o ewakuację – poinformowała oficer prasowa.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Nowy Jork: Strzelanina w metrze

Na stacji metra w Brooklynie w Nowym Jorku doszło do strzelaniny, wstępne informacje mówią także o eksplozji. Rannych zostało 16 osób. Do ataku doszło o godz. 8.30 czasu lokalnego, podczas porannego szczytu. Według funkcjonariuszy straży pożarnej i policji, na stacji metra na Brooklynie w wyniku strzelaniny rannych zostało co najmniej 16 osób, 10 z nich ma rany postrzałowe.

Na miejscu znaleziono granaty dymne – donosi nbcnewyork.com.

Sprawca zbiegł i jest poszukiwany. Mężczyzna – jak podają świadkowie: czarnoskóry, ubrany w maskę przeciwgazową i odblaskową kamizelkę, przed oddaniem strzałów miał zdetonować ładunki wybuchowe.
Źródło info i foto: rp.pl

Na jednym z parkingów w Doniecku eksplodował samochód

Prorosyjskie republiki w Donbasie wysyłają mieszkańców do Rosji. Tymczasem w Doniecku doszło do incydentu przy budynkach administracji. „To świadoma prowokacja bojowników” – oceniło ukraińskie Centrum Komunikacji Strategicznych. Plany separatystów zakładają ewakuację części cywilów – w pierwszej kolejności osób starszych i dzieci. Część akcji rozpoczęła się dziś, w Doniecku dało się słyszeć syreny alarmowe. Podstawionymi autobusami ewakuowano m.in. dzieci z domów dziecka. Cywile mają zostać ewakuowani do Rosji, co jak podaje agencja Reutera – potwierdził Kreml.

Tymczasem w Doniecku kilkadziesiąt minut temu doszło do incydentu przy budynkach administracji. Wiadomo, że 100 metrów od rządowego budynku, na jednym z parkingów eksplodował samochód terenowy w barwach wojskowych. Wybuch był silny – samochód został rozerwany na pół. Nikomu na szczęście nic się nie stało. Jak informują wysłannicy RMF FM w Kijowie, ukraińskie służby obawiają się, że takich prowokacji może być więcej.

Z oceną czy to jest prowokacja, moim zdaniem, nie trzeba czekać. Eskalacja tej sytuacji to jest ostatnia rzecz, którą Ukraina by zakładała – tak Paweł Szrot w Popołudniowej rozmowie w RMF FM wypowiedział się na temat eksplozji samochodu, do które doszło wieczorem 100 metrów od rządowego budynku w Doniecku.

To, do czego doszło jest bardzo poważne i na pewno będziemy obserwować tę sytuację. To, co się dzieje na wschodniej Ukrainie to nie jest pierwsza prowokacja. Mamy do czynienia od paru dni ze wzmożeniem ostrzału na tzw. linii frontowej – poinformował szef gabinetu prezydenta.

Ze wszystkich deklaracji płynących do prezydenta Dudy od prezydenta Zełenskiego i innych przedstawicieli władz ukraińskich wynika bardzo jasno i czytelnie, że Ukraina będzie próbowała unikać jakichkolwiek działań prowokacyjnych – zaznaczył gość Marka Tejchamana.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Liverpool: Wybuch taksówki przed szpitalem

Trzech mężczyzn aresztowano na mocy ustawy o terroryzmie po niedzielnej eksplozji samochodu przed szpitalem w Liverpoolu, w której zginęła jedna osoba, a inna została ranna – poinformowała policja.

Aresztowani to mężczyźni w wieku 29, 26 i 21 lat. Do wybuchu doszło tuż przed godz. 11 miejscowego czasu przed Liverpool Women’s Hospital. Według wstępnych ustaleń, wybuch nastąpił w taksówce, która właśnie podjechała w okolice szpitala, zaś mężczyzną, który zginął jest jej pasażer. Kierowca został ranny i przebywa w szpitalu w stanie niezagrażającym życiu. Na razie nie podano personaliów ani ofiar, ani aresztowanych.

Wcześniej policja informowała, że bierze pod uwagę różne scenariusze, a prowadzenie śledztwa na wszelki wypadek przejęli funkcjonariusze z jednostki antyterrorystycznej. Zaznaczono, że nie oznacza to jednak, by coś wskazywało, by zdarzenie miało podłoże terrorystyczne. Nie przesądza tego również fakt, iż trzy osoby zostały zatrzymane na mocy ustawy o terroryzmie.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Nie żyje podejrzany o podłożenie bomby w Goeteborgu

55-letni Mark Lorentzon podejrzany o spowodowanie eksplozji w bloku w Goeteborgu, w wyniku której kilka osób zostało rannych, został w środę znaleziony martwy – podała prokuratura. Mężczyzna był poszukiwany międzynarodowym listem gończym. Ciało Lorentzona zostało zauważone przez przechodnia w środę rano w rzece Gota Alv w pobliżu przystani promowej w Goeteborgu. Po południu po identyfikacji i powiadomieniu rodziny prokuratura zdecydowała o umorzeniu śledztwa, w części, w której miał on status podejrzanego.

Teraz nasze wysiłki skierujemy w celu uzyskania jaśniejszego obrazu przebiegu wydarzeń i przyczyn wybuchu – oznajmił szef lokalnej policji Anders Boerjesson. Policja nie przypuszcza, aby zgon mężczyzny nastąpił w wyniku przestępstwa.

Lorentzon, który jak ustaliła PAP miał pierwotnie inne, polskie nazwisko, był od wtorku poszukiwany międzynarodowym listem gończym. Policja poszukiwała go w stolicy Norwegii Oslo, badano także jego polskie związki.

Eksplozja

Do eksplozji, a w jej następstwie pożaru, doszło w budynku wielorodzinnym w Goeteborgu 29 września wczesnym rankiem. Kilka osób zostało poważnie rannych. Straty materialne są duże, nie wiadomo, czy kilkaset osób będzie mogło ponownie zamieszkać w bloku. Według mediów mężczyzna zajmował lokal swojej matki, będąc od dłuższego czasu w sporze z zarządcą nieruchomości. W dniu wybuchu, do którego doszło we wtorek, 55-latek miał zostać eksmitowany. Sąsiedzi opisują go jako „konfliktowego”.

Ostatnio Lorentzon był oskarżony o włamanie się do domu opieki, gdzie przebywa jego matka, a także nękanie dyrektora tej placówki. Ośrodek był zamknięty w związku z pandemią koronawirusa.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Kabul: Zamach bombowy w pobliżu meczetu

Do silnej eksplozji doszło po południu w pobliżu meczetu Eid Gah, drugiego co do wielkości w Kabulu. Na skutek wybuchu zginęło co najmniej 8 osób – przekazała stacja BBC. Agencja AP, powołująca się na talibskie ministerstwo spraw wewnętrznych, informuje z kolei o 5 ofiarach śmiertelnych zamachu. Był to pierwszy duży zamach bombowy w Afganistanie od wycofania się z kraju sił zachodnich.

Meczet Eid Gah znajduje się we wschodniej, zamożnej części miasta, w pobliżu mostu Mahmud Khan i Stadionu Narodowego. Odbywało się tam nabożeństwo żałobne ku czci matki Zabihullaha Mudżahida, rzecznika talibów, a od 7 września ministra informacji i kultury Afganistanu. W związku z atakiem aresztowano trzy osoby.

Żadna z organizacji militarnych działających w Afganistanie nie przypisała sobie na na razie odpowiedzialności za ten zamach bombowy.

Coraz więcej zamachów w Afganistanie

Od czasu przejęcia przez talibów władzy w Afganistanie 15 sierpnia, zamachy bojowników IS-K się nasiliły. 26 sierpnia to radykalne ugrupowanie dokonało przy lotnisku w Kabulu pierwszego samobójczego ataku bombowego po przejęciu władzy przez talibów, zabijając około 200 osób, w tym 13 amerykańskich komandosów.

W sobotę 2 października Afganistan uzbrojeni bojowcy Państwa islamskiego Chorasanu zabili dwóch talibów i trójkę cywilów w Dżalalabadzie na wschodzie kraju, niedaleko granicy z Pakistanem.

Z kolei w piątek talibowie zaatakowali kryjówki IS na północy Kabulu, zabijając i zatrzymując nieokreśloną liczbę bojowników. Rywalizacja i walki między oboma ugrupowaniami podlegają stałej eskalacji – podkreślają agencje.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Trzy eksplozje w Rotterdamie

W nocy z czwartku na piątek w Rotterdamie doszło do trzech eksplozji. Policja nie wyklucza związku z zaplanowanym na niedzielę meczem piłkarskim Feyenoord-Ajax Amsterdam. W trzech różnych częściach Rotterdamu eksplodowały ładunki wybuchowe – informuje portal NOS.

Pierwsza eksplozja miała miejsce w kawiarni „The Hide Away” na Kreekplein. Jest ona popularna wśród fanów miejscowego klubu piłkarskiego Feyenoord. Jak relacjonuje dziennik „Algemeen Dagblad” na swojej stronie internetowej, mieszkańcy usłyszeli wybuch i zaalarmowali straż pożarną. Z informacji AD wynika, że budynek jest poważnie uszkodzony.

Kolejny ładunek wybuchł w prywatnym mieszkaniu znajdującym się w dzielnicy Hoogvliet. Mieszkańcy okolicznych budynków zostali ewakuowani. Trzecia eksplozja nastąpiła na ganku jednego z mieszkań w dzielnicy Schiebroek. Tam również ewakuowano mieszkańców sąsiednich domów.

Lokalne media spekulują, że eksplozje mogą mieć związek z zaplanowanym na niedzielę meczem piłkarskim Feyenoord-Ajax, który odbędzie się w Rotterdamie. Kibice obu drużyn słyną z wzajemnej wrogości.

– Na tym etapie trudno jest potwierdzić, czy eksplozje są związane z meczem – odpowiada PAP oficer dyżurny w komisariacie policji Doelwater w Rotterdamie.
Źródło info i foto: TVP.info

Pakistan: Zamach w luksusowym hotelu. Trzy osoby zginęły

Co najmniej trzy osoby zginęły, a 11 zostało rannych w wyniku eksplozji na terenie luksusowego hotelu w południowo-zachodnim Pakistanie, która miała miejsce w środę – podała miejscowa policja.

Eksplozja w hotelu w Pakistanie

„Eksplozja wstrząsnęła parkingiem hotelu Serena” – powiedział przedstawiciel miejscowej policji Nasir Malik. Według lokalnych służb medycznych kilka osób rannych jest w stanie krytycznym.

„Hotel znajduje się w mieście Kweta, stolicy południowo-zachodniej prowincji Beludżystan. Nasi oficerowie pracują nad ustaleniem, czy to była bomba i jakiego rodzaju urządzenie to mogło być” – powiedział Malik.

Prowincja Beludżystan jest miejscem trwającego od długiego czasu buntu grup rebelianckich, takich jak Front Wyzwolenia Beludżystanu i Armia Wyzwolenia Beludżystanu, które organizują ataki, domagając się niepodległości. Obecni są tam również pakistańscy talibowie.

„Wrogowie Pakistanu stoją za dzisiejszym atakiem” – powiedział Liaquat Shahwani, rzecznik rządu prowincji.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Eksplozja przed katedrą w mieście Makasar

epa09102555 Police counter-terrorism squad members stand guard outside the Sacred Heart of Jesus Cathedral in the aftermath of an explosion, in Makassar, South Sulawesi, Indonesia, 28 March 2021. At least nine people were wounded as a suspected suicide bomber blew themselves up outside the church on Palm Sunday. The number of casualties was still unclear. EPA/IQBAL LUBIS
Dostawca: PAP/EPA.

Eksplozja przed katedrą w mieście Makasar na indonezyjskiej wyspie Celebes. Jak informuje Reuters, przed kościołem wysadził się w powietrze zamachowiec. Obrażenia odniosło 14 osób, w tym kilkoro jest poważnie rannych. Eksplozja przed kościołem w mieście Makasar na indonezyjskiej wyspie Celebes. Wierni znajdowali się w świątyni w momencie wybuchu – powiedział Reuterowi rzecznik policji w prowincji Celebes Południowy, E. Zulpan.

Jak przekazał, nie jest jasne, czy części ciała na miejscu zdarzenia pochodziły tylko od napastników. Ojciec Wilhemus Tulak powiedział indonezyjskim mediom, że zamachowiec próbował wjechać na teren kościoła na motorze, ale został zatrzymany przez strażnika. Dziesięć osób zostało rannych, niektóre z nich poważnie – poinformował ksiądz.

Do ataku doszło w Niedzielę Palmową, rozpoczynającą Wielki Tydzień w Kościele katolickim. Policja nie podała, kto może być odpowiedzialny za ten atak ani nikt na razie nie wziął za siebie odpowiedzialności za jego przeprowadzenie.

Makasar, największe miasto Celebes (indonez. Sulawesi), odzwierciedla strukturę religijną Indonezji, największego na świecie kraju muzułmańskiego, ze znaczną mniejszością chrześcijańską i wyznawcami innych religii.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Wybuch w banku PKO BP w centrum Bierutowa

Eksplozja w placówce banku PKO BP w centrum Bierutowa na Dolnym Śląsku. Wysadzono tam bankomat. „Słychać było tylko głośny huk i po chwili pisk opon szybko odjeżdżającego samochodu” – relacjonuje jeden z okolicznych mieszkańców. W placówce banku uruchomił się alarm. Siła wybuchu spowodowała, że zostały uszkodzone drzwi oraz wyleciały szyby z okien, które znajdują się na pobliskich chodnikach i parkingu. Okolica została odgrodzona taśmą przez policję.

Potwierdzam, że doszło do wysadzenia bankomatu. Obecnie funkcjonariusze policji prowadzą w tej sprawie czynności – informuje asp. Bernadeta Pytel z Komendy Powiatowej Policji w Oleśnicy.

Nie wiadomo, czy sprawcom udało się zabrać gotówkę. Mundurowi proszą natomiast świadków zdarzenia o kontakt, najlepiej dzwoniąc na numery alarmowe 997, 112 lub bezpośrednio z najbliższym dyżurnym policji.
Źródło info i foto: RMF24.pl