Kościół tworzy system zgłaszania przypadków molestowania seksualnego

Stworzenie systemu zgłaszania przypadków molestowania przez osoby duchowne zapowiedział w czwartek węgierski Kościół katolicki, podkreślając, że dla sprawców nie ma miejsca wśród duchowieństwa. Węgierska Konferencja Episkopatu (MKPK) wydała komunikat, w którym zapowiedziała utworzenie zgodnie z listem apostolskim papieża Franciszka stałego, łatwo dostępnego systemu zgłaszania wszelkich przypadków napastowania lub molestowania seksualnego ze strony osób duchownych, szczególnie pod kątem ochrony małoletnich oraz podatnych na zranienie.

„Niedopuszczalne napastowanie nieletnich”

Episkopat podkreślił, że uważa za „niedopuszczalne napastowanie nieletnich i ich wykorzystywanie seksualne wszędzie, a szczególnie w Kościele”, i zapowiedział, że będzie przeciwko temu występować „wszelkimi możliwymi sposobami”.

„Z ubolewaniem i współczuciem traktujemy wszystkich, którzy jako dzieci zostali skrzywdzeni. Modlimy się o spokój ducha ofiar tych nienaprawialnych czynów i o uleczenie ran, a także prosimy o wybaczenie w imieniu sprawców” – napisali węgierscy biskupi.

Podkreślili też, że dla osób, wobec których dowiedziono takich czynów, nie ma miejsca wśród duchownych. Według planów konferencji episkopatu, system zgłaszania nadużyć ma działać w każdej diecezji od 1 października. Zgodnie ze spisem powszechnym z 2011 r. 39 proc. Węgrów deklaruje się jako katolicy, co oznacza spadek w porównaniu z 54,5 proc. w 2001 r.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Biskupi zajmą się problemem pedofilii w Kościele. Trwają obrady Episkopatu Polski

Omówienie dalszych działań Kościoła w Polsce w sprawie ochrony małoletnich przed nadużyciami seksualnymi osób duchownych będzie głównym tematem obrad Rady Stałej Konferencji Episkopatu Polski, które odbędą się w środę w Warszawie.

W tym samym dniu będzie miało miejsce kilkugodzinne szkolenie dla arcybiskupów metropolitów (w ramach Kościoła katolickiego w Polsce jest 14 metropolii rzymsko-katolickich oraz jedna greckokatolicka), którego tematem będzie wdrażanie w życie zasad wprowadzanych przez list apostolski motu proprio papieża Franciszka „Vos estis lux mundi” (Wy jesteście światłem świata) opublikowany przez Stolicę Apostolską 9 maja.

W dokumencie papież ogłosił nowe procedury w sprawie zgłaszania przypadków molestowania i przemocy seksualnej oraz rozliczania biskupów z ich działań. Jego normy obowiązywać będą w całym Kościele katolickim od 1 czerwca 2018.

Po zakończeniu obrad Rady Stałej o godz. 16:30 planowany jest briefing dla mediów.

Rada Stała ma za zadanie przygotowanie spraw na Zebranie Plenarne i Rady Biskupów Diecezjalnych, czuwa nad wykonaniem ich decyzji oraz koordynuje prace Konferencji Episkopatu Polski. Tworzą ją z urzędu: przewodniczący KEP, zastępca przewodniczącego KEP, prymas Polski, kardynałowie kierujący diecezjami i sekretarz generalny KEP oraz wybrani przez Zebranie Plenarne biskupi: sześciu diecezjalnych i dwóch pomocniczych. Wyboru dokonuje się na okres pięciu lat, z możliwością wyboru na drugą kadencję.

Obecnie w skład Rady Stałej wchodzą z urzędu: przewodniczący KEP abp Stanisław Gądecki, zastępca przewodniczącego KEP abp Marek Jędraszewski, Prymas Polski abp Wojciech Polak, metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz, sekretarz generalny KEP bp Artur Miziński. Z wyboru w Radzie Stałej jest sześciu biskupów diecezjalnych: metropolita lubelski abp Stanisław Budzik, metropolita gdański abp Sławoj Leszek-Głódź, metropolita wrocławski abp Józef Kupny, metropolita łódzki abp Grzegorz Ryś, metropolita katowicki abp Wiktor Skworc, bp Andrzej Czaja, biskup opolski. W skład Rady wchodzi też dwóch biskupów pomocniczych. Są to: bp Marek Mendyk, biskup pomocniczy diecezji legnickiej i bp Piotr Turzyński, biskup pomocniczy diecezji radomskiej.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Do końca listopada powstanie dokument o skali pedofilii w polskim Kościele

Do końca listopada powstanie dokument o wykorzystywaniu seksualnym małoletnich przez duchownych. Episkopat zbierze też dane o skali zjawiska – poinformował na środowej konferencji prasowej prymas Polski abp Wojciech Polak.

Prymas Polski uczestniczył w dwudniowym 380. Zebraniu Plenarnym Konferencji Episkopatu Polski, które we wtorek rozpoczęło się w Płocku. Po zakończeniu obrad odbyła się konferencja prasowa. Do końca listopada powstanie dokument o wykorzystywaniu seksualnym małoletnich przez duchownych – poinformował abp Polak. Wyjaśnił, że nie będzie to dokument prawny, podobny do obowiązujących obecnie „Wytycznych dotyczących wstępnego dochodzenia kanonicznego w przypadku oskarżeń duchownych o czyny przeciwko szóstemu przykazaniu Dekalogu z osobą niepełnoletnią poniżej osiemnastego roku życia”.

„Będzie to dokument, który bardziej ma nam służyć do komunikacji ze społeczeństwem, pokazać nie tylko, jaka jest nasza wola, ale też, jakie działania za tym idą, jakie są kierunki tych działań, co udało się nam zrobić, co widzimy w pewnej perspektywie” – zaznaczył prymas. Zdaniem abp Polaka w sprawie nadużyć seksualnych duchownych Kościół „nie jest na końcu drogi”. „Nie możemy powiedzieć, że wszystko opracowaliśmy i teraz jest tylko czas wcielania w życie tych rzeczy, ale jesteśmy ciągle w pracy. Jest to ciągle podejmowanie tego zagadnienia i troska konkretna, która musi rozwijać się dalej” – ocenił.

W opinii abp Polaka intensywna praca nad dokumentem jest wynikiem „roztropności biskupów”. „Dziś poświęciliśmy dużo czasu na ten temat. Ale musimy (pracować – PAP) z dużym spokojem – żebyście państwo zrozumieli jasno, a przede wszystkim, żeby wierni zrozumieli jasno, jaki jest ten kierunek naszych działań” – podkreślił.

Prymas poinformował, że episkopat będzie pracował także nad zebraniem danych statystycznych o wykorzystywaniu seksualnym małoletnich przez duchownych. „Dlatego, że chcemy przede wszystkim także sami wiedzieć, jaka jest skala tych nadużyć w Kościele w Polsce i to, myślę, musi służyć potem budowaniu na tej bazie dobrego programu prewencyjnego (…). Myślę, że to będzie pomagało nam również w pewnej komunikacji z ofiarami, z troską o ofiary, z tym, żebyśmy potrafili tę rzeczywistość ująć i pokazać (…). To jest kierunek, który podczas tej konferencji został nakreślony, został potwierdzony” – powiedział abp Polak.

Wyjaśnił, że biskupi wyjeżdżają z zebrania plenarnego „z zadaniem domowym”. „W skali Polski przeprowadzenie takiego systemu prewencji i szkoleń wymagać będzie dużego zaangażowania, także trenerów z Centrum Ochrony Dziecka, ale nie jesteśmy też bezradni, dlatego że dzięki szkoleniom, które były prowadzone przez o. Adama Żaka (koordynatora ds. ochrony dzieci i młodzieży KEP – PAP) i jego zespół, już mamy dość dużą grupę specjalistów, którzy będą takie szkolenia mogli przeprowadzić. Więc patrzymy na to z nadzieją. Być może takie szkolenia będą się odbywać w każdej diecezji” – poinformował prymas.
Źródło info i foto: gazetaprawna.pl

Skandal pedofilski w chilijskim kościele. Przeszukanie w siedzibie episkopatu

Na wniosek prokuratury w Chile przeszukana została we wtorek siedziba konferencji episkopatu tego kraju w stolicy, Santiago – podała włoska agencja Ansa. Przeszukanie ma związek ze skandalem pedofilii w chilijskim Kościele. Jak wyjaśniono, przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości weszli do siedziby episkopatu w centrum stolicy w ramach śledztwa dotyczącego seksualnego wykorzystywania nieletnich, do jakiego doszło w zgromadzeniu marystów.

Przeszukania dokonali przedstawiciele policyjnego wydziału ds. przestępstw seksualnych wraz z miejscowym prokuratorem.

W ostatnich miesiącach ujawniono falę nadużyć w Kościele w Chile, popełnionych w minionych dekadach.W związku ze skandalem w maju rezygnację złożyli na ręce papieża Franciszka wszyscy chilijscy biskupi. Papież przyjął dymisję kilku pierwszych ordynariuszy diecezji. Dwukrotnie spotkał się w Watykanie z ofiarami wykorzystywania z Chile.
Źródło info i foto: interia.pl

Chile: Pedofilski skandal wśród księży. Papież Franciszek rozpoczyna rozmowy z biskupami

Papież Franciszek rozpoczyna we wtorek rozmowy z wezwanymi przez niego do Watykanu biskupami z Chile na temat skandalu pedofilii w tamtejszym Kościele. Przed spotkaniami biskupi oświadczyli, że przybyli do Rzymu „w bólu i z poczuciem wstydu”.

Franciszek zaprosił cały episkopat Chile by z hierarchami przez trzy dni omawiać sytuację, do jakiej doszło w tym kraju w związku z ujawnionym skandalem nadużyć i przypadków ich tuszowania. Ich skalę i okoliczności opisał w sporządzonym dla papieża raporcie jego specjalny wysłannik arcybiskup Charles Scicluna.

„Prośba o przebaczenie jest dla nas wielkim imperatywem moralnym” – zapewnili w przeddzień pierwszych poufnych rozmów sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Chile biskup Fernando Ramos i biskup Juan Ignacio Gonzales z diecezji San Bernando.

Na konferencji prasowej w Radiu Watykańskim bp Ramos powiedział: „Nasza postawa w tym momencie to ból i wstyd, bo są ofiary, osoby, które ucierpiały z powodu wykorzystywania w środowisku kościelnym, gdzie nigdy nie powinno dojść do nadużyć władzy i na tle seksualnym”.

Hierarchowie przyznali, że nie wiedzą, jakie kroki podejmie papież i czy niektórzy chilijscy biskupi przybyli do Rzymu z dymisją gotową do złożenia. Nie wykluczyli, że jest to możliwe. Podkreślili zarazem, że są przygotowani na każde rozwiązanie, w tym usunięcie odpowiedzialnych za tuszowanie nadużyć i wypłatę odszkodowań ofiarom.

Przed rozpoczęciem tego spotkania, uważanego przez watykanistów za kluczowe dla wysiłków Kościoła na rzecz walki z pedofilią, religijny portal „Il Sismografo” rozpowszechnił nową wypowiedź Franciszka na ten temat z zaprezentowanego na festiwalu w Cannes filmu dokumentalnego o nim w reżyserii Wima Wendersa.

W filmie papież powiedział: „W obliczu pederastii konieczna jest zerowa tolerancja. Kościół musi karać zamieszanych w to księży, a biskupi muszą usuwać z funkcji kapłańskich księży, którzy cierpią na tę chorobę, tę skłonność i mają towarzyszyć rodzicom w zgłaszaniu tego w sądach cywilnych”.

„Dla tej kwestii nie ma innego wyjścia. Zatem zerowa tolerancja, bo jest to zbrodnia, a nawet gorzej: to tak, jakby zostawić przy życiu, ale zniszczonym” – powiedział Franciszek w filmie niemieckiego reżysera.

Na początku maja u papieża gościli trzej mężczyźni, którzy w 2010 r. postawili publicznie zarzuty pedofilii 87-letniemu dziś księdzu z Chile Fernando Karadimie. Ich relacje i wspomnienia będą miały kluczowe znaczenie dla decyzji, które podejmie papież przede wszystkim wobec obecnego biskupa diecezji Osorno w Chile Juana Barrosa, którego mianował w 2015 roku. Jest on oskarżany o to, że przed laty tuszował czyny ukaranego przez Kościół i żyjącego w odosobnieniu księdza Karadimy, przedstawianego przez jego ofiary i media jako „seryjny pedofil”.
Źródło info i foto: interia.pl

Episkopat zaostrza wytyczne odnośnie pedofilii

Przełożeni zakonni oraz biskupi mają obowiązek zawiadomienia organów ścigania o każdym przypadku wykorzystywania seksualnego małoletnich przez osoby duchowne – wynika z wchodzących właśnie w życie wytycznych Konferencji Episkopatu Polski. Ich treść poznał Onet.

Nowe wytyczne Episkopatu w sprawie przypadków pedofilii wchodzą w życie dziś, 13 lipca 2017 r. razem z nowelizacją kodeksu karnego

Zmiany mają na celu pokazanie, że ochrona osób małoletnich jest jednym z priorytetów Kościoła

Kościół katolicki jako jedyny opracował wytyczne ws. przypadków pedofilii. Czas na kolejne grupy zawodowe i społeczne

Dokument pt. „Wytyczne dotyczące wstępnego dochodzenia kanonicznego w przypadku oskarżeń duchownych o czyny przeciwko szóstemu przykazaniu Dekalogu z osobą niepełnoletnią poniżej osiemnastego roku życia” został przyjęty 6 czerwca br. na zebraniu Konferencji Episkopatu Polski w Zakopanem. W ten sposób Episkopat dostosował wewnętrzne wytyczne do wchodzącej w życie także dziś nowelizacji kodeksu karnego, zaostrzającej kary za ciężkie przestępstwa przeciw życiu, zdrowiu i wolności dzieci. Nakłada ona także powszechny obowiązek zgłaszania przypadków pedofilii dziecka do 15 lat, za niewypełnienie którego grozić będzie do 3 lat pozbawienia wolności.

Największa zmiana kościelnych wytycznych dotyczy wprowadzenia obowiązku zgłaszania przez przełożonych kościelnych organom ścigania przypadków pedofilii. Do tej pory bowiem był to obowiązek jedynie społeczny i moralny, a ostateczną decyzję o tym, czy złożyć zawiadomienie do prokuratury, czy na policję, podejmował biskup lub przełożony zakonny.

Co więcej, do teraz podstawowym czynnikiem branym pod uwagę przy podejmowaniu decyzji o zgłoszeniu organom ścigania przypadku wykorzystywania seksualnego małoletnich była wola samej ofiary. Teraz Episkopat uznał, że zgłoszenie ma być obligatoryjne. Za brak zgłoszenia nowelizacja kodeksu karnego przewiduje karę do trzech lat więzienia.

Tajemnica spowiedzi zachowana

Wytyczne Episkopatu przewidują wyjątek, gdy osoby duchowne są zwolnione z wprowadzonego właśnie obowiązku. Jest nim informacja o pedofilii uzyskana podczas spowiedzi lub z racji kierownictwa duchowego. Rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Paweł Rytel-Andrianik w rozmowie z Onetem tłumaczy, że zarówno sakrament spowiedzi, jak i kierownictwo duchowe trzeba traktować analogicznie, ponieważ w praktyce są to „naczynia połączone”.

– W praktyce kierownictwo duchowe jest najczęściej połączone ze spowiedzią. Zatem nie można wymagać od spowiednika i kierownika duchowego, by rozróżnił to, co wie ze spowiedzi, od tego, co wie z kierownictwa duchowego. Wówczas naruszyłoby to tajemnicę spowiedzi, a kapłan, który naruszyłby tajemnicę spowiedzi, byłby ekskomunikowany, czyli wyłączony z Kościoła – podkreśla ks. Rytel-Adrianik.

Jak dodaje, kierownik duchowy może oczywiście wspomóc osobę poszkodowaną, aby ta sama zgłosiła sprawę odpowiednim organom.

W ocenie rzecznika Episkopatu najnowsze wytyczne, które są reakcją Konferencji Episkopatu Polski na zmiany w prawie krajowym, są także jasnym przykładem troski Kościoła o ochronę nieletnich.
Tak wygląda procedura

Całą procedurę wobec księdza, który został oskarżony o czyny pedofilskie, szczegółowo regulują zarówno wytyczne Episkopatu, jak i aneksy załączone do nich. Pierwszym etapem jest tzw. dochodzenie wstępne przeprowadzane jeszcze przed procesem, podczas którego przełożony oskarżonego ma obowiązek ustalić, czy oskarżenie jest prawdopodobne.

Jeśli dojdzie do wniosku, że tak jest, automatycznie powinien zastosować środki zaradcze, tzn. tak ograniczyć domniemanemu sprawcy posługę, by nie miał kontaktu z dziećmi i nie narażał wiernych na jeszcze większe zgorszenie. Kolejnym krokiem jest upewnienie się, że oskarżony się do tego ograniczenia zastosuje.

Następnie wysyłane jest powiadomienie do Stolicy Apostolskiej, która decyduje o dalszym postępowaniu; może to być postępowanie administracyjne lub sądowo-karne (kanoniczne). Jeśli okaże się, że zarzucane czyny miały miejsce, sąd kościelny wydaje wyrok, który wymaga zatwierdzenia Stolicy Apostolskiej.
3420 przypadków

Według danych ujawnionych przez Stolicę Apostolską, w ciągu dekady 2004-2014 do Watykanu trafiło z całego świata 3 tys. 420 zgłoszeń przypadków wykorzystania seksualnego małoletnich przez duchownych. Dotyczyły one nie tylko tej dekady. 848 duchownych zostało ukaranych najcięższą karą wydalenia ze stanu duchownego, a 2 tys. 572 kapłanów otrzymało różne wyroki: od dożywotniego zakazu pracy z dziećmi i młodzieżą, przez karę suspensy aż do pozbawienia urzędu.

Kościół katolicki jest pierwszą i jak na razie jedyną organizacją w Polsce, która przygotowała wewnętrzne wytyczne nakładające obowiązek zgłaszania policji i prokuraturze przypadków pedofilii.
Źródło info i foto: onet.pl

Ks. Mateusz Dziedzic uwolniony

Polski misjonarz ks. Mateusz Dziedzic, uprowadzony z misji Baboua w Republice Środkowoafrykańskiej (RŚA) 12 października br., został uwolniony 26 listopada – poinformował rzecznik Episkopatu, ks. Józef Kloch. W uwolnienie księdza, uprowadzonego w Afryce, były zaangażowane najwyższe władze państwowe, również prezydent Bronisław Komorowski.

Kluczową rolę w uwolnieniu ks. Mateusza Dziedzica, polskiego misjonarza uprowadzonego w Afryce Środkowej, odegrał były minister RŚA Karim Mackassoua. Rozmowy w tej sprawie prowadziły władze polskie (odpowiednia komórka kryzysowa, powołana natychmiast w Polsce), kameruńskie (głównie sekretarz generalny administracji prezydenckiej Ferdinand Ngoh Ngoh) i kongijskie. Jako mediator w kryzysie środkowoafrykańskim prezydent Konga (Brazzaville) Denis Sassou Nguesso polecił swemu ministrowi stanu i dyrektorowi gabinetu Firminowi Ayessa udanie się do Jaunde, gdzie przyjął go prezydent Kamerunu Paul Biya. Szef państwa kongijskiego miał poza tym nawiązać rano kontakt ze swym polskim kolegą, aby poinformować go o okolicznościach uwolnienia.

Wiadomość ta oznacza zakończenie drogi przez mękę polskiego kapłana, którego w nocy z 12 na 13 października uprowadzili członkowie tzw. Demokratycznego Frontu Ludu Środkowoafrykańskiego (FDPC), którego szefem jest Abdoulaye Miskine, w zachodniej części kraju, ok. 50 km od granicy z Kamerunem. Misjonarz pracował w miejscowości Baboua koło miasta Bouar na zachodzie RŚA. Po uwolnieniu został przewieziony drogą lądową do stolicy Kamerunu – Jaunde, skąd wieczorem ma odlecieć do Brazzaville, gdzie jeszcze dziś wieczorem przyjmie go prezydent-mediator.

Przywódca rebeliantów był wcześniej sojusznikiem głównego ugrupowania terrorystycznego w RŚA – Séléka, ale w ub.r. został aresztowany na granicy z Kamerunem i obecnie przebywa w więzieniu w tym kraju. Jego ugrupowanie – wspomniany FDPC ma już na swoim koncie wiele porwań, których celem jest najczęściej żądanie uwolnienia ich przywódcy, ale dotychczas nie udało im się tego osiągnąć. W sprawie ks. Dziedzica Miskine utrzymywał stały kontakt ze swymi ludźmi, pozostając cały czas w więzieniu w Jaunde.

Według portalu, przez cały czas swego uprowadzenia polski kapłan mógł się komunikować ze swoją misją w Bouarze i otrzymywać od nich żywność i lekarstwa.

Na konferencji Ministerstwa Spraw Zagranicznych poświęconej uwolnieniu księdza, rzecznik resortu, Marcin Wojciechowski tłumaczył, że w akcję odbicia misjonarza było zaangażowane bardzo wiele instytucji: – To były kompleksowe działania dyplomatyczne, w których brały udział zaangażowane państwa regionu, organizacje międzynarodowe takie jak ONZ, czy kraje posiadające istotne interesy w tej części Afryki, czyli Republika Francuska. W Polsce powołano specjalny, międzyresortowy zespół działający na rzecz uwolnienia misjonarza.

W tej chwili ksiądz Dziedzic zmierza w stronę Brazzaville, gdzie ma być przejęty przez polskiego konsula z Etiopii. Rzecznik MSZ wyraził nadzieję, że misjonarz wkrótce dotrze do Polski, by spotkać się ze swoją rodziną.
Żródło info i foto: onet.pl

135 przypadków pedofilii wśród księży w ciągu ostatnich 10 lat

135 przypadków pedofilii wśród księży we Włoszech stwierdzono w ciągu ostatnich 10 lat – takie dane przedstawił we wtorek episkopat. Zaprezentowano też zasady postępowania w takich sprawach, przyjęte na polecenie Watykanu. Sekretarz Konferencji Episkopatu Włoch biskup Mariano Crociata wyjaśnił, że spośród tych spraw 77 trafiło przed włoski wymiar sprawiedliwości. 22 zakończyły się wydaniem wyroku w pierwszej instancji, a 17 – drugiej instancji. 21 sprawców czynów nadużyć dobrowolnie poddało się karze bez rozprawy sądowej. 12 spraw uznano za przedawnione. Zasady postępowania wobec pedofilii w szeregach duchowieństwa opracowane przez włoskich biskupów przewidują współpracę ordynariusza właściwej diecezji z wymiarem sprawiedliwości w sprawach będących przedmiotem dochodzenia lub postępowania karnego. Biskupi nie będą mieli natomiast obowiązku zgłaszania władzom sądowym przypadków nadużyć i przekazywania im informacji, jakimi dysponują. Żródło info i foto: Dziennik.pl

Dwa miliardy dolarów za skandale pedofilskie w Kościele

Koszty skandali pedofilskich w Kościele katolickim przeszły najśmielsze wyobrażenia. Według amerykańskich ekspertów, afery pochłonęły dwa miliardy dolarów. W czasie kończącego się sympozjum pod hasłem „Ku uzdrowieniu i odnowie” na Uniwersytecie Gregoriańskim, z udziałem biskupów ze 110 krajowych episkopatów, o finansowych skutkach skandalu, który wstrząsnął Kościołem mówili przedstawiciele dwóch organizacji zajmujących się tą sprawą – Michael Bemi, prezes stowarzyszenia National Catholic Risk Retention oraz Patricia Neal, konsultantka programu obrony dzieci z Oklahomy. Podkreślili oni, że przedstawiona przez nich suma – ponad 2 miliardy dolarów to łączne straty finansowe, ponoszone przez Kościół. Nie tylko kwoty odszkodowań dla ofiar, ale wszystkie szkody włącznie ze skutkami spadku liczby wiernych. „To szkody dla całej misji Kościoła” – ogłosili amerykańscy delegaci podczas obrad. Żródło info i foto: Dziennik.pl

Para prezydencka zostanie pochowana na Wawelu

Pogrzeb prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego żony Marii odbędzie się w niedzielę – poinformowało biuro prasowe Konferencji Episkopatu Polski. To samo potwierdził Radiu TOK FM wojewoda mazowiecki, a Polskiemu Radiu – Paweł Graś. Najprawdopodobniej para zostanie pochowana na Wawelu. Taką informację podała „Gazeta Wyborcza”, potwierdził ją prezydent Krakowa, a kardynał Dziwisz przyznał, że to poważna opcja. Pożegnanie ofiar katastrofy samolotu pod Smoleńskiem odbędzie się w sobotę o godz. 12 – informuje Episkopat. Wcześniej o tym, że pogrzeb pary prezydenckiej odbędzie się najpewniej w tym terminie, mówił Jacek Sasin, minister w Kancelarii Prezydenta. Żródło info i foto: TOK.fm