Kulisy zatrzymania Magdaleny K.

Trwa procedura ekstradycyjna ws. zatrzymanej na Słowacji Magdaleny K., podejrzanej o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą związaną ze środowiskiem pseudokibiców Cracovii, która zajmowała się handlem narkotykami na szeroką skalę. 32-latka była poszukiwana listem gończym i Europejskim Nakazem Aresztowania. W trakcie zatrzymania – jak powiedział nam Sebastian Gleń z małopolskiej policji – „zaprzeczała, że jest Magdaleną K.”.

Przypomnijmy, Magdalena K. była ścigana w związku z podejrzeniem kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, której członkowie są podejrzani m.in. o międzynarodowy obrót środkami odurzającymi i psychotropowymi oraz przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu.

32-latka była poszukiwana w kraju od listopada 2018 roku na podstawie listu gończego, zaś w lutym 2019 r., za kobietą wydany został Europejski Nakaz Aresztowania. Otrzymała także czerwoną notę Interpolu, która oznacza najwyższy stopień międzynarodowych poszukiwań w celu aresztowania i ekstradycji.

Magdaleny K. poszukiwali policjanci z Centralnego Biura Śledczego Policji, z grupy tzw. „łowców cieni”, wspólnie z policjantami z Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie i z Biura Kryminalnego Komendy Głównej Policji.

„Uzyskaliśmy informację, że poszukiwana znajduje się na Słowacji. Nawiązaliśmy kontakt ze słowacką policją, którzy wspólnie z policjantami Centralnego Biura Śledczego zatrzymali poszukiwaną w Zwoleniu na Słowacji” – relacjonował w rozmowie z RMF FM Sebastian Gleń z małopolskiej policji.

Zatrzymania dokonano w piątek.

„Poszukiwana zaprzeczała, że jest Magdaleną K., mówiła, że to pomyłka. Trzeba zaznaczyć, że zmieniła wygląd – kolor włosów, po to, by uniknąć identyfikacji” – dodał Gleń.

„To oczywiście nie zmyliło śledczych. Została zatrzymana i w tej chwili przebywa w areszcie na Słowacji. Słowacja ma teraz 60 dni na wydanie decyzji, czy podda ją ekstradycji do Polski” – podsumowuje rzecznik małopolskiej policji.

Kierownictwo nad grupą miała przejąć po zastrzeleniu jej partnera i aresztowaniu jego brata
Według ustaleń śledczych, zorganizowana grupa przestępcza działała w latach 2015-18 na terenie Krakowa i innych miejscowości województw: małopolskiego, śląskiego i pomorskiego, a jej członkowie zajmowali się popełnianiem przestępstw przeciwko życiu i zdrowiu, mieniu, bezpieczeństwu publicznemu oraz wprowadzaniem do obrotu i obrotem substancjami psychotropowymi i środkami odurzającymi.

Do grudnia 2017 roku grupą, do której należało co najmniej kilkudziesięciu ludzi, kierowali bracia Adrian i Mariusz Z., ps. „bracia zieloni”. W grudniu 2017 Adrian Z. został zastrzelony, gdy w czasie próby zatrzymania zaatakował policjanta i usiłował odebrać mu broń. Mariusz Z. trafił natomiast do tymczasowego aresztu. To wtedy – jak ustalili śledczy – kierownictwo nad grupą przejęła partnerka Mariusza Z., Magdalena K.

Według prokuratury, działalność gangu była podzielona na dwa piony: zbrojno-narkotykowy i ekonomiczny, związany z inwestowaniem i tzw. praniem pieniędzy pochodzących z przestępstw.

W części zbrojnej i narkotykowej – jak ustalili śledczy – część ludzi delegowana była do pracy w Hiszpanii przy pakowaniu i ładowaniu narkotyków, część była odpowiedzialna za przyjmowanie narkotyków w Polsce i ich wyładowanie oraz rozwiezienie do dilerów narkotykowych, inne osoby odpowiedzialne były za przywożenie narkotyków. Dodatkowo – według prokuratury – grupa wykorzystywała także kierowców firm transportowych, którzy nieświadomie uczestniczyli w przestępczym procederze.

W skład „ekonomicznej” części grupy wchodzić mieli m.in. przedstawiciel spółki deweloperskiej, osoba inwestująca nielegalne środki w spółki i nieruchomości czy podstawione osoby, na które nabywano nieruchomości.

Według prokuratury, łączna wartość mienia poddanego praniu brudnych pieniędzy wynosiła prawie 7 mln złotych i ponad 55 tysięcy euro.
Źródło info i foto: interia.pl

Poszukiwana ENA szefowa gangu Magdalena K. zatrzymana na Słowacji

Poszukiwana listem gończym, Europejskim Nakazem Aresztowania i czerwoną nota Interpolu Magdalena K. została zatrzymana przez policję na Słowacji. Kobieta jest podejrzana o kierowanie grupą przestępczą, która zajmowała się handlem narkotykami. Do zatrzymania Magdaleny K. doszło w piątek w okolicach miejscowości Zwoleń na Słowacji. Zatrzymania dokonali policjanci słowaccy w asyście polskich policjantów. Jak poinformowała policja, kobieta była kompletnie zaskoczona całą sytuacją i nie stawiała oporu.

Zmieniła kolor włosów

32-latka nie spodziewała się zatrzymania, bo wyglądała zupełnie inaczej niż na publikowanych w mediach zdjęciach. Miała m.in. ciemny kolor włosów. Magdalena K. jest podejrzana o kierowanie grupą przestępczą, „związaną ze środowiskiem pseudokibiców jednego z krakowskich klubów piłkarskich”.

Według policji, kobieta przejęła kierowanie gangiem po aresztowaniu jego przywódców w 2017 r. Grupa pod jej nadzorem zajmowała się głównie handlem narkotykami. Gang miał sprowadzić z zagranicy 5,5 tony marihuany wartej ponad 80 mln złotych i 120 kilogramów kokainy wartej przeszło 16 mln złotych.

Chciała listu żelaznego

Za kobietą w listopadzie 2018 roku wystawiono list gończy, Europejski Nakaz Aresztowania oraz tzw. czerwoną notę Interpolu. We wrześniu 2019 roku K. wystąpiła do krakowskiego sądu o wydanie listu żelaznego – specjalnego dokumentu, który miał zapewnić oskarżonej pozostanie na wolności, do czasu prawomocnego ukończenia postępowania. Sąd nie uwzględnił wniosku motywując to obawą matactwa.

Jak zapowiadają policjanci, Magdalena K. w najbliższym czasie zostanie przewieziona do Polski, gdzie zostanie osadzona w areszcie śledczym do dyspozycji prokuratury.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Madryt: Sąd wypuścił na wolność byłego przywódcę ETA

Krajowy Sąd Karny i Administracyjny (Audiencia Nacional) w Madrycie wydał w środę zgodę na opuszczenie więzienia przez byłego szefa baskijskiej terrorystycznej organizacji ETA Davida Pla. Poszukiwany od kilku lat były przywódca ETA został ujęty 13 lutego w przygranicznej francuskiej miejscowości Hendaye. Zaraz po aresztowaniu hiszpański wymiar sprawiedliwości zwrócił się do strony francuskiej o ekstradycję Davida Pla na mocy wydanego w 2019 r. Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA).

Zgodnie ze środowym orzeczeniem Audiencii Nacional uwolnienie Pla jest warunkowe, a baskijski separatysta będzie musiał co tydzień stawiać się w jednym z sądów na terenie Hiszpanii. Otrzymał też zakaz opuszczania jej terytorium.

Decyzję sądu w sprawie uwolnienia Davida Pla, który opuścił zakład karny w Soto del Real pod Madrytem w środę wieczorem, negatywnie oceniła reprezentująca rodziny ofiar ETA organizacja AVT. Jej kierownictwo wskazało na terrorystyczny charakter ETA, która w efekcie zamachów zabiła łącznie 853 osoby.

4 maja 2018 r. we francuskiej miejscowości Cambo-les-Bains władze ETA zorganizowały uroczystość oficjalnego samorozwiązania tej baskijskiej grupy separatystycznej. Za główny cel stawiała sobie ona powstanie niezależnego państwa Basków na terenie północnej Hiszpanii i południowej Francji.

W dniu samolikwidacji ETA ówczesny premier Hiszpanii Mariano Rajoy ogłosił, że baskijska organizacja nie osiągnęła swoich celów politycznych dzięki nieprzejednanej postawie Madrytu. Zapewnił też, iż członkowie separatystycznej grupy nie pozostaną bezkarni.

Z danych ministerstwa sprawiedliwości Hiszpanii wynika, że w zakładach karnych na terenie tego kraju przebywa obecnie około 210 byłych członków ETA. Ponad 50 innych baskijskich terrorystów ukrywa się, głównie w krajach Ameryki Łacińskiej.
Źródło info i foto: onet.pl

Poszukiwana ENA liderka gangu kiboli Cracovii wciąż nieuchwytna

Magdalena Kralka, poszukiwana listem gończym i Europejskim Nakazem Aresztowania za kierowanie gangiem kiboli Cracovii i handel narkotykami na masową skalę, wciąż się ukrywa. Teraz małopolska policja „zachęca” ją do powrotu. – Fundujemy bilet lotniczy – kuszą 32-latkę funkcjonariusze.

Magdalena Kralka na początku września ubiegłego roku, po raz drugi już, wystąpiła do Sądu Okręgowego w Krakowie o wydanie listu żelaznego. Ten pozwoliłby jej odpowiadać z wolnej stopy i pozostać na wolności do czasu zakończenia sprawy. Sąd jednak się na to nie zgodził, obawiając się matactwa. Śledztwo toczy się więc dalej, a 32-latka dalej ucieka.

Wiadomo, że Kralka ukrywała się już w kilku krajach. Teraz podejrzewa się, że jest poza Europą. Żeby ułatwić jej powrót do kraju, małopolska policja obiecała „zafundować” jej bilet lotniczy. „Zachęcamy do powrotu” – napisali na Facebooku, a wszystkich, którzy mogą pomóc w sprowadzeniu Kralki do Polski, proszą o kontaktowanie się z funkcjonariuszami Sekcji ds. Poszukiwań i Identyfikacji Osób w KWP w Krakowie przy ul. Mogilskiej 109.

Magdalena Kralka poszukiwana czerwoną notą Interpolu 

Adwokat Kralki twierdzi, że 32-latka ucieka przed policją, bo „nie może liczyć na uczciwe i rychłe rozpoznanie jej sprawy, a tymczasowe aresztowanie będzie wykorzystywane dla wywarcia presji zmierzającej do potwierdzenia stawianych jej zarzutów”. Jak dodaje prawnik, „podejrzana nie chciałaby zginąć od kuli w plecy wystrzelonej przy przypadkowym przeładowywaniu broni przez funkcjonariusza służby więziennej czy policjanta, jak również nie chciałaby, by przytrafiło jej się samobójstwo”.

Śledczy zarzucają 32-latce kierowanie grupą przestępczą związaną z kibolami Cracovii i handel narkotykami. Chodzi o 5,5 tony marihuany wartej 88 milionów złotych i 120 kilogramów kokainy o wartości 4,3 milionów euro.

Za Kralką wydano Europejski Nakaz Aresztowania. Jest też poszukiwana przez Interpol. Policja przypomina, że za ukrywanie poszukiwanej lub pomaganie jej w ucieczce grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Magdalena Kralka – kim jest?

Na początku września „Gazeta Krakowska” podała, że 32-latka kilka lat temu pracowała w wydziale promocji krakowskiego magistratu. Według Onetu Kralka jest konkubiną Mariusza Z. – jednego z trzech braci związanych z grupą pseudokibiców Cracovii. „Jeden z ludzi, który zna tych braci i był w domu u Magdy, opowiadał mi, że tam pieniądze stały na paletach. Oni już nie wiedzieli, co z tymi pieniędzmi zrobić” – mówił z kolei pod koniec sierpnia Szymon Jadczak, dziennikarz TVN24.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Janusz M. naraził Skarb Państwa na straty wysokości 50 mln złotych. Wpadł we Włoszech

Na prośbę funkcjonariuszy ABW, dzięki wykorzystaniu przez polskich policjantów z Biura Kryminalnego Komendy Głównej Policji międzynarodowego kanału ENFAST oraz wzorowej współpracy z włoskimi organami ścigania, w wigilijny poranek, 24 grudnia 2019 r. w San Dona di Piave, niedaleko Wenecji we Włoszech zatrzymano poszukiwanego Europejskim Nakazem Aresztowania Janusza M. Zatrzymany 60-latek m.in. naraził Skarb Państwa na uszczuplenie podatku VAT w kwocie nie mniejszej niż 50 mln zł.

Policjanci z Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób Biura Kryminalnego KGP na prośbę funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego natychmiast podjęli czynności i uruchomili współpracę międzynarodową w celu ustalenia miejsca pobytu i zatrzymania poszukiwanego Europejskim Nakazem Aresztowania 60-letniego Janusza M. Mężczyzna podejrzany jest o szereg przestępstw m.in o kierowanie grupą przestępczą, pranie pieniędzy oraz oszustwa podatkowe na kwotę nie mniejszą niż 50 mln zł.

Mężczyzna wiedział, że jest poszukiwany i dotychczas skutecznie się ukrywał. W sprawę zaangażowano Punkt Kontaktowy ENFAST w Wydziale Poszukiwań i Identyfikacji Osób Biura Kryminalnego KGP.

ENFAST (European Network of Fugitive Active Search Teams) to sieć współpracy grup poszukiwań celowych działających w krajach UE umożliwiająca natychmiastowy przekaz informacji z grupy poszukiwawczej w jednym kraju do grupy poszukiwawczej w innym kraju, co skutkuje natychmiastowym działaniem, bez zbędnej zwłoki.

Dzięki wzorowej współpracy polskich i włoskich służb ustalono miejsce przebywania poszukiwanego. W wigilijny poranek w San Dona di Piave, niedaleko Wenecji Janusz M. został zatrzymany. 60-latek był bardzo zaskoczony i nie spodziewał się wizyty funkcjonariuszy.

Z uzyskanych przez funkcjonariuszy ABW informacji wynikało, że mężczyźnie towarzyszyła 25-letnia Paulina P., która również została zatrzymana. Na trop przestępcy natrafiono m.in. dzięki aktywności kobiety w mediach społecznościowych.

60-latek nie stronił od luksusu i oprócz kilku sportowych i bardzo drogich samochodów korzystał z równie luksusowych łodzi. Cena jednej z nich to co najmniej kilka milionów złotych.

Podejrzany w najbliższym czasie, zgodnie z Europejskim Nakazem Aresztowania zostanie przetransportowany do Polski, a następnie doprowadzony do Prokuratury Regionalnej w Poznaniu.
Źródło info i foto: Policja.pl

Jest decyzja sądu ws. listu żelaznego dla 30-letniej Magdaleny Kralki

Sąd nie uwzględnił wniosku obrońcy o wydanie listu żelaznego motywując to istniejącą obawą matactwa – powiedział Polsat News prokurator Tomasz Dudek z Małopolskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji w Krakowie. Za kobietą poza listem gończym zostały także wydane Europejski Nakaz Aresztowania i tzw. czerwona nota Interpolu.

Obrońca Kralki odmówił komentarza.

Poszukiwana 30-letnia Magdalena Kralka, podejrzana o kierowanie grupą przestępczą, wystąpiła do sądu we wrześniu o wydanie listu żelaznego. To specjalny dokument, który miał zapewnić oskarżonej, przebywającej za granicą, pozostawanie na wolności, do czasu prawomocnego ukończenia postępowania.

Poza listem gończym za kobietą zostały także wydane Europejski Nakaz Aresztowania i tzw. czerwona nota Interpolu.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Ivan Manuel Molina Lee został zatrzymany w Warszawie. Boss narkotykowy poszukiwany był ENA

Ivan Manuel Molina Lee przybył na lotnisko Chopina w Warszawie dziś wieczorem. Wojskowa CASA, którą transportowany był członek kartelu narkotykowego, eskortowana była przez policję. Mężczyzna został zatrzymany na polecenie polskiej prokuratury – informuje rmf24.pl.

Europejski Nakaz Aresztowania wystawiła prokuratura we Wrocławiu. Na jego podstawie Molina Lee został zatrzymany w Grecji. Mężczyzna jest właścicielem zarejestrowanej w Michałowicach spółki Crypto, która w znacznym stopniu należy do innej spółki z Panamy. Firma ta prowadzi w Banku Spółdzielczym w Skierniewicach konta giełdy kryptowalutowej BitFines, obracającej Bitcoinami.

Jak informuje rmf24.pl, Ivan Manuel Molina Lee był poszukiwany w związku z praniem brudnych pieniędzy karteli narkotykowych przez giełdę kryptowalut.
Źródło info i foto: onet.pl

Zabójczyni z Bydgoszczy zatrzymana w Niemczech

W Niemczech zatrzymano Dorotę K. – poszukiwaną Europejskim Nakazem Aresztowania, skazaną na 25 lat więzienia za zabójstwo męża w Bydgoszczy w 2008 roku. Kobieta ukrywała się od 2014 roku. Wówczas nie wróciła do więzienia po przerwie w odbywaniu kary.

Policjanci Wydziału Kryminalnego KWP w Bydgoszczy zdobyli bardzo precyzyjne informacje, które umożliwiły zatrzymanie na terenie Niemiec poszukiwanej Doroty K. Kobieta ma do odbycia karę za zabójstwo, do którego doszło w Bydgoszczy na Osowej Górze w 2008 roku – poinformowała we wtorek rzecznik prasowa kujawsko-pomorskiej policji mł. insp. Monika Chlebicz.

Policjanci z Bydgoszczy – z Zespołu Poszukiwań Celowych – prowadzili poszukiwania od 2014 roku. Wówczas sąd w tym mieście wydał list gończy za Dorotą K., która nie wróciła do więzienia po przerwie w odbywaniu kary.

Policjanci pracując przy tej sprawie zdobyli informacje świadczące o tym , że kobieta mogła wyjechać z Polski. Stąd z czasem wystawiono także Europejski Nakaz Aresztowania. Praca przy poszukiwaniach nie była łatwa. Szczególnie trudne było zdobywanie precyzyjnych informacji umożliwiających dokonywanie sprawdzań jakichkolwiek miejsc. Przełom nastąpił w ostatnim czasie. Policjanci Wydziału Kryminalnego KWP w Bydgoszczy zdobyli bardzo precyzyjną informację, o miejscu pobytu Doroty K. w Niemczech. Wspólna praca z policjantami z Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób Biura Kryminalnego KGP pozwoliła na przekazanie niemieckiej policji, że kobieta przebywa w miejscowości Wuppertal – wyjaśniła okoliczności zatrzymania kobiety mł. insp. Chlebicz.

Tam też zatrzymano Dorotę K. Teraz trwają procedury związane z jej ekstradycją do Polski. Wizerunek skazanej za zabójstwo kobiety został rozpropagowany w kampanii Europolu „Przestępstwo nie ma płci”.

Dorota K. zastrzeliła męża i została za to skazana na 25 lat więzienia. Przedterminowe zwolnienie możliwe było najwcześniej w 2023 roku, ale w 2013 roku otrzymała z uwagi na trudną sytuację rodziną zgodę sądu na przerwę w odbywaniu kary – wyrażaną dwukrotnie. Po zakończeniu drugiego okresu przerwy – nie stawiła się w więzieniu.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Piękna 30-latka zbudowała narkotykowe imperium. Trwają poszukiwania Magdaleny Kralki

Policja poszukuje Magdaleny Kralki, 30-latki, która miała kierować narkotykowym gangiem z Krakowa. Udaje jej się ukrywać prawdopodobnie dzięki pieniądzom, które zarobiła prowadząc nielegalny biznes. – Było ich tyle, że stały na paletach – opowiada dziennikarz Szymon Jadczak w TVN 24.

Magdalena Kralka, 30-latka poszukiwana m.in. czerwoną notą Interpolu, podejrzana jest o kierowanie narkotykowym gangiem. O tym, jak to się stało, że stała się liderką grupy przestępczej opowiadał dziennikarz Szymon Jadczak w TVN 24.

Magda Kralka dorobiła się na narkotykach. „Pieniądze leżały na paletach”

30-latka miała przejąć interes po swoim partnerze, Mariuszu Z. należącym do grupy pseudokibiców związanych z klubem piłkarskim Cracovia. W 2017 roku został on zatrzymany przez policję i trafił do aresztu. Kobieta miała nie brać udziału w działaniach kiboli, a zarządzać „biznesową odnogą kibolskiego gangu”.

Prawdopodobnie udaje jej się skutecznie ukrywać przez policją, dzięki pieniądzom, które zarobiła. – Jeden z ludzi, który zna tych braci i był w domu u Magdy, opowiadał mi, że tam pieniądze stały na paletach. Oni już nie wiedzieli, co z tymi pieniędzmi zrobić – opowiadał Szymon Jadczak. – (Magda) ma ogromne środki, właściwie nieograniczone. Mając takie pieniądze można się ukrywać – dodał.

Wobec kobiety wydano Europejski Nakaz Aresztowania

Małopolski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie wydał za Magdaleną Kralką list gończy. Kobieta ścigana jest także na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania. Jej sprawa otrzymała czerwoną notę Interpolu, co oznacza, że jest uważana za niebezpiecznego przestępcę. Podejrzewana jest o kierowanie grupą przestępczą i powiązania mające na celu popełnianie przestępstw.

Magdalena Kralka ma 30 lat i około 172 centymetrów wzrostu. Jest szczupłej budowy ciała, ma długie proste włosy koloru blond i zielone oczy. Ostatnio zamieszkiwała w Krakowie. Policjanci ostrzegają, że ukrywanie poszukiwanej lub udzielenie pomocy w ucieczce grozi karą pozbawienia wolności do lat pięciu.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

30-latka poszukiwana listem gończym oraz ENA. Kobiecie zarzuca się kierowanie grupą przestępczą

Policja poszukuje 30-letniej Magdaleny Kralki. Za kobietą wydano list gończy oraz Europejski Nakaz Aresztowania. Ostatni raz zamieszkiwała w Krakowie. Magdalena Kralka poszukiwana jest na podstawie listu gończego wydanego przez Małopolski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie. Za kobietą wydany został także Europejski Nakaz Aresztowania.

Śledczy zarzucają kobiecie kierowanie grupą przestępczą. Jak ustalił Onet, 30-latka miała od dwóch lat stać na czele kiboli Cracovii, prywatnie jest też partnerką jednego z zatrzymanych pod koniec 2017 r. liderów tego klubu.

Małopolska policja informuje, że za ukrywanie poszukiwanej lub pomaganie jej w ucieczce grozi kara pozbawienia wolności do lat 5.

Kralka jest szczupła, ma około 172 cm wzrostu, blond włosy i zielone oczy.

„Wszelkie informacje mogące pomóc w ustaleniu miejsca przebywania poszukiwanej prosimy kierować do KWP Kraków Sekcja ds. Poszukiwań i Identyfikacji Osób, 31-571 Kraków, ul. Mogilska 109 (telefon: 12 61-54-420; 12 61-54-446; 12 61-54-448). Zapewnimy ananonimowość” – informuje policja.
Źródło info i foto: interia.pl