Hiszpańscy terroryści wyłudzili podatek ponad 8 mln euro

Grupa zdobywała pieniądze za pośrednictwem spółek spożywczych zarejestrowanych w Danii.

„El Confidencial”, wraz z ponad 30 redakcjami z krajów UE, bierze udział w projekcie Grand Theft Europe obejmującym dochodzenia dziennikarskie związane z procederem wyłudzania podatku VAT. Projekt koordynowała niemiecka redakcja non profit Correctiv, w której pracują dziennikarze śledczy.

Z ustaleń hiszpańskiej gazety wynika, że przez kilka lat dżihadystyczna grupa z Melilli wyłudzała VAT od duńskiego fiskusa poprzez rejestrowane w tym kraju spółki. Oficjalnie handlowały one m.in. napojami, drobiem, nabiałem, słodyczami, a także sprzętem elektronicznym.

Według duńskiego fiskusa oraz hiszpańskiej żandarmerii, radykalni islamiści z Melilli wyłudzili w ten sposób ponad 8 mln euro. Ze śledztwa wynika, że na terenie Danii swoje własne spółki prowadziło dwóch członków siatki dżihadystycznej. Obaj zostali ujęci w 2014 r.

Ze sprawy opisanej w dzienniku wynika, że z terrorystyczną grupą z hiszpańskiej enklawy w Afryce Północnej związane były łącznie 42 firmy zarejestrowane w różnych krajach UE. Siatka działała od 2010 r.

Według madryckiej gazety dotychczas policji udało się zatrzymać sześciu członków grupy terrorystycznej z Melilli. Wszyscy, w tym dwóch dyrektorów duńskich spółek, otrzymało już wyroki sześciu lat więzienia.

„Żaden z dwóch skazanych dyrektorów duńskich firm nich nie miał wcześniej doświadczenia w kierowaniu spółkami. Trzeci z terrorystów, który był dyrektorem w duńskiej spółce sprzedającej napoje, zginął w walkach w Mali, gdzie został wysłany przez swoją komórkę dżihadystyczną” – ujawnił „El Confidencial”.

Z ustaleń gazety wynika, że na „dyrektorskie stanowiska” wprowadził do Danii hiszpańskich terrorystów miejscowy dżihadysta Kenneth Sorensen. Zmarły w 2013 r. islamista ułatwił wejście w ten proceder terrorystom z Melilli w 2005 r., sprowadzając ich do tego skandynawskiego kraju. Od tego czasu członkowie grupy często podróżowali między Hiszpanią a Danią.

Śledczy ustalili, że grupa z Melilli po 2010 r. przeszkoliła i wysłała do bojówek Państwa Islamskiego w Syrii, Libii i Mali 24 obywateli Maroka oraz dwóch Hiszpanów.

Zaangażowani w projekt Grand Theft Europe dziennikarze chcieli ujawnić oszustwa „karuzeli podatkowej”, w wyniku których co roku z budżetów państw unijnych znika ponad 50 mld euro z podatku VAT. Według szacunków Europolu europejskie służby są zdolne odzyskać jedynie 1,1 proc. zdobywanych w ten nielegalny sposób zysków.

Podmioty uwikłane w proceder wprowadzają na rynek towary lub usługi, często pozornie, aby otrzymać od państwa członkowskiego zwrot podatku VAT, który w rzeczywistości nigdy nie został zapłacony. Dzięki wielokrotnemu powtarzaniu takich operacji w ciągu kilku miesięcy przestępcy mogą zdobyć bardzo duże środki. Zanim służby państwowe odkryją przestępstwo, firmy znikają, a wyłudzone pieniądze trafiają do rajów podatkowych.

Od 2006 r. na terenie Hiszpanii rozbito 10 grup przestępczych dokonujących przestępstw na podatku VAT. Łącznie wyłudziły one z budżetu 550 mln euro.
Źródło info i foto: onet.pl

Porwano żonę miliardera z Norwegii. Sprawcy żądają okupu

Anne-Elisabeth Falkevik Hage, żona norweskiego miliardera została uprowadzona 31 października 2018 roku. Policja ujawnia tę informację dopiero dziś, ponieważ życie 68-latki jest zagrożone. Jak pisze gazeta „VG”, porywacze zażądali od małżonka okupu w wysokości 9 milionów euro.

Anne-Elisabeth Falkevik Hage zniknęła bez śladu 31 października 2018 roku. Jej mąż Tom Hagen jest na liście najbogatszych Norwegów. Jego majątek szacowany jest na 1 miliard 700 milionów koron, czyli około 747 660 000 złotych.

Norweska policja zdecydowała się ujawnić tajną operację. Tamtejsze media przyznają, że miały wiedzę o porwaniu, ale dla dobra sprawy zdecydowały się o nim nie pisać.

Podejrzewa się, że Anne-Elisabeth Falkevik Hage została zaatakowana i uprowadzona z łazienki w domu w Fjellhamar na przedmieściach Oslo.

Bandyci zostawili w domu list napisany łamanym norweskim, w którym zażądali okupu w wysokości 9 milionów euro w postaci kryptowaluty Monero. Zagrozili, że jeśli rodzina skontaktuje się z policją, 68-latka zginie. W rozwiązanie zagadki porwania zaangażowana jest policja, służby specjalne, Europol i Interpol. Nic nie wiadomo o losie porwanej kobiety, nawet tego czy jest w Norwegii, czy porywacze wywieźli ją za granicę.

Jak czytamy w VG, Anne-Elisabeth Falkevik Hagen wyszła za mąż za Toma Hagena jako 19-latka. Para ma trójkę dorosłych dzieci i kilkoro wnucząt.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Rozbito gang złodziei luksusowych samochodów. Ukradli 120 aut o wartości 30 mln złotych

Międzynarodową zorganizowaną grupę przestępczą zajmującą się kradzieżami luksusowych pojazdów rozbili dolnośląscy policjanci wspólnie z funkcjonariuszami z Niemiec, przy wsparciu Europolu. Grupa odpowiada za kradzież co najmniej 120 aut o wartości 30 mln zł.

Jak poinformował w piątek Krzysztof Zaporowski, z biura prasowego dolnośląskiej policji, w wyniku przestępczej działalności grupy, na terenie Polski i innych krajów UE, skradzionych zostało 120 samochodów o wartości prawie 30 mln zł. W trakcie prowadzonych działań na terenie Niemiec i Polski w sumie zatrzymanych zostało sześć osób.

– Na terenie Wrocławia i okolic w wyniku skoordynowanej akcji ponad 100 funkcjonariuszy polskiej i niemieckiej policji zatrzymanych zostało trzech mężczyzn w wieku od 42 do 53 lat, podejrzanych o udział w międzynarodowej zorganizowanej grupie przestępczej – przekazał Zaporowski. Jak wyjaśnił, grupa zajmowała się kradzieżami luksusowych pojazdów, takich jak mercedes, range rover czy porsche, po czym rozbierała je na części i transportowała m.in. do Libanu i do Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

33 zarzuty przestępstwa

– W trakcie przeszukania posesji funkcjonariusze ujawnili części samochodowe pochodzące z 44 skradzionych samochodów, elektroniczne urządzenia służące do kradzieży samochodów, komputery, telefony, karty i nośniki pamięci, nawigacje i kluczyki samochodowe – powiedział Zaporowski.

Poinformował również, że wcześniej niemieccy policjanci prowadząc działania w sprawie przemytu samochodów w porcie w Bremerhaven przejęli dwa kontenery, w których znajdowały się części samochodowe i częściowo pocięte pojazdy. Z ustaleń wynika, że auta zostały skradzione na terenie Niemiec, Austrii i Polski w drugiej połowie 2018 r. Zatrzymano trzy osoby: niemiecko-libańskie rodzeństwo w wieku 34 i 36 lat oraz 46-letnią obywatelkę Słowacji.

Zaporowski przekazał, że zatrzymani mieszkańcy Dolnego Śląska podejrzani są o paserstwo nie mniej niż 120 luksusowych samochodów o łącznej wartości nie mniejszej niż 30 mln zł. Dwóch z zatrzymanych mężczyzn było poszukiwanych Europejskim Nakazem Aresztowania. Dodał też, że policja zajęła mienie zatrzymanych osób na Dolnym Śląsku w kwocie około 220 tys. zł. oraz pięć samochodów o łącznej wartości około 400 tys. zł.

Zatrzymani usłyszeli łącznie 33 zarzuty przestępstwa. Wobec dwóch z zatrzymanych sąd zastosował tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy. Śledztwo w tej sprawie prowadzą Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu oraz Prokuratura w Karlsruhe. Zaporowski dodał, że nie wykluczone są kolejne zatrzymania w tej sprawie.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Poszukiwany przez władze belgijskie seryjny gwałciciel schwytany w Szczecinie

Poszukiwany przez władze belgijskie seryjny gwałciciel został aresztowany w Szczecinie – poinformował portal Europolu. Władze belgijskie wystąpiły o jego ekstradycję. W 2015 roku sąd w Brugii skazał tego przestępcę na 25 lat więzienia.

Podczas aresztowania, do którego doszło w ubiegłym tygodniu, 30-latek miał przy sobie fałszywe dokumenty rumuńskie, belgijskie oraz greckie. Polscy policjanci zidentyfikowali go jako zbiega ściganego przez belgijskie służby. Pomocna w tym okazała się strona internetowa Europe’s Most Wanted.

Mężczyzna pochodzący z Armenii został skazany w 2015 roku na 25 lat więzienia przez sąd w Brugii. Belgijskie media podają, że Hayk T. zgwałcił pięć kobiet w Ostendzie w latach 2011-2012. Groził im także bronią oraz był sprawcą licznych innych napaści. Uciekł za granicę, a miejsce jego pobytu do ubiegłego tygodnia nie było znane.

Belgijscy policjanci zostali poinformowani o sprawie przez swoich polskich kolegów. Po porównaniu odcisków palców przestępcy potwierdzono tożsamość mężczyzny. Władze Belgii złożyły wniosek o ekstradycję przestępcy.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Podrabiane banknoty euro z Polski trafiły do wielu krajów Europy

Kolejny raz współpraca wielu instytucji, wymiana informacji i świetne rozpoznanie środowisk przestępczych zaowocowało sukcesem na arenie międzynarodowej. Tym razem policjanci z Zarządu w Gdańsku CBŚP zatrzymali mężczyznę podejrzanego o podrabianie obcych środków płatniczych, w tym przypadku euro. Pierwsza informacja o przestępczym procederze dotarła do Biura Kryminalnego KGP z Europolu. CBŚP współpracując z Policją austriacką ustaliło, że fałszywe banknoty euro były sprzedawane za pośrednictwem internetu do wielu krajów.

Do policjantów z Zarządu w Gdańsku Centralnego Biura Śledczego Policji dotarła informacja o fałszowaniu banknotów euro na terenie Polski. Wiadomość tę funkcjonariusze otrzymali z Europolu za pośrednictwem Biura Kryminalnego KGP. Natychmiast podjęli współpracę z austriacką Policją, aby ustalić i zatrzymać podejrzanego, a jednocześnie uniemożliwić mu dalsze podrabianie pieniędzy.

Policjanci CBŚP wspólnie z Policją austriacką szczegółowo wyjaśniali sprawę, drobiazgowo analizując zbierane informacje. Wszystko wskazywało na to, że proceder mógł trwać od kilku lat, a odbiorcami były osoby z całej Europy. Ilość dotychczas sfałszowanych banknotów można liczyć nawet w tysiącach sztuk.

W efekcie podjętych działań i współpracy śledczy ustalili, że na terenie Gdyni dochodzi do przestępczej działalności. W trakcie prowadzonych czynności zabezpieczono trzy listy, w których znajdowało się kilkadziesiąt podrobionych banknotów o nominale 50 euro. Były one adresowane do odbiorców w różnych państwach Europy. Dzięki ogromnemu doświadczeniu funkcjonariuszy CBŚP w zakresie zwalczania cyberprzestępczości, został zatrzymany mężczyzna korzystający właśnie z internetowej sieci, tzw. „darknet”. Jak się okazało w mieszkaniu drukowana była także kolejna partia kilkudziesięciu podrobionych banknotów. Ujawnione na miejscu materiały wskazywały na to, że można było wyprodukować co najmniej kilkaset kolejnych banknotów.

We współpracy z Laboratorium Kryminalistycznym KWP w Gdańsku oraz biegłymi z zakresu informatyki śledczej zgromadzono materiał dowodowy, który pozwolił prokuratorowi Pomorskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Gdańsku na wszczęcie śledztwa oraz postawienie zarzutów. Na podstawie zebranego materiału sąd zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania.

Podrabianie pieniędzy, w tym przypadku banknotów euro, jest zagrożone karą 25 lat pozbawienia wolności, przy czym na czas nie krótszy od 5 lat.

Nadmienić należy, iż sprawa ma charakter międzynarodowy i prowadzone są dalsze czynności mające na celu ustalenie pełnej skali przestępstwa.
Źródło info i foto: Policja.pl

Europol rozbił grupę wyłudzającą podatek VAT. 58 osób zatrzymanych

Europol rozbił międzynarodową grupę przestępczą wyłudzającą VAT. Zatrzymano 58 podejrzanych. – Ich działania przyniosły europejskiej gospodarce 60 milionów euro strat – podaje Europol.

Operację przeprowadziła hiszpańska policja i agencja podatkowa, we współpracy z Europolem. Zatrzymań podejrzanych dokonano między 18 a 20 kwietnia na terenie Belgii, Niemiec, Portugalii i Hiszpanii. W akcji uczestniczyły jednostki policji także z Bułgarii, Rumunii, Włoch i Węgier.

Przeszukano 101 lokalizacji. Służby przejęły 52 luksusowe samochody, dokumenty, narzędzia informatyczne, 400 tysięcy euro w gotówce oraz jedną sztukę broni. Śledztwo rozpoczęto w 2015 roku, gdy hiszpańskie służby wpadły na trop pralni pieniędzy i gangu wyłudzającego VAT.

Przestępcy przeprowadzali lub symulowali import i zakup sprzętu elektronicznego, zarówno istniejącego, jak i fikcyjnego, który sprzedawali w internecie. „Organizacja przestępcza składała się głównie z obywateli Włoch, Portugalii i Hiszpanii i prawdopodobnie była zarządzana z Hiszpanii przez ojca i syna – obywateli Hiszpanii z indyjskimi korzeniami” – poinformował Europol.

Gang, który działał w całej Europie przez ostatnie dziewięć lat, jest podejrzany o oszustwa związane z podatkiem VAT i pranie pieniędzy o łącznej wartości ponad 390 milionów euro.
Źródło info i foto: TVP.info

Irlandia: Polacy zatrzymani za handel narkotykami. Mieli marihuanę wartą 1,6 mln euro

Policjanci z CBŚP ustalili, że na terenie Irlandii dwóch Polaków zajmuje się przestępczością narkotykową. Tę informację przekazali kolegom z policji irlandzkiej, która zatrzymała podejrzanych o udział w obrocie hurtowymi ilościami narkotyków oraz zabezpieczyła 78 kg marihuany wartej 1,6 miliona euro. Działania były koordynowane przez Europol.

Wszystko zaczęło się, gdy policjanci z Centralnego Biura Śledczego Policji dotarli do informacji, z której wynikało, że dwóch Polaków przebywających na stałe w Irlandii, łamie prawo handlując narkotykami. Zebrane dane polscy funkcjonariusze, poprzez oficera łącznikowego CBŚP przy Europol-u, przekazali policjantom z irlandzkiego Krajowego Biura do Walki z Narkotykami i Przestępczością Zorganizowaną. Ci z kolei policjanci zatrzymali 38-letniego Mariusza S. oraz 39-letniego Tomasza W.

W miejscowości Carlow w wynajętym domu policjanci zlikwidowali magazyn narkotykowy. Funkcjonariusze zabezpieczyli łącznie 78 kg marihuany oraz pieniądze w kwocie 21 tys. euro. Wartość zabezpieczonych podczas akcji w Irlandii narkotyków szacowana jest na 1,6 miliona euro.

Obydwaj zatrzymani mężczyźni zostali aresztowani przez tamtejszy sąd. Za posiadanie i obrót dużą ilością narkotyków na terenie Irlandii grozić może kara do 10 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo jeden z mężczyzn na terenie Polski poszukiwany był listem gończym przez Sąd Rejonowy w Zamościu.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Hiszpania: Uwolniono 39 seksualnych niewolnic

Wiele dziewcząt nie skończyło jeszcze 18. roku życia. Były trzymane w okolicach miasta Almeria. 39 młodych Nigeryjek odzyskało wolność w akcji służb trzech krajów. Hiszpanie dostali wsparcie sił brytyjskich i nigeryjskich. Naloty w 11 miejscach przeprowadzono w listopadzie 2017 roku, jednak Europol poinformował o niej dopiero teraz, obawiając się o uprzedzenie przestępców w trakcie prowadzonego dalej śledztwa.

Sukcesem było uwolnienie ofiar, ale także zatrzymanie 89 członków gangu. Są oni zamieszani w handel ludźmi i zmuszanie dziewcząt do prostytuowania się. Wśród zatrzymanych jest znany DJ z Nigerii, który miał pomagać w przerzucie dziewcząt do Europy – podaje Reuters. Dziewczęta zostały przemycone do Hiszpanii przez Libię i Włochy. Jeszcze na kontynencie afrykańskim ich oprawcy podali je rytuałom voodoo, by zmusić ofiary do wykonywania rozkazów. Młode kobiety były śmiertelnie przerażone „zabiegami magicznymi” – relacjonują policjanci.

To był bardzo zorganizowany gang przestępczy, wykorzystujący młode kobiety przez długi czas, przetrzymujący je w straszliwych warunkach, z których nie było ucieczki – powiedział Tom Dowdall, wicedyrektor brytyjskiej National Crime Agency.
Źródło info i foto: o2.pl

Polsko-hiszpański cios w narkobiznes

CBŚP wspólnie z policją hiszpańską rozbiło zorganizowaną grupę przestępczą. Jej członkowie podejrzani są o produkcję, przemyt i wprowadzanie do obrotu znacznych ilości środków odurzających. Podczas akcji w Gandii zlikwidowano plantację konopi oraz zabezpieczono 10,5 kg marihuany. Do sprawy zatrzymano cztery osoby, dwie w Hiszpanii i dwie kolejne w Polsce. W łódzkim wydziale zamiejscowym prokuratury krajowej podejrzanym ogłoszono zarzuty.

Policjanci z Centralnego Biura Śledczego Policji z Zarządu w Łodzi ustalili, że kilku Polaków może prowadzić przestępczą działalność narkotykową w Hiszpanii. Funkcjonariusze przez wiele miesięcy pracowali nad tą sprawą. Wykonując kolejne czynności policjanci ściśle współpracowali z policją hiszpańską, przy wsparciu EUROPOL-u. W efekcie rozbili zorganizowaną grupę przestępczą działającą na terenie Europy zachodniej. Z ustaleń policjantów CBŚP wynika, że członkowie grupy zajmowali się produkcją, przemytem oraz wprowadzaniem do obrotu znacznych ilości środków odurzających.

W styczniu przeprowadzono działania w Hiszpanii. Funkcjonariusze CBŚP, wspólnie z policjantami z Hiszpanii, w miejscowości Gandia przeprowadzili realizację sprawy. Podczas przeszukania domu wynajmowanego przez obywateli Polski znaleźli i zlikwidowali plantację prawie 200 krzewów konopi indyjskich oraz 10,5 kg gotowej marihuany. Do sprawy zatrzymano również dwoje obywateli Polski przebywających na stałe w Hiszpanii.

Policjanci CBŚP wiedzieli, że w sprawę zamieszane są inne osoby, które próbowały unikać kontaktu z organami ścigania. Bardzo ważne było, aby wszystkie osoby zamieszane w przestępczy proceder odpowiedziały przed sądem. Dlatego też w ostatnich dniach policjanci zatrzymali na południu Polski następne dwie osoby.

Po zebraniu materiałów dowodowych podejrzani usłyszeli zarzuty dotyczące udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz produkcji, przemytu i wprowadzania do obrotu znacznych ilości środków odurzających.

Sprawa jest rozwojowa i policjanci cały czas wykonują czynności pod nadzorem Łódzkiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji w Łodzi.
Źródło info i foto: Policja.pl

Policjanci z Polski, Islandii i Holandii rozbili zorganizowaną grupę przestępczą

12 grudnia br. została przeprowadzona operacja służb Islandii, Holandii oraz Polski. To pierwsze na tak dużą skalę działania polskich policjantów ze służbami islandzkimi, wymierzone w przemytników i handlarzy narkotyków syntetycznych. Zabezpieczono majątek o wartości przekraczającej 7,3 mln zł. W realizacji sprawy udział wzięli policjanci z Zarządu w Katowicach Centralnego Biura Śledczego Policji i Wydziału ds. Odzyskiwania Mienia Biura Kryminalnego Komendy Głównej Policji, prokuratorzy Prokuratury Okręgowej w Katowicach, policjanci z Holandii oraz Islandii. Wszystko to odbywało się przy koordynacji Europolu i Eurojustu.

W wyniku przeprowadzonych działań zleconych przez prokuraturę polską i islandzką zatrzymano łącznie osiem osób, przeszukano 30 miejsc i zabezpieczono kilkadziesiąt kilogramów narkotyków. Zarzuty prokuratorskie dotyczą przemytu, wprowadzania do obrotu narkotyków oraz prania brudnych pieniędzy.

Sprawa realizowana była od ponad roku przy współudziale prokuratorów i funkcjonariuszy trzech państw. Polską stronę reprezentowali i prowadzili śledztwo policjanci Centralnego Biura Śledczego Policji i Wydziału ds. Odzyskiwania Mienia Biura Kryminalnego Komendy Głównej Policji, pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Katowicach. Zaawansowane wsparcie techniczne i finansowe Europolu i Eurojustu umożliwiły zgromadzenie dowodów w sprawie przeciwko podejrzanym o kierowanie i udział w zorganizowanej grupie przestępczej.

Zatrzymane na terytorium Islandii i Holandii osoby są znane organom ścigania, w przeszłości były karane m.in. za przestępstwa narkotykowe.

Na polecenie obu prokuratur śledczy zabezpieczyli na poczet przepadku i grzywny pieniądze w kwocie 497 tysięcy euro, samochody (porsche, bmw, mercedes) oraz luksusowe apartamenty i lokal usługowy. Łączna wartość zabezpieczonego mienia podczas przeprowadzonych działań wyniosła ponad 7,3 mln zł.

Sprawa ma charakter rozwojowy i niewykluczone są kolejne zatrzymania oraz zabezpieczenia majątkowe.
Źródło info i foto: Policja.pl