Krajowa Administracja Skarbowa rozbiła największą nielegalną fabrykę alkoholu w historii Podlasia

Rekordowo dużą nielegalną bimbrownię ujawnili funkcjonariusze podlaskiej KAS w okolicach Gródka. O skali produkcji świadczą chociażby 23 tony cukru gotowego do użycia, które znaleziono w budynku. To największa nielegalna fabryka alkoholu ujawniona w województwie podlaskim od momentu powstania Krajowej Administracji Skarbowej.

Nielegalna produkcja alkoholu etylowego była zorganizowana na niepozornej posesji w typowym budynku gospodarczym. Funkcjonariusze Podlaskiego Urzędu Celno-Skarbowego wkroczyli do budynku gdy odbywała się w nim produkcja nielegalnego alkoholu. Nadzorujący pracę bimbrowni 32-letni mieszkaniec Gródka był zaskoczony akcją KAS – podaje rmf24.pl.

Na miejscu znaleziono alkohol nazywany cukrówką. Funkcjonariusze zabezpieczyli 23 tony cukru, sprzęt służący do produkcji bimbru, 125 litrów gotowego trunku o mocy 53 proc. i 6720 litrów tzw. zacieru, który znajdował się w 54 plastikowych beczkach o pojemności 100 l i 300 l. Zacier był gotowy do przerobienia na „cukrówkę”.

23 tony cukru pozwalają wyprodukować ponad 10 tys. litrów czystego alkoholu, a z 6270 litrów zacieru ok. 1000 litrów alkoholu. Gdyby produkty te zostały wprowadzone nielegalnie na rynek, uszczuplenia z tytułu podatku akcyzowego wyniosłyby 630 tys. zł, a podatek VAT kolejne 144 tys. zł.

Funkcjonariusze wszczęli postępowanie karne skarbowe, zabezpieczając do postępowania nielegalny wyrób oraz cukier i drożdże. Zabezpieczono również aparaturę do jego produkcji. Nielegalna produkcja alkoholu stanowi przestępstwo i jest zagrożona karą pozbawienia wolności i wysoką karą grzywny.

Od początku 2019 r. podlaska KAS rozbiła już 3 bimbrownie, których skala produkcji ewidentnie wskazywała na przeznaczenie handlowe produkowanego tam alkoholu.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Zlikwidowano kolejną nielegalną fabrykę papierosów

Zlikwidowana fabryka nielegalnych papierosów, to wynik współpracy policjantów CBŚP, Prokuratury Krajowej i KAS. W trakcie działań zabezpieczono ponad 3 miliony sztuk papierosów, 14 ton krajanki oraz maszyny do produkcji i pakowania papierosów. 8 osób zostało zatrzymanych.

Policjanci z Wydziału do zwalczania Zorganizowanej Przestępczości Kryminalnej CBŚP w Lublinie od kilku miesięcy zajmowali się sprawą zorganizowanej grupy przestępczej, która miała produkować, a następnie wprowadzać na rynek nielegalne papierosy. Gdy zebrali informacje potwierdzające swoje podejrzenia przystąpili do działań.

Policjanci jednocześnie wkroczyli do wcześniej wytypowanych adresów w kilku miejscowościach województwa mazowieckiego. W jednej z miejscowości została zlikwidowana fabryka nielegalnie wytwarzanych papierosów.

Podczas przeszukań policjanci CBŚP wspólnie z funkcjonariuszami Lubelskiego Urzędu Celno-Skarbowego z Białej Podlaskiej ujawnili kompletną linię do produkcji papierosów, magazyny służące do przechowywania krajanki tytoniowej oraz wszystkich komponentów do produkcji papierosów m.in. filtry, bibuły czy kartonowe opakowania. Na terenie jednej z hal znajdowała się drukarnia opakowań do papierosów, tam też odnaleziono matryce służące do podrabiania opakowań znanych światowych marek tytoniowych, jak również około 60 tys. sztuk wydrukowanych opakowań. W innym pomieszczeniu ujawniono i zabezpieczono 6 maszyn elektrycznych do pakowania i foliowania wyrobów tytoniowych. Dodatkowo funkcjonariusze odnaleźli drugą przygotowaną do transportu maszynę stanowiącą kompletną linię do produkcji papierosów.

Łącznie w ramach prowadzonych czynności zabezpieczono również ponad 3 miliony gotowych papierosów oraz 14 ton krajanki tytoniowej.

Skala zabezpieczonych przez funkcjonariuszy przedmiotów może świadczyć o bardzo dobrym przygotowaniu do działalności przestępczej zlikwidowanej grupy.

Zatrzymani usłyszeli w Lubelskim Wydziale Zamiejscowym do Walki z Przestępczością Zorganizowaną i Korupcji w Lublinie Prokuratury Krajowej między innymi zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się nielegalnym wytwarzaniem wyrobów tytoniowych i wprowadzaniem ich do obrotu.

Na wniosek prokuratora Sąd Rejonowy w Lublinie zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu na 3 miesiące wobec 6 podejrzanych.
Źródło info i foto: Policja.pl

Holandia: Napad na nielegalną fabrykę papierosów. Porachunki gangów?

Holenderska policja znalazła w magazynach w Susteren sześciu związanych Polaków. Okazało się, że nielegalnie produkowali tam papierosy. O napadzie na „fabrykę” mundurowi dowiedzieli się po zgłoszeniu od mieszkańców pobliskich domów, których o pomoc prosił zakrwawiony mężczyzna. Uciekł z magazynu taranując bramę samochodem. Policja nie wyklucza, że to porachunki gangów.

Sprawa wyszła na jaw we wtorek w nocy, gdy w Susteren w Limburgii zakrwawiony mężczyzna dotarł do domów w pobliżu magazynu. Okazało się, że wydostał się on z budynku taranując samochodem bramę – poważnie uszkodzone auto ranny porzucił na pobliskiej łące.

Po przyjeździe policji mężczyzna wskazał, gdzie znajdują się związani mężczyźni. Wszyscy spośród sześciu uwięzionych to Polacy. Nie ma informacji o narodowości mężczyzny, który wezwał pomoc. Śledczy ustalają okoliczności napadu. Miało uczestniczyć w nim co najmniej kilka osób. Na razie aresztowano właściciela magazynu, w którym nielegalnie produkowano papierosy.

Jednym z motywów napadu, jaki biorą pod uwagę kryminalni, są porachunki gangów.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Gdańsk: Wykładowca chemii doradzał w fabryce amfetaminy

Centralne Biuro Śledcze Policji zatrzymało pięć osób, które w Gdańsku miały uruchomić profesjonalną fabrykę amfetaminy. Doradzał im emerytowany wykładowca chemii. Z zabezpieczonych substancji mogłoby powstać 6 milionów porcji dilerskich.

Śledztwo w tej sprawie trwało wiele miesięcy – poinformowała w poniedziałek rzecznik CBŚP kom. Iwona Jurkiewicz.

– Funkcjonariusze ustalili, że na terenie Gdańska uruchomiono profesjonalną wytwórnię amfetaminy. Dzięki zgromadzonemu materiałowi dowodowemu udało nam się dotrzeć do pięciu mężczyzn, których zatrzymaliśmy pod koniec września – powiedziała kom. Jurkiewicz. Dodała, że do zatrzymań doszło w Warszawie, Gdańsku i w Skarżysku-Kamiennej.

Wszyscy zostali doprowadzeni do Pomorskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Gdańsku.

– Prokurator przedstawił im zarzuty działania w zorganizowanej grupie przestępczej, a także nielegalnego wytwarzania amfetaminy i BMK, czyli prekursora do jej wytwarzania – powiedział Arkadiusz Jaraszek z Działu Prasowego Prokuratury Krajowej.

Zgodnie z wnioskiem prokuratora Sąd Rejonowy Gdańsk-Południe aresztował wszystkich podejrzanych.

Podczas akcji zlikwidowano także fabrykę amfetaminy w Gdańsku. W laboratorium zabezpieczono dwie wyposażone linie produkcyjne, których wartość przekraczała 200 tys. zł. CBŚP zabezpieczyło także około 120 kg substancji chemicznych, z których mogło powstać nawet 6 mln porcji dilerskich amfetaminy.

Jako ciekawostkę prokuratura ujawnia fakt, że jednym z zatrzymanych jest 66-letni absolwent wydziału chemii, emerytowany wykładowca akademicki. Mężczyzna miał być doradcą w zakresie uruchomienia linii produkcyjnej.

Za zarzucane przestępstwa zatrzymany grozi od 3 do 15 lat pozbawienia wolności. Prok. Jaraszek zaznacza także, że w takich sprawach podejrzani mogą też zostać ukarani wysoką grzywną, a zabezpieczony sprzęt, który służył im do produkcji narkotyków, najprawdopodobniej przepadnie.
Źródło info i foto: TVP.info

CBŚP i Straż Graniczna zlikwidowały ogromną fabrykę nielegalnych papierosów

Nielegalną fabrykę papierosów w gminie Lwówek (wielkopolskie) zlikwidowali funkcjonariusze CBŚP i Straży Granicznej. Na miejscu zabezpieczono ponad 4,6 mln sztuk papierosów i prawie 400 kg tytoniu bez polskich znaków akcyzy, o łącznej wartości niemal 3,5 mln zł. Sprawą zajmowali się wspólnie funkcjonariusze z Nadodrzańskiego i Śląskiego Oddziału Służby Granicznej, oraz policjanci z Centralnego Biura Śledczego Policji z Zarządu w Opolu.

„Straty wyniosłyby ponad 4 mln zł”

Rzecznik prasowy Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej kpt. SG Rafał Potocki tłumaczył, że na trop nielegalnej działalności, funkcjonariusze natrafili w gminie Lwówek w powiecie nowotomyskim w Wielkopolsce. W trakcie akcji w budynku gospodarczym na terenie jednej z posesji, funkcjonariusze ujawnili i zabezpieczyli profesjonalną linię produkcyjną, w tym maszyny do wyrobu papierosów, urządzenia do foliowania, gotową poligrafię, a także inne półprodukty, służące do produkcji papierosów posiadających znaki znanych marek tytoniowych.

– W trakcie czynności ujawniono i zabezpieczono ponad 4,6 mln sztuk papierosów i niemal 400 kg krajanki tytoniowej bez wymaganych znaków akcyzy o szacunkowej wartości niemal 3,5 mln złotych. Gdyby ten towar trafił na rynek, straty Skarbu Państwa wyniosłyby ponad 4 mln zł. Zabezpieczone urządzenia do produkcji i pakowania warte są ponad 1,3 mln zł – wskazał Potocki.

Sześciu zatrzymanych

W sprawie zatrzymanych zostało 6 mężczyzn w wieku od 35 do 60 lat. Czterech z nich, złapanych na gorącym uczynku, okazało się obywatelami Serbii. Cudzoziemcy usłyszeli w Prokuraturze Rejonowej w Nowym Tomyślu zarzuty dotyczące wytwarzania podrobionych papierosów, a także przestępstw skarbowych. Decyzją sądu zastosowano wobec nich także tymczasowe aresztowanie.

Dwaj zatrzymani Polacy usłyszeli natomiast zarzuty dotyczące przestępstw skarbowych. Mężczyźni zostali objęci środkami zapobiegawczymi w postaci zakazu opuszczania kraju oraz dozoru policji. Czynności w sprawie prowadzone są przez funkcjonariuszy Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej, pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Nowym Tomyślu.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Policjanci zlikwidowali kolejną nielegalną fabrykę papierosów

Tym razem policjanci z Zarządu w Poznaniu CBŚP wspólnie z KMP w Koninie i Wielkopolskim Urzędem Celno-Skarbowego zlikwidowali fabrykę nielegalnych papierosów. Do sprawy zatrzymano cztery osoby, w tym 53-letniego, podejrzanego o organizowanie nielegalnego procederu.

Działania przeprowadzili policjanci z Zarządu w Poznaniu Centralnego Biura Śledczego Policji wspólnie z funkcjonariuszami Komendy Miejskiej Policji w Koninie i Wielkopolskiego Urzędu Celno-Skarbowego, pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim. Wówczas zatrzymano na gorącym uczynku produkcji papierosów trzech mężczyzn narodowości ukraińskiej oraz mieszkańca powiatu konińskiego związanego bezpośrednio z nielegalną fabryką, która znajdowała się w Opatówku pod Kaliszem.

Funkcjonariusze weszli na teren nielegalnej fabryki i kompletnie zaskoczyli mężczyzn produkujących w niej papierosy. Cała hala była dostosowana do nielegalnej produkcji, okna zabezpieczone roletami antywłamaniowymi, dodatkowo obiekt był monitorowany kamerami. Zabezpieczono kompletną i działającą linię technologiczną do produkcji papierosów, kilkaset tysięcy wyprodukowanych papierosów, ponad 2 tony tytoniu oraz inne wymagane do nielegalnej produkcji komponenty w postaci: bibuły papierosowej, filtrów papierosowych, taśm do produkcji ustnika papierosowego i kleju.

Policjanci w Koninie zatrzymali mężczyznę podejrzanego o kierowanie grupą przestępczą. Podczas przeszukania jego miejsca zamieszkania oraz samochodu znaleziono i zabezpieczono niemal 500 tysięcy sztuk papierosów i ponad pół tony tytoniu. Zatrzymany w przeszłości wielokrotnie był karany za przestępstwa podobne, ciążył na nim kilkuletni wyrok pozbawienia wolności i nakaz doprowadzenia do odbycia tej kary.

Wobec wszystkich zatrzymanych Prokuratura Okręgowa w Ostrowie Wielkopolskim skierowała wnioski o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Sąd Rejonowy w Ostrowie Wielkopolskim tymczasowo aresztował na okres trzech miesięcy.

Straty Skarbu Państwa z tytułu należnego podatku akcyzowego i VAT szacowane są na kwotę 3,2 miliona złotych.
Źródło info i foto: Policja.pl

Policjanci zlikwidowali jedną z największych nielegalnych fabryk papierosów

Jedna z największych fabryk nielegalnych papierosów na Mazowszu została zlikwidowana dzięki olsztyńskim policjantom CBŚP współpracującym z funkcjonariuszami KAS, pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Warszawie. W ogromnej hali znajdowały się maszyny trzech linii produkcyjnych, wartych około 2,5 miliona złotych. Funkcjonariusze zabezpieczyli 1,2 miliona papierosów oraz 21 ton krajanki tytoniowej. Policjanci zatrzymali 14 osób, z których 13 zostało aresztowanych. Śledczy oszacowali, że Skarb Państwa mógł stracić 22 mln zł. W akcji wzięli także udział policjanci z KSP i zarządu warszawskiego CBŚP.

Policjanci Centralnego Biura Śledczego Policji z Olsztyna ustalili, że w małej miejscowości pod Warszawą produkowane są nielegalne papierosy. Sprawdzając te informacje dotarli na teren jednej z posesji, gdzie znajdowała się hala. Jej okna były szczelnie pozasłaniane, a wjazd na posesję monitorowany był przez kamerę. Wszystko wskazywało na to, że w ustronnym miejscu dochodzi do przestępczego procederu. Policjanci przygotowali działania wspólnie z funkcjonariuszami warmińsko-mazurskiej Krajowej Administracji Skarbowej.

Akcja została zaplanowana na wtorek i wówczas to, kilkudziesięciu funkcjonariuszy, między innymi z Komendy Stołecznej Policji i zarządu warszawskiego CBŚP, jednocześnie weszło na teren posesji. Tam okazało się, że ogromna hala podzielona jest na kilka pomieszczeń. W pierwszym znajdowała się nowoczesna maszyna podłączona do innych urządzeń i przygotowana do produkcji papierosów. Tam też, w kontenerach przygotowane były pomieszczenia socjalne, tj. kuchnia, łazienka oraz sypialnie. Dzięki temu pracownicy nie musieli wychodzić na zewnątrz, nie zdradzając jednocześnie swojej obecności w hali. W drugim, wyciszonym pomieszczeniu pracował agregat prądotwórczy zasilający fabrykę w energię. Kolejne pomieszczenie zostało wypełnione ogromną ilością popakowanych w kartony papierosów, krajanką tytoniową oraz działającą linią produkującą papierosy. W dalszej części hali znajdowała się działająca maszyna pakująca papierosy w paczki. Ostatnie pomieszczenie zostało przygotowane na magazyn, gdzie przechowywano krajankę tytoniową, papierosy popakowane w kartony typu „pizza” oraz mnóstwo innych rzeczy służących do przestępczego procederu.

Na miejscu, oprócz maszyn wartych około 2,5 miliona złotych, zabezpieczono także 1,2 miliona papierosów oraz 21 ton krajanki tytoniowej. Do sprawy zatrzymano 14 mężczyzn, w wieku od 26 do 63 lat, w tym 10 obywateli Ukrainy. Część osób próbowała ukrywać się przed funkcjonariuszami w różnych skrytkach hali, skąd byli kolejno wyprowadzani.

Zatrzymani usłyszeli w Prokuraturze Regionalnej w Warszawie zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, nielegalnego wytwarzania wyrobów tytoniowych i przestępstw przeciwko obowiązkom podatkowym. Podejrzanym grozić może kara pozbawienia wolności do 10 lat. Decyzją sądu 13 osób zostało tymczasowo aresztowanych na trzy miesiące. W tym roku, jest to kolejna realizacja policjantów CBŚP, podczas której zlikwidowali 11 fabryk papierosów. Dzięki tym działaniom na rynek nie trafiło ponad 170 milionów papierosów bez polskich znaków akcyzy skarbowej. W trakcie likwidacji fabryk policjanci zabezpieczyli także 188 ton krajanki tytoniowej oraz maszyny służące do przestępczego procederu.
Źródło info i foto: Policja.pl

Kolejna fabryka nielegalnych papierosów zlikwidowana

Policjanci z CBŚP wspólnie z funkcjonariuszami Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego rozbili zorganizowaną grupę przestępczą i zlikwidowali nielegalną fabrykę, w której zabezpieczyli niemal 1,9 miliona papierosów i ponad 3,5 tony krajanki tytoniowej. W czasie prowadzonej akcji, nieświadomy działań służb kierowca samochodu transportowego, przywiózł do przerobienia ponad 1,7 tony krajanki tytoniowej. Do sprawy zatrzymano 6 osób, którym w pomorskim zamiejscowym wydziale Prokuratury Krajowej przedstawiono zarzuty.

Funkcjonariusze z Centralnego Biura Śledczego Policji i Działu Realizacji Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego od dłuższego czasu pracowali nad sprawą nielegalnej fabryki papierosów. Zebrane przez nich informacje doprowadziły funkcjonariuszy do małej miejscowości w okolicach Płocka w woj. mazowieckim, gdzie na prywatnej posesji znaleźli, a następnie zlikwidowali nielegalną fabrykę papierosów.

W trakcie działań w hali znajdowały się cztery osoby (w tym trzech obywateli Ukrainy), które natychmiast zostały zatrzymane. Funkcjonariusze zabezpieczyli znajdujące się w pomieszczeniu maszyny do produkcji papierosów, niemal 1,9 miliona sztuk papierosów, ponad 3,5 tony krajanki tytoniowej oraz niezbędne do produkcji komponenty. Kiedy śledczy prowadzili oględziny linii produkcyjnej, na teren posesji wjechał kierowca samochodu dostawczego, który przywiózł ponad 1,7 tony krajanki tytoniowej przeznaczonej do produkcji papierosów. Ten mężczyzna również został zatrzymany, podobnie jak właściciel hali, w której były nielegalnie produkowane papierosy.

Z ustaleń śledczych wynika, że w fabryce do chwili jej zlikwidowania można było wyprodukować około 25 milionów sztuk papierosów. Zabezpieczone w trakcie przeszukania wyroby akcyzowe, w postaci krajanki tytoniowej i papierosów naraziłyby Skarb Państwa na straty rzędu kilku milionów złotych. Wszystkie zatrzymane osoby usłyszały w Pomorskim Wydziale Zamiejscowym Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji w Gdańsku zarzuty dotyczące udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz karno-skarbowe. Jednemu z mężczyzn przedstawiono zarzut kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, za co zgodnie z kodeksem karnym grozić może kara do 10 lat pozbawienia wolności. Sąd Rejonowy w Gdańsku, na wniosek Prokuratury nadzorującej śledztwo, aresztował zatrzymane osoby na 3 miesiące.

Sprawa ma charakter rozwojowy i śledczy nie wykluczają kolejnych zatrzymań.
Źródło info i foto: Policja.pl

Hakerzy zaatakowali fabrykę Hondy

Japoński producent aut Honda Motor poinformował w środę o tymczasowym wstrzymaniu produkcji w swojej fabryce w Japonii po ataku hakerskim – podała agencja Kyodo. Według Kyodo chodzi o cyberatak z wykorzystaniem złośliwego oprogramowania typu ransomware. Ten sam typ wirusa komputerowego sparaliżował pracę wielu firm na całym świecie w maju.

Paraliż

Jak poinformował koncern Honda, produkcja została wstrzymana w poniedziałek i przywrócona następnego dnia. W niedzielę, jak podała Honda, wykryto, że system kontroli produkcji w zakładzie znajdującym się w mieście Sayama w prefekturze Saitama, na północ od Tokio, został zainfekowany przez złośliwe oprogramowanie, które wymusza okup za odblokowanie zaszyfrowanych przez cyberprzestępców danych.

Tysiąc aut dzienne

Według Hondy zakład w Sayama produkuje ok. tysiąc aut dziennie. Przedstawiciele japońskiego koncernu potwierdzili też, że złośliwy wirus zainfekował też „jego fabryki zagraniczne, nie miało to jednak wpływu na ich produkcję”.
Źródło info i foto: tvn24bis.pl

Zatrzymani za przemyt haszyszu

Prawie 54 kilogramy marokańskiego haszyszu, przemyconego do Polski z Hiszpanii, przechwycili policjanci gdańskiego CBŚP oraz funkcjonariusze Morskiego Oddziału Straży Granicznej. Rozpracowywany przez obie służby gang ma też na sumieniu inne przestępstwo. Członkowie bandy ukradli bowiem z magazynu celników przejęte przez nich maszyny do produkcji nielegalnych papierosów. Przestępcy zamierzali prawdopodobnie uruchomić własną produkcję.

Na trop przestępczej grupy działającej w Gdańsku i okolicach wpadli wspólnie funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji i Straży Granicznej. Z ustaleń obu służb wynikało, że do Polski przyjedzie transport haszyszu, wyprodukowanego w Maroku. Narkotyk mieli kupić przestępcy z Pomorza od gangsterów z Hiszpanii. Gdy ustalono, w jakim pojeździe ma znajdować się kontrabanda, ciężarówka jadąca przez kilka krajów europejskich była dyskretnie obserwowana przez policje krajów tranzytowych. Całą operację koordynował Europol.

Odlotowa kontrabanda

Funkcjonariusze poczekali, aż TIR, w którym był przemycany narkotyk, dojedzie na miejsce przeładunku kontrabandy. Ciężarówka zatrzymała się na parkingu przed jednym z gdańskich centrów handlowych. Gdy kierowca auta i jego towarzysz wypakowywali pakiety haszyszu ze schowka w kabinie TIR-a, na miejscu pojawili się policjanci. Podczas przeszukania samochodu znaleźli 13 pakunków z haszyszem. Prawie 54 kilogramy narkotyku ukryte były w specjalnie skonstruowanej skrytce, umieszczonej na tylnej ścianie kabiny kierowcy.

Na miejscu zatrzymano 24-letniego Mateusza K. i 47-letniego Jacka M. W tym samym czasie w innych miejscach policjanci i pogranicznicy zatrzymali ojca Mateusza K. – 58-letniego Mirosława K. oraz 22-letniego Marcina R. Ten ostatni był „pilotem” ciężarówki z narkotykami.

– Haszysz został przemycony do Polski z Hiszpanii przez Francję i Niemcy. Trwa ustalanie, kto sprzedał przestępcom narkotyk. Nie jest tajemnicą, że od pewnego czasu na Półwyspie Iberyjskim działają prężnie polscy gangsterzy, którzy wyjechali tam po odsiedzeniu wysokich wyroków za przestępstwa popełnione w Polsce w latach 90. i na początku nowego stulecia – mówi portalowi tvp.info oficer CBŚP.

Okradli celników

Okazało się, że rozpracowywana grupa ma na sumieniu o inne przestępstwa. W lutym 2017 r. członkowie bandy włamali się do magazynu depozytowego Urzędu Celnego w Chełmży koło Torunia. Z budynku wywieziono wówczas maszyny do produkcji papierosów, ujawnione kilka miesięcy wcześniej u nielegalnych producentów i zabezpieczone. Złodzieje nie ograniczyli się tylko do wyposażenia fabryki, wynieśli także przechwycone podrabiane papierosy oraz krajankę tytoniową. Celnicy oszacowali straty na kilka milionów zł.

Zdaniem CBŚP za włamaniem stali 55-letni Maciej W. i jego 31-letni syn Michał oraz 62-letni Leszek S. Skok był bardzo dobrze przygotowany, a przestępcy wiedzieli co znajduje się w magazynie. Funkcjonariuszom udało się odzyskać maszyny do produkcji papierosów, warte co najmniej 3 mln zł.

Ciąg dalszy nastąpi?

Zatrzymani usłyszeli w Wydziale Zamiejscowym Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji PK w Gdańsku zarzuty dotyczące przemytu haszyszu, za co grozi od 3 do 15 lat pozbawienia wolności i kradzieży z włamaniem, zagrożonej karą do 10 lat więzienia. Sześć osób zostało aresztowanych. Policjanci i pogranicznicy przekonują, że należy się spodziewać kolejnych zatrzymań. Śledczy sprawdzają, skąd gangsterzy wiedzieli, co przechowywane jest w magazynie celników w Chełmży.
Źródło info i foto: TVP.info