Zatrzymany przez CBA wystawiał lewe faktury. Naraził Skarb Państwa na stratę 2 mln złotych

Na stratę ponad dwóch milionów złotych naraził Skarb Państwa mężczyzna zatrzymany przez Centralne Biuro Antykorupcyjne. Wystawiał fikcyjne faktury, które pod lupę wzięła Prokuratura Regionalna w Poznaniu. Dokumenty dotyczyły między innymi sprzedaży sprzętu elektronicznego oraz usług transportowych i serwisowych.

Mężczyzna usłyszał zarzuty wystawienia 652 fikcyjnych faktur między styczniem 2018 roku a kwietniem 2019. W sumie opiewały na ponad 12 milionów złotych.

Skarb Państwa został narażony na uszczuplenia podatkowe w wysokości ponad dwóch milionów złotych. „Jak wynika z ustaleń śledztwa, podejrzany nie dysponował dowodami zakupu towarów, które rzekomo później miał sprzedawać” – informują śledczy.

Prokuratura skierowała do poznańskiego sądu wniosek o tymczasowy areszt. Mężczyźnie grozi 25 lat więzienia. Śledczy zaznaczają, że sprawa ma charakter rozwojowy.
Źródło info i foto: TVP.info

CBŚP zatrzymało 11 osób. Wystawiali lewe faktury za rekrutację i szkolenia

Policjanci CBŚP zatrzymali kolejne 11 osób podejrzane o udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Łącznie w sprawie występuje już 88 podejrzanych, którym zabezpieczono pieniądze oraz majątek wart 218 mln zł. Członkowie tej grupy są podejrzani o narażenie Skarbu Państwa na ponad 260 mln zł. Nierzetelne faktury VAT wystawiano w ramach usług dotyczących pośrednictwa w rekrutacji pracowników oraz podwykonawstwa w zakresie uboju, rozbioru i pakowania mięsa. Śledztwo nadzoruje Prokuratura Regionalna w Łodzi.

Policjanci z Zarządu w Łodzi Centralnego Biura Śledczego Policji, pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Łodzi, od blisko 4 lat wyjaśniają okoliczności sprawy dotyczącej zorganizowanej grupy przestępczej. Członkowie tej grupy są podejrzani o przestępstwa i przestępstwa skarbowe, do których dochodziło w latach 2011-2015. Według śledczych grupa mogła działać na terenie niemal całego kraju poprzez różne podmioty gospodarcze powiązane z jedną z firm branży mięsnej. Jak ustalono przestępczy proceder polegał na wystawianiu i posługiwaniu się nierzetelnymi fakturami VAT, dotyczącymi rzekomego świadczenia przy pośrednictwie w rekrutacji pracowników i podwykonawstwie w zakresie uboju, rozbioru i pakowania mięsa.

Uzyskane w ten sposób środki finansowe były wyprowadzane z majątku spółki, w łańcuchu powiązanych ze sobą firm, poprzez przekazywanie, przyjmowanie i pomocnictwo w przenoszeniu ich posiadania oraz własności. Według śledczych łącznie ze spółki wyprowadzono ponad 233 mln zł. W wyniku działalności grupy Skarb Państwa został narażony na uszczuplenie w kwocie ponad 260 mln zł.

W tym tygodniu policjanci z Zarządu w Łodzi CBŚP, przy wsparciu funkcjonariuszy z Zarządów ze Szczecina, Poznania i Katowic zatrzymali 11 osób. Działania zostały przeprowadzone na terenie województw: zachodnio-pomorskiego, łódzkiego, śląskiego, wielkopolskiego. W trakcie akcji policjanci zabezpieczyli dokumentację należącą do podmiotów gospodarczych prowadzonych przez podejrzanych oraz sprzęt komputerowy. Zabezpieczone rzeczy zostaną poddane dokładnej analizie przez ekspertów.

Zatrzymanym osobom w Prokuraturze Regionalnej w Łodzi przedstawiono zarzuty dotyczące m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, prania pieniędzy, poświadczenia nieprawdy w dokumentacji. Śledczy zarzucają im również przestępstwa z kodeksu karno-skarbowego. Na polecenie prokuratury BSWP zatrzymało jedną osobę. W związku z przedstawieniem części z podejrzanych zarzutów pomocnictwa do popełnienia tak zwanych „zbrodni fakturowych”, maksymalny wymiar kary im grożącej to 25 lat pozbawienia wolności.

Dotychczas w sprawie występuje łącznie 88 podejrzanych, u których ustalono i zabezpieczono mienie warte ponad 218 mln zł.
Źródło info i foto: Policja.pl

Centralne Biuro Antykorupcyjne weszło do fundacji Tomasza Grodzkiego

Centralne Biuro Antykorupcyjne zabezpieczyło dokumenty Fundacji Pomocy Transplantologii działające przy szpitalu Szczecin-Zdunowo, na którą pieniądze miał pobierać marszałek Tomasz Grodzki. Coraz bardziej zwiększa się także liczba świadków w śledztwie prowadzonym przez CBA i Prokuraturę Regionalną w Szczecinie.

Sprawa fundacji działającej przy szpitalu ma ścisły związek z aferą korupcyjną, jaka wybuchła wokół marszałka Senatu prof. Tomasza Grodzkiego. Jednym z jej założycieli był dzisiejszy marszałek Senatu. Jako pierwsza o przyjmowaniu pieniędzy przez prof. Grodzkiego w szpitalu Szczecin-Zdunowo napisała na Facebooku w listopadzie ubiegłego roku prof. Agnieszka Popiela ze Szczecina.

„Jak moja mama umierała, to trzeba było dać 500 dolarów za operację. Podobno na czasopisma medyczne. Faktury ani rachunku nie dostałam. Nigdy tego nie zapomnę” – napisała.

Według relacji prof. Popieli Tomasz Grodzki twierdził, że pieniądze wpłacił na fundację. Według innych świadków na fundację działającą przy szpitalu prof. Grodzki miał brać pieniądze także od innych osób w zamian za operacje czy lepszą obsługę medyczną w placówce, w której był ordynatorem i dyrektorem.

Jak nam się udało nieoficjalnie ustalić, funkcjonariusze szczecińskiej delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego zabezpieczyli dokumentację Fundacji Pomocy Transplantologii działającej przy szpitalu Szczecin-Zdunowo, by m.in. zbadać przepływy finansowe na koncie fundacji. Pomoże to w ustaleniu, czy pieniądze, jakie prof. Tomasz Grodzki pobierał od pacjentów i ich rodzin, wpłacił na konto.

– „Nawet jeśli marszałek Grodzki wpłacił pieniądze na fundację, nie zmienia to faktu, że jest to przyjęcie korzyści majątkowej” – mówi osoba zorientowana w śledztwie. – Dla śledczych to także może być podstawa do postawienia zarzutów.
Źródło info i foto: niezalezna.pl

Agenci CBA zatrzymali prezesa jednej ze stołecznych firm budowlanych

Agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali we wtorek w Warszawie byłego prezesa jednej ze stołecznych firm budowlanych – poinformowało CBA. Zatrzymanie ma związek ze śledztwem dotyczącym wystawiania fikcyjnych faktur, prania pieniędzy i płatnej protekcji.

Jak podano w komunikacie, agenci CBA zatrzymali we wtorek w Warszawie byłego prezesa jednej ze stołecznych firm budowlanych. Wszystko wskazuje na to, że mężczyzna w latach 2016-2017 posługiwał się nierzetelnymi fakturami wystawionymi na rzecz firmy przez jedną z polskich fundacji (…). Naraził tym samym Skarb Państwa na uszczuplenie podatku na kwotę ponad 1 mln zł, faktury wystawione były na blisko 3,5 mln zł – zaznacza CBA.

Zatrzymany zostanie przewieziony do Prokuratury Regionalnej w Warszawie, gdzie usłyszy zarzuty.

Śledztwo dotyczące m.in. wystawiania fikcyjnych faktur, prania pieniędzy i płatnej protekcji prowadzą wspólnie z Prokuraturą Regionalną w Warszawie funkcjonariusze lubelskiej delegatury CBA. Dotychczas w śledztwie zatrzymano pięć osób: prezes fundacji, jej dwóch pracowników oraz dwie osoby współpracujące z prezes fundacji.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Agenci CBA zatrzymali cztery osoby zamieszane w wyłudzenia VAT

Agenci CBA zatrzymali cztery osoby, które zamieszane są w proceder wyłudzania podatku VAT. Dotychczas w tej sprawie zarzuty usłyszało 21 osób. Jak mówi portalowi tvp.info rzecznik CBA, zatrzymań dokonali agenci z delegatury w Rzeszowie. Czterej zatrzymani próbowali wyłudzić podatek VAT poprzez poświadczanie nieprawdy w dokumentach „Zwrot VAT dla podróżnych” i wystawianie tzw. pustych faktur.

– Narazili na uszczuplenie podatku na kwotę ponad miliona złotych; faktury wystawione były na ponad 6 mln złotych – tłumaczy Temistokles Brodowski.

Dalej wyjaśnia, że ten proceder „polegał na utworzeniu łańcuszka powiązań pomiędzy podmiotami gospodarczymi prowadzącymi pomiędzy sobą pozorny obrót towarami, które następnie, również fikcyjnie, opuszczały terytorium Polski”. Zatrzymani usłyszą zarzuty w siedzibie prokuratury w Rzeszowie. Dotychczas w tej sprawie zarzuty usłyszało 21 osób.
Źródło info i foto: TVP.info

Poznań: Fałszując faktury oszukali Skarb Państwa na wiele milionów

Policjanci z Poznania wspólnie z Funkcjonariuszami Krajowej Administracji Skarbowej rozbili zorganizowaną grupę przestępczą wprowadzającą do obrotu nierzetelne faktury VAT. Zatrzymano 7 osób, ale niewykluczone są kolejne zatrzymania.

Do zatrzymań doszło 19 listopada na terenie województw wielkopolskiego i lubuskiego. 7 osób podejrzanych między innymi o udział w zorganizowanej grupie przestępczej i fałszowanie faktur. Proceder trwał od początku 2018 roku do maja 2019 roku.

– Działalność grupy polegała na oferowaniu i dostarczaniu różnym podmiotom gospodarczym tzw. nierzetelnych faktur dokumentujących fikcyjne transakcje dostawy towarów lub świadczenia usług. Do wytwarzania nierzetelnych faktur wykorzystywano firmy tzw. „słupy” zarejestrowane na podstawione osoby z siedzibami głównie w wirtualnych biurach na terenie Warszawy – relacjonuje Maciej Święcichowski z wielkopolskiej policji.

Klienci byli pozyskiwani wśród prowadzących rzeczywistą działalność gospodarczą przedsiębiorców, zainteresowanych niezgodną z prawem optymalizacją podatkową.

– Prawdopodobnie znaczna część z nich z własnej inicjatywy zgłaszała się do członków grupy w sprawie nabycia nierzetelnych faktur. Odbiorcy faktur bezpodstawnie zawyżali wartość podatku naliczonego, a prawdopodobnie także i kosztów uzyskania przychodów, co prowadziło do zaniżania zobowiązań podatkowych lub wyłudzania zwrotu podatku, a w konsekwencji do uszczuplenia majątku Skarbu Państwa – opowiada Święcichowski.
Źródło info i foto: se.pl

KAS rozbiła grupę przestępczą. Sprzedawali trefne faktury VAT

Wielkopolska KAS i policjanci z komendy w Poznaniu wspólnie rozbili zorganizowaną grupę przestępczą wprowadzającą do obrotu nierzetelne faktury VAT. Zatrzymano siedem osób, w tym podejrzanego o kierowanie grupą – poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa.

Funkcjonariusze Wielkopolskiego Urzędu Celno-Skarbowego we współpracy z policjantami z sekcji zajmującej się zwalczaniem przestępczości gospodarczej i korupcji Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego Komendy Wojewódzkiej w Poznaniu oraz policjantami z Wolsztyna, w ramach śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową w Poznaniu, zatrzymali na terenie woj. wielkopolskiego i lubuskiego 7 osób podejrzanych między innymi o udział w zorganizowanej grupie przestępczej i fałszowanie faktur. Proceder trwał od początku 2018 roku do maja 2019 roku.

Działalność grupy polegała na oferowaniu i dostarczaniu różnym podmiotom gospodarczym tzw. nierzetelnych faktur dokumentujących fikcyjne transakcje dostawy towarów lub świadczenia usług. Do wystawiania nierzetelnych faktur wykorzystywano firmy tzw. słupy, które miały siedziby w wirtualnych biurach i były zarejestrowane na podstawione osoby na terenie Warszawy.

Grupa przestępcza pozyskiwała „klientów” wśród przedsiębiorców prowadzących działalność gospodarczą, zainteresowanych niezgodną z prawem optymalizacją podatkową. Prawdopodobnie znaczna część z nich z własnej inicjatywy zgłaszała się do członków grupy w sprawie nabycia nierzetelnych faktur. Ich odbiorcy bezpodstawnie zawyżali wartość podatku naliczonego i kosztów uzyskania przychodów, co prowadziło do zaniżania zobowiązań podatkowych lub wyłudzania zwrotu podatku, a w konsekwencji do uszczuplenia majątku Skarbu Państwa.

Szkodę ponosili również uczciwi przedsiębiorcy, którzy musieli mierzyć się z tzw. nieuczciwą konkurencją firm, korzystających z „usług” grupy przestępczej.

Według szacunków, w wyniku ujawnionego procederu do obrotu gospodarczego wprowadzono kilka tysięcy faktur.

Ponad 100 funkcjonariuszy KAS i Policji prowadziło w tej sprawie czynności na terenie 5 województw: lubuskiego, wielkopolskiego, mazowieckiego, opolskiego i zachodniopomorskiego.

Na poczet przyszłych kar i grzywien została zabezpieczona znaczna kwota gotówki oraz mienie ruchome. Wobec dwóch zatrzymanych, w tym szefa grupy przestępczej, sąd zastosował tymczasowy areszt na okres 3 miesięcy. Wobec pozostałych członków grupy zastosowano inne środki zapobiegawcze. Wszystkim zatrzymanym za przestępstwa z Kodeksu karnego i karnego skarbowego grozi do 15 lat pozbawienia wolności.

Sprawa ma charakter rozwojowy, śledczy przewidują kolejne zatrzymania.
Źródło info i foto: TVP.info

Były wiceszef ABW z zarzutami

Zarzuty poświadczenia nieprawdy w wystawianych fakturach VAT, za rzekomo wykonane usługi doradcze usłyszało sześć osób, w tym były zastępca szefa ABW w latach 2007-2012. – poinformowała Prokuratura Regionalna w Lublinie, która nadzoruje śledztwo w tej sprawie.

Sześć osób, w tym były wiceszef ABW, zatrzymanych zostało we wtorek na polecenie prokuratora przez funkcjonariuszy delegatury CBA w Gdańsku, prowadzącej śledztwo. Podejrzani usłyszeli zarzuty dotyczące popełnienia przestępstw poświadczenia nieprawdy w wystawianych fakturach VAT za rzekomo wykonane usługi doradcze – poinformował Piotr Marko, rzecznik Prokuratury Regionalnej w Lublinie.

Ogólna kwota wynikająca z zakwestionowanych faktur wynosi 70 tys. zł. Proceder trwał od czerwca 2018 r. do maja 2019 r. – czytamy w komunikacie.

Po przesłuchaniu, prokurator zastosował wobec podejrzanych poręczenia majątkowe w kwotach od 5 do 60 tys. zł, zakazy opuszczania kraju i dozór policji. Za popełnione przestępstwa podejrzanym grozi do 8 lat więzienia.

We wtorek CBA informowało w komunikacie, że postępowanie dotyczy podejrzenia poświadczenia nieprawdy w wystawianych fakturach za usługi doradcze na rzecz trzech spółek z Warszawy, Starachowic i Sokołowa. Zatrzymani zostali b. zastępca szefa ABW, trzy osoby z jego najbliższego otoczenia, udziałowiec spółki i prezes zarządu spółki.

Według nieoficjalnych informacji PAP zatrzymany były wiceszef ABW to Zdzisław S.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Oszuści wystawiali „puste” faktury. Będą sądzeni według nowych zasad

Zarzuty związane z udziałem w zorganizowanej grupie przestępczej i wystawieniem kilkuset „pustych” faktur VAT, opiewających na ponad 10 mln zł, postawiono Dawidowi S. i Robertowi O. Mężczyźni zostali aresztowani na trzy miesiące. Proceder wystawiania fałszywych faktur trwał od lutego 2017 r. do listopada 2018 tego roku – poinformował w środę Piotr Marko, rzecznik Prokuratury Regionalnej w Lublinie, która nadzoruje sprawę.

Według ustaleń śledczych, na początku 2017 r. członkowie grupy przestępczej kupili spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością mającą siedzibę w Warszawie. Spółka była zgłoszona jako podatnik VAT, ale nie prowadziła żadnej działalności gospodarczej.

Dawid S. i Robert O. wykorzystali spółkę i jako osoby ją reprezentujące wystawili kilkunastu podmiotom gospodarczym z terenu całego kraju, co najmniej kilkaset „pustych” faktur VAT. Dokumenty wskazywały na rzekomą sprzedaż części samochodowych i usług budowlanych, o łącznej wartości ogółem ponad 10 mln zł. W rzeczywistości takich transakcji nie było.

22 listopada tego roku, na polecenie prokuratora, prowadzący tę sprawę funkcjonariusze Świętokrzyskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Kielcach zatrzymali Dawida S. i Roberta O. Obydwaj mężczyźni usłyszeli zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, a także poświadczenia nieprawdy w wystawionych fakturach VAT.

Prokurator po przesłuchaniu podejrzanych skierował do sądu wnioski o ich aresztowanie, z uwagi na grożącą im surową karę, a także obawę matactwa. Sąd przychylił się do argumentacji prokuratora i zastosował wobec nich areszt na trzy miesiące.

Wobec obydwu podejrzanych zastosowanie mają nowe, surowsze przepisy karne dotyczące wystawiania „pustych” faktur VAT obowiązujące od 1 marca 2017 r. Za wystawienie nierzetelnych faktur VAT o wartości ogółem ponad 10 mln zł, przewidują one karę od pięciu lat, a nawet 25 lat pozbawienia wolności.

Śledczy określają sprawę jako rozwojową, prokuratorzy nie wykluczają dalszych zatrzymań. Fałszywe faktury prawdopodobnie służyły do wyłudzania podatku VAT. Śledczy będą to ustalać i pociągać winnych do odpowiedzialności.
Źródło info i foto: interia.pl

Ogromna akcja CBŚP i CBA. Fałszywe faktury za 300 tys. smartfonów

Funkcjonariusze z Delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Białymstoku oraz Zarządu w Olsztynie Centralnego Biura Śledczego Policji biorą udział w operacji wymierzonej w zorganizowaną grupę przestępczą działającą w okresie od stycznia 2015 r. do grudnia 2016 r. na terenie Polski, Niemiec i Estonii, zajmującą się wystawianiem fałszywych faktur, wyłudzaniem VAT oraz praniem brudnych pieniędzy.

Agenci CBA z Białegostoku i funkcjonariusze CBŚP na terenie Warszawy i podwarszawskich miejscowości zatrzymali dziś cztery osoby – członków zorganizowanej grupy przestępczej, która wyłudziła, lub też próbowała wyłudzić z budżetu państwa nienależne zwroty w podatku VAT.

W maju 2017 roku, w ramach tego śledztwa, funkcjonariusze CBA udaremnili próbę wyłudzenia 100 mln zł podatku VAT na podstawie fałszywych faktur na pół miliarda zł za 300 tys. telefonów komórkowych. Agenci CBA z Białegostoku zatrzymali wtedy trzy osoby.

Wśród zatrzymanych teraz przez CBA i Policję jest podwarszawski biznesmen z branży recyklingu i księgowa. Dwie kolejne osoby to przedsiębiorcy – zostali zatrzymani w związku z wyłudzeniem VAT na obrocie granulatem srebra, platynową blachą i platyną.

Agenci CBA oraz funkcjonariusze CBŚP przeszukali miejsca zamieszkania podejrzanych, a także inne miejsca związane z przedmiotem śledztwa, zabezpieczając nośniki danych i dokumentację księgową podmiotów wykorzystywanych w przestępczej działalności.

Zatrzymani zostaną przewiezieni do siedziby Podlaskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Białymstoku, gdzie usłyszą zarzuty. Wspólne działania śledczych pozwoliły dotychczas przedstawić w tym śledztwie 13 osobom zarzuty dotyczące wyłudzeń lub też próby wyłudzenia ponad 150 milionów złotych. Śledczy ujawnili fikcyjne faktury na ponad 750 milionów złotych.

Sprawa ma charakter rozwojowy, nie wykluczone są kolejne zatrzymania.
Źródło info i foto: GSMonline.pl