Zatrzymany przez CBA wystawiał lewe faktury. Naraził Skarb Państwa na stratę 2 mln złotych

Na stratę ponad dwóch milionów złotych naraził Skarb Państwa mężczyzna zatrzymany przez Centralne Biuro Antykorupcyjne. Wystawiał fikcyjne faktury, które pod lupę wzięła Prokuratura Regionalna w Poznaniu. Dokumenty dotyczyły między innymi sprzedaży sprzętu elektronicznego oraz usług transportowych i serwisowych.

Mężczyzna usłyszał zarzuty wystawienia 652 fikcyjnych faktur między styczniem 2018 roku a kwietniem 2019. W sumie opiewały na ponad 12 milionów złotych.

Skarb Państwa został narażony na uszczuplenia podatkowe w wysokości ponad dwóch milionów złotych. „Jak wynika z ustaleń śledztwa, podejrzany nie dysponował dowodami zakupu towarów, które rzekomo później miał sprzedawać” – informują śledczy.

Prokuratura skierowała do poznańskiego sądu wniosek o tymczasowy areszt. Mężczyźnie grozi 25 lat więzienia. Śledczy zaznaczają, że sprawa ma charakter rozwojowy.
Źródło info i foto: TVP.info

Fikcyjne faktury VAT na ponad 60 mln złotych. Zatrzymano kolejne osoby

Policjanci CBŚP zatrzymali 21 osób, z czego 15 podejrzanych jest o udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz jedna o tzw. „zbrodnię vatowską”.W całej sprawie występuje już 47 podejrzanych, którym łącznie przedstawiono 177 zarzutów. Śledczy dotychczas ustalili, że grupa mogła wystawić kilka tysięcy fikcyjnych faktur VAT na kwotę ok. 63 mln zł.

Policjanci Zarządu w Bydgoszczy Centralnego Biura Śledczego Policji pod nadzorem Zachodniopomorskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Szczecinie prowadzą śledztwo w sprawie zorganizowanej grupy przestępczej o charakterze podatkowym. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że grupa mogła działać od października 2017 r. do stycznia 2019 r. w większości na terenie województwa kujawsko-pomorskiego, głównie w Bydgoszczy, Toruniu i Inowrocławiu, ale także w innych miejscowościach.

Wszystko wskazuje na to, że metoda działania tej grupy przestępczej polegała na wystawianiu faktur VAT nieodzwierciedlających rzeczywistych zdarzeń gospodarczych, które umożliwiały generowanie kosztów uzyskania przychodu, co następnie pozwalało na płacenie niższych podatków lub występowanie o nienależne zwroty VAT. Z dotychczasowych ustaleń śledczych wynika, że podejrzani wykorzystywali do tego celu podmioty gospodarcze zarejestrowane w większości na podstawione osoby, tzw. „słupy”, a same firmy nie prowadziły faktycznej działalności gospodarczej.

Siedem osób tymczasowo aresztowanych

W ostatnim czasie policjanci CBŚP we współpracy z funkcjonariuszami kujawsko-pomorskiej KAS przeprowadzili działania, w których wzięło udział blisko 100 funkcjonariuszy. Akcje realizowano na terenie województw mazowieckiego i kujawsko-pomorskiego, gdzie zatrzymano 21 osób i przeszukano 40 obiektów, w tym mieszkania i siedziby firm. Zabezpieczono sprzęt elektroniczny i dokumentację, która będzie teraz szczegółowo analizowana. Z dotychczasowych ustaleń śledczych wynika, że osoby zatrzymane mogły być odbiorcami końcowymi wystawionych fikcyjnych dokumentów, natomiast reszta podejrzanych mogła pełnić funkcję pośredników, przy dalszej dystrybucji tych faktur.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Agenci CBA zatrzymali prezesa jednej ze stołecznych firm budowlanych

Agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali we wtorek w Warszawie byłego prezesa jednej ze stołecznych firm budowlanych – poinformowało CBA. Zatrzymanie ma związek ze śledztwem dotyczącym wystawiania fikcyjnych faktur, prania pieniędzy i płatnej protekcji.

Jak podano w komunikacie, agenci CBA zatrzymali we wtorek w Warszawie byłego prezesa jednej ze stołecznych firm budowlanych. Wszystko wskazuje na to, że mężczyzna w latach 2016-2017 posługiwał się nierzetelnymi fakturami wystawionymi na rzecz firmy przez jedną z polskich fundacji (…). Naraził tym samym Skarb Państwa na uszczuplenie podatku na kwotę ponad 1 mln zł, faktury wystawione były na blisko 3,5 mln zł – zaznacza CBA.

Zatrzymany zostanie przewieziony do Prokuratury Regionalnej w Warszawie, gdzie usłyszy zarzuty.

Śledztwo dotyczące m.in. wystawiania fikcyjnych faktur, prania pieniędzy i płatnej protekcji prowadzą wspólnie z Prokuraturą Regionalną w Warszawie funkcjonariusze lubelskiej delegatury CBA. Dotychczas w śledztwie zatrzymano pięć osób: prezes fundacji, jej dwóch pracowników oraz dwie osoby współpracujące z prezes fundacji.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Agenci CBA zatrzymali kolejne 4 osoby podejrzane o wyłudzenie VAT

Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało cztery osoby w związku z podejrzeniem o wyłudzenie podatku VAT. Wartość fikcyjnych faktur wprowadzonych przez nich do obrotu ma sięgać kilkuset tysięcy złotych. Naczelnik wydziału komunikacji społecznej Biura Temistokles Brodowski potwierdził, że funkcjonariusze z rzeszowskiej delegatury CBA dokonali zatrzymań czworga właścicieli prywatnych firm z branży finansowej, doradczej i usługowej.

– Agenci zatrzymali ich na terenie woj. lubelskiego i podkarpackiego – dodał Brodowski.

– Wcześniej w tym wielowątkowym śledztwie zarzuty usłyszał właściciel przedsiębiorstwa, które wystawiało puste faktury – wyjaśnił naczelnik wydziału komunikacji społecznej CBA.

Według śledczych zatrzymani przez CBA mieli działać w zorganizowanej grupie przestępczej, zajmującej się m.in. wyłudzeniami podatku VAT i wprowadzali do obrotu faktury dokumentujące fikcyjny obrót towarów. Agenci uważają, że grupa działała w latach 2014-18.

Brodowski zaznaczył, że śledztwo CBA prowadzone jest wspólnie z Prokuraturą Regionalną w Lublinie i tam po zakończeniu czynności trafią osoby zatrzymane. W prokuraturze mają usłyszeć zarzuty.
Źródło info i foto: TVP.info

Agenci CBA zatrzymali ich na gorącym uczynku. Wystawiali fikcyjne faktury VAT

Agenci z poznańskiej Delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali cztery osoby – z czego trzy na gorącym uczynku – zamieszane w proceder handlu fikcyjnymi fakturami VAT. Za wystawienie dokumentów na ponad 10 mln zł mężczyźni chcieli ponad 1,4 mln zł łapówki. Proponowali też umowę fikcyjnej pożyczki, oczekując za nią kolejne 1,5 mln zł prowizji.

– Zatrzymania to efekt operacji specjalnej. Czterech przedsiębiorców z terenu województwa wielkopolskiego zaoferowało wystawienie i sprzedaż fikcyjnych faktur – powiedział portalowi tvp.info rzecznik CBA Temistokles Brodowski.

Jak dodał, podejrzani proponowali także zawarcie poświadczającej nieprawdę umowy pożyczki na kwotę 12 mln zł.

– Fikcyjna umowa miała na celu wprowadzenie do obrotu gospodarczego pieniędzy pochodzących z popełniania przestępstw, głównie z wyłudzeń podatku VAT – opisuje Brodowski.

Agenci CBA przeszukali mieszkania zatrzymanych i pomieszczenia firmy, a także biura rachunkowe. Tam zabezpieczono dokumentację, nośniki danych i dane elektroniczne związane z działalnością przestępczą zatrzymanych. Jak dodał rzecznik Biura, zatrzymani trafią do prokuratury krajowej w Poznaniu, gdzie usłyszą zarzuty.
Źródło info i foto: TVP.info

CBA: 80 zarzutów dla pracownicy ratusza w Inowrocławiu

CBA prowadzi śledztwo dotyczące wyłudzania pieniędzy z Urzędu Miasta Inowrocław na podstawie fikcyjnych faktur.

Z dotychczasowych ustaleń wynika, że w proceder trwający w latach 2015-2017, byli zaangażowani pracownicy Wydziału Kultury, Promocji i Komunikacji Społecznej urzędu i prywatni przedsiębiorcy. Śledztwo jest prowadzone pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Bydgoszcz-Południe. Cała sprawa rozpoczęła się równo rok temu, 11 października 2017 r. kontrolą, a w jej efekcie zawiadomieniem CBA do prokuratury i zabezpieczeniem dowodów

Teraz zarzuty usłyszała była naczelnik Wydziału Kultury, Promocji i Komunikacji Społecznej Urzędu Miasta Inowrocławia – Agnieszka Ch. Urzędniczka pełniła także funkcję rzecznika prasowego Prezydenta Miasta Inowrocławia. Przedstawiono jej 80 zarzutów związanych z wyłudzeniem pieniędzy na łączną kwotę 253 tys. złotych.

Jak wskazują ustalenia bydgoskich agentów CBA, w tym procederze w celu ukrycia wyłudzenia posługiwano się fałszywymi fakturami, którymi tuszowano zabór mienia. Poświadczające nieprawdę faktury opisywano jako prawdziwe, potwierdzając wykonanie fikcyjnych prac, celem wypłaty pieniędzy za rzekomo wykonane usługi lub celem przedłożenia w kasie urzędu, aby rozliczyć wcześniej pobraną i wyłudzoną zaliczkę gotówkową.

Początkowo w celu zagarnięcia mienia posługiwano się fałszywymi fakturami, a w miarę upływu czasu wchodzono w porozumienie z przedsiębiorcami z Inowrocławia i okolic, którzy za udział w nielegalnych zyskach godzili się wystawiać fikcyjne faktury i rachunki za niewykonane usługi i dostawy na rzecz Urzędu Miasta Inowrocławia. W proceder byli zaangażowani przedsiębiorcy z różnych branż: hotelarka, która miała dostarczać catering na imprezy na wydarzenia kulturalne; fryzjerka, która fikcyjnie roznosiła ulotki, czy elektryk na niby naprawiający instalacje.

W sumie w śledztwie 16 osobom – 4 urzędnikom i 12 przedsiębiorcom – przedstawiono 187 zarzutów oszustwa i posługiwania się fałszywymi lub poświadczającymi nieprawdę fakturami, przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków w celu osiągnięcia korzyści majątkowych.

Śledztwo nadal jest w toku, niewykluczone poszerzenie listy zarzutów. Kolejne osoby mogą uzyskać status podejrzanego. Badane są nowe wątki związane z ewentualnym przywłaszczeniem przez urzędników składników majątkowych inowrocławskiego ratusza, takich jak sprzęt biurowy, czy nagród rzeczowych, które powinny trafić do młodych mieszkańców Inowrocławia.
Źródło info i foto: Wprost.pl

CBA zatrzymało sześciu osób. Chodzi o handel fikcyjnymi fakturami na 19 mln zł

O handel fikcyjnymi fakturami i pranie pieniędzy na kwotę co najmniej 19 mln zł podejrzanych jest sześć osób, które zatrzymali funkcjonariusze łódzkiej delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Organizator procederu i jego pomocnik zostali tymczasowo aresztowani na trzy miesiące.

Jak poinformował dziś Piotr Kaczorek z CBA, funkcjonariusze z łódzkiej CBA wpadli na trop biznesmena, który prowadził szereg spółek handlowych i budowlanych powołanych – w ich ocenie – wyłącznie do wystawiania fikcyjnych faktur, które krążyły między nimi, były rejestrowane, odpowiednio „opakowane” księgowo, tak aby utrudnić wykrycie procederu.

Według śledczych wartość fikcyjnych faktur wyniosła co najmniej 19 mln zł.
Źródło info i foto: onet.pl

Bandyci wyłudzili miliony, a wyszli z sądu bez sankcji

Co najmniej 4,5 mln zł wyłudziła szajka ze Śląska, organizująca tzw. karuzele VAT, rozbita przez funkcjonariuszy katowickiego CBŚP. Zatrzymano czterech przedsiębiorców wystawiających fikcyjne faktury. Sąd uznał, że nie ma potrzeby stosowania żadnych sankcji wobec dwóch z nich. Ocenił, że skoro zabezpieczono dokumenty, a podejrzani złożyli wyjaśnienia, to nie zachodzi obawa matactwa. Śledczy mówią, że byli zszokowani taką decyzją sądu, który ostatecznie zdecydował o jednym areszcie i jednym dozorze.

Funkcjonariusze katowickiego CBŚP zatrzymali czterech przedsiębiorców, którzy wyłudzili co najmniej 4,5 mln zł na fikcyjnym handlu międzynarodowym różnymi towarami, głównie dobrami konsumpcyjnymi.

Na ślad przestępców policjanci wpadli po informacji od Wydziału Wywiadu Skarbowego Urzędu Kontroli Skarbowej w Katowicach, gdzie odkryto podejrzane operacje handlowe prowadzone przez jednego z eksporterów. Grupa firm m.in. z Polski, Czech i Słowacji handlowała między sobą różnymi towarami.

Na karuzeli

Śledczy wkroczyli do firm oszustów, zabezpieczając tysiące dokumentów. – Fikcyjny obrót towarem odbywał się poprzez założone w tym celu firmy zarówno w Polsce, jak i poza granicami naszego kraju. Towar fikcyjnie przepływał przez kilkanaście spółek. Właściciele wystawiali fikcyjne faktury na obrót różnymi towarami. W ten sposób sfingowali wewnątrzwspólnotowy obrót, a dzięki nieprawdziwym fakturom otrzymywali zwrot podatku VAT – mówi portalowi tvp.info kom. Agnieszka Hamelusz, rzeczniczka CBŚP.

Z ustaleń portalu tvp.info wynika, że po zatrzymaniu część przestępców, z obawy przed spędzeniem wiosny w areszcie, była gotowa pójść na współpracę i wskazać kolejne macki vatowskiej ośmiornicy. Zatrzymani już usłyszeli w Prokuraturze Okręgowej w Katowicach zarzuty działania w zorganizowanej grupie przestępczej, prania pieniędzy i przestępstw karno-skarbowych. Grozi im do 8 lat więzienia.

Zaskoczenie

Prokuratura wnosiła o aresztowanie podejrzanych, którzy nie chcą współpracować i ewentualne dozory dla „skruszonych”. – Podejrzani spędzili w sądzie siedem godzin i ku naszemu zaskoczeniu sąd zdecydował tylko o jednym areszcie i jednym dozorze. Dwaj przedsiębiorcy biorący udział w tym przekręcie zostali zwolnieni do domów bez żadnych sankcji. To może oznaczać, że wielotygodniowa praca dziesiątków ludzi pójdzie na marne, bo kooperanci oszustów mogą zniszczyć obciążające ich dowody – mówi portalowi tvp.info jeden ze śląskich śledczych.

Zagłębie oszustów

Od kilkunastu miesięcy policjanci katowickiego CBŚP oraz służby skarbowe prowadzą śledztwo w sprawie wyłudzeń podatku VAT przez śląskich przedsiębiorców. Przestępcy działając w różnych konfiguracjach wyłudzili co najmniej 17 mln zł. Do tej pory zatrzymano już 24 osoby, które usłyszały blisko 70 zarzutów, w tym udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, oszustw podatkowych i prania pieniędzy.

Jak się dowiedział portal tvp.info, na celowniku śląskich śledczych znajduje się jeszcze kilkadziesiąt osób, a liczba podejrzanych „z pewnością przekroczy 100 osób”. Ich zatrzymanie jest kwestią czasu.
Źródło info i foto: TVP.info

Fiskus z uprawnieniami jak policja i prokuratura

Urzędnicy celno-skarbowi mają uzyskać nowe, szerokie uprawnienia i będą mogli np. sami wytropić oszustów wystawiających fikcyjne faktury – informuje „Dziennik Gazeta Prawna”. Dziś w takich sytuacjach muszą składać zawiadomienia na policji lub w prokuraturze. Ale od przyszłego roku mają dostać podobne uprawnienia, jakie dziś przysługują organom ścigania.

Tak będzie jeśli wejdzie życie reforma Krajowej Administracji Skarbowej (KAS). Jej projekt leży w Sejmie. Urzędnicy będą też mogli prowadzić postępowania karne w sprawach nielegalnych rozlewni i odkażalni alkoholu. Dziś takich kompetencji nie mają.
Żródło info i foto: Radio ZET.pl

Dwaj bracia oszukali skarb państwa na 100 milionów złotych

Sto milionów złotych możliwych strat Skarbu Państwa i 60 firm wystawiających fikcyjne faktury – za tym wszystkim stoją dwaj bracia B. z Katowic. Centralne Biuro Śledcze Policji rozbiło grupę przestępczą specjalizującą się w tak zwanej karuzeli podatkowej, czyli wyłudzaniu podatku VAT – dowiedziało się Radio ZET.

Przestępcy założyli firmy w Polsce, Bułgarii, Czechach, Wielkiej Brytanii, USA, a także na Litwie, Łotwie i Słowacji. Firmy były fikcyjne – tylko na papierze sprzedawały między sobą osłony aluminiowe, fronty mebli czy podgrzewacze. Słowem – nie ważne co, ważne aby otrzymać zwrot podatku VAT. Mechanizm wyłudzania podatku polegał na wyprowadzaniu pieniędzy z łańcucha przez firmy amerykańskie lub brytyjskie założone przez braci B. Firmy zagraniczne zakładały konta bankowe w Polsce, na które były przelewane pieniądze firm uczestniczących w karuzeli.

Na trop przestępców wpadł wywiad skarbowy. 70 funkcjonariuszy policji i inspektorów kontroli skarbowej UKS w Katowicach równocześnie weszło do 43 domów i firm w 3 województwach. Zatrzymali 15 osób, w tym organizatorów procederu. Odnaleziono prawie 1,5 miliona złotych w gotówce i dowody, że grupa wyprała przez kantor 63 miliony złotych. Wstrzymano także zwroty wypłaty podatku VAT w kwocie kilkunastu milionów złotych.

Śledztwo trwa i jest prowadzone przez Prokuraturę Okręgową w Katowicach. Sprawa ma charakter rozwojowy, możliwe są kolejne zatrzymania.
Żródło info i foto: Radio ZET.pl