Kardynał George Pell stanie przed sądem w związku z zarzutami o molestowanie seksualne

Odpowiedzialny za finanse Watykanu kardynał George Pell powrócił w poniedziałek do Australii, gdzie ma stanąć przed sądem w związku z zarzutami o molestowanie seksualne, którego miał się dopuścić wobec kilku osób wiele lat temu. Kard. Pell stanowczo odrzuca te oskarżenia. Kard. Pell przyleciał w poniedziałek do Sydney, po międzylądowaniu w Singapurze. Nie chciał rozmawiać z dziennikarzami.

26 lipca 76-letni kardynał, jeden z najbliższych współpracowników papieża Franciszka, ma pojawić się przed sądem w stolicy stanu Victoria – Melbourne. Policja tego stanu poinformowała, że przeciwko kardynałowi wysunięto zarzuty „historycznych przestępstw na tle seksualnym”, co oznacza, że chodzi o czyny popełnione wiele lat temu. Prawo australijskie nie przewiduje przedawnienia dla takich przestępstw. Według policji zarzuty pochodzą od wielu osób; odmówiono jednak podania bliższych szczegółów.

Na konferencji prasowej w Watykanie w ub. miesiącu kard. Pell stanowczo odrzucił te oskarżenia. „Jestem niewinny, te oskarżenia są fałszywe. Sama myśl o molestowaniu seksualnym jest dla mnie odrażająca” – powiedział.

Zapowiedział wówczas, że jeśli lekarze wyrażą zgodę uda się do Australii, z której pochodzi, aby stawić czoła oskarżeniom. Kardynał Pell uważany jest za trzecią pod względem znaczenia osobistość w Watykanie. Jest najwyższym rangą duchownym katolickim, który został oskarżony o przestępstwa na tle seksualnym.
Źródło info i foto: interia.pl

Niemcy: Szwajcarski szpieg zatrzymany

Niemiecka policja zatrzymała we Frankfurcie nad Menem 54-letniego obywatela Szwajcarii, podejrzanego o prowadzenie w Niemczech działalności wywiadowczej. Niemieckie media podały w niedzielę, że Daniel M. inwigilował niemieckie banki i inne instytucje finansowe. Jak podało radio Deutschlandfunk i dziennik „Die Welt”, aresztowany obywatel Szwajcarii szpiegował osoby i instytucje niemieckie, zainteresowane wejściem w posiadanie informacji o obywatelach Niemiec ukrywających swój majątek w szwajcarskich bankach, by uniknąć w ten sposób płacenia podatków.

Z komunikatu niemieckiej prokuratury generalnej wynika, że do zatrzymania doszło w piątek. Policja przeszukała pokój hotelowy, w którym zatrzymał się podejrzany, oraz jego mieszkanie i biuro.

Dane wykradane z banków

W minionych 10 latach władze kilku niemieckich krajów związkowych zakupiły nośniki danych z informacjami o niemieckich obywatelach ukrywających pieniądze w Szwajcarii. Transakcje uważane były za kontrowersyjne, ponieważ informacje na oferowanych płytach CD były wykradane z banków, a więc nielegalne. Decyzje niemieckich landów o zakupie nośników informacji doprowadziły do pogorszenia relacji niemiecko-szwajcarskich. Szwajcaria uważa takie transakcje za niezgodne z prawem.

Ukryte dziesiątki miliardów euro

Informacje o nieuczciwych podatnikach kupiła między innymi Nadrenia Północna-Westfalia. Zakupiona przez władze tego landu za 3 mln euro płyta CD zawierała dane klientów znajdującej się w Zurychu filii prywatnego banku Coutts, spółki-córki założonego 320 lat temu brytyjskiego Royal Bank of Scotland.

Z szacunków niemieckiego ministerstwa finansów wynika, że nieuczciwi podatnicy mogli ukryć w szwajcarskich bankach nawet 80 mld euro.
Po upublicznieniu wiadomości o kupnie przez władze płyt z nazwiskami podatników ukrywających pieniądze w Szwajcarii wielu niemieckich obywateli zawiadomiło fiskusa o popełnieniu przez siebie przestępstwa. Od 2010 roku do urzędów podatkowych wpłynęło 128 tys. takich zgłoszeń, najwięcej (40 tys.) w 2014 roku.
Źródło info i foto: TVP.info

Agenci CBA w Telewizji Polskiej

Centralne Biuro Antykorupcyjne prowadzi analizę dokumentów finansowych w Telewizji Polskiej – informuje portal Wirtualnemedia.pl. Następnie ma zapaść decyzja, czy zostanie wszczęte śledztwo. A to z kolei może zaważyć na tym, czy prezes Telewizji Polskiej Jacek Kurski umocni, czy też osłabi swoją pozycję – zaznacza portal.

Rzecznik prasowy CBA w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl zaznacza, że czynności wykonywane w siedzibie publicznego nadawcy są pierwszym krokiem do podjęcia decyzji, czy wszczęte zostaną śledztwo lub kontrola. – W tej chwili w telewizji trwa analiza dokumentów związanych z zakupami specjalistycznego sprzętu, po której zdecydujemy, co dalej – mówi Temistokles Brodowski.

Z informacji, które zdobył portal, wynika, że pozycję obecnego prezesa TVP podważył w oczach osób z kręgów prezesa PiS, pomysł zaciągnięcia kredytu na kwotę 800 milionów – Kurski miał skierować wniosek do Mateusza Morawieckiego o udzielenie kredytu przez Bank Gospodarstwa Krajowego.
Źródło info i foto: onet.pl

Jest zawiadomienie do prokuratury ws. ojca Tadeusza Rydzyka

Jest wniosek do prokuratury ws. ojca Tadeusza Rydzyka. Doniesienie złożyło Stowarzyszenie Sieć Obywatelska Watchdog Polska. Podejrzewa, że dyrektor Radia Maryja i najsłynniejszy w Polsce redemptorysta złamał prawo o dostępie do informacji publicznej. Chodzi o finanse Fundacji Lux Veritatis, Nasza Przyszłość i Wyższej Szkoły Kultury Medialnej i Społecznej i Medialnej w Toruniu.

Watchdog Polska już od zeszłego roku próbuje się dowiedzieć, kto i co finansował z pieniędzy publicznych i o jakich kwotach mówimy. Pierwsza prośba została wysłana mailem – sąd przyznał rację prawnikom o. Rydzyka, że pytania są za mało konkretne i nie zostały skutecznie dostarczone. Jednak stowarzyszenie nie dało za wygraną i wysłało zapytania jeszcze raz. Tym razem sąd orzekł, że duchowny musi odpowiedzieć. Miał na to dwa tygodnie. Odpowiedzi nie było.

Tym, którzy wbrew prawnemu obowiązkowi nie udzielają informacji publicznej grozi nawet rok więzienia.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

CBA kontroluje 16 urzędów marszałkowskich

CBA rozpoczęło kontrolę rozdziału i wydatkowania środków unijnych przez 16 urzędów marszałkowskich – poinformował Piotr Kaczorek z Wydziału Komunikacji Społecznej CBA. Sprawdzane są też oświadczenia majątkowe marszałków województw. Kaczorek wyjaśnił, że „kontrola dotyczy przede wszystkim tych projektów, w których urząd marszałkowski sam przyznawał sobie środki, sam je realizował i później sam rozliczał”.

Jak sprecyzował, kontrolą objęte są „określone przepisami prawa procedury podejmowania i realizacji decyzji w przedmiocie wsparcia finansowego udzielanego przez urzędy marszałkowskie w ramach wybranych programów operacyjnych na lata 2007-2013”. – Łączna suma środków zaangażowanych w 16 programów regionalnych w tych latach wyniosła 17,3 mld euro – poinformował Kaczorek.

Zaznaczył, że działania kontrolne CBA obejmą także osoby odpowiedzialne za podejmowanie decyzji w instytucjach uczestniczących we wdrażaniu programu operacyjnego – od etapu samego podjęcie decyzji o dofinansowaniu projektu do weryfikacji wniosku o płatność.

– Równolegle do wszczynanych postępowań kontrolnych przeprowadzane będą przez CBA analizy oświadczeń o stanie majątkowym marszałków województw. Zarządy województw pełnią kluczową rolę w zarządzaniu i wdrażaniu Regionalnych Programów Operacyjnych – dodał.

CBA weszło do siedziby PZU

W środę po południu agenci CBA weszli do siedziby PZU przy ul. Jana Pawła II, w celu zabezpieczenia dokumentacji dot. jednego z dużych projektów informatycznych – poinformował Piotr Kaczorek z wydziału komunikacji społecznej CBA. Według „Gazety Polskiej”, która napisała o sprawie, przetarg mógł kosztować Grupę PZU 200 mln zł. Chodzi o umowę na oprogramowanie zawartą w październiku 2004 roku przez PZU Życie.

– Na tę chwilę możemy potwierdzić, że służby państwowe zabezpieczyły dokumentację w spółce. PZU deklaruje pełną współpracę z właściwymi instytucjami celem pomocy w wyjaśnieniu sprawy – poinformowało biuro prasowe PZU.

– To pierwsze godziny tego postępowania, nie możemy ujawniać żadnych szczegółów – powiedział Kaczorek.

Według mediów postępowanie to pokłosie niedawnego audytu przeprowadzonego przez resort skarbu.
Żródło info i foto: wp.pl

Francja: udaremniono plany zamachu

Francuski minister spraw wewnętrznych Bernard Cazeneuve oświadczył, że policja zatrzymała dwóch młodych Francuzów, którzy planowali atak na koszary, posterunek żandarmerii i obiekt wojskowy w regionie Orleanu w środkowej Francji. W toku śledztwa ustalono, że obaj zatrzymani mieli kontakt z pewnym Francuzem przebywającym w Syrii, zgromadzili środki finansowe niezbędne do przeprowadzenia zamachu i poszukiwali broni. Konserwatywny burmistrz Orleanu Oliver Carre wskazał we wtorek w telewizji BFM TV na konieczność intensywnego kontynuowania działań w ramach programu Vigipirate.

Poparł też utrzymanie stanu wyjątkowego zadekretowanego przez francuski rząd po atakach przeprowadzonych przez dżihadystów w połowie listopada, który ma obowiązywać do 26 lutego. Zgodnie z zaleceniami stanu wyjątkowego na granicach Francji zatrzymano 3 414 osób i nie pozwolono im na przekroczenie granicy. Aresztowanych zostało również zgodnie z tymi zaleceniami 297 osób, z których 51 odesłano do więzienia.
Żródło info i foto: tvn24.pl

Rosja i Stany Zjednoczone planują zniszczenie finansów Państwa Islamskiego

Stany Zjednoczone i Rosja chcą wspólnie uderzyć w finansowanie Państwa Islamskiego. Projekt rezolucji w tej strawie przedstawiciele obu krajów złożą podczas dzisiejszego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodów Zjednoczonych w Nowym Jorku. W spotkaniu w siedzibie ONZ wezmą udział ministrowie finansów państw zasiadających w Radzie Bezpieczeństwa. Będzie to pierwsze w historii tego rodzaju posiedzenie. Zwołano je na wniosek Francji – po niedawnych zamachach w Paryżu. W projekcie rezolucji, jaka zostanie złożona przez USA i Rosję znajdują się zapisy uznające Państwo Islamskie za największe – poza Al Kaidą i talibami – zagrożenie terrorystyczne na świecie.

Wszystkie kraje członkowie ONZ zostaną zobowiązane do odcięcia funduszy, jakie wędrują do dżihadystów, m.in. z nielegalnego eksportu ropy naftowej. Rezolucja wzywa też społeczność międzynarodową do usprawnienia wymiany informacji na temat finansowania organizacji terrorystycznych.

Przedstawiciele amerykańskiej administracji zapewniają, że starają się wciągnąć Rosję do konstruktywnej współpracy w walce z Państwem Islamskim. Biały Dom podkreśla jednak, że nie zmienia stanowiska w sprawie konieczności ustąpienia prezydenta Baszara Asada po zakończeniu transformacji politycznej w Syrii.
Żródło info i foto: onet.pl

W Watykanie rusza proces ws. rozpowszechniania tajnych dokumentów

Przed watykańskim trybunałem staje we wtorek 5 osób oskarżonych ws. rozpowszechniania tajnych dokumentów. Zgodnie z watykańskim kodeksem karnym grozi za to od 4 do 8 lat więzienia.

Przed watykańskim trybunałem mają stanąć hiszpański ksiądz Lucio Vallejo Balda z Prefektury Spraw Ekonomicznych Stolicy Apostolskiej (od października w areszcie) i specjalistka w dziedzinie PR Włoszka Francesca Immacolata Chaouqui. Oboje należeli do powołanej przez papieża Franciszka komisji zbierającej raporty na temat watykańskich finansów w ramach przygotowań do ich reformy.

Po raz pierwszy w historii Watykanu sądzeni będą dwaj dziennikarze, autorzy książek: Gianluigi Nuzzi i Emiliano Fittipaldi, którzy w dwóch wydanych na początku listopada książkach opisali na podstawie poufnych materiałów finanse Watykanu, szastanie pieniędzmi przez hierarchię, brak kontroli nad wydatkami. Obaj zostali wcześniej wezwani przez prokuratora. Nuzzi nie stawił się w Watykanie. Fittipaldi poszedł do trybunału, ale odmówił złożenia zeznań zasłaniając się tajemnicą dziennikarską.

Piątym oskarżonym jest były współpracownik papieskiej komisji Nicola Maio. Jemu, księdzu prałatowi Baldzie i Chaouqui zarzucono udział w grupie przestępczej. Z kolei dziennikarze Fittipaldi i Nuzzi mieli „wywierać presję”, przede wszystkim na hiszpańskiego księdza, żeby otrzymać tajne dokumenty i informacje, które zostały potem wykorzystane podczas pracy nad ich książkami.

Będzie to już drugi proces w sprawie wycieku tajnych dokumentów z Watykanu. Pierwsza afera, znana też jako Vatileaks, wybuchła w 2012 roku, pod koniec pontyfikatu Benedyka XVI, gdy Gianluigi Nuzzi wydał książkę „Jego Świątobliwość” zawierającą tajne listy i poufne dokumenty, wykradzione z papieskiej kancelarii. O ich kradzież oskarżono ówczesnego majordomusa Benedykta XVI Paolo Gabriele, który został aresztowany w Watykanie, postawiony przed tamtejszym sądem, skazany na 1,5 roku więzienia, a następnie ułaskawiony przez papieża.
Żródło info i foto: Radio ZET.pl

Watykan: szukają zleceniodawców kradzieży tajnych dokumentów

Dziś we Włoszech mają się ukazać dwie książki napisane na podstawie zastrzeżonych dokumentów dotyczących finansów Stolicy Apostolskiej. Wynika z nich między innymi, że 200 tysięcy euro przeznaczonych na leczenie dzieci wykorzystano na remont apartamentu byłego watykańskiego sekretarza stanu kardynała Tarcisio Bertone.

Duchowni pomagający papieżowi w reformie Kościoła mówią, że ujawnienie części tajnych informacji zbieranych przez Franciszka to działanie celowe, które ma zablokować papieskie reformy. Z otoczenia papieża można się dowiedzieć, ze Franciszek jest zasmucony ujawnieniem tajnych informacji, ale zdeterminowany, aby iść naprzód.

Kilka dni temu watykańska policja zatrzymała Francesce Chaouqui i księdza Lucio Angela Vallejo Baldę, którzy są odpowiedzialni za przeciek informacji. Obydwoje byli zaangażowani w rozpoczętą przez Franciszka rekonstrukcję finansów Watykanu. Zostali przesłuchani. Kobietę zwolniono, bo podjęła współprace ze śledczymi.

Arcybiskup Celstino Migliore, nuncjusz apostolski w Polsce, jest zafrasowany całą sytuacją, ale podkreśla, że Kościół to ogromna wspólnota i większość jej członków to wspaniali ludzie. Kościół jest jak las, w którym więcej szumu robi jedno upadające drzewo niż cały las rosnący wspaniale – mówi w rozmowie z IAR.

Z Watykanu po raz kolejny wyciekają dokumenty. Po poprzednim takim skandalu papież Benedykt XVI oświadczył, że poleca kardynałom wybór swego następcy, a on zostaje papieżem emerytem. Franciszek jest zdeterminowany, aby ukrócić czyjeś brudne interesy i zmienić Kościół, dlatego mamy dziś do czynienia z wyciekiem informacji- mówi IAR Piotr Eyoum teolog i publicysta katolicki.

Rozwiązania finansowe, które proponuje papież Franciszek mogą wywoływać opór u tych, którzy coś tracą. Dopóki sprawy finansowe w Stolicy Apostolskiej nie zostaną rozwiązane będą jeszcze nie raz powodem gorszących sytuacji- dodaje Piotr Eyoum.

Także Przewodniczący Papieskiej Rady do spraw Tekstów Prawnych kardynał Francecso Coccopalmerio mówiąc o inspiratorach przecieku wskazuje między innymi na tych, którzy nie podzielają papieskich wizji na reformowanie Kościoła.
Żródło info i foto: Dziennik.pl

W Watykanie zatrzymania w sprawie wycieku tajnych dokumentów

​Żandarmeria watykańska zatrzymała i objęła śledztwem dwie osoby podejrzane w sprawie wycieku tajnych dokumentów dotyczących finansów Stolicy Apostolskiej – podano w komunikacie. Jedną z tych osób jest była doradczyni papieża Franciszka Francesca Chaouqui. Komunikat biura prasowego Stolicy Apostolskiej potwierdził tym samym w poniedziałek medialne doniesienia o śledztwie prowadzonym w sprawie wycieku tajnych raportów i zapowiedzianej na czwartek publikacji we Włoszech dwóch książek na ich podstawie.

W nocie poinformowano, że w miniony weekend wezwano na przesłuchanie hiszpańskiego księdza Lucio Angela Vallejo Baldę i Franceskę Chaouqui, która jako doradca pomagała papieżowi w reformie finansów Watykanu. Zostali oni zatrzymani. Duchowny pozostał w areszcie w Watykanie, a kobietę zwolniono. Papież Franciszek został poinformowany o prowadzonym w Watykanie śledztwie w sprawie wycieku tajnych dokumentów i aprobował podjęte kroki – podała Ansa po ujawnieniu, że w weekend zatrzymano dwie osoby, w tym wysokiego rangą duchownego.
Żródło info i foto: interia.pl