Wojciech Rybicki zatrzymany w związku z krwawą strzelaniną w centrum handlowym w Malmö

Polak Wojciech Rybicki został we wtorek aresztowany w Szwecji za zabójstwo w centrum handlowym Malmö. Podczas strzelaniny zginął członek gangu, a norweski turysta został poważnie ranny. Napastnik, 15-latek z Göteborga przebywał już w areszcie jako podejrzany o morderstwo, a także o usiłowanie zabójstwa kobiety, która została ranna w strzelaninie.

Rozprawa w sprawie zatrzymania Wojciecha Rybickiego odbyła się w Malmö we wtorek 30 sierpnia o godzinie 14:30 za pośrednictwem linku z aresztu policyjnego, w którym uczestniczyła również obrona. Potrzebni byli również tłumacze. Wojciech Rybicki został następnie zatrzymany z prawdopodobnych przyczyn pod zarzutem pomocnictwa i podżegania do morderstwa.

– Sąd rejonowy podzielił moją ocenę, że istnieją powody do zatrzymania mężczyzny, aby nie mógł zniweczyć śledztwa, uciec lub dalej popełniać przestępstwa. Teraz śledztwo trwa z niesłabnącą siłą dzięki ciągłym przesłuchaniom i śledztwom technicznym – mówi prokurator okręgowy Michelle Stein, która prowadzi wstępne śledztwo.

31-letni przywódca gangu zginął w strzelaninie w Malmö, kiedy sprawca otworzył ogień w centrum handlowym w środku piątkowego szczytu. W tym samym czasie ciężko postrzelono przechodzącą kobietę.

15-letni chłopiec przyznał się, że trzymał broń i zamordował 31-letniego mężczyznę, który od kilku lat jest jednym z głównych przestępców Malmö. 15-latek jest teraz podejrzany o zabójstwo 31-letniego mężczyzny i usiłowanie zabójstwa przechodzącej 39-letniej kobiety. Zamordowany31-latek był przywódcą gangu motocyklowego Satudarah i według policji jego siatka była częścią brutalnego konfliktu, który wybuchł w Malmö w ciągu ostatniego roku. Policja pracuje nad teorią, że 15-latek nie działał sam przy planowaniu morderstwa.

Wojciech Rybicki, pochodzący z Poznania, nie został wcześniej ukarany za żadne poważne przestępstwo, ale pojawia się jako podejrzany w sprawie kradzieży w zachodniej Szwecji.
Źródło info i foto: PoszukiwaniMagazyn.pl

Brutalne zabójstwo taksówkarza. 13-latka wśród zatrzymanych

13-latka wśród zatrzymanych w sprawie pobicia ze skutkiem śmiertelnym. Sprawa śmierci nowojorskiego taksówkarza z rąk grupy nastolatków wstrząsnęła opinią publiczną. Do ataku doszło 13 sierpnia w Nowym Jorku. Od tamtego czasu w mediach pojawiły się informacje na temat szczegółów zajścia. Nagranie z monitoringu zamieściła również policja, która intensywnie poszukiwała podejrzanych. Jak się okazuje, grupa pięciorga nastolatków jechała taksówką, jednak odmówiła zapłaty za kurs. 52-letni kierowca, prywatnie ojciec czworga dzieci, upomniał się o należne mu pieniądze. Nastolatkowie zaczęli jednak uciekać z samochodu.

Taksówkarz Kutin Gyimah wyszedł z auta, nalegając na zapłatę. Wtedy doszło do ataku. Na nagraniu z monitoringu wyraźnie widać, jak nastolatkowie biją i kopią mężczyznę. Nawet w chwili, gdy 52-latek leży już na chodniku, agresywna grupa dalej się nad nim znęca. W końcu pada śmiertelny cios, po którym kierowca taksówki już się nie podnosi. Z nagrania wynika, że śmiertelnego uderzenia dokonał 20-latek, który już trafił w ręce organów ścigania. Kolejny zatrzymany również ma 20 lat. W rękach policji jest też 16-latka i jak informuje New York Post, najnowsze zatrzymanie obejmuje najmłodszą do tej pory osobę z gangu – 13-latkę. Na wolności wciąż jest piąta osoba uważana za napastnika.
Źródło info i foto: interia.pl

Kolejne uderzenie w grupę przemycającą ludzi

W środę, 13 lipca br., na terenie Polski, Estonii, Litwy, Niemiec oraz Wielkiej Brytanii zostały przeprowadzone międzynarodowe działania pod auspicjami Europolu pn. „Action Day OTF FLOW”. W akcji w całej Europie wzięło udział w sumie 276 mundurowych, a w samej Polsce aż 180 funkcjonariuszy. Na Śląsku w działaniach uczestniczyli stróże prawa z Europolu, Biura Kryminalnego Komendy Głównej Policji, Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach i Straży Granicznej. Jako pierwsi do mieszkań wytypowanych do zatrzymania osób wkroczyli mundurowi z Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji KWP w Katowicach oraz funkcjonariusze z Wydziału Zabezpieczeń Działań SG.

W ramach międzynarodowych działań koordynowanych przez Europol policjanci zwalczający przestępczość pseudokibiców z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach prowadząc sprawę operacyjną rozpracowywali zorganizowaną grupę przestępczą składającą się w głównej mierze z polskich obywateli pochodzących ze środowisk śląskich pseudokibiców. Jak ustalono, grupa działała transgranicznie i trudniła się przemytem migrantów pochodzących z krajów bliskiego wschodu, tzw. szlakiem wschodnioeuropejskim, tj. z kierunku białoruskiego do krajów Europy Zachodniej. Zleceniodawcami przestępczego procederu były osoby pochodzenia arabskiego na stałe przebywające na terenie Europy Zachodniej. Grupa działająca na terenie Polski realizowała zlecenia i werbowała kierowców odpowiedzialnych za transporty cudzoziemców, organizowała tłumaczenia oraz rozliczenia finansowe.

Organizacją całego przedsięwzięcia na terytorium Polski zajmował się mężczyzna, który posiadał szerokie kontakty w międzynarodowych grupach przestępczych zajmujących się między innymi przemytem ludzi. Otrzymując zlecenia przerzutu nielegalnych imigrantów, organizował on na bieżąco sieć kierowców i środków. Za każdego obcokrajowca przemyconego do Niemiec, otrzymywał ok. 1000 dolarów.

Przy współpracy ze Strażą Graniczną, od września do listopada ubiegłego roku policjanci zatrzymali 3 transporty z 41 nielegalnymi imigrantami. W ręce stróżów prawa wpadły dzięki temu 4 osoby odpowiedzialne za przerzut i pełniące funkcje kierowców.

Śledczy ustalili, że grupa w tym czasie aż jedenastokrotnie przeprowadziła lub usiłowała przeprowadzić przemyt około 110 imigrantów z Białorusi do Niemiec.

Aby zacieśnić i sformalizować współpracę w tej sprawie, podpisane zostało porozumienie z Nadbużańskim Oddziałem Straży Granicznej. Nadzór procesowy nad postępowaniem objął Lubelski Wydział Zamiejscowy Departamentu do spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Lublinie.

Dalsze działania śledczych pozwoliły ustalić kolejne 7 osób związanych z tym procederem oraz potwierdzić ich rolę i udział w grupie.

W sumie zatrzymano 10 mieszkańców Śląska w wieku od 24 do 39 lat. Usłyszeli oni zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, zajmującej się organizacją innym osobom przekraczania granic, z czego uczynili sobie stałe źródło dochodu. Niektórzy z zatrzymanych odpowiedzą także za posiadanie narkotyków, jakie znaleziono podczas przeszukań. Za popełnione przestępstwa grozi im kara do 8 lat więzienia.

Po przesłuchaniach prokurator zdecyduje, jakie środki zapobiegawcze zostaną wobec nich zastosowane. Na poczet przyszłych kar i grzywien śledczy zabezpieczyli należące do zatrzymanych pieniądze oraz biżuterię.
Źródło info i foto: Policja.pl

Rosyjskie specsłużby kontrolowały gang rozprowadzający środki odurzające wśród ukraińskich żołnierzy

Państwowe Biuro Śledcze Ukrainy rozbiło gang, który zaopatrywał w narkotyki przede wszystkim żołnierzy walczących z rosyjskimi najeźdźcami. To nie przypadek, że grupa rozprowadzała towar wśród ukraińskich wojskowych. Narkogang miał być bowiem nadzorowany przez służby specjalne Federacji Rosyjskiej.

Organizację przestępczą rozbitą przez Państwo Biuro Śledcze (DBR) i kijowską prokuraturę, tworzyło ponad 40 osób z Ukrainy i Białorusi. Gang miał swoje laboratoria i plantacje konopi indyjskich, a narkotyki i dopalacze (głównie amfetaminę, pochodne heroiny i marihuanę) sprzedawał za pomocą sieci dilerów lub przez internet.

Jeden z bossów grupy – osoba z rozległymi koneksjami w półświatku i lokalnych organach ścigania – opłacał m.in. policjantów, którzy gwarantowali nietykalność jego ludziom.

Z informacji DBR wynika, że przestępcy rozprowadzali swój towar przede wszystkim wśród ukraińskich żołnierzy. Zdaniem śledczych ta grupa docelowa nie była przypadkowa. „Działalność gangu była bowiem nadzorowana przez służby specjalne Federacji Rosyjskiej. Dystrybucja środków odurzających wśród personelu wojskowego miała na celu ciągłe obniżanie gotowości bojowej naszych żołnierzy” – poinformowało DBR.

Podczas uderzenia w gang dokonano 27 przeszukań na terenie obwodów: dniepropietrowskiego, kijowskiego i żytomierskiego. Zatrzymano liderów gangu oraz ich podwładnych, jednak śledczy nie ujawnili ilu dokładnie przestępców ujęto.

Wiadomo za to, że w domach i kryjówkach gangsterów zabezpieczono m.in. dwa kilogramy narkotyków, 180 tys. dolarów i milion hrywien w gotówce, kilka kilogramów złotej biżuterii oraz 14 samochodów w tym kilka luksusowych.
Źródło info i foto: TVP.info

Zatrzymano podejrzanych o organizowanie nielegalnych gier hazardowych

Policjanci CBŚP wspólnie z funkcjonariuszami KAS, pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Gdańsku, rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, której członkowie podejrzani są o organizowanie gier hazardowych na niezarejestrowanych automatach i czerpaniu z tego korzyści finansowych. W śledztwie występuje 15 podejrzanych i przejęto 350 urządzeń służących do gier.

Policjanci z Zarządu w Olsztynie Centralnego Biura Śledczego Policji i funkcjonariusze Warmińsko-Mazurskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Olsztynie (KAS) wspólnie z Prokuraturą Regionalną w Gdańsku wyjaśniają okoliczności, sposób działania i osoby należące do zorganizowanej grupy przestępczej. Jej członkowie są podejrzani o przestępstwa skarbowe, głównie o organizowanie nielegalnego hazardu w kilkudziesięciu obiektach m.in. na terenie woj. warmińsko-mazurskiego i podlaskiego. Z ustaleń śledczych wynika, że zorganizowana grupa przestępcza działała w okresie od 2015 do 2016 roku, kiedy to funkcjonariusze zaczęli zamykać kolejne punkty gier hazardowych, przejmując automaty. Przeprowadzono łącznie około 120 kontroli takich punktów.

W efekcie kolejnych działań, łącznie przejęto około 350 sztuk automatów o wartości około 4,2 mln zł oraz blisko 600 tys. zł. Czynności w śledztwie były przede wszystkim ukierunkowane na ustalenie osób organizujących nielegalną działalność oraz współpracujących z nimi. W wyniku współpracy policjantów CBŚP, funkcjonariuszy KAS i prokuratorów ustalono, że w organizowanie nielegalnych gier hazardowych mogą być zamieszani głównie mieszkańcy Olsztyna i najbliższej okolicy.

Podczas przeprowadzonej realizacji zatrzymano 14 osób i jedna zgłosiła sie do prokuratury. W Prokuraturze Regionalnej w Gdańsku przedstawiono im zarzuty popełniania przestępstw karnych skarbowych, udziału w zorganizowanej grupie przestępczej i dodatkowo dwóm mężczyznom grozi odpowiedzialność za kierowanie gangiem. Na poczet grożących kar i grzywien zabezpieczono 180 tys. zł oraz biżuterię wartą około 40 tys. zł. W trakcie działań zabezpieczono również pistolet Walter P-99 kal. 9 mm, 2 rewolwery czarnoprochowe i wiatrówkę.

Sprawa jest rozwojowa.
Źródło info i foto: Policja.pl

100 policjantów w akcji, zlikwidowano nielegalną fabrykę papierosów. 9 osób zatrzymanych

Centralne Biuro Śledcze Policji prowadzi sprawę zorganizowanej grupy przestępczej, która zajmowała się wytwarzaniem wyrobów tytoniowych bez zezwolenia i akcyzy. Zdaniem śledczych straty Skarbu Państwa mogły wynieść 50 mln zł.

Wiadomo, że akcję przeprowadzono w marcu na terenie Wielkopolski i województwa kujawsko-pomorskiego. Udział w niej wzięło 100 policjantów z CBŚP, Gniezna oraz kontrterroryści z Poznania. Bydgoszczy oraz Gorzowa Wielkopolskiego. – Podczas działań zatrzymano 8 mężczyzn oraz zlikwidowano fabrykę papierosów i dwie krajalnie tytoniu, w których znajdowały się dwie linie do cięcia tytoniu oraz jedna linia do produkcji krajanki tytoniowej do fajek wodnych, tzw. melasa. Przejęte maszyny służące do rozdrabniania tytoniu i produkcji papierosów funkcjonariusze wstępnie wycenili na kwotę około 400 tys. zł – podaje CBŚP.

W powiecie gnieźnieńskim, słupeckim i włocławskim przejęto około 5 ton tytoniu i prawie 400 tysięcy sztuk papierosów bez akcyzy. – Funkcjonariusze zabezpieczyli również telefony komórkowe, komputery, radiostacje oraz zagłuszarki GSM i GPS, 14 tys. zł oraz 4 samochody dostawcze. Następstwem marcowych działań było zatrzymanie mężczyzny, kolejnego podejrzanego o udział w zorganizowanej grupie przestępczej – dodaje.

8 zatrzymanych usłyszało zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, wytwarzania wyrobów tytoniowych i paserstwa. Dziewiąta osoba odpowiadać będzie za paserstwo. Sześć osób trafiło do aresztu.
Źródło info i foto: epoznan.pl

Rozbito gang, który kradł drogie rowery

Policjanci z warszawskiej Woli zatrzymali dwóch mężczyzn. Jeden jest podejrzany o kradzieże rowerów, a drugi o paserstwo – poinformowała rzeczniczka wolskiej policji kom. Marta Sulowska. Dodała, że śledczy odzyskali łącznie sześć rowerów, w tym jeden dziecięcy. Sposób ich kradzieży był starannie przemyślany. Rowery były kradzione z garaży podziemnych oraz podczas włamania do komórki lokatorskiej, a ich wartość wynosiła od 1,2 do 7 tysięcy złotych – tłumaczy kom. Marta Sulowska z wolskiej komendy policji.

Wskazała, że część rowerów została skradziona na Woli, warszawskich Włochach oraz Ochocie. – Kolejne czynności operacyjne wskazywały, iż większość rowerów została sprzedana w lokalu gier hazardowych w jednej z dzielnic Warszawy – podkreśliła.

– Operacyjni ustalili, że mężczyzna, który był przez nich wytypowany do kradzieży jednośladów był już wcześniej wielokrotnie notowany za podobne przestępstwa. Był również poszukiwany – wyjawiła.

Kilka dni temu policjanci zatrzymali 34-latka. – W ręce operacyjnych wpadł również 27-letni paser. Został on zatrzymany w wytypowanym lokalu, gdzie prawdopodobnie odbywał się tam nielegalny proceder gier hazardowych. Z tego też powodu na miejsce zostali wezwani funkcjonariusze z mazowieckiej Krajowej Administracji Skarbowej, którzy zabezpieczyli automaty wraz z innymi rzeczami – dodała policjantka.
Źródło info i foto: se.pl

Policjanci CBŚP zapobiegli sprzedaży 120 tys. tabletek z efedryną

Policjanci śląskiego CBŚP wspólnie z funkcjonariuszami z Republiki Czeskiej NPC w Ostravie zlikwidowali międzynarodową zorganizowaną grupę przestępczą, której członkowie produkowali metamfetaminę. W efekcie ich pracy oraz prokuratorów z Prokuratury Okręgowej w Katowicach i w Ostravie zlikwidowano kanał przerzutowy tabletek zawierających efedrynę, 2 laboratoria metamfetaminy oraz przejęto ponad 130 tys. tabletek z efedryną, broń palną i kilogram metamfetaminy. Łącznie zatrzymano 10 osób, w tym 2 mężczyzn w Polsce i 8 osób w Czechach.

Policjanci z Zarządu w Katowicach Centralnego Biura Śledczego Policji wspólnie z funkcjonariuszami z Republiki Czeskiej NPC w Ostravie, pod nadzorem odpowiednio Prokuratury Okręgowej w Katowicach i Prokuratury Okręgowej w Ostravie, przez wiele miesięcy ustalali sposób działania zorganizowanej grupy przestępczej. Z ich informacji wynikało, że członkowie gangu najczęściej w Polsce zdobywali hurtowe ilości tabletek zawierających efedrynę, a następnie w Czechach z uzyskanego prekursora produkowano metamfetaminę.

Uderzenie w grupę zostało przeprowadzone niemal równolegle w Polsce i w Czechach. Na terenie województwa śląskiego policjanci zapobiegli transakcji zakupu tabletek zawierających efedrynę i zatrzymali dwie osoby. Przedmiotem handlu miało być 120 tys. tabletek z efedryną, które zostały zabezpieczone. Podczas akcji policjanci przejęli także broń palną i ponad 100 tys. zł w różnej walucie. W Prokuraturze Okręgowej w Katowicach zatrzymanym przedstawiono zarzuty udziału w międzynarodowej zorganizowanej grupie przestępczej, pomocnictwo do produkcji narkotyku i handel prekursorem narkotykowym. Dodatkowo jedna osoba usłyszała zarzut nielegalnego posiadania broni palnej.

W tym samym czasie funkcjonariusze NPC Ostrava zatrzymali w Czechach ośmiu podejrzanych o udział w gangu, likwidując przy tym dwa laboratoria, w których były dwie kompletne linie służące do produkcji metamfetaminy oraz przejmując kilogram tego narkotyku i 13,5 tys. tabletek zawierających efedrynę. Zatrzymanym w Czechach grozi odpowiedzialność za udział w międzynarodowej zorganizowanej grupie przestępczej i produkcję narkotyku. Tego typu przestępstwa w Czechach zagrożone są karą pozbawienia wolności do 18 lat.

Bardzo dobra współpraca polskich i czeskich służb doprowadziła do rozbicia kolejnego gangu, przejęcia niedozwolonych substancji i zlikwidowania laboratoriów jednego z najbardziej wyniszczających organizm ludzki narkotyku, jakim jest metamfetamina. Na podstawie zebranego materiału dowodowego wobec wszystkich osób zatrzymanych w Polsce i w Czechach zastosowano środki izolacyjne.
Źródło info i foto: Policja.pl

Zatrzymano 9 osób podejrzanych o pranie pieniędzy

Tym razem zatrzymano 9 osób, podejrzanych m.in. o udział w grupie przestępczej, pranie pieniędzy pochodzących z przestępstw czy nieuiszczenie należnych podatków. Dodatkowo dwóm osobom grozi odpowiedzialność za popełnienie tzw. zbrodni vatowskiej. Z ustaleń śledczych wynika, że za pośrednictwem fikcyjnych podmiotów gospodarczych sprowadzano z Azji towar, który sprzedawano w Polsce bez opłacania należnych podatków, a uzyskane pieniądze transferowano z powrotem do krajów Dalekiego Wschodu.

Policjanci z Zarządu w Białymstoku Centralnego Biura Śledczego Policji wspólnie z funkcjonariuszami Mazowieckiego Urzędu Celno–Skarbowego w Warszawie i Podlaskiego Urzędu Celno–Skarbowego w Białymstoku, prowadzą czynności w ramach śledztwa pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Warszawie. Z zebranych informacji wynika, że członkowie grupy importowali towary z krajów Dalekiego Wschodu, a następnie sprzedawali je w naszym kraju, m.in. w Wólce Kosowskiej, bez uiszczania należnych podatków. Towar, w postaci różnego rodzaju sprzętu, w tym także AGD oraz tekstyliów był transportowany przy wykorzystaniu fikcyjnie działających spółek. Uzyskane w ten sposób środki finansowe były transferowane za pośrednictwem kolejnych fikcyjnych spółek do krajów azjatyckich. Śledczy oszacowali, że łączna kwota wytransferowanych środków stanowi równowartość co najmniej 35 mln zł (tj. 4 mln dolarów i 4 mln euro).

Z ustaleń śledztwa wynika, że za pomocą utworzonych spółek, wystawiono faktury na łączną kwotę ponad 41 mln zł. Straty, jakie poniósł Skarb Państwa oszacowano na blisko 6 mln zł.

Pierwsze uderzenie w ten gang nastąpiło w maju minionego roku (Transferowali do Azji pieniądze z przestępstw podatkowych – służby rozbiły międzynarodowy gang), kiedy to funkcjonariusze zatrzymali 5 osób, zabezpieczając przy tym dokumentację, komputery, nośniki danych informatycznych oraz pieczątki różnych polskich i zagranicznych podmiotów gospodarczych.

Kolejne działania przeprowadzono w środę (20 kwietnia br.). Tym razem na terenie województw: mazowieckiego i zachodniopomorskiego zatrzymano 9 osób. Podczas akcji funkcjonariusze zabezpieczyli dokumentację księgowo-finansową i telefony, stanowiące materiał dowodowy w sprawie, który obecnie jest poddawany analizie.

Zatrzymanych doprowadzono do Prokuratury Regionalnej w Warszawie, gdzie przedstawiono im zarzuty dotyczące udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, prania pieniędzy pochodzących z przestępstw oraz zarzuty karno-skarbowe. Dodatkowo dwóm osobom grozi odpowiedzialność za popełnienie tzw. zbrodni vatowskiej.
Źródło info i foto: Policja.pl

Aresztowanie członków gangu za składowanie niebezpiecznych odpadów

Policjanci z częstochowskiego wydziału zwalczającego przestępczość gospodarczą zatrzymali 7 osób związanych z grupą przestępczą, która składowała substancje niebezpieczne na terenie woj. śląskiego i opolskiego. 4 mężczyzn trafiło do aresztu, a 3 zostały objęte policyjnym dozorem. Łącznie policjanci ujawnili około 1 mln litrów niebezpiecznych substancji. Za sprowadzenie zdarzenia, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób grozi do 10 lat więzienia. Ostrzegamy przed bezprawnym procederem składowania odpadów.

Grupa śledczych z Częstochowy zajmująca się zwalczaniem groźnego procederu składowania odpadów niebezpiecznych została powołana przez Komendanta Wojewódzkiego Policji w Katowicach pod koniec 2019 roku. Czynności operacyjno-rozpoznawcze podejmowane są w ramach postępowania prowadzonego pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Katowicach. Do tej pory śledczy zatrzymali 58 podejrzanych, 27 z nich trafiło do aresztu.

W ubiegłą środę częstochowscy stróże prawa zatrzymali 7 mieszkańców województwa śląskiego w wieku od 29 do 58 lat w związku ze składowaniem odpadów niebezpiecznych zagrażających życiu i zdrowiu wielu osób.

W 2017 roku na terenie Kędzierzyna – Koźla w województwie opolskim przestępcy zgromadzili około 700 tysięcy litrów trujących śmieci, a w Pasiece w województwie śląskim około 300 tysięcy litrów niebezpiecznych substancji. Trujące śmieci składowane były w plastikowych mauzerach oraz w beczkach. Badania laboratoryjne wykazały, że znajdowały się w nich substancje wysoko łatwopalne, mutagenne i o właściwościach drażniących i żrących. W związku z tym, że były one niewłaściwie przechowywane, stanowiły realne zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi.

7 osób będzie odpowiadało za sprowadzenie zdarzenia powszechnie niebezpiecznego, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób, a 6 dodatkowo usłyszało zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Na wniosek prokuratora z Prokuratury Regionalnej w Katowicach, 4 mężczyzn w wieku 58, 37, 42 i 44 lat trafiło do aresztu, a 3 osoby w wieku 50, 46 i 29 lat zostały objęte policyjnym dozorem i mają zakaz opuszczania kraju.

Apelujemy!

Każdy, kto jest świadkiem składowania odpadów, powinien zawiadomić odpowiednie służby. Apelujemy przede wszystkim do osób, które mieszkają w pobliżu mało uczęszczanych miejsc, obiektów leśnych, opuszczonych hal czy magazynów, o zwracanie uwagi na wzmożony ruch pojazdów ciężarowych oraz osób w takich miejscach. Swoje spostrzeżenia można zgłaszać pod numerem alarmowym 997 lub 112, a także przez Internet – za pomocą narzędzia Krajowa Mapa Zagrożeń. Tylko wspólne działania pozwolą na wykrycie przestępstw popełnianych przeciwko środowisku naturalnemu.
Źródło info i foto: Policja.pl