Wojna gangów szwedzkim Malmoe. Mobilizacja policji

Szwedzka policja ogłosiła w poniedziałek rozpoczęcie akcji „operacja szron”, mającej zatrzymać walkę gangów w Malmoe. W weekend w tym mieście doszło do śmiałej egzekucji przy użyciu broni palnej. Wcześniej miały miejsce eksplozje.

Dowodzący „operacją szron” szef policyjnej grupy szybkiego reagowania NOA Stefan Hector oświadczył, że celem akcji, która potrwa sześć miesięcy, jest „zmniejszenie liczby strzelanin i wybuchów dokonywanych w środowisku gangów oraz osłabienie tych grup”. – Chcemy skoncentrować się na przejęciu broni palnej, materiałów wybuchowych oraz części służących do konstrukcji bomb. Będziemy współpracować ze służbami celnymi, a także wspierać działania mające umożliwić młodym ludziom opuszczenie środowisk przestępczych- powiedział Hector na konferencji prasowej w Sztokholmie.

Nastolatek ranny po strzelaninie w Malmoe

W sobotę w Malmoe w strzelaninie w popularnej pizzerii śmierć poniósł 15-letni Jafar, a inny nastolatek walczy o życie w szpitalu. Dwóch nieznanych sprawców uciekło z miejsca zdarzenia rowerami. Kilka minut wcześniej doszło do eksplozji samochodu. Policja wiąże ze sobą oba wydarzenia. Dotychczas nikt nie jest podejrzany.

W poprzedni weekend w kilku miejscach w Malmoe miały miejsce silne eksplozje w budynkach wielorodzinnych. Nie było ofiar, ale wybuchy spowodowały poważne straty materialne.

Jak zapowiedziała w poniedziałek tamtejsza policja, dzięki „operacji szron” służby mundurowe mają być bardziej widoczne na ulicach. Na konferencji prasowej obiecano działania na rzecz zwalczania handlu narkotykami w miejscach publicznych. Właśnie z tą działalnością – podkreśla policja – wiąże się walka o wpływy między gangami.

Pierwsza taka akcja od dwóch lat

„Operacja szron” została rozpoczęta w oparciu o ustawę o „narodowych wydarzeniach specjalnych” i pozwala służbom w miejscu kryzysu zgromadzić jednostki z innych regionów. Wcześniej podobną akcję podjęto m.in. po ataku terrorystycznym w Sztokholmie w kwietniu 2017 roku.

W związku z falą przestępczości politycy szwedzkich ugrupowań opozycyjnych, konserwatywnej Umiarkowanej Partii Koalicyjnej oraz nacjonalistycznej partii Szwedzcy Demokraci, poinformowali o złożeniu wniosku o wotum nieufności wobec socjaldemokratycznego ministra sprawiedliwości Morgana Johanssona.
Źródło info i foto: onet.pl

Meksyk: Atak kartelu narkotykowego na policjantów. Nie żyje 13 funkcjonariuszy

13 policjantów zginęło w zasadzce zastawionej przez kartel narkotykowy w miasteczku Aguililla w stanie Michoacan na zachodzie Meksyku. Zbrodni dokonała prawdopodobnie grupa związana z kartelem narkotykowym CJNG, który na spalonych samochodach zostawił ostrzeżenia, by policja nie chroniła rywalizujących z nim gangów.

Pięć pojazdów policyjnych przejeżdżało przez Aguilillali w poniedziałkowy poranek, gdy wpadło w zasadzkę zastawioną przez ponad 30 uzbrojonych napastników – wynika z oświadczenia przedstawionego przez prokuratora stanu Michoacan.

Napastnicy w pięciu „prawdopodobnie opancerzonych” autach otworzyli ogień m.in. z broni dużego kalibru – przekazał prokurator stanowy Adiran Lopez Solis. Służby, które pojawiły się na miejscu ataku, zastały martwych i rannych funkcjonariuszy, a także ostrzelane auta. Dwa z nich płonęły. Władze początkowo informowały o 14 zabitych funkcjonariuszach, jednak ostatecznie stanowe ministerstwo bezpieczeństwa sprostowało, że liczba ofiar sięgnęła 13 osób – doniosło CNN. Ministerstwo stanu Michoacan przekazało też, że rannych zostało trzech policjantów, mimo że prokuratura informowała o 20 poszkodowanych.

Atak kartelu, ostrzeżenie dla policji

W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania z miejsca zbrodni, na których można odczytać ostrzeżenia, które przypisuje się CJNG (Cartel Jalisco Nueva Generacion – Kartel Jalisco Nowe Pokolenie), by policja nie wspierała rywalizujących z kartelem gangów. Stan Michoacan jest bastionem CJNG, który w 2015 roku przez sześć tygodni toczył wojnę z siłami bezpieczeństwa. Zginęło kilkudziesięciu policjantów, a gangsterzy zestrzelili śmigłowiec meksykańskiej armii. Meksykańskie ministerstwo bezpieczeństwa i obrony cywilnej poinformowało w poniedziałek na Twitterze, że zrobi wszystko, co w jego mocy, by ukarać sprawców masakry. Prezydent Meksyku Andres Manuel Lopez Obrador, który objął władzę w grudniu 2018 roku, zapowiadał zdecydowaną walkę z przestępczością zorganizowaną. Jednak w ciągu pierwszych czterech miesięcy jego rządów wskaźnik liczby zabójstw był jeszcze wyższy niż w tym samym okresie rok wcześniej, a masakra w Aguililla jest najbardziej krwawym incydentem, jak zdarzył się za jego prezydentury.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Sztokholm: W mieście działa 50 gangów. Przywódcami są również kobiety

W Sztokholmie jest 50 gangów (w 2017 roku było ich 46), w których działa 1,5 tys. osób. Członkami grup przestępczych są coraz młodsi ludzie, a kluczowe role odgrywają w nich także kobiety – alarmuje ujawniony w czwartek raport szwedzkiej policji.

W dokumencie o „zorganizowanych siatkach przestępczych regionu sztokholmskiego” wyodrębniono 50 gangów, z czego za nowe uznano 20 grup. Jak podkreślają autorzy, niektóre powstały w wyniku transformacji poprzednich.

„W większości to lokalne grupy walczące ze sobą za pomocą broni palnej. Strzelaniny coraz bardziej zagrażają jednak osobom postronnym” – stwierdza szef wywiadu kryminalnego sztokholmskiej policji Palle Nilsson.

Według policji spiralę przemocy nakręca 25-30 osób. Najmniejsze grupy przestępcze liczą kilkanaście osób, największe mają nawet setki członków. W gangach aktywnie działają osoby poniżej 16. roku życia, które są rekrutowane ze szkolnych świetlic. „Widzimy także rosnące znaczenie kobiet, prowadzących działalność operacyjną, gdy mężczyźni zostają aresztowani lub zastrzeleni” – podkreśla Nilsson.

Przyczyną konfliktów między gangami jest walka o wpływy z handlu narkotykami. Jak podawały wcześniej media, w Sztokholmie od niedawna działa międzynarodowa grupa przestępcza Black Axe. Przestępcy trudnią się sprowadzaniem imigrantów z Afryki Zachodniej pod pretekstem pracy. W rzeczywistości imigranci są zmuszani do sprzedaży heroiny oraz prostytucji.

Bieżący rok uważany jest w stolicy Szwecji za wyjątkowo krwawy. Do końca sierpnia w Sztokholmie i okolicach miały miejsce 72 strzelaniny. W ich wyniku 15 osób poniosło śmierć, a 23 zostały ranne.

Jak twierdzi policja, sposobem na walkę z gangami powinno być zwiększenie obecności mundurowych w zagrożonych dzielnicach oraz rozszerzenie programu ułatwiającego młodym członkom opuszczenie świata przestępczego. Według mediów to dokonana w 2015 roku reorganizacja policji spowodowała, że w wielu miejscach przestała być ona widoczna, ustępując pola gangom.

Szwedzki rząd pracuje nad pakietem zmian przepisów mających zaostrzyć kary. Wciąż trwa dyskusja, na ile surowiej powinny być traktowane osoby poniżej 21. roku życia. Dziś przysługuje im specjalne złagodzenie wymiaru kary, co powoduje, że najczęściej unikają więzienia.
Źródło info i foto: TVP.info

Brazylia: Wojny gangów w więzieniach. Znaleziono ponad 40 ciał więźniów

Co najmniej 42 ciała więźniów znaleziono w czterech zakładach karnych w Manaus, w stanie Amazonas na północy Brazylii. Jak poinformowały władze penitencjarne, wszyscy zostali uduszeni. Dzień wcześniej w jednym z tych więzień 15 osób zginęło w starciach między rywalizującymi ze sobą gangami.

Rząd prezydenta Jaira Bolsonaro podjął decyzję o wysłaniu do Manaus dodatkowych sił bezpieczeństwa. Poinformował o tym gubernator stanu Amazonas Wilson Lima po spotkaniu ministrem sprawiedliwości Sergio Moro.

W brazylijskich więzieniach, zwłaszcza na północy kraju, między gangami często dochodzi do krwawych walk o kontrolę nad przemytem narkotyków. W styczniu 2017 r., w ciągu trzech tygodni, w starciach w więzieniach zginęło blisko 150 osób.

Brazylia ma trzecią największą liczbę osadzonych na świecie. Według danych z 2016 r. w tym kraju było ponad 726 tys. więźniów. Liczba ta jest ponad dwukrotnie większa niż liczba miejsc w więzieniach. Zakłady penitencjarne są opanowane przez rywalizujące ze sobą gangi. Regularnie dochodzi w nich do zamieszek, które szybko rozprzestrzeniają się po innych więzieniach.
Źródło info i foto: TVP.info

Strzały w Kolonii w Niemczech. Jedna osoba zatrzymana

W pobliżu Dworca Głównego w Kolonii padły w piątek strzały. Policja poinformowała o zatrzymaniu mężczyzny, który miał przy sobie broń palną. Nie ma żadnych informacji o ofiarach. Z miejsca, w którym strzelano, jedna osoba uciekła samochodem, a inna oddaliła się pieszo. Policja przeszukuje budynek, w którym być może znajdują się jeszcze uzbrojeni osobnicy.

Okoliczności strzelaniny nie są na razie znane; policja przypuszcza, że zajście mogło mieć związek z gangami motocyklistów.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Holandia: Napad na nielegalną fabrykę papierosów. Porachunki gangów?

Holenderska policja znalazła w magazynach w Susteren sześciu związanych Polaków. Okazało się, że nielegalnie produkowali tam papierosy. O napadzie na „fabrykę” mundurowi dowiedzieli się po zgłoszeniu od mieszkańców pobliskich domów, których o pomoc prosił zakrwawiony mężczyzna. Uciekł z magazynu taranując bramę samochodem. Policja nie wyklucza, że to porachunki gangów.

Sprawa wyszła na jaw we wtorek w nocy, gdy w Susteren w Limburgii zakrwawiony mężczyzna dotarł do domów w pobliżu magazynu. Okazało się, że wydostał się on z budynku taranując samochodem bramę – poważnie uszkodzone auto ranny porzucił na pobliskiej łące.

Po przyjeździe policji mężczyzna wskazał, gdzie znajdują się związani mężczyźni. Wszyscy spośród sześciu uwięzionych to Polacy. Nie ma informacji o narodowości mężczyzny, który wezwał pomoc. Śledczy ustalają okoliczności napadu. Miało uczestniczyć w nim co najmniej kilka osób. Na razie aresztowano właściciela magazynu, w którym nielegalnie produkowano papierosy.

Jednym z motywów napadu, jaki biorą pod uwagę kryminalni, są porachunki gangów.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Dwie eksplozje w hiszpańskim Costa del Sol. Trwa wojna gangów

Trwa wojna gangów na hiszpańskim Costa del Sol. Przestępcy podłożyli dwie bomby w pobliżu nieruchomości należących do konkurencji. Policja obawia się, że konflikt między gangsterami jeszcze się nasili. Dwie eksplozje obudziły mieszkańców Marbelli w piątek krótko po północy – informuje „El Mundo”. Pierwsza zniszczyła front domu w ekskluzywnej dzielnicy Mirador de la Alqueria.

Kilka minut później bomba wybuchła w dzielnicy przemysłowej. Zniszczyła myjnię samochodową. Nikt nie został poważnie ranny. Nieruchomości należą do tego samego człowieka. Według źródeł „El Mundo”, ów „biznesmen” ma być powiązany z jednym z gangów narkotykowych. Miał też rzekomo dostarczyć policji dowody przeciwko gangsterom z konkurencyjnej grupy przestępczej.

Wojna trwa już od dawna. W kwietniu w pobliżu myjni miał miejsce nieudany zamach na jednego z baronów narkotykowych, zwanego „Maradoną”. Już miesiąc później zabójcy dopięli swego i zastrzelili go, kiedy wracał z pierwszej komunii swojego syna.
Źródło info i foto: o2.pl

Gangi nastoletnich nożowników terroryzują Londyn

Brytyjskie media alarmują o rosnącej fali agresji w stolicy kraju. „The Telegraph” podsumowuje ostatnie ataki z użyciem noża wśród nastolatków. Tylko w czwartek odnotowano sześć tego rodzaju incydentów. „Mama potrzebuje mnie żywego. Londyn potrzebuje mnie żywego” – mówią bohaterowie klipu, w którym policja zachęca dzieci do pozostawienia noży w domu.

13-latek został ciężko raniony nożem w czwartek, w biały dzień we wschodniej części Londynu. Policja zatrzymała trzech młodych ludzi podejrzanych o atak z zamiarem ciężkiego uszkodzenia ciała ofiary.

Nieco wcześniej do szpitala, również w ciężkim stanie, trafiło dwóch 15-latków. Rany nożem zadano im w Mile End, na północny-wschód od centrum. Policja poinformowała o aresztowaniu mężczyzny podejrzewanego o usiłowanie zabójstwa oraz 16-latka, który odniósł lekkie obrażenia, za współudział w przestępstwie zadania ciężkich obrażeń. Tego samego dnia, późnym popołudniem miejscowego czasu we wschodnim Londynie znaleziono 15-letniego chłopaka z ranami ciętymi. Wieczorem, około 19-letni mężczyzna został zaatakowany nożem w zachodniej części miasta.

Tragiczną serię rozpoczął w południe atak na około 20-letniego mężczyznę na północnych przedmieściach Londynu.

Burmistrz Sadiq Khan skrytykował rząd za cięcia w budżecie policji. – W ciągu siedmiu lat odebrano nam 700 milionów funtów. W ciągu kolejnych trzech lat rząd planuje redukcję 300 milionów. Dlatego chciałbym skierować do władz przesłanie: współdziałajcie z nami w rozwiązywaniu tego narodowego problemu – powiedział.
Źródło info i foto: TVP.info

„Święte krowy” mafii z Kalabrii postrachem we Włoszech

W Kalabrii na południu Włoch podjęto kolejną w ostatnich latach próbę wyłapania żyjących na wolności krów i byków, które należą do gangów tamtejszej mafii, ‚ndranghety. Te tzw. święte krowy mafii od dawna są postrachem, powodują szkody i stanowią zagrożenie.

Szacuje się, że na równinie w rejonie miasta Gioia Tauro znajduje się co najmniej 1200 sztuk mafijnego bydła. Są to jednak dane przybliżone, bo zwierzęta te nie są zarejestrowane w żadnych spisach weterynaryjnych. Nielegalny jest ich ubój i handel mięsem, z czego korzyści czerpią kalabryjskie gangi.

Krowy i byki pasą się bez żadnej kontroli tam, gdzie chcą, chodzą po drogach, wsiach, polach uprawnych, niszczą sady i ogrody, taranują ogrodzenia i wywołują bardzo duże szkody, powodują wypadki i, jak się zauważa, wszędzie sieją strach. Wchodzą na cmentarze, gdzie zjadają kwiaty z grobów. Nikt nie próbuje ich powstrzymać, bo należą do mafiosów.

Klany kalabryjskiej mafii wypuszczają je na wolność, by terroryzowały okolice dając w ten sposób sygnał podkreślający ich siłę, władzę, bezkarność i arogancję – zauważono na łamach weekendowego magazynu dziennika „La Repubblica”.

Starania o rozwiązanie problemu „świętych krów” podejmowane są od lat. Lekarz, który walczył z tą plagą, został w 2005 roku zamordowany. Bydło w przeszłości wyłapywane przez osoby prywatne często było potem wykradane.

W mieście Cittanova podjęto kolejną próbę walki z krowami ‚ndranghety. Powstał tam obywatelski komitet „No bull” z udziałem mieszkańców okolicy, rolników, którzy ponieśli straty w rezultacie inwazji zwierząt mafii i ofiar spowodowanych przez nie wypadków. – Wpaść na takiego byka to jak zderzyć się z tirem – powiedział jeden z założycieli komitetu Arturo Tucci.

Z jego inicjatywy powstała tam specjalna grupa zadaniowa, złożona między innymi z przedstawicieli sił porządkowych i weterynarzy, którzy zaczęli usypiać wałęsające się zwierzęta i odwozić je do kontrolowanych obór. Po raz pierwszy od dawna, zauważa się, pojawiła się nadzieja na to, że krowy i byki przestaną terroryzować wsie i miasteczka.
Źródło info i foto: onet.pl

Brazylia: 14 zabitych w strzelaninie

Tragedia w mieście Fortaleza na północnym wschodzie Brazylii. Co najmniej 14 osób zginęło, a osiem zostało ciężko rannych podczas strzelaniny w restauracji. Śledczy informują, że były to porachunki między gangami narkotykowymi.

Kilku napastników weszło nad ranem do lokalu, gdzie trwała zabawa, i otworzyło ogień do stłoczonych ludzi. Policjanci, którzy jako pierwsi dotarli na miejsce, mówią, że widok był przerażający.

– Potwierdzono śmierć 14 osób, ale kilku z rannych jest w ciężkim stanie. Spodziewamy się niestety złych wiadomości – przekazał Andre Costa ze służb bezpieczeństwa stanu Ceara.

Wśród rannych jest 12-letni chłopiec. Lekarze walczą o jego życie na oddziale intensywnej terapii.

Jak podkreśla Reuters, Brazylia zmaga się z dużym wzrostem przestępczości. Statystyki wskazują wzrost liczby zabójstw w stanie Ceara o 50 proc. w ciągu ostatniego roku. W całym kraju w 2016 roku zginęło ponad 61,6 tys. To oznacza, że każdej godziny w Brazylii ginęło siedem osób.
Źródło info i foto: wp.pl