Szczecin: 60-letni fizyk z jednego z gimnazjów, aresztowany. Miał molestować uczennicę

60-letni fizyk ze szczecińskiego gimnazjum został aresztowany na trzy miesiące. Jak informuje TOK FM, nauczyciel usłyszał zarzut doprowadzenia małoletniej do obcowania płciowego. Informację na temat sprawy zamieścił na Twitterze zamieścił dziennikarz TOK FM Sebastian Wierciak. Jak napisał, 60-letni nauczyciel fizyki z Gimnazjum nr 34 w Szczecinie został aresztowany na trzy miesiące.

60-latek usłyszał zarzut doprowadzenia małoletniej pokrzywdzonej do obcowania płciowego. Do molestowania miało dochodzić w szkolnym kantorku. Jednocześnie poszkodowanych uczennic może być więcej.

Radio Szczecin rozmawiało z kolei z rzeczniczką Prokuratury Okręgowej w Szczecinie Jolantą Biranowską-Sochalską, która potwierdziła, że toczy się takie postępowanie. Nie chciała jednak potwierdzać informacji, że sprawa dotyczy nauczyciela, tłumacząc to dobrem śledztwa.

Rzeczniczka prokuratury wskazała jedynie, że na wniosek prokuratora mężczyzna trafił na trzy miesiące do aresztu.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Uczniowie zgwałcili gimnazjalistkę. Sąd przyznał jej 250 tys. zł odszkodowania

250 tys. zł zadośćuczynienia zasądził sąd okręgowy na rzecz nastoletniej ofiary zbiorowego gwałtu dokonanego przez nastolatków – o zapadłym w pierwszych dniach lipca nieprawomocnym wyroku poinformowała we wtorek Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Do zdarzenia doszło w 2008 r., gdy powódka uczyła się w gimnazjum; nie miała jeszcze ukończonych nawet 15 lat; zgwałcili ją koledzy ze szkoły – podała Fundacja, która zajmowała się tą sprawą w ramach Programu Spraw Precedensowych. W poszanowaniu prywatności ofiary Fundacja nie podaje jej danych ani nie określa, który sąd orzekał w tej sprawie.

Jak podkreślono, sprawcy byli zbyt młodzi, by odpowiadać za swój czyn przed sądem karnym – jako pełnoletnim mogłoby im grozić wieloletnie więzienie. Sąd opiekuńczy orzekł o umieszczeniu ich w zakładzie poprawczym, ale kara została wymierzona z zawieszeniem jej wykonania na okres próby.

Sprawą zajmował się Europejski Trybunał Praw Człowieka

W 2012 r. pokrzywdzona i jej matka wniosły w tej sprawie skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Postępowanie Trybunału zakończyło się przyznaniem przez polski rząd, że doszło do naruszenia art. 3, 8 i 13 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, mówiących o zakazie poddawania nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu, naruszeniu prawa do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego oraz prawa do skutecznego środka odwoławczego.

„Faktycznie w Polsce mamy kłopot z zapewnieniem praw pokrzywdzonego w procesie przed sądem dla nieletnich. Specyfiką orzeczeń w takich sprawach jest zmierzanie do wychowania sprawcy, kara i prawa pokrzywdzonego nie są na pierwszym planie” – powiedział PAP mec. Adam Kempa reprezentujący pro bono pokrzywdzoną w tej sprawie.

Pozwani powinni zapłacić solidarnie

Kobieta zdecydowała się w 2015 r. na pozwanie sprawców – obecnie tak jak ona pełnoletnich – o zadośćuczynienie za doznaną krzywdę. Sąd okręgowy rozpoznał sprawę i zasądził na jej rzecz 250 tys. zł z odsetkami. Kwotę mieliby zapłacić solidarnie wszyscy trzej pozwani.

– Kwota jest pokaźna, ale sąd uznał, że adekwatna i możliwa do wyegzekwowania od sprawców, bo badał ich sytuację majątkową – powiedział PAP mec. Kempa.

Fundacja poinformowała, że w ustnych motywach wyroku sąd podkreślił, że miał na uwadze drastyczne okoliczności zdarzenia oraz fakt, że sprawcy nigdy nie wyrazili skruchy i nie przeprosili pokrzywdzonej, a wręcz przeciwnie: w toku postępowania próbowali podważać jej wiarygodność i sugerowali, że nie doszło do zgwałcenia, lecz stosunku seksualnego za jej zgodą. Wyrok jest nieprawomocny; niewykluczona jest apelacja pozwanych.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Jest decyzja sądu ws. 15-letnich sprawców, który ciężko pobili 14-latka

Sąd zdecydował o nakazie doprowadzenia do sądu 15-latka podejrzanego o udział w pobiciu 14-letniego ucznia w toalecie w gimnazjum w Koninie – informuje TVN24. Z ustaleń śledczych wynika, że dwóch 15-latków znajdowało się w pomieszczeniu w chwili pobicia, trzeci z nich miał mocno uderzać ofiarę w twarz. Sąd zdecydował, że jeden z napastników – który już wcześniej był pod nadzorem kuratora – trafi na trzy miesiące do w schroniska dla nieletnich. Dwóch pozostałych objęto dozorem kuratorskim. Władze miasta chcą wyjaśnić, dalszego dyrekcja szkoły nie wezwała na miejsce karetki, choć 14-latek doznał obrażeń głowy.

Jaki jest stan pobitego nastolatka?

14-latek jest w stanie ciężkim, ale stabilnym. Jak podaje TVN24, zdiagnozowano u niego krwiaka namózgowego, który naciskał na układ nerwowy. Lekarze przeprowadzili dwie trepanacje i jedną operację. Miał też złamanie kości czaszki. Chłopak nie trafił do szpitala bezpośrednio po pobiciu. Najpierw poinformowano rodziców, którzy potem zawieźli go do szpitala. Według relacji świadków był przytomny, wyszedł z placówki o własnych siłach i nic nie wskazywało na to, jak poważny był jego stan. Może być wybudzany ze śpiączki farmakologicznej w ciągu najbliższych dni.
Dlaczego do pobitego 14-latka nie wezwano karetki?

Po tym, jak został pobity, chłopiec wrócił na lekcje. Miał ślady pobicia, jednak nie było krwi. Na miejsce wezwano jego rodziców, a ci zawieźli chłopca do szpitala. Stan nastolatka pogarszał się, a lekarze wykryli u niego m.in. pęknięcie kości czaszki. Teraz władze miasta chcą, żeby szkoła wytłumaczy, dlaczego nie wezwano karetki, co powinno się zrobić w przypadku urazu głowy – podaje tvn24.pl. Szkoła tłumaczy, że „wszystko było zgodne z procedurami”, a uczeń był świadomy i wyszedł ze szkoły o własnych siłach.

Dlaczego 14-latek został pobity?

Według ustaleń „Gazety Wyborczej”, 15-latkowie chcieli zemścić się za koleżankę. 14-latek miał sfaulować podczas meczu piłkarkę Medyka Konin, a piłkarze jego drużyny mieli wyzywać piłkarki od „babochłopów i lesbijek”.
Żródło info i foto: Gazeta.pl

Kraków: Nauczyciel języka hiszpańskiego zatrzymany za pornografię dziecięcą

Obywatel Hiszpanii, mieszkający w Krakowie, został zatrzymany za rozpowszechnianie pornografii dziecięcej. Podczas przeszukania mieszkania, funkcjonariusze znaleźli dyski, na których według wstępnych analiz, znajdowała się dziecięca pornografia. Według nieoficjalnych informacji naszego reportera, zatrzymany pracował jako nauczyciel w jednym z krakowskich gimnazjów.

Zaczęło się od ustalenia, że w sieci rozpowszechniane są materiały z pornografią dziecięcą. Krakowscy policjanci zapukali do drzwi mieszkania w Podgórzu, zajmowanego przez 48-letniego obywatela Hiszpanii. Podczas przeszukania funkcjonariusze odnaleźli nośniki elektroniczne, które trafiły do szczegółowych ekspertyz, analizowane będą pod kątem treści zabronionych prawem. Już wstępne oględziny jednego z tych nośników pozwoliły potwierdzić, że znajdowały się tam materiały pornograficzne z udziałem dzieci.

Oprócz tego policjanci zabezpieczyli w mieszkaniu także marihuanę. Mężczyzna został zatrzymany – trafił do policyjnego aresztu. Grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności. Według naszych nieoficjalnych ustaleń, zatrzymany Hiszpan uczył języka w jednym z krakowskich gimnazjów, pracował też jako lektor uniwersytecki.
Żródło info i foto: RMF24.pl

Mrągowo: 16-letni uczeń dźgnął nożem młodszego o rok kolegę

Dramat w szkole w Mrągowie (woj. warmińsko-mazurskie)! 16-latek dźgnął nożem młodszego o rok kolegę. Pomiędzy chłopcami wcześniej doszło do kłótni. Rannego ucznia pogotowie zabrało do szpitala. Dokładne okoliczności zdarzenia wyjaśniają policjanci.

Przerażające sceny rozegrały się przed południem w Gimnazjum nr 2 im. Mikołaja Kopernika. Przed placówką zaroiło się od służb. Na miejscu pojawili się funkcjonariusze i ratownicy medyczni. Opieki lekarza wymagał bowiem 15-letni uczeń. Chłopak został dźgnięty nożem. Ranił go jego starszy kolega. Na szczęście życiu poszkodowanego nic nie zagraża.

Z informacji przekazanych nam przez policję wynika, że pomiędzy gimnazjalistami doszło do kłótni. Nie wiadomo jednak, o co poszło. W pewnej chwili 16-latek chwycił za nóż i wbił jego ostrze w znajomego. Widzieli to inni uczniowie, którzy od razu wezwali pomoc. Młody napastnik został zatrzymany przez mundurowych. Zostanie przesłuchany. Zebrany materiał dowodowy zostanie następnie przekazany do sądu rodzinnego i nieletnich.
Żródło info i foto: Fakt.pl

Agresywne gimnazjalistki z Legnicy już na wolności

Żadna z nich nie skończyła nawet 17 lat, chodzą do gimnazjum, a już zachowują się jak kryminalistki! 24 lipca w biały dzień brutalnie kopały i biły pijanego mężczyznę. Film pokazujący wstrząsające sceny z Legnicy obiegł już Polskę. Trzy oprawczynie zostały przesłuchane przez policję. Dwie zgłosiły się jeszcze we wtorek, trzecią zatrzymano wczoraj. Co najbardziej bulwersujące, całą trójkę… zwolniono do domów! Na komendzie dziewczyny opowiadały śledczym, że to one są ofiarami. Do pobicia się przyznały, tłumaczą jednak, że to mężczyzna pierwszy je zaatakował i jedną z nich uderzył. – Ustalamy, czy to prawda. Jeśli okaże się, że tak było, mężczyzna też usłyszy zarzuty – mówi rzeczniczka policji w Legnicy Anna Farmas-Czerwińska.

O sprawie zrobiło się głośno, gdy w sieci pojawił się filmik, na którym widać, jak młode dziewczyny atakują zataczającego się 41-latka. 15- i 16-latka kopią go i biją! Mężczyzna upada na chodnik, co jednak nie powstrzymuje wściekłych gimnazjalistek. Wręcz przeciwnie: biją go jeszcze mocniej. Całe zajście nagrywają telefonem ich koledzy, którzy ochoczo komentują i dopingują agresywne koleżanki. Dlaczego młodzież zachowuje się w ten sposób? Nie wiadomo. W tle słychać jedynie śmiech. Nieporadność ofiary najwyraźniej bawi oprawców… Ciężko uwierzyć, że do czegoś takiego posunęły się dziewczyny z gimnazjum! Dlatego sprawą z urzędu zajęła się policja, której nastolatki były już znane.

– Szukaliśmy sprawczyń pobicia, w końcu dwie z nich same się do nas zgłosiły – opowiada rzeczniczka policji. Trzecia dziewczyna, którą widać na nagraniu, została przywieziona na komisariat przez policjantów.

Policjanci rozmawiali też z pobitym 41-latkiem, ale niewiele im to pomogło. Mężczyzna w ogóle nie pamięta zdarzenia, bo był wtedy pijany. Nie na wiele zdało się też przesłuchanie autora nagrania – teraz twierdzi, że… nie widział całego zajścia. Po przesłuchaniu rodzice odebrali dziewczynki z komisariatu. Nie wyglądały na skruszone. Jedna pokazała nawet naszemu fotoreporterowi środkowe palce. Ich sprawa trafi teraz do sądu rodzinnego, dziewczynom grozi poprawczak.
Żródło info i foto: Fakt.pl

40-letni nauczyciel handlował narkotykami?

Rafał M. (40 l.) był nauczycielem cenionym przez przełożonych, a przez uczniów wręcz uwielbianym. Uczył historii w gimnazjum przy ul. Kunickiego w Lublinie. Ale jego świetnie zapowiadająca się kariera pedagoga i wychowawcy młodzieży niespodziewanie się załamała. A wszystko przez narkotyki. W ubiegłym tygodniu w mieszkaniu nauczyciela policja znalazła marihuanę i tajemniczy biały proszek. Z poważnymi zarzutami belfer trafił za kratki

– Dostaliśmy informację, że mężczyzna może posiadać narkotyki. Ustalenia się potwierdziły. W jego mieszkaniu znaleźliśmy 8 gramów suszu konopi indyjskich i trzy woreczki z białą substancją. Co to jest – na razie nie wiemy. Podręczne narkotesty niczego nie wykazały, dlatego proszek zostanie przebadany w specjalistycznym laboratorium – relacjonuje Andrzej Fijołek z zespołu prasowego lubelskiej policji.

Nauczyciel trafił za kratki. Tłumaczył, że marihuanę dostał od znajomego, a biały proszek to jakiś nieznany suplement diety. Policjanci jednak sprawdzają, czy to np. nie dopalacze. Rafała M. pogrążyła jeszcze jedna rzecz: obok marihuany leżała także maleńka waga elektroniczna. Takich rzeczy używają dilerzy do porcjowania towaru, a to już stawia historyka pracującego z młodzieżą w fatalnym świetle. Nie sposób nie zadać sobie pytania, dla kogo chciał porcjować narkotyki! – Będziemy to ustalać – mówią zdecydowanie policjanci. Na razie nauczycielowi postawiono zarzuty posiadania i usiłowania wprowadzenia do obrotu środków odurzających, za co grozi mu do trzech lat więzienia. Z aresztu został potem zwolniony, ale do pracy z młodzieżą raczej nie wróci.
Żródło info i foto: Fakt.pl

16-latek próbował zgwałcić koleżankę z klasy

Jeśli nieoficjalne informacje się potwierdzą, będziemy świadkami nie lada skandalu. Na imprezie gimnazjalistów z okazji zakończenia roku szkolnego 16-latek rzucił się na swoją koleżankę z klasy i chciał ją zgwałcić.
— „Zgłoszenie otrzymaliśmy 26 czerwca” — mówi st. post. Jolanta Ciszewska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Braniewie. — „Tego samego dnia podejrzany został zatrzymany. Ze względu na charakter sprawy oraz dobro osoby pokrzywdzonej i jej rodziny nie udzielamy żadnych informacji na temat toczącego się postępowania” — dodała policjantka. Żródło info i foto: Fakt.pl

Ksiądz Wojciech S. skazany

Ksiądz Wojciech S. z parafii w Wożuczynie (woj. lubelskie) został skazany za rozpowszechnianie pornografii z udziałem dzieci. O sprawie pisze „Dziennik Wschodni”. 34-latek został skazany na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata. Wyrok jest prawomocny. Księdza odsunięto też od nauczania w szkole. Jeszcze po zakończeniu procesu w pierwszej instancji ks. Wojciech S. wciąż miał kontakt z dziećmi. Uczył w szkole podstawowej i w gimnazjum. Wojciech S. w 2006 roku na swoją skrzynkę pocztową ściągnął materiały pornograficzne z udziałem osób poniżej 15. roku życia. Zdjęcia te przesyłał także do innych osób. Żródło info i foto: interia.pl

Agnieszka K. trafi do więzienia na 12 lat za seks z uczniem?

Agnieszka K. (37 l.) z Kalisza (woj. wielkopolskie) urodziła dziecko swojego ucznia z gimnazjum! Teraz odpowiada za to przed sądem, bo śledczy nie mieli wątpliwości, że sprawa ma charakter pedofilski. Nauczycielka może trafić za kratki nawet na 12 lat. Do Sądu Rejonowego w Kaliszu nie wchodziła już ta sama Agnieszka K., która uwiodła małoletniego ucznia i powiła mu córeczkę. Nie kokietowała spojrzeniem, nie prowokowała strojem. Na ławie dla oskarżonych była wyraźnie zdenerwowana. Po przeciwnej stronie usiadł ojciec jej dziecka – Patryk G. (15 l.), który do sądu przyszedł ze swoją matką. – „Nie chcę rozmawiać o sprawie” – mówił spłoszony. A sprawa jest wyjątkowo poważna. Żródło info i foto: se.pl