Posts Tagged “grupa przestępcza”

Kilkaset kilogramów narkotyków od zeszłego roku wprowadził na rynek gang rozbity przez krakowskie Centralne Biuro Śledcze Policji. W ręce funkcjonariuszy wpadło 10 osób. Zatrzymani to hurtowi dilerzy, którzy – jak twierdzą śledczy – w ciągu doby byli w stanie sprzedać nawet 20 kilogramów różnych środków odurzających. Towar przemycali z kilku państw europejskich i rozprowadzali głównie na terenie Małopolski.

Podczas zatrzymania podejrzanych funkcjonariusze CBŚP wraz z policjantami z Wieliczki zabezpieczyli 20 kilogramów marihuany, 2 kilogramy amfetaminy, a także m.in. pistolet Magnum 44. Czarnorynkowa wartość narkotyków to blisko 350 tys. złotych. Na rzecz przyszłych przyszłych kar udało się zająć majątek dilerów przekraczający 750 tysięcy złotych.

Wszyscy zatrzymani usłyszeli zarzuty związane z udziałem w zorganizowanej grupie przestępczej, a także handlem narkotykami. Grozi im do 12 lat pozbawienia wolności. Na wniosek Prokuratury Okręgowej w Krakowie, Sąd Rejonowy tymczasowo aresztował 8 osób.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Comments Brak komentarzy »

Hiszpańska policja poinformowała w środę, że we współpracy z Europolem oraz organami ścigania Belgii i Grecji rozbiła gang, który co najmniej od 10 lat zajmował się przerzucaniem nielegalnych imigrantów z Azji do Europy. Jak poinformowała komenda główna policji w Madrycie, zatrzymanych zostało już ośmiu członków grupy, w tym pochodzący z Syrii lider, który pomieszkiwał w Hiszpanii.

“Na terytorium naszego kraju ujęto siedmiu członków gangu. Kolejny, brat przywódcy grupy przestępczej, został zatrzymana w Atenach” – ujawniono.

Ze śledztwa wynika, że tylko w ciągu ostatnich dwóch lat przestępcy pomogli wjechać do państw strefy Schengen ponad 50 nielegalnym imigrantom. Każdy z nich dostał się tam na podstawie sfałszowanych paszportów, przygotowanych w należącym do gangu laboratorium w Grecji.

“Większość osób, którym grupa przestępcza pomogła dostać się do Unii Europejskiej, stanowią obywatele Syrii, Iraku i Afganistanu. Zazwyczaj kierowali się oni do państw Europy Północnej” – poinformowała hiszpańska policja.
Funkcjonariusze trafili na ślad gangu dzięki zatrzymaniu w 2015 r. jednego z jej kurierów. Mężczyzna został aresztowany podczas podróży z Aten do Madrytu; znaleziono przy nim serię fałszywych dokumentów, sporządzonych na polecenie przywódcy grupy.

W trakcie śledztwa policja ustaliła, że lider szajki często zmienia miejsce zamieszkania i zazwyczaj przebywa w Belgii lub Hiszpanii. Ostatecznie został ujęty na terenie aglomeracji madryckiej. W efekcie przeszukań dokonanych w Madrycie, Atenach i Brukseli policja zarekwirowała m.in. ponad 100 tys. euro, dokumenty potwierdzające transfer pieniędzy, sprzęt informatyczny oraz inne przenośne urządzenia elektroniczne.

“Ich zawartość jest obecnie analizowana przez ekspertów, podobnie jak bardzo liczne dokumenty potwierdzające wyjazdy członków grupy” – ujawniła policja, przyznając, że na tym etapie śledztwa trudno jest ustalić skalę działalności gangu.
Źródło info i foto: interia.pl

Comments Brak komentarzy »

Policja zlikwidowała grupę przestępczą, która poprzez fikcyjny obrót paliwami wyłudziła blisko 11,5 mln zł podatku VAT i “wyprała” ponad 25 mln zł. Pięć osób – dwóch liderów i trzech członków grupy – usłyszało zarzuty i zostało aresztowanych na trzy miesiące. Jak poinformowała rzecznik prasowa CBŚP kom. Agnieszka Hamelusz, policjanci wrocławskiego CBŚP uzyskali informację, że dwóch biznesmenów, zarządzających firmami handlującymi paliwami, może być zamieszanych w fikcyjny obrót fakturami.

- Funkcjonariusze ustalili, że wspomniani przedsiębiorcy – jeden z Łodzi, drugi z okolic Wrocławia – mają na koncie nie tylko obrót fakturami bez pokrycia. Mężczyźni nadzorowali ten proceder, w który były zaangażowane inne osoby – dodała rzecznik.
 
Ze śledztwa CBŚP wynika, że w 2011 r. grupa obracała fikcyjnymi fakturami o wartości przekraczającej 60 mln zł. W ten sposób wyłudzono co najmniej 11,5 mln zł podatku VAT i “wyprano” blisko 25 mln zł.

Grozi im do 10 lat więzienia
 
Zamieszanych w proceder jest pięciu mężczyzn. Zostali zatrzymani i usłyszeli zarzuty związane z kierowaniem i udziałem w zorganizowanej grupie przestępczej oraz praniem brudnych pieniędzy. Za te przestępstwa mogą trafić do więzienia na 10 lat.
Na wniosek dolnośląskiego Wydziału do spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej we Wrocławiu sąd aresztował pięciu mężczyzn na trzy miesiące.
 
Jak podano, funkcjonariusze CBŚP zabezpieczyli luksusowe zegarki, kolekcje numizmatów oraz nieruchomości przedsiębiorców warte blisko 35 mln zł. Śledczy nie wykluczają kolejnych zatrzymań w tej sprawie.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Comments Brak komentarzy »

Występuje w formie listków i ma działanie podobne do LSD. W Polsce pojawił się nowy narkotyk – 25C-NBOMe. Warszawscy funkcjonariusze CBŚP rozbili grupę przestępczą, która zajmowała się jego rozprowadzaniem i przemycaniem za granicę. Mundurowi zabezpieczyli też kilkanaście kilogramów innych środków odurzających. Zatrzymano dziewięć osób.

Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji od dłuższego czasu rozpracowywali grupę przestępczą, zajmującą się przemytem i wprowadzaniem na warszawski rynek znacznych ilości narkotyków. Najpierw zlikwidowali dwa kanały przemytnicze amfetaminy. Narkotyk przerzucano z Polski do Szwecji i Niemiec, używano przy tym różnych sposobów.

- Jak ustalili policjanci, np. do odbiorców w Szwecji narkotyki trafiały za pomocą przesyłek kurierskich. Dla zakamuflowania kontrabandy amfetamina była ukrywana w używanym sprzęcie AGD. Jeden z takich przemytów funkcjonariusze udaremnili w pobliżu granicy z Niemcami w Świnoujściu. Po wpadce przestępcy zrezygnowali z tej formy działalności, koncentrując się na uzyskiwaniu dochodów z handlu narkotykami w Warszawie – poinformował Onet komisarz Rafał Szymański z zespołu prasowego CBŚP.

Kolejnym etapem rozbijania gangu było skonfiskowanie nielegalnego towaru, którymi dysponowali przestępcy. Policjanci zlikwidowali należący do grupy magazyn z kokainą, heroiną i mefedronem. Policjanci zabezpieczyli narkotyki o szacunkowej wartości 1,2 mln zł. W sumie były to cztery kg kokainy, 1,6 kg heroiny, 11 kg amfetaminy i 700 g mefedronu.
Źródło info i foto: onet.pl

Comments Brak komentarzy »

Sześciu mężczyznom, w wieku od 28 do 41 lat, Prokuratura Okręgowa w Gdańsku, zarzuciła zabójstwo kobiety w styczniu tego roku w Aalborg (Dania). Ofiara zginęła w pożarze domu. Podejrzanym zarzucono też usiłowanie zabójstwa innej kobiety, której udało się uciec.

Jak poinformowała we wtorek rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Tatiana Paszkiewicz, pięciu mężczyznom, którzy zostali zatrzymani w ubiegłym tygodniu, zarzucono ponadto udział w zorganizowanej grupie przestępczej.

Prokuratura przyjęła, że sprawcy działali z zamiarem bezpośrednim pozbawienia życia osób znajdujących się w domu, który podpalili. Podejrzani nie przyznali się do przedstawionych im zarzutów. Część z nich złożyła wyjaśnienia – dodał rzecznik prokuratury.

Sąd na wniosek prokuratury zdecydował o areszcie wobec podejrzanych. We wtorek w związku z tą sprawą zatrzymana kolejna osoba. To 30-letni mężczyzna, któremu prokuratura postawiła te same zarzuty, co pozostałej piątce. Wobec niego także zostanie skierowany do sądu wniosek o areszt. Wszyscy podejrzani są mieszkańcami Trójmiasta.

Jak wyjaśniła Paszkiewicz, w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy, na obecnym etapie śledztwa ustalono, że w przestępstwie wzięło udział dziewięć osób.

Według prokuratury, podejrzani wynajętymi z wypożyczalni w Gdyni dwoma samochodami osobowymi wyjechali 10 stycznia 2017 r. do miejscowości Aalborg w Danii, gdzie dotarli w godzinach wieczornych. Zamaskowani sprawcy dostali się do wnętrza wytypowanego domu, rozlali w pomieszczeniach benzynę i podpalili ją – jak ustalono najprawdopodobniej – za pomocą świecy dymnej – poinformowała Paszkiewicz.

W wyniku pożaru zginęła 31-letnia kobieta. Zmarła ona w wyniku oparzeń i spalenia skóry na całej powierzchni ciała oraz zatrucia tlenkiem węgla. Natomiast druga z przebywających w mieszkaniu osób, 22-letnia kobieta, zdołała zbiec, doznając powierzchownych oparzeń. Obie pokrzywdzone to Polki.

Jeden ze sprawców doznał w wyniku zdarzenia rozległych oparzeń. Jednocześnie na miejscu zdarzenia ujawniono także zwłoki mężczyzny, zmarłego na skutek pożaru, a którym najprawdopodobniej mógł być jeden ze sprawców. W tym zakresie trwają dalsze ustalenia – zaznaczyła Paszkiewicz.

Rzecznik gdańskiej prokuratury podkreśliła, że śledztwo ma charakter rozwojowy. Trwają czynności zmierzające do zatrzymania kolejnych osób. Konieczne jest także m.in. ustalenie motywacji sprawców. Z oficjalnych informacji wynika, że podpalony dom był salonem masażu – wyjaśniła.

Śledztwo Prokuratury Okręgowej w Gdańsku prowadzone jest wspólnie z funkcjonariuszami gdańskiego Centralnego Biura Śledczego Policji od 23 stycznia 2017 r. po przekazaniu przez stronę duńską informacji o tym, że sprawcami pożaru i pokrzywdzonymi są obywatele Polski.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Comments Brak komentarzy »

Sprowadzali do Polski ogromne ilości narkotyków. Gangsterzy z 50-osobowej grupy przestępczej aresztowani w wyniku wspólnej akcji Centralnego Biura Śledczego Policji i policji holenderskiej. “Policjanci Centralnego Biura Śledczego Policji wspólnie z policją holenderską zatrzymali w ostatnich dniach cztery osoby zajmujące się przede wszystkim produkcją narkotyków.

Dzięki ścisłej współpracy funkcjonariuszy obu krajów i wydanych przez prokuraturę Europejskich Nakazach Aresztowania osoby te czeka ekstradycja do Polski i odpowiedzialność karna za produkcję, przemyt i handel narkotykami na wielką skalę” – powiedziała rzeczniczka CBŚP komendant Agnieszka Hamelusz. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje wydział zamiejscowy departamentu ds. przestępczości zorganizowanej i korupcji Prokuratury Krajowej w Poznaniu.

Historia śledztwa

Do pierwszych zatrzymań doszło w Polsce w czerwcu 2016 roku. Policjanci Centralnego Biura Śledczego Policji ujęli dwóch mężczyzn przewożących ukryte w gaśnicy samochodowej 2,5 kg amfetaminy o niemal 100-procentowej czystości.

“Od tego momentu funkcjonariusze rozpracowywali grupę, która – jak się okazało – produkcję narkotyku prowadziła w Holandii. Od pół roku trwały również zatrzymania osób powiązanych z grupą. Byli to kurierzy, przewożący narkotyki z Holandii do Polski, jak też dilerzy-hurtownicy” – powiedziała Hamelusz. Pod koniec lutego policjanci zatrzymali w województwach: kujawsko-pomorskim i wielkopolskim dziewięć osób, które zajmowały się wprowadzaniem na rynek przemyconych narkotyków. Według ustaleń śledczych, grupa swoją przestępczą działalność prowadziła od 2015 roku w Holandii. Wyprodukowane środki odurzające i substancje psychotropowe były przemycane do Polski i wprowadzane do obrotu w województwach dolnośląskim i wielkopolskim.

Ilość wprowadzonych narkotyków

“Grupa wytworzyła i wprowadziła do obrotu co najmniej 100 kg amfetaminy, a osoby zaangażowane w jej działalność zajmowały się również uprawą krzewów konopi, sprzedażą marihuany i haszyszu oraz tabletek extasy” – powiedziała Hamelusz. Dotychczas policjanci zabezpieczyli kilkanaście kilogramów narkotyków, głównie amfetaminy i tysiąc tabletek extasy. Na poczet grzywien i środków karnych funkcjonariusze zabezpieczyli mienie o łącznej wartości przeszło 200 tys. zł.

Jak dotąd, poznańscy śledczy przedstawili 50 osobom zarzuty działania w zorganizowanej grupie przestępczej i popełnienia przestępstw z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. 24 osoby zostały aresztowane – podało Centralne Biuro Śledcze Policji.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Comments Brak komentarzy »

Co najmniej 700 kilogramów narkotyków, głownie marihuany i amfetaminy wartych ponad 30 mln zł, sprzedali członkowie grupy przestępczej, która została rozbita przez stołeczną policję i prokuratorskie „pezety”. W czasie wielkiej policyjnej akcji zatrzymano 18 osób. Jak ustalił portal tvp.info, głównym dostawcą narkotyków był gangster wywodzący się z gangu wołomińskiego. Miał on także związek z nielegalną fabryka papierosów, która została rozbita przed kilkoma tygodniami przez policję.

W ostatnich dniach stołeczni policjanci z wydziału do walki z przestępczością narkotykową, wspierani m.in. przez wydział realizacyjny, Biuro Operacji Antyterrorystycznych, CBŚP i Wydział Antyterrorystyczny ABW, wkroczyli do kilkunastu mieszkań i domów na terenie Warszawy i w okolicach. Zatrzymano wówczas 12 osób zamieszanych w hurtowy handel narkotykami. Kilka dni później ujęto jeszcze trzech przestępców, a jeszcze trzech doprowadzono do prokuratury z cel aresztów i więzień.

Setki kilogramów narkotyków

Wszyscy zatrzymani usłyszeli zarzuty wprowadzania do obrotu znacznych ilości narkotyków. 13 podejrzanych zostało aresztowanych. – Zebrane dowody wskazują, że od lipca 2015 roku podejrzani wprowadzili do obrotu nie mniej niż 700 kilogramów narkotyków, głównie marihuany, ale także amfetaminy, haszyszu i kokainy. Czarnorynkowa wartość tych substancji to ponad 30 mln złotych – powiedział tvp.info Mariusz Mrozek, rzecznik stołecznej policji.

Na poczet przyszłych kar policjanci zabezpieczyli ponad 100 tys. złotych znalezione podczas przeszukań. Wiadomo także, że podczas obławy na posesjach przestępców funkcjonariusze używali georadarów. Szukali specjalnych skrytek, w których mogli oni trzymać pieniądze lub narkotyki. Śledczy nie ujawnili jednak czy poszukiwania przynosiły rezultaty.
Źródło info i foto: TVP.info

Comments Brak komentarzy »

Policja zatrzymała czterech mężczyzn, którym zarzuca się członkostwo w grupie przestępczej zajmującej się oszustwami na dużą skalę. Na jej czele miał stać były policjant. Łącznie ujęto osiem osób zaangażowanych w proceder; do działań włączył się również detektyw Krzysztof Rutkowski.

- Na polecenie prokuratora funkcjonariusze policji dokonali zatrzymania czterech mężczyzn – poinformował rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Katowicach Marta Zawada-Dybek. Zgodnie z ustaleniami organu członkowie grupy przestępczej przyjmowali pieniądze, które miały być przeznaczone na realizację przedsięwzięcia polegającego na sprzedaży substancji służącej do wytwarzania produktów medycznych – np. hormonu wzrostu.

Na początku przeprowadzano dwie transakcje, po których zwracano pokrzywdzonym pieniądze z zyskiem. Potem, wykorzystując zdobyte w ten sposób zaufanie, przestępcy informowali ich o możliwości zainwestowania znacznie większych kwot i przywłaszczali je sobie. W ten sposób oszukano 11 osób, które przekazały kwoty od 10 tys. zł do 1 mln zł.

Wcześniej w śledztwie tymczasowo aresztowano dwie osoby, a w tym byłego policjanta Marcina W., który jest podejrzany o kierowanie grupą. Mężczyzna oraz jego wspólnik Klaudiusz Cz. zostali zatrzymani w maju ubiegłego roku przez Krzysztofa Rutkowskiego.
Źródło info i foto: Policja.pl

Comments Brak komentarzy »

33-letni Polak Marek N. został skazany na pięć lat więzienia za udział w zorganizowanej grupie przestępczej, próbującej przerzucić na teren Wielkiej Brytanii 20 nielegalnych imigrantów – poinformowało we wtorek brytyjskie MSW.

Mężczyzna prowadził jadącą z Holandii ciężarówkę, która we wrześniu 2015 roku została zatrzymana do kontroli w terminalu promowym Port of Tyne na północnym wschodzie Anglii. W ciężarówce wiozącej maszyny przemysłowe znaleziono 20 nielegalnych imigrantów – 19 z Albanii i jednego z Syrii.

W toku śledztwa brytyjskie służby udowodniły Polakowi współpracę z dwoma Albańczykami mieszkającymi w Wielkiej Brytanii – 41-letnim Ferdinandem G. i 30-letnim Armando M. – w celu nielegalnego wwiezienia imigrantów. Po trzynastodniowym procesie przed sądem w Newcastle wszyscy trzej mężczyźni zostali skazani na kary pozbawienia wolności – G. na osiem lat, N. na pięć lat, a M. na trzy lata.

- To była dobrze zorganizowana grupa przestępcza motywowana chęcią zysku. Ich jedynym celem było złamanie przepisów kontrolujących imigrację do Wielkiej Brytanii i nielegalny przemyt osób do Wielkiej Brytanii – podkreśliła w przesłanym PAP oświadczeniu Rachael Luther z zespołu śledczego ds. przestępstw imigracyjnych.

- Ich wyroki powinny służyć jako ostrzeżenie dla każdego, kogo może kusić haniebny przemyt ludzi: złapiemy was i postawimy przed sądem – ostrzegła.

Z 20 osób znalezionych w ciężarówce 16 zostało odesłanych do Albanii, a sprawy pozostałych czterech są wciąż rozpatrywane zgodnie z przepisami imigracyjnymi.

W ubiegłym roku brytyjskie służby graniczne przygotowały szereg wytycznych, które muszą być spełnione przez przewoźników korzystających zarówno z przepraw z europejskich portów morskich, jak i tunelu pod kanałem La Manche. Za każdego nielegalnego imigranta znalezionego w pojazdach wjeżdżających do Wielkiej Brytanii grozi także kara finansowa do 2 tys. funtów.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Comments Brak komentarzy »

Trzy kary po 25 lat więzienia wymierzył warszawski sąd w procesie gangu Marka Cz. – “Rympałka”. Wyrok taki usłyszał sam boss oraz jego kompani Marek R. i Jerzy B. Uznano ich za winnych m.in. zlecenia i dokonania zabójstwa jednego z gangsterów, podejrzewanego o współpracę z organami ścigania.

W środę Sąd Okręgowy w Warszawie wydał nieprawomocny wyrok w procesie 16 gangsterów, oskarżonych w sumie o 49 przestępstw z lat 2008-2010, w tym m.in. o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, handel narkotykami i bronią oraz zabójstwo członka gangu.

Prokuratura wniosła o trzy kary dożywocia; sąd wymierzył trzem najważniejszym podsądnym kary po 25 lat, z możliwością ubiegania się o przedterminowe, warunkowe zwolnienie po 20 latach więzienia. Sędzia Piotr Gąciarek wyjaśnił, że skoro skazani są powyżej 50. roku życia, to ten wyrok “i tak ograniczy ich czynną działalność”, bo wyszliby z więzienia jako osoby “dobrze po 70-tce”. Skazano wszystkich podsądnych; najniższa orzeczona kara to 4 lata więzienia; były też grzywny oraz przepadek korzyści uzyskanych z przestępstw – ponad 2 mln zł. Sędzia Gąciarek przyznał, że sąd zdaje sobie sprawę, że będą trudności z ich ściągnięciem.

Postawienie zarzutów w tej sprawie było możliwe m.in. dzięki obszernym wyjaśnieniom złożonych przez część gangsterów.

Grupa “Rympałka” powstała w 1994 r. po aresztowaniu Andrzeja Kolikowskiego, “Pershinga” – zastrzelonego kilka lat później w Zakopanem szefa gangu pruszkowskiego. “Rympałek” był szefem jego “żołnierzy”. Najgłośniejszym przestępstwem grupy był tzw. “napad stulecia” na konwój na warszawskim Ursynowie w 1995 r., kiedy bandyci zrabowali ponad 1,2 mln zł.

“Rympałek” został w 1998 r. skazany na 10 lat więzienia za przywództwo zorganizowanej grupie przestępczej. Po odbyciu wyroku zniknął. Według policji, ukrywając się, odbudowywał struktury swej grupy. Został aresztowany w 2010 r. pod zarzutem m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, obrotu narkotykami, napadów i rozbojów.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Comments Brak komentarzy »