W Guantanamo wciąż stosuje się tortury?

W amerykańskiej bazie wojskowej w Zatoce Guantanamo na Kubie wciąż stosuje się tortury – podał w oświadczeniu specjalny sprawozdawca ONZ ds. tortur Nils Melzer, nie ujawniając źródła informacji.

Według Melzera ofiarą „brutalnego traktowania oraz tortur” jest Ammar al-Baluchi. Przebywający w Guantanamo od ponad dekady Jemeńczyk jest bratankiem Chalida Szajcha Muhammada, który uznawany jest za pomysłodawcę oraz głównego organizatora zamachów na World Trade Center z 11 września 2001 roku.

„Poza długotrwałymi skutkami wcześniejszych tortur, podobno nadal używa się przeciwko niemu hałasu i wibracji, co powoduje ciągły brak snu i związane z nim zaburzenia fizyczne i psychiczne (…)” – poinformowano w oświadczeniu.

Jak wskazał Melzer, stosowanie w przeszłości tortur w areszcie CIA nie doprowadziło jeszcze do oskarżeń i odszkodowań dla ofiar. „Nie ścigając przestępstwa tortur, Stany Zjednoczone jawnie łamią Konwencję w sprawie zakazu stosowania tortur i wysyłają niebezpieczną wiadomość o bezkarności funkcjonariuszom w USA oraz na całym świecie” – czytamy w dokumencie.

Melzer dodał, że zakaz tortur jest jedną z najbardziej fundamentalnych zasad prawa międzynarodowego i nie może być łamany w żadnych okolicznościach. Zaznaczył, że odnowił prośbę o wizytę w Guantanamo, by przesłuchać więźniów, czego wcześniej konsekwentnie odmawiano jemu oraz jego poprzednikom.

Jak podał portal stacji CBC News, w Guantanamo przebywa obecnie ponad 40 więźniów. Zwolennikiem przetrzymywania ich w bazie na Kubie jest obecny prezydent USA Donald Trump.

Były prezydent USA Barack Obama obiecał podczas swej kampanii wyborczej, że zamknie krytykowane przez obrońców praw człowieka oraz państwa europejskie więzienie na karaibskiej wyspie. Jego administracja tłumaczyła wielokrotnie, że nie udało się to, bo Kongres co roku blokował postawienie więźniów przed sądami federalnymi i ich przyjazd do USA.

W styczniu 2009 roku Obama zakazał jednak w rozporządzeniu wykonawczym stosowania „brutalnych technik przesłuchań”.

Pierwszych więźniów zaczęto sprowadzać do bazy w Zatoce Guantanamo w 2002 roku w odpowiedzi na ataki na Nowy Jork i Waszyngton z 11 września 2001 roku. Jak twierdziły ówczesne władze USA, zamknięci zostali tam najgroźniejsi terroryści na świecie – islamscy ekstremiści, talibowie i bojownicy Al-Kaidy. Jednak spośród 779 osób, które przeszły przez więzienie w Guantanamo, większość wypuszczono jeszcze za prezydentury George’a W. Busha bez postawienia im formalnych zarzutów.
Źródło info i foto: onet.pl

Będzie kolejny transfer więźniów z Guantanamo

Czterech więźniów osadzonych w bazie wojskowej USA w Zatoce Guantanamo na Kubie zostanie w ciągu kolejnych 24 godzin odesłanych do Arabii Saudyjskiej – poinformowało źródło w amerykańskich władzach, na które powołuje się Reuters. Jak pisze agencja Reutera, do końca kadencji Baracka Obamy na stanowisku prezydenta USA, która upływa 20 stycznia, z Guantanamo ma zostać zwolnionych 19 więźniów. Mają oni zostać odesłani m.in. do Włoch, Omanu i Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

Jeśli plan związany z transferami się powiedzie, w owianym złą sławą więzieniu pozostanie 40 osadzonych. Rzecznik Białego Domu Josh Earnest już we wtorek powiedział, że spodziewa się kolejnych zwolnień osadzonych w Guantanamo. Nie podał jednak wówczas szczegółów, a jego wypowiedź była reakcją na wpis prezydenta elekta USA Donalda Trumpa, który sprzeciwił się zwalnianiu więźniów, bo jego zdaniem trzymani tam ludzie są niebezpieczni.

Prezydent USA Barack Obama obiecał podczas swej kampanii wyborczej osiem lat temu, że zamknie krytykowane przez obrońców praw człowieka oraz państwa europejskie więzienie w Guantanamo. Administracja USA tłumaczyła wielokrotnie, że dotychczas się to nie udało, bo Kongres co roku blokował postawienie więźniów przed sądami federalnymi i ich przyjazd do USA.

Pierwszych więźniów zaczęto sprowadzać do wojskowej bazy USA w Zatoce Guantanamo na Kubie w 2002 roku w odpowiedzi na ataki na Nowy Jork i Waszyngton z 11 września 2001 roku. Jak twierdziły ówczesne władze USA, zamknięci zostali tam najgroźniejsi terroryści na świecie – islamscy ekstremiści, talibowie i bojownicy Al-Kaidy. Jednak spośród 779 osób, które przeszły przez więzienie w Guantanamo, większość wypuszczono jeszcze za prezydentury George’a W. Busha bez postawienia im formalnych zarzutów. Jak dotąd skazano tylko kilku więźniów, w tym kierowcę Osamy bin Ladena.
Żródło info i foto: onet.pl

Z Guantanamo zwolniono 15 więźniów

15 więźniów osadzonych w bazie wojskowej USA w Zatoce Guantanamo na Kubie przetransferowano do Zjednoczonych Emiratów Arabskich – poinformowały w poniedziałek amerykańskie władze. To największy transfer osadzonych odkąd Barack Obama objął urząd prezydenta w 2009 roku. Wśród zwolnionych z Guantanamo znalazło się 12 Jemeńczyków oraz trzech Afgańczyków. Tym samym liczba osadzonych w amerykańskiej bazie wojskowej spadła do 61.

Jak poinformowała agencja Reutera, jeden ze zwolnionych z Guantanamo Afgańczyków więziony był przez ponad 13 lat. Oskarżano go o ukrywanie oraz przechowywanie min, które miały być użyte przeciwko siłom amerykańskim w Afganistanie. Szczegółów dotyczących pozostałych więźniów nie podano.

Drugi pod względem liczebności transfer więźniów z Guantanamo przeprowadzono w styczniu bieżącego roku. Zwolniono wówczas 10 Jemeńczyków.

Obietnice Obamy

Prezydent USA Barack Obama obiecał podczas kampanii wyborczej 8 lat temu, że zamknie owiane złą sławą i krytykowane przez obrońców praw człowieka oraz państwa europejskie więzienie w Guantanamo. Administracja USA tłumaczyła wielokrotnie, że dotychczas mu się to nie udało, bo Kongres co roku blokuje postawienie więźniów przed sądami federalnymi i ich transfer do USA.

Pierwszych więźniów zaczęto sprowadzać do wojskowej bazy USA w Zatoce Guantanamo na Kubie w 2002 r. w odpowiedzi na ataki na Nowy Jork i Waszyngton z 11 września 2001 r. Jak twierdziły ówczesne władze USA, zamknięci zostali tam najgroźniejsi terroryści na świecie – islamscy ekstremiści, talibowie i działacze Al-Kaidy. Ale spośród 779 osób, które przewinęły się przez więzienie w Guantanamo, większość wypuszczono jeszcze za prezydentury George’a W. Busha bez postawienia im formalnych zarzutów. Jak dotąd skazano tylko kilku więźniów, w tym kierowcę Osamy bin Ladena.

USA od lat prowadzą rozmowy z państwami trzecimi w sprawie przyjęcia przez nie części więźniów z Guantanamo.
Żródło info i foto: polsatnews.pl

Obamie uda się zlikwidować Guantanamo?

Prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama ogłosił pod koniec lutego plan zamknięcia słynnego więzienia Guantanamo na Kubie. To jedna z wciąż niespełnionych obietnic wyborczych amerykańskiego przywódcy. Zakład stał się symbolem prezydentury jego poprzednika – George’a W. Busha. W obrębie jednostki przetrzymywane są osoby oskarżone o terroryzm. Według najnowszych założeń, 50 najbardziej niebezpiecznych więźniów ma trafić do więzień federalnych w USA. Temu rozwiązaniu sprzeciwiają się jednak Republikanie i nie wiadomo, czy dążenia Obamy zostaną zrealizowane przed zakończeniem kadencji.
Żródło info i foto: onet.pl

Guantanamo: Pentagon chce przenieść więźniów

Pentagon poinformował w środę Kongres o zamiarze przeniesienia 12 więźniów z Guantanamo do co najmniej dwóch państw trzecich. Pierwszy transfer odbędzie się w najbliższych dniach. W bazie wojskowej USA, której zamknięcia domaga się Kuba, przebywa 91 więźniów. Wśród osób, które zostaną przeniesione w pierwszej kolejności, będzie Jemeńczyk Tarik Ba Odah, który prowadzi długotrwały strajk głodowy w więzieniu. Kongres odnosi się z wielką rezerwą do planów prezydenta Baracka Obamy odnośnie zamknięcia bazy wojskowej w Guantanamo wraz ze znajdującym się tam więzieniem o zaostrzonym rygorze – zaznacza w komentarzu agencja Reutera.

O niezwłoczne zamknięcie bazy i zwrot terenu, na którym się znajduje Kubie, zaapelował 21 marca, podczas historycznej wizyty Baracka Obamy na wyspie, przywódca Kuby Raoul Castro. Do pierwszych transferów więźniów z Guantanomo doszło już w styczniu, kiedy to do Bośni i Hercegowiny oraz Czarnogóry zostali przeniesieni dwaj więźniowie Egipcjanin Tarik al-Sawah oraz więzień jemeński Abd al-Aziz al-Suwajdi. W więzieniu Guantanamo, otwartym na początku 2002 roku, po zamachach z 11 września 2001 r., przetrzymywanych jest około setki więźniów.

Liczbę tych uznanych za szczególnie niebezpiecznych szacuje się na około 60. W zamiarach Pentagonu jest ich przeniesienie do więzień federalnych w Stanach Zjednoczonych. Zamknięcie więzienia w Guantanamo to cel, którego osiągnięcie Barack Obama obiecywał jeszcze podczas kampanii prezydenckiej w 2008 r. Spełnienie obietnicy okazało się trudne, głównie ze względu na Kongres, który zakazał transferu przetrzymywanych w Guantanamo osób do więzień na terenie USA.
Żródło info i foto: tvn24.pl

Barack Obama chce zamknąć Guantanamo

Prezydent Barack Obama ma plan zamknięcia owianego złą sławą więzienia w Guantanamo na Kubie, gdzie przetrzymywane są osoby podejrzane o terroryzm. Republikanie w Kongresie blokowali dotąd wszelkie próby przeniesienia ich do USA. Jaki jest pomysł prezydenta?

„Nie chcę zostawiać tego problemu mojemu następcy, ktokolwiek nim będzie. (…) Jestem absolutnie zdeterminowany, by zamknąć to więzienie” – powiedział w specjalnym wystąpieniu w Białym Domu Barack Obama, który w styczniu 2017 roku kończy kadencję.

Przygotowany przez Pentagon plan zakłada przeniesienie do więzień federalnych w USA ponad 50 więźniów uważanych za najbardziej niebezpiecznych spośród 91 wciąż przetrzymywanych w Guantanamo. Pozostali, którzy zdaniem amerykańskich władz nie stanowią zagrożenia dla USA, mieliby zostać odesłani do państw trzecich. Obama argumentował, że pozwoli to na „zakończenie propagandy” stosowanej przez terrorystów, którzy wykorzystują istnienie więzienia w Guantanamo jako „narzędzie do rekrutacji”, oraz pozwoli „zaoszczędzić pieniądze amerykańskich podatników”. Pentagon oszacował, że wdrożenie planu umożliwi zaoszczędzenie rocznie 85 mln dolarów.

Prezydent skrytykował też nieskuteczność działających w Guantanamo komisji wojskowych powstałych, by osądzić osoby tam przetrzymywane. – Przy całym szacunku dla tych komisji – są one bardzo drogie (…) i jak dotąd nie udało im się przynieść rozwiązania – powiedział. Spośród 779 osób, które łącznie przebywały w więzieniu w Guantanamo, komisje skazały tylko kilka, w tym kierowcę Osamy bin Ladena.

Obama przekonywał, że „znacznie lepszą opcją” jest osądzenie osób podejrzanych o terroryzm przez sądy federalne i umieszczenie skazanych w więzieniach federalnych. – Wszyscy, którzy zostali skazani w federalnych sądach, siedzą za kratkami tu, w USA – powiedział. Jak dodał, dowodzi to, że „jesteśmy w stanie łapać terrorystów i strzec bezpieczeństwa Amerykanów” i jednocześnie przestrzegać amerykańskich wartości.

Eksperci wskazują jednak, że bardzo trudne będzie osądzenie wielu więźniów nadal przebywających w Guantanamo, którzy nawet zdaniem obecnego rządu USA są zbyt niebezpieczni, by można ich było odesłać do państw trzecich, i powinni być nadal pozbawieni wolności. Rządowi brakuje bowiem dowodów ich winy albo takie dowody zostały zdobyte nielegalnie, np. podczas przesłuchań wykorzystujących metody powszechnie uważane za tortury. Wysłany do Kongresu plan zamknięcia Guantanamo nie wskazuje, do których konkretnie więzień w USA mieliby zostać odesłani więźniowie. Obama tłumaczył, że chce, by zadecydowano o tym wspólnie z kongresmenami.

– Wyciągnijmy lekcję z przeszłości i zamknijmy ten rozdział naszej historii – apelował Obama. – Ten plan zasługuje na uczciwe przesłuchanie w Kongresie, mimo że jesteśmy w roku wyborczym.

Obama obiecał już podczas kampanii wyborczej w 2008 roku, że zamknie krytykowane przez obrońców praw człowieka i państwa europejskie więzienie w Guantanamo, otwarte przez administrację George’a W. Busha w 2002 roku w odpowiedzi na ataki z 11 września 2001 roku. Dotychczas Obamie nie udało się wywiązać z tej wyborczej obietnicy; administracja wielokrotnie podkreślała, że to Kongres co roku blokuje transfer więźniów do USA.

Obrońcy praw człowieka wytykają jednak Obamie, że przez pierwsze dwa lata jego prezydentury Demokraci mieli większość w obu izbach Kongresu i prezydent mógł wówczas doprowadzić do zamknięcia więzienia.

Odnosząc się do tych zarzutów, Obama tłumaczył we wtorek, że „chciał to zrobić dobrze, a to wymaga czasu”. Wskazał też, że początkowo w sprawie zamknięcia Guantanamo istniała ponadpartyjna zgoda – był za tym m.in. jego poprzednik Bush, a także republikański senator John McCain. Jednak od tego czasu kwestia ta stała się „bardzo upartyjniona” i Republikanie zaczęli przyjmować ustawy uniemożliwiające zamknięcie więzienia – dodał.

Sądząc z wypowiedzi polityków Partii Republikańskiej, niewielkie są szanse na zmianę stanowiska Kongresu w tej sprawie. Przeciwko są także kandydaci ubiegający się o nominację GOP w wyborach prezydenckich. Dlatego oczekuje się, że gdy Kongres odrzuci nowy plan zamknięcia więzienia, Obama ogłosi, że nie ma innego wyjścia i przyjmie w tej sprawie dekret prezydencki, czyli decyzję podjętą z pominięciem Kongresu. Sugerowali to kilka miesięcy temu przedstawiciele Białego Domu.

Pierwszych więźniów zaczęto sprowadzać do wojskowej bazy USA w Zatoce Guantanamo na Kubie w 2002 roku. Jak twierdziły ówczesne władze USA, zamknięci zostali tam najgroźniejsi terroryści na świecie – islamscy ekstremiści, talibowie i działacze Al-Kaidy. Jednak spośród 779 osób, które w sumie przebywały w tym więzieniu, większość wypuszczono jeszcze za prezydentury Busha bez postawienia im formalnych zarzutów.
Żródło info i foto: Newsweek.pl

Zamknięcie więzienia Guantanamo byłoby zbyt kosztowne

Biały Dom odrzucił plan Departamentu Obrony, mający na celu zlikwidowanie więzienia w Guantanamo i wybudowanie w zamian nowego, podobnego obiektu na terytorium USA. Projekt uznano za zbyt kosztowny – czytamy na stronie CNN. Głównym powodem odrzucenia planu Pentagonu były zbyt wysokie koszty dla amerykańskiego budżetu. Oszacowano, że zamknięcie więzienia w Guantanamo na Kubie i budowa nowego obiektu kosztowałoby ponad 600 mln dolarów. Roczny koszt obsługi więzienia w Guantanamo wynosi obecnie 400 mln dolarów. W ramach planów Pentagonu, roczne koszty utrzymania nowego obiektu zamknęłyby się w kwocie 300 mln dolarów.

Wyborcze obietnice

Barack Obama zapowiedział zamknięcie więzienia w Guantanamo już w 2009 roku, gdy wygrał wybory prezydenckie. Była to jedna z najczęściej powtarzanych przez niego obietnic wyborczych i jeden z pierwszych podpisanych dekretów po objęciu stanowiska. Do dziś nie spełnił jednak wyborczej obietnicy i nie zlikwidował obiektu.

Przeszkody

Podczas konferencji prasowej Barack Obama podkreślił, że ekstremiści wciąż rekrutują nowych bojowników, wskazując na Guantanamo. Powiedział, że więzienie jest kosztowne i nieefektywne, szkodzi także pozycji międzynarodowej USA i współpracy z sojusznikami w sprawie terroryzmu. Utrzymuje zdanie, że powinno zostać zamknięte.

Podczas prezydentury Baracka Obamy liczba przetrzymywanych tam więźniów spadła z 241 do 107. W zeszłym miesiącu Barack Obama zapowiedział, że w ciągu najbliższego roku liczba więźniów spadnie poniżej 100. Podkreśla jednak, że wciąż napotyka na przeszkody, głównie ze strony Kapitolu, które uniemożliwiają mu rozliczenie się z obietnic nt. zapowiadanej likwidacji więzienia.

Strajki głodowe

Kwestia zamknięcia więzienia w Guantanamo w czasie pierwszej kadencji Baracka Obamy zeszła na drugi plan. Zrobiło się o niej ponownie głośno na początku jego drugiej kadencji prezydenckiej, gdy więźniowie rozpoczęli strajki głodowe. Jak podaje CNN, Barack Obama zwrócił się do Pentagonu o obniżenie kosztów projektu budowy nowego więzienia na terenie Stanów Zjednoczonych. Latem zapowiedział Kongresowi, że plan zamknięcia więzienia w Guantanamo jest bliski dostarczenia, ale ostatecznie nic nie zostało przekazane ustawodawcom.

Zlokalizowane na Kubie amerykańskie więzienie Guantanamo zostało stworzone kilka miesięcy po atakach z 11 września. Trafiały do niego osoby podejrzane o terroryzm. Istnienie więzienia w Guantanamo od lat krytykują obrońcy praw człowieka. Zarzucają Amerykanom stosowanie niedozwolonych metod przesłuchań i traktowanie więźniów wbrew przepisom prawa międzynarodowego.
Żródło info i foto: interia.pl

Pięciu więźniów z Guantanamo zostało przekazanych władzom Zjednoczonych Emiratów Arabskich

Pięciu osadzonych z więzienia Guantanamo na Kubie zwolniono i przekazano władzom Zjednoczonych Emiratów Arabskich (ZEA) – poinformowało wczoraj amerykańskie ministerstwo obrony. Wszyscy zwolnieni to Jemeńczycy. Jak sprecyzował Pentagon, chodzi o następujących więźniów: Alego Ahmada Muhammada al-Razihiego, Chalida Abd-al-Dżabbara Muhammada Utmana al-Kadasiego, Adila Saida al-Hadżdż Ubajda al-Busajsa, Sulajmana Awada Bin Ukajla al-Nahdiego i Fahmiego Salema Saida al-Asaniego.

Pentagon tłumaczył, że Jemeńczycy zostali przekazani władzom ZEA, gdy amerykańskie władze stwierdziły, iż nie stanowią oni już zagrożenia dla bezpieczeństwa. Każdy z pięciu zwolnionych był przetrzymywany w Guantanamo przez ponad 13 lat. Żadnemu z nich nie przedstawiono zarzutów, ale przetrzymywano ich jako wrogich bojowników. Są to pierwsi więźniowie z Guantanamo, których przyjęły władze ZEA. Według resortu obrony USA w Guantanamo pozostało teraz 107 więźniów.

Prezydent USA Barack Obama obiecał podczas kampanii wyborczej 7 lat temu, że zamknie owiane złą sławą i krytykowane przez obrońców praw człowieka oraz państwa europejskie więzienie w Guantanamo. Administracja USA tłumaczyła wielokrotnie, że dotychczas mu się to nie udało, bo Kongres co roku blokuje postawienie więźniów przed sądami federalnymi i ich transfer do USA.

We wtorek kontrolowany przez Republikanów Kongres USA po raz kolejny podtrzymał zakaz przeniesienia do więzień federalnych podejrzanych o terroryzm osób przetrzymywanych w więzieniu w Guantanamo. Pierwszych więźniów zaczęto sprowadzać do wojskowej bazy USA w Zatoce Guantanamo na Kubie w 2002 r. w odpowiedzi na ataki na World Trade Center z 11 września 2001 r. Jak twierdziły ówczesne władze USA, zamknięci zostali tam najgroźniejsi terroryści na świecie – islamscy ekstremiści, talibowie i działacze Al-Kaidy. Ale spośród 779 osób, które przewinęły się przez więzienie w Guantanamo, większość wypuszczono jeszcze za prezydentury George’a W. Busha bez postawienia im formalnych zarzutów. Jak dotąd skazano tylko kilku więźniów, w tym kierowcę Osamy bin Ladena.

USA od lat prowadzą rozmowy z państwami trzecimi w sprawie przyjęcia przez nie części więźniów z Guantanamo. Ze 112 pozostających tam więźniów (jeszcze z uwzględnieniem tej piątki Jemeńczyków) 53 wytypowano do odesłania za granicę. Ponieważ w większości są to Jemeńczycy, nie można ich wysłać do kraju pochodzenia, gdzie od lat trwa islamska rebelia i jest ryzyko, że mogliby zostać szybko zwerbowani.

Z pozostałych 59 więźniów, którzy zdaniem USA nie nadają się do odesłania za granicę i których Obama chciałby przetransferować do więzień w USA, około 20 jest sądzonych przez komisje wojskowe w Guantanamo, ale przesłuchania i procesy przeciągają się. Pozostałych uznaje się za niebezpiecznych i zostali wytypowani do dalszego pozbawienia wolności bez wyroków, gdyż rządowi brakuje dowodów ich winy albo takie dowody zostały zdobyte nielegalnie.
Żródło info i foto: onet.pl

Scotland Yard gotowy przesłuchać Aamera Shakera

Po 13 latach więzienia bez postawionych zarzutów obywatel brytyjski Aamer Shaker powrócił do Wielkiej Brytanii. Teraz poddawany jest leczeniu w szpitalu. Zdaniem lekarzy jego rehabilitacja może potrwać przez lata. Scotland Yard poinformował, że jest gotów przesłuchać go w sprawie jego oskarżeń, że był torturowany w amerykańskim więzieniu w Guantanamo. Shaker spotkał się już z rodziną, w tym ze swoim synem Farisem, który urodził się w dniu, gdy ojciec trafił do więzienia. Następnie Shaker trafił do szpitala. Lekarze podkreślają, że leczenie z traumy po pobycie w Guantanamo może potrwać przez lata. Były więzień ma być także w złej kondycji fizycznej.

W najbliższym czasie może zostać przesłuchany przez policję w sprawie jego oskarżeń o tortury ze strony Amerykanów. Jednocześnie brytyjskie służby monitorują czy nie stanowi on zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego Wielkiej Brytanii. Istnieje obawa, że jego obecność w Zjednoczonym Królestwie może zostać wykorzystana jako narzędzie w rekrutacji nowych ekstremistów.

Więzień Guantanamo

O uwolnienie pochodzącego z Arabii Saudyjskiej Aamera, który podobnie jak jego żona i czworo dzieci ma brytyjskie obywatelstwo, osobiście zwracał się do Baracka Obamy premier W. Brytanii David Cameron. USA zarzucały Aamerowi wspieranie Al-Kaidy, ale nigdy nie postawiono mu zarzutów. Został zatrzymany w 2001 roku w Afganistanie, gdzie – jak mówił – pracował w jednej z organizacji charytatywnych. Od 2002 r. więziono go w Guantanamo. Jego adwokat twierdzi, że poddawano go tam torturom, m.in. bito i pozbawiano snu. Według danych Waszyngtonu w Guantanamo przebywa jeszcze ponad 100 więźniów.
Żródło info i foto: tvn24.pl

Shaker Aamer zostanie zwolniony po 13 latach w Guantanamo

Londyńczyk Shaker Aamer, ostatni „brytyjski” więzień Guantanamo ma zostać zwolniony po 13 latach. Przez cały okres był więziony bez wyroku. Mężczyzna twierdził, że był torturowany, a śledczy grozili zgwałceniem jego córki. Urodził się w Arabii Saudyjskiej, jednak w 1996 r. przeprowadził się do Wielkiej Brytanii, gdzie pracował jako tłumacz języka arabskiego. Otrzymał prawo pobytu na Wyspach, ożenił się z Brytyjką.

48-letni Shaker Aamer trafił do Guantanamo 13 lat temu. Nie postawiono mu zarzutów, nie było procesu. Został aresztowany w Dżalalabadzie w Afganistanie w związku z podejrzeniami o współpracę z al-Kaidą. Mężczyzna utrzymywał, że pojechał tam, aby pracować w jednej z organizacji dobroczynnych. Twierdził, że po aresztowaniu złożył fałszywe zeznania, bo go torturowano. Śledczy mieli m.in. grozić, że zgwałcą jego pięcioletnią wtedy córkę.

Wolny w ciągu 30 dni

Aamer będzie uwolniony w ciągu 30 dni po tym jak administracja Baracka Obamy poinformowała Kongres, że zamierza go zwolnić i wysłać z powrotem do Wielkiej Brytanii, gdzie mieszkają jego żona i czwórka dzieci. Zakończy to trwający od wielu lat spór na linii Waszyngton-Londyn. Prawdopodobnie Obama o swojej decyzji zawiadomił telefonicznie brytyjskiego premiera Davida Camerona. Ten od lat zabiegał o uwolnienie londyńczyka. Według wysokich rangą urzędników administracji USA, uwolnienie Aamera nastąpi po „ponownym rozpatrzeniu jego sprawy i otrzymaniu solidnych gwarancji bezpieczeństwa ze strony brytyjskiego rządu”. Aamer już w 2007 roku został oczyszczony z zarzutów z przeznaczeniem do zwolnienia z więzienia. Mimo to przebywał wciąż w

Guantanamo.

Guantanamo Więzienie Guantanamo jest administrowane przez Stany Zjednoczone na dzierżawionym od Kuby terenie bazy Marynarki Wojennej USA. Po 11 września 2001 roku przetrzymywani w nim są więźniowie podejrzani o terroryzm. Pierwsi oskarżeni o akty terroru trafili tam w styczniu 2002 roku z Afganistanu. Wielokrotnie na jaw wychodziły stosowane wobec przetrzymywanych tortury oraz upokarzające traktowanie.

Podczas kampanii prezydenckiej w 2008 roku Barack Obama zapowiadał, że zamknie krytykowane przez obrońców praw człowieka więzienie. Mówił, że zrobi to w ciągu pierwszego roku swojej prezydentury. Później wielokrotnie odpierał zarzuty, twierdząc, że nie może zlikwidować go, gdyż Kongres blokuje postawienie tamtejszych więźniów przed sądami federalnymi i przeniesienie ich do USA.
Żródło info i foto: tvn24.pl