Posts Tagged “gwałt”

Jak podaje “Uwaga!” TVN 18-letnia dziewczyna z Dolnego Śląska została brutalnie zgwałcona podczas jej własnej imprezy urodzinowej. Dziewczyna miała zostać zaproszona do domu jednego z przyjaciół. Tam czekała na nią impreza-niespodzianka. Dziewczyna utrzymuje, że przyjaciel podał jej “coś fioletowego do picia”. Wypiła, a od tego momentu nic nie pamięta.

W trakcie, gdy była nieświadoma, miała zostać wielokrotnie zgwałcona. Sprawcy mieli wszystko nagrywać na telefonach komórkowych, również na telefonie ofiary.

Następnego dnia policja zatrzymała dwie osoby. Ustalono, że poza tą dwójką przebywały tam jeszcze inne osoby – trzech obywateli Ukrainy i Polak.

Jak podali dziennikarze “Uwagi!” TVN ofiara zbiorowego gwałtu przeszła załamanie psychiczne, ma za sobą próbę samobójczą oraz zrezygnowała z regularnych zajęć w szkole – jest na indywidualnym toku nauczania.
Źródło info i foto: interia.pl

Comments Brak komentarzy »

Zbiorowy gwałt we Fryburgu, dokonany głównie przez Syryjczyków, wzniecił w Niemczech dyskusję, czy nie należy jednak deportować niektórych przestępców do Syrii.

Zbiorowy gwałt, dokonany na 18-letniej studentce we Fryburgu wzniecił w Niemczech dyskusję o tym, czy nie należałoby jednak deportować uchodźców, którzy dopuścili się przestępstw. Chadecki ekspert ds. wewnętrznych Matthias Middelberg (CDU) na łamach sobotniego wydania “Die Welt” domaga się nowej oceny zasady niewydalania migrantów do Syrii.

Ochrona ludności jest priorytetem

- Po tak ohydnych czynach jak we Fryburgu nie możemy postępować jak do tej pory – twierdzi chadecki polityk. Ze strony SPD nadeszły zapytania, dlaczego policja nie wykonała nakazu aresztowania, który wydany był już wcześniej na domniemanego głównego sprawcę gwałtu. – Jeżeli sytuacja w Syrii, nawet tylko w poszczególnych regionach, będzie się dalej poprawiać, nie wolno dalej generalnie wykluczać wydalania tam osób należących do określonego kręgu – domagał się Middelberg. Ma to odnosić się do tych osób, które otrzymały prawo pobytu w Niemczech nie ze względu na indywidualne prześladowania lecz ze względu na ogólną sytuację zagrożenia. W przypadkach, gdy możliwa jest deportacja, priorytetem musi być ochrona naszej ludności, a nie interes sprawców czynów karalnych, którzy chcieliby pozostać w Niemczech. Na przykładzie Iraku widzimy, że jest to możliwe – wyjaśniał chadecki polityk.

Trzeba wykorzystać możliwości

W innym kierunku szła argumentacja socjaldemokraty z Badenii-Wirtembergii, byłego szefa MSW tego landu Reinholda Galla.

- Dlaczego nie wykonany został nakaz aresztowania, wydany wobec dorosłego recydywisty, to jest dla mnie niezrozumiałe i wymaga wyjaśnienia – powiedział w rozmowie z “Heilbronner Stimme”.

Jednocześnie przeciwny jest on zaostrzeniu przepisów. – Zamiast tego należy wyczerpać istniejące możliwości – odparł na apele obecnego szefa resortu wewnętrznego Badenii-Wirtembergii Thomasa Strobla z CDU.

Zbiorowy gwałt na 18-latce

14 października br. we Fryburgu 18-letnia studentka została zgwałcona przez co najmniej ośmiu sprawców. Ze względu na ślady DNA przyjmuje się, że sprawców mogło być nawet więcej. Młodej kobiecie na dyskotece domniemany główny sprawca podał środki odurzające, które uczyniły ją bezwolną. Przeciwko niemu policja miała w ręku nakaz aresztowania, lecz nie został on wykonany. W Internecie pojawiają się zdjęcia innych podejrzanych, przedstawiające ich z bronią w ręku, przez co domniema się ich powiązania z syryjskimi bojówkami kurdyjskimi YPG.

Od roku 2012 z Niemiec nie wydala się Syryjczyków i okres obowiązywania tej zasady jest wciąż przedłużany; niedawno do końca bieżącego roku. Pod koniec listopada br. krajowi ministrowie spraw wewnętrznych i szef berlińskiego MSW będą rozważać dalsze przedłużenie tej zasady.

Zaostrzenia zasad postępowania z uchodźcami, którzy dopuścili się w Niemczech nawet drobnych przestępstw, domagał się już wcześniej przewodniczący Niemieckiego Związku Zawodowego Policjantów Rainer Wendt. Podkreślał on, że nie wolno bagatelizować negatywnych skutków napływu imigrantów – jak mówił w rozmowie z “Neue Osnabruecker Zeitung”. Domaga się on, aby młodzi sprawcy bagatelnych deliktów, mający tylko prawo tolerowanego pobytu, mieli nakaz pozostawania w ośrodkach azylanckich do czasu wyjazdu z Niemiec.
Źródło info i foto: interia.pl

Comments Brak komentarzy »

„Rząd szykuje się do kolejnego etapu zaostrzania kursu wobec przestępców, których ofiarami są nieletni. Surowsza kara będzie grozić nie tylko pedofilowi, lecz także 17-latkowi, który zaczął współżyć ze swoją niespełna 15-letnią dziewczyną” – podaje „Dziennik Gazeta Prawna”.

„Po uruchomieniu budzącego emocje rejestru sprawców przestępstw seksualnych resort sprawiedliwości, autor koncepcji, zamierza podwyższyć sankcje za molestowanie i gwałcenie małoletnich poniżej 15. roku życia. Projekt zmian w kodeksie karnym, do którego dotarł DGP, jest już gotowy” – czytamy w „DGP”.

– Przestępcy, którzy w odrażający sposób krzywdzą dzieci, muszą się liczyć z najsurowszymi konsekwencjami – mówił niedawno minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

– Chcemy wprowadzić zasadę zero tolerancji – zaznaczał. W praktyce dla sprawców oznacza to nie tylko jeszcze dłuższą izolację, lecz także brak perspektyw na przedterminowe zwolnienie.

„Najsurowiej zostaną potraktowani pedofile, którzy wykorzystują seksualnie, w tym gwałcą, dzieci poniżej siódmego roku życia. Będą mogli trafić do więzienia nawet na 20 lat. Przestępcom molestującym bez stosowania przemocy nieco starszych, ale wciąż małoletnich (poniżej 15. roku życia), ma grozić do 15 lat pozbawienia wolności. Obecnie sądy mogą skazać takich sprawców na maksymalnie 12 lat” – czytamy.

„Propozycja zaostrzenia kar za przestępstwa seksualne wobec małoletnich znalazła się w projekcie dużej nowelizacji kodeksu karnego, nad którą kończy prace Ministerstwo Sprawiedliwości. Już w czerwcu szef resortu Zbigniew Ziobro zapowiadał, że chce, aby winni byli traktowani zgodnie z zasadą zero tolerancji” – podaje gazeta.

– Wobec sprawców ciężkich przestępstw z użyciem przemocy, przestępstw okrutnych, przestępstw związanych ze zgwałceniem, w tym dzieci, a więc przestępstw pedofilskich oraz morderstw na tle seksualnym, uważam, że polskie państwo powinno reagować bezwzględnie i brutalnie, ale w ramach prawa i cywilizowanych reguł gry – przekonywał Ziobro.

Zmiany w kodeksie karnym, do których dotarł DGP, wcielają te założenia w życie. „Podczas gdy obecnie art. 200 k.k. par. 1 przewiduje sankcję od dwóch do 12 lat więzienia za obcowanie płciowe z małoletnim do 15. roku życia, po reformie górna granica kary przesunie się do 15 lat. Pojawi się też nowy typ przestępstwa – wykorzystywanie seksualne dziecka poniżej 7. roku życia. Wobec sprawcy takiej zbrodni sąd będzie mógł orzec karę pozbawienia wolności od trzech do 20 lat” – podaje „Dziennik Gazeta Prawna”.

„Przepis dotyczący wykorzystywania seksualnego dzieci jest bardzo pojemny i obejmuje nie tylko czyny osób zaburzonych czy molestowanie w rodzinie, lecz także aktywność seksualną między 17-letnim czy 18-letnim chłopakiem i jego niespełna 15-letnią dziewczyną (w rozumieniu prawa karnego – małoletnią)” – czytamy.

Przypadki, w których w grę wchodzi aktywność seksualna między (prawie) rówieśnikami, to niemal jedna trzecia wszystkich spraw wykorzystywania seksualnego. Często stanowią one spory problem dla sądów, bo do stosunków seksualnych dochodzi za obopólną zgodą partnerów i żadnemu z nich nie dzieje się krzywda. Najczęściej kończy się na najniższej karze (dwóch lat więzienia). Do nowelizacji procedury karnej z 2015 r. sądy mogły jeszcze orzec warunkowe zawieszenie jej wykonania.
Źródło info i foto: TVP.info

Comments Brak komentarzy »

Policja w Indiach poinformowała w niedzielę, że bada doniesienia, jakoby czteroletnia dziewczynka została zgwałcona przez kilku mężczyzn podczas pobytu w szpitalu w stanie Uttar Pradeś na północy kraju. Jak przekazał przedstawiciel lokalnej policji Mahesh Srivastava, dziewczynka powiedziała swojej babce, że została zgwałcona przez pracownika szpitala i czterech innych mężczyzn, gdy przebywała sama na oddziale intensywnej terapii w sobotę wieczorem.

Czterolatka przebywała w szpitalu od kilku dni, ponieważ została ugryziona przez węża.

Według Srivastavy jeden z podejrzanych został ujęty, a pozostali są poszukiwani.

Opinia publiczna w Indiach jest wstrząśnięta serią napaści seksualnych od 2012 roku, kiedy to studentka została zgwałcona, a następnie zamordowana w autobusie w Delhi. Atak ten zszokował kraj, w którym powszechna przemoc wobec kobiet była od dawna po cichu akceptowana – wskazuje agencja AP. Chociaż rząd wydał szereg rozporządzeń zwiększających karę za gwałt na dorosłej osobie do 20 lat więzienia, w Indiach co kilka tygodni dochodzi do kolejnej brutalnej napaści na tle seksualnym.

W połowie kwietnia rząd zdecydował o wprowadzeniu kary śmierci dla gwałcicieli dzieci poniżej 12. roku życia. Nastąpiło to po protestach i wzburzeniu, jakie zapanowało w Indiach po gwałcie na 8-letniej dziewczynce i jej zamordowaniu. Zaostrzono też minimalne kary za gwałt.
Źródło info i foto: interia.pl

Comments Brak komentarzy »

Główny podejrzany w sprawie dokonanego w październiku we Fryburgu w niemieckiej Badenii-Wirtembergii zbiorowego gwałtu na 18-latce był znany z notorycznego naruszania prawa, ale policja nie zdołała go zawczasu aresztować.

Nakaz zatrzymania 22-letniego obecnie Syryjczyka był już wydany, policja zamierzała go zrealizować pod koniec października. Jednak 10 dni przed zaplanowanym terminem aresztowania zgwałcił on poznaną w dyskotece dziewczynę, a następnie namówił innych mężczyzn do powtórzenia tego czynu. Ośmiu domniemanych sprawców zbiorowego gwałtu przebywa już w areszcie, dwaj inni są nadal poszukiwani.

Na piątkowej konferencji prasowej we Fryburgu tamtejszy szef policji kryminalnej Bernd Belle przyznał, że szybkie aresztowanie Syryjczyka zapobiegłoby nowemu przestępstwu. Jak jednocześnie zaznaczył, nie można było przewidzieć, że do takiego czynu dojdzie.

“Wydarzenia wyprzedziły nas”

Nakaz aresztowania wydano 10 października, ale policja nie była w stanie odnaleźć ściganego. Na 23 października zaplanowano nową akcję, obejmującą także przeszukanie jego mieszkania.

- Wydarzenia wyprzedziły nas – powiedział Belle mając na myśli dokonany w nocy z 13 na 14 października zbiorowy gwałt. Gdy jego ofiara zgłosiła się rano na policję, funkcjonariusze zadziałali szybko.

W ciągu pięciu dni zatrzymano ośmiu podejrzanych – siedmiu Syryjczyków w wieku od 19 do 29 lat i 25-letniego Niemca. Większość z nich była już wcześniej karana. Aresztowani Syryjczycy mieszkali w kwaterach dla uchodźców we Fryburgu i jego okolicach.

Ofierze dosypał coś do napoju

Domniemany główny sprawca skończył przed kilkoma dniami 22 lata i mieszkał jako uchodźca we Fryburgu. Dziewczynie, która nie była osobą bliżej mu znaną, miał dosypać coś do napoju.

- Stała się przypadkową ofiarą – powiedział Belle. Nie była w stanie się bronić – również dlatego, że wcześniej zażyła narkotyki, prawdopodobnie ecstasy. Po północy mężczyzna wyprowadził ją z dyskoteki i zgwałcił w pobliskich krzakach. Potem wrócił do dyskoteki i namówił innych bawiących się tam, by zrobili to samo – twierdzi policja.

“Nie możemy deportować sprawców do Syrii”

Uważany za głównego sprawcę 22-latek znajdował się od dłuższego czasu w polu zainteresowania policji. Latem ubiegłego roku miał wraz z dwoma innymi mężczyznami wykorzystać seksualnie swą znajomą.

Latem bieżącego roku podjęto przeciwko niemu dochodzenia w związku z czynami z użyciem przemocy, co w trzech przypadkach spowodowało uszkodzenie ciała. Ponadto handlował na dużą skalę narkotykami i dlatego był przez pewien czas obserwowany.

Chadecki krajowy minister spraw wewnętrznych Badenii-Wirtembergii Thomas Strobl oświadczył w piątek, że policjanci sami dokonują oceny, kiedy należy realizować nakazy aresztowania. Jak zaznaczył, nie ma na razie żadnych podstaw by sądzić, że decyzja funkcjonariuszy była w tym przypadku błędna.

- Obecnie nie możemy deportować syryjskich sprawców przestępstw do Syrii – wyjaśnił Strobl. Jego zdaniem, powinno się umożliwić przynajmniej wydalanie sprawców czynów karalnych do bezpiecznych miejsc w Syrii.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Comments Brak komentarzy »

Imigrant z Libii jest podejrzany o zgwałcenie 10-letniej dziewczynki w Szwedzkim Malmö. 30-latek przyznał się do winy. Sąd nakazał poddanie go badaniom psychiatrycznym.

Do ataku na dziecko doszło w ubiegły czwartek. Około godz. 17.30 dziewczynka wracała rowerem ze szkoły. Policja ustaliła, że 30-latek rzucił się na nią, zaciągnął do komórki na rowery obok bloku i tam wykorzystał seksualnie.

Policja odnalazła i zatrzymała Libijczyka. Podczas przesłuchania mężczyzna przyznał się do napaści. Sąd nakazał umieszczenie go w szpitalu i poddaniu badaniom psychiatrycznym.

Imigrant był wcześniej oskarżony w sierpniu o obnażanie się przed ponad 50-letnią kobietę i proponowanie jej pieniędzy za seks. Miał też molestować 14-latkę w mieście Skellefteå. U ubiegłym roku na policję w Malmö zgłoszono 207 gwałtów. 34 spośród nich popełniono na osobach nieletnich. Szwecja zmaga się z kryzysem migracyjnym. Po jego wybuchu w Malmö doszło do gwałtownego wzrostu przestępczości.
Źródło info i foto: TVP.info

Comments Brak komentarzy »

Jak informuje Prokuratura Krajowa, 28-latek usłyszał zarzut usiłowania gwałtu. Sprawca miał zaatakować wracającą z pracy kobietę. Do zgwałcenia nie doszło, poszkodowanej udało się obronić. Mężczyzna został aresztowany na trzy miesiące. Grozi mu do 12 lat więzienia.

Mężczyzna jest podejrzany o to, że 12 października nad ranem zaatakował w Gdyni wracającą z pracy kobietę. Pani Lucynie udało się wystraszyć napastnika. Poszkodowana opowiedziała o napaści na antenie TVN24. Policjanci udostępnili nagranie z monitoringu w autobusie, na którym widać podejrzanego. – Już po pierwszym dniu od publikacji monitoringu policjanci zdobyli informacje, na podstawie których możliwe było wytypowanie mężczyzny, widocznego na nagraniu – informuje kom. Krzysztof Kuśmierczyk z Komendy Miejskiej Policji w Gdyni.

- Mężczyźnie udało się jednak przed publikacją nagrania opuścić terytorium Polski. Policjanci wiedzieli, że najprawdopodobniej wróci i wtedy będzie możliwe jego zatrzymanie – dodaje. 28-latek przyleciał do Gdańska w piątek. Po wylądowaniu został od razu zatrzymany. Jest to obywatel Ukrainy. Przesłuchany w charakterze podejrzanego twierdził, że jedynie zaczepił kobietę, bo chciał ją poznać. Sąd na wniosek prokuratora zastosował wobec mężczyzny trzymiesięczny areszt. Przestępstwo usiłowania gwałtu zagrożone jest karą do 12 lat więzienia. 12 października policja dostała jeszcze jedno zgłoszenie o zgwałceniu kobiety w innej dzielnicy Gdyni. Śledczy na razie nie łączą ze sobą tych dwóch spraw.

Wracała z nocnej zmiany, kiedy zaatakował

Pani Lucyna 12 października wracała z pracy. Wyruszyła autobusem linii 150 z dworca na Wzgórzu św. Maksymiliana. Wysiadła na ulicy Godebskiego na Oksywiu. Do domu zostało jej tylko kilkaset metrów, kiedy zaatakował ją mężczyzna. Broniła się i krzyczała. W końcu wystraszyła napastnika. Kiedy zgłosiła się na policję, dowiedziała się, że nie była tego dnia jedyną ofiarą. – Policjanci z Gdyni prowadzą czynności w sprawie dwóch napaści seksualnych, do których doszło w piątek nad ranem w dwóch dzielnicach Gdyni. Jedna w Gdyni Chyloni, druga w Gdyni Oksywiu – mówił 15 października TVN24 kom. Krzysztof Kuśmierczyk z Komendy Miejskiej Policji w Gdyni.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Comments Brak komentarzy »

Nie żyje kolejny świadek związany ze sprawą Tomasza Komendy. To dobry znajomy Ireneusza M., który jest oskarżony o zabójstwo 15-latki w Miłoszycach. Mężczyzna został zamordowany. Pierwotnie za zbrodnię w Miłoszycach skazano Tomasza Komendę. Spędził on w więzieniu 18 lat. W maju tego roku Sąd Najwyższy – po wznowieniu postępowania – uniewinnił go.

Jego obrońca mec. Zbigniew Ćwiąkalski przekazał, że Komenda będzie się domagał 18 mln zł odszkodowania od Skarbu Państwa – po milionie za każdy rok spędzony niesłusznie w więzieniu.

Śmierć świadków ws. Tomasza Komendy

W czerwcu w jednym z wrocławskich szpitali zmarła Dorota P. – kluczowy świadek w sprawie Tomasza Komendy. Kobieta była jedną z sześciu osób, które według Tomasza Komendy przyczyniły się do jego skazania – miała wskazać, że to on zgwałcił i zamordował 15-latkę. Kobieta, która mieszkała obok babci Tomasza Komendy, zeznała w listopadzie 1999 roku, że mężczyzna z portretu pamięciowego to właśnie wnuk jej sąsiadki.

Dorota P. wygrażała się mamie Tomasza Komendy. Teresa Klemańska pilnowała wcześniej jej małego syna. Kiedy chciała zrezygnować z bycia opiekunką, strasznie się pokłóciły. Było to kilka lat przed zbrodnią w Miłoszycach. 

Jak informuje ”Gazeta Powiatowa”, 49-letni Piotr S. – kolejny świadek ws. Tomasza Komendy, został zamordowany rok temu. Jego ciało znaleziono na ogródkach działkowych. Mężczyzna był znajomym Ireneusza M., oskarżonego o brutalny gwałt i zabójstwo 15-letniej Małgosi w Miłoszycach. Czy jego śmierć ma coś wspólnego ze zbrodnią miłoszycką? Na to nie ma dowodów. 

W noc sylwestrową 31 grudnia 1996 r. piętnastoletnia Małgorzata K. bawiła się z koleżankami w dyskotece w Miłoszycach pod Wrocławiem. W pewnej chwili wyszła przed budynek. Kilkanaście godzin później znaleziono ją martwą na prywatnej posesji naprzeciwko dyskoteki. Zmarła wskutek wyziębienia organizmu i odniesionych ran.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Comments Brak komentarzy »

41-letni mieszkaniec wioski pod Siedlcami gwałcił swojego syna, udostępniał w internecie materiały pornograficzne z jego udziałem i woził go do innych pedofilów. – Nigdy nie przypuszczałam, że może być taką bestią – mówi jego żona. Sąd okręgowy skazał go na 12 lat więzienia.

41-latek został aresztowany w wyniku międzynarodowego śledztwa w sprawie szajki pedofilów – pisze „Super Express”. Inny Polak, mieszkający w Rumunii, został zatrzymany za udostępnianie w internecie materiałów o charakterze pedofilskim. Jeden z nich przedstawiał ojca gwałcącego swojego syna. Horror miał miejsce pod Siedlcami.

Śledczy dotarli do autora nagrania. Okazał się nim 41-latek. Na jego komputerze znaleziono szereg materiałów pedofilskich. To jednak nie wszystko. Mężczyzna miał także wozić swojego syna do innych pedofilów.

Żona 41-latka w rozmowie z „Super Expressem” przyznaje, że gdy dowiedziała się o sprawie, przeżyła szok. – Nie chcę znać męża. Wyszłam za niego w 2008 r., gdy jego synek z poprzedniego małżeństwa miał pół roku. Przygarnęłam go z dzieckiem, bo jego żona uciekła. Później na świat przyszli dwaj synowie. Nigdy nie przypuszczałam, że może być taką bestią. Kilka razy zabierał synka do lekarza do Warszawy. I właśnie wtedy musiał go fotografować – mówi.

Mężczyzna został skazany na 12 lat więzienia. Jego syn pozostaje pod opieką macochy.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Comments Brak komentarzy »

W poniedziałek odbyła się konferencja przed wtorkowym meczem Ligi Mistrzów, w którym Manchester United podejmie Juventus FC. W trakcie jej trwania Portugalczyk odpowiadał nie tylko na pytania związane z futbolem. 33-latek nie uniknął również kwestii związanych z zarzutami o gwałt. Piłkarz zaprzecza zarzutom.

Na początku października piłkarski świat zelektryzowały poważne zarzuty wobec Cristiano Ronaldo. Portugalczyk został oskarżony o gwałt przez Kathryn Mayorgę. Do zdarzenia miało dojść w 2009 roku w Las Vegas. Piłkarz zapłacił później kobiecie 375 tys. dolarów za milczenie, które według piłkarza odbyło się za obopólną zgodą. Teraz sprawa znów trafiła do sądu.

Na przedmeczowej konferencji Cristiano Ronaldo nie unikał pytań o wspomniane zdarzenie. – Zawsze się uśmiecham, jestem szczęśliwym człowiekiem. Gram w fantastycznym klubie, mam wspaniałą rodzinę, czwórkę dzieci, jestem zdrowy, mam wszystko, więc reszta mnie nie interesuje – powiedział CR7. – Nie będę kłamał na temat tej sytuacji. Złożyliśmy na ten temat zeznania dwa tygodnie temu. Moi prawnicy są pewni siebie i ja też. Lubię moje życie i ludzi, którzy o nie dbają. Prawda zawsze wychodzi na jaw, więc czuję się dobrze – dodał piłkarz.

CR7 nie chciał natomiast komentować obecnej sytuacji w Realu Madryt. – Wszyscy znają moją historię w tym klubie, lecz ja skupiam się na wtorkowym spotkaniu. Nie będę wypowiadał się na temat kryzysu w innych zespołach. Nie muszę rozmawiać o innych klubach – powiedział Portugalczyk.

Portugalczyk odniósł się również do wtorkowego spotkania. Przyznał, że powrót na Old Trafford to dla niego wielkie przeżycie. – To dla mnie bardzo emocjonująca sprawa. Zdobyłem tutaj wiele trofeów, zarówno w Premier League, jak i w Lidze Mistrzów. To będzie trudny mecz, wiemy, że United ma dobry zespół i grają u siebie. Jednak jeśli my zagramy dobrze, to mamy szansę wygrać – powiedział Cristiano Ronaldo. 33-latek odniósł się także do swojego byłego trenera w barwach Czerwonych Diabłów. – Sir Alex Ferguson to ktoś, kogo nigdy nie zapomnę, chciałbym życzyć mu wszystkiego najlepszego – stwierdził zawodnik Juventusu.

We wtorek Manchester United w ramach rozgrywek Ligi Mistrzów podejmie Juventus FC. Początek spotkania o godzinie 21.
Źródło info i foto: onet.pl

Comments Brak komentarzy »